USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / 300 vs Labirynt Fauna
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
waterhouse
Moderator
#61 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:16:24
Odpowiedz 
Q__
Chodzi mi o to, ze tubylcy zachowują sie w filmie jak przysłowiowa "banda orków" i podobnie są "rozwalani" przez American Boys, a to że pozwolono im wygłosić swoje racje to tylko "listek figowy", czy jeśli wolisz "kwiatek do kozucha" ("kożuchem" jest tu "rozpierduchowa" za przeproszeniem, treść filmu)...


Jeśli chcesz ten film interpretować w ten sposób - to proszę bardzo. IMHO to błędna interpretacja.

Obawiam się jednak, że zbyt wiele ukłonów w stronę konwencji (i ten batalistyczno-pirotechniczny rozmach) tylko zepsuły film...

Aha...zarzutem może być też że ten film jest dobrze zrobiony... Owszem głębi trochę w tym filmi8e jesty, ale ukryta jest głęboko, zbyt głęboko...

Zbyt głęboko czyli np. w dialogach?
Q__
Moderator
#62 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:23:43
Odpowiedz 
waterhouse

Jeśli chcesz ten film interpretować w ten sposób - to proszę bardzo. IMHO to błędna interpretacja.

Cóż, pod tym względem róznimy się w opiniach i chyba może tak pozostać?

zarzutem może być też że ten film jest dobrze zrobiony...

Zarzutem może być jesłi warstwa wizualna + F/X przesłania ew. głębsze treści... Pod tym względem "Black Hawk Dawn" przypomina "Gladiatora" (nie siegając, na szczęście, poziomu np. "Underworldu" czy "Van Helsinga").

Zbyt głęboko czyli np. w dialogach?

Porównaj ilość dialogów i strzelanin...
waterhouse
Moderator
#63 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:33:40
Odpowiedz 
Q__
Cóż, pod tym względem róznimy się w opiniach i chyba może tak pozostać?


Tak jak napisałem

Zarzutem może być jesłi warstwa wizualna + F/X przesłania ew. głębsze treści...

To są te treści czy ich nie ma, bo się już zgubiłem... Poza tym celem tego filmu było realistyczne pokazanie operacji w Mogadishu, a do tego trzeba odpowiedniej warstwy wizualnej.

Porównaj ilość dialogów i strzelanin...

Patrz wyżej.
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:36:53
Odpowiedz 
waterhouse

To są te treści czy ich nie ma, bo się już zgubiłem...

Są, są tylko za mało ich...

Poza tym celem tego filmu było realistyczne pokazanie operacji w Mogadishu, a do tego trzeba odpowiedniej warstwy wizualnej.

I w efekcie wyszło coś na kształt gry DOOM z odrobiną dodanej głębi...
waterhouse
Moderator
#65 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:38:14
Odpowiedz 
Q__
Są, są tylko za mało ich...

Czyli dla Ciebie ideałem filmu wojennego jest np. "Cienka Czerwona Linia"?
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:42:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

Czyli dla Ciebie ideałem filmu wojennego jest np. "Cienka Czerwona Linia"?

Raczej "Kompania braci", "Pluton" lub (z fantastyki) SAAB...
waterhouse
Moderator
#67 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:45:42
Odpowiedz 
Q__
Raczej "Kompania braci", "Pluton" lub (z fantastyki) SAAB...

ale przecież "Cienka Czerwona Linia" to film w którym przesłanie aż wycieka...

a w kompanii braci? Przedstawiono racje Niemców?
Q__
Moderator
#68 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:54:25
Odpowiedz 
waterhouse

ale przecież "Cienka Czerwona Linia" to film w którym przesłanie aż wycieka...

Nadmiar jest szkodliwy, w każdym kierunku (no poza nadmairem ducha Treka).

a w kompanii braci? Przedstawiono racje Niemców?

Nie (i całe szczęście, zważywszy na ich ideologię), ale za to bohaterowie główni byli czymś wiecej niż maszynkami do biegania, strzelania i obrywania... (Zresztą "Kompania brci" to jeden z trzech przykładów...)
waterhouse
Moderator
#69 - Wysłana: 28 Mar 2007 20:56:21
Odpowiedz 
Q__
bohaterowie główni byli czymś wiecej niż maszynkami do biegania, strzelania i obrywania

W BHD też są czymś więcej, co jasno wynika z dialogów. Poza tym Kompania to 12 odcinkowy serial, a BHD to 2-godzinny film...
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 28 Mar 2007 21:07:05
Odpowiedz 
waterhouse

BHD to 2-godzinny film...

