USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Coś śmierdzi w państwie polskim?
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
miszowaty
Użytkownik
#1 - Wysłana: 28 Wrz 2006 14:58:45
Odpowiedz 
Wiem że nie to jest forum polityczne i na TE tematy nie wyrażamy subiektywnych opinii. Jednak w zaistniałej sytuacji proszę o wypowiedzi obiektywnych obserwatorów; czy wydaje się prawdopodobne że będziemy mieć powtórkę z Węgrzech? Czy rząd powinien się rozwiązać, a jeśli tak to kto powinien rządzić; co Polska robi w kierunku zatrzymania wszystkich młodych i wykształconych ludzi, kiedy (cytuje wypowiedź obywatela w jednej z dzisiejszych gazet):

"...ale ten kraj jest taki chory że nic dziwnego że młodzi nie chcą w nim żyć."

Co myślicie na ten temat?
Zapraszam do dyskusji.
Anonim
Anonimowy
#2 - Wysłana: 28 Wrz 2006 15:11:06
Odpowiedz 
Co do ostatnich wydazen , to wszystko jest troche przejaskrawione przez media i opozycje , chociaz nie zmienia to faktu ze rzad Kaczynskiego powinien podac sie do dymisji bo pokazali juz jak umieja rzadzic tylko za pomoca naciskow , klutni i walki polityczne. Ale tak naprawde nie widze alternatywy bo jak odbeda sie wybory nie wiele sie zmieni wygra PO albo znowu PIS i bedzie powtorka z rozrywki, bo jakos nie sadze ze jak wygra PO to Kaczynski bedzie taki chetny zeby zawiazac koalicje. Wszystko to jakos pomieszane i pokrecone, ale popatrzmy na to z tej strony ze w sumei za to placimy politykom zeby sie klucili, zreszta kogos my sobie wybrali tego mamy.

Co do wyjazdu mlodych mysle ze nei jest to az tak zwiazane z sytuacja polityczna (chociaz media wlasnie usilnie chca to przedstawic w ten sposob) mysle ze nawet jakby politycy sie nie klucili i bylo by spokojnie to i tak wszyscy by wyjezdzali bo poprostu przewazaja tutaj argumenty finansowe , a z polski nie da sie zrobic mocarstwa gospodarczego w ciagu roku czy 2 , wiec skoro UE stoi przed nami otworem to czemu z tego nie kozystac , przynajmniej nabierze sie troche doswiadczenia w wielkim swiecie i wrici do polski to moze dzieki tym doswiadczenia bedzie troche lepiej , bo popatrzcie na to ze politycy w polsce sie nie zmieniaja dopuki bedzie cala stara gwardia z okresu komunistycznego nic sie nie zmieni. Wiec niech mlodzi ludzie jada nabieraja doswiadczenia , niech zobacza jak wyglada swiat i niech wroca to wtedy moze cos sie w polsce uda zmienic.

Aha i zeby sobie nikt nie pomyslal ze jestem zwolennikiem PIS jestem ich zagozalym przeciwnikiem i mozecie powiedziec ze "naleze do ukaldu" daltego sie z nimi nei zgadzam
miszowaty
Użytkownik
#3 - Wysłana: 28 Wrz 2006 15:38:24 - Edytowany przez: miszowaty
Odpowiedz 
ale popatrzmy na to z tej strony ze w sumie za to placimy politykom zeby sie klucili, zreszta kogos my sobie wybrali tego mamy.

Ja byłem przekonany, do tej chwili, że płacimy im po to żeby

nami rządzili.


przynajmniej nabierze sie troche doswiadczenia w wielkim swiecie i wrici do polski to moze dzieki tym doswiadczenia bedzie troche lepiej

Albo i nie wrócą jak zobaczą jak TAM(gdziekolwiek to TAM jest).


bo popatrzcie na to ze politycy w polsce sie nie zmieniaja dopuki bedzie cala stara gwardia z okresu komunistycznego nic się nie zmieni.

Zgadzam się.


zreszta kogos my sobie wybrali tego mamy.

Tak... to wybór w rodzaju: "Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma".
Ja preferował bym jednak:
"Jak się nie ma co się lubi, to się nie ma".


Aha i zeby sobie nikt nie pomyslal ze jestem zwolennikiem PIS jestem ich zagozalym przeciwnikiem i mozecie powiedziec ze "naleze do ukaldu" daltego sie z nimi nei zgadzam


I tyle jeśli chodzi o moje obiektywne założenia w pierwszym poście.
Raptor 16
Użytkownik
#4 - Wysłana: 28 Wrz 2006 15:49:25
Odpowiedz 
Ja nierozumiem, ludzi ktrozy pragną nowych wyborów, przecierz co by nie zrobić to sytuacja bedzie prawie
identyczna(tylko nie bedzie PSL)- wygrywa PIS- z samoobroną niezrobi juz kolacji z PO rowniez a SLD chyba tez nie- to sytuacja identyczna
Wygrywa PO- z PISem nie zrobi z samoobroną tez, sld tez nie i co? i tylko wiecej pieniedzy wywali sie w błoto organizując wybory
Anonim
Anonimowy
#5 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:01:44
Odpowiedz 
Moja opinia byla obiektywna , bo zauwaz ze mimo ze nie ejstem za PiS , to w swojej wypowiredzi bronilem ich przed wyolbrzymianiem problemu przez media i opozycje , to chyba swiadczy jednak o moim obiektywizmie. Zreszta nei mozna byc w 100% obojetnym kazdy popiera kogos albo z kolei nie popiera nikogo i ma to wszystko gdzies wiec tez nie ejst
obiektywny.

zreszta kogos my sobie wybrali tego mamy.

Tak... to wybór w rodzaju: "Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma".
Ja preferował bym jednak:
"Jak się nie ma co się lubi, to się nie ma".

A co inengo proponujesz , wogole nie glosowac ?? Niestety tak sie zrobi nie da jak ty nie pojdziesz do glosowania to mysliz ze komu zaszkdzisz tylko sobie , bo elektorat samobrony czy LPR jest twardy i oni zawsze pojda do wyborow a potem zdziwienie ze nagle maja po 10-20 % poparcia, a to przez to ze ludzie o umiarkowanych pogladach politycznych olewaja wybory.
Pozatym kto nie glosuje nie ma prawa nazekac


ale popatrzmy na to z tej strony ze w sumie za to placimy politykom zeby sie klucili, zreszta kogos my sobie wybrali tego mamy.

Ja byłem przekonany, do tej chwili, że płacimy im po to żeby

nami rządzili.

Polityka to jedna wielka klutnia , komus zabarc innemu dac , zawsze sie wszyscy kluca , co myslicie ze unas tylko tak jest , na calym swiecie politycy kluca sie i beda sie klucic taka jest ich rola.


przynajmniej nabierze sie troche doswiadczenia w wielkim swiecie i wrici do polski to moze dzieki tym doswiadczenia bedzie troche lepiej

Albo i nie wrócą jak zobaczą jak TAM(gdziekolwiek to TAM jest).

Zapewniam cie ze wroca 95% ludzi ktozy wyjezdza to maja zamiar wrocic , pieniadze ktore "TAM" zarabiaja sa moze duze w przeliczeniu na zlotowki ale jak by sie okazlo ze chca zostac w kraju do ktorego wyemigrowali to te zarobki na tamte realia jzu nie sa takie atrakcyjne, zreszta za granica zawsze bedziesz obcy i nic tego nie zmieni.
miszowaty
Użytkownik
#6 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:06:04
Odpowiedz 
A co inengo proponujesz , wogole nie glosowac ?? w sumie

Anarchia nie była by gorsza niż stan obecny
Pah Wraith
Użytkownik
#7 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:10:18
Odpowiedz 
Co ma bojkot wyborów do anarchii??
Anonim
Anonimowy
#8 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:15:24
Odpowiedz 
A co inengo proponujesz , wogole nie glosowac ?? w sumie

Anarchia nie była by gorsza niż stan obecny


Nie no co ty troche przesadziles. Zastanow sie gdzybys nie mial telewizji i radia i nie ogladal bys tej calej szopki politycznej , czy zauwazly bys jakies zmiany n gorsze lub na leprze ?? Cos pewnie bys zauwalyl ale by to na ciebei w znaczacy sposob nie wplynelo. Natomiast teraz ogladasz to wszystko i za bardzo sie tym przejmujesz bo bierz poprawke na to ze jest to teatr plityczny , panstwo nie upada , maszyna jak sie krecila tak sie kreci dalej i wszyscy sie jzu przyzwyczaili do takiego stanu rzeczy ze politycy krzycza i skacza sobei do gardel.

Natomiast jesli byla by anarhia tak jak proponujesz , to wyjrzal bys za okno i zobaczyl bys jak paru malolatow bije babcie na ulicy , kilku dresiazy obrabia sklep , a jak uslyszalbys dzwonek do drzwi to okazalo by sie ze to twoj sasiad z kijem bejzbolowym przychodzi cie poprosic zebys sciszyl muzyke, a najleprze ejst to ze nie maialbys fdo kogo zwrocic sie o pomoc . Anarhia to jest wojna, brak zadnych praw, totalny nielad i niepozadek wiec nie porownoj obecnego stanu do anarhi bo jednak jest to nietrafione prownanie.

Jednym slowem troche wiecej luzu na to co widzisz w telewizji , moze zacznij ogladac "szklo kontaktowe" zeby troche posmiac sie z politykow a nie brac ich tak na serio , bo w sumei jak jzu mowielem jest to teatr polityczny
Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:26:26
Odpowiedz 
Natomiast teraz ogladasz to wszystko i za bardzo sie tym przejmujesz bo bierz poprawke na to ze jest to teatr plityczny , panstwo nie upada , maszyna jak sie krecila tak sie kreci dalej i wszyscy sie jzu przyzwyczaili do takiego stanu rzeczy ze politycy krzycza i skacza sobei do gardel.

O, widzę głos ekspercki... Najnowszy Wprost porównując sytuację nowych członków Unii z tą, którą zaistniała na Wegrzech wskazuje dobitnie, że właśnie Polska gospodarka najbardziej przypomina tą, która doprowadziła mieszkańców Budapesztu na ulice. Dług publiczny na koniec 2006 na Wegrzech (jako odsetek PKB) wyrażany będzie wartością 60 a u nas 45,5. Po nas jest duża dziura i następnie Słowacja ze wskaźnikeim 34,3 i Czechy 31,5.

Jak doprowadzono finanse na Wegrzech do upadku? Prosto:
- rzucając kiełbasy wyborcze - obciążając budżet (w latach wyborów deficyt budżetowy wzrastał do najwyższych wartości),
- zwiększając biurokrację (czyli deliberalizując gospodarkę)
A to własnie zapisane jest w programie PiS, konsekwentnie realizowanym od początku kadencji.

Najgorsze jednak to, że w naszej rodzimej polityce brak polityków, którzy odważnie rzuciliby się do walki ze świadczeniami socjalnymi i stadami urzedników blokujących dostęp do praw obywateli.

Krótko mówiąc - przygotujmy się lepiej na to, że na ulicach Warszawy także będzie można upiec kiełbaskę przy płonącym wraku samochodu osobowego...
januszek
Użytkownik
#10 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:31:15
Odpowiedz 
To nie ja głosowałem na PiS
Raptor 16
Użytkownik
#11 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:33:18
Odpowiedz 
czegoś tu nierozmumiem

PiS dążył do powołania Centralnego Biura Antykorupcyjnego który miał w kompetencjach dokonywanie prowokacji aby ujawnić korupcję . Czyli taka prowokacja nie jest rzeczą złą tylko cnotą . Przyjmując nawet tłumaczenie Kurskiego że doszło do prowokacji to czyli doszło to tego o co PiS walczył . Prowokować każdego żeby zostali tylko Ci co mają czyste rączki . Czy to co robi PiS nie dotyczy tej partii ?? Semantyczne podejście do prawa czyli kaczyzm w czystej postaci
Anonim
Anonimowy
#12 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:37:33
Odpowiedz 
No to ja o tobie tez moge powiedziec "glos ekspercki"

Mialem szczelic dlugi wywod na twoja wypoiedz ale zrezygnowalem . Pwiem tylko ze przesadzasz , zawsze slyszymy ze wszystko am sie zalalic, a moim zdaniem kolo sie kreci i bedzie krecic dalej, i raczej rewolucja o ktorej mowisz nie bedzie miala miejsca.
miszowaty
Użytkownik
#13 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:40:14 - Edytowany przez: miszowaty
Odpowiedz 
Natomiast jesli byla by anarhia tak jak proponujesz , to wyjrzal bys za okno i zobaczyl bys jak paru malolatow bije babcie na ulicy , kilku dresiazy obrabia sklep , a jak uslyszalbys dzwonek do drzwi to okazalo by sie ze to twoj sasiad z kijem bejzbolowym przychodzi cie poprosic zebys sciszyl muzyke, a najleprze ejst to ze nie maialbys fdo kogo zwrocic sie o pomoc . Anarhia to jest wojna, brak zadnych praw, totalny nielad i niepozadek wiec nie porownoj obecnego stanu do anarhi bo jednak jest to nietrafione prownanie.

w zeszłym tygodniu kolega mojego dobrego znajomego wracając z Multikina w Poznaniu jakoś tak ok 19 00 został skopany przez bandę dresów tylko dlatego że ma ponad 2 m wysokości na początku dostał kopa w brzuch a później jak już leżał to kopali go po wszystkim leży w szpitalu ze wstrząsem mózgu.

ostatni sylwester: chłopak z prowincji przyjechał do Poznania do swojej dziewczyny i szedł najkrótszą drogą do jej domu, zaczepiło go po drodze trzech dresów, którzy stwierdzili: nie jesteś z naszej dzielnicy, po czym jeden z nich wyciągną pistolet i strzelił chłopakowi w brzuch, po czterech dniach chłopak zmarł w szpitalu, miał 17 lat chodził do mojej szkoły.

Podać więcej przykładów?

masz racje anarchia była by lepsza bo przynajmniej mógłbym kupić broń i pozabijać takich ludzi, jednak gorsi są Ci, którzy na to pozwalają na to by mordercy i inne typki spod ciemnej gwiazdy chodziły po ulicach.

Dlaczego politycy nic z tym nie zrobią?

Anonim
Poza tym kultura tego forum wymaga aby pisać poprawną polszczyzną(przynajmniej ortograficznie); a w Twojej ostatniej wypowiedzi znalazłem chyba ze trzydzieści błędów; kolego to naprawdę źle się czyta, skorzystaj z Word’a, a skorzystamy na tym wszyscy.
Anonim
Anonimowy
#14 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:46:46
Odpowiedz 
Co do bledow robie je przyznaje , ale pisze szybko i niechce mi sie nad nimi zastanawiac, wiem ze to blad ale tak juz robie ze nie zwracam uwagi.

Co do twoich przykladow pobic , to podaj mi jakies miejsce na swiecie ( kraj, region) gdzie do takich sytuacji nigdy nie dochodzi?? Piszesz tak jakby Polska to byl kraj nic nie warty i nalezalo by go zrownac z ziemia. z taka postawa to moze rzeczywiscie powinienes wyjechac "TAM" i wtedy i ty i reszta byla by zadowolona
The_D
Użytkownik
#15 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:51:23
Odpowiedz 
Anarhia to jest wojna, brak zadnych praw, totalny nielad i niepozadek wiec nie porownoj obecnego stanu do anarhi bo jednak jest to nietrafione prownanie.

Anarchia anarchii nierówna. Polecam np. lekturę "Najwyższy pan i władca" Dicka (Last of the masters)

A wracając do tematu, też uważam, że próby robienia z tego BegerGate i wzywanie rządu do dymisji z tego powodu jest przesadzone. Bo kupczenie poparciem to rzezcz naturalna w demokracji i nawet partia miająca bardzo zbieżny program w wygranym zapewne nie zdecyduje się na koalicję jeżeli nie dostanie stanowisk do objęcia - oczywiście adekwatnie wkładu w większość parlamentarną i kompetencji obsadzanych osób. natomiast cieszę się że wyborcy usłyszeli jakich argumentów do kupczenia używa Prawa i Sprawiedliwa partia, np. sugestia ministra, że weksle Samoobrony możnaby pokryć z kasy Sejmowej (czyli de facto za pieniądze podatników), albo komentarz o nadymaniu się LPR-u. Myślę, że w każdej normalnej partii po ujawnieniu takiego nagrania poleciałoby kilka głów, przynajmniej na pokaz dla gawiedzi. Liderzy PIS-u twierdząc, że takie zachowania to zupełnie normalna rzecz sami wystawiają sobie opinię.

I żeby wszystko wyjaśnić - to, że napisałem, że rząd nie powienien podawać sie do dymisji z powodu afery taśmowej nie oznacza iż uważam, że powinien trwać za wszelką cenę. Jeżeli nie uda się zdobyć większośći (a sądzę, że nie uda) wtedy powinny nastąpić kolejne wybory. Nawet jeżeli nie będzie gwarancji na powstanie stabilnej koalicji po wyborach.
Anonim
Anonimowy
#16 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:54:27
Odpowiedz 
Anarhia to jest wojna, brak zadnych praw, totalny nielad i niepozadek wiec nie porownoj obecnego stanu do anarhi bo jednak jest to nietrafione prownanie.

Anarchia anarchii nierówna. Polecam np. lekturę "Najwyższy pan i władca" Dicka (Last of the masters)

A wracając do tematu, też uważam, że próby robienia z tego BegerGate i wzywanie rządu do dymisji z tego powodu jest przesadzone. Bo kupczenie poparciem to rzezcz naturalna w demokracji i nawet partia miająca bardzo zbieżny program w wygranym zapewne nie zdecyduje się na koalicję jeżeli nie dostanie stanowisk do objęcia - oczywiście adekwatnie wkładu w większość parlamentarną i kompetencji obsadzanych osób. natomiast cieszę się że wyborcy usłyszeli jakich argumentów do kupczenia używa Prawa i Sprawiedliwa partia, np. sugestia ministra, że weksle Samoobrony możnaby pokryć z kasy Sejmowej (czyli de facto za pieniądze podatników), albo komentarz o nadymaniu się LPR-u. Myślę, że w każdej normalnej partii po ujawnieniu takiego nagrania poleciałoby kilka głów, przynajmniej na pokaz dla gawiedzi. Liderzy PIS-u twierdząc, że takie zachowania to zupełnie normalna rzecz sami wystawiają sobie opinię.

I żeby wszystko wyjaśnić - to, że napisałem, że rząd nie powienien podawać sie do dymisji z powodu afery taśmowej nie oznacza iż uważam, że powinien trwać za wszelką cenę. Jeżeli nie uda się zdobyć większośći (a sądzę, że nie uda) wtedy powinny nastąpić kolejne wybory. Nawet jeżeli nie będzie gwarancji na powstanie stabilnej koalicji po wyborach.


Ladnie napisane zgadzam sie z Toba.
Raptor 16
Użytkownik
#17 - Wysłana: 28 Wrz 2006 16:57:52
Odpowiedz 
I żeby wszystko wyjaśnić - to, że napisałem, że rząd nie powienien podawać sie do dymisji z powodu afery taśmowej nie oznacza iż uważam, że powinien trwać za wszelką cenę. Jeżeli nie uda się zdobyć większośći (a sądzę, że nie uda) wtedy powinny nastąpić kolejne wybory. Nawet jeżeli nie będzie gwarancji na powstanie stabilnej koalicji po wyborach.

po wyborach bedzie jeszcze gorzej
miszowaty
Użytkownik
#18 - Wysłana: 28 Wrz 2006 17:02:16 - Edytowany przez: miszowaty
Odpowiedz 
Hmm, źle mnie zrozumiałeś, ja należę właśnie do tych co chcą zostać w Polsce ale nie jestem zadowolony z jej stanu. Przykłady jakie przytoczyłem to były najdrastyczniejsze co przydarzyło się w bliskości mojej osoby i byłem jakby- dość- wiarygodnie o nich poinformowany. Jak na razie, to rzeczywiście trzeba by zrobić generalny porządek ale do czasu kiedy dalej będziemy mieć post komunistyczną czkawkę do tond będzie działo się "niefajnie" w państwie.

A co do błędów to też robie ich dosyć dużo ale wrzucam pasta do Worda i je poprawiam, a ja z drugiej strony nawet nie wiem kiedy je robie- ale poprawiam.

po wyborach bedzie jeszcze gorzej


Ale co nam pozostaje? Może stres wyborów i jednak ta niepewność- kto wygra?- wywrze jakiś pozytywny skutek.
Z drugiej strony jednak nie mam na to nadziei, bo jak to mawia mój sąsiad: "hop siup zmiana dup" na stołkach- dodam od siebie, tylko czy zmiana na leprze? Oto pytanie.
Raptor 16
Użytkownik
#19 - Wysłana: 28 Wrz 2006 17:27:42 - Edytowany przez: Raptor 16
Odpowiedz 
po wyborach zostalyby 4 nielubiące sie partie, wogule to bezsensu- partia ktora wygra powinna rządzic sama(tak jak jest w USA), bo teraz to i tak musi sie dogadać z tą ktorej mie cierpi i sie ciągle klocą
miszowaty
Użytkownik
#20 - Wysłana: 28 Wrz 2006 17:42:21 - Edytowany przez: miszowaty
Odpowiedz 
po wyborach zostalyby 4 nielubiące sie partie, wogule to bezsensu- partia ktora wygra powinna rządzić sama, bo teraz to i tak musi sie dogadać z tą ktorej mie cierpi i sie ciągle klocą


Święta prawda ale gdyby jedna rządząca partia zbłądziła w swoich rządach, to kto by ją powstrzymał? Hmm... zbliżyli byśmy się do totalitaryzmu- jeden wódz jedna partia, a nie chcemy przecież powtórki z historii, prawda? A "walka" partii ma być czymś co w ostateczności prowadzi do balansu i równowagi sił, gdzie wszyscy są zadowoleni....

ale to tylko teoria, bo jak jest każdy widzi.
The_D
Użytkownik
#21 - Wysłana: 28 Wrz 2006 17:44:30
Odpowiedz 
Tak na prawdę nie wiadomo co będzie po wyborach. Podobno dziś ukazały się nawet sondarze dające Platformie bezwzględną większość. Historia pokazuje, że przez dwa miesiące kampanii sytuacja może kilka razy odwrócić się o 180 stopni.
Swoją drogą uważam, że dobrym pomysłem są okręgi jednomandatowe, ale to nie jest rozwiązanie na hop-siup, które mogłoby coś pomóc doraźnie z miesiąca na miesiąc.
Raptor 16
Użytkownik
#22 - Wysłana: 28 Wrz 2006 17:46:22 - Edytowany przez: Raptor 16
Odpowiedz 
ale nawet jak PO wygra to i tak bedzie musialo stworzyc koalicje, a nie ma z kim
miszowaty
Użytkownik
#23 - Wysłana: 28 Wrz 2006 17:51:01
Odpowiedz 
Podobno dziś ukazały się nawet sondarze dające Platformie bezwzględną większość.

Dzisiaj na przedmiocie Układy Automatyki rozważaliśmy jakiś układ, pan profesor podparł go jednym wykresem matematycznym, po cym zacytował swojego dawnego wykładowcę: "funkcje, wykresy to kurwy matematyki, wszystko pięknie wygląda ale do życia ma się nijak"; więc pozwolę przyrównać do tego i sondaże przedwyborcze.
Raptor 16
Użytkownik
#24 - Wysłana: 28 Wrz 2006 18:00:10
Odpowiedz 
Dzisiaj na przedmiocie Układy Automatyki rozważaliśmy jakiś układ, pan profesor podparł go jednym wykresem matematycznym, po cym zacytował swojego dawnego wykładowcę: "funkcje, wykresy to kurwy matematyki, wszystko pięknie wygląda ale do życia ma się nijak"; więc pozwolę przyrównać do tego i sondaże przedwyborcze.

tymbardziej ze sonadze wykonywame są na 400 osobach i to ma być wiarygodne zrodlo ?!
Pah Wraith
Użytkownik
#25 - Wysłana: 28 Wrz 2006 19:08:50
Odpowiedz 
Anonim
Mialem szczelic dlugi wywod na twoja wypoiedz ale zrezygnowalem . (...) i raczej rewolucja o ktorej mowisz nie bedzie miala miejsca.

He he, na Węgrzech to już zaszło. To co piszesz to typowy przykład chowania głowy w piasek. Nie mówmy o problemie to go nie będzie... Taka krótkowzroczność jest szkodliwa społecznie...

PS Umówmy się, że skoro powołuję się na źródło (w tym wypadku "Wprost" - artykuł p. Witolda Orłowskiego - stypendysty Fulbrighta, pracownika Banku Światowego i analityka Banku Światowego) to to jest bardziej "ekspercki" głos od Twojego czy mojego. OK?
Domko
Użytkownik
#26 - Wysłana: 28 Wrz 2006 19:38:33 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Cóż, sytuację ze zbyt dużą sferą socjalną i zbytnim, za przeproszeniem, gnojeniem przedsiębiorców mamy od ponad 10 lat. Obie sprawy mają negatywny wpływ na gospodarkę o czym analitycy trąbią od lat. Czy ktoś jeszcze wierzy w to, że przyjdzie ekipa, która to zmieni...

Co do rewolucji to ja się pytam co by ona zmieniła. Ustawi kolejną ekipę, która gdy siądzie na stołkach, już z nich nie zejdzie i będzie robiła dokładnie to co poprzednia. Tak zwykle toczą się historie wszelkich rewolucji...
Pah Wraith
Użytkownik
#27 - Wysłana: 28 Wrz 2006 20:00:17
Odpowiedz 
A jednak w wielu krajach udało się osiągnąć całkiem pozytywne rezultaty (i co najważniejsze: stabilne) gospodarcze powiązane z relatywnie dobrym poziomem życia społeczeństwa. Przykładami niech będzie Estonia, Irlandia (której gospodarka należy do najlepiej rozwijających się i skonstruowanych na świecie), Nowa Zelandia...
Jak to jest możliwe, że gdzie indziej można zrobić w 20 lat coś konstruktywnego (wskazane państwa miały w latach 80-tych powazne problemy gospodarcze) a u nas nie?
Jo_anka
Użytkownik
#28 - Wysłana: 28 Wrz 2006 20:29:32 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Pah Wraith
W Irlandii osiagneli konsensus [ulubione slowko polskich lat 90-siatych ], tzn. zgode wszystkich ugrupowan politycznych (prawicy i lewicy) na przeprowadzenie reform. Przez pare lat musieli mocno zaciskac pasa - likwidujac wewnetrzny dlug.
Czy wyobrazasz sobie, ze w Polsce jest mozliwe takie porozumienie? To dopiero bylby cud nad Wisla...

Ot.
OGLASZAM ZOLTY ALARM ORTOGRAFICZNY! :-0

W ciagu wakacji straszliwie podupadl poziom ortografii i stylistyki na naszym Forum! - skoro taki Dysio jak ja , zaczal to dostrzegac i cierpiec, to sytuacja jest powazna! Wszyscy uzytkownicy maja dostep do opcji 'edytuj', uzywajmy jej korygujac pisownie naszych postow - plaga literowek czesto czyni je tudno zrozumialymi...
Pah Wraith
Użytkownik
#29 - Wysłana: 28 Wrz 2006 20:39:14
Odpowiedz 
Czy wyobrazasz sobie, ze w Polsce jest mozliwe takie porozumienie?

A może jednak? Sytuacja polityczna w Irlandii też nie była różowa, biorac pod uwagę różnorakie konsekwencje sąsiedztwa Anglii.
Jo_anka
Użytkownik
#30 - Wysłana: 28 Wrz 2006 20:43:36
Odpowiedz 
My poza dlugiem wewnetrznym, mamy jeszcze dlugi zewnetrzne - dziedzictwo po PRL-u. Zaciskanie pasa trwaloby znaczniej dluzej, nie wystarczylaby jedna kadencja sejmowa...
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Coś śmierdzi w państwie polskim?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!