USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Ile wiemy o prawdziwym kosmosie?
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
atozz
Użytkownik
#1 - Wysłana: 31 Gru 2007 00:08:28
Odpowiedz 
Widzę że trekometr się spodobał więc pomyślałem że równie fascynujące będzie zmierzyć sobie poziom orientacji w rzeczywistej przestrzeni kosmicznej. Nie trzeba pisać odpowiedzi chociaż można - ważniejsze żeby zadać sobie pytanie czy to wcześniej wiedzieliśmy bez sprawdzania w Wikipedii:

1. Wiem w przybliżeniu jaka jest odległość z Ziemi do Księżyca (w kilometrach).
2. Umiem wymienić we właściwej kolejności planety Układu Słonecznego.
3. Wiem dlaczego zachodzą zaćmienia Słońca i Księżyca.
4. Umiem rozpoznawać gwiazdozbiory na niebie.
5. Wiem jak się nazywają najbliższe gwiazdy i galaktyki.
6. Conajmniej raz w życiu spojrzałem na niebo przez lornetkę lub teleskop (nie koniecznie swój własny).

Piszcie które punkciory są na tak
baldur
Użytkownik
#2 - Wysłana: 31 Gru 2007 01:16:16 - Edytowany przez: baldur
Odpowiedz 
1. nie wiem - strzelam, że około 300 tyś km
2. tak proste, że się nie będę ośmieszał pisząc to
3. zaćmienia słońca - bo księzyc przysłania słońce, księżyca - bo Ziemia przysłania księżyc
4. Wielki i mały Wóz i Oriona to potrafię nawet narysować
5. gwiazdy: np. Alpha Centauri, Vega, Sirius, Tau Ceti galaktyki np Andromeda, Wielki obłok Magellana
6. oba (z ciekawych rzeczy widziałem: zaćmienie słońca, zaćmienie księżyca, perseidy, ISS i jeszcze jakąś kometę, pewnie Halego-Boppa)
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#3 - Wysłana: 31 Gru 2007 01:39:50
Odpowiedz 
1
2.
3
6

to na tak

4
5

jesli powiem tak skłamię, jeśli powiem nie też nie będzie to całkowicie prawda.
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 31 Gru 2007 02:51:18
Odpowiedz 
2. Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun;
3. Slońca, bo zasłania je Księżyc; Księżyca bo chowa się on "w cieniu" rzucanym przez Ziemię;
4. Wielką Niedźwiedzicę, Oriona...
5. najbliższa gwiazda to (jak sama nazwa wskazuje) Proxima Centauri, najbliższa galaktyka to Andromeda;
6. zdarzało się nie raz, lubię też patrzeć na niebo "gołym okiem"...
atozz
Użytkownik
#5 - Wysłana: 31 Gru 2007 03:06:35 - Edytowany przez: atozz
Odpowiedz 
No jeśli już o odpowiedziach mówimy to w 5. chodzi oczywiście o dowolne kilka najbliższych a niekoniecznie najbliższe. Najbliższa nie jest Andromeda ani nawet Wielki Obłok Magellana, odkryto jakieś mało rzucające się w oczy strzępy galaktyk jeszcze bliżej - kiedyś był to Sagittarius ale są jeszcze bliższe karzełki. Ale tak jak mówiłem odpowiedzi to ja znam, bardziej mnie ciekawiło czy fani Treka je znają
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 31 Gru 2007 13:38:21
Odpowiedz 
atozz

odkryto jakieś mało rzucające się w oczy strzępy galaktyk jeszcze bliżej

Ja tam wolałem o galaktykach większego kalibru mówić... (Ale skoro tak mówisz, będę musiał poczytać i uzupełnić wiedzę).
atozz
Użytkownik
#7 - Wysłana: 31 Gru 2007 15:47:47
Odpowiedz 
Tu masz według odległości najbliższe galaktyki:

Lista najbliższych galaktyk

A tu masz opis tej najbliższej:

Canis Major Dwarf Galaxy
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 31 Gru 2007 15:59:01
Odpowiedz 
atozz

Tu masz według odległości najbliższe galaktyki

Dzięki, wiedzy nigdy za wiele.

