USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Darmowa rada prawna ;]
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Seybr
Użytkownik
#1 - Wysłana: 1 Lis 2006 21:18:33
Odpowiedz 
Prosze naszego kolege prawnika o rade. Wsumie sie pytam z ciekawosci. Znam pewnego 18-nasto latka. Matka mu zrobila szlaban na wyjscia (imprezy itp.). Kobieta jest przegieta, nauczyciel.

Chce sie wyprowadzic z chaty, jak pisal mi ze nawet matka mu to zaproponowala ;]. Chce rodzicow podac do sadu o alimenty na nie go ;]. Jak to jest, ile to moze kosztowac, sprawa i inne koszty. Do kiedy musza wtedy placic rodzice. Czy tylko do konca szkoly sredniej, czy tez za studia? Ile czasu rozprawa moze trwac ;].
Dj peyo
Użytkownik
#2 - Wysłana: 1 Lis 2006 21:21:30
Odpowiedz 
czekamy na osad kolegi-prawnika bo tez ciekawy jestem.....
elbereth
Moderator
#3 - Wysłana: 1 Lis 2006 21:27:49
Odpowiedz 
moim bardzo nie-prawniczym okiem: niby przepraszam bardzo za co alimenty??
gaius
Użytkownik
#4 - Wysłana: 1 Lis 2006 21:35:50
Odpowiedz 
z tego co do tej pory wiadomo mi o prawie, rzeczywiście alimenty mu się nie należą. Alimentacja co do zasady występuje gdy dziecko wychowuje jeden rodzic, a drugi musi łożyć na utrzymanie dziecka, bo wynika to z jego obowiązku rodzicielskiego, nawet jeśli nie pozostaje w stosunku małżeńskim do osoby wychowującej dziecko.

W tym przypadku skoro gość jest pełnoletni rzeczywiście nie ma podstaw do płacenia alimentów przez kogokolwiek. Ma prawo się wyprowadzić z domu. Z prawnego punktu widzenia nie ma różnicy czy miało to miejsce w wyniku kłótni czy w przykładnej zgodzie. A w tym drugim przypadku chyba dla wszystkich jest oczywiste, że nie ma mowy o alimentach.

Czyli może sobie darować procesowanie się. Jakby nie patrzeć, koszty zerowe.

Oczywiście to moja własna zupełnie nieformalna opinia, głowy nie dam że tak jest według obecnego stanu prawnego.
Delta
Użytkownik
#5 - Wysłana: 1 Lis 2006 22:02:26
Odpowiedz 
A mnie się kiedyś obiło o uszy, że sąd może zasądzić alimenty, jeśli dana osoba nie jest w stanie się sama utrzymać, a udowodni, że nie może mieszkać z rodzicami lub opiekunami. To samo dotyczy rodziców, którzy jeśli nie mogą się utrzymać, to mogą wnieść sprawę do sądu, by otrzymać alimenty od dzieci.
Pah Wraith
Użytkownik
#6 - Wysłana: 1 Lis 2006 22:41:43
Odpowiedz 
z tego co ja wiem, to alimenty są wogóle do 18 roku życia... potem trzeba samemu zarobić na picie... khem... na życie.

BTW Seybr, ja bym sie na Twoim miejscu dopytał, co takiego "ciekawego" zrobił ten Twój 18-latek, że matka mu w tym wieku szlaban dała a potem tak sobie z nią szczerze pogadał :]
gaius
Użytkownik
#7 - Wysłana: 1 Lis 2006 22:45:36
Odpowiedz 
Tak to prawda. Można np. alimentować dziadków, rodziców czy jakiś innych bliskich. Ale tu raczej nie będą zasądzone alimenty, bo ten koleś wyprowadził się z własnej woli. Chyba że będzie próbował udowodnić, że rodzice go w jakiś sposób zmusili do opuszczenia domu. Jest to jednak problematyczne z dwóch powodów: nie wiem czy wystarczy do zasądzenia alimentów a po drugie musiałby nieźle nazłorzeczyć na swoich rodziców. Chyba że niektórym to nie przeszkadza
Anonim
Anonimowy
#8 - Wysłana: 1 Lis 2006 22:47:57
Odpowiedz 
jeslio chlopak sie bedzie uczyl to starzy musza na niego placic ... do ukonczenia 25 roku zycia...
elbereth
Moderator
#9 - Wysłana: 1 Lis 2006 22:49:34
Odpowiedz 
żeby to było takie proste to ho ho, długo by mnie nie zobaczyli, no może na gwiazdke
Pah Wraith
Użytkownik
#10 - Wysłana: 1 Lis 2006 22:51:48
Odpowiedz 
W Polsce obowiązek alimentacyjny wynika głównie z następujących zależności:

* posiadania dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczą na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania,
* posiadania byłego małżonka, który znajduje się w niedostatku; obowiązek ten nie istnieje jeśli były małżonek został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego lub po rozwodzie zawarł nowy związek małżeński; gdy zobowiązanym jest małżonek który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego obowiązek ten wygasa z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd przedłuży ten termin,
* posiadania krewnych w linii prostej (na przykład rodziców, wnuków), którzy znajdują się w niedostatku,
* posiadania siostry lub brata (także przyrodnich), którzy znajdują się w niedostatku - jednakże w tym wypadku zobowiązany może uchylić się od świadczeń, jeśli byłyby one połączone ze zbyt dużym uszczerbkiem dla niego lub jego najbliższej rodziny.
gaius
Użytkownik
#11 - Wysłana: 1 Lis 2006 22:59:05
Odpowiedz 
dobry cytat z aktu prawnego zastępuje cała stronę teoretycznych rozważań
Dj peyo
Użytkownik
#12 - Wysłana: 1 Lis 2006 23:03:48
Odpowiedz 
jeslio chlopak sie bedzie uczyl to starzy musza na niego placic ... do ukonczenia 25 roku zycia...

od tego jest stypendium. po 18 roku starzy "nic nie musza"
Pah Wraith
Użytkownik
#13 - Wysłana: 1 Lis 2006 23:10:33
Odpowiedz 
Jakie stypendium?
Seybr
Użytkownik
#14 - Wysłana: 2 Lis 2006 10:11:52
Odpowiedz 
Jakie stypendium?

Stupendium socjalne, moze o to chodzi ;].
szwagier
Użytkownik
#15 - Wysłana: 2 Lis 2006 11:17:47
Odpowiedz 
Alimenty są do 25 roku życia dopóki taki się uczy, np. studiuje i sam nie może zarobić dostatecznie na siebie. Takie jest prawo bo sam to wałkowałem i tak mi sąd przyznał

Odnośnie tej historii co opisał Seybr to przchodzi mi na myśl zaraz dzisiejsza polska młodzież. Jak coś nie pasuje, jak coś zakazują to dowalić im, róbmy co chcemy... zgroza...
The_D
Użytkownik
#16 - Wysłana: 2 Lis 2006 11:22:00 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
Stupendium socjalne, moze o to chodzi ;].

Może być ciężko przekonać uczlnię, że kolega jest niezaleńy finansowo od rodziców i nie należy uwzględniać ich dochodów.
Słyszałem, np. że od dziewczyny, która przemeldowała się do babci z drugiego końca Polski żeby zwiększyć szansę na akademik i stypendium uczelnia zarządała świadectwa zgonu rodziców.
Seybr
Użytkownik
#17 - Wysłana: 2 Lis 2006 16:53:11
Odpowiedz 
Tak czy siak glupi jest ;]. Odciac sie od rodziny. Ja za mlodego wywalczylem sobie prawa min. chodzenie na balety ;]. Bo o to mu chodzi jak i o dziewczyne, by mogl spotykac sie keidy chce. Ale nie stety zawsze jest kompromis pomiedzy dyskotekami, dziewczyna, szkola itp.

Zalezy tez od rodzicow, jacy sa. Czasem mocne pilnowanie dziecka wplywa negatywnie na czlowieka.
The_D
Użytkownik
#18 - Wysłana: 2 Lis 2006 18:56:16
Odpowiedz 
Jak mówi mój znajomy - rodziców trzeba sobie wychować A im starsi tym trudniej.
Jurgen
Moderator
#19 - Wysłana: 2 Lis 2006 22:14:07
Odpowiedz 
O ile dobrze pamiętam, alimenty należą się osobom wymienionym przez Pah Wraitha. W naszym przypadku (dziecka) - bo przy tych kategoriach są pewne różnice -rodzic/rodzice płacą alimenty na rzecz dziecka, ale do rąk opiekuna (zazwyczaj jest to drugi rodzic, ale niekoniecznie). Generalnie obowiązek ten obciąża rodziców do 18 roku życia, lecz jeżeli dziecko się uczy - raczej do 26 niż 25 (nie jestem pewny).
To są tylko ogólne uwagi, bo z prawem cywilnym (a rodzinnym w szczególności) do czynienia miałem przy okazji egzaminów wstępnych na aplikację (czyli ponad 1,5 roku temu), poza tym od tego czasu zmieniła się ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i jeszcze nie zdążyłem sobie kupić/wydrukować. Ale nic straconego, dzisiaj zaczynam praktyki w sądzie rodzinnym, wiec niedługo wszystko będę musiał sobie przypomnieć.
Dj peyo
Użytkownik
#20 - Wysłana: 2 Lis 2006 22:22:33
Odpowiedz 
Jakie stypendium?


w polsce mozna dostac stypendium albo socjalne(zla sytuacja materialna, brak 1 opiekuna itp[w tym przypadku sie nadaje pod warunkiem okazania orzeczenia sadu o separacji badz o rozwodzie lub akcie zgonu])naukowe wiadomo kujony, mieszkaniowe(na akademik itp) oraz inwalidzkie(wiadomo kuternoga albo cos)
Pah Wraith
Użytkownik
#21 - Wysłana: 2 Lis 2006 23:25:27
Odpowiedz 
generalnie mówisz o studiach, tak?
Dj peyo
Użytkownik
#22 - Wysłana: 2 Lis 2006 23:29:30 - Edytowany przez: Dj peyo
Odpowiedz 
skoro gosc ma 18 skonczone to biore pod uwage studia. jesli chodzi o liceum to sa 2 stypendia socjalne(jak wyzej) i unijne(musimy przez rok wydac 1200 zl a oni pozniej pod warunkiem pokazania faktur kase zwracaja)
Jurgen
Moderator
#23 - Wysłana: 3 Lis 2006 12:49:16
Odpowiedz 
Jeszcze co do pytań:
powództwo o alimenty jest zwolnieone od kosztów, raczej nie będzie też problemu z dowodami: głównie będą to dokumenty. Taką sprawę da się załatwić w jeden dzień - o ile sprawa jest dobrze przygotowana (nie brakuje dowodów itp.) i nikt nie będzie próbował przedłużać postępowania. To jeżeli chodzi o procedurę. Materialnie natomiast byłby pewien problem. Pah Wraith pisał o kilku kategoriach osób uprawnionych do otrzymywania świadczeń alimentacyjnych. Ogólną zasadą jest, że osoba żądająca alimentów musi znajdowac się w niedostatku. Nie dotyczy to jednak dziecka pozostającego na utrzymaniu rodziców. Problemem natomiast jest (w tytułowym przypadku) art. 5 kc mówiący o nadużyciu prawa. W duzym skrócie chodzi o to, że kc daje pewne prawo, natomiast ze względu na "zasady współżycia społecznego" nie można z niego skorzystać. Zastanawiam się, czy ten przypadek nie byłby własnie "nadużyciem prawa"...
gaius
Użytkownik
#24 - Wysłana: 3 Lis 2006 12:55:55
Odpowiedz 
Artykuł 5 jest dość ogólny i w zasadzie można się na niego powoływać tylko, gdy w opisie instytucji jest odwołanie do zasad współżycia społecznego. W przeciwnym wypadku sądy stosują go raczej rzadko. Choć nie wykluczam, że w tym przypadku byłaby taka możliwośc, wszystko zależy od argumentów stron.
Seybr
Użytkownik
#25 - Wysłana: 8 Lis 2006 12:06:03
Odpowiedz 
Teraz innej bedczki.

Jestem dj-em, owsze prawo zabrania grac z piratow i to wiem.
Lecz nurtuja mnie inne sprawy zwiazane z tym.
Istnieja takie nuty ktorych nie mozna kupic w naszym kraju. Nie ma zadnych dystrybucji co w tedy?
Czy moge wtedy je grac, sciagac z netu. Sporo dobrej muzyki nie jest dystrybuowana w naszym kraju.
Kolejna sprawa, wielu dj-ow i nie tylko robi remiksy znanych utworw. Wiele z nich nie nigdy nie zostanie wydane legalnie na plytach.
Co w tedy? Czy moge sciagac i grac te remisky w sposob legalny, jezeli autor na to zezwala.

Kolejna sytuacja z zyci. Kiedys policja u nas zrobila nalot na kolesia co posiadal muze, ktora nie byla dystrybuowana w naszym kraju ;]. Prokurator kazal oddac plytki. Bylo to gdziez 4 no moze 5 lat temu ;].

Zaiks to zlodzieje. Nie dosc np. ja kupuje plyty z ich logiem, dystrybucje dla dj`i to i tak klub musi placic dodatkowo.

Kiedys bylem zaproszony do jednego klubu. Wpadli ludzie z Zaiksu. Zaczeli sie czepiac mnie. Czemu ja niby gram z piratow, faktycznie zakupilem mp3 z sieci ;]. No facet sie przestal czepiac jak zobaczyl tez plytki z ich logiem na hologramie ;]. Po skonconym secie pogadalem z nim chwile.
Spro w sieci jest legalnej muzy dobrej nawet. Facet powiedzial ze daza do tego by ta muza tez podlegala pod nich. Czyli ja wypuszcze swoj kawalek, udostepnie go za free, a oni beda sie czepiac ludzi. Poroniony pomysl.
szwagier
Użytkownik
#26 - Wysłana: 8 Lis 2006 12:52:13
Odpowiedz 
Czy gdy się kupi oryginalną muzykę za granicą na dowolnym nośniku, która nie jest dostępna w Polsce to nie można jej rozpowszechniać bo nie poszła kasa do ZAIKSu?
Seybr
Użytkownik
#27 - Wysłana: 8 Lis 2006 13:49:36
Odpowiedz 
Szwagier dobre pytanie. Wielu dj`i kupuje muze poprzez zagraniczne strony ;].

Np. ja mam na cedekch napisane. W skrocie, moza puszczac w miejscach publicznych ale zakaz sprzedawania po za granica karju jak i puszczanie. Sorry ale to juz paranoja.
The_D
Użytkownik
#28 - Wysłana: 8 Lis 2006 14:56:35
Odpowiedz 
Ciekawe bo niedawno na innym forum, które przeglądam padło pytanie o status prawny gier abandonware, czyli takich których firmy będące właścicielami praw autorskich już nie istnieją, bądź nie interesują się swoimi starymi produktami.
szwagier
Użytkownik
#29 - Wysłana: 8 Lis 2006 16:32:26
Odpowiedz 
Ha, a teraz jeszcze jedno...

Przypuścmy że ja coś stworzyłem, czyli ja mam prawa do swojego i czy gdy ja to rozpowszechniam to musze płacić podatek, to już by było złodziejstwo

Albo inaczej: jakiś znajomy artysta z zagranicy daje mi swoje dzieła do dowolnego wykorzystania.

The_D
Nie wiem ale taka gra powinna już mieć status typu freeware...
Jurgen
Moderator
#30 - Wysłana: 8 Lis 2006 18:22:20
Odpowiedz 
Prawo autorskie dokłądnie tego chyba nie reguluje (powiedzmy, że nie jest to moja ulubiona dzidzina prawa), na pewno jest jakaś odrębna regulacja kwestii ZAIKSU.

Wydaje mi się, że to czy produkt jest u nas rozprowadzany czy nie nie ma znaczenia w kwestii czy wolno go spiracić. ZAIKS zapewne by sie nie czepiał, ale policja czy prokuratura zapewne by mogła.

Co do kupowania czegoś tam za granicą to jest chyba kwestia konkretnej licencji, a nie regulacji prawnej. O ile dobrze pamiętam, to na płycie jest informacja, że nie można sprzedawać jej poza terenem kraju, a nie, że nie możesz sobie jej kupić np. w Niemczech i przywieźć do Polski. Inna sprawa, jeżeli chcesz ją wykorzystać "zawodowo".
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Darmowa rada prawna ;]

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!