USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / PIS wady i zalety
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#151 - Wysłana: 3 Cze 2007 00:09:33
Nasty Rudolf

Tym razem na temat wypowiada sie odkryty w ostatnich wyborach autorytet - WW

No, z "autorytetów" z ostatnich wyborów wolę już KK
Jurgen
Moderator
#152 - Wysłana: 3 Cze 2007 09:13:52
Najbardziej powalilo mnie okreslenie "konserwatywne wartosci", bo brzmi to dla mnie prawie jak "zmyslowa won szaletu".

Nasty Rudolf, czyżbyś twierdził, że coś takiego jak "konserwatywne wartości" nie istnieje, czy też kwestionujesz je tylko, że nie są Twoimi wartościami? Albo dlatego, że mówi o nich akurat ten poseł?

Do czego to doszło... Taki brak tolerancji na tym forum...
Kazeite
Użytkownik
#153 - Wysłana: 3 Cze 2007 12:35:27
Rudolf zapewne chciał powiedzieć, że określenie "konserwatywne wartości" w ustach posła LPR brzmi dość dziwacznie
Nasty Rudolf
Użytkownik
#154 - Wysłana: 3 Cze 2007 19:02:45 - Edytowany przez: Nasty Rudolf
Nasty Rudolf, czyżbyś twierdził, że coś takiego jak "konserwatywne wartości" nie istnieje, czy też kwestionujesz je tylko, że nie są Twoimi wartościami? Albo dlatego, że mówi o nich akurat ten poseł?

Do czego to doszło... Taki brak tolerancji na tym forum...


Jesli chodzi o brak tolerancji, to jest on jedna ze sztandarowych cech konserwatyzmu wlasnie. Wchodzimy wiec w kwestie "tolerancji dla nietolerancji", a to bardzo osobliwy temat.

A teraz w temacie "co mialem na mysli". Podwazam - a owszem - istnienie realnych wartosci w konserwatyzmie. Konserwatyzm jest moim zdaniem pewnym zacofaniem, przywiazaniem do rzeczy przestarzalych, zwykle nazbyt fanatyczne i nieraz powodujace wiele krzywdy.

Powiem to tak - kiedy czlowiek zyje sobie wedlug odpowiadajacych mu, konserwatywnych zasad, ogranicza je do swojej osoby i nie narzuca ich innym, to mnie to w zadnym wypadku nie przeszkadza (w przeciwnym razie bylaby to wlasnie typowa nietolerancja z mojej strony). Kazdy zyje tak jak chce, dopoki nie szkodzi to innym. Kazdy ma prawo miec swoje wlasne zasady, a ja mam prawo miec o nich wlasne zdanie.

Natomiast kiedy jeden z drugim - i tu juz nie waham sie uzyc dosadnego okreslenia - zacofany, fanatyczny prymityw stara sie swoje uwstecznione pseudo-wartosci ugruntowac prawnie jako najwspanialsze i jedynie sluszne, wtedy zaczyna mnie krew zalewac.

To, co konserwatysci (a wiec nie ukrywajmy - rowniez obecny rzad z LPR i PiS na czele, a takze w pewnym stopniu jednak PO i oglonie cala prawica) uwazaja za najbardziej wartosciowe rzeczy, nie moze byc w zadnym wypadku ogolna wytyczna postepowania dla ludzi w calym kraju, poniewaz ogranicza osoby o pogladach liberalnych (dodam, ze chodzi mi o liberalizm w sensie przeciwienstwa konserwatyzmu, poniewaz byly na tym forum niezgodnosci w interpretacji tego terminu). Kiedy panstwo zbudowane jest na liberalizmie, wtedy kazdy moze zyc wedlug wlasnych zasad - zarowno liberalowie, jak i konserwatysci. Natomiast panstwo funkcjonujace na zasadach konserwatywnych wprowadza reguly krzywdzace osoby o pogladach liberalnych.