W którym owe "uambitniające" dialogi zajmują może 10 minut...
waterhouse
Moderator
#71 - Wysłana: 28 Mar 2007 23:32:24 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
W którym owe "uambitniające" dialogi zajmują może 10 minut...


Załóżmy że to prawda (chętnie bym to sprawdził, ale nie mam jak). Co z tego?
Q__
Moderator
#72 - Wysłana: 28 Mar 2007 23:47:27
Odpowiedz 
waterhouse

Co z tego?

Zatem jeśli w fabułe gry DOOM wpleciemy w dowolnej scenie, monolog Hamleta, stanie się ona według Twojej logiki wielce intelektuana?
waterhouse
Moderator
#73 - Wysłana: 28 Mar 2007 23:55:22
Odpowiedz 
Q__
Zatem jeśli w fabułe gry DOOM wpleciemy w dowolnej scenie, monolog Hamleta, stanie się ona według Twojej logiki wielce intelektuana?

To jest sprowadzanie rzeczy do absurdu, niestety. Porówniania tego typu są całkowicie nieuprawnione.

Dla mnie 10 minut dobrego dialogu jest ważniejsze niż 2 godziny bełkotu.
Q__
Moderator
#74 - Wysłana: 29 Mar 2007 00:23:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

To jest sprowadzanie rzeczy do absurdu, niestety.

Reductio ad absurdum jest jedną z najsilniejszych metod dyskusji.

10 minut dobrego dialogu jest ważniejsze niż 2 godziny bełkotu.

Owszem. Ale przyznasz, że trochę więcej dialogów i ambitnych tresci by BHD nie zaszkodziło?
waterhouse
Moderator
#75 - Wysłana: 29 Mar 2007 00:48:22
Odpowiedz 
Q__
Reductio ad absurdum jest jedną z najsilniejszych metod dyskusji.

Kiedy brakuje argumentów merytorycznych, owszem, ta metoda jest powrzechnie stosowana.

Ale przyznasz, że trochę więcej dialogów i ambitnych tresci by BHD nie zaszkodziło?

Myśle że jak na film wojenny tego typu Scott przemycił inteligentne przesłanie.
Q__
Moderator
#76 - Wysłana: 29 Mar 2007 00:55:32
Odpowiedz 
waterhouse

Kiedy brakuje argumentów merytorycznych, owszem, ta metoda jest powrzechnie stosowana.

Pozostawię to bez komentarza.

Myśle że jak na film wojenny tego typu Scott przemycił inteligentne przesłanie.

Przemycił, przyznaje. Ale działał na zasadzie "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek"... Przesłanie, którego trzeba szukąc wśród strzelanin i pirotechnicznych popisów jest ogarkiem reszta świecą pokźnych rozmiarów. Sądzę, że moja analogia z DOOMem pozostaje w mocy. Nie twierdze, ze nie należy oglać BHD, znam gorsze filmy, jednak osobiście wolę ambitniejsze kino.
waterhouse
Moderator
#77 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:06:08
Odpowiedz 
Q__
. Przesłanie, którego trzeba szukąc wśród strzelanin i pirotechnicznych popisów jest ogarkiem reszta świecą pokźnych rozmiarów

Jak pokazał Scott w BHD, to jest jednak możliwe. Dlatego porównanie do Rambo jest b. nietrafne.

Sądzę, że moja analogia z DOOMem pozostaje w mocy.

A ja sądze inaczej
Q__
Moderator
#78 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:14:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

Dlatego porównanie do Rambo jest b. nietrafne.

Tu się zgodzę, te filmy są zupełnie inne pod mnóstwem względów. Porównywanie ich nie ma sensu.

A ja sądze inaczej

Masz prawo. Szanuję Twoje prawo do odmiennego gustu i odmiennych opinii, ale nie zmuszaj mnie siłą do podzielania Twoich subiektywnych opini estetycznych. Niech każdy z nas lubi to co chce. System oparty na przymusowej jednomyślności odszedł wszak do lamusa historii...
waterhouse
Moderator
#79 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:32:43 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
ale nie zmuszaj mnie siłą do podzielania Twoich subiektywnych opini estetycznych. Niech każdy z nas lubi to co chce. System oparty na przymusowej jednomyślności odszedł wszak do lamusa historii...

są trafione analogie i nietrafione - Twoja należy zdecydowanie do tych drugich, i obawiam się że to nie jest kwestia gustu estetycznego.

