USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Mucha w autobusie :)
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Domko
Użytkownik
#1 - Wysłana: 31 Lip 2006 16:49:14
Odpowiedz 
Postanowiłem poruszyć pewien problem fizyczny, który czasem mnie nurtuje.

Otóż załóżmy, że na przystanku stoi autobus. W pewnym momencie wleciała do niego mucha i lata sobie w jego wnętrzu. Autobus rusza i jedzie. Mimo to mucha nie wpada w żaden sposób na szybę, lecz bez problemu nadal lata wewnątrz autobusu. Jak to wyjaśnić?

Rozumiem, że jest to kwestia obserwatora - obserwator na zewnątrz powie, że mucha porusza się z prędkością autobusu - a ten w autobusie powie, że porusza się powoli przy pomocy swoich skrzydełek. Jednak o ile rozumiem pasażerów, którzy są w pewien sposób przytwierdzeni do podłoża i dzięki temu poruszają się razem z autobusem, o tyle nie rozumiem czemu mucha, która nie trzyma się niczego, lata nadal bez żadnego problemu, mimo że nie jest w stanie osiągnąć prędkości autobusu przy pomocy swoich skrzydełek.

Nie byłem orłem z fizyki, więc podejrzewam, że coś przeoczyłem. Interesuje mnie jednak jak to się ma do oddziałujących na nią sił, gdy siedzi na szybie oraz gdy lata - a autobus cały czas jedzie ruchem jednostajnym (myślę, że dla uproszczenia można to przyjąć).

Wiem, że na forum jest paru fizyków, więc może pomogą mi w rozwiązaniu tej zagadki.
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:02:36
Odpowiedz 
Domko

Hmmm, ciekawy problem....
kkk
Anonimowy
#3 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:26:29
Odpowiedz 
Hmm mucha ma silniki inercyjne.... lol
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:27:37
Odpowiedz 
kkk

Co do tematu miał wnieść Twój żart???
Qura
Użytkownik
#5 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:29:52
Odpowiedz 
Mucha nie lata sobie w niczym ale w powietrzu które wypełnia autobus, tak jak płyn wypełnia naczynie, a ona w tym płynie więc porusza się razem z nim.
Raptor 16
Użytkownik
#6 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:39:24
Odpowiedz 
Postanowiłem poruszyć pewien problem fizyczny, który czasem mnie nurtuje.

Otóż załóżmy, że na przystanku stoi autobus. W pewnym momencie wleciała do niego mucha i lata sobie w jego wnętrzu. Autobus rusza i jedzie. Mimo to mucha nie wpada w żaden sposób na szybę, lecz bez problemu nadal lata wewnątrz autobusu. Jak to wyjaśnić?

Rozumiem, że jest to kwestia obserwatora - obserwator na zewnątrz powie, że mucha porusza się z prędkością autobusu - a ten w autobusie powie, że porusza się powoli przy pomocy swoich skrzydełek. Jednak o ile rozumiem pasażerów, którzy są w pewien sposób przytwierdzeni do podłoża i dzięki temu poruszają się razem z autobusem, o tyle nie rozumiem czemu mucha, która nie trzyma się niczego, lata nadal bez żadnego problemu, mimo że nie jest w stanie osiągnąć prędkości autobusu przy pomocy swoich skrzydełek.

Nie byłem orłem z fizyki, więc podejrzewam, że coś przeoczyłem. Interesuje mnie jednak jak to się ma do oddziałujących na nią sił, gdy siedzi na szybie oraz gdy lata - a autobus cały czas jedzie ruchem jednostajnym (myślę, że dla uproszczenia można to przyjąć).

Wiem, że na forum jest paru fizyków, więc może pomogą mi w rozwiązaniu tej zagadki.





no wlasnie a na okrętach floty tez przy warpie powinno ich przewracac
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:39:27
Odpowiedz 
Qura

Mucha nie lata sobie w niczym ale w powietrzu które wypełnia autobus, tak jak płyn wypełnia naczynie, a ona w tym płynie więc porusza się razem z nim.

Potwierdzasz moje intuicyjne przypuszczenie...
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 31 Lip 2006 17:42:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Raptor 16

no wlasnie a na okrętach floty tez przy warpie powinno ich przewracac

NIE, "napęd" warp zakrzywia czasoprzestrzeń wokół statku, nie w nim. Napęd impulsowy przypomina "jazdę po dywanie" napęd warp - błyskawiczne "przesunięcie dywanu pod sobą"... Inaczej nie dało by się obejść (nie pokonać!) szybkości światła... Statek "stoi" PRZESUWA SIĘ WSZECHŚWIAT DOOKOŁA NIEGO.

(Znów piszę jeden post gdy pojawia się drugi wart odpowiedzi.)
Raptor 16
Użytkownik
#9 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:02:23 - Edytowany przez: Raptor 16
Odpowiedz 
NIE, "napęd" warp zakrzywia czasoprzestrzeń wokół statku, nie w nim. Napęd impulsowy przypomina "jazdę po dywanie" napęd warp - błyskawiczne "przesunięcie dywanu pod sobą"... Inaczej nie dało by się obejść (nie pokonać!) szybkości światła... Statek "stoi" PRZESUWA SIĘ WSZECHŚWIAT DOOKOŁA NIEGO.

wiem na czym polega naped WARP, ale chyba nie stoją wtedy w miejscu?
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:09:55
Odpowiedz 
Raptor 16

wiem na czym polega naped WARP, ale chyba nie stoją wtedy w miejscu?

Oni stoją w miejscu, przesuwa się czasporzestrzeń dookoła nich...
Raptor 16
Użytkownik
#11 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:10:41
Odpowiedz 
Oni stoją w miejscu, przesuwa się czasporzestrzeń dookoła nich...

a w impulsowej powinno ich przewracac
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:19:29
Odpowiedz 
Raptor 16

a w impulsowej powinno ich przewracac

Też niekoniecznie, bo ich sztuczna grawitacja w miejscu trzyma, jak trzyma na na GNAJĄCEJ PRZEZ KOSMOS Ziemi...
Domko
Użytkownik
#13 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:32:50
Odpowiedz 
Więc co do much, to wg Was porusza się ona z powietrzem i to ją trzyma? Dla mnie rzeczywiście brzmi to rozsądnie - ciekawe czy to jedyne i właściwe wytłumaczenie.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 31 Lip 2006 18:45:05
Odpowiedz 
Domko

ciekawe czy to jedyne i właściwe wytłumaczenie.

Poczekajmy aż się któryś z forumowych fizyków wypowie...
Jurgen
Moderator
#15 - Wysłana: 31 Lip 2006 20:06:17
Odpowiedz 
no wlasnie a na okrętach floty tez przy warpie powinno ich przewracac

Na statkach w ST jest "takie cuś" jak tłumiki inercyjne, może one załatwiają sprawę...
A co do głównego tematu, to ja opowiadam się za ruchem powietrza, choć i jego, i muchy dotyczyć będzie bezwładność (na początku, gdy autobus będzie przyspieszał).
The_D
Użytkownik
#16 - Wysłana: 31 Lip 2006 20:53:12 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
Co prawda jedyną rzeczą która wiąże mnie z fizyką jest skończenie dawno temu mat-fizu, ale postaram się odpowiedzieć. W zasadzie mamy doczynienia z trzema przypadkami:

1. Mucha lata w przyspieszającym autobusie. W tym przypadku mucha musi zwyczajnie przyspieszać razem z autobusem, bo w przeciwnym wypadku po prostu wpadnie na szybę. Jednak każdy kto próbował upolować muchę wie, że przyspieszenia osiągane przez autobus to dla muchy pestka.

2. Mucha lata w autobusie poruszającym sie jednostajnie. Jak to możliwe, że względem ziemi mucha porusza się szybciej niż mogłaby to robić poza autobusem? Po prostu główne ograniczenie prędkości muchy wynika z oporów powietrza, które o ile pamiętam rosną proporcjonalnie do kwadratu prędkości. Jednak w autobusie masa powietrza porusza się razem z nim, więc relatywna prędkość muchy względem powietrza jest nieiwelka, a zatem opory też. Jezeli autobus jedzie równo, to mucha nie jest w stanie praktycznie odróżnić czy leci wewnątrz autobusu, czy nie.

3. Autobus porusza się w Warp - tutaj niestety moja wiedza się kończy
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 31 Lip 2006 20:54:49
Odpowiedz 
Jurgen

Na statkach w ST jest "takie cuś" jak tłumiki inercyjne, może one załatwiają sprawę...

Tak mi sie coś kojarzy...

http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Inertial_dampe r
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 31 Lip 2006 20:57:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
The_D

Czyli jednak mucha i powietrze... Dobrze domniemywaliśmy:

(Znów odpisuję jednemu, a kolejny pisze.)
Domko
Użytkownik
#19 - Wysłana: 31 Lip 2006 21:50:15 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Właśnie brakowało mi tego punktu odniesienia, który powoduje, że mucha porusza się wraz z autobusem. Gdy jest na szybie czy ścianie, to było dla mnie oczywiste. Nie wziąłem pod uwagę jednak powietrza w przypadku muchy latającej. Rozumiem, że gdyby autobus był wypełniony idealną próżnią to mucha by rozpłaszczyła się na ścianie, gdyby autobus jechał - czy dobrze kombinuję?

3. Autobus porusza się w Warp - tutaj niestety moja wiedza się kończy

To chyba nie na polskich drogach.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 31 Lip 2006 21:53:14
Odpowiedz 
Domko

Rozumiem, że gdyby autobus był wypełniony idealną próżnią to mucha by rozpłaszczyła się na ścianie, gdyby autobus jechał - czy dobrze kombinuję?

Tak by z tego wynikało... Tyle tylko, że muchy w próżni umieścić się nie da, bo by ją rozerwało...

To chyba nie na polskich drogach.

Raptor 16
Użytkownik
#21 - Wysłana: 31 Lip 2006 23:23:58 - Edytowany przez: Raptor 16
Odpowiedz 
hej, z co bys sie działo gdybym np. byl w spadajacej-urwanej windzie i na sekunde przed zderzeniem z podlogą podskoczyl i po upadku winy wylądowal, czy bym sei zabił?
Karo
Użytkownik
#22 - Wysłana: 31 Lip 2006 23:29:51
Odpowiedz 
co do tej muchy to się zastanawiam jak się ma kwestia skalowana wiecie obiekty mikro i makro świata wielkości nie skalują się liniowo więc może tu mamy rozwiązanie dlaczego mucha sobie swobodnie lata w przyśpieszającym autobusie
The_D
Użytkownik
#23 - Wysłana: 31 Lip 2006 23:30:46
Odpowiedz 
Q__

Tak by z tego wynikało... Tyle tylko, że muchy w próżni umieścić się nie da, bo by ją rozerwało...

To bardzo rozpowszechnione, ale błędne przekonanie. U ssaków długotrwałe oddziaływanie próżni wywołuje conajwyżej obrzęk. Wpływ na owada z chitynowym egzoszkieletem byłby z pewnością mniejszy.

Rozumiem, że gdyby autobus był wypełniony idealną próżnią to mucha by rozpłaszczyła się na ścianie, gdyby autobus jechał - czy dobrze kombinuję?

Nie do końca, nawet, jeśli przemilczymy fakt, że muchy nie umieją latać w próżni.
Po pierwsze, zgodnie z I zasadą dynamiki, do podtrzymania prędkości nie jest potrzebna siła. Tak więc jeżeli mucha oderwie się od szyby w rozpędzonym do 50 km/h autobusie, to już na starcie będzie miała te 50 km/h i wystarczy, że dołoży do tego 2 km/h własnymi skrzydełkami i z punku widzenia pasażerów będzie się poruszała pr. 2 km/h. Podobnie jak Ty, kiedy podskoczysz "w górę" w jadącym autobusie to wylądujesz w miejscu w którym stałeś, a nie na sąsiednim pasażerze (bądź pasażerce). I to nie dlatego, że powietrze będzie Cię pchało do przodu. Z punktu widzenia zewnętrznego obserwatora w momence wyskoku będziesz miał prędkość 50 km/h do przodu + powiedzmy 2km/h w górę, więc tak na prawdę nie skoczysz do góry tylko na ukos, z tym, że Twoja prędkość w poziomie będzie cały czas stała.
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 31 Lip 2006 23:37:29
Odpowiedz 
The_D

Rozumiem, że jesteś fizykiem? Dzięi za wyczerpujace wyjaśnienia.

Raptor 16

hej, z co bys sie działo gdybym np. byl w spadajacej-urwanej windzie i na sekunde przed zderzeniem z podlogą podskoczyl i po upadku winy wylądowal, czy bym sei zabił?

IMHO dostał byś w głowę sufuitem windy...
Karo
Użytkownik
#25 - Wysłana: 31 Lip 2006 23:49:02
Odpowiedz 
no z tym skakaniem to działa chyba jak sobie normalnie autobus jedzie ale jak przygwałtownym hamowaniu to jednak czasem się na sąsiednich pasażerach ląduje ( ta siła bezwładności ) i moim zdaniem ta siła dla muchy jest mniejsza gdyż zależy od masy (kontakt z fizyką jako taką straciłam parę lat temu więc jak ktoś zorientowany się wypowie to będę wdzięczna )
Pah Wraith
Użytkownik
#26 - Wysłana: 31 Lip 2006 23:53:56
Odpowiedz 
z co bys sie działo gdybym np. byl w spadajacej-urwanej windzie i na sekunde przed zderzeniem z podlogą podskoczyl i po upadku winy wylądowal, czy bym sei zabił?

He he, obawiam sie, że mogłoby sie zdarzyć, że nie dałbyś się rady odbić od tej podłogi..
The_D
Użytkownik
#27 - Wysłana: 31 Lip 2006 23:57:25
Odpowiedz 
Raptor 16
hej, z co bys sie działo gdybym np. byl w spadajacej-urwanej windzie i na sekunde przed zderzeniem z podlogą podskoczyl i po upadku winy wylądowal, czy bym sei zabił?

To zalezy z jakiej wysokości spadałaby winda . Zakładając, że wyskoku dosiężnego masz 1m, to możesz wybić się z prędkością ok 4,5 m/s. Winda spadająca swobodnie z wysokości 20m w momencie upadku będzie miała prędkość ok. 20 m/s.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 1 Sier 2006 00:04:03
Odpowiedz 
Pah Wraith

He he, obawiam sie, że mogłoby sie zdarzyć, że nie dałbyś się rady odbić od tej podłogi..


Słynne przeciązenia w windach?

The_D

Wciąż nie odpowiedziałeś czy jesteś fizykiem? Rozumiem, że tak...
The_D
Użytkownik
#29 - Wysłana: 1 Sier 2006 00:16:20 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
i moim zdaniem ta siła dla muchy jest mniejsza gdyż zależy od masy
Co do wielkości siły masz rację. Tylko, że np. siła 10N, która dla człwoieka jest ledwo zauważalna dla muchy będzie przygniatająca (dosłownie).
Oczywiście rozważania dotyczące skakania w autobusie nie dotyczyły hamowania W zwalniającym autobusie nawt mucha będzie musiała się namachać skrzydełkami, żeby nie wpaść na szybę. Tylko, że muchy są bardzo zwrotne i nawet przspieszenie, które może rzucić człowieka na niczego niespodziewającą się staruszkę dla owada nie będzie problemem.
A fizykiem nie jestem. Po prostu miałem dobrą nauczycielkę w podstawówce
Qura
Użytkownik
#30 - Wysłana: 1 Sier 2006 00:18:15 - Edytowany przez: Qura
Odpowiedz 
Ze względu na właściwości gazy często przyrównuje się do cieczy. W problemie z autobusem wyobraźcie sobie, że zamiast powietrzem jest on wypełniony wodą. Łatwo wtedy wyobrazić sobie dlaczego lecąca mucha będzie poruszać się zgodnie z autobusem.
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Mucha w autobusie :)

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!