O konkretnych "wartosciach konserwatywnych" jestem sklonny i chetny podyskutowac. Tak wiec chetnie poczytam, jakie to wartosci uwazane za domene konserwatyzmu postrzegacie jako naprawde istotne i korzystne. Czekam z niecierpliwoscia.
Jurgen
Moderator
#155 - Wysłana: 3 Cze 2007 20:02:56
Jesli chodzi o brak tolerancji, to jest on jedna ze sztandarowych cech konserwatyzmu wlasnie.

Chyba polskiego konserwatyzmu?

A teraz w temacie "co mialem na mysli". Podwazam - a owszem - istnienie realnych wartosci w konserwatyzmie. Konserwatyzm jest moim zdaniem pewnym zacofaniem, przywiazaniem do rzeczy przestarzalych, zwykle nazbyt fanatyczne i nieraz powodujace wiele krzywdy.

Czyli np. CDU bądź angielska partia konserwatywna (wybieram typowe, klasyczne przykłady partii konserwatywnych) nie mają żadnego zaplecza ideologicznego? Są zacofane, przestarzałe czy fanatyczne?

Natomiast kiedy jeden z drugim - i tu juz nie waham sie uzyc dosadnego okreslenia - zacofany, fanatyczny prymityw stara sie swoje uwstecznione pseudo-wartosci ugruntowac prawnie jako najwspanialsze i jedynie sluszne, wtedy zaczyna mnie krew zalewac.

Po tym zdaniu jestem już pewien, że oceniasz konserwatyzm przez pryzmat naszych, polskich partii mieniących się konserwatywnymi. A to, o czym piszesz to prawicowy populizm i radykalizm. To tak, jakbys chciał oceniać całą socjaldemokrację (tez tą niemiecką, szwedzką czy angielską) przez pryzmat posła (byłego juz chyba) Ikonowicza, Samoobrony czy lewicujących grupek radykalnych zielonych czy feministek albo też cały ruch liberalny przez pryzmat UPR-u. Moim zdaniem jest to albo celowe nadużycie albo brak ogólniejszego spojrzenia i skupienie się jedynie na naszym podwórku politycznym.

Moim zdaniem, taki pogląd jest krzywdzący dla wielu ludzi, w tym jednostek wybitnych, jak np. Winston Churchill, który tez był konserwatystą...
Nasty Rudolf
Użytkownik
#156 - Wysłana: 3 Cze 2007 20:14:31
Nie jestem w stanie dyskutowac z Toba na plaszczyznie konserwatywnych ugrupowan politycznych oraz postaci historycznych na calym swiecie, poniewaz - i tutaj przyznaje sie jak najbardziej - nie posiadam odpowiedniej wiedzy na ten temat. Natomiast chetnie porozmawiam o konkretnych wartosciach typowo konserwatywnych, jesli tylko takowe przytoczysz (moga byc te szczegolnie powazane przez zagranicznych konserwatystow - przy okazji dowiem sie czegos nowego).
Q__
Moderator
#157 - Wysłana: 3 Cze 2007 20:55:56
Nasty Rudolf

Wchodzimy wiec w kwestie "tolerancji dla nietolerancji", a to bardzo osobliwy temat.

Cóż. Obawiam się, że
1. walcząc z kanibalami nie należy ich zjadać jednak...
2. Trek uczy tolerancji dla wszystkich, zauważ, że nawet "twardziel" Sisko dopóki nie wybuchła wojna starał się dogadywać także z Kardasjanami (i osłaniać ich przed ew. bajorańskimi próbami odwetu); zauważ też, że Picard zawsze usiłował rozmawiać ze wszystkimi...

Kazdy zyje tak jak chce, dopoki nie szkodzi to innym. Kazdy ma prawo miec swoje wlasne zasady, a ja mam prawo miec o nich wlasne zdanie.

A TU akurat powiedziałeś b. trekowo...

