USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kraków... :)
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#1 - Wysłana: 3 Lut 2007 13:59:35
Wszystko w temacie
kto był niech tu spisuje swoje zachwyty a kto nie był ten niech czyta i nabiera smaka =P


Co do "Florencji..."
Szwagier, wspomniałeś, że jesteś bardziej zanteresowany Kazimierzem. Istnieje stowarzyszenie, a raczej zrzeszenie ludzi zainteresowanych losami tej części Dzielnicy 1, skupionych wokół strony www.kazimierz.com
Sam Kazimierz przebił się swoją wyjatkowością już jakieś 5-7 lat temu. W chwili obecnej, to rozwijająca się atrakcja turystyczna. Naszym, florenckim powołaniem jest doprowadzenie do wzrostu znaczenia pomijanej dotąd części Krakowa jaką są Kleparz i Garbary.
szwagier
Użytkownik
#2 - Wysłana: 3 Lut 2007 14:17:48
Tak a już tłumaczę dlaczego...:

Intersuje się średniowieczem i architekturą obronną. Kazimierz zbudowany był jako ochrona Krakowa, zawsze w jego cieniu. Co nie zmienia faktu że to bardzo ciekawy gród. Rynek, ratusz, mury miejskie, inne zabytki. Podobnie sytuacja się ma z Dąbie w Szczecinie.
Pah Wraith
Użytkownik
#3 - Wysłana: 3 Lut 2007 14:39:34
Heh, Kleparz i Garbary miały sporego pecha w zakresie wojskowości. Kraków był doskonale obronny od południa z uwagi na Wisłę i bagna (osuszone sto lat temu przez prezydenta J. Dietla) oraz od wschodu (Kazimierz który był jak wspomniałeś ufortyfikowany odrębnymi murami). Niestety Kleparz jak osobne miasto (wł. Florencja - w akcie lokacyjnym z 1366) nie doczekał się murów obronnych. Oznaczało to, że stanowił w istocie wraz z Garbarami (które praw miejskich nie miały lecz rodzaj szerokiej autonomii) dla Krakowa zagrożenie. Stąd podczas wszelkich ataków na miasto Palono doszczetnie oba przedmieścia Krakowa. Miało to miejsce kilka razy...

Strategczne znaczenie tych terenów docenili dopiero austryjacy stawiając przy tzw. Nowym Kleparzu Bastion III "Kleparz". Jest to jedyny, znajdujący sie w bezpośredniej bliskości centrum (15 minut spacerem od Rynku) fragment Twierdzy Kraków.

Niestety obecnie w połowie jest on zamknięty i zrujnowany a w połowie zajęty przez Vinfort - hurtownię win i podobnych napojów.
A można zrobić z tego coś naprawdę pięknego... Jak w Zielonkach pod Krakowem:
http://www.zielonki.ug.pl/oferty_inwestycyjne.htm

Dodam jeszcze że bliźniaczy do kleparskiego fort znajdował się w miejscu obecnego Ronda Mogilskiego. Obecnie węzeł jest remontowany i z rozkopów wynurzyły się ceglane fundamenty budowli zniszczonej podczas jego pierwotnej budowy. Zapewne po obecnej przebudowie zostanie z niego jeszcze mniej :/
Domko
Użytkownik
#4 - Wysłana: 3 Lut 2007 16:07:32
Nie znam się na temacie fortów czy na turystyce, ale mój znajomy, który siedzi w temacie fortów przeczytał tutejszy temat i napisał mi coś takiego:
"kleparz jedynym zachowanym fortem w bezposrednim sasiedztwie krakowa? czyli albo o czyms nie wiem albo Lunete Warszawska i wawel ostatnio zrownali z ziemia

pozatym Fort Kleparz jest obecnie odrestaurowywany i jest jednym z najlepiej zachowanych fortow krakowskich

za to fort Zielonki (podawany przez tego goscia za dobry przyklad) zostal calkiem niezle odrestaurowany ale tylko w niewielkiej czesci (tzw. koszarowej) a cala reszte olano

a teraz to na zielonkach jest juz tzw. ch**nia"

Od razu mówię, że to nie jest moja opinia - ja się na tym nie znam - przekazuję tylko cudze słowa z rozmowy po gg. Bez urazy...
Pah Wraith
Użytkownik
#5 - Wysłana: 3 Lut 2007 16:40:36
1) Być może kolega nie doczytał w swoim świętym zapale. Nie napisałem: kleparz jedynym zachowanym fortem w bezposrednim sasiedztwie krakowa Bo to jest kompletna bzdura...
tylko:
Jest to jedyny, znajdujący sie w bezpośredniej bliskości centrum (15 minut spacerem od Rynku) fragment Twierdzy Kraków. "Luneta Warszawska" jest oddalona o dalsze 5-10 minut drogi.

Fakt, jest jeszcze Wawel i tu wyraziłem sie nieprecyzyjnie. Problem w tym, że Cytadela z założenia jest formacją obronną, owszem, tyle że w przypadku Wawelu ograniczyło się to do szpitala i magazynów. Struktury czysto militarne nie stanowiły sensu istnienia tego posterunku. Istotą TK były posterunki na wzniesieniach:
- wzgórzu bł. Bronisławy (czy też tzw. Sikorniku)
- fort św. Benedykta na wzgórzu tego samego imienia,
- forty w łańcuchu od północy (Bronowice, Pradnik, Węgrzce, itp)
które umożliwiały nie tylko ostrzał nadciągających pod Kraków wrogich sił, ale także ewentualne zrobienie kuku mieszkańcom, gdyby zechciało im się podnieść bunt.

2) pozatym Fort Kleparz jest obecnie odrestaurowywany i jest jednym z najlepiej zachowanych fortow krakowskich

Zapytaj kolegę, czy był ostatnio w pobliskim parku i widział jak wygląda. Szczególnie poproś o analizę ściany północnej przy boisku. Ja mieszkam tuż obok i niestety wiem co mówię. Słowa moje potwierdzi choćby Scimitar, który jakiś rok temu prowadził dość intensywne badania na temat rzeczonego bastionu. Zresztą za niedługo (do 2 miesięcy powinno nam się udać opublikować jakiś tekst na temat bastionu).

za to fort Zielonki (podawany przez tego goscia za dobry przyklad) zostal calkiem niezle odrestaurowany ale tylko w niewielkiej czesci (tzw. koszarowej) a cala reszte olano

Oczywiście. Na stronie UG której link umieściłem w poprzednim poście znajdziesz ofertę sprzedaży reszty terenów fortu.

a teraz to na zielonkach jest juz tzw. ch**nia"

Z tym niestety polemizować nie umiem, bo potrzebuję wykładni jakże barwnego zwrotu: "jest ch**nia"

Oczywiście zapraszamy kolegę do współpracy w temacie, gdyż z radością powitamy kolejnego eksperta z zakresu historii.
Darnok
Użytkownik
#6 - Wysłana: 3 Lut 2007 16:41:20
Byłem w Krakowie parę razy (nie mam daleko), fajne miasto, z duszą
Pah Wraith
Użytkownik
#7 - Wysłana: 3 Lut 2007 16:56:38
PS do bastionu III
Oczywiście, wspomniany przez kolegę Domko, świetny stan bastionu dotyczy tej części kaponiery gdzie ulokowany jest parking+winiarnia. O reszcie (gdzieś tak 2/3) niestety nie da się tego powiedzieć.
Były kilka lat temu plany wykorzystania turystycznie tego obiektu, ale najwyraźniej je porzucono na rzecz ciągnięcia kasy z parkingu płatnego...
elbereth
Moderator
#8 - Wysłana: 4 Lut 2007 00:26:36
Niedługo (albo i długo - Kwiecień) planuje być przejazdem (w drodze do Zakopca) w Krakowie, tak na kilka godzin z moją Lubą, ale jako że to rocznicowy wyjazd wiec juz teraz snuje pewne plany powiedzcie gdzie warto sie zatrzymać na coś fajnego, godnego uwagi ze wzgledu na jedzonko, widoki, atmosfere coby dziewcze zachwycić jeszcze przed Zakopcem?
slyszalem o tej restauracji przy rynku (coś na W...? Wawrzynek? Wieliczek? Wwwwwaldek? ;/ ale ponoć drogo? warto tam zagladnać?
Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 4 Lut 2007 14:08:16 - Edytowany przez: Pah Wraith
Okej, jedziemy

Jedzenie

- wyższa półka
1) Leonardo - ul. Szpitalna, ceny wysokie, jedzenie doskonałe, rewelacyjny wystrój inspirowany szkicami Mistrza. POlecam szczególnie wyśmienite tiramisu. Rewelacyjna na randkę we dwoje.
http://www.leonardo.com.pl/pl/
2) Chimera - kameralny, niemal teatralny wystrój, jest to bar sałatkowy z nazwy, ale można zjeść tam także porządne jedzenie ul. Sw. Anny

z ciekawostek zaglądnąć można też do
- "Szabli i szklanki" ul. Poselska - kuchnia węgierska,
- "Łowców smaków" pana Kościuszki (twórcy sukcesu Chłopskiego Jadła) na ul. Karmelickiej (szczerze powiem że nie wiem jak tam jest, bo to nowa knajpa)
- a na deser można zaglądnąć do "Słodkiego Wentzla" na Rynku Głównym (obok znajduje się księgarnia Hetmańska gdzie w dziale obcojęzycznym będziesz miał okazję zaopatrzyć się w książeczki ST )
- albo do sklepu Wedla w Galerii Krakowskiej na gorącą czekoladę - pyszna!

- na każdą kieszeń
1) Sfinks w Galerii Krakowskiej,
2) Pizza Dominium na Rynnku Głównym,
3) "Polakowski" na ul.Miodowej lub ul.Tomasza,
4) "Gruzińskie Haczapuri" na ul. Tomasza róg Floriańskiej

- na deser konecznie wpaść do "Prowincji" lub "Prowincji II" na ul. Brackiej (obie knajpy sa własnością pana Grzegorza T. który o tejkże ulicy śpiewał pewną bardzo znaną piosenkę ) i wypić czekoladę na goraco,
- albo do cukierni "Michalscy" na Tomasza lub Sławkowskiej

- dla studentów
1) Babcia Malina - np. na ul. Sławkowskiej, (niestety to już nie to co kiedyś)
2) kebaby (najlepiej w CK Browarze, przy początku Karmelickiej obok Bagateli)
3) bary mleczne - ul. Grodzka na przykład.
- na deser cocktail bar "Czarodziej" - pamiątka z zeszłej epoki ul. Karmelicka


PS Do Wierzynka (bo o tym na pewno słyszałeś) nie opłaca się chodzić. W tej chwili to jest tylko drogi chłam...
Pah Wraith
Użytkownik
#10 - Wysłana: 4 Lut 2007 14:21:59 - Edytowany przez: Pah Wraith
Widoki i atmosfera
- Wawel - koniecznie
- Rynek Główny (niestety w kwietniu jeszcze nie będzie otwarta wieża kościoła Mariackiego)
- dziedziniec Collegium Maius i cała ul. Jagiellońska (tam są też na skrzyżowaniu z ul. Anny dwie dobre knajpy włoskie do których warto zajrzeć)
- panoramy Krakowa - najlepszy jest z kopca Krakusa (z tym że trzeba sie przedzierać przez parczek w zasadzie to jest wycieczka piesza na wzgórze - w kwietniu bez butów sportowych sie nie obejdzie)
- drugi spod (lub z) kopca Kościuszki - tam już idzie się normalnie, jest ścieżka spacerowa z Salwatora, bardzo sympatyczna przechadzka (można też wjechać pod kopiec autobusem linii 100)
http://www.kopieckosciuszki.pl/
- bulwary nad Wisłą - tam jest naprawdę pięknie (pod warunkiem że Wisła nie wyleje ) - pod Wawelem są też zacumowane barki na których znajdują się kawiarnie i restauracje,
- ul. Grodzka i plac św. Marii Magdaleny (niegdyś Wita Stwosza)
wraz z ulicą Kanoniczą
- zaułek Niewiernego Tomasza (ul. Tomasza) - piekne miejsce, kilka bardzo klimatycznych knajpek oraz kompleks kin ARS - w połączonych kamienicach - rewelacyjny klimat, moje ulubione kina w Krakowie,

Do Krakowskiej Florencji zapraszam na razie tylko w jedno miejsce - ul. Retoryka (miedzy ul. Piłsudskiego a Zwierzyniecką) - z imponującą i urokliwą zabudową projektu arch. Teodora Talowskiego - wspaniale wykończone kamienice
( http://www.fotografie.parmag.pl/index.html - w menu po lewej wybrać Kamienice i Talowski)
szwagier
Użytkownik
#11 - Wysłana: 4 Lut 2007 14:26:49
W Krakowie proponuje też odwiedzić Pabianice czyli stolicę zamiejscowych włości Kapituły krakowskiej
Pah Wraith
Użytkownik
#12 - Wysłana: 4 Lut 2007 14:41:22 - Edytowany przez: Pah Wraith
Miejsca na imprezkę:

zależy co sie chce
modne chulanie do białego rana przy bardzo rozmaitej muzyce (choć nic ambitnego)
- kompleks przy ul. Wielopole - Kitch + Caryca + Łubu dubu
- Gorączka ul. Szewska

impreza typu elektro
- "Uwaga" na Małym Rynku (jest to też okazjonalne miejsce spotkań eMPIRu

Rock (choć to zalezy niestety od dnia i godziny)
- Jazz Rock na ul. Sławkowskiej,
- Carpe Diem 1 - ul. św. Marka, róg Floriańskiej lub Carpe Diem 2 - ul. Sławkowska

Jazz oraz rozrywka bardziej nastawiona na kulturę
- Alchemia na Placu Nowym na Kazimierzu
- Harris jazz Club - Rynek Główny

tańce towarzyskie oraz Jazz (zależnie od dnia i pory)
- U Louisa - Rynek Główny u ujścia Grodzkiej


Dyskomendacje
- pomimo częstych twierdzeń, że Pizza Hut na Grodzkiej podaje jedną z najlepszych pizz w Krakowie to zarówno ceny i zupełnie niekompetentna obsługa mogą zrujnować cały posiłek,
- Taco - kuchnia meksykańska nie za droga i nawet dość smaczna, ale tu znowu pojawia się obsługa któa jest po prosru do niczego...


Inne
- do ciekawostek na skalę chyba krajową zaliczyć można znajdujący się w obrębie Krakowskiej Florencji bar Svensson - ul. Długa, podaje się tam w formie fast foodu Corvy i Pierogi szwedzkie, wystrój niemal niezmieniony od czaów komunizmu, ale ciekawostka jest ciekawostką
- jeśli Towarzyszka byłaby zainteresowana ślubem w niedługim czasie to zapraszam również na Długą - ta ulica jest właściwie jednym wielkim salonem mody ślubnej )
elbereth
Moderator
#13 - Wysłana: 4 Lut 2007 15:01:22
dzięki za obszerne rekomendacje!
mam o czym myśleć
Jo_anka
Użytkownik
#14 - Wysłana: 6 Lut 2007 10:01:50
Pah Wraith
Użytkownik
#15 - Wysłana: 6 Lut 2007 12:37:32
Heh, wszystko zaczęło się w zeszłym roku tak na dobrą sprawę. W niektórych knajpach już wiszą tabliczki Anglików nie obsługujemy :]
Ale z drugiej strony popatrzcie na Pragę - tam tez przyjeżdżają żeby sie nachlać i zabawić, a jednak Praga jest szeroko unznym centrum kulturalno-artystycznym.
Spokojnie, moda na Kraków minie
miszowaty
Użytkownik
#16 - Wysłana: 29 Mar 2007 21:50:17 - Edytowany przez: miszowaty
Pah Wraith
Kraków bardzo ładny, jak w klimacie Starego Miasta w Poznaniu; tylko, DUŻO więcej, to znaczy że całe miasto jest utrzymane w przepysznym dla mnie nastroju, jednym zdaniem: Kraków ma swój klimat i jest on zaje*&@ty!
Oświęcim z kolei przerażający, w czasie zwiedzania ja osobiście byłem wysoce zadumany i pogrążony we własnych smutnych myślach... bo każda ściana, kamień, stopień, pokój były dotykane przez więźniów, teraz większość jest odnowiona ale i tak te włosy, dziecięce buciki....(smutek we mnie wzbiera kedy o tym piszę), kiedy schodziłem do piwnicy bloku śmierci(11 o ile dobrze pamiętam, niech ktoś mnie poprawi jeśli się mylę), idąc po wysłużonych, wydeptanych schodach i dotykając poręczy, której dotykali zagłodzeni i nieludzko karani ludzie....to jest naprawdę straszne, ale i pouczające. Podobnie Ściana Śmierci, krematorium i komora gazowa...naprawdę straszne.

Natomiast inną sprawą jest to że zacząłem głęboko nienawidzić obcokrajowców:
pierdoleni francuzi z uśmiechem na pyskach robili sobie grupowe zdjęcie pod ścianą śmierci zupełnie nic sobie z tego nierobiąc!
zasrani niemcy łazili po obozie mając wszystko w DUPIE i rozmawiając w najlepsze i śmiejąc się!
żydzi sobie się rozlokowani i się pod jednym blokiem i machali swoją flagą dla zabawy śmiejąc się w najlepsze.
Ale najlepsze na koniec niektórzy DEBILNI POLACY niczym się spośród tej masy nie wyróżniali!
Ogólnie nic nie mam do w/w, ale wysoce zbulwersowało mnie zachowanie jednych drugich i trzecich. Chamy i prostaki! Według mnie powinno być ograniczenie wiekowe wstępu do Oświęcimia (minimum 20 lat skończone) bo większość gówniarstwa nie potrafi zrozumieć powagi miejsca gdzie zginęło 1,5 mln ludzi do ciężkiej dupy!
przepraszam za wulgaryzmy ale w tej chwili jestem bardzo bardzo zły.
A jeśli chodzi o Jasną Górę to pozwolę sobie zachować moje religijne przeżycia wyłącznie dla siebie, bo krępuje mnie dzielenie się z innymi tak osobistymi sprawami.
Pah Wraith
Użytkownik
#17 - Wysłana: 29 Mar 2007 23:03:22
^^ 130% racji
miszowaty
Użytkownik
#18 - Wysłana: 31 Mar 2007 00:13:56
Pah Wraith
^^ 130% racji
o, bardzo dziękuje za podzielanie mojego punktu widzenia(niestety jest to smutny ale niestety prawdziwy obraz ).
Alex
Użytkownik
#19 - Wysłana: 31 Mar 2007 10:24:05
Pah Wraith


w czarodzieju sa najlepsze kremowki w Kraku.... mniam... po prostu pysznosc
Pah Wraith
Użytkownik
#20 - Wysłana: 31 Mar 2007 14:44:20
w czarodzieju sa najlepsze kremowki w Kraku.... mniam... po prostu pysznosc

polecam zajrzeć do Michalskich albo na ul. Józefitów (nieopodal pl. Inwalidów), co może skłonić Cię do rewizji poglądów
Alex
Użytkownik
#21 - Wysłana: 31 Mar 2007 16:21:50
polecam zajrzeć do Michalskich albo na ul. Józefitów (nieopodal pl. Inwalidów), co może skłonić Cię do rewizji poglądów


jak kiedys znow bede w Kraku to chetnie zagladne tam, ale i tak uwazam ze z Czarodzieja sa najlepsze kremowki
Pah Wraith
Użytkownik
#22 - Wysłana: 31 Mar 2007 19:01:34
W Krakowie wszystko smakuje najlepiej (jestem skrajnym nacjonalistą krakowskim )
Alex
Użytkownik
#23 - Wysłana: 1 Kwi 2007 13:02:45
W Krakowie wszystko smakuje najlepiej


zgadzam sie- nawet piwo za 8.5zl na Rynku jest do przyjecia
Pah Wraith
Użytkownik
#24 - Wysłana: 1 Kwi 2007 13:06:46
LOL, wtedy każdy łyk jest na wagę latinum
Alex
Użytkownik
#25 - Wysłana: 1 Kwi 2007 13:29:31
polecam knajpe "Re" przecznica od ulicy Siennej- wino Tokaj oraz inne winka tam serwuja
Pah Wraith
Użytkownik
#26 - Wysłana: 1 Kwi 2007 13:31:53
polecam knajpe "Re" przecznica od ulicy Sienne

Dokłądnie ul. Św. Krzyża, naprzeciw znanego sklepu komputerowego "Bit".

W "Re" w okresie letnim można obejrzeć tanio dobre filmy (w salce po lewej stronie od schodów wejściowych).
Na naprawdę dobrego tokaja zapraszam też na ul. św. Tomasza do pizzerii "Pod amorem".
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 28 Maj 2007 19:26:33
Pah Wraith
Użytkownik
#28 - Wysłana: 28 Maj 2007 20:38:36
Dziękujemy Wydziałowi Promocji miasta kocham tych ludzi!
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 28 Maj 2007 21:13:20
Pah Wraith

Dziękujemy Wydziałowi Promocji miasta

Coś w tym jest, bo czytając o rym wszystkim zaczynałem żałować, że jestem z centrum...
Hazral
Użytkownik
#30 - Wysłana: 28 Maj 2007 21:29:27
Coś w tym jest, bo czytając o rym wszystkim zaczynałem żałować, że jestem z centrum...
Na szczęście ja nie spotykam sie z tym problemem

Kraków będzie obchodził niedługo 750lecie prawda? Ciekawe, moje miasteczko obchodziło 750 rocznice nadanie praw miejskich zanim pojawiłem sie na świecie. Czyżby było starsze od Krakowa Fajnie
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kraków... :)

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!