USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]
 Strona:  ««  1  2  ...  262  263  264  265  266  267  268  269  »» 
Autor Wiadomość
Sh1eldeR
Użytkownik
#7891 - Wysłana: 28 Sty 2010 21:42:42
Zaraz, jak to było z tym polem i dworem? Że "na dwór" to może se wyjść bogaty szlachcic, a my -- plebejusze -- wychodzimy co najwyżej "w pole"

Madame Picard
Fajna audycja, choć przyznam się, że pod tym względem jestem wyraźnie stronniczy i być może nieobiektywny. Nie wiem czemu, ale tuż przed samym włączeniem obawiałem się co to będzie, jeśli zaskoczysz mnie i powiesz, że cenzura w Sieci to świetny pomysł. Brrr.

Czasem się zastanawiam, co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Gdy zaczną wprowadzać cenzurę i różne tego typu rzeczy? Wyprowadzić się z kraju? Ale czy to nie byłoby tchórzostwo, czy nie powinienem zostać i z tym jakoś walczyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał dokonywać takiego wyboru.

Zastanawiam się nad pewnym rozwiązaniem problemu internetowych idiotów i trolli. Na razie raczej nie da się tego zrealizować ze względów technicznych, ale chciałem zapytać Ciebie, jako socjologa, co o tym myślisz. A gdyby tak jakoś (pomińmy na razie jak) zlikwidować anonimowość, która -- jak myśli większość internautów -- panuje w Sieci? Gdyby każdy zawsze musiał podpisywać się imieniem i nazwiskiem? Może wtedy ludzie braliby odpowiedzialność za swoje słowa?

Bo ja w zasadzie jestem za tym, by brali. Za groźby karalne pod adresem innych użytkowników, za kradzież tożsamości, czy za pomówienie trzeba odpowiadać. Większość ludzi myśli jednak, że w Internecie są anonimowi i że mogą tam się wyżyć jak dusza zapragnie. I piszą takie rzeczy, że głowa boli. Tak naprawdę -- z czego nie zdają sobie sprawy -- nie są anonimowi i można ich wyśledzić. Napisałeś kiedyś durnego, chamskiego posta pod innym nickiem? Twój pracodawca może go znaleźć. Myślę, że całkiem możliwe, iż wszelkiego rodzaju "dinki" choćby z tego forum jeszcze kiedyś odpowiedzą za swoje wypowiedzi, szczególnie że technika idzie do przodu.

Ale to nieważne, że ludzie tak naprawdę wcale nie są anonimowi (Internet sam w sobie nie został zaprojektowany z myślą o anonimowości, tak jak np. sieci typu TOR). Ważne, że czują się tacy. Co jakby uświadomić im, że tak nie jest? Jakby każdy post, każda wypowiedź zawsze była automatycznie podpisywana naszym imieniem i nazwiskiem?

Czy coś by to rozwiązało *w Internecie*? Załóżmy, że tylko na tym mi zależy. Nie obchodzi mnie to, że niektórzy ludzie są idiotami, czy że mają jakieś ukryte frustracje. Powiedzmy, że takie wyładowanie się widzę na co dzień tylko w Internecie i chciałbym mieć z tym spokój. Oczywiście jeśli coś by to dało, to ludzie może braliby Internet poważniej i nie mieliby w łapie argumentu, że pełno tu chamstwa i głupoty (co generalnie jest prawdą).

Ale czy brak anonimowości nie odbierze jakichś praw? Czy są to prawa, które każdy powinien mieć?
Slovaak
Użytkownik
#7892 - Wysłana: 28 Sty 2010 22:50:56
A gdyby tak jakoś (pomińmy na razie jak) zlikwidować anonimowość, która -- jak myśli większość internautów -- panuje w Sieci?

Wiem po sobie że na forach gdzie każdy dokładnie wie kim jestem, wie jak wyglądam piszę inaczej a tam gdzie mnie w dodatku znają z reala piszę mniej lub wcale. Nie podobałby mi się taki pomysł, anonimowość daje mi swobodę w pisaniu i wyrażaniu tego co myślę i czuję.

