USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Oil Peak
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 7 Kwi 2007 13:58:40 - Edytowany przez: Q__
capt_d

Ludzie nie mają świadomości co nas czego w niedalekiej przyszłości.

Bo sporo ludzi woli być głupimi i dobrze im z tym...

Oglądałem film (link gdzieś na ichnim forum), w którym wypowiadali się min. byli politycy (D, GB) jasno stwierdzając, ze stoimy przed problemem - a politycy nie robią nic w celu jego zozwiazania.

Bo decyzje, które by miały na celu wprowadzenie rozwiązania tego problemu byłyby z pewnością niepopularne (jako, ze rewolucjonizujące pewne dziedziny życia i zmuszające do przejściowych wyrzeczeń), a co za tym idzie odebrały by im głosy wyborców...

The_D

Podrożenie cenżywności odbije się bardzo pozytywnie na wielu krajach afrykańskich które mogłyby produkować dużo taniej żywności, tylko wyżej eozwinięte kraje stosują zaporowe cła w obronie własnej produkcji. Także myślę, że podwyżki cen nie będą takie dramatyczne jak by się mogło wydawać, po prostu europa będzie musiała otworzyć się na żywność z krajów 3-go świata.

Teoretycznie masz rację (a dla państw afrykańskich była by to nadzieja na większy wzrost gospodarczy), ale... jak znam życie to by się skończyło neokolonializmem, bo kraje Zachodu wolałby by położyć rękę na tanich źródłach źywności.

Poza biopaliwami jedyną alternatywą jaką widzę jest energia elektryczna. Z tym, że po wyczerpaniu paliw kopalnych zostaje energia atomowa i odnawialna (wodna, wiatrowa, słoneczna itp.) ale ta druga jest możliwa na opłacalną skalę jedynie w niektórych miejscach na ziemii.

Excatly. Energetyka powinna już przechodzić na energię atomową i odnawialną. Nie robienie tego jest kolejnym dowodem krótkowzroczności o jakiej mówimy (aż sie "Nowa Atlantyda" Ursuli LeGuin przypomina).
Delta
Użytkownik
#32 - Wysłana: 7 Kwi 2007 14:02:40 - Edytowany przez: Delta
The_D
Podrożenie cenżywności odbije się bardzo pozytywnie na wielu krajach afrykańskich które mogłyby produkować dużo taniej żywności, tylko wyżej eozwinięte kraje stosują zaporowe cła w obronie własnej produkcji. Także myślę, że podwyżki cen nie będą takie dramatyczne jak by się mogło wydawać, po prostu europa będzie musiała otworzyć się na żywność z krajów 3-go świata.

Żeby to tak dobrze było. Problem w tym, że kraje tzw. 3 świata mają problem z wyżywieniem samych siebie (wojny, susze, powodzie, szarańcza, głupota -do wyboru). Azja ma się trochę lepiej, ale trzeba pamiętać jaka tam jest liczba ludności, a ta z kolei rośnie w ekspresowym tempie na całym świecie, co jeszcze bardziej pogarsza prognozy dotyczące produkcji odpowiedniej ilości żywności.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_%C5 %9Bwiata

Co do tego wzrostu cen to tak "na szybko" znalazłem taki przykład:
http://gielda.wp.pl/POD,6,a,1,b,1,c,11,index.html? P[numer]=8530060&P[obr]=pa&ticaid=13865

Teraz sobie wyobraź, co byłoby z cenami, gdybyśmy zastąpili ropę tylko biopaliwami i znaczna część rolnictwa zaczęła produkcję pod kontem popytu na biopaliwa. Dodaj do tego fakt, że taki wzrost cen żywności spowoduje wzrost cen pozostałych produktów. O jednocyfrowej inflacji możemy wtedy zapomnieć.

Poza biopaliwami jedyną alternatywą jaką widzę jest energia elektryczna. Z tym, że po wyczerpaniu paliw kopalnych zostaje energia atomowa i odnawialna (wodna, wiatrowa, słoneczna itp.) ale ta druga jest możliwa na opłacalną skalę jedynie w niektórych miejscach na ziemii.