BTW: wychodzi, że jak pominiemy satelity Drogi Mlecznej (typu Obłoków Magellana) i karzełki najbliższą galaktyką z prawdziwego zdarzenbia jest NGC 6822.

Canis Major Dwarf Galaxy

Dwarf Planet, Dwarf Galaxy... Same kurduple dokoła...
twi
Użytkownik
#9 - Wysłana: 31 Gru 2007 19:13:36
Odpowiedz 
Q__
2. Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun;


a Planeta X?
tuvok
Użytkownik
#10 - Wysłana: 31 Gru 2007 19:22:29 - Edytowany przez: tuvok
Odpowiedz 
W Startrek: voyager, były odcinki o kosmosie gdzie niebylo zadnych gwiazd. Takie okolice istnieją naprawde. .

Pustka idealna
Odkryta została największa pustka kosmiczna, przestrzeń, w której na przestrzeni miliardów lat świetlnych nie ma zupełnie nic. Odkrycia dokonali amerykańscy astronomowie, badając promieniowanie, przez przypadek niedaleko Drogi Mlecznej natknęli się na kosmiczną pustynię o gigantycznych rozmiarach.

Dziwnego odkrycia nie potrafią nazwać astronomowie z uniwersytetu w Minnesocie, bo z czymś takim spotykają się pierwszy raz. Lawrence Rudnick - odkrywca, rozkłada ręcę.
http://www.andromedanews.net/news.php?readmore=35


Oraz dziwne zjawisko, gwiazda która sie porusza w przestrzeni kosmicznej.

http://www.andromedanews.net/news.php?readmore=20
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 31 Gru 2007 19:59:44
Odpowiedz 
twi

a Planeta X?

A istnieje?

tuvok

Pustka idealna

Słyszałem. Nawet chyba linkowałem artykuł, w którym sugerowano, że to granica naszego Wszechświata i sąsiedniego...
Seybr
Użytkownik
#12 - Wysłana: 1 Sty 2008 14:28:14
Odpowiedz 
Teraz trzeba dodać jeszcze planety karłowate ala Pluton ;].
Spis ich się powiększa ;].
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 1 Sty 2008 19:37:35
Odpowiedz 
Seybr

Teraz trzeba dodać jeszcze planety karłowate ala Pluton

Karzełki to dla mnie nie planety, tylko przerośnięte planetoidy...
The_D
Użytkownik
#14 - Wysłana: 2 Sty 2008 12:16:47
Odpowiedz 
1. Nigdy nie miałem pamięci do numerków.
2. No ba,
3. j.w.
4. Tylko wielki i mały wóz
5. O alfie Centauri słyszałem, ale na galaktykach to się nie rozeznaje
6. Kiedyś oglądałem księżyc przez lornetkę (nie swoją)
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 2 Sty 2008 14:24:20
Odpowiedz 
The_D

Natychmiast nadrobić zaległości!

Domko
Użytkownik
#16 - Wysłana: 2 Sty 2008 14:38:43
Odpowiedz 
1. Nie wiem.
2. Jasne.
3. Jasne.
4. Nie umiem.
5. Galaktyka Andromedy (dzięki odcinkowi TOS-a) i Alfa Centauri (dzięki B5). No i, oczywiście, Droga Mleczna.
6. Widziałem zaćmienie słońca przez szkiełko. A raz chyba nawet oglądałem księżyc przez lornetkę - i to swoją własną.
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 2 Sty 2008 14:53:31
Odpowiedz 
Domko

No i, oczywiście, Droga Mleczna.