Poza tym już widzę jak mnie ktoś zaczepia na ulicy za to co napisałem albo jakiś koleszka z bandą daje mi po pysku bo mu się nie podobało moje zdanie i to tylko dlatego że mu się nie podobało. Tacy ludzie co dziś piszą tylko obelgi siedzieli by cicho bo przecież nie będą pod głupimi bluzgami nazwiskiem się podpisywać ale za to całkiem anonimowo zaskoczą cię na ulicy i dadzą kopa w tyłek.
Sh1eldeR
Użytkownik
#7893 - Wysłana: 28 Sty 2010 23:22:22 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Slovaak
Dokładnie, wtedy trzeba by brać pełną odpowiedzialność za to, co się pisze. Trzeba by też pisać to w ten sposób, by nikogo nie obrazić. Miła odmiana, prawda? Naturalnie może się zdarzyć, że najnormalniej na świecie się z kimś nie zgodzisz i napiszesz to uprzejmie, ale ten ktoś okaże się tępym debilem. Wkurzy się, dorwie Cię na ulicy z paroma kumplami i będzie problem. Można tak dostać "za nic". Tyle że równie dobrze możesz sobie spokojnie iść ulicą i trafić na debila, którego bardzo zaboli to, że się na niego spojrzałeś. Albo że oddychasz powietrzem. Albo że masz na sobie dżinsy. I też będzie problem.

Ja staram się pisać w Internecie tak, by samemu nie wypaść na debila. Szanować innych -- przynajmniej tych, co na ten szacunek zasługują (tj. go nie zaprzepaścili, bo domyślnie każdy zasługuje). Zdarzają mi się odstępstwa od tej reguły, ale nie jestem z nich dumny. Może gdybym zawsze podpisywał się imieniem i nazwiskiem to bym bardziej uważał. Zresztą czasem się podpisuję lub przynajmniej nie ukrywam z tymi danymi, gdy piszę do kogoś, kto też tego nie ukrywa.
Jurgen
Moderator
#7894 - Wysłana: 29 Sty 2010 09:09:00
Sh1eldeR:
Ale czy brak anonimowości nie odbierze jakichś praw? Czy są to prawa, które każdy powinien mieć?

Jakie prawo? To internet "wywrócił" sytaucje do góry nogami (w tym sensei, że ludziom wydaje się, że nie da się do nich "dotrzeć" i przez to są bezkarni). Ja widze natomiast problem bardziej techniczny. Co, jezeli z komputera korzysta kilka osób? Czy dałoby się ustalić, kto konkretnie to napisał? mam wrazenie, że można by wprowadzić obowiązek, by kazdy uzytkowanika na danym komputerze miał swój profil i uzywając komputera na nim się logował. Obawiam się jednak, że próba wprowadzenia takiego przepisu (musiałby to byc przepis ustawowy) spotkałby się z duzym oporem (a na końcu uwaliłby go, jak znam zycie, TK). A skoro tak by się nie dało, to pewnie nasze organy scigania chciałyby robić tak jak z kierowcami i fotoradarami (tzn. że własciciel miałby obowiazek wiedzieć - nie powiedzieć, bo to tylko konsekwencja wiedzy - kto w danym czasie używa komputera). Moim zdaniem już przepis kodeksu wykroczeń jest chory i - przy właściwej postawie sądów - powinien byc nieegzekwowalny, ale jak widać stosuje się go...

IDIC:
mianem jagodowych określa się również produkty wykonane z kulek (dżem jagodowy)
w Krakowie na borówkę czernicę mówi się borówka (o dziwo: dżem nadal pozostaje jagodowy!)