Ja się bardziej skłaniam do elektrowni atomowych niż do produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Ale będzie problem gdy gdzieś powtórzy się Czarnobyl.
Co do pojazdów napędzanych prądem, to powstaje kłopot magazynowania energii -współczesne akumulatory są za mało wydajne.

Q__
Bo decyzje, które by miały na celu wprowadzenie rozwiązania tego problemu byłyby z pewnością niepopularne (jako, ze rewolucjonizujące pewne dziedziny życia i zmuszające do przejściowych wyrzeczeń), a co za tym idzie odebrały by im głosy wyborców...

Smutna prawda.
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 7 Kwi 2007 14:15:28 - Edytowany przez: Q__
Delta

Ja się bardziej skłaniam do elektrowni atomowych niż do produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Ale będzie problem gdy gdzieś powtórzy się Czarnobyl.

Był jeszcze taki pomysł (Ruskie go mieli) by zbudować na orbicie instalacje magazynujące energie słoneczną i przesyłającą ją naziemnym odbiornikom. (Problem tylko w tym, że takie instalacje można by bez wysiłku zmienić w laserową broń orbitalną...)

Smutna prawda.

Tak naprawdę, póki ludzie będą głupi i krótkowzroczni, będą wybierać sobie przywódców na swój obraz i podobieństwo (czego liczne przykłady mamy od dawna w Polsce).

ps. coś a'propos biopaliw:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=260&t=348276

I jeszcze jedna "miła" wiadomość: wydaje sie, że nie tylko kryzys energetyczny nas czeka, ale i powtórka z "Diuny":
http://www.pardon.pl/artykul/1301/czeka_nas_wojna_ o_wode
capt_d
Użytkownik
#34 - Wysłana: 7 Kwi 2007 15:03:19 - Edytowany przez: capt_d
Aby dodać "przyprawy" do dyskusji:
wzrastająca liczba ludzi = mniej mniesca dla przyrody + mniej czystej wody + wiecej odpadów => gorsze warunki życia

1. Brak natychmiastowego odczucia na sobie skutków ekspansji człowieka
2. Nasze relatywnie krótkie życie w stosunku do czasu trwania skutków działaności
3. Myślenie typu:
- "Już teraz, muszę mieć" - nie ważne czy faktycznie potrzebne
- "TKM"
4. Lęk przed zmianani, głupota i lenistwo

To powody trudności we wprowadzaniu jakichkolwiek zmian w naszym świecie.
Zżeramy wszystko co nam dała natura. Przyjdzie kolej na peaki: słotkiej wody i żywności. Coś mi sie wydaje, że możemy zobaczyć koniec świata jaki teraz znamy.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 7 Kwi 2007 15:26:36
capt_d

1. Brak natychmiastowego odczucia na sobie skutków ekspansji człowieka
2. Nasze relatywnie krótkie życie w stosunku do czasu trwania skutków działaności
3. Myślenie typu:
- "Już teraz, muszę mieć" - nie ważne czy faktycznie potrzebne
- "TKM"
4. Lęk przed zmianani, głupota i lenistwo


Excatly...

Coś mi sie wydaje, że możemy zobaczyć koniec świata jaki teraz znamy.

Cóż, już żyjermy w czasach przełomu klimatycznego. Z drugiej jednak strony te ew. klęski moga spowdować to samo co III WŚ w Treku, otrząśnięcie się ludzkości z dotychczasowej głupoty i przejście na sensowniejsze podejście do świata.
capt_d
Użytkownik
#36 - Wysłana: 7 Kwi 2007 15:37:45
Q__

Cóż, już żyjermy w czasach przełomu klimatycznego. Z drugiej jednak strony te ew. klęski moga spowdować to samo co III WŚ w Treku, otrząśnięcie się ludzkości z dotychczasowej głupoty i przejście na sensowniejsze podejście do świata.