Tą mamy najbliżej - dookoła.
Domko
Użytkownik
#18 - Wysłana: 2 Sty 2008 14:59:26
Odpowiedz 
Wiem, ułatwiam sobie zadanie.
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 2 Sty 2008 15:33:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

Wiem, ułatwiam sobie zadanie.

(A wiesz chociaż co - przypuszczalnie - znajduje sie w centrum naszej Galaktyki?)
Domko
Użytkownik
#20 - Wysłana: 2 Sty 2008 15:35:48
Odpowiedz 
Planeta Boga, do której za 2 wieki dotrze Kirk.

A na serio - czarna dziura. Wbrew pozorom trochę o tym czytałem swego czasu.
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 2 Sty 2008 15:36:39
Odpowiedz 
No to w porządku .
Elaan
Użytkownik
#22 - Wysłana: 15 Lis 2012 21:10:29
Odpowiedz 
Temat, jak widzę, nieco przykurzony, ale to chyba właściwe miejsce na taką informację.

Czy żyjemy w Matrixie?

[i]Niektórzy wierzą, że otaczający nas kosmos nie jest czymś naturalnym, tylko komputerową symulacją stworzoną przez zaawansowaną technologicznie cywilizację. Grupa naukowców z Bonn wpadła na pomysł, jak sprawdzić, czy żyjemy w Matrixie.
Matrix to nie wymysł współczesnego kina. Grupie fizyków z MIT (Massachusetts Institute of Technology), którzy korzystali z najpotężniejszych superkomputerów, udało się dokonać symulacji bardzo małej cząstki kosmosu - wielkości zaledwie kilku femtometrów. Może wydawać się to niewiele, ale najważniejsze w tym jest to, że efekt ich badań jest identyczny jak prawdziwy kosmos.
Już wkrótce, dzięki postępowi technologicznemu fizycy będą w stanie zwiększyć zakres symulacji. Obszar o wielkości zaledwie kilku mikrometrów mógłby już posłużyć do odwzorowania funkcjonowania całej komórki ludzkiej.
Niektórzy naukowcy sugerują, że badania naukowców z MIT wykazały, że cały nasz wszechświat mógłby być także symulacją komputerową.

Luka w symulacji

Kosmolodzy już od dawna łamią sobie głowy nad prawdopodobieństwem tego, że cała nasza cywilizacja i otaczający ją kosmos istnieje w wirtualnej rzeczywistości i nad faktem, czy w ogóle możemy w jakikolwiek sposób zdawać sobie z tego sprawę.
W październiku 2012 roku profesor Silas Beane, fizyk teoretyczny z Uniwersytetu w Bonn w Niemczech, przekazał prasie, że jego zespół opracował sposób na przetestowanie hipotezy komputerowej symulacji wszechświata.
Niemieccy uczeni doszli do wniosku, że odpowiednio zaawansowana technologicznie cywilizacja mogłaby tworzyć symulację całego kosmosu, włącznie z jego mieszkańcami. Taki program musiałby mieć „rusztowanie”, w którym zostałyby zakodowane prawa rządzące tym wirtualnym światem.
Beane twierdzi, że jeśli nawet kosmos byłby zaawansowaną symulacją, istniałyby pewne ograniczenia. I teraz problem pozostaje w tym, jak je odnaleźć – dodaje naukowiec. Jak na razie nie udało się dostrzec luki w systemie, choć kosmolodzy wymyślili już jak można jej szukać. Niestety paradoksalnie, aby potwierdzić jej istnienie, trzeba najpierw dokładnie wiedzieć, gdzie się znajduje.

