USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Startrekowe aluzje
 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  41  42  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#181 - Wysłana: 30 Lip 2007 12:45:06
Odpowiedz 
Darklighter

także ustanowił "przeszłość" tego wszechświata, która, być może specjalnie, miałą się różnić od naszego: Wojny Eugenczne, III WŚ, rozwój technologii itp.

W czasie gdy serial powstawał nie rózniła się... Prawdizwa wersja tych czasó jeszcze wtedy nie nadeszła...

Tak, czy inaczej, dało mu to wolną rękę w tworzeniu podstaw, wg których działa jego universum, nie będą jednocześnie skrępowanym "naszymi" ograniczeniami.

Tą zabawę dopiero Paramount zaczął powodując, że Trek stał się jeszcze jednym z fikcyjnych universów typowych dla fantasy i co slabszej space opery. IMHO to właśnie owo "rozmijanie" się Treka z naszym światm stało się piewrrwszą przyczyną kryzysu ST i spowodowało, że do Treka coraz trudniej przyciągnąć nie-fanów...
Darklighter
Użytkownik
#182 - Wysłana: 30 Lip 2007 13:01:05 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Tą zabawę dopiero Paramount zaczął powodując, że Trek stał się jeszcze jednym z fikcyjnych universów

Każdy film s-f jest tylko kolejnym, fikcyjnym uniwerum.

Tylko dokumenty NASA o lądowaniu na Księżycu, czy innych misjach kosmicznych nie są.
Q__
Moderator
#183 - Wysłana: 30 Lip 2007 13:14:40
Odpowiedz 
Darklighter

Każdy film s-f jest tylko kolejnym, fikcyjnym uniwerum.

Niby tak... Ale wszystko zależy od stopnia związków z realnym światem, a te w ST odeszły do przeszłości choć Roddenberry (pomysł rebootu TOS, wprowadzanie nowych tematów w DS9, a nowych technologii w AND) pragnął je zachować, Paramount wolał pójść w konwencjonalną space operę...
Darklighter
Użytkownik
#184 - Wysłana: 30 Lip 2007 13:38:51
Odpowiedz 
Q__

Niby tak... Ale wszystko zależy od stopnia związków z realnym światem, a te w ST odeszły do przeszłości choć Roddenberry (pomysł rebootu TOS, wprowadzanie nowych tematów w DS9, a nowych technologii w AND) pragnął je zachować, Paramount wolał pójść w konwencjonalną space operę...

Sam jednak napisałeś:

Q__
Star Trek jak wiadomo zaliczany jest do podgatunku SF zwanego space operą, podgatunek ten słynie z niezwykłtych kosmicznych przygód(...)

Nie wiem, czy można więc zarzucić coś Paramountowi w kwestii space opery. Niezwykłe przygody załogi statku kosmicznego to właśnie jest esencja Treka (space adventure). Nowe technologie pojawiały się w każdej serii. Nie chciałbym, aby serial wyewoluował w stronę raportu dokumentalnego, już nawet nienadającego się dla Discovery Channel, co jedynie dla jajogłowych w NASA. Wtedy przestanie być Trekiem.
Q__
Moderator
#185 - Wysłana: 30 Lip 2007 14:58:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darklighter

Nie wiem, czy można więc zarzucić coś Paramountowi w kwestii space opery. Niezwykłe przygody załogi statku kosmicznego to właśnie jest esencja Treka (space adventure). Nowe technologie pojawiały się w każdej serii. Nie chciałbym, aby serial wyewoluował w stronę raportu dokumentalnego, już nawet nienadającego się dla Discovery Channel, co jedynie dla jajogłowych w NASA. Wtedy przestanie być Trekiem.

Oczywiście masz dużo racji. Jednak space opera z dużymi ambicjami i odniesieniami do rzeczywistości to jednak nie to samo niż kolejna "kosmiczna bajka" (w dodatku coraz bardziej "schodząca na psy")...

"Diuna" czy "Przestrzeń objawienia" to space opery, tak jak i "konfekcyjne" wielotomowe cykle w których pseudo-kosmiczna otoczka stanowi tylko pretekst dla przygodowej akcji, a założenia świata przedstawionego sa w 100% bzdurne. Space opera space operze nie równa.... Wolę jednak by ST pozostał space operą tego pierwszego, ambitnego rodzaju (a ostatnio Paramount coraz bardziej prowadzi go w stronę drugiego końca skali... ba, chyba go już tam doprowadził...).
Darklighter
Użytkownik
#186 - Wysłana: 30 Lip 2007 15:01:32
Odpowiedz 
(a ostatnio Paramount coraz bardziej prowadzi go w stronę drugiego końca skali... ba, chyba go już tam doprowadził...)

Ale chyba zapowiedzi nowego filmu napawają optymistycznie?
Q__
Moderator
#187 - Wysłana: 30 Lip 2007 15:23:21
Odpowiedz 
Darklighter

Ale chyba zapowiedzi nowego filmu napawają optymistycznie?

Tego nie wiem (choć chcialbym w to wierzyć). Z ocenami (dobrymi i złymi) wstrzymam się do premiery.

BTW: jajogłowi z NASA (i ESA) - Benford, Baxter, Reynolds tworzą dostkonałą SF (którą można przy tym postrzegać i jako
hard SF, i jako spece operę).
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#188 - Wysłana: 2 Sier 2007 01:49:12
Odpowiedz 
czy zwrócił ktoś uwagę, że w Fight-clubie na pytanie z jaką celebrity (czy twardzielem nie pamiętam dokładnie) chciałby się naparzać Norton wybrał Shatnera?
Q__
Moderator
#189 - Wysłana: 2 Sier 2007 14:37:22
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

W sumie spory hołd dla Treka (no i oczywiście dla aktora lecz i jego postaci - Kirka).
Bubu koniokrad
Użytkownik
#190 - Wysłana: 2 Sier 2007 19:29:02
Odpowiedz 
czy zwrócił ktoś uwagę, że w Fight-clubie na pytanie z jaką celebrity (czy twardzielem nie pamiętam dokładnie) chciałby się naparzać Norton wybrał Shatnera

Faktycznie. Ale takich nawiazan do ST w amerykanskim przemysle filmowym i telewizyjnym jets wiecej. Co innego Europa - tu raczej kroluje Star wars
Q__
Moderator
#191 - Wysłana: 2 Sier 2007 20:03:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bubu koniokrad

Faktycznie. Ale takich nawiazan do ST w amerykanskim przemysle filmowym i telewizyjnym jets wiecej.

A niby o czym piszemy w tym topicu?

Co innego Europa - tu raczej kroluje Star wars

Widać bajki do nas bardziej przemawiają... (Zresztą może to trochę tez kwestia tego, ze TOS był cokolwiek "westernowy", a Amerykanie kochaja westerny...)
Darklighter
Użytkownik
#192 - Wysłana: 2 Sier 2007 20:21:19
Odpowiedz 
Bo mitologia zawiera wiele elementów wspólnych choć może pochodzić z wielu kultur - stąd różnica w odbiorze.
Q__
Moderator
#193 - Wysłana: 2 Sier 2007 22:21:31
Odpowiedz 
Darklighter

Bo mitologia zawiera wiele elementów wspólnych choć może pochodzić z wielu kultur - stąd różnica w odbiorze.

Tąś razą polewmizował z Tobą nie będę... SW jak każdy mit, jak baśń, jako fantasy jak to się mówi "jedzie na archetypach". Tymczasem Trek jako SF jest bardziej hermetyczny w odbiorze...
Bubu koniokrad
Użytkownik
#194 - Wysłana: 2 Sier 2007 23:54:31
Odpowiedz 
A niby o czym piszemy w tym topicu?

Hehe, rzeczywiscie wyskoczylem z tym stwierzdzeniem jak Filip z konopii (bez urazu Filipowie)

TOS był cokolwiek "westernowy"

I mial swojego kosmicznego Johna Wayne'a

Trek jako SF jest bardziej hermetyczny w odbiorze

Hermetyczne to w Treku byly korytarze
Zreszta wszystko co wyszlo spod rak konstruktorow UFP i nasladowcow ich fascynacji pedantyczna czystoscia
Q__
Moderator
#195 - Wysłana: 3 Sier 2007 00:02:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bubu koniokrad

I mial swojego kosmicznego Johna Wayne'a

Zresztą (na ile jako facet mogę ocenić) przystojniejszego.

wszystko co wyszlo spod rak konstruktorow UFP i nasladowcow ich fascynacji pedantyczna czystoscia

Widac to zwłaszcza w TNG (choć w TMP także).
Bubu koniokrad
Użytkownik
#196 - Wysłana: 3 Sier 2007 00:06:41
Odpowiedz 
Zresztą (na ile jako facet mogę ocenić

Czyli bardziej Cie oczarowal? Kirk byl bezposredni, do kobiet takze wiec meska sila woli urzekla Q?

Widac to zwłaszcza w TNG

A w DS9 juz nie tak bardzo, co jest mila chwila wytchnienia.
Q__
Moderator
#197 - Wysłana: 3 Sier 2007 00:12:39
Odpowiedz 
Bubu koniokrad

Czyli bardziej Cie oczarowal? Kirk byl bezposredni, do kobiet

Hmm, faceci niejako z załozenia ani mnie nie "oczarowują", ani nie urzekają, więc sam rozumiesz, że tematu kontynuować nie zamierzam... :]]]]

A w DS9 juz nie tak bardzo, co jest mila chwila wytchnienia.

DS9 była ostatecznie konstrukcja Kardazjańska oddaną zresztą Federacji w dość kiepskim stanie...
Bubu koniokrad
Użytkownik
#198 - Wysłana: 3 Sier 2007 00:23:44
Odpowiedz 
więc sam rozumiesz, że tematu kontynuować nie zamierzam

Rozumiem, ze jako istota na wyzszym poziome ewolucji wyzbyles sie wszystkich zbednych odruchow zwiazanych z ludzka egzystencja wiec jak udalo ci sie ocenic Shatnera?

DS9 była ostatecznie konstrukcja Kardazjańska oddaną zresztą Federacji w dość kiepskim stanie

Jak by inzynierowie z UFP chcieli wypicowac stacje do by tak zrobili. A sam O'Brien zaabsorbowany jeszcze zabawa w holodecku wiele niemogl zrobic.
Q__
Moderator
#199 - Wysłana: 3 Sier 2007 00:25:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Bubu koniokrad

Rozumiem, ze jako istota na wyzszym poziome ewolucji wyzbyles sie wszystkich zbednych odruchow zwiazanych z ludzka egzystencja

Niekoniecznie, w stosunku do kobiet, przyznaję bez bicia, mam sporo z kirkowatej bezposredniości...

Jak by inzynierowie z UFP chcieli wypicowac stacje do by tak zrobili. A sam O'Brien zaabsorbowany jeszcze zabawa w holodecku wiele niemogl zrobic.

Najpierw DS9 była małą placówką na przysłowiowym "zadupiu", a potem były ważniejsze sprawy - wojna, itp.

ps. jeszcze a'propos tematów, które poruszyłeś takich jak co dzieje sie z dusza podczas dematerializacji? i Ciekawe czy Picard i spolka mieli do czynienia ze specjalistami od etyki.

Po odpowedzi odsyłam do tej książki:
http://www.amazon.com/Data-Human-Metaphysics-Star- Trek/dp/0465045480/ref=pd_sim_b_3/103-7359411-4186 225

I wracając do tematu: jeszcze dwie ciekawe Trekowe aluzje w dwóch odcinkach Babylon 5:

A Voice in the Wilderness Part II

A language database which appears on-screen briefly lists sets of words with no apparent connections other than the list:
* ORAK
* SKYNET
* NOMAD
* FORBIN

References to:
1. Dan Dare: Rogue Planet - Orak was the name of the huge supercomputer which led the Phants.
2. The Terminator (T2) films - Skynet was the defence computer that became self-aware and tried to wipe out humanity.
3.
Star Trek - Nomad was the eponymous probe which wanted to wipe out biological life.
4. Colossus: The Forbin Project - Another US Defence computer that tried to take over the world. Similar to Skynet it attempts to control rather than destroy humanity.


There All The Honor Lies

"This isn't some kind of Deep Space franchise, this place is ABOUT something." said by Ivanova.

Obviously a sideswipe at Star Trek - Deep Space Nine, and the Star Trek `franchise' in general.

So after I'd read Peter's script, and decided to go with it, he asked about Ivanova's line, "This isn't some kind of Deep Space franchise, this place is ABOUT something."
"Are you really going to use that?" he asked.
"Absolutely," I said. "It's fall-down funny."
"You people really ARE dangerous over there, aren't you?"
jms

http://www.personal.rdg.ac.uk/~sis00aaa/B5.Ref.htm l
Q__
Moderator
#200 - Wysłana: 4 Sier 2007 02:30:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A skoro o Babylon 5 mowa: odtwórca roli Londo Mollariego w tym serialu nosi nazwisko Peter Jurasik. Andrzej Pilipuk w jednym z opowiadań o Jakubie Wędrowyczu wprowadził noszącego to samo nazwisko i podobne imię podejrzanego biznesmena, który założył hodowlę dinozaurów (zwaną, w ramach kolejnego nawiazania, Jurasik Park).
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#201 - Wysłana: 6 Sier 2007 20:44:32
Odpowiedz 
http://portalwiedzy.onet.pl/,8348,1354586,czasopis ma.html

może było, może nie było - nie widzuiałem gdzie dać. Może jest jakis temat będący prasówką nt. star treka?
Q__
Moderator
#202 - Wysłana: 6 Sier 2007 20:49:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

Wszystko fajnie, tylko w ten oto sposób ten (świetny zresztą) artykuł został linkowany po raz trzeci bodajże
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#203 - Wysłana: 6 Sier 2007 21:24:03
Odpowiedz 
dobrego nigdy za wiele =)
Q__
Moderator
#204 - Wysłana: 6 Sier 2007 21:59:01
Odpowiedz 
4_z_Szesciopaka

dobrego nigdy za wiele

No teoretycznie...
Q__
Moderator
#205 - Wysłana: 10 Sier 2007 15:06:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Aluzja do Treka w recenzji klasycznego dzieła SF:

Bułyczow potrafił napisać "Przełęcz" i "Osadę" tak, że nie widać po nich upływu czasu. Po pierwsze – nie ma tu żadnej ideologii, rozważań na temat społecznego ustroju przyszłości, który, w warunkach wydania w ZSRR, musiałby być oczywiście tylko jeden możliwy. Zamiast tego mamy tu coś w rodzaju startrekowego świata przyszłej naukowej i pokojowej eksploracji kosmosu
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=4 437

To dobrze. Widać, że czasy kiedy Trek uważany był (m.in. pod wpływem krytyk wyglaszanych przez Lema) za "coś gorszego" przez wiekszość polskich krytyków SF przeszły do przeszłości. Teraz Trek stał się cenną klasyką którą należy znać i do której wypada odnosić inne, mniej znane, dzieła...
Doctor_Who
Użytkownik
#206 - Wysłana: 15 Lis 2007 13:04:45
Odpowiedz 
Pamiętam jak w jednym odcinku "Ostrego Dyżuru" przyjmowali faceta, który jechał na konwent ST i chciał sobie przyciąć uszy "na Wolkana" - z jednej strony śmieszne, z drugiej strony daje smutny obraz jak postrzegany jest stereotyp "trekkie"...

Przeczytałem sobie ten temacik od początku - wyłapaliście większość aluzji do ST w "Bundych", ale dziw, że nikt nie pamiętał o relacji Kelly z jej pierwszego dnia pracy...
Dreamweb
Użytkownik
#207 - Wysłana: 15 Lis 2007 16:52:55
Odpowiedz 
W jednym z seriali o misiu Yogi ("Yogi's Gang" lub "Yogi Bear and Friends"), w jednym z odcinków, Miś Yogi i jego przyjaciele stają się załogą statku kosmicznego Surprise (noszą też stosowne mundury a'la TOS).
To było w "Yogi's Treasure Hunt", pamiętam to do dziś, uwielbiałem ten serial... Mi się wydawało że ten statek nazywał się "Boo-Boo-prise", ale mogła być to fantazja polskiego tłumacza...

Cytacik z filmu "The Running Man". Jeden z przywódców podziemia zwraca się do podwładnego słowami: "teraz wszystko w pańskich rękach, mr Spock". Podwładny zdumiony, że nazywają go Spock, bo nie chwycił aluzji...

O ile pamiętam to zapytał wtedy: "Who's Mr. Spock?"

Aluzja w filmie E.T.:
- He's a man from outer space and we're taking him to his spaceship.
- Well, can't he just beam up?
- This is REALITY, Greg.

Książki Stephena Kinga są pełne odniesień do Star Treka, ale raczej na zasadzie że ktoś z bohaterów ogląda ST lub o nim opowiada, w "Hearts in Atlantis" występuje Skip Kirk na którego mówią "kapitan", w "Langoliers" bohaterowie mówią że przydałoby im się usypiające dotknięcie pana Spocka.

W jakimś odcinku Beavisa i Buttheada bohaterowie pracowali w jakiejś firmie "na słuchawce", pamiętam że któryś z nich mówił do mikrofonu "Beam me up, Scotty". Oczywiście w serialu nawiązań było o wiele więcej, o czym chyba już ktoś wspomniał.

W "Chip and Dale Rescue Rangers" (u nas potocznie "Brygada RR" ) Dale porwany przez kosmitów też mówi w pewnej chwili "Beam me up Scotty". Ciekawe jak to poszło w wersji z polskim dubbingiem która kiedyś leciała na dobranockę

I coś najnowszego: w aktualnym numerze czasopisma komputerowego Chip jest napisane o jakichś wirusach że asymilują wszystko tak jak Borg... Nie mam tego numeru akurat pod ręką.
Domko
Użytkownik
#208 - Wysłana: 15 Lis 2007 17:10:02
Odpowiedz 
Ciekawe jak to poszło w wersji z polskim dubbingiem która kiedyś leciała na dobranockę

Pewnie "przepromieniuj mnie, Szkocie".
kanna
Użytkownik
#209 - Wysłana: 15 Lis 2007 19:58:51
Odpowiedz 
W Smurfach smerfy zmierzały tam, gdzie żaden smurf jeszcze nie dotarł
Jurgen
Moderator
#210 - Wysłana: 15 Lis 2007 20:57:48
Odpowiedz 
W Smurfach smerfy zmierzały tam, gdzie żaden smurf jeszcze nie dotarł

 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  41  42  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Startrekowe aluzje

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!