USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Sensowność obecności wojsk polskich na misjach zagranicznych
 Strona:  ««  1  2 
Autor Wiadomość
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#31 - Wysłana: 17 Lis 2007 17:41:31
Odpowiedz 
Picard

Problem w tym, ze nie powinno sie zdarzac- wojska NATO nie powinny wystepowac w roli armi okupacyjnej i nie powinny dopuszczac do sytuacji gdy ich zolnierze biora odewt na tubylcach.

Dużo rzeczy nie powinno się dziać. Nie powinno się (m. in.) gwałcić kobiet, molestować dzieci, gmerać przy pasie szachidy w autobusie pełnym ludzi, onanizowac się w miejscu publicznym, brać łapówek, mordować ludzi, znęcać się nad zwierzętami, wylewac mazut do zbiorników wodnych, podpalac domów dziecka etc. co nie przeszkadza tym rzeczom dziać się wcale swobodnie.

Pewnie tak tylko, ze wlasnie to wysylanie swoich armii przeciwko wszytskim i wszytskim skoczylo sie dla tego pana jak i dla samej Francji dosc nieciekawie.?

Jak powioedział kiedyś Orlinski : 'Cry me a fuckin river' no i co? Nie mowa tu o Napku tylko o wojsku, a wojsko bez wojny parcieje. lepiej niech się dociera w Afganistanie czy Iraku niż tu w Europie. Oczywiście wolałbym aby wojny nie było, no ale cudów nie ma.

Nie rzucal bym sie tu na media- o calym przypadku wiadomo nie od dzis, tragiczne szczegoly zaiscia wyszly na jaw bardzo nie dawno.

Ja nie rzucam się na media, tyle tylko, że rolą mediów przestąło być przekazywanie informacji, mediom bardziej opłaca się podburzanie motłochu. Nie neguję faktu zaistnienia zajścia.

Zgoda przy czym nigdy nie slyszalem o tym by np. zolnierze AK mordowali niemieckich cywliow albo by polscy legionisci z armi Napoleona dopuszczali sie zbrodni na ludnosci podbitego panstwa

Aha a skoro nie słuszałeś to znaczy, że nie miało miejsca??? Szczerze o czsaadch Napka nie słyszałem , ale w AK różnie bywało (jakby tak poczytać Kolumbów można wiela rzeczy się dowiedzieć)

Wiec wybacz ale im nie wspolczuje.

Nie mam ci co wybaczać bo rozumiem, ale wiesz uwierz mi ćwiczenia to ćwiczenia realne zagrożenie to realne zagrożenie. a inakszy:

"W teorii nie ma róznicy między teorią, a praktyką- w praktyce jest"

A czy to czy byl to jeden taki przypadek czy tez sa jeszcze inne, o ktorych jeszcze nie wiemy

Na pewno były. Wojna to nie gra.
Delta
Użytkownik
#32 - Wysłana: 23 Lis 2007 10:37:51
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 23 Lis 2007 10:51:29
Odpowiedz 
Delta

http://wiadomosci.onet.pl/1453229,2678,wyjatkowa_ r obota,kioskart.html

Ciekawy człowiek. Na swój sposób "wariat", ale godny szacunku. W czasach ST tacy będą iść do GF.
Seth
Użytkownik
#34 - Wysłana: 24 Lis 2007 03:55:43 - Edytowany przez: Seth
Odpowiedz 
no proszę, parę dni nie zaglądam i taki interesujący temat, mimo że minęło parę dni również pozwolę sobie na kilka uwag

Picard
normalnie pojechałeś po bandzie
pominę te patetyczne Bog, Honor, Ojczyzna, chociaż uważam że kolejnośc powinna byc zupełnie odwrotna, a najlepiej Boga zupełnie bym z tej wylicznki wykluczył.

Najbardziej jednak zirytowało mnie porównanie Polskiego Wojska z SS, dosłownie plunąłeś w twarz tym wszystkim żołnierzom

Przyznam, że osobiście uważam że czas powoli wycofywac się z Iraku, bo tak naprawdę nie mamy już tam czego szukac.
Po tej ostatniej historii też trzeba się zastanowic nad naszą obecnością w Afganistanie, ale nie z powodów które Ty podajesz, ale dlatego że jak już tutaj ktoś zauważył, odbiera się możliwośc obrony innym żołnierzom, którzy zamiast odpowiedziec na prawdziwy atak będą się zastanawiac czy po powrocie do kraju nie zostaną zlinczowani

Zapewne wiesz np., w kosciele w Samosierze znajduje sie tablica upamietniajaca zarowno broniacych wawozu Hiszpanow jak i... polskich kawalerzystow

skoro wspominasz o naszych legionistach z armii napoleońskiej to sprawdź co robili na Santo Domingo
i podaję ten przykład nie po to żeby podważac ich bohaterstwo, lecz żeby uzmysłowic Ci że wojna to parszywe czasy, i choc byś nie wiem jak się starał zawsze pobrudzisz sobie ręce

Nie wiem czy powinno ono sie wogole pchac do Afganistanu- ostatecznie misja w taka np. Kosowie to jedno a odwetowa wojna Amerykanow to co innego. Ciekaw wlanie jestem jak NATO zareagowalo by na prawdziwe zagrozenie, ktoregos ze slabszych niz USA panstw czlonkowskich?

nie bardzo rozumiem co masz na myśli, tak się składa że inwazja na Afganistan jest bezpośrednim skutkiem zamachów z 11.09
NATO uznało że zaatakowano jednego z członków Sojuszu, i że wymaga to odpowiedzi całego NATO.
Sugerujesz że powinniśmy byli się wypiąc i powiedziec że to nie nasza sprawa ????
Przy takim nastawieniu to na ich miejscu olałbym Polaków, bo skoro nie chcemy pomóc innym to sami też nie zasługiwalibyśmy na pomoc w razie czego

Strzelanie do uzbrojonych panow w turbanach to jedno, a zabijanie kobiet i dzieci to co innego- nie powiesz chyba, ze zolnierze mogli czuc sie zagrozeni przez nieuzrojonych wiesniakow

kolejna bzurka, powiedz mi Picard jaki procent wszystkich mężczyzn w Afganistanie (nie tylko rebeliantów) nosi stale przy sobie broń ????
i przypomnij sobie te Czeczeńskie kobiety któe brały udział w zamachach terrorystycznych w Rosji (np w teatrze moskiewskim), te same sytuacje mają miejsce również w Iraku i Afganistanie - czas przyjac więc do wiadomości że zołnierze muszą się liczyc cały czas z możliwością niespodziewanego ataku praktycznie z każdej strony
zapewne domyślasz się jaki ma to wpływ na psychikę i jak wielki stres to wywołuje ?

Oczywiście te misje były potrzebne naszej armii, dzięki temu jakiś procent żołnierzy i oficerów "ostrzelał" się i nabrał doświadczenia w działąniach wojny asymetrycznej.
Na pewno wpłynęło to również na unowocześnienie naszej armii i przygotowanie lepszych programów szkoleniowych.

Trzeba również pogodzic się z ewentualnością, że żołnierze rzeczywiście złamali prawo i dopuścili się zbrodni wojennej jednak sposób w jaki nastąpiło ich aresztowanie oraz otoczka medialna jaka się wytworzyła sprawia, że boję się że niezależnie od ich winy (bądź jej braku) o wyroku zaważą jakieś czynniki polityczne.

I na zakończenie, tak się skłąda że mój kolega z pracy to były "Czerwony Beret", nomen omen z 18 batalionu, prawdopodobnie więc zna oficerów ktorzy brali udział w tym całym incydencie.
Sam uznał za wykluczone aby któyś oficer wyraził zgodę bądź wręcz wydał rozkaz przeprowadzenia takiej akcji.

Opowiadał czasami jak wyglądało ich szkolenie i przypominał że dlatego było tak ciężkie aby móc wyłowic słabszych psychicznie oraz różnych oszołomów, trzeba jednak pamiętac że jaki by nie był to doskonały system zawsze może się prześliznąc jakaś czarna owca.
I dodatkowa sprawa, wojna asymetryczna z jaką mamy do czynienia w Iraku i Afganiestanie zawsze będzie bardziej stresująca od zwykłej wojny, a to dlatego że w czasie "zwykłej" wojny żołnierz zna swego wroga i wie czego się spodziewac, w Afganistanie nasi żołnierze nie mają tego "luksusu"
Jurgen
Moderator
#35 - Wysłana: 24 Lis 2007 18:44:12
Odpowiedz 
I na zakończenie, tak się skłąda że mój kolega z pracy to były "Czerwony Beret", nomen omen z 18 batalionu, prawdopodobnie więc zna oficerów ktorzy brali udział w tym całym incydencie.
Sam uznał za wykluczone aby któyś oficer wyraził zgodę bądź wręcz wydał rozkaz przeprowadzenia takiej akcji.


O ile generalnie w tej dyskusji nie byłem po tej stronie, co Picard*, to to nie jest żaden argument. Z tego, co podają media - bo tylko tyle wiemy - to jest spory materiał dowodowy i raczej sąd wojskowy będzie decydował i to nie, co kto mógł/nie mógł zrobić, a co kto rzeczywiście zrobił.

* I nie chodzi mi o to, czy ma on rację, czy nie, a tylko o opieranie się o informacje prasowe/telewizyjne i do tego wycinkowe.
 Strona:  ««  1  2 
USS Phoenix forum / Różności / Sensowność obecności wojsk polskich na misjach zagranicznych

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!