USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Ach co to był za sen!
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Domko
Użytkownik
#31 - Wysłana: 19 Sty 2008 23:49:11
Odpowiedz 
Może kilka razy mogłem sterować sobą we śnie, ale rzadko. Choć przyznam ze zdziwieniem, że od około roku, może dwóch, tego typu sny zdarzają mi się częściej. Ale pewnie to wynika z faktu, że muszę rano wstawać i trochę się wybudzam śpiąc jeszcze i jestem półświadomy. Tak to sobie tłumaczę.

Kiedyś śnił mi się pewien sen z gatunku erotycznych i właśnie w nim uzyskałem świadomość i kontrolę. Dalej nie będę opisywał.

Madame Picard
Wy to macie, chłopaki, wyobraźnię... 8-) Może zacznijcie to spisywać i publikować jako fanfiki.

I tak powstał Horizon.
Pah Wraith
Użytkownik
#32 - Wysłana: 19 Sty 2008 23:59:15
Odpowiedz 
Domko
I tak powstał Horizon.

I chocapic

A serio - ja mam czasami koszmary związane ze spóźnianiem się. Nie jestem osobą szczególnie niepunktualną, ale też i nie przesadnie pedantyczną w tym zakresie. Jednakże sny o spóźnianiu oceniam jako najgorsze, bo najczęściej się powtarzające.


Sh1eldeR
Pewnie psycholog by to ocenił inaczej, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Twój sen ma podłoże seksualne... Sam pomyśl - tępy nóż wpychany w czaszkę, który zapewnia zwycięstwo, dominację. To nie żart zresztą - Freud by to pewnie potwierdzil.
Domko
Użytkownik
#33 - Wysłana: 20 Sty 2008 00:06:20
Odpowiedz 
Ja nie mam z kolei jakiegoś powtarzającego się tematu snów. Czasem się zdarzy sen w odcinkach, ale to na 2, 3 noce.

Ostatnio śni mi się praca, a konkretnie to, że wszystko zawaliłem i szefostwo jest na mnie wściekłe i każe mi siedzieć po nocach i poprawiać. Na szczęście sny te są kompletnym odwróceniem rzeczywistości.
Bashir
Moderator
#34 - Wysłana: 20 Sty 2008 00:11:28 - Edytowany przez: Bashir
Odpowiedz 
Kiedyś śnił mi się pewien sen z gatunku erotycznych

Jak mi się raz przyśniła koleżanka z klasy (w LO) to przez dwa tygodnie nie mogłem na nią spojrzeć, nie mówiąc o rozmowie

Często się zdarza że śni mi się że uciekam albo gdzieś się śpieszę zaczynam biec ... i poruszam się wolno jak mucha w smole
Sh1eldeR
Użytkownik
#35 - Wysłana: 20 Sty 2008 00:57:13
Odpowiedz 
Pah Wraith
Ciekawe... Nie pamietam juz tak dokladnie uczuc z tamtego snu, nie byly one jednak wtedy przyjemne, tj. nie bylem pewny ze to, co chce zrobic, sie uda. Sam sobie dodawalem otuchy tym, ze jestem madrzejszy i w pewnym sensie zwinniejszy (jesli chodzi o ruchy rak), no i to jego gatunek juz dawno wyginal... Nie czulem sie raczej jak pan sytuacji.

Co prawda dla Freuda bodaj wszystko mialo podloze seksualne, ale tutaj rzeczywiscie cos w tym moze byc, jesli spojrzec na to w ten sposob . Noz moze nie byl calkiem tepy, tylko tak go opisalem -- to byl konkretny noz z mojej kuchni, po prostu jeden z najgorszych nozy jakich uzywalem. Ale trzeba przyznac, ze wlazl mu w ta czahe do samego konca... yy, dobra, juz moze w to nie wnikajmy.

Mi sie w ogole od czasu do czasu sni zabijanie, choc zdecydowanie do najczestszych snow nie nalezy (moze z polowa snow, ktore pamietam, dotyczy pewnej mojej fobii). Jednak te sny o wyzynce pamietam zawsze bardzo dobrze. Raz mi sie np. snilo, ze siedze na dachu i strzelam do... hitlerowcow. Mieli normalne niemieckie mundury z IIWŚ, a ja bylem chyba partyzantem, czy cholera wie kim. Sen mogl zreszta byc inspirowany jedna z gier komputerowych, w jaka gralem. I tym, ze nienawidz... eerm, ze niezwykle trudno jest mi pogodzic sie z wydarzeniami lat 1939-45. Dobrze, ze hitlerowskich Niemiec juz nie ma (do wspolczesnych oczywiscie nic nie mam).
Pah Wraith
Użytkownik
#36 - Wysłana: 20 Sty 2008 01:11:57
Odpowiedz 
Nie pamietam juz tak dokladnie uczuc z tamtego snu, nie byly one jednak wtedy przyjemne

