USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kacik prasowy: interesujace artykuly!
 Strona:  ««  1  2  3  ...  14  15  16  17  18  19  20  »» 
Autor Wiadomość
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#481 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:20:43 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Q__:
Ghana, ale zwróć uwagę na fakt iż Ghana sąsiadowała z muzułmanami...

A Słowianie z Germanami. To nie jest argument.

Jest i to ogromny, Słowianie przejęli wiele od sąsiadujących ludów.. Imperium Gjany było pod wpływem muzułmanów. Oni byli dla nich bodźcem rozwoju. Ale najpierw sami musieli się zorganizować, aby budowac fundamenty poźniejszego Imperium. one nie powstało z znikąd i tak sobie...

Ale ja chce udowodnić, że Watson się myli.. Te przejawy państwowości, dają przykład, że czarni również są w stanie zadbać o siebie i najbliższych, plemię, grupę etniczną..Ale coś ich hamuje, tylko co??

Moja odpowiedz brzmi oni sami

Ale to są tylko akademickie dywagacje. gdyby tak wszystkie dysputy wynosi po za ramy akademii, to by była tragedia. Naszym celem, celem ludzkości, jest ciągłe zadawanie pytań...
Qubiczny
Użytkownik
#482 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:26:49
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Rzymianie i Grecy zostawili tę spuściznę tylko dlatego, że rozwinęli bogatą kulturę. Już pisałem, że matematykę praktyczną znali również np. Babilończycy, ale dopiero swoboda klasy arystokratycznej w Grecji, pozwoliła stworzyć matematykę teoretyczną - zająć się gdybaniem, ponieważ życiowe sprawy były zabezpieczone. To kwestia okoliczności.

Rzym natomiast połączył swoją siłę i praktyczność, z kulturą grecką. Bez Grecji nie byłoby Rzymu jaki znamy. Bez Rzymu i Macedonii, kultura Grecka nie odcisnęłaby takiego piętna i nie dotarła w tak odległe miejsca. To wszystko całościowy system z milionami czynników.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#483 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:28:05 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Qubiczny

A skąd mieli czerpać Aztekowie, Majowie, Inkowie??.....sami ją wytworzyli..
Qubiczny
Użytkownik
#484 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:29:15
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Nie oni sami - jako oni - lecz cały zbiór warunków, którego oni sami są częścią. Gdyby zastąpić każdego Czarnoskórego Białym i umieścić go w sytuacji warunków początkowych dla Czarnych, to mielibyśmy niemal identyczny wynik. Z tym, że to Czarni słaliby teraz pomoc Białym.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#485 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:30:41 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Qubiczny

Ale już udowodniliśmy, że czarni byli w stanie utworzyć własne państwa, i to dobrze zarządzane....mieli cały kontynent, tak jak Indianie w obu Amerykach...Czemu ich bracia nie poszli w ich ślady?? Kontynent afrykański jest bardzo zróżnicowany, podobnie jak Ameryki ( pod względem klimatycznym, glebowym itp..)
Qubiczny
Użytkownik
#486 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:34:01 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Powtórzę:

To, że grupa osób buduje organizm społeczny, nie oznacza od razu, ze dysponuje ideą państwa, świadomą myślą ukierunkowaną na zjawisko państwowości. Państwo powstaje b. często przypadkiem - w procesie kolejnych usprawnień i uzgodnień (jak w grupie nastolatków w której ustala się władza i sposób uzgadniania w co się bawić), które akurat przynoszą korzyść. I tak jak w jednej grupie przyjmie się mechanizm wyliczanki, tak w innej zawsze silniejszy będzie decydował; to rzecz okoliczności i gry sił. Później te pierwsze wybory narastają.