Następnym razem w sklepie sprawdze, jak to wygląda, ale wydaje mi się, że dżem z borówki czernicy to dzem borówkowy (przynajmniej na etykietce), a nie jagodowy.
Madame Picard
Moderator
#7895 - Wysłana: 29 Sty 2010 12:21:22 - Edytowany przez: Madame Picard
Sh1eldeR:
A gdyby tak jakoś (pomińmy na razie jak) zlikwidować anonimowość, która -- jak myśli większość internautów -- panuje w Sieci? Gdyby każdy zawsze musiał podpisywać się imieniem i nazwiskiem? Może wtedy ludzie braliby odpowiedzialność za swoje słowa?

Na pewno. Jeśli musimy zaświadczyć o tym, co piszemy, własnym nazwiskiem czy choćby twarzą, jesteśmy dużo bardziej skłonni do przestrzegania norm. Zapewne ludzie pisaliby nieco grzeczniej. Mądrzej raczej nie, bo mądrości nie da się administracyjnie wyegzekwować. Różne gwiazdy jednego sezonu plotą w tabloidach trzy po trzy i znajduje to chętnych czytelników. Podobnie jest z Internetem, tylko na większą skalę: więcej ludzi plecie i więcej ludzi to czyta. Innymi słowy problem trolli byłby pewnie częściowo zlikwidowany, problem idiotów niekoniecznie.

Każdy kij ma jednak dwa końce. Internetowa anonimowość ma również pozytywną stronę. Ludzie chętniej zwierzają się, mówią o chorobach, o wstydliwych przypadłościach, o tym, za co poza Internetem zostaliby napiętnowani (np. homoseksualizm) i znajdują innych towarzyszy niedoli, co ma niezwykle korzystnie wpływa na psychikę, a co za tym idzie również na społeczeństwo.

Abstrahuję przy tym zupełnie od technicznych i prawnych możliwości wprowadzenia takich rozwiązań. A jest to o tyle istotne, że pewna część ludzi nie zinternalizowała norm społecznych i przed ich łamaniem powstrzymuje ich tylko groźba kary, a to już zależy od prawnych możliwości wyegzekwowania ewentualnych kar.

Jurgen:
wydaje mi się, że dżem z borówki czernicy to dzem borówkowy

A z borówki brusznicy?
kanna
Użytkownik
#7896 - Wysłana: 29 Sty 2010 17:25:18
IDIC:
służą do wyrobu "borówek" (w słoiczku do zjedzenia z serem pleśniowym - wersja dla wegetarian lub z wykwintnymi wędlinami - wersja dla mięsożerców)

byłam pewna , ze do serka i wędlinek jest żurawina?
IDIC
Użytkownik
#7897 - Wysłana: 29 Sty 2010 17:47:45
kanna:
byłam pewna , ze do serka i wędlinek jest żurawina?

borówki też
bo z nich się robi takie bardziej wytrawne dżemiki
(no przynajmniej u mnie w domu się robiło)
Bashir
Moderator
#7898 - Wysłana: 3 Lut 2010 09:27:22
a za oknem zwisa mi półmetrowe lodowe wakizashi śmierci + 2 atak, 100% wrażliwości na ciepło
Jurgen
Moderator
#7899 - Wysłana: 3 Lut 2010 10:12:14
Bashir

Zapomniałeś dodać +1 obrażeń od zimna.
Seybr
Użytkownik
#7900 - Wysłana: 3 Lut 2010 12:44:13
Ja tam mam miecz jedi na snieg. Drewniane ramie z czerownym lemieszem. Niszczę białą strone mocy u siebie, oraz u rodziców. W razie W mam też w aucie, drogowcy spią a jak nie to robią lipe.

Bashir:
a za oknem zwisa mi półmetrowe lodowe wakizashi śmierci + 2 atak, 100% wrażliwości na ciepło

Nie tylko u ciebie . Ponoc ma jeszcze padac, ileż można ? Najbardziej śmieszy mnie jedno. Ludzie mają w 4 literach, nie potrafią się zgadac. Przed moim blokiem, tylko ja mam odśniezony parking na moje auto. Reszta woli męczyc się, gdyby każdy kierowca odnieżył kawałek drogi, oraz miejsce parkingowe, był by luksus. Dziś też czeka mnie walka z Lordem White. Dzieci to mają radoche na ferie.
Delta
Użytkownik
#7901 - Wysłana: 3 Lut 2010 12:47:47
A ja się pochwalę (póki mogę, bo zanosi się na opady śniegu i trochę mrozu), że u mnie dziś na termometrze plus 6. Tropiki normalnie. A ten biały syf topi się aż słychać.
Jurgen
Moderator
#7902 - Wysłana: 3 Lut 2010 20:41:04
Seybr:
Ludzie mają w 4 literach, nie potrafią się zgadac. Przed moim blokiem, tylko ja mam odśniezony parking na moje auto. Reszta woli męczyc się, gdyby każdy kierowca odnieżył kawałek drogi, oraz miejsce parkingowe, był by luksus.

Mi dzisiaj na parkingu jakiś "driver" przywalił w samochód. Nie bardzo rozumiem, jak mozna niewymanewrować przy 5 km/h?
kanna
Użytkownik
#7903 - Wysłana: 3 Lut 2010 20:50:48
A ja mam garaż w koncu poczułam, co znaczy tekst "pdaruj sobie kawałek luksusu"

Jurgen:
jakiś "driver" przywalił w samochód

Męża inny "driver" - jadący środkiem drogi - zepchnął w pobocze prawie, a potem urąbał mu lusterko.
Jurgen
Moderator
#7904 - Wysłana: 4 Lut 2010 07:33:48 - Edytowany przez: Jurgen
kanna

Jak przeprowadzaliśmy się do mieszkania, gdzie obecnie mieszkamy, to tez myślałem o garażu, ale jakoś tak się nie zebraliśmy. Zresztą, mieszkanie nie jest nasze, więc kupowanie samego garażu byłoby trochę bez sensu. A teraz przymierzamy się do budowy domu, więc jest to juz zupełnie bez sensu... I tym sposobem co rano muszę czyścić samochód z tego białego paskudztwa.


zepchnął w pobocze prawie, a potem urąbał mu lusterko

Mam nadzieję, że nic mu się nie stało. Znaczy, Twojemu mężowi, nie driverowi.
Seybr
Użytkownik
#7905 - Wysłana: 4 Lut 2010 07:44:48
Jurgen:
... I tym sposobem co rano muszę czyścić samochód z tego białego paskudztwa.

Ja kupiłem sobie plandeke z 20 zł kosztowała. Mam przykryte auto, czyli wsiadam i jadę. W te zimie idzie mi paliwa, młodego z rana zabieramy do tesciowej. Do zimnego go nie wsadzę, a ogrzewanie zanim zadziała mija parędobrych minut. Ten typ auta tak ma i nic na to nei poradze.

W btym roku też straciłem lusterko, cwaniak nie zjechał, zapie.... jak diabieł. Nie zatrzymał się. Dla tego zbytnio nie zjeżdzam. Do mojego auta lusterko nie jest drogie. Każdy patrzy na siebie.
Madame Picard
Moderator
#7906 - Wysłana: 4 Lut 2010 09:50:48
Jurgen

Można też wynająć garaż. Na naszym osiedlu często pojawiają się takie oferty, więc pewnie u Ciebie też to jest możliwe. My akurat mamy własny garaż, co błogosławię i w czasie takiej zimy, i wtedy, gdy np. leje deszcz, a trzeba się wypakować z samochodu. Problemem są jedynie różni kolesie, którzy sobie od czasu do czasu robią parking z naszego podjazdu .
kanna
Użytkownik
#7907 - Wysłana: 4 Lut 2010 10:21:18 - Edytowany przez: kanna
Madame Picard
Jurgen

Mężowi , oczywiście, nic, ale samochód miał tydzień, więc sami rozumiecie ogrom bólu psychicznego

A spsobem na parkujących na podjeździe jest własna działka, kochana

Seybr:
Ja kupiłem sobie plandeke

super pomysł
Seybr
Użytkownik
#7908 - Wysłana: 4 Lut 2010 11:23:22
kanna:
super pomysł

No ba. Ma klamereczki, gumki, zaczepiam za kołpaki. Sąsiad jeden czy drugi lata i męczy się. U rodziców jestem często to wstawiam auto do ciepłego garażu. Ostatnio zrobiłem powódz w garażu, droga była nieodśniezona. Jechało się tragicznie, jak na polnej drodze przejechanej przez traktory z drzewem.

Najlepiej obecnie miec auto z napędem 4x4. Dobrze że w tym roku kupiłem nowe opony.
kanna
Użytkownik
#7909 - Wysłana: 4 Lut 2010 11:58:05
Seybr:
Najlepiej obecnie miec auto z napędem 4x4.

Mąż sobie pluje w brodę, że nie kupił :/ Pierwsza taka zima od 100 lat. ale to przynajmniej 20 tys. więcej
Jurgen
Moderator
#7910 - Wysłana: 4 Lut 2010 12:07:00
kanna:
Pierwsza taka zima od 100 lat.

Góra od dwudziestu.
kanna
Użytkownik
#7911 - Wysłana: 4 Lut 2010 12:14:20
Jurgen:
Góra od dwudziestu.

Marudzisz
Madame Picard
Moderator
#7912 - Wysłana: 4 Lut 2010 13:24:36
kanna:
A spsobem na parkujących na podjeździe jest własna działka, kochana

Powiedzmy, że ta jedna zaleta nie równoważy rozlicznych wad własnej działki .
The_D
Użytkownik
#7913 - Wysłana: 4 Lut 2010 13:25:46
Mrozy poniżej -20 stopni to sam pamiętam z czasów dzieciństwa. Natomiast z opowieści rodziców znam zimę z lat 70 gdy spadło tyle śniegu, że wysłano czołgi do odśnieżania torów kolejowych.

Natomiast 4x4 odczuwa się nie tylko po zakupie, ale i przy każdym tankowaniu. Tymniemniej widok terenówki wjeżdżającej na miejsce do parkowania gdzie nikt inny nie dał rady zaparkować wzbudza zazdrość.
kanna
Użytkownik
#7914 - Wysłana: 4 Lut 2010 13:39:43
Madame Picard:
ta jedna zaleta nie równoważy rozlicznych wad własnej działki

Seybr
Użytkownik
#7915 - Wysłana: 4 Lut 2010 14:11:00
kanna:
Mąż sobie pluje w brodę, że nie kupił :/ Pierwsza taka zima od 100 lat. ale to przynajmniej 20 tys. więcej

Jaki samochodzik macie ?


The_D:
Natomiast 4x4 odczuwa się nie tylko po zakupie, ale i przy każdym tankowaniu. Tymniemniej widok terenówki wjeżdżającej na miejsce do parkowania gdzie nikt inny nie dał rady zaparkować wzbudza zazdrość.

Wiesz ale bezpieczenstwo większe. Jeżeli mówimy już a autach 4x4 to najlepiej sprawdzają się te z dołączanym napędem. Nie takim przez komputer, bo to nie działa dobrze w terenie. Z autek klasy SUV najlepsze prowadzenie w terenie ma Suzuki Vitara. Standardowo napęd na tylnie koła, kiedy chcesz zapodajesz sobie 4 na 4. Moc rozdzielona jest w tedy 50 na 50. Fakt spala więcej, ale na obecne czasy wspaniałe rozwiązanie. Mój ojciec ma starawą Vitare. Lubie sobie nią poszalec. Tylni napęd daje tyle frajdy, błoto czy snieg. Kiedy trzeba zapodaje sobie 4 na 4, kiedy muszę powoli przejechac zapodaje sobie dyferencjał. Mało obecnie nowych autek posiada ten bajer.
kanna
Użytkownik
#7916 - Wysłana: 4 Lut 2010 17:08:07
Seybr

Taki, żeby mógł miec kratę i byc nadal pięciomiejscowy
Jurgen
Moderator
#7917 - Wