USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Zmiana opon na zime ;]
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Dj peyo
Użytkownik
#31 - Wysłana: 16 Lis 2006 01:01:08
Odpowiedz 
a teraz moje pytanie: co to ma do rzeczy?

to ma do rzeczy ze zastosowanie znakow czy nie wlasnie zalezy od bezpieczenstwa a wiec od prawdopodobienstwa wypadku.
jesli przez znaki bedzie wypadkow wiecej to bez sensu jest stawianie ich. jesli bedzie mniej to odwrotnie

oczywiście, jakie to proste!
podpowiem ci, że miejsca na to z reguły nie ma...


na tej trasie(A2-juz wczesniej zwrocilem na nia uwage miejsca jest duzo)

po raz drugi - znaki zazwyczaj (oprócz miejsc rzeczywiście niedogodnych) zazwyczaj stawiane są w odpowiedniej odległości,

ale kierowcy zazwyczaj hamuja przed znakami niz przed skrzyzowaniami jak w tym wypadku

rozumiem, że masz na myśli jednopasmową autostradę na która są bezpośrednie wjazdy, bez pasów dla włączających się do ruchu...
nie jechałem A2, ale z chęcią bym taką autostradę zobaczył... :]

sorki moj blad chodzi mi o trase z terespola do swiecka a wiec krajowa 2

kazdy ma inny rozsadek i nie jest powiedziane czyj rozsadek jest lepszy
Pah Wraith
Użytkownik
#32 - Wysłana: 16 Lis 2006 01:20:31
Odpowiedz 
to ma do rzeczy ze zastosowanie znakow czy nie wlasnie zalezy od bezpieczenstwa a wiec od prawdopodobienstwa wypadku.
jesli przez znaki bedzie wypadkow wiecej to bez sensu jest stawianie ich. jesli bedzie mniej to odwrotnie


a ponieważ zazwyczaj znaki stawiane są nie przez złośliwe gnomy czy Q tylko przez ludzi, którzy świadmoi są tego, że od ich pracy zależy ludzkie życie, tą "argumentację" pominąć należy milczeniem...

na tej trasie(A2-juz wczesniej zwrocilem na nia uwage miejsca jest duzo)

i na autostradzie nr dwa nie ma pasów dla włączających się do ruchu, tylko są dobrze zamaskowane wjazdy umiejscowione tuż za zakrętami, tak?

ale kierowcy zazwyczaj hamuja przed znakami niz przed skrzyzowaniami jak w tym wypadku

no i dobrze, byle nie hamowali gwałtownie
ponadto generalnie znaki mają w przeważającej większości działać na obszarze za sobą (do wyjątków należy znak B-20)

sorki moj blad chodzi mi o trase z terespola do swiecka a wiec krajowa 2

no, cóż mogę powiedzieć...

kazdy ma inny rozsadek i nie jest powiedziane czyj rozsadek jest lepszy

skoro już jesteśmy przy tematach drogowych - widzisz, na drodze często dość gwałtownie można się o tym przekonać, tylko że zazwyczaj odbywa się to dość boleśnie i to ze szkodą dla obu stron (a czasami także dla osób trzecich...)
Dj peyo
Użytkownik
#33 - Wysłana: 16 Lis 2006 08:51:52
Odpowiedz 
dokladnie. kadzy mysli po swojemu i nie zawsze mu to wychodzi niestety. w polsce ginie zbyt wiele ludu ale niestety to nie zawsze jest wina kierowcow. wystarczy spojrzec na stan drog w polsce i wszystko wiadomo.
Pah Wraith
Użytkownik
#34 - Wysłana: 16 Lis 2006 10:04:06
Odpowiedz 
wystarczy spojrzec na stan drog w polsce i wszystko wiadomo

z mojej obserwacji wynika, że najczęściej dopasowanie prędkości do warunków jest wystarczającą odpowiedzią na wszystko czym Krajowy Zarząd Dróg może nas zaskoczyć :]
Delta
Użytkownik
#35 - Wysłana: 16 Lis 2006 10:48:34 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
z mojej obserwacji wynika, że najczęściej dopasowanie prędkości do warunków jest wystarczającą odpowiedzią na wszystko czym Krajowy Zarząd Dróg może nas zaskoczyć :]

U nas niestety czasami zdarzają się wyjątki od tej reguły. Parę tygodni temu taki wyjątek pokazano w TV (niestety nie zapamiętałem w jakim programie), gdzie facetowi nagle i bez żadnego ostrzeżenia skończyła się po prostu droga, która miała być drogą szybkiego ruchu. Dobrze, że kierowca i pasażer wyszli cało, ale to dowodzi, że na naszych drogach jest wszystko możliwe i czasem nawet dostosowanie prędkości do warunków niewiele pomoże.
Pah Wraith
Użytkownik
#36 - Wysłana: 16 Lis 2006 11:18:59
Odpowiedz 
owszem, owszem, choć to mimo wszystko ekstrema
szwagru
Anonimowy
#37 - Wysłana: 16 Lis 2006 11:55:13
Odpowiedz 
Delta

Tak się kończy autostrada koło Nowego Tomyśla
Jurgen
Moderator
#38 - Wysłana: 16 Lis 2006 12:54:55
Odpowiedz 
z mojej obserwacji wynika, że najczęściej dopasowanie prędkości do warunków jest wystarczającą odpowiedzią na wszystko czym Krajowy Zarząd Dróg może nas zaskoczyć :]

Z tego, co widziałem w sądzie, to nadmierna prędkość bardzo rzadko jest jedyną przyczyną (jak chciałaby Policja) wypadków. Wymyślcie zresztą przykład takiego wypadku (to oczywiście jest możliwe). Najczęściej prędkość jest jedną z przyczyn albo nie ma wpływu na zaistnienie zdarzenia czy kolizji.
To oczywiście moje zdanie, ale widziałem przypadek, gdy obaj goście jechali dość wolno (droga dwupasmowa, obwodnica ograniczenie oczywiście do 50 km/h) - 53 i 60 km/h (czyli obaj za szybko). Jeden z nich chciał zmienić pas - nie wiem, co zrobił, nie popatrzył w lusterko czy może ten drugi był w "martwym polu" - i lekko trącił tego drugiego. W wyniku tego trącenia pierwszy pan stracił panowanie nad samochodem przejechał - z niewielką prędkością, ok 40 km/h! - na drugi pas i uderzył czołowo w trzeci samochód (jadący za szybko - ok. 60 km/h). Biegły wyliczył, że gość ztrzeciego samochodu i tak nie miał szansy uniknąć zderzenia, nawet gdyby jechał 50 km/h. A co do skutków - dziewczynka siedząca z tyłu w pierwszym samochodzie (miała oczywiście pasy i fotelik) - zmarła w szpitalu w wyniku obrażeń narządów wewnętrznych.
Dj peyo
Użytkownik
#39 - Wysłana: 16 Lis 2006 20:26:03
Odpowiedz 
Polskie drogi sa jednymi z najniebezpieczniejszech drog na swiecie. zle oznakowanie, niemyslacy kierowcy, fatalny stan polskich drog stare samochody.

co do tego spornego dostosowania predkosci. ile razy slyszy sie ze zginelo tyle i tyle osob bo autokar byl w zlym stanie technicznym. w takim wypadku predkosc nie gra roli. albo plaga pijany kierowca wjezdza ci w tyl. nie wina predkosci. policja chcialaby zeby tak bylo bo wtedy uswiadamiaja wladzom ze np jest za malo patroli albo fotoradarow a wiec "organow" do tepienia speederow.
tak samo i z piciem. ale policji juz sie nie czepiam.
Seybr
Użytkownik
#40 - Wysłana: 16 Lis 2006 21:09:55
Odpowiedz 
OStatnio jest modne stawianie fotoradarow przez straz gminna ;]. Z tego co dowiedzialem sie, to jest nie legalne. Wcale nie trzeba placic ;]. Bylo to napisane w jednym tyg. motoryzacyjnym. Tylko niebieascy moga karac nas. Powstala luka prawna. Znajmomy nie zaplacil mandatu ;]. Odbyla sie rozprawa i wygral ;].
szwagier
Użytkownik
#41 - Wysłana: 16 Lis 2006 22:41:16
Odpowiedz 
U nas straż miejska sobie kupiła fotoladar i ich głównym zajęciem jest chowanie się w krzakach i łapanie kierowców. Po za tym nie robią nic, radiowóz można spotkać najczęściej pod budką z hamburgerami pod którą nim przyjeżdżają, by nie narazić się na niebezpieczny spacer przez miasto.
Pah Wraith
Użytkownik
#42 - Wysłana: 16 Lis 2006 23:52:35
Odpowiedz 
policji nie wolno się już teraz chować, muszą być widoczni
Qura
Użytkownik
#43 - Wysłana: 17 Lis 2006 00:05:13
Odpowiedz 
Mnie to wkurza bzdurne ograniczenie prędkości do 50 km/h którego nikt nie przestrzega, ba nawet się nad tym nie zastanawia. Gliniarze też to mają w dup... chyba, że chodzi o zgarnięcie kasy. IMHO powinni wprowadzić ograniczenie do 80 km/h a jak ktoś przekroczy to np. 100 zł za przekroczenie o każdy 1 km/h.
Wystarczyłoby zakupić kilka tysięcy mobilnych fotoradarów, które jestem przekonany, zwróciłyby się w kilka, kilkanaście tygodni.

Jednocześnie przeważnie takie samo ograniczenie (50km/h) dotyczy uliczek osiedlowych, na których często ze względu na parkujące samochody ruch odbywa się praktycznie jednym pasem.


Czy jeździcie na rowerze? A wiecie, że jeżeli na drodze dopuszczalna prędkość jest <= 50 km/h to rowerom nie wolno jeździć po chodniku. Czyli np. w Warszawie tyczy się to z małymi wyjątkami wszystkich ulic.
Pah Wraith
Użytkownik
#44 - Wysłana: 17 Lis 2006 00:36:31
Odpowiedz 
Mnie to wkurza bzdurne ograniczenie prędkości do 50 km/h którego nikt nie przestrzega
ja przestrzegam, to jest mądry zapis - teren zabudowany to nie miejsce na szybką jazdę

Czy jeździcie na rowerze? A wiecie, że jeżeli na drodze dopuszczalna prędkość jest <= 50 km/h to rowerom nie wolno jeździć po chodniku
generalnie jak sama nazwa wskazuje chodnik do jazdy nie służy :]
Seybr
Użytkownik
#45 - Wysłana: 17 Lis 2006 09:25:20
Odpowiedz 
Mnie to wkurza bzdurne ograniczenie prędkości do 50 km/h którego nikt nie przestrzega

Mow za siebie, bo jest wielu ludzi co przestrzega.

IMHO powinni wprowadzić ograniczenie do 80 km/h a jak ktoś przekroczy to np. 100 zł za przekroczenie o każdy 1 km/h.

Dobrze ze ty nie ustalasz prawo i mam nadzieje nigdy nie bedziesz. Wiesz jaka jest dorga hamowania przy 50 km/h a 80 km/h. Wiesz ileu wariatow jezdzi, wymusza pierwszenstwo na piszym.
The_D
Użytkownik
#46 - Wysłana: 17 Lis 2006 15:56:14
Odpowiedz 
Mow za siebie, bo jest wielu ludzi co przestrzega.

Z moich obserwacji wynika, że nie więcej niż 10-15%. Przynajmniej w Warszawie
Zarathos
Anonimowy
#47 - Wysłana: 17 Lis 2006 16:31:05
Odpowiedz 
Ja przestrzegam przeisów, co przez niemal 100% moich znajomych i pasażerów jakich miałem okazję wieść (z dwoma wyjątkami) uważane jest za dowód mojej słabości umysłowej.

Fakt, że czasami znaki mają się do sytuacji na drodze nijak. Szczególnie wkurzają mnie zapomniane znaki porostawiane przez ekipy remontujące drogi. Postawili ograniczenie do 30'tki bo robili remont jednego pasa i było zwężenie, chodzili robotnicy i co tam jeszcze. Ok. Skończyli remont, jest szeroka, równa jak stół dwupasmówka a 30'tka jak stała tak stoi. A 10 kilometrów dalej zwężenie, dziury takie, że Chińczycy z nich wyglądają, a tu 70'tka.

Ale znaki są po to, żeby ich przestrzegać, nawet jak są durne. I jakoś nie wiem, jak ktoś może mieć problemy z dostosowaniem prędkości. Pomijając bzdurnie ustawione znaki to jakoś nigdy, a parę ładnych lat prowadzę, nie miałem prędkości ze swobodnym, łagodnym zwalnianiem do odpowiedniej rędkości. W większości przypadków da się zahamować silnikiem, nie tykając hamulców. Pomijam kretyńskie ustawienia: 70:50:30 ze znakami co dwa metry i zadowoloną dyrekcją dróg myślącą, że dwa metry wystarczą do zwojnienia o 20 km/godz. Ale i wtedy się jakoś wyrabiam, nie stwarzając niebezpieczeństwa na drodze.

Kierowca jak zwiadowca, oczy dookoła głowy, dodatkowych arę zmysłów i rezerwowa para oczu w d**ie


A opon nigdy nie zmieniałem. Nie mam kasy na takie szaleństwa. Inna sprawa, że w zimę prawie się nie ruszam autkiem z domu.
Seybr
Użytkownik
#48 - Wysłana: 17 Lis 2006 17:46:12
Odpowiedz 
Z moich obserwacji wynika, że nie więcej niż 10-15%. Przynajmniej w Warszawie

Tylko ze Warszawaki i Poznianaki jezdza okropnie. Sa najbardziej chamskimi kierowcami!
Pah Wraith
Użytkownik
#49 - Wysłana: 17 Lis 2006 18:55:44
Odpowiedz 
w zimę prawie się nie ruszam autkiem z domu

stoi sobie spokojnie w przedpokoju ?
Jurgen
Moderator
#50 - Wysłana: 17 Lis 2006 20:31:42
Odpowiedz 
Czy jeździcie na rowerze? A wiecie, że jeżeli na drodze dopuszczalna prędkość jest <= 50 km/h to rowerom nie wolno jeździć po chodniku. Czyli np. w Warszawie tyczy się to z małymi wyjątkami wszystkich ulic.

Nie może jechać chodnikiem czy ma wybór - droga lub chodnik?
Bo wtedy nie mógłbys jeździć po żadnej trasie poza miastem.
szwagier
Użytkownik
#51 - Wysłana: 17 Lis 2006 21:16:14
Odpowiedz 
Tylko ze Warszawaki i Poznianaki jezdza okropnie. Sa najbardziej chamskimi kierowcami!

Połowa z tych aut to leasing a w nich młodzi przedsiębiorcy, którzy muszą zdążyć na czas. Ostatnio widziałem taką jedną w takim aucie. Prowadząc samochód w jednej ręce trzymała telefon kom, a w drugiej bułkę... Rozmawiała, oraz jadła, a prowadzenie auta było na 3 miejscu. Dodam jeszcze że było to na ruchliwej ulicy w Łodzi... Rejestracja "PO", autko z reklamą jakiejś firmy. Po drugie auta tego typu spotyka się na trasie jeżdżące lewą stroną, ponieważ wiecznie wyprzedzają robiąc akrobatyczne uniki przed tirami z naprzeciwka.
The_D
Użytkownik
#52 - Wysłana: 18 Lis 2006 19:34:31
Odpowiedz 
Tylko ze Warszawaki i Poznianaki jezdza okropnie.

Potwierdzam w całej rozciągłości, ze szczególnym wskazaniem na taksówkarzy.
Zarathos
Anonimowy
#53 - Wysłana: 18 Lis 2006 20:55:15
Odpowiedz 
Można mieć garaż, nie Pah.

A taksówkarze wszędzie jeżdżą okropnie.
Pah Wraith
Użytkownik
#54 - Wysłana: 18 Lis 2006 22:04:54
Odpowiedz 
Można mieć garaż, nie Pah.

ja nie mam garażu w ogóle, a już na pewno nie w domu
Qura
Użytkownik
#55 - Wysłana: 18 Lis 2006 23:04:16
Odpowiedz 
skoro wszyscy jeździcie tak przepisowo to ciekawe czemu nie widać tego na ulicach. na głównych trasach miast rzadko spotyka się samochody jadące wolniej jak 50 km/h, o ile pozwalają na to warunki.

Pah Wraith widać że na rowerze nie jeździsz. jeżeli masz ciągoty samobójcze to zapraszam miedzy autobusy, ciężarówki, czasami tiry, dodatkowo jeszcze z dzieckiem na bagażniku. a obok chodnik 4m szerokości.

Seybr przy 30km/h będzie jeszcze bezpieczniej. wprowadzić takie ograniczenie na wszystkich drogach łącznie z autostradami. rozumiem, że duża część szanownych forummowiczów będzie się stosowała.

Zarathos nie mogę się zgodzić, że taksówkarze jeżdżą okropnie. to ich praca/zawód i wielu jest bardzo dobrymi kierowcami z dużym doświadczeniem. jeżdżą zdecydowanie i pewnie na co najczęściej pozwalają im ich umiejętności, spotkałem też wielu taksówkarzy którzy są bardzo uprzejmi w stosunku do innych użytkowników dróg. inny problem że czasem jeżdżą za długo, mocno zmęczeni.

polemizowałbym też ze stwierdzeniem, że w Warszawie kierowcy są kiepscy. wszędzie są z grubsza tacy sami z tym, że w Wawie jest ich więcej i przez to inaczej się jeździ. kwestia przyzwyczajenia. a panie z bułeczkami zdarzają się wszędzie.

Ogólnie uważam, że prędkość powinno się dostosowywać do warunków. Czasami jest to 30km/h a czasami 100km/h. Niestety często przepisy, w tym ograniczenia prędkości są niedostosowane do rzeczywistości (w jedną i drugą stronę). To plus powszechność ich łamania generalnie bez konsekwencji uczy m.in. braku szacunku dla prawa.

p.s.
Anglicy robili jakieś badania i stwierdzili, że nadmierne ograniczanie prędkości zwiększa zagrożenie na drogach.
Pah Wraith
Użytkownik
#56 - Wysłana: 19 Lis 2006 11:20:25
Odpowiedz 
Pah Wraith widać że na rowerze nie jeździsz. jeżeli masz ciągoty samobójcze to zapraszam miedzy autobusy, ciężarówki, czasami tiry, dodatkowo jeszcze z dzieckiem na bagażniku. a obok chodnik 4m szerokości.

jeżdżę, włąsnie dlatego nie jeżdżę po chodniku ani po najruchliwszych ulicach, choć mieszkam w centrum Krakowa i żeby wyjechać w jakąś uczciwą traskę trzeba się przebić przez minimum 7 km miasta.

przy 30km/h będzie jeszcze bezpieczniej. wprowadzić takie ograniczenie na wszystkich drogach łącznie z autostradami. rozumiem, że duża część szanownych forummowiczów będzie się stosowała

doprowadzanie dyskusji ad absurdum nie ma chyba większego sensu?? i nie po to chyba rozmawiamy...
The_D
Użytkownik
#57 - Wysłana: 19 Lis 2006 19:30:44
Odpowiedz 
Qura
nie mogę się zgodzić, że taksówkarze jeżdżą okropnie. to ich praca/zawód i wielu jest bardzo dobrymi kierowcami z dużym doświadczeniem. jeżdżą zdecydowanie i pewnie na co najczęściej pozwalają im ich umiejętności, spotkałem też wielu taksówkarzy którzy są bardzo uprzejmi w stosunku do innych użytkowników dróg. inny problem że czasem jeżdżą za długo, mocno zmęczeni.

Może i taksówkarze technicznie są dobrymi kierowcami, ale na ulicach zachowują się bardzo arogancko: wpychają się, zajeżdżają drogę nawet tramwajom. Kiedyś widziałem nawet taksówkę robiącą slalom pomiędzy autobusami, które ztrzymały się przed pasami aby przepuścić pieszych. Oczywiście nie wszyscy są tacy i uogólnianie jest dla nich niesprawiedliwe.
Seybr
Użytkownik
#58 - Wysłana: 19 Lis 2006 21:54:58
Odpowiedz 
Połowa z tych aut to leasing a w nich młodzi przedsiębiorcy, którzy muszą zdążyć na czas. Ostatnio widziałem taką jedną w takim aucie.

A mnie to lata kim oni sa. Tacy ludzie zabijaja nie winnych ludzi. Sluchaj ja jezdze nad morze, gdzie przebiega trasa do Kołobrzegu. To co robia poznaniaki to kpina, gdyby nuie moj refleks to bym zginol. Czolowki to norma na trasie. Fakt droga jest jaka jest ale to nie tlumaczenie ;].

A taksówkarze wszędzie jeżdżą okropnie.

To prawda ;].

Seybr przy 30km/h będzie jeszcze bezpieczniej. wprowadzić takie ograniczenie na wszystkich drogach łącznie z autostradami. rozumiem, że duża część szanownych forummowiczów będzie się stosowała.

Bawisz sie w Giertycha i Leppera. Troche rozsadku ;].

Ogólnie uważam, że prędkość powinno się dostosowywać do warunków. Czasami jest to 30km/h a czasami 100km/h.

Fakt to jest prawda ;]

Może i taksówkarze technicznie są dobrymi kierowcami, ale na ulicach zachowują się bardzo arogancko: wpychają się, zajeżdżają drogę nawet tramwajom.

Zadazylo mi sie cos takiego. Taksiaz nie dosc ze jechal pod prad to wymusil na mnie pierwszenstwo ;]. Wedle narodowego testu na prawko okazali sie najgorszymi kierowcami ;].
Dj peyo
Użytkownik
#59 - Wysłana: 19 Lis 2006 23:25:04
Odpowiedz 
Fakt, że czasami znaki mają się do sytuacji na drodze nijak. Szczególnie wkurzają mnie zapomniane znaki porostawiane przez ekipy remontujące drogi. Postawili ograniczenie do 30'tki bo robili remont jednego pasa i było zwężenie, chodzili robotnicy i co tam jeszcze. Ok. Skończyli remont, jest szeroka, równa jak stół dwupasmówka a 30'tka jak stała tak stoi. A 10 kilometrów dalej zwężenie, dziury takie, że Chińczycy z nich wyglądają, a tu 70'tka.
u mnie w rodzinnej wsi latali dziory w drodze a znak ograniczenie do 30 i sypki uwaga grys na zdrodze stal przez ponad miesiac az wkoncu ktos na zlom sprzedal bo tylko drewniany pal po nim zostal.

a teraz cos innego

kobieta za kierownica-gorsza od faceta???

ostatnio widzialem taki przypadek. wjezdza kobieta na chodnik(parkuje samochod) i stoi latarnia. ladnie sie zaparkowala rownolegle do ulicy tak ze latarnia znalazla sie miedzy samochodem a ulica doslownie milimetr na styk od samochodu. wyszla wrocile. ochoczo wrzucila 1ke skrecila kola w strone ulicy i ruszyc chciala. tyle ze latarnia przeszkadzala. a tej biednej cos nie chcial samochod ruszyc to jeszcze gazu dodala. szyba do zakupu i blacharka drzwi. beznadzieja.
elbereth
Moderator
#60 - Wysłana: 20 Lis 2006 00:51:17
Odpowiedz 
co do tych poznaniaków to pewnie moje zdanie jest zbyt subiektywne (mieszkam tu ) ale uważam [juz kiedys o tym pisalem], że rejestracje PO (czyli Poznań) jezdza jeszcze ok.
dopiero PZ (podpoznańskie) jezdza po prostu fatalnie, to widać na drogach międzymiastowych ale również w samym poznaniu rzuca sie strasznie w oczy.po prostu czesc z nich jest...jest...jest... nie moge znaleźć pasującego słowa, które nie jest wulgarne ;/
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Zmiana opon na zime ;]

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!