Jako takie państwo nie jest wymysłem jakiegoś geniuszu, ale potrzeb. Ty zaś patrzysz z perspektywy człowieka który dysponuje tym pojęciem i z takiej perspektywy wszystkich oceniasz: jakby oni nim dysponowali, albo byli na tyle genialni by je wymyślić i wprowadzić w życie, czy na tyle głupi, by tego nie zrobić. Otóż to nieprawda. W każdym miejscu świata istniały różne potrzeby, zasoby, stosunki ludnościowe, warunki naturalne i adekwatnie do tego powstawały takie, a nie inne struktury społeczne. Po prostu.


EDIT: Jak mam plemię i drugie przyjazne i sobie tak żyję, to mogę żyć przez wieki. Jak gdzie indziej mam tę samą sytuację, ale z gór nadchodzi najeźdźca, to się staram jednoczyć. Może jednak jestem złym władcą i moje państwo upada, a może dobrym i wygrywam, podbijam najeźdźców, państwo się rozrasta. Ale może pojawia się zaraza i państwo ginie. Albo niszczę nieświadomie zasoby naturalne, transport rozrasta się do rozmiarów przekraczających możliwości technologiczne i ludność się rozchodzi, administracja upada, następuje kres cywilizacji. Ale może miałem odpowiednią osobę, która zwróciła mi uwagę, że wycinam zbyt dużo drzew i opracowała inny system. Przyznałem jej przywileje, a ona zapoczątkowała myśl naukową. Powstał nowy zawód - specjalistów króla - i rozwinęła się matematyka. Może mam pismo, a może go nie mam. Może je mam bo przejąłem, a może jest efektem notatek administracyjnych, prostych zapisów kreskami. Może go nie mam i od pewnego momentu nie mogę zarządzać już państwem, a nie mam go, bo kreski administracyjne nabrały znaczenia religijnego i nie można ich było rozwijać bez obrazy duchów. itp. itd.

_______________________

Żeby odpowiedzieć na pytanie dlaczego akurat Aztekowie zbudowali państwo, a nie Pigmeje, trzeba by dogłębnie zbadać historię tych ludów, a wiele danych jest nam niedostępnych i już nigdy nie będzie.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#487 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:40:44 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Qubiczny:
To, że grupa osób buduje organizm społeczny, nie oznacza od razu, ze dysponuje ideą państwa, świadomą myślą ukierunkowaną na zjawisko państwowości.

Popatrz wszystkie inne cywilizacje posiadały takie cechy....same lub z pomocą wytworzyły w sobie te cechy..

Qubiczny:
Jako takie państwo nie jest wymysłem jakiegoś geniuszu, ale potrzeb.

Czyli czarni, nie maja potrzeby tworzyć organizmów państwowych tak jak reszta...i to jest konkretna odpowiedz.

Qubiczny:
Otóż to nieprawda. W każdym miejscu świata istniały różne potrzeby,

jak różne potrzeby?? Jaśniej proszę. Wszystko zaczyna się od dołu piramidy Maslowa, zaspokojenie rodzi potrzebę następnej...Ale chyba ktoś tam utknął...

Qubiczny:
Żeby odpowiedzieć na pytanie dlaczego akurat Aztekowie zbudowali państwo, a nie Pigmeje, trzeba by dogłębnie zbadać historię tych ludów, a wiele danych jest nam niedostępnych i już nigdy nie będzie.

Taki Watson stwierdzi, i słusznie że Indianie Ameryk są rasy żółtej.

Po prostu czarni nie widzą sensu w budowaniu jakichkolwiek organizmów społecznych. Jedyną jest plemię i tam zaspokajają swoje potrzeby...

popatrz na Czake-Zulu, zorientował się, że cześć ich plemion jest bliska mu, zjednoczył je i stworzył wspólną Armię. Czyli wytworzyła się potrzeba ochrony swoich interesów. To rodzi następne potrzeby.
Qubiczny
Użytkownik
#488 - Wysłana: 25 Paź 2009 17:54:28 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

FederacyjneMSZ:
Popatrz wszystkie inne cywilizacje posiadały takie cechy....same lub z pomocą wytworzyły w sobie te cechy..

Nieprawda - dowiedź mi, że Aztekowie czy Majowie mieli myśl polityczną, czy teorię państwowości. Nigdy o czymś takim nie słyszałem. Jeśli już, to można to podejrzewać u Majów - mieli rozwiniętą administrację.

FederacyjneMSZ:
Czyli czarni, nie maja potrzeby tworzyć organizmów państwowych tak jak reszta...i to jest konkretna odpowiedz.

Nie nie mają. Nie mieli - plemię można uznać za zalążek państwa i widocznie ten poziom wystarczał dla zapewnienia dogodnego bytu większości ludów Afryki. Religia również mogła odegrać swoją rolę. Podobnie jak setki innych rzeczy.

Teraz mają, ale w obecnym chaosie, rozdrobnieniu, fermencie społecznym i broni jaką dysponują nikomu nie udaje się osiągnąć konsensusu. U nich obecnie panuje chaos pojęciowy: jak byś się czuł, gdybyś był wyobcowany z własnej przeszłości, nie miał kośćca moralnego, żył w świecie tysięcy sprzecznych idei, motywacji itd. naznaczony nieustanną tragedią, walką, krzywdą ze strony poszczególnych grup czy osób, nie wiedząc gdzie szukać ratunku?

FederacyjneMSZ:
jak różne potrzeby?? Jaśniej proszę. Wszystko zaczyna się od dołu piramidy Maslowa.

Sam pomyśl. Nie jestem specjalistą z życia pierwotnych ludów. Ściągnij sobie ebooka: Wzory Kultury (R.Benedict) i poczytaj jak różne kultury powstają w różnych miejscach świata. Wtedy zobaczysz jaki ogrom czynników ma znaczenie. Ta książka traktuje raczej o zachowaniach kulturowych, niż państwotwórczych, ale łatwo zrozumieć, że przy innej kulturze tworzenie się państwa może być bardziej lub mniej prawdopodobne, utworzenie takiego, a nie innego jest już zaś warunkowane tyloma czynnikami, że...

Naprawdę - poczytaj. Zobaczysz jak różnie można widzieć świat tylko dlatego, że wychowało się w innym systemie wartości i przekonań.

EDIT: Nie jest to książka po powstawaniu, ale istnieniu całkowicie odmiennych od naszych zwyczajów i mentalności.

Polecam również:

Kategorie kultury średniowiecznej - A. Guriewicz
Traktat o historii religii - M. Eliade
Jesień średniowiecza - J. Huizinga
Etos rycerski i jego odmiany - M. Ossowska

Dla nabycia wyczucia kulturowych aspektów ludzkiego świata. Oraz książkę dostępną w necie - która zastanawiająco podchodzi do genezy nazizmy:

http://www.freewebs.com/ucieczka/
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#489 - Wysłana: 25 Paź 2009 18:02:11
Odpowiedz 
Qubiczny

Qubiczny:
Naprawdę - poczytaj. Zobaczysz jak różnie można widzieć świat tylko dlatego, że wychowało się w innym systemie wartości i przekonań.

już zamawiam w bibliotece, dzięki
IDIC
Użytkownik
#490 - Wysłana: 25 Paź 2009 18:11:45
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
IDIC

IDIC: I dlatego też nie dam sobie wmówić, że mieszkańcy Afryki są „z natury źl
Nie są zdolni do organizowania się w większe grupy oraz zapewnieniu sobie w miarą dostatniego życia. To jest chyba spora różnica.

IDIC: Wybacz, ale podczas dyskusji (nie tylko tej zresztą) zachowujesz się jak rozpieszczone dziecko, które wpadło w histerię, bo nie dostało tego, czego chciało (w Twoim przypadku: bezkrytycznego uwielbienia i bezwarunkowego podpisania się pod każdą z głoszonych przez Ciebie prawd).
Nie mam takich zapędów...znowu upraszczasz..

IDIC: Po czwarte wreszcie:
pewnie ideałem nie jestem, ale według mnie to nie ze mną ale z Tobą "coś jest nie w porządku
Z całym szacunkiem ale kim ty jesteś, żeby stwierdzać, że ze mną jest coś nie tak?? To, że nie wyznaje twoich poglądów???

Ja twoje poglądy szanuje i nie wpisuje Twojej osoby w ramy stereotypów... Ty to robisz. mam swoje zdanie i jak się Tobie to nie podoba to masz problem...

FederacyjneMSZ
Już dawno nic mnie tak nie zdumiało jak Twoja obronna reakcja na mój post adresowany do kogoś innego
Poczułam się prawie jak w powieści Kafki
Dla jasności sprawy powtórzę: to, co napisałam – skierowane było adresem Evivy, tylko i wyłącznie!
Nie miałeś absolutnie żadnych racjonalnych przesłanek, aby potraktować moja wypowiedź jako adresowaną do Ciebie
Do Ciebie – jak to się mówi - nic nie mam
Nie zwykłam agresywnie traktować ludzi, prezentujących poglądy odmienne od moich
Nie muszę ich lubić, nie musze się z nimi przyjaźnić, natomiast ich toleruję
o ile tylko nie „nadeptują mi na odcisk”
Prześledź, proszę – o ile stać Cie na obiektywizm – poszczególne wypowiedzi na ostatnich paru stronach tego wątku … post po poście
To, co podkreślałam od samego początku, to fakt, że nie dysponuję rzetelną wiedzą, aby dyskutować na temat przyczyn/uwarunkowań/możliwości rozwiązania problemu głodu w Afryce
W dyskusji na żaden temat nie powtarzam obiegowych opinii, bo obiegowe opinie to najczęściej stereotypy = uproszczenia
Brzydze się ich wykorzystywaniem w dyskusji
Jeśli nie mam rzetelnej wiedzy w jakiejś kwestii – milczę
Współczucie to inna kwestia
Do jego odczuwania nie potrzebuję wiedzy, bo współczucie (jako stan emocjonalny) jest zlokalizowany na innej płaszczyźnie niż wiedza
I umierającym z głodu mieszkańcom Afryki współczuję
Rozumiem też, że ktoś może tego współczucia nie odczuwać
Bynajmniej nie nawoływałam nikogo, aby współczucie odczuwał
Na tym skończyłyby się moje wypowiedzi w tym wątku, gdyby nie to, że w sposób dość sprytny – aczkolwiek dla mnie całkowicie czytelny – zaczęto stosować sofistykę i przemycać argumenty ad personam: już to - proponując mi „popłakanie na kimś innym”, już to – udawadniajac mi, że krótko żyję na tym świecie i niewiele widziałam, już to - sugerując, że miałabym powody do wstydu, już wreszcie - informując mnie wprost, że coś ze mną nie tak
takiego traktowania nie lubię, co chyba dziwić nikogo nie powinno
mimo iż Spock jest moim idealem (on pewnie zbyłby wszystko pogardliwym milczeniem i uniesieniem brwi do góry to ostatnie naturalnie nie byłoby pogardliwe)
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#491 - Wysłana: 25 Paź 2009 18:14:24 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
IDIC:
Już dawno nic mnie tak nie zdumiało jak Twoja obronna reakcja na mój post adresowany do kogoś innego
Poczułam się prawie jak w powieści Kafki
Dla jasności sprawy powtórzę: to, co napisałam – skierowane było adresem Evivy, tylko i wyłącznie!

Moja wina, moja wina, moja wielka...

Partia składa samokrytykę...
Qubiczny
Użytkownik
#492 - Wysłana: 25 Paź 2009 19:28:09 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Dla ścisłości. Nie jest to książka o powstawaniu, ale istnieniu całkowicie odmiennych od naszych zwyczajów i mentalności. Chodzi o to, że po jej lekturze trudniej jest rozumować przyjmując jednostronnie własne kategorie porządkowania świata, jako jedynie możliwe, czy jedynie słuszne. Człowiek dostrzega, że inne ludy mogą rozumować z zupełnie odmiennej - dla nas często z początku absurdalnej - strony.

Polecam również:

Kategorie kultury średniowiecznej - A. Guriewicz
Traktat o historii religii - M. Eliade
Jesień średniowiecza - J. Huizinga
Etos rycerski i jego odmiany - M. Ossowska

Dla nabycia wyczucia kulturowych aspektów ludzkiego świata. Oraz książkę dostępną w necie - która zastanawiająco podchodzi do genezy nazizmu (pokazując jak można nazizm tłumaczyć jako skutek psychologicznych, społecznych i kulturowych sprzężeń, a nie decyzję paru ludzi, tak jak próbujesz tłumaczyć sobie powstanie państwa):

http://www.freewebs.com/ucieczka/
Abigail
Użytkownik
#493 - Wysłana: 25 Paź 2009 19:34:42
Odpowiedz 
Mnie bardziej zastanawia brak postępu technologicznego w takich kulturach. Czy było im aż tak dobrze i wygodnie, że zabrakło bodźca? A może rozwój naukowy i technologiczny jest niemożliwy (lub bardzo utrudniony) w strukturach plemiennych?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#494 - Wysłana: 25 Paź 2009 19:45:42 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Abigail

Abigail:
Mnie bardziej zastanawia brak postępu technologicznego w takich kulturach. Czy było im aż tak dobrze i wygodnie, że zabrakło bodźca? A może rozwój naukowy i technologiczny jest niemożliwy (lub bardzo utrudniony) w strukturach plemiennych?

Zanim przeczytam wymienione przez publikacje będę twierdził, iż Czarni Afrykańczycy nie maja potrzeby takich luksów... Brak postępu naukowo-technologicznego wynika z braku potrzeby tego typu technologi. Mam wrażenie, że zatrzymali się na pewnym etapie, albo wogóle od ponad 30.000 tyś lat nie zrobili postępów...
Qubiczny
Użytkownik
#495 - Wysłana: 25 Paź 2009 19:59:10 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Ale brak potrzeby często wynika np. właśnie z uwarunkowań kulturowych. Nie sądzę, ażeby obecnie nie odczuwano w Afryce tego braku - współcześnie dzieci afrykańskie tak jak europejskie marzą np. o zostaniu piłkarzem, raperem itp. I marzą o oglądaniu meczy w tv, czy posiadaniu boomboxa.

Zauważ jednak, że podróżnicy spotykali się np. z takimi wierzeniami jak to, że fotografia kradnie człowiekowi duszę itp. Przede wszystkim zaś rozwój technologiczny - znaczący - następuje dopiero wraz z powstanie metody naukowej, a powstanie tejże jest rzeczą naprawdę wyjątkową, wymaga zbiegu wielu okoliczności. Nie popadajmy w jakieś poczucie wyższości - logikę jako naukę stworzył w przypadku naszej kultury dopiero Arystoteles. Natomiast sama możliwość powstania logiki musiała być przygotowana znacznie głębszą przemianą sposobu myślenia: wyzwoleniem się z myślenia subiektywnego w kierunku obiektywnej racjonalności. Jak poczytasz więcej tekstów antropologicznych i kulturoznawczych, wtedy dopiero zrozumiesz, że obiektywne myślenie wcale nie jest dla człowieka naturalne i że tak jak nam trudno jest wczuć się w pierwotniejsze sposoby myślenia, tak z tych sposobów myślenia jeszcze trudniej jest przejść na nasz sposób.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#496 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:02:25 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Qubiczny

Qubiczny:
Ale brak potrzeby często wynika np. właśnie z uwarunkowań kulturowych.

Hmmm, to co łączy czarnych Afrykańczyków....ale oni nie mają więzi społecznych, plemiona nie wiedziały o sobie, mimo, że miały miały wspólne korzenia....100 milionów Pigmejów to jak 100 milionów Słowian, którzy podzieleni nadal na plemiona , które nie prowadziły by handlu itp.

100 milionów i żadnej cywilizacji....
Qubiczny
Użytkownik
#497 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:10:23 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Powiedz mi jakie to technologie mieli Słowianie przed wejściem w kulturę chrześcijańską? Żelazo?

Patrząc po religii jakaś wspólnota w Afryce istniała - wiele plemion musiało mieć kiedyś związki z tymi, z którymi później nie miało. Ważniejszy od takich pokrewieństw jest jednak etap rozwoju mentalności. Nie ulega wątpliwości, że w Afryce - takiej jak ją odkryli Europejczycy - dominowały jeszcze struktury plemienne (tyle, że podobnie było w Europie ledwie kilka wieków wcześniej). Żadna z tych kultur nie wypracowała metody naukowej (to jest rzecz kulturowa).
Można również podejrzewać, że właśnie brak szerszych kontaktów - z powodu m.in. warunków kontynentu (o czym mówiłem) - był właśnie czynnikiem hamującym (wolny przepływ idei, ograniczony handel, wystarczalność prostych struktur społecznych itd.).
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#498 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:13:16
Odpowiedz 
Qubiczny

Qubiczny:
Powiedz mi jakie to technologie mieli Słowianie przed wejściem w kulturę chrześcijańską? Żelazo?

Byli na wyższym poziomie niż dzisiejsi Afrykańczycy, mówię to z czystym sumieniem...
Qubiczny
Użytkownik
#499 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:19:54 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Na wyższym niż dzisiejsi? Żarty sobie stroisz. To zależy którzy Afrykańczycy - w przypadku odizolowanych plemion żyjących dawnym trybem, to możliwe. Nie w przypadku tych, którzy mieli jakiś impuls do rozwoju. Jakbyś ówczesnych Słowian przeniósł na wyspę i odizolował, to pewnie nadal niczego przełomowego by nie odkryli.

W każdym razie istnieją kultury znacznie bardziej zacofane od wszelkich kultur Afryki. Żyjące praktycznie w epoce kamienia. Nie pamiętam jak się nazywają, ale jak sprawdzano czy przetrwali tsunami (żyją na wyspie), to atakowali helikopter z łuków. Żyją w Azji, na południe od Twoich rozwiniętych Indii. Są zaś całkowicie zacofani właśnie dlatego, że żyją w zupełnej izolacji, i - prawdopodobnie - bez wyzwań w postaci np. wrogów zewnętrznych.

EDIT: Mam linka: http://www.dziennik.pl/swiat/article202867/Oto_ost atni_wolni_ludzie_na_ziemi.html?service=print
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#500 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:21:51 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Qubiczny

Qubiczny:
na południe od Twoich rozwiniętych Indii.

Chodzi o Sri Lankę....

Czy Indonezja??

Qubiczny:
to atakowali helikopter z łuków

Indianie z ameryki Południowej, którzy świetnie sobie radzą i nie żebrzą o pomoc.
Qubiczny
Użytkownik
#501 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:26:00 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

O małą wysepkę. A nie WYSPĘ.

FederacyjneMSZ:
Indianie z ameryki Południowej, którzy świetnie sobie radzą i nie żebrzą o pomoc.

Haha i tu Cię mam - bezedura. Indianie Ameryki Płd. - ci którzy nie chcą uczestniczyć w życiu cywilizacji - są na wyginięciu i wcale nie radzą sobie dobrze. Obok tego, że są prześladowani przez rządy, to żyją nierzadko w skrajnej biedzie, czy bywają dziesiątkowani przez choroby. Nie mówiąc już o tym, że pojedyncze jednostki co jakiś czas porzucają swoje dziedzictwo i odchodzą do miast, ażeby wzbogacić grupy bezdomnych (podobnie: Aborygeni, którzy popadają w alkoholizm i zasilają szeregi australijskich więźniów).
Bashir
Moderator
#502 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:27:06
Odpowiedz 
Generalnie słyszałem o dwóch teoriach rozwoju do których się skłaniam i syntezuje je a do tego jestem świadomy, że pewnie jest masa innych czynników o których nie wiem(y), ale te dwa mają wielki wpływ: pierwsza że cywilizacja rozwijał się tam, gdzie trudniej było o jedzenie i druga, która mówi o tym, że cywilizacje rozwijały się tam gdzie miały bliskie kontakty z innymi cywilizacjami.

Aztekowie, Majowie etc. nie byli aż tak rozwinięci, nie przesadzajmy, a już tylko litościwie nie wspomnę zbyt dużo o ich bliskich krewnych z Ameryki Pn. Jak to wytłumaczysz? przecież to ta sama bystra żółta rasa?
Qubiczny
Użytkownik
#503 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:29:10 - Edytowany przez: Qubiczny
Odpowiedz 
Bashir

Krewni z Ameryki Płn. wbrew pozorom - mimo nie posiadania np. kamiennych miast - byli nam bliżsi niż tacy Aztekowie i wiele innych plemion południowych, bliższych właśnie Afryce (np. religijnie: mokre, krwawe wierzenia EDIT: nie mówię, że ci na Płn. ich nie mieli, ale raczej tam nie znajdowano całych komnat z czaszkami dzieci).

EDIT: Brak jedzenia - chociaż to jest właśnie typowy impuls rozwoju (jeśli daje się ten brak przemóc) - sam w sobie jest zbyt ogólny. Np. brak żywności w jałowej Grecji przezwyciężało się idąc w morze, a to natychmiast prowadziło do rozwoju: szkutnictwa (a więc rzemiosła), handlu, nawigacji, kontaktów z dalekimi cywilizacjami (co aktywizowało też i działalność polityczną, militarną itp.) i wreszcie - jako jeden z czynników - nauki. Rzecz rzeczy nierówna. Dlatego mówię, że to jest STRASZNIE złożone. Bo inny brak żywności można przezwyciężyć środkami, które już nie rodzą tak znaczących skutków.

Ogólnie jednak są to b.znaczące czynniki: kontakty z odmiennymi cywilizacjami i wymuszanie (głodem, czy innymi potrzebami) zaradności, reform, ekspansji.
Bashir
Moderator
#504 - Wysłana: 25 Paź 2009 20:32:08
Odpowiedz 
Qubiczny

Być może, chociaż widzę więcej różnic, niż podobieństw. Wciąż jednak według tej teorii rasowej powinni wytworzyć przynajmniej równy poziom co w Ameryce Południowej, czy Chinach.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#505 - Wysłana: 26 Paź 2009 09:58:48
Odpowiedz 
Bashir

Dziedzictwo Majów.

Główne osiągnięcia cywilizacji Majów w dziedzinie architektury stanowiły monumentalne zespoły przestrzenne, złożone ze świątyń na wysokich piramidach schodkowych, pałaców, tarasów, dziedzińców i kamiennych boisk do gry w piłkę, oraz zastosowanie w budownictwie tzw. fałszywego sklepienia; W dziedzinie sztuki — ozdoby ze stiuku, malowidła ścienne, rzeźby i płaskorzeźby z kamienia, drewna i kości, polichromowana ceramika oraz wyroby złotnicze. Majowie rozwinęli pismo hieroglificzne i dwudziestkowy system zapisu matematycznego, prowadzili obserwacje astronomiczne i posługiwali się precyzyjnymi systemami rachuby czasu.

Imperium Azteckie
- federacja państw (indiańskich organizacji państwo podobnych)

kalendarz, cudowne miasta Azteckie, sztuka....

Imperium Inków

O nich nawet nie trzepa wspominać. Tarasy zbożowe na wysokości 4000 m.n.p.m. Sprawna i ciekawie skonstruowana struktura administracja



Indianom z Północy żyło się dostatnie, Irokezi, Delawarowie, tworzyli silne organizacje państwo podobne...
Bashir
Moderator
#506 - Wysłana: 26 Paź 2009 10:07:37
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
Indianom z Północy żyło się dostatnie, Irokezi, Delawarowie, tworzyli silne organizacje państwo podobne...

No to napisz o nich to co napisałeś o Aztekach, Inkach i Majach? Jakieś osiągnięcia w dziedzinie architektury, astronomii, kalendarz? Czy te silne organizacje państwo-podobne nie należałoby wprost nazwać plemionami?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#507 - Wysłana: 26 Paź 2009 10:13:34 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Bashir

Bashir:
plemionami

Proszę bardzo - Federacja plemion, czyli wyższa szkoła jazdy dla naszych czarnych przyjaciół....

Wiele miejsca poświęca Lévi-Strauss osiągnięciom amerykańskich Indian, których odkrycia postępowały bardzo szybko i szły zawsze dobrym kierunku. „Ludzie ci wykazali się najbardziej zadziwiającą historią kumulatywną, jaka istnieje na świecie; przebadawszy gruntownie zasoby nowego środowiska naturalnego, opanowali uprawę najróżnorodniejszych roślin otrzymując z nich pożywienie, lekarstwa i trucizny, i – rzecz gdzie indziej niedościgniona – z trujących substancji, jak maniok, uczynili podstawowy produkt żywnościowy, a także lekarstwa stymulujące i znieczulające.

Amerykańscy tubylcy doprowadzili do perfekcji tkactwo, ceramikę, obróbkę szlachetnych metali. Ale to ich osiągnięcia w zakresie harmonijnego współżycia jednostki ze zbiorowością, zbiorowości ze środowiskiem naturalnym, wypracowanie równowagi między ciałem i duchem są dziś dla nas zjawiskiem godnym podziwu.
Bashir
Moderator
#508 - Wysłana: 26 Paź 2009 10:36:41 - Edytowany przez: Bashir
Odpowiedz 
Tkactwo, ceramika, obróbka metali szlachetnych to samo było też w Afryce. Poza tym czy przypadkiem te federacja plemion to wyjątek i że większość plemion i tak żyła w rozdrobnieniu? I wciąż nie odpowiedziałeś mi dlaczego nie osiągnęli tak wysokiego poziomu jak Chiny czy Ameryka Pd. ? Zresztą te "federacje" wyglądają na dosyć luźne i sądzę że w Afryce znalazłyby się podobne.
kanna
Użytkownik
#509 - Wysłana: 26 Paź 2009 10:40:09
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ:
Lévi-Strauss

Bardzo go lubie głównie za szcunek, jaki okazuje obserwowanym przez siebie tubylcom.
Taka postawa jest mi bliska i bardzo Was do niej, też tu na Forum, zachecam.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#510 - Wysłana: 26 Paź 2009 10:43:16 - Edytowany przez: FederacyjneMSZ
Odpowiedz 
Bashir

Bashir:
Poza tym czy przypadkiem te federacja plemion to wyjątek i że większość plemion i tak żyła w rozdrobnieniu?

Ale istnieje takie cudo jak handel, czy prowadzenie wojen. Są rozdrobnienie, ale wiedzą, że są inne plemiona,a co więcej odwiedzają je i tworzą coś na kształt wspólnoty. Wspomniani pigmeje, których jest 100 milionów, też są podzieleni nawet nie utrzymują kontaktów handlowych.

Eskimosi żyją w gorszych warunkach od czarnych kumpli, i dają sobie świetnie rade z przeżyciem. Nie słyszałem nigdy o głodnym biednym Eskimosie.

kanna

kanna:
Taka postawa jest mi bliska i bardzo Was do niej, też tu na Forum, zachecam.

skorzystamy.....
 Strona:  ««  1  2  3  ...  14  15  16  17  18  19  20  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kacik prasowy: interesujace artykuly!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!