Twierdzisz że "jeśli w fabułe gry DOOM wpleciemy w dowolnej scenie, monolog Hamleta," to "wedle mojej logiki stanie sie ona wielce intelektualna".

1)tutaj nie jest mowa o logice, tylko o interpretacji zawartości merytorycznej filmu Black Hawk Down, którego ani razu nie określałem jako "wymagajacej rozrywki intelektualnej"

2)nie masz pojecia jak bym ocenił tak zmodyfikowaną grę
pt "Doom"

3) twierdzenie że "Black Hawk Down" jest grą "Doom z monolgami Hamleta" sugeruje iż 99% czasu filmy BHD stanowi bezsensowną, prymitywną sieczkę bez dialogów, co - dla każdego kto widział film - jest oczywistą nieprawdą.

Owszem, BHD jest filmem realistycznym ale przemoc nie jest w nim celem samym w sobie.

Dlatego sądzę że ta analogia jest nietrafna. Mam do tego prawo tzn prawo do wyrażenia takiej opinii. Nie zmuszam Cię do przyjmowania jakiejkolwiek subiektywnej opinii estetycznej i do polubienia czegokolwiek.
Q__
Moderator
#80 - Wysłana: 29 Mar 2007 01:44:13
Odpowiedz 
waterhouse

są trafione analogie i nietrafione - Twoja należy zdecydowanie do tych drugich

Cóż, to znów, obawiam się, kwestia subiektywnej oceny...

ani razu nie określałem jako "wymagajacej rozrywki intelektualnej"

Zatem chyba nie różnimy się, aż tak w opiniach...

nie masz pojecia jak bym ocenił tak zmodyfikowaną grę
pt "Doom"


Twoja ocena BHD pozwala mi się domyslać...

BHD stanowi bezsensowną, prymitywną sieczkę bez dialogów, co - dla każdego kto widział film - jest oczywistą nieprawdą.

Dobra, zatem zmieńmy DOOMa, na Duke'a Nukema, tam są teksty...
Zresztą nie twierdzę, że film ów jest prymitywną sieczką, twierdzę, ze z powodu przerostu formy nad treścią i strzelano-bieganej (owszem opartej na faktach) fabuły niebezpiecznie sięga tej granicy...
waterhouse
Moderator
#81 - Wysłana: 29 Mar 2007 13:17:19
Odpowiedz 
Q__
Twoja ocena BHD pozwala mi się domyslać...

Moja ocena BHD nie pozwala Ci się domyślać niczego, a już zwłaszcza oceny "Dooma z monologami Hamleta". Jedno nie wynika z drugiego.

Zresztą nie twierdzę, że film ów jest prymitywną sieczką, twierdzę, ze z powodu przerostu formy nad treścią i strzelano-bieganej (owszem opartej na faktach) fabuły niebezpiecznie sięga tej granicy...

Nie, twierdzisz że "Doom z monolagami Hamleta" to dla mnie byłaby "wymgająca rozrywaka intelektualna".

To już jest w zasadzie atak ad personam...

Dobra, zatem zmieńmy DOOMa, na Duke'a Nukema, tam są teksty...

wciąż jednak niczego to nie zmienia - nie można mieszać płaszczyzn w tak prymitywny sposób...
Q__
Moderator
#82 - Wysłana: 29 Mar 2007 17:16:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

twierdzisz że "Doom z monolagami Hamleta" to dla mnie byłaby "wymgająca rozrywaka intelektualna".

Uściślę: nie tyle "dla Ciebie" ile "według Twoich kryteriów".

To już jest w zasadzie atak ad personam...

Do Ciebie nic nie mam. Wygłosiłem tylko zjadliwą krytykę Twojego sposobu obrony BHD.

nie można mieszać płaszczyzn w tak prymitywny sposób...

Proszę o merytoryczny kontrargument.
waterhouse
Moderator
#83 - Wysłana: 30 Mar 2007 14:51:33 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
Uściślę: nie tyle "dla Ciebie" ile "według Twoich kryteriów".

Jakich kryteriów? Nie wiem o czym mówisz...Chyba że chodzi Ci o to że zauważyłem iż BHD nie ogranicza się tylko do bezmyślnej jatki, z czym się zgodziłeś.

Wygłosiłem tylko zjadliwą krytykę Twojego sposobu obrony BHD.

...która była jednocześnie (mogła być) traktowana jako atak ad personam.

Proszę o merytoryczny kontrargument.

Na to że "struktura narracyjna" gry Doom różni się od narracji 2-godzinnego filmu fabularnego, którego scenariusz opiera się na książce i na to że dodanie monologów z Hamleta w dowolne miejsce ww.gry nie zmieni jej w film taki jak BHD ?
elbereth
Moderator
#84 - Wysłana: 30 Mar 2007 15:40:56
Odpowiedz 
hmmm wchodze na 3 strone topicu 300 vs Labirynt Fauna a tu sie okazuje że to topic BHD vs Kompania Braci ;]
Q__
Moderator
#85 - Wysłana: 30 Mar 2007 15:56:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

Jakich kryteriów? Nie wiem o czym mówisz...Chyba że chodzi Ci o to że zauważyłem iż BHD nie ogranicza się tylko do bezmyślnej jatki, z czym się zgodziłeś.

Z Twoich wypowiedzi można było odnieść wrażenie, ze uważasz BHD za coś znacznie wiecej, niż bezmyślna jatkę. I o ile owszem zgadzam się, że mimo wszystko od bezmyslnej jatki jest lepszy, o tyle twierdzę, że różnica ta sprowadza się do kilku w sumie "doklejonych" do "jatkowatej" fabuły zdań...

Na to że "struktura narracyjna" gry Doom różni się od narracji 2-godzinnego filmu fabularnego, którego scenariusz opiera się na książce i na to że dodanie monologów z Hamleta w dowolne miejsce ww.gry nie zmieni jej w film taki jak BHD ?

Tak, bo twierdzę, że w/w kilka "uambitniających" elementów, stanowi wyłącznie "alibi" dla R. Scotta, ze oto nakręcił coś więcej niż "typową jatkę", podczas gdy struktura filmu zasadniczo pozostaje strzelano-biegana.

elbereth

hmmm wchodze na 3 strone topicu 300 vs Labirynt Fauna a tu sie okazuje że to topic BHD vs Kompania Braci ;]

Zawsze możesz wrócić do właściwego tematu ;]
waterhouse
Moderator
#86 - Wysłana: 30 Mar 2007 16:25:07 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
o ile owszem zgadzam się, że mimo wszystko od bezmyslnej jatki jest lepszy, o tyle twierdzę, że różnica ta sprowadza się do kilku w sumie "doklejonych" do "jatkowatej" fabuły zdań...


mam jednak wrażenie że nie oglądałeś filmu zbyt uważnie... I po prostu porównałeś go ze swoim ideałem w tym względzie,a kiedy rezultat okazał się negatywny, automatycznie przyjąłeś pewien stereotyp myślenia.

Ja tymczasem starałem sie podejść w otwarty sposób do BHD, nie ulegając próbom wciśnięcia wszystkiego do schematu.

Mógłbym prosić Cię o uzasadnienie swoich tez, ale - tak jak w przypadku Twojego porównania Sisko do blokersa z getta, mija sie to z celem.

EOT
Q__
Moderator
#87 - Wysłana: 30 Mar 2007 16:44:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

Ja tymczasem starałem sie podejść w otwarty sposób do BHD, nie ulegając próbom wciśnięcia wszystkiego do schematu.

Przyznaję, że BHD w pewnym stopniu owe schematy przekracza i trzeba to w nim docenić. Jak dla mnie jednak jest to raczej (na tle innych filmów o podobnej strukturze) "jednooki między ślepymi". Nie odpowiada mi sama struktura, więc to, że reżyser zdołał wcisnąć w nią trochę ambitniejszych treści (cop oczywiście zauważylem) filmu w moich oczach nie ratuje...

tak jak w przypadku Twojego porównania Sisko do blokersa z getta, mija sie to z celem.

Porównałem styl zachowanie Sisko, nie owego kapitana jako takiego. Gdyby wszyscy blokersi mieli poziom intelektualny i klasę Sisko byłbym szczęśliwym człowiekiem. (Napisałem wszak, że Sisko zachowuje się jakby wychował się między blokersami i, choć zdołał wyrwać się z tego środowiska i wykroczyć daleko poza schemat typowego osiłka z dzielnicy nędzy, pewne odruchy w nim pozostały. Uważałem to za poważny błąd scenarzystów, zważywszy na to co wiemy i o warunkach dorastania Sisko i o idyllicznych czasach jego nłodości... I tylko tyle, a Ty od razu posądziłeś mnie o krypto-rasizm)
waterhouse
Moderator
#88 - Wysłana: 30 Mar 2007 16:46:35 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Q__
Napisałem wszak, że Sisko zachowuje się jakby wychował się między blokersami i, choć zdołał wyrwać się z tego środowiska i wykroczyć daleko poza schemat typowego osiłka z dzielnicy nędzy, pewne odruchy w nim pozostały... I tylko tyle, a Ty od razu posądziłeś mnie o krypto-rasizm

To niestety nieprawda...co łatwo stwierdzić czytając zapis owej dyskusji.....(http://www.startrek.pl/forum/index.p hp?action=vthread&forum=2&topic=1667&page=0= a co do Twojego używania słów gangsta, getto w tym kontekście to zostawiłem pole do interpretacji.
Q__
Moderator
#89 - Wysłana: 30 Mar 2007 16:50:40
Odpowiedz 
waterhouse

To niestety nieprawda...co łatwo stwierdzić czytając zapis owej dyskusji.....

Być może użyłem zbyt dużych skrótów myślowych. Ale ręczę, że miałem na myśli dokładnie to.
Hazral
Użytkownik
#90 - Wysłana: 29 Kwi 2007 23:12:24 - Edytowany przez: Hazral
Odpowiedz 
Nadrobiłem zaległości i obejrzałem 300 od początku do końca.
Ogólnie....filmu na podstawie tak bzdurnych założeń nigdy nie widziałem :/
I jedyne rzeczy dla których wysiedziałem przy "300" to:

- moja mantra przy ok 40% filmu: "to tylko ekranizacja komiksu, to TYLKO ekranizacja KOMIKSU, to tylko SFILMOWANY KOMIKS!"

-bardzo ciekawy od strony wizualnej, super efekty, ciekawa niesztampowa konwencja (do czasu aż Miller sie rozkręci i zacznie zapodawać nam takie ekranizacje do przejedzenia)

-sceny walk naprawdę wyglądały fajnie, podobnie jak "potworni" Persowie

A teraz dlaczego miałem takie trudności z wysiedzeniem przed ekranem:
Od połowy filmu, czyli gdzieś podczas walki, zaczął mi przeszkadzać fakt, ba wręcz uwierać psychicznie, wbijać małe kolce absurdu w płat czołowy. Fakt, że nasi spartanie, nie maja zbroi... Tak! Wiedziałem o tym na długo przed powstaniem filmu, nawet widziałem kilka plansz komiksu. Ale niestety, w pewnym momencie, mój mózg zaskoczył: Na Hefajstosa! Co ja za głupotę oglądam? Spartanie bez zbroi?! Rozumiem że Miller pracował z herosami w pelerynach i lateksach uwydatniających muskulaturę, ale przenoszenie ich na tło "Historii w Krzywym Zwierciadle" w pewnym momencie totalnie mnie odepchnęło.
No właśnie Historia, niestety, znam się na niej na tyle, że nie potrafiłem przestać tego dzieła oceniać pod tym katem. Dlatego słysząc "Falanga" i widząc przykrótkawe włócznie, którymi też rzucano???.... Do tego brak jakiekolwiek namiastki zbroi, powodował, że w moich oczach Spartańscy Hoplici tracili na swojej "cudowności", ba w pewnych momentach chciało mi sie śmiać...
I koniec końców patetyczność, która w innych filmach made by america mi nie przeszkadzała (zbytnio), tu wypowiedzi doprowadzały mnie do torsji.... Spartanie, czarne owce tej wojny, dbający tylko i wyłącznie o swoje dobro. Wygłaszają patetyczne gadki o wolności honorze i oooo litości... obronie matki Grecji! Nie wiem czy miałem się śmiać, czy co? Bo piać z zachwytu mi sie nie chciało. Miller zawiódł mnie od strony fabularnej, która niepotrzebnie "bazowała" na prawdziwym wydarzeniu! Zepsuła mi całą radość z tego "filmu", czy raczej komiksu przeniesionego (bardzo fajnie zresztą) na ekran.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Różności / 300 vs Labirynt Fauna

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!