Zbyt piękne .... ale miejmy nadzieję!
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 7 Kwi 2007 15:47:31
capt_d

Zbyt piękne .... ale miejmy nadzieję!

Realizacja tych nadziei zależy w sumie od postawy nas wszystkich.

BTW: tak się (ponuro) zastanawiam czy brak wiadomości od innych cywilizacji kosmicznych, nie oznacza po prostu, że przez swoją głupotę (podobną naszej) nie popełniły po kolei mimowolnego samobójstwa...

ps. coś weselszego a'propos odnawialnych źródeł energii:
http://hotnews.pl/arttechnika-258.html
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#38 - Wysłana: 8 Kwi 2007 20:24:37 - Edytowany przez: 4_z_Szesciopaka
apropos tych wszystkich wizji apokaliptyczno-madmaksowskich słyszałem jeden fajny głos cholernie nie głupiego człowieka.

Na te wszystkie stwierdzenia, że razem z ropą skończy się świat powiedział jedno zdanie:

"Epoka kamienna nie skończyła się dlatego, że nagle zabrakło kamienia"

Jesli chodzi o kryzys energetyczny to tu w związku z ropą zagrożenia nie ma- wydobyta ropa jest przeznaczane na elektrykę i paliwa jedynie w około 30 %.

Problemem nie jest to, że ropa jest tak cholerenie niezbędna tylko to, że jest ona najprostrzą, ale nie jedyną drogą dla światowej gospodarki.

Skoro rolnictwo poprzez uprawę roślin oleistych potencjalnie jest w stanie zaradzić temu byśmy nie sikali do baków, a energetyka oparta na źródłach odnawialnych się stale rozwija- to sądzę, że znajdą się inne drogi na to żeby zastąpić ropę niezbędną w innych gałeziach przemysłu jakimś substytutem.

Zagrożeni są przede wszystkim molochy, wielkie bydlaki tego swiata jak firmy , czy panstwa nie majace nic po za ropą- więc pierdzą ze strachu, a że jak wspomniałem są wielcy ich pierdy są doniosłe!
Alex
Użytkownik
#39 - Wysłana: 8 Kwi 2007 21:18:44
IMHO "specjalisty" powiem tylko tyle ze 40 lat temu wmawiano nam ze ropy zabraknie za 40 lat, teraz szacunki podaja ze zabraknie za 40 lat. dane geologiczne, ktore mam okazje sledzic (rowniez z danych moich kolegow szukajacych zloz) nie sa az tak zatrwazajace jak nam sie przedstawia- nie zabraknie nam ropy z dnia na dzien, co jakis czas odkrywane sa nowe zloza ropy, czy tez rozpoczyna sie ich eksploatacja do tej pory niedostepna ze wzgledu na brak technologii odpowiedniej. zloza dotychczas nieeksploatowane znajduja sei obecnie w niedostepnych ze wzgledow technologicznych miejscach i znajac ludzi beda myslec jaka technologie wynalesc aby zdobyc rope niz myslec jaka technologie wynalesc aby jej nie wydobywac...
ale to juz jest gdybanie



Delta

będzie problem gdy gdzieś powtórzy się Czarnobyl.


niestety problem elekrowni atomowych polega na tym ze sa one tykajacymi bombami- a efekty dzialalnosci Czarnobyla odczuwamy juz dzis na swojej skorze (ponad polowa moich znajomych jest chora na jakas przewlekla chorobe-wlaczajac w to czerniaka, luszczyce czy guzy na tarczycy)
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#40 - Wysłana: 8 Kwi 2007 21:33:55
Alex

niestety problem elekrowni atomowych polega na tym ze sa one tykajacymi bombami- a efekty dzialalnosci Czarnobyla odczuwamy juz dzis na swojej skorze

Czarnbyl to był wypadek. Nie reguła.
Delta
Użytkownik
#41 - Wysłana: 8 Kwi 2007 22:08:48
Alex
zloza dotychczas nieeksploatowane znajduja sei obecnie w niedostepnych ze wzgledow technologicznych miejscach i znajac ludzi beda myslec jaka technologie wynalesc aby zdobyc rope niz myslec jaka technologie wynalesc aby jej nie wydobywac...

Jakiś tydzień temu czytałem, że Chińczycy wywiercą najgłębszy jak dotąd szyb naftowy (zapomniałem ile ma głębokości). W poprzednim ropy nie znaleźli i inwestycja poszła na marne, ale jak widać dalej probują.
Miło usłyszeć od kogoś, kto jest fachowcem w tym temacie, że katastrofa z braku surowców nam długo nie grozi. Szkoda tylko, że brak noża na gardle powoduje spowolnienie prac nad nowymi źródłami energii.

niestety problem elekrowni atomowych polega na tym ze sa one tykajacymi bombami- a efekty dzialalnosci Czarnobyla odczuwamy juz dzis na swojej skorze (ponad polowa moich znajomych jest chora na jakas przewlekla chorobe-wlaczajac w to czerniaka, luszczyce czy guzy na tarczycy)

Zawsze będzie takie ryzyko, ale kiedyś może się okazać, że nie będziemy mieć wyboru. Na szczęście nie wszystkie elektrownie atomowe mają takie problemy jak Czarnobyl inaczej już dawno świecilibyśmy w ciemnościach. A awarię w Czarnobylu rejony południowo-wschodniej i środkowej Polski faktycznie chyba najbardziej odczuły. Mam tam rodzinę i słyszałem, że od czasów awarii na choroby takie jak rak choruje tam coraz więcej osób.
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 9 Kwi 2007 13:14:59
4_z_Szesciopaka

Problemem nie jest to, że ropa jest tak cholerenie niezbędna tylko to, że jest ona najprostrzą, ale nie jedyną drogą dla światowej gospodarki.

Dotad gospodarkę opierano na ropie, bo tak było najłatwiej, być może niedługo zobaczymy skutki tej jednotorowości...

Zagrożeni są przede wszystkim molochy, wielkie bydlaki tego swiata jak firmy , czy panstwa nie majace nic po za ropą- więc pierdzą ze strachu, a że jak wspomniałem są wielcy ich pierdy są doniosłe!

Tymi pierdami są m.in. wszystkie te wydarzenia w Zatoce Perskiej...

Alex

zloza dotychczas nieeksploatowane znajduja sei obecnie w niedostepnych ze wzgledow technologicznych miejscach i znajac ludzi beda myslec jaka technologie wynalesc aby zdobyc rope niz myslec jaka technologie wynalesc aby jej nie wydobywac...

Sądzę, ze masz rację. Dowodzi to jednak tylko faktu jak oportunistycznym jesteśmy gatunkiem...

niestety problem elekrowni atomowych polega na tym ze sa one tykajacymi bombami- a efekty dzialalnosci Czarnobyla odczuwamy juz dzis na swojej skorze (ponad polowa moich znajomych jest chora na jakas przewlekla chorobe-wlaczajac w to czerniaka, luszczyce czy guzy na tarczycy)

Masz rację, tyle, że obecnie nie stosuje sie już technologii, która była używana w Czernobylu. A i w momencie katastrofy była już ona cokolwiek przestarzała...

Delta

Jakiś tydzień temu czytałem, że Chińczycy wywiercą najgłębszy jak dotąd szyb naftowy (zapomniałem ile ma głębokości). W poprzednim ropy nie znaleźli i inwestycja poszła na marne, ale jak widać dalej probują.

Rejon Morza Południowo-Chińskiego to wszak (jak wiemy choćby z "Dynastii") obszar konkurencyjny dla Zatoki Perskiej jeśli chodzi o ilość występującej ropy naftowej...

Szkoda tylko, że brak noża na gardle powoduje spowolnienie prac nad nowymi źródłami energii.

Czasem sądzę, że ludzkosć powinna być przekonana, za mma nóż na gardle... Wtedy pewnie podejmowalibyśmy sensowniejsze decyzje i bylibyśmy zdolni do większego wysiłku.
Seybr
Użytkownik
#43 - Wysłana: 9 Kwi 2007 13:48:11
Wiecie ci Putin powiedział do naszego narodu. Gazu niet, ropy niet, atom DA.
The_D
Użytkownik
#44 - Wysłana: 9 Kwi 2007 16:48:20
Delta
Teraz sobie wyobraź, co byłoby z cenami, gdybyśmy zastąpili ropę tylko biopaliwami i znaczna część rolnictwa zaczęła produkcję pod kontem popytu na biopaliwa. Dodaj do tego fakt, że taki wzrost cen żywności spowoduje wzrost cen pozostałych produktów. O jednocyfrowej inflacji możemy wtedy zapomnieć.

Moim zdaniem to nie będzie wyglądać tak, że nagle przerwą wszystkie kanały TV, pojawi się facet w białym kitlu i fryzurze szalonego naukowca i powie: "Słuchajcie ludzie, jutro kończy się ropa i gaz, sadźcie w ogródkach rzepak na biopaliwa.". Wyczerpywanie się złóż ropy spowoduje, że ceny pójdą w górę, zacznie sie opłacać wydobywać złoża mniej wydajne, czy też trudniej dostępne. W międzyczasie wzrost cen paliw kopalnych spowoduje, że alternatywne źródła staną się bardziej opłacalne, wiele firm zwęszy tam hajs i zacznie pakować pieniądze w rozwój tych gałęzi. To oczywiste, że odejście od ropy nie przejdzie niezauważone, ale sam proces rozłoży się na wiele lat dzięki mechanizmom wolnorynkowym i nie będzie tak drastycznie jak to niektórzy malują.

niestety problem elekrowni atomowych polega na tym ze sa one tykajacymi bombami- a efekty dzialalnosci Czarnobyla odczuwamy juz dzis na swojej skorze (ponad polowa moich znajomych jest chora na jakas przewlekla chorobe-wlaczajac w to czerniaka, luszczyce czy guzy na tarczycy)

Nazwanie elektrowni tykającymi bombami jest bardzo przesadzone. Technika atomowa jest potencjalnie niebezpieczna, ale jest też odpowiednio nadzorowana. Reaktory tzw. typu czarnobylskiego były niebezpieczne o tyle, że nie posiadały zabezpieczenia przed niekontrolowanym przegrzaniem (po przekroczeniu pewnego progu reakcji nie można było już zatrzymać), ale bezpośrednią przyczyną tragedii był nieodpowiedzialny eksperyment przeprowadzany w czasie pracy reaktora. Wiele identycznych konstrukcji było rozsianych po całym ZSRR, ale wypadek zdarzył sie wyłącznie w Czarnobylu.
Druga sprawa to szacowanie wpływu skażenia. Radioaktywność ma tą nieprzyjemną cechę, że jej wpływ na organizmy można opisywać jedynie w języku statystyki, którym bardzo łatwo manipulować. Bezpośrednimi ofiarami skażenia można nazwać jedynie kilkudziesięciu ratowników których zagoniono do sprzątania miejsca wypadku. Rak występował przed 84 rokiem i w zasadzie nie można żadnego przypadku zakwalifikować jednoznacznie, że wywołało go napromieniowanie i na pewno nie rozwinął się samoistnie. Dlatego wszystkie statystyki ofiar elektrowni są liczone pi razy oko i naciągane w obie strony w zależności co chce udowodnić dana grupa.
Q__
Moderator
#45 - Wysłana: 9 Kwi 2007 18:24:34
The_D

Wyczerpywanie się złóż ropy spowoduje, że ceny pójdą w górę, zacznie sie opłacać wydobywać złoża mniej wydajne, czy też trudniej dostępne. W międzyczasie wzrost cen paliw kopalnych spowoduje, że alternatywne źródła staną się bardziej opłacalne, wiele firm zwęszy tam hajs i zacznie pakować pieniądze w rozwój tych gałęzi. To oczywiste, że odejście od ropy nie przejdzie niezauważone, ale sam proces rozłoży się na wiele lat dzięki mechanizmom wolnorynkowym i nie będzie tak drastycznie jak to niektórzy malują.

Faktycznioe, ten proces najpewniej będzie tak wyglądał jak piszesz... Z tym, że pod koniec wyczerpywania sie zapasów, o ile odpowiednio wcześniej nie przejdziemy na inne źródła energii ten proces omże przyspieszać i stawać sie dość gwałtowny (czego symptomem są już obecne wojny o ropę...)

Reaktory tzw. typu czarnobylskiego były niebezpieczne o tyle, że nie posiadały zabezpieczenia przed niekontrolowanym przegrzaniem (po przekroczeniu pewnego progu reakcji nie można było już zatrzymać)

I dlatego obecnie ten typ nie jest już stosowany... (Zresztą zdaje mi się, że bezpieczeństwo to można by jeszcze poprawić np. umieszczając elektrownie atomowe głęboko pod ziemią...)
Seybr
Użytkownik
#46 - Wysłana: 9 Kwi 2007 20:36:51
Tylko że te reaktory czarnobylskie jeszcze działają !
Alex
Użytkownik
#47 - Wysłana: 9 Kwi 2007 20:42:11
z roznych danych wiadomo ze powstala juz technologia ktora umozliwi produkowanie silnikow napedzanych m.in. wodorem, lecz w wyniku dominacji ropy te wszystkie projekty znajduja sie na etapie prototypowym i brak swaidomosci o tym ze jednak ropa jest wyczerpywalnym zrodlem energii (lub chec zbicia jeszcze wiekszej kasy) powoduje ze dlugo nie ujza one swiatla dziennego.


co do elektrowni atomowych mam JA sama do nich bardzo embiwalentny stosunek i uwazam ze lepiej inwestowac w elektrownie sloneczne lub szukac zrodel energii geotermalnej, ktora jest czysta i przede wszystkim odnawialna
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 9 Kwi 2007 20:47:46 - Edytowany przez: Q__
Alex

z roznych danych wiadomo ze powstala juz technologia ktora umozliwi produkowanie silnikow napedzanych m.in. wodorem, lecz w wyniku dominacji ropy te wszystkie projekty znajduja sie na etapie prototypowym i brak swaidomosci o tym ze jednak ropa jest wyczerpywalnym zrodlem energii (lub chec zbicia jeszcze wiekszej kasy) powoduje ze dlugo nie ujza one swiatla dziennego.

A to juz tylko smutny dowód na potęgę lobby naftowego i jego wpływy...
Delta
Użytkownik
#49 - Wysłana: 10 Kwi 2007 23:49:05
Q__
A to juz tylko smutny dowód na potęgę lobby naftowego i jego wpływy...

Jest jednak nadzieja, zanosi się na to, że lobby naftowe będzie musiało odpuścić trochę wcześniej niż miało w planach. Zamówienia na niemal 70 mld USD to nie byle co. A wszystko oparte na produkcji alkoholu. Może powinniśmy jednak zrzucić się na zakup jakiejś gorzelni A za zyski kupimy od Paramount Pictures licencję na ST. I nakręcimy wreszcie porządny serial.

http://biznes.onet.pl/0,1516664,wiadomosci.html
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 11 Kwi 2007 00:00:38
Delta

Może powinniśmy jednak zrzucić się na zakup jakiejś gorzelni

Są i lepsze pomysły. Polscy naukowcy opracowali technologię produkcji benzyny z węgla.

A za zyski kupimy od Paramount Pictures licencję na ST. I nakręcimy wreszcie porządny serial.

By sie przydało.
Seybr
Użytkownik
#51 - Wysłana: 11 Kwi 2007 08:59:48 - Edytowany przez: Seybr
Są i lepsze pomysły. Polscy naukowcy opracowali technologię produkcji benzyny z węgla.



Heheh, dobre, ale nie trzeba być naukowcem z tytułami. Niemcy za czasów II wojny opracowali tą technologie. W mojej okolicy bamber, rolnik ze śmieci (guma, plastiki) robi ropą do ciągników. Sam zrobił sobie aparaturę. Tani koszt jest a surowca ma pod dostatkiem.
Pah Wraith
Użytkownik
#52 - Wysłana: 11 Kwi 2007 11:25:22
ciekawe, kiedy zapukają do niego smutni panowie od władz :]
Delta
Użytkownik
#53 - Wysłana: 11 Kwi 2007 14:03:37
Pah Wraith
ciekawe, kiedy zapukają do niego smutni panowie od władz

No na razie chyba nie mogą bo zdaje się, że nie ma jeszcze odpowiednich przepisów to regulujących. Zresztą, jeśli nie będzie sprzedawał innym swojego paliwa i rozpowiadał o tym to ma szansę się z nimi nie spotkać.

Q__
Polscy naukowcy opracowali technologię produkcji benzyny z węgla.

Podobnie jak Seybr'owi wydaje mi się, że wcześniej opracowali taką technologię Niemcy. Oni mieli kłopot z paliwami płynnymi w czasie ostatniej wojny.
Co do samego pomysłu to jest dobry ale chyba nieco bardziej kosztowny. Potrzebny jest surowiec podobnie nieodnawialny jak ropa, do tego koszty jego wydobycia i przetwórstwa. Alkohol jest tańszy w uzyskaniu i jest to źródło odnawialne i nie pozostawiające zanieczyszczeń.

Swoją drogą zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Gdy już się przerzucimy na inne paliwa niż ropa i benzyna. Co zrobimy z samą benzyną? Nadal będziemy potrzebowali produktów powstających z surowców będących pochodnymi ropy. A przy uzyskaniu tych surowców powstanie benzyna jako produkt uboczny. Szkoda by było wyrzucić.
Pah Wraith
Użytkownik
#54 - Wysłana: 11 Kwi 2007 15:01:15
No na razie chyba nie mogą bo zdaje się, że nie ma jeszcze odpowiednich przepisów to regulujących.

myślisz, że można sobie samemu takie rzeczy w domu robić?

eśli nie będzie sprzedawał innym swojego paliwa i rozpowiadał o tym to ma szansę się z nimi nie spotkać

życzliwy zawsze się znajdzie ;]
Q__
Moderator
#55 - Wysłana: 11 Kwi 2007 15:15:22
Seybr

W mojej okolicy bamber, rolnik ze śmieci (guma, plastiki) robi ropą do ciągników. Sam zrobił sobie aparaturę. Tani koszt jest a surowca ma pod dostatkiem.

Polak potrafi...

Pah Wraith

ciekawe, kiedy zapukają do niego smutni panowie od władz

może sie to zdarzyć... A z drugiej strony małe miejscowości zwykle rządzą się specyficznymi prawami... I czasem ktoś przymyka na coś oko...

Delta

Potrzebny jest surowiec podobnie nieodnawialny jak ropa, do tego koszty jego wydobycia i przetwórstwa. Alkohol jest tańszy w uzyskaniu i jest to źródło odnawialne i nie pozostawiające zanieczyszczeń.

Ja tu myslałem "patriotycznie" póki co lepiej nawet by świat przeszedł z ropy na benzynę z węgla bo mamy w Polsce jedno z większych źródeł tego surowca i możemy wtedy dyktować ceny.

Co zrobimy z samą benzyną? Nadal będziemy potrzebowali produktów powstających z surowców będących pochodnymi ropy. A przy uzyskaniu tych surowców powstanie benzyna jako produkt uboczny.

Pewnie coś się wymyśli...

Pah Wraith

życzliwy zawsze się znajdzie

Niestety.
Delta
Użytkownik
#56 - Wysłana: 11 Kwi 2007 16:17:50
Pah Wraith
myślisz, że można sobie samemu takie rzeczy w domu robić?

Z tego co wiem to na razie tak, bo o ile się orientuję nie ma jeszcze przepisów regulujących np. akcyzę na biopaliwa. Przepisów na wydawanie koncesji także chyba nie ma. Czyli co nie zabronione jest dozwolone. Jedynym urzędem który się przyczepi jest nieoceniona i jakże przez wszystkich lubiana skarbówka. Ale oni muszą udowodnić, że na tym zarabiasz. Czyli jeśli będziesz produkował na własne potrzeby i nie sprzedasz ani litra to nic nie mogą zrobić. Kilka dni temu czytałem o takim rolniku z południowej Polski, który jeździ na "swoim" paliwie, które produkuje z rzepaku. Wiele jest także ogłoszeń o sprzedaży odpowiednich urządzeń do przeróbki roślin oleistych lub zużytego oleju roślinnego (z tego co wiem to koszty rzędu kilku-kilkunastu tys. zł).

życzliwy zawsze się znajdzie

Też prawda. Taka już mentalność: nie ważne, że nie mam, ważne by sąsiad też nie miał. Zresztą im więcej będzie takich domowych wytwórni tym szybciej nasze pazerne państwo wprowadzi odpowiednie regulacje i będzie po interesie. Ale gdybym mieszkał na wsi to pomimo przepisów produkował bym takie paliwo na własny użytek, nie sprzedając go i nie chwaląc się tym. Jak ktoś ma duże gospodarstwo to byłaby spora oszczędność. A miejsce w jakiejś stodole zawsze się znajdzie i nikt nie musi o tym wiedzieć.

Q__
Pewnie coś się wymyśli...

Pewnie tak, w końcu nic tak nie wymusza na ludziach kreatywności jak myśl o potencjalnym zysku.
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 11 Kwi 2007 16:42:42
Delta

Kilka dni temu czytałem o takim rolniku z południowej Polski, który jeździ na "swoim" paliwie, które produkuje z rzepaku.

Jest to dobra wiadomość. (Zresztą widziałem chyba o nim reportaż w TV.)

im więcej będzie takich domowych wytwórni tym szybciej nasze pazerne państwo wprowadzi odpowiednie regulacje i będzie po interesie.

I za to kochamy państwo.

w końcu nic tak nie wymusza na ludziach kreatywności jak myśl o potencjalnym zysku.

A wniosek stąd, że ze wszystkich Trekowych gatunków do współczesnych nam ludzi najpodobniejsi nie są wcale ludzie z XXIV wieku, a Ferengi...
Delta
Użytkownik
#58 - Wysłana: 12 Maj 2007 22:04:59
http://news.yahoo.com/s/nm/20070511/sc_nm/japan_et hanol_dc

Co to ja kiedyś pisałem o świetlanej przyszłości, jaką ma produkcja paliwa z alkoholu? Jak skośnoocy mieszkańcy Nipponu zabiorą się do tego z pomysłowością i uporem z jakiego są znani to już ich nikt nie powstrzyma, zwłaszcza, że im, najbardziej chyba ze wszystkich wysoko rozwiniętych państw, doskwiera ekstremalne uzależnienie się od obcych dostawców ropy.
capt_d
Użytkownik
#59 - Wysłana: 12 Maj 2007 23:35:17
http://news.yahoo.com/s/nm/20070511/sc_nm/japan_et hanol_dc
Japan, the world's second largest gasoline consumer after the United States, is entirely dependent on crude oil imports and it has been hit by the surge in oil prices.


Delta
Nic dziwnego, ze probuja cos wymyslic. Pol biedy jesli beda robic alkohol z odpadkow zywnosciowych - nie bedzie wzrostu jej cen. Nie zapominajmy tez, ze masowa produkjca takiego paliwa rowniez potrzebuje energi.

pozdrawiam
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 12 Maj 2007 23:42:41
Delta

Co to ja kiedyś pisałem o świetlanej przyszłości, jaką ma produkcja paliwa z alkoholu? Jak skośnoocy mieszkańcy Nipponu zabiorą się do tego z pomysłowością i uporem z jakiego są znani to już ich nikt nie powstrzyma,

A wiesz, że ten pomysł pochodzi z ZSRR (gdzie by było pikantniej proponowano jeszcze ten spirytus napędowy pędzić z... odchodów).
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Oil Peak

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!