Pomysł sprzed 2000 lat

Amerykańscy naukowcy nie są jednak pierwszymi, którzy wpadli na pomysł, że nasz świat może być jedynie iluzją. Idea, że człowiek nie widzi całej prawdy, że nasze zmysły mogą być oszukiwane, liczy sobie już 2 tysiące lat. Debatowali nad nią wielcy filozofowie - od Platona do Kartezjusza. Pierwszy z nich napisał, że to, co widzą ludzie, może być zaledwie cieniami prawdziwej rzeczywistości widzianymi na ścianie jaskini, a człowiek, dopóki nie odrzuci łańcuchów doczesności, które go krępują, nie będzie mógł poznać prawdy wyższej, czyli świata idei. Natomiast Kartezjusz doszedł do wniosku, że świat, który widzimy, może być generowany przez „demona zła”, który ciągle wprowadza nas w błąd i podważa nawet twierdzenia matematyczne, które nie odzwierciedlają rzeczywistości tylko są projekcjami złośliwej istoty.


Zaczerpnięte z serwisu Odkrywcy.pl

Czy Q nie jest czasem trekowym odzwierciedleniem owego kartezjuszowego "demona zła"?
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 15 Lis 2012 21:26:32
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Beane twierdzi, że jeśli nawet kosmos byłby zaawansowaną symulacją, istniałyby pewne ograniczenia. I teraz problem pozostaje w tym, jak je odnaleźć – dodaje naukowiec. Jak na razie nie udało się dostrzec luki w systemie

Taki pomysł miał na to lemowski Corcoran:

"- /.../ Kiedyś - bardzo dawno temu - zwątpiłem w realność świata. Byłem wtedy jeszcze dzieckiem. Tak zwana złośliwość rzeczy martwych, Tichy - kto jej nie doświadczył? Nie możemy znaleźć jakiegoś drobiazgu, choć pamiętamy, gdzieśmy go widzieli po raz ostatni, nareszcie odnajdujemy go gdzie indziej, z uczuciem, że przyłapaliśmy świat na gorącym uczynku jakiejś niedokładności, bylejakości... dorośli mówią, oczywista, że to pomyłka - i naturalna nieufność dziecka zostaje w ten sposób stłumiona... Albo to, co nazywają le sentiment du deja vu - wrażenie, że w sytuacji, niewątpliwie nowej, przeżywanej po raz pierwszy, już się kiedyś było... Całe systemy metafizyczne, jak wiara w wędrówkę dusz, w reinkarnację, powstały w oparciu o te zjawiska. A dalej: prawo serii, powtarzanie się zjawisk szczególnie rzadkich, które tak chodzą parami, że lekarze nazwali nawet to w swoim języku: duplicitas casuum. A wreszcie... duchy, o które pana pytałem. Czytanie myśli, lewitacje i - ze wszystkich najbardziej sprzeczne z podstawami całej naszej wiedzy, najbardziej niewytłumaczalne - przypadki, prawda, że rzadkie - przepowiadania przyszłości... fenomen opisywany od najdawniejszych czasów, wbrew wszelkiej możliwości, gdyż każdy naukowy pogląd na świat go wyklucza. I co to jest - wszystko? Co to znaczy? Powie pan czy nie...? Brak panu jednak odwagi, Tichy..."

"Ze wspomnień Ijona Tichego (I)"
Elaan
Użytkownik
#24 - Wysłana: 15 Lis 2012 21:54:03 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Taki pomysł miał na to lemowski Corcoran:

Zatem, jak napisał Pedro de la Barca, życie jest snem.

Zaśniemy
Przecież życie jest snem
I ten kto żyje śpi
I śni siebie pokąd
Nie przyśni siebie
/.../
Życie jest snem
Całe
I wszystkie nasze sny
Są snami
Elaan
Użytkownik
#25 - Wysłana: 5 Gru 2012 13:44:38
Odpowiedz 
„Magnetyczna autostrada” na krańcach Układu Słonecznego

Amerykańska sonda kosmiczna Voyager 1 wleciała w nowy obszar na dalekich krańcach naszego układu planetarnego. Naukowcy z NASA sądzą, że to już końcowa strefa Układu Słonecznego, a na podstawie zarejestrowanych własności porównują ją do „magnetycznej autostrady” dla naładowanych cząstek.

Nowy obszar otrzymał miano „magnetycznej autostrady”, bowiem linie pola magnetycznego Słońca łączą się tutaj z liniami międzygwiazdowego pola magnetycznego. To połączenie pozwala nisko-energetycznym naładowanym cząstkom z wnętrza heliosfery wydostać się na zewnątrz, a wysokoenergetycznym cząstkom z przestrzeni kosmicznej dostać się do środka.

Przed wkroczeniem w obszar „magnetycznej autostrady” cząstki poruszały się w różnych kierunkach. Natomiast na „magnetycznej autostradzie” sonda obserwuje strumień cząstek poruszających się do środka i na zewnątrz Układu Słonecznego.

Według naukowców obszar „magnetycznej autostrady” nadal ciągle jeszcze należy do heliosfery – bąbla wokół Słońca, w którym ciśnienie wiatru słonecznego jest większe niż ciśnienie cząstek międzygwiazdowych. Kierunki linii pola magnetycznego na razie nie uległy bowiem zmianie, a według przewidywań, gdy Voyager 1 wejdzie w otwartą przestrzeń międzygwiazdową, powinno to nastąpić.

- Jesteśmy w obszarze magnetycznym niepodobnym do żadnego z wcześniejszych – około 10 razy silniejszym niż przed końcową falą uderzeniową. Ale kierunki linii pola magnetycznego nie zmieniły się, więc nie jesteśmy jeszcze w przestrzeni międzygwiazdowej - powiedział Leonard Burlaga z NASA Goddard Space Flight Center w Greenbelt, członek zespołu analizującego dane z magnetometru sondy.

- Jednak mimo że Voyager 1 ciągle jest wewnątrz środowiska Słońca, możemy posmakować jak to jest na zewnątrz, ponieważ na tej magnetycznej autostradzie cząstki przemykają do środka i na zewnątrz - tłumaczy Edward Stone z California Institute of Technology w Pasadenie, naukowiec z projektu Voyager.

W grudniu 2004 roku sonda Voyager 1 przekroczyła obszar w przestrzeni zwany końcową falą uderzeniową (szokiem końcowym) co oznaczało, że zaczęła wtedy eksplorację heliopauzy – zewnętrznej warstwy heliosfery. W obszarze tym strumień cząstek wiatru słonecznego gwałtownie spowolnił z prędkości naddźwiękowych i rozpoczęły się turbulencje.

Następnie przez około pięć i pół roku otoczenie wokół sondy było mniej więcej takie samo. Po tym czasie pomiary wskazały, że wiatr słoneczny zwolnił do zera. Instrumenty wskazały wtedy także na wzrost natężenia pola magnetycznego.

Najnowsze dane z dwóch instrumentów sondy Voyager wskazują, że po raz pierwszy sonda znalazła się na magnetycznej autostradzie 28 czerwca 2012 roku, przekraczając ją kilkakrotnie. Ponownie weszła w obszar autostrady 25 sierpnia i od tej pory stale się na niej znajduje.

Voyager 1 rozpoczął swoją podróż z Ziemi w 1977 roku. Obecnie jest najdalej położonym obiektem wykonanym przez człowieka, znajduje się około 18 miliardów kilometrów od Słońca. Sygnał z sondy potrzebuje około 17 godzin na dotarcie do Ziemi.


za PAP i Odkrywcy.pl
Kor
Użytkownik
#26 - Wysłana: 5 Gru 2012 14:18:07 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Prawdę mówiąc, to dość zabawne jest takie zapytywanie czy cytowanie. Bo w gruncie rzeczy - co my o tym wiemy? Nic. Kto może uznać, że coś wie? Ten kto rozumie stojącą za tym matematykę. Także nawet ktoś z pokrewnej dziedziny, wie (rozumie) już znacznie mniej, niż specjalista. I to wszystko społecznie to takie bajkopisarstwo i powtarzanie przypowieści niewiele różniących się od tych biblijnych.

