USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]
 Strona:  ««  1  2  3  ...  263  264  265  266  267  268  269  »» 
Autor Wiadomość
Seybr
Użytkownik
#7981 - Wysłana: 8 Mar 2010 08:30:28
No moje drogie Panie, dziś wasze świeto. Serdeczne życzenia, uśmiechu, i oby było lepiej ;].

Jak tam wasi panowie zaszaleli ?
Eviva
Użytkownik
#7982 - Wysłana: 8 Mar 2010 09:34:37
Seybr

Podziękuje jako pierwsza. U mnie bez szaleństw, ale życzenia już dostałam
Q__
Moderator
#7983 - Wysłana: 8 Mar 2010 18:01:33
Drogie Panie!

Wszystkiego najlepszego w dniu Waszego święta!

(I przepraszam za opóźnienie.)
Jamjumetley
Użytkownik
#7984 - Wysłana: 8 Mar 2010 18:15:27
Czegoś nie rozumiem... Dlaczego tylko święto Pań. Wśród Trekkerów są też faceci i tak samo cieszą się z Oscara :P
The_D
Użytkownik
#7985 - Wysłana: 8 Mar 2010 21:23:15
Jamjumetley:
Dlaczego tylko święto Pań.

To takie symboliczne rozbicie. Dzień mężczyzn też jest tylko nie do końca wiadomo kiedy. Kalendarze podają 10 marca, w szkołach obchodzi się zwykle 30 września, a UNESCO promuje datę 19 listopada.
kanna
Użytkownik
#7986 - Wysłana: 8 Mar 2010 21:31:12
The_D:
To takie symboliczne rozbicie

Więc ja, dziękując za zyczenia, złożę od razu awansem wszystkim Panom

Zarabiajcie sensowne pieniądze i dogadujcie się ze swoimi kobietami.
Eviva
Użytkownik
#7987 - Wysłana: 8 Mar 2010 21:32:39
Bo jak zarobicie... to Wasze kobitki będą miały się dobrze

Czyli cytując Laskowika: Jak ty zapracujesz... tak my razem daleko zajedziemy.
Jamjumetley
Użytkownik
#7988 - Wysłana: 8 Mar 2010 23:49:30
The_D:
To takie symboliczne rozbicie. Dzień mężczyzn też jest tylko nie do końca wiadomo kiedy. Kalendarze podają 10 marca, w szkołach obchodzi się zwykle 30 września, a UNESCO promuje datę 19 listopada

Aaaa, to o to chodzi... A ja myślałem, że to z powodu Oscara :P W takim razie, jako że dzień jeszcze się nie skończył - najlepszego :D
Madame Picard
Moderator
#7989 - Wysłana: 9 Mar 2010 16:12:07
kanna:
Zarabiajcie sensowne pieniądze i dogadujcie się ze swoimi kobietami.

Przede wszystkim dogadujcie się (co oznacza używanie w rozmowie z nimi wyłącznie dwóch zwrotów: "tak, kochanie" oraz "masz rację, kochanie" ).
A pieniądze to ja mogę sobie sama zarobić .

Z innej beczki: nasza gazetka uczelniana robiła cykl wywiadów z wykładowcami, między innymi ze mną. Kiedy zostałam zapytana o hobby, wspomniałam o Star Treku. Pani wywiadującej bardzo się to spodobało, chciała nawet moje zdjęcie w mundurze . Istnieje więc niezerowe prawdopodobieństwo, że pojawi się tu jakiś zabłąkany student (choć szczerze mówiąc, to w to wątpię). Jakby co, to bądźcie dla niego mili i powitajcie chlebem i solą na koszt Phoenixa .
kanna
Użytkownik
#7990 - Wysłana: 9 Mar 2010 17:01:07
Madame Picard:
A pieniądze to ja mogę sobie sama zarobić .

wiadomo, ale to były życzenia dla Panów, nie dla Ciebie

Madame Picard:
"tak, kochanie" oraz "masz rację, kochanie" ).

Tak się zastyanawiam.. czy gdzyby Bogus w kółko to Ci powtarzał, to bys się czuła dla niego partnerka intelktualną?
Seybr
Użytkownik
#7991 - Wysłana: 9 Mar 2010 18:04:11
kanna:
Zarabiajcie sensowne pieniądze i dogadujcie się ze swoimi kobietami.

Oj przydało by się, bo ze swoim rocznym bobasem (dziś ma urodziny), dogadujemy się. Np. ugryź mamę. Ostatnio podkolegował mi się pod browara ;].

Madame Picard:
Przede wszystkim dogadujcie się (co oznacza używanie w rozmowie z nimi wyłącznie dwóch zwrotów: "tak, kochanie" oraz "masz rację, kochanie" ).

Ja tak robię nad odczepnego, jak coś jest mi na rękę, lub mi się nie chce :P.

Madame Picard:
A pieniądze to ja mogę sobie sama zarobić .

Popieram, jestem za takowym równouprawnieniem ;]. Nie czaje kobiet, które siedzą w domu, owszem może to wygodne, ale dla mnie była by to cela.
Madame Picard
Moderator
#7992 - Wysłana: 9 Mar 2010 19:18:45
kanna:
wiadomo, ale to były życzenia dla Panów, nie dla Ciebie

Fakt

kanna:
Tak się zastyanawiam.. czy gdzyby Bogus w kółko to Ci powtarzał, to bys się czuła dla niego partnerka intelktualną?

Oczywiście, że nie. Cała sztuka polega na tym, żeby zgadzać się ze mną w taki sposób, żebym nadal czuła się partnerką intelektualną .
Korrd
Użytkownik
#7993 - Wysłana: 10 Mar 2010 12:04:16
Madame Picard
Madame Picard:
Cała sztuka polega na tym, żeby zgadzać się ze mną w taki sposób, żebym nadal czuła się partnerką intelektualną .

Cała sztuka to polega na tym, żeby tak przedstawić swoje stanowiska, aby druga strona myślała, że to jej pomysł ;)
Slovaak
Użytkownik
#7994 - Wysłana: 15 Mar 2010 20:24:45
Oglądałem niedawno DS9: Defiant i bardzo bym chciał teraz obejrzeć odcinek TNG w którym został "stworzony" Tom Riker. Mógłby ktosik podać tytuł lub chociaż sezon?
kanna
Użytkownik
#7995 - Wysłana: 15 Mar 2010 20:53:56
Slovaak

6x24 Second Chances
Slovaak
Użytkownik
#7996 - Wysłana: 15 Mar 2010 20:56:23
Dziękuje
kanna
Użytkownik
#7997 - Wysłana: 15 Mar 2010 21:02:52
Slovaak

ale raczej Ci się nie spodoba, bo to odcinek dla kobiet ;)
Eviva
Użytkownik
#7998 - Wysłana: 15 Mar 2010 21:04:01
Nie ma czegoś takiego jak "odcinek dla kobiet" czy "odcinek dla mężczyzn". To seksizm czystej wody - każdy odcinek jest dla tego, któremu się podoba.
Madame Picard
Moderator
#7999 - Wysłana: 15 Mar 2010 21:14:27
Eviva

A zauważyłaś emotkę na końcu wypowiedzi kanny?
Eviva
Użytkownik
#8000 - Wysłana: 15 Mar 2010 21:23:33
Madame Picard

A fakt - nie skojarzyłam znaków graficznych. Mój umysł dziś wolno pracuje.
Slovaak
Użytkownik
#8001 - Wysłana: 16 Mar 2010 00:02:03
ale raczej Ci się nie spodoba, bo to odcinek dla kobiet ;)

Ale dlaczego? Bo jest tam wątek miłosny? Również uwielbiam romanse
The_D
Użytkownik
#8002 - Wysłana: 16 Mar 2010 00:51:09
Mnie tam odcinek zaintrygował. Choć nie z powodu T. Rikera odświeżającego znajomość z Troi. Raczej wymyślałem, przeróżne legislacyjne zagwozdki jakie powoduje takie zwielokrotnienie.
kanna
Użytkownik
#8003 - Wysłana: 16 Mar 2010 08:31:27
Slovaak

Miłej zabawy, więc

The_D:
T. Rikera odświeżającego znajomość z Troi

Odświeżanie znajomosci jest mile, ale bardzo mi sie tez podobaja sprzeczki Rikerów. I dociekania, czemu Rikerowi jest trudno przebywac "z samym soba "
Slovaak
Użytkownik
#8004 - Wysłana: 16 Mar 2010 16:48:50
http://apps.facebook.com/mindjolt/games/warzone-to wer-defense

Przyznać się kto też w to gra! ;)

Udaje mi się dograć do 65k ale nie mogę jakoś przekroczyć tej bariery a właściwie każda moja gra to kolejne nowe pomysły.
Slovaak
Użytkownik
#8005 - Wysłana: 16 Mar 2010 22:14:05
http://wiadomosci.onet.pl/2142454,12,polak_winny_n iemcom_25_mln_euro_mial_10_dni,item.html

Mam dwa pytania:
1) Jak to możliwe że bez dowodów i już skazany? Przecież ja też mogę jutro takie pismo otrzymać, bo czemu nie?
2) Jak to możliwe że niemiecki urząd, wg. niemieckiego prawa robi z polakiem w Polsce co mu się podoba?
Jurgen
Moderator
#8006 - Wysłana: 16 Mar 2010 23:03:58
Slovaak

Trudno do końća powiedzieć, jak było w tej konkretnej sprawie, bo możemy opierać się jedynie na strzepkach informacji, doniesieniach prasowych (najczęściej pisanych przez ludzi, którzy o prawie mają średnie pojęcie). Tak więc, to co piszę, to tylko luźne uwagi, co może się w podobnej sprawie zdarzyć.

Niemieccy celnicy do Polaka w Polsce mogą mieć to, co i polscy celnicy do Niemca z Niemiec czy Ukraińca z Ukrainy. Jeżeli przewoził bez zgłoszenia odpowiedni towar przez granice, nie opłacil podatku, cła itp., to mogą, bo jest to przestępstwo (gorzej, pokuatura może się też tym zająć) i to przestępstwo, które - wg norm rozstrzygających kompetencje danego kraju do rozstrzgania sprawy - powinno być w tym kraju ścigane. To pierwsza sprawa.

Ten człowiek twierdzi, że on nic nie zrobił. Zakładając, że to prawda (bo niby czemu mamy wierzyć jemu, a nie urzedowi niemieckiemu? - stąd piszę o założeniu), to sam sobie załatwił sprawę, nie kwestionując na odpowiedniej drodze decyzji, na podstwie której zobowiązano go do zapłaty. Jak się uprawomocniła (czy stała się ostateczna, bo u nas prawomocne to są wyroki, a decyzje administracyjne - ostateczne), to jest - prawie - pozamiatane. I to jest przede wszystkim wina człowieka, który nie skarżył błędnej decyzji.

Przykład 1.:
Załóżmy, że nie jesteś właścicielem żadnej nieruchomości. Ale właściwy urzędnik w Twojej gminie uznał (w naszym przykładzie błędnie), że właścicielem jesteś i doręczył Ci decyzje ustalającą wysokośc podatku (podatek od nieruchomości oblicza gmina i wystawia decyzję, która jest podstawą powstania zobowiązania podatkowego - inaczej niż przy podatku dochodowym, którego obowiązek zapłacenia wynika wprost z ustawy, nie potrzeba żadnej decyzji). Decyzja zawiera pouczenie o możliwości zaskarżenia jej do SKO w terminie 14 dni. Ty - uznając to za żart - nie skarżysz jej i po 14 dniach od doręczenia Ci decyzji, decyzja ta staje się ostateczna.Wtedy tez powstaje zobowiązanie podatkowe i - trudno i darmo - podatek należy zapłacić.

Przykład 2.:
Załóżmy, że któryś z operatorów telefonii komórkowej wystawił Ci fakturę. Założmy, że ją zapłaciłeś. Ale operator twierdzi, że jej nie zapłaciłeś i skłda do sądu pozew o zapłatę kwoty z faktury. Swoją kopię faktury dołącza do pozwu (razem z umową) i co dalej się dzieje? To jest sprawa, która w pierwszej kolejności nie jest wyznaczana na rozprawę, tylko trafia do tzw. postepowania upominawczego (przy czym jest ono obligatoryjne - nie zależy od wniosku powoda i sąd nie może go pominąć, jeżeli są podstawy do jego przeprowadzenia - czyli odpowiedni rodzaj żądania). Tu sąd ocenia (tylko na podstawie dokumentów*), czy pozew budzi wątpliwości itp. i najczęściej wydaje nakaz w postępowaniu upominawczym** (co innego niż nakaz w postępowaniu nakazowym!). Sąd doręczy Ci nakaz i masz 7 bądź 14 dni (zależy od tego, kto rozpoznaej sprawę, termin powinien być w pouczeniu) na jego zaskarżenie. Jak go zaskarżysz, nakaz upada i mamy normalne postępowanie. Jak nie - jest po frytkach i musisz płacić, mimo że już zapłaciłeś.

*Ja osobiście uważam, że sąd w post. upominawczym ma obowiązek zbadać dowody, tzn. czy twierdzenia powoda mają oparcie w dołączonych dowodach (bez uwzględniania na tym etapie dowodów i twierdzeń pozwanego, bo on jeszcze nie mógł ich przedstawić). Jednakże jest też pogląd (i kto wie, czy nie większościowy), że sąd powinien brać pod uwagę jedynie twierdzenia powoda zawarte w pozwie - czyli w ogóle może nie być dowodów.
**Od razu wyjasniam (żeby nie było, że postępowanie upominawcze to jakiś sąd kapturowy), że postępowanie to ma na celu przyspieszenie rozpoznania sprawy. Jeżeli pozwany zgadza się z nakazem, sprawa kończy się bez rozprawy, świadków itp. przy znacznej oszczędności czasu i pieniędzy (niższe koszty postępowania!). Jak się nie zgadza, to wystarczy, że napisze, że nie zgadza się z nakazem (nie musi pisać dlaczego, przedstwiać dowodów, nic) i nakaz upada, a sprawa trafia do normalnego postępowania. Czyli nikomu nie dzieje się krzywda.
Madame Picard
Moderator
#8007 - Wysłana: 26 Mar 2010 15:48:25
No w końcu...
A po ciemnej nocy jasny dzień przychodzi i ptakom śpiewać każe...
Q__
Moderator
#8008 - Wysłana: 26 Mar 2010 16:14:24
Madame Picard

Hehe.. Jeszcze Kai nie zdązył mnie powiadomić o powrocie forum i strony, a Ty już na post(e)runku .
Jurgen
Moderator
#8009 - Wysłana: 26 Mar 2010 19:21:17
Wreszcie. Chociaż z drugiej strony, przez tych kilka dni miałem znacznie więcej czasu.
Adek
Użytkownik
#8010 - Wysłana: 27 Mar 2010 16:37:54 - Edytowany przez: Adek
A mnie odcięłi od oglądania zwiastunów kolejnych odcinków, które tak bardzo lubię. Poza tym parę ciakwych postów mi uleciało z głowy i już raczej nie wrócą bo jak mówią: "Żyj chwilą". I te chwile co miałem swojego do powiedzenia już minęły. Żałuję, że posta nie skopiowłem do Worda w momencie , w którym się okazało, ze już stronka niedostępna. Znaczy kiedy pisałem posta była dostępna ale w momencie edycji Pprrrr. No ale nic. W sumie to już mi wena z tamtych dni minęła. Teraz już zawsze najpierw posta napisze w Wordzie a potem go przekleję. nawet czasem zdarza mi się tak, że ni stąd, ni z owąd przeglądarka się wiesza (Firefox) bo na IE8 już nie mam tego typu problemów ale czasem jeszcze FF używam i wtedy czasem lubi się wieszać. Noo a w ogóle widzę jaką każdy miał żałobę. To trochę tak jakby prąd odciełi.
Właśnie a dziś każdy taki "netowy" i telewizyjny. Co byście robili w wolnym czasie gdyby tak z tydz netu nie było. Czytacie książki? jakieś inne zainteresowania: sportowe, modelarskie czy ja wiem jakie inne? Mi kuzyn kiedyś opowiadał, ze jak był u nas ten tzw WIELKI KRYZYS ENERGETYCZNY, kiedy śnieg pozrywał linie wysokiego napięcia i poskręcał słupy jak modelinę. , to grał ze swoją dziewczyną w MONOPOL i karty i nie tylko neta nie było przez kilka dni ale i prądu w ogóle. Przy świeczkach siedzieliśmy jak na jakiejś pierwotnej planecie z TREKA I wiecie co naprawdę wtedy miałem dylemat. No ale że czytać się nauczyłem kiedyś to czytałem wieczorami dużo przy radiu na baterie. Gorzej, ze prania nie można było zrobić a do tego cała lodówka się rozmroziła. Już nie wspomnę o lokalnych zakładach, jakie ogromne straty ponieśli. Jeszcze pamiętam premier Pawlak jaki zatroskany się zrobił o stan naszej energetyki. Jakby to akurat coś wtedy pomogła, ta jego "troska". POLITYCY, ech. trzeba było inwestować w sieci a nie dopiero jak się katastrofa zrobiła to oni sporządzają jakiś "stan polskiej energetyki". Nigdy u nas nie będie dobrze na powyższym przykładzie patrząc. No już dobra.
Ogólnie się cieszę, że forum wróciło. Było i o tym uprzedzenie i napewno wierzę, ze sprawa była dość konieczna. A przy okazji podgoniłem oglądanie Voyka, czym dam swój wyraz w postach o odcinkach.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  263  264  265  266  267  268  269  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!