USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Totalne przegięcie.
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
James T Kirk
Użytkownik
#1 - Wysłana: 22 Gru 2006 16:00:32
Odpowiedz 
Smutne świadectwo naszych czasów:-http://antygon.blogspot.com/2006/12/piosen ka-o-dwch-tatusiach.html
James T Kirk
Użytkownik
#2 - Wysłana: 22 Gru 2006 16:01:47
Odpowiedz 
Seybr
Użytkownik
#3 - Wysłana: 22 Gru 2006 17:15:41
Odpowiedz 
Autor tekstu ma racje ;]. Jestem tolerancyjny, ale takie zagrania to już przegięcie. Jakiś czas temu jeden z bohaterów Baru powiedział Gej jest ok. Bycie gejem jest wspaniałe itp. Wk..... mnie te twierdzenie. Jeżeli kocha inaczej to jego sprawa, ale adopcja dzieci to już paranoja. To jest chore. Po to natura dała tate, mamę? By małe dzieci mogły się prawidłowo rozwijać ;].

Tacy ludzie mi nie przeszkadzają, ale swoje miłosne harce niech zachowają dla siebie ;]. Chcą adoptować, mówię nie.
Inna sprawa kobiety mogą sobie zrobić dziecko, ale tu też zachodzi przykra sprawa. Dwie mamusie, dzieci są okrutne, w przedszkolu by nie dały żyć takiemu dziecku ;].

Daj palca.........................
varden
Anonimowy
#4 - Wysłana: 22 Gru 2006 17:44:39
Odpowiedz 
jeżeli dziecko by wychowywali dwóch facetów albo dwie babki to wyrośnie na takie samo.I po 100 latach będą same związki baba-baba facet-facet
cezary
Użytkownik
#5 - Wysłana: 22 Gru 2006 19:11:35
Odpowiedz 
rownie dobrze mozna powiedziec, ze party hetero psuja sklonnosc dzieci do homoseksualizmu
Popieram jednak zakaz adopcji dla par homoseksualnych co za duzo, to niezdrowo.
Jurgen
Moderator
#6 - Wysłana: 22 Gru 2006 21:47:13 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Chciałbym poinformaować, że obecnie - z prawnego punktu widzenia - nie ma mozliwości, żeby para homoseksualna wspólnie adoptowała (technicznie "przysposobiła") dziecko, podobnie zresztą jak i osoby żyjące w konkubinacie, gdyż wspólnie dziecko przysposobic może jedynie małżeństwo. Nie ma natomiast przeszkód, żeby jedna osoba (czy to heteroseksualna, czy homoseksualna, bez względu, jakim związku żyje, czy żyje samotnie) sama przysposobiła dziecko. Teoretycznie da się więc (bez żadnych zezwoleń czy zakazów) obejść te przepisy. Inna sprawa, że w praktyce sądy rzadko dopuszcza się adopcje przez samotną osobę ze względu na dobro dziecka (bo ono jest główną zasadą naszego prawa rodzinnego). Najczęściej zdarza się to w przypadku członków rodziny, np. jeżeli zginą rodzice dziecka, a ma ono samotną ciotkę lub samotnego wujka. Tym bardziej więc, gdyby okazało się, że osoba chcąca adoptować dziecko żyje w związku homoseksualnym, to bybłby problem z przeprowadzeniem adopcji.

Ja osobiście jestem przeciwnikiem możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Co prawda rozumiem, że oni chcą i jest to jakieś ich prawo, ale oni (tzn. homoseksualiści) nie biorą pod uwagę tego, że dziecko nie będzie miało prawa wybopru, czy chce wychowywać się w rodzinie homo- czy heteroseksualnej. A to już jest przedmiotowe traktowanie dziecka (nie ważne, czego ono chce, ważne, co my chcemy), które świadczy o tym, że takiego prawa homoseksualiści nie powinni mieć.
Z drugiej strony jednak, warto zwrócić uwage na jedną jeszcze kwestię (na którą mi niegdys zwrócono uwagę): czy dla dziecka lepiej jest wychowywać się w domu dziecka, czy w rodzinie homoseksualnej?
cezary
Użytkownik
#7 - Wysłana: 22 Gru 2006 22:31:22
Odpowiedz 
rownie dobrze mozna zadac sobie pytanie, skad takie dziecko wzielo sie w domu dziecka, i czy jesli ludzie maja taki stosunek do wlasnego potomstwa, to czy jako spoleczenstwo nadajemy sie do dalszego istnienia...
Hazral
Użytkownik
#8 - Wysłana: 22 Gru 2006 23:42:41
Odpowiedz 
czy dla dziecka lepiej jest wychowywać się w domu dziecka, czy w rodzinie homoseksualnej?

W domu dziecka dziecko ma IMO większą możliwość nie doznania skrzywienia. Choć to koszmar dla dzieciaka, może domy dziecka odejdą w niepamięć dzięki rodziną zastępczym, czy jak to się nazywa
I jeszcze jedno, ile jest związków homoseksualnych (bo rodziną bym tej relacji nie nazwał) które chcą wychowywać dzieci, w porównaniu do normalnych rodzin, zgłaszających takie chęci ?
Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 23 Gru 2006 10:23:46 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
rownie dobrze mozna zadac sobie pytanie, skad takie dziecko wzielo sie w domu dziecka, i czy jesli ludzie maja taki stosunek do wlasnego potomstwa, to czy jako spoleczenstwo nadajemy sie do dalszego istnienia...

niestety, mam spore obawy, że to pytanie nie jest tak do końca nieuzasadnione...

Mowa tutaj jednak też o uczuciach dziecka. Zakłady wychowawcze nie dadzą dziecku tego co najważniejsze i co IMO określa psychikę człowieka na całe życie: MIŁOŚCI. Rodzina poradzi sobie z tym dużo lepiej...

_______________
EDIT:

po lekturze tego utworku, abstrahując już od jego wartości artystycznej zauważcie o co chodzi:
- podkreślenie, że życie w takiej rodzinie płynie normalnie jak w każdej - likwidacja lęków związanych z nieznaną formą organizacji społecznej,
- zwrócenie uwagi na miłość jaką otaczają go opiekunowie niezależnie od płci,
- zwrócenie uwagi na nietolerancję wśród społeczeństwa (w tym wypadku wśród dzieci)

Zauważcie jednak jeden, jedyny zgrzyt:
"któż lepiej niż oni zastąpiłby mi matkę?"
Nawet w tekście ewidentnie nastawionym na propagandę tego paradygmatu autor czy to przez przypadek czy celowo zawarł wątpliwość czy też raczej tęsknotę za przeciętną formacją. To nam wszystkim powinno chyba jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy matka = drugi ojciec.

PS Inna rzecz, że wciąganie dzieci do debaty która powinna rozegrać się na linii pedagodzy-duchowni-psycholodzy-socjologowie-histor ycy jest obrzydliwe...
Jo_anka
Użytkownik
#10 - Wysłana: 23 Gru 2006 10:55:50
Odpowiedz 
W domu dziecka dziecko ma IMO większą możliwość nie doznania skrzywienia.

Hazral,
chyba jestes zbyt duzym optymista!... Niedlugo po sprawie gdanskiej, media sie wygrzebaly sprawe gwaltow seksualnych w ktoryms z polskich (nie pamietam gdzie, musialabym poszukac) domow dziecka - starsze gwalcily mlodsze!
Co do adopcji dzieci przez gejow podzielam zdanie Jurgena i Pah Wraith, ze rodzina gejowska jest lepsza od instytucji wychowawczej.
Przestrzegam przed myleniem pojecia gej z pedofilem! To NIE jest to samo! Hetero i Homo maja te wspolna ceche, ze nie odczuwaja pociagu do dzieci. A przyklad dzieci, ktore juz dorosly w takich rodzinach w zachodniej Europie (tacy dorosli juz sa) wskazuje, ze sklonnosci seksualnych nie mozna "nauczyc", one sa wrodzone.

"Utworek" oceniam podobnie jak Pah Wraith - acz jest mowa o zastapieniu matki, ktorej z jakiejs przyczyny obiektywnej dzieciak faktycznie nie ma... Pozatym jako "dysio", ktory osobiscie doswiadczyl przejawow nietolerancji wsrod dzieci, doceniam kazda probe wbicia czegos innego poza wrogoscia, do tych malych zakutych lepkow...
Hazral
Użytkownik
#11 - Wysłana: 23 Gru 2006 11:12:08
Odpowiedz 
chyba jestes zbyt duzym optymista!... Niedlugo po sprawie gdanskiej, media sie wygrzebaly sprawe gwaltow seksualnych w ktoryms z polskich (nie pamietam gdzie, musialabym poszukac) domow dziecka - starsze gwalcily mlodsze!
Być może, czasem jestem optymistą . Ale takie praktyki nie są regułą, zależy to od domu dziecka, nie każdy jest zły. A część homoseksualistów chce zaadoptować dziecko ze względów, hmm.. propagandowych. Słyszałem od kumpla o związku normalnych homo, którzy nie pikietują na ulicach, nie krzyczą jak to oni są nie akceptowani, nie zachciewa im się adopcji (choć w ich przypadku nie miał bym jakiś większych przeciwwskazań, bo oni faktycznie byli by lepsi niż dom dziecka), po prostu żyją normalnie i nikt ich nie wytyka palcami, a i oni nie robią z siebie kozłów ofiarnych, po prostu dobrzy ludzie.
Ci krzykacze, którzy wylegają na parady IMO nie są normalni, mają jakiś problem, zalecałbym wizytę u psychiatry. I długą terapie.
januszek
Użytkownik
#12 - Wysłana: 23 Gru 2006 11:21:36
Odpowiedz 
Wysoka Izbo!

Ja w kwestii formalnej! Otóż posiadanie dwóch tatusiów nie wyklucza posiadania także i matki, i nie zakłada, że tatusiowie uprawiają ze sobą sex. Po szczegóły zapraszam szanowne panie posłanki i szanownych panów posłów do serialu Nip/Tuck
Jurgen
Moderator
#13 - Wysłana: 23 Gru 2006 14:49:34
Odpowiedz 
Co do adopcji dzieci przez gejow podzielam zdanie Jurgena i Pah Wraith, ze rodzina gejowska jest lepsza od instytucji wychowawczej.

Ja tego nie powiedziałem, zasugerowałem tylko problem.
Pah Wraith
Użytkownik
#14 - Wysłana: 23 Gru 2006 15:09:38
Odpowiedz 
Jo_anka
Co do adopcji dzieci przez gejow podzielam zdanie Jurgena i Pah Wraith, ze rodzina gejowska jest lepsza od instytucji wychowawczej.

Ja też sie odżegnam od takiego stwierdzenia. Raczej "często może być lepsza"...

Hazral
IMO masz rację. Łażenie po ulicy z plakatem i krzyczenie o tym z kim spędzam noc nie jest normalną praktyką zwykłego człowieka...

januszek
Otóż posiadanie dwóch tatusiów nie wyklucza posiadania także i matki, i nie zakłada, że tatusiowie uprawiają ze sobą sex.

słusznie, słusznie... pytanie tylko z kim ci tatusiowie w takim razie uprawiają seks? Z jedną i tą samą mamą?
Seybr
Użytkownik
#15 - Wysłana: 23 Gru 2006 19:21:52
Odpowiedz 
Ja powiem jedno. Związki hetero chcą adoptować dziecko. Lecz urzędasy, chore prawo kładzie im kłody pod nogi. Czemu tak jest?
Kolejna sprawa jaki jest lepszy związek formalny czy nie formalny, czy nie formalny związek hetero jest gorszy od formalnego związku homo?

Owszem jak na razie formalnie związki typu pan & pan są zabronione w naszym kraju. Ale popatrzeć na zachód widać ze to się zmienia. Żyjemy w kraju mocherów, szynko do tego na nie dojdzie.

Jestem stanowczo przeciw, za tym by oni adoptowali dzieci. Istnieją lepsze rozwiązania ;].
Pah Wraith
Użytkownik
#16 - Wysłana: 23 Gru 2006 20:54:24
Odpowiedz 
Związki hetero chcą adoptować dziecko. Lecz urzędasy, chore prawo kładzie im kłody pod nogi. Czemu tak jest?

Hmm, nie znam sprawy "z autopsji" ale podejrzewam dobro dziecka...
Jurgen
Moderator
#17 - Wysłana: 23 Gru 2006 21:13:35
Odpowiedz 
Owszem jak na razie formalnie związki typu pan & pan są zabronione w naszym kraju.

Zabronione nie są! Formalnie nie mozna zawrzeć takiego związku, ale żyć sobie w nieformalnym można.

PS Wiem, czepiam się.
Seybr
Użytkownik
#18 - Wysłana: 24 Gru 2006 09:40:26
Odpowiedz 
Zabronione nie są! Formalnie nie mozna zawrzeć takiego związku, ale żyć sobie w nieformalnym można

To ja wiem, widać źle ująłem zdanie ;].

Hmm, nie znam sprawy "z autopsji" ale podejrzewam dobro dziecka.

Nie był bym taki pewny. Znam dobre małżeństwo, obydwoje pracują, on ma dobrze prosperującą firmę. Dziecko by miało jak pączek w maśle. Nawet znajomego żona chciała zrezygnować z pracy na rzecz dziecka. Pracuje w męża firmie. Jednak takie kłody są od roku im kładzione.
The_D
Użytkownik
#19 - Wysłana: 24 Gru 2006 14:04:49
Odpowiedz 
Ja na razie jestem przeciw, ale przynję się, że z każdym rokiem szala przechula sie coraz bardziej na "tak". Dla mnie podstawowy argumentem jest stosunek rówieśników - wiadomo, że dzieci są okrutne, a w naszym kraju publiczne przyznanie sie do 'niewłaściwiej' orientacji może skończyc się bejsbolem n głowie, albo nożem pod żebrem. Tymniemniej jak sie czyta co sie sie wzrabia w domach publicznych dziecka... Europa zachodnia przeszła już na rodzinne domy dziecka, u nas jakos nie chce to wyjść, choc podobno wzchodyi nawet taniej.

Jurgen
ale oni (tzn. homoseksualiści) nie biorą pod uwagę tego, że dziecko nie będzie miało prawa wybopru, czy chce wychowywać się w rodzinie homo- czy heteroseksualnej.

Muszę pryznać, e nie bardyo rozumiem. Mnie też nikt nie pytał, czy chcę wychowywać się w rodzinie hetero . A jeżeli chodzi o adopcję starszych dzieci, to chyba żaden sąd nie wyda zgody jeżeli dzieciak nie zaakceptuje nowych rodziców.

Hazral
A część homoseksualistów chce zaadoptować dziecko ze względów, hmm.. propagandowych.

Wśród gwiazd Hollywood tez był kiedyś boom na adoptowanie dzieci, bo to takie urocze, charytatywne i modne. Takie przypadki powinien odfiltrowywać sąd rodzinny niezależnie od płci potencjalnych rodziców
Jurgen
Moderator
#20 - Wysłana: 24 Gru 2006 14:14:39
Odpowiedz 
Mnie też nikt nie pytał, czy chcę wychowywać się w rodzinie hetero

Zauważ, że jeszcze Cię wtedy nie było. Jednak urodzenie się (albo lepiej poczęcie) dziecka w rodzinie (znowu lepiej: parze) heteroseksualnej jest "naturalne".
Dorosły człowiek ma wybór: może życ w związku homo- bądź heteroseksualnym, w zależności od swoich upodobań. A adpotowane dziecko - nie. Stąd - przynajmniej moim zdaniem - warto zastanowić się, czy możemy "kazać" dziecku żyć w rodzienie, która będzie dla niego "nienaturalna".

*Generalnie rzecz biorąc, jestem przeciwnikiem ustanawiania prawa niepasującego do rzeczywistości i walki z naturą przy pomocy przepisów.

A jeżeli chodzi o adopcję starszych dzieci, to chyba żaden sąd nie wyda zgody jeżeli dzieciak nie zaakceptuje nowych rodziców.

Z pewnością, jednak sądzę, że chodziło nam od początku o nieco młodsze dzieci.

Wśród gwiazd Hollywood tez był kiedyś boom na adoptowanie dzieci, bo to takie urocze, charytatywne i modne. Takie przypadki powinien odfiltrowywać sąd rodzinny niezależnie od płci potencjalnych rodziców

Dokładnie.
Anonim
Anonimowy
#21 - Wysłana: 24 Gru 2006 15:30:47
Odpowiedz 
Wśród gwiazd Hollywood tez był kiedyś boom na adoptowanie dzieci, bo to takie urocze, charytatywne i modne. Takie przypadki powinien odfiltrowywać sąd rodzinny niezależnie od płci potencjalnych rodziców

Z tym że gwiazdy nie będą narzucać dzieciom homoseksualizmu :/
Hazral
Użytkownik
#22 - Wysłana: 24 Gru 2006 15:32:38
Odpowiedz 
To byłam ja Krojenie sałatki to dla mnie męka, aż taka że zapomniałem się zalogować
Seybr
Użytkownik
#23 - Wysłana: 25 Gru 2006 12:59:35
Odpowiedz 
Krojenie sałatki to dla mnie męka

Witaj w klubie ;].
Anonim
Anonimowy
#24 - Wysłana: 25 Gru 2006 14:55:36
Odpowiedz 
NIE dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne... i bez zadnych wyjątków...
sumik13
Jo_anka
Użytkownik
#25 - Wysłana: 25 Gru 2006 16:50:48 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
To byłam ja

Hazral,
Wybacz, ale teraz sie zupelnie pogubilam!... Jakiej plci jestes?! M czy F?!!! Bo krojenie salatki jest meka bez wzgledu na plec!...
szwagier
Użytkownik
#26 - Wysłana: 25 Gru 2006 17:31:50
Odpowiedz 
Też myślałam, że Hazral jest facetem...
Hazral
Użytkownik
#27 - Wysłana: 25 Gru 2006 18:45:32 - Edytowany przez: Hazral
Odpowiedz 
Jak najbardziej F (F jak FACET specjalnie dla elberetha =P ), dziwne, ale walnąłem literówkę (i to w takim temacie ), często po drodze do "e" zaczepiam o "a" jak się spieszę ( a może to damska podświadoma część mojego jestestwa się odezwała ) Dziwne, zniknęła opcja edytuj w starszych postach, bo wydawało mi się że można niecnie edytować stare wypowiedzi !?
elbereth
Moderator
#28 - Wysłana: 25 Gru 2006 19:03:23
Odpowiedz 
Jak najbardziej F
tej no to kobita czy facet?
Female czy Facet?

(chyba o to pierwsze pytała Jo_anka przy Jakiej plci jestes?! M czy F?!! bo jak tu od M zrobić kobietę? Małżonka? )
Hazral
Użytkownik
#29 - Wysłana: 25 Gru 2006 19:24:19
Odpowiedz 
Jak najbardziej F
tej no to kobita czy facet?
Female czy Facet?

A będę miał (-ała) fory w dyskusji jak zdecyduje się na Female
The_D
Użytkownik
#30 - Wysłana: 26 Gru 2006 23:16:04
Odpowiedz 
bo wydawało mi się że można niecnie edytować stare wypowiedzi !?

Od samego początku był limit, bodajże na 24 godziny. Sam pytałem o to Kaia na forum.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Totalne przegięcie.

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!