Serio. Co za różnica jaka jest odległość Ziemi od Słońca? Co to nam jakoby daje? To drobny, niewiele znaczący fakcik. Co to za pytanie, czy Wszechświat może być symulowany? Tzn. że istnieją warunki w jakich byłoby to niemożliwe? Jakie? Dlaczego coś mogłoby nie podlegać symulacji (jakiej? w uniwersalnej maszynie Turinga, czy jakieś innej)? Wiemy? Nie wiemy. A więc nie wiemy nawet o czym mówimy. Taka prawda. Bajki.

I takie tematy są tu - i wszędzie - uskuteczniane, a zapytaj jednego czy drugiego, czy potrafi dowieść, że suma kątów w trójkącie ma 180 stopni. I tak w sumie żyjemy w niewiedzy, bo realnego wysiłku żeby poznać podstawy tj. matematykę, większość nie podejmuje, a jeśli chodzi o znajomość dogłębną, to niemal nikt.

I tak się buduje zmitologizowaną wiarę w naukę, całe pola wyobrażeń o tym co stwierdzone, a co nie, nad czym ci naukowcy się zastanawiają, a tak w gruncie rzeczy przypomina to często więcej gdybanie, dlaczego to w jakiejś grze jak klikam w jakieś miejsce na ekranie, to postać mi nie idzie tam normalną drogą tylko gdzieś się krząta i błądzi, a przecież widzę, że droga jest oczywista.

Tylko jest taki drobny szczegół, że właśnie człowiek od razu widzi, a biedny programista zastanawia się, jak znaleźć tę drogę na zasadzie sieci powiązanych punktów, a droga najkrótsza (dla nas zazwyczaj oczywista) jeśli miałaby być znaleziona, to zżerałaby tyle mocy obliczeniowej, że komp by nie wydolił (stosuje się więc heurystykę: przybliżenia).

I nierzadko jest tak, że nam się opisuje problem jako jakieś wielki dylemat, a tak naprawdę to jest zagadnienie w jakichś równaniach. I zapominamy, że należy wziąć poprawkę na to, że matematyka to idealizacja. Nie odzwierciedla w 100% rzeczywistości. Można np. się zastanawiać czy rzeczywistość jest ciągła czy dyskretna. Zresztą naukowcy też zdają się o tym zapominać. I pisać bajki dla społeczeństw.
Kapitan James Tyberiusz Kirk
Użytkownik
#27 - Wysłana: 5 Gru 2012 15:14:27
Odpowiedz 
Nic nie wiemy o prawdziwym kosmosie

Taka prawda.
Elaan
Użytkownik
#28 - Wysłana: 11 Lut 2014 13:13:10 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Być może niewiele jeszcze wiemy o Kosmosie, ale prawdą jest, że dowiadujemy się coraz więcej.
Nadal każde kolejne odkrycie przynosi więcej pytań niż odpowiedzi, ale przybliża nas też do poznania kolejnego fragmentu prawdy o naszym Wszechświecie.

http://nt.interia.pl/raport-kosmos/astronomia/news -naukowcy-odkryli-nowy-typ-gwiazd,nId,1092358?para metr=embed_tyt_zdj_lead

Zatem na pytanie - Badać, czy nie badać Kosmosu? - gdyż być może nigdy nie poznamy wszystkiego, odpowiedź jest prosta: Rzeczą ludzką jest dochodzić prawdy.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 11 Lut 2014 13:16:04
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
naukowcy-odkryli-nowy-typ-gwiazd

Donosiłem już o ich podejrzanej ucieczce:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=6&topic=2608&page=2#msg275354
Elaan
Użytkownik
#30 - Wysłana: 11 Lut 2014 19:21:48 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__

Znasz mnie, więc wiesz jaka jest moja rada w takim wypadku: skasować zbędny post, i po bólu - mam na myśli mój, rzecz jasna.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Ile wiemy o prawdziwym kosmosie?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!