O konkretnych "wartosciach konserwatywnych" jestem sklonny i chetny podyskutowac. Tak wiec chetnie poczytam, jakie to wartosci uwazane za domene konserwatyzmu postrzegacie jako naprawde istotne i korzystne. Czekam z niecierpliwoscia.

Fajnie, fajnie, byle nie przesadzać z polityką na Forum

Jurgen

przez pryzmat posła (byłego juz chyba) Ikonowicza, Samoobrony

Tu jednak zestawiłeś rzeczy nieporównywalne. Ikonowicz to fanatyczny marksista (ze szczerego przekonania) taki Korwin-Mikke a'rebours. Samoobrona to raczej aideologiczny twór korzystający z populistyczno-lewackich haseł (acz nie konsekwentnie, bo chwilami, dla wygody posługujący się i inną retoryką) byle się dopchac do "żłobu" i "nachapać". Samoobronie równie "po drodze" było z Millerem co z Kaczyńskim (to o czymś świadczy)...
Jurgen
Moderator
#158 - Wysłana: 3 Cze 2007 21:12:45
1. walcząc z kanibalami nie należy ich zjadać jednak...



konkretnych "wartosciach konserwatywnych" jestem sklonny i chetny podyskutowac. Tak wiec chetnie poczytam, jakie to wartosci uwazane za domene konserwatyzmu postrzegacie jako naprawde istotne i korzystne. Czekam z niecierpliwoscia.

Fajnie, fajnie, byle nie przesadzać z polityką na Forum


Pewnie trzeba by wyłączyć temat do osobnego wątku. Dla mnie będzie to o tyle problem, że nie obejdziemy się bez - jak słusznie zauważa Q - politycznych "wycieczek", czego z uwagi na przyszłe (być może) zawodowe ograniczenia powinienem unikać.

Samoobronie równie "po drodze" było z Millerem co z Kaczyńskim (to o czymś świadczy)...

Bo obydwie partie miały coś z lewicy: Miller był szefem partii socjaldmokratycznej (przynajmniej z nazwy), a Kaczyńscy posługują się socjalistycznym populizmem. Choć oficjalnie kreują się na prawicowych konserwatystów...
Q__
Moderator
#159 - Wysłana: 3 Cze 2007 21:24:11 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

Miller był szefem partii socjaldmokratycznej (przynajmniej z nazwy), a Kaczyńscy posługują się socjalistycznym populizmem. Choć oficjalnie kreują się na prawicowych konserwatystów...

I to jest właśnie problem. SLD pod rządami Millera była raczej partią liberalną (choć rządącą na sposób cokolwiek feudalny) pozującą na socjalistów, Kaczyńscy dla odmiany to raczej nacjonal-socjaliści (na co zwróciłeś uwagę) posługujący się dla odmiany prawicową retorykę (i też mający feudalistyczne ciągoty)...

ps. nianajnowsza wiadomość, ale zawsze:
http://www.pardon.pl/artykul/1746/internautka_chce _obalic_rzady_pis
a skoro już o Millerze mówiliśmy:
http://www.pardon.pl/artykul/1748/leszek_miller_wr aca_do_gry

a także
sprawy lektur ciąg dalszy:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=370191
i Giertych jako wzorzec?
http://www.pardon.pl/artykul/1774/roman_giertych_g uru_mlodziezy
Q__
Moderator
#160 - Wysłana: 5 Cze 2007 19:04:59 - Edytowany przez: Q__
Q__
Moderator
#161 - Wysłana: 7 Cze 2007 17:48:50 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith
Użytkownik
#162 - Wysłana: 7 Cze 2007 18:45:24
http://www.pardon.pl/artykul/1339/sekta_moona_chwa li_braci_kaczynskich - komentarz do pośmiania raczej

Dziwi mnie pewien wniosek, który płynie z tekstu w tekście i samego tekstu - że walka z komunizmem to wcale nie taka dobra rzecz.
Q__
Moderator
#163 - Wysłana: 7 Cze 2007 18:49:25 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Dziwi mnie pewien wniosek, który płynie z tekstu w tekście i samego tekstu - że walka z komunizmem to wcale nie taka dobra rzecz.

I co więcej, że tylko sekta może za to chwalić... Dlatego nazwałem tekst humorystycznym (bo nawet w walce politycznej trzeba mieć umiar)...
Pah Wraith
Użytkownik
#164 - Wysłana: 7 Cze 2007 19:07:30
Ja bym go nazwał raczej skandalicznym, ale cóż...
Q__
Moderator
#165 - Wysłana: 7 Cze 2007 19:17:19 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Ja bym go nazwał raczej skandalicznym, ale cóż...

Mówiąc "humorystyczny" miałem na myśli nieintencjonalnie humorystyczny.

BTW: PiS mówi różne głupstwa "pryncypialnie" krytykując wszystko co miało miejsce w PRLu i III RP, nie dostrzegając odcieni szarości, ale niestety kryty PiSu (i inkryminowany artykuł przykładem) zaczynają robić to samo, a to zły objaw. W takim stylu nie da sie prowadzić poważnej debaty publicznej.

ps. o tej samej sprawie obiektywniej:
http://www.wprost.pl/ar/?O=104493
oraz jeszcze o lekturach:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4204939.html
Q__
Moderator
#166 - Wysłana: 9 Cze 2007 20:19:36
Cikkawe czy minister Giertych w doborze lektur kierował się tą książką napisaną przez pewnego redemptorystę?
http://redemptorist.w.interia.pl/frags.htm

i dwie niepokojące ciekawostki:
http://www.pardon.pl/artykul/1816/skandal_pol_roku _wiezienia_za_wklejenie_zdjecia_w_internecie (czy to prawda?)
dotyczące nie tylko rządów PiS:
http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=371524
Bashir
Moderator
#167 - Wysłana: 9 Cze 2007 20:43:17
Co do informacji z www.pardon.pl - może to jest prawda, może nie, ale styl tego artykułu pozastawia wiele do życzenia, tak jak relatywnie dużo komentarza za mało faktów. Takie brukowe to.
Q__
Moderator
#168 - Wysłana: 9 Cze 2007 22:09:24
Bashir

Co do informacji z www.pardon.pl - może to jest prawda, może nie, ale styl tego artykułu pozastawia wiele do życzenia, tak jak relatywnie dużo komentarza za mało faktów. Takie brukowe to.

Owszem. Dość często przytaczam w tym topicu informacje z tego serwisu ale owszem nies sposób traktować ich inaczej niż jako brukowe sensacje...
Slovaak
Użytkownik
#169 - Wysłana: 9 Cze 2007 22:47:57
i dwie niepokojące ciekawostki:
http://www.pardon.pl/artykul/1816/skandal_pol_roku _wiezienia_za_wklejenie_zdjecia_w_internecie (czy to prawda?)


Jak to możliwe że koles dostał bez procesu pół roku a pani poseł nie dostała nic bo jeden sedzia to za mało?

PiS & LPR = kaczykomunizm & powrót do średniowiecza...
Jurgen
Moderator
#170 - Wysłana: 9 Cze 2007 23:34:37
Jak to możliwe że koles dostał bez procesu pół roku a pani poseł nie dostała nic bo jeden sedzia to za mało?

Uporządkujmy fakty:

1. To, co wiemy o tym gościu, to tylko jego zdanie. Nie ma nawet sensownego komentarza, bo "redakcja" opira się tylko na liście, nawet faktów nie sprawdzili (nawet tendencyjnie). Trudno wyrażać wobec tego jakąkolwiek merytoryczną opinię.

2. Biorąc pod uwage styl wypowiedzi naszego deliklwenta, to wygląda mi on na osobę zupełnie nieporientowaną. Postępowanie wyjaśniające prowadzi się - w zasadzie - bez udziału sądu, często pewnych czynności dokonuje się przed przedstawieniem zarzutów i przesłuchaniem późniejszego podejrzanego, po to, by uniknąć pomyłki (a także dlatego, że przed przedstawieniem zarzutót przesłuchać go można jako świadka, a zeznania te po przedstawieniu zarzutów - wtedy gość staje się podejrzanym, który ma większe niż świadek prawa, zwłaszcza w zakresie odmowy ich składania - będa bezuzyteczne). Istnieje możliwośc - upraszczając - wniosku o wymierzenie określonej kary (skazanie). Nasz podejrzany przyznaje się do popełenienia zarzucanego mu czynu, a prokurator wnioskuje o niższą karę itp. Nie ma tu jednak żadnego przymusu. Natomiast co do braku procesu. A czy ten gość napisał, że:
- dostał wezwanie na posiedzenie/rozprawę,
- nie stawił się do sądu, bo przecież na policji "wybrał" już karę (pisze, że miał do wyboru),
- wyrok został wydany bez jego obecności, bo złożył zeznania (a nawet się przyznał), nie stawił się na posiedzenie/rozprawę, nie usprawiedliwił swojej nieobecności?
Taka wersja (oczywiśice upraszczam) tez jest możliwa, tylko, że gość w swojej niewiedzy po prostu zawalił sobie sprawę...

3. Bez adwokata - ależ to jest jego iunteres, żeby mieć obrońcę. Kodeks wyraźnie mówi, kiedy podejrzany/oskarżony musi lub powinien mieć obrońcę. Poaz tymi przypadkami, jest to interes samego podejrzanego... A jak nie ma kasy, to może do sądu o obrońcę z urzędu wniskować. Nadal jednak jest to jego interes.

4. Pani poseł - o ile dobrze pamiętam, o co chodzi - nie "nie dostała nic", tylko uchylono wyrok, bo skład sądu był nieprawidłowy (i nie jest to wina pani poseł, tylko sądu!). NIe oznacza to uniewinnienia, a jedynie koniecznośc ponownego przeprowadzenia procesu...


Aha, zazwyczaj podejrzany dostaje do podpisania taką informację z pouczeniem o przysługujących mu prawach, ale kto by ją czytał...

PS Nie twierdzę, że jedna czy druga strona ma rację, po prostu wskazuję na możliwą (i zapewne trafną*) interpretację wiadomości...

* Wiem, skromny jestem.
Q__
Moderator
#171 - Wysłana: 9 Cze 2007 23:58:41
Jurgen

Wiem, skromny jestem

To na Forum raczej norma...
Jurgen
Moderator
#172 - Wysłana: 10 Cze 2007 10:40:34
To na Forum raczej norma...

Q__
Moderator
#173 - Wysłana: 10 Cze 2007 20:57:00 - Edytowany przez: Q__
Tym razem nie o PiSie:
http://www.pardon.pl/artykul/1821/teraz_k_hgw
http://www.wprost.pl/ar/?O=108023

ps. ale pani rzecznik tradycyjnie się dostanie:

Lustracja seksualna
*Bajki
Apel w sprawie homoseksualnej propagandy w bajkach wystosowali do rzeczniczki praw dziecka internauci. To efekt wywiadu, jakiego Ewa Sowińska udzieliła tygodnikowi "Wprost". Na stronie www.stopzboczonymbajkom.republika.pl internauci namawiają do wysyłania apelu drogą mailową oraz tradycyjną (podając adres biura pani rzecznik). Twórcy witryny pieczołowicie rekonstruują zagrożenia, jakie dla moralności polskiego dziecka niosą popularne dobranocki. "Popieramy inicjatywę przyjrzenia się bajkom oraz poddania ich seksualnej lustracji. Apelujemy do pani rzecznik o zaangażowanie sztabu psychologów, seksuologów i teologów o patriotycznych poglądach, którzy przeanalizują rzeczone, a także inne bajki pod wskazanym przez nas kątem" - kpią z Sowińskiej internauci. (MAD)

Smurfy - poligamia (jedna kobieta przypada na wielu mężczyzn)
Miś Uszatek - pedofil (śpiewa: "Misie lubią dzieci")
Bolek i Lolek - klasyczni homoseksualiści (mieszkają razem, Tola to jedynie przykrywka)
Muminki - naturyzm (bohaterowie chodzą bez ubrań, autorka jest lesbijką)
Kubuś Puchatek - zoofilia (niepokojąco bliskie relacje z Krzysiem)
Żwirek i Muchomorek - homoseksualizm (poświadcza to bohater Shreka, mówiąc: "Żwirek kręci z Muchomorkiem")
Miś Colargol - singiel (mimo dorosłego wieku mieszka sam)
Wilk i Zając - ekshibicjonizm (Wilk powtarza: "Ja ci jeszcze pokażę!")
Kot w butach - transseksualizm albo fetyszyzm (mężczyzna noszący damskie obuwie)


więcej TU:
http://www.stopzboczonymbajkom.republika.pl/
http://www.stopzboczonymbajkom.za.pl/
Pah Wraith
Użytkownik
#174 - Wysłana: 10 Cze 2007 21:29:29
Zdecydowanie na plus:
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&Show ArticleId=46780

Mój znajomy powiedział o tym - na tą chwilę warto było czekać. Zgadzam się z nim w 100%.
Nasty Rudolf
Użytkownik
#175 - Wysłana: 11 Cze 2007 01:36:33 - Edytowany przez: Nasty Rudolf
Mam szorstkie odczucia na temat wymierzania przez panstwo kary za czyny, ktore iles tam lat wczesniej to samo panstwo zlecilo. Zbrodnia oczywiscie jest zbrodnia, ale niesmak pozostaje. Poza tym takie "rozliczanie sie z przeszloscia" uwazam za rownie populistyczne, co niewiele istotnego wnoszace.
Pah Wraith
Użytkownik
#176 - Wysłana: 11 Cze 2007 07:44:23
"rozliczanie sie z przeszloscia" uwazam za rownie populistyczne, co niewiele istotnego wnoszace

Jasne, zapomnijmy o przeszłości. Historia nie jest ważna.
Nasty Rudolf
Użytkownik
#177 - Wysłana: 11 Cze 2007 13:35:23
Historia jest wazna. Historia pomaga unikac bledow z przeszlosci (teoretycznie). Historia ma prawo oceniac i osadzac, ale nie wydawac wyroki. Poza tym od przeszlosci sa wlasnie historycy, a rzad jest od zajmowania sie sprawami bierzacymi i aktualnymi.
Hazral
Użytkownik
#178 - Wysłana: 11 Cze 2007 13:53:17 - Edytowany przez: Hazral
Hehe fajna postawa.
Nasty Rudolf okradnę cię, zabije zonę i spieprzę za granice...
Po 40stu latach wrócę do kraju, odwiedzę cię i poklepie po plecach i powiem: Wiesz to było dawno temu i nieprawda, w końcu od historii są historycy. Prawda?
Domko
Użytkownik
#179 - Wysłana: 11 Cze 2007 13:56:35
Hazral

Hehe fajna postawa.
Nasty Rudolf okradnę cię, zabije zonę i spieprzę za granice...
Po 40stu latach wrócę do kraju, odwiedzę cię i poklepie po plecach i powiem: Wiesz to było dawno temu i nieprawda, w końcu od historii są historycy. Prawda?


Bardzo dobry przykład. Lepiej bym tego nie ujął.
Jurgen
Moderator
#180 - Wysłana: 11 Cze 2007 13:59:18
Bardzo dobry przykład. Lepiej bym tego nie ujął.

Kiepski przykład. Byłby dobry, gdyby Hazral dostał taki rozkaz!
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  »» 
USS Phoenix forum / Różności / PIS wady i zalety

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!