Wiesz, wszystko zalezy od tego, jak postrzegasz seks - świadomie i podświadomie... Oczywiście tu piszę pół żartem

do wspolczesnych oczywiscie nic nie mam

E, no, ja bym parę ziomkostw znalazł co by się uczepić
Sh1eldeR
Użytkownik
#37 - Wysłana: 20 Sty 2008 01:20:20
Odpowiedz 
Pah Wraith
Robi sie jeszcze ciekawiej
Doctor_Who
Użytkownik
#38 - Wysłana: 20 Sty 2008 08:43:22
Odpowiedz 
Bashir

Jak mi się raz przyśniła koleżanka z klasy (w LO) to przez dwa tygodnie nie mogłem na nią spojrzeć, nie mówiąc o rozmowie


Phi... Ja to byłem kiedyś w takim śnie królem Janem III Sobieskim. Wyobraźcie sobie te poduchy i piernaty .

A czasami zdarzają mi się tzw. fałszywe przebudzenia - raz nawet "wstałem", pojechałem na studia, napisałem egzamin i... obudziłem się .
Domko
Użytkownik
#39 - Wysłana: 20 Sty 2008 10:19:58
Odpowiedz 
O tak - fałszywe przebudzenia są najlepsze.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#40 - Wysłana: 20 Sty 2008 10:58:25
Odpowiedz 
Bashir
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen

dupa zbita (przynjmniej u mnie)- w momencie kiedy zdaje sobie sprawę z tego, że snię to się budzę.
Domko
Użytkownik
#41 - Wysłana: 20 Sty 2008 11:08:19
Odpowiedz 
Mi ostatnio, jak pisałem, zdarza się częściej. Fajna sprawa - kiedyś byłem w stanie przebudować cały świat snu do swoich potrzeb i wszystko się tworzyło jak chciałem. Miałem wszystko co chciałem, ale kiedyś musiałem się obudzić.
Slovaak
Użytkownik
#42 - Wysłana: 20 Sty 2008 11:11:04
Odpowiedz 
http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadomy_sen

Zazwyczaj wiem że śnie. Przydatne gdy śni się koszmar i dobrze by było wyskoczyć przez balkon by się obudzić.
Madame Picard
Moderator
#43 - Wysłana: 20 Sty 2008 11:38:23
Odpowiedz 
jak śni mi się jakaś rzecz, która jest zła to gdzieś się budzi świadomość, że tak nie wolno i jest po śnie.

Mnie się czasami coś takiego zdarza, zwłaszcza jak śnią mi się sytuacje erotyczne: ktoś chce mnie uwieść, a ja się bronię i mówię, że mam męża. Strasznie wnerwiające to jest .

ja mam czasami koszmary związane ze spóźnianiem się. Nie jestem osobą szczególnie niepunktualną, ale też i nie przesadnie pedantyczną w tym zakresie. Jednakże sny o spóźnianiu oceniam jako najgorsze, bo najczęściej się powtarzające.
Ja mam dokładnie to samo.
Inny powtarzający się motyw to, że muszę boso pójść gdzieś daleko. I bardzo realistycznie czuję ból przy tym chodzeniu :-/.
Śnią mi się też czasami miejsca, jakieś niby miasta, ulice czy coś w tym rodzaju, i zdarza się, że innym razem inny zupełnie sen rozgrywa się w tym samym miejscu.
Zdarzają mi się też sny "filmowe" z całą sensowną akcją. Niestety po obudzeniu się nie pamiętam tego dokładnie.

A dzisiaj (na pewno przez Was znowu ) śniło mi się, że znalazłam się w środku akcji z NEM .
Domko
Użytkownik
#44 - Wysłana: 20 Sty 2008 11:39:13
Odpowiedz 
I co w tym NEM robiłaś - byłaś na Enterprise czy Scimitarze?
Madame Picard
Moderator
#45 - Wysłana: 20 Sty 2008 11:46:42
Odpowiedz 
Byłam na Enterprise razem z całą znaną nam wesołą załogą i lecieliśmy na "nagie wesele" na Betazed. A jak dolecieliśmy, to okazało się, że planeta została podbita przez jakąś obcą rasę, która nas uwięziła. Dalej nie pamiętam .

Tak sobie myślę, że dostarczamy właśnie kannie cennego materiału badawczego...
Domko
Użytkownik
#46 - Wysłana: 20 Sty 2008 11:54:56
Odpowiedz 
Pewnie dlatego kanna mniej pisze, bo skrzętnie notuje nasze skrzywienia.
lawiscool
Użytkownik
#47 - Wysłana: 20 Sty 2008 14:42:53
Odpowiedz 
kiedys sniła mi się 7/9 ... ahh co to był za sen ..
Domko
Użytkownik
#48 - Wysłana: 20 Sty 2008 15:02:22
Odpowiedz 
Chyba koszmar.
Doctor_Who
Użytkownik
#49 - Wysłana: 20 Sty 2008 15:03:52
Odpowiedz 
Zależy czy śniła się przed odłączeniem od Kolektywu czy po .
Pah Wraith
Użytkownik
#50 - Wysłana: 20 Sty 2008 19:14:52
Odpowiedz 
Madame Picard
Byłam na Enterprise razem z całą znaną nam wesołą załogą i lecieliśmy na "nagie wesele" na Betazed. A jak dolecieliśmy, to okazało się, że planeta została podbita przez jakąś obcą rasę, która nas uwięziła.

Heh, połączenie ST: NEM z "Battle of Betazed"
Madame Picard
Moderator
#51 - Wysłana: 20 Sty 2008 21:50:22
Odpowiedz 
kiedys sniła mi się 7/9 ... ahh co to był za sen ..
Złapała Cię jak Kima i powiedziała "Resistance is futile"?
PaulAtryda
Użytkownik
#52 - Wysłana: 22 Sty 2008 10:38:32 - Edytowany przez: PaulAtryda
Odpowiedz 
No i doczekałem się... mój pierwszy zapamiętany sen o Star Trek.

Ja wczoraj jak zwykle przed snem oglądałem sobie DS9, konkretnie odcinek Star Trek DS9 - 6x13 - Far Beyond the Stars, w którym kapitan Sisko przenosi się do innej rzeczywistości i wciela się w inną postać. Zakończenie tego odcinka utkwiło mi najwyraźniej w podświadomości.
Sen był o tym, że leżałem sobie spokojnie oglądając KOC (komiczny odcinek cykliczny ) w TV, i nagle zacząłem zasypiać... obudziłem się jako kapitan statku i jedyne co zdąrzyłem zrobić przed utratą przytomności to wpisać na konsoli komendę "/siskopommocy" która miała uaktywnić jakąś sekwencję, która miała mi pomóc ale napisałem ją przez dwa "m" i nie zadziałała... lecz ktoś zauważył, że to wpisuje i czułem że podbiega z pomocą. Zaraz po tym znowu obudziłem się u mnie w domu przed "KOCem" i widziałem jak tam rodzina próbuje mnie w normalny sposób obudzić, jednak nie udawało im się to i przez moment byłem przeniesiony znowu to dziwnego miejsca.. coś jak raj w którym mogłem robić wszystko. Szybko mnie z niego wybudzili, jednak obudziłem się tym razem naprawdę... Dosyć straszny sen, jednak daje sporo do myślenia i na zakończenie tego odcinka spojrzałem naprawdę poważnie
Madame Picard
Moderator
#53 - Wysłana: 22 Sty 2008 12:21:59
Odpowiedz 
Mnie się dzisiaj śniło, że byłam Kirkiem i darłam na Scotty`ego, że jak w 5 minut nie sprzątnie ze statku wszystkich Tribbli, to go wywalę z roboty na zbity pysk .
Domko
Użytkownik
#54 - Wysłana: 22 Sty 2008 12:51:10
Odpowiedz 
I już jasne czemu je transportował na statek Klingonów.
kanna
Użytkownik
#55 - Wysłana: 22 Sty 2008 13:00:59
Odpowiedz 
No troche Wam zazdroszcze, mi to sie st sporadycznie śni...
Domko
Użytkownik
#56 - Wysłana: 22 Sty 2008 13:41:21
Odpowiedz 
Mi teraz już też. Praktycznie w ogóle. Ale to chyba kwestia, że już nie jestem takim fanatykiem treka jak kiedyś - po prostu czasem oglądnę, lubię to, ale nie wariuję na punkcie tego.
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 22 Sty 2008 16:16:50
Odpowiedz 
Delta

ale jak śni mi się jakaś rzecz, która jest zła to gdzieś się budzi świadomość, że tak nie wolno i jest po śnie.

A mi w snach (gdy byłem młodszy) zdarzało się zachowywać jak Lobo. Przeżyłem sporo snów, w których, gdy postać ze snu mnie wkurzyła robiłem z niej (dosłownie) krwawą miazgę za pomocą ciosów godnych bohatera kina kung fu. To chyba moja goesza część się włączała. Jakaś Inner Beast .

lawiscool

kiedys sniła mi się 7/9 ... ahh co to był za sen ..

Przyzwoity?

Doctor_Who

Zależy czy śniła się przed odłączeniem od Kolektywu czy po

Fakt

Madame Picard

Złapała Cię jak Kima i powiedziała "Resistance is futile"?



Madame Picard
Domko

Mnie się dzisiaj śniło, że byłam Kirkiem i darłam na Scotty`ego, że jak w 5 minut nie sprzątnie ze statku wszystkich Tribbli, to go wywalę z roboty na zbity pysk

I już jasne czemu je transportował na statek Klingonów.



kanna

No troche Wam zazdroszcze, mi to sie st sporadycznie śni...

Mi się kiedyś ()dawno temu) śmiło, że byłem powszechnie znanym Q (z TNG), ale jednocześnie admirałem GF (bo Continnum przystąpiło do Federacji) i leciałem gdzieś z oficjalną misją na pokładzie Entka-D (dlatego nie użyłem szybszych metod przemieszczania się znanych w Continuum). Pamiętam, że strasznie pomiatałem Picardem...
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 14 Paź 2010 19:26:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jeszcze a'propos dziwnych snów... Nie tak dawno temu (wczoraj lub przedwczoraj) śniło mi się, że jestem Jedi i uczestniczę w jakimś pościgu statkami kosmicznymi (małymi, coś a'la Millenium Falcon lub mniejsze) w atmosferze Coruscant (które wyglądało jakoś tak a'la era Legacy, ale zanim Sithowie władzę przejęli, bo tętniło życiem jak w EP I). Stałem se elegancko, zgięty w pół, bo wąsko, na rampie (rampie lecącego statku oczywiscie) z mieczem świetlnym, krzyczałem coś do pilota i odbijałem bolty z blasterów, i mi się malowniczo szata (taka typowa, jedajska, a'la NT) rozwiewała. (Aha: wśród goniacych była chyba, bo pamiętam to jak przez mgłę panienka podobna z urody do Darth Talon,)

Wiec dało mi to do myślenia, czy aby nie przeholowałem z SW .
Eviva
Użytkownik
#59 - Wysłana: 14 Paź 2010 19:49:04
Odpowiedz 
Mnie śnił się ostatnio nie byle kto, bo sam diabeł.
Śniło mi się mianowicie, że jestem w Paradoxie, wokół pełno ludzi i dymu z papierosów, rojno, gwarno, cuchnie piwem. Nagle pogasły wszystkie światła z wyjątkiem jakichś awaryjnych, wszyscy ludzie znikli, zostałam tylko ja i autentyczny diabeł. nawet nie widziałam go wyraźnie, ale był straszny. Dawno nie byłam we śnie taka przerażona.
Sh1eldeR
Użytkownik
#60 - Wysłana: 14 Paź 2010 20:26:35
Odpowiedz 
A "praktykuje" ktoś z Was świadomy sen? Z premedytacją, lub nawet przypadkowo?

Zauważyłem, że samo obejrzenie "Incepcji" całkiem mocno wpłynęło na moje świadome sny. Parę tygodni temu pobiłem rekord w fałszywych przebudzeniach. Było tego od 3 do 5, niestety nie udało mi się dobrze zapamiętać pierwszej części snu, stąd ta niepewność. W praktyce jednak wrażenie jest zupełnie inne niż w filmie, takie fałszywe przebudzenia są liniowe, a nie na zasadzie faktycznie jednego snu w drugim.

Po "Incepcji" czasami też wydaje mi się we śnie, że ktoś inny jest w moim (świadomym!) śnie. Więc 100% "świadomości" ani normalnego myślenia to ja tam jednak najwyraźniej nie mam :P.

Q__:
Stałem se elegancko [...] z mieczem świetlnym, krzyczałem coś do pilota i odbijałem bolty z blasterów

Hah, rewelacja. To musiała być świetna zabawa. Wypad do kina 3D to przy takim śnie nic
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Ach co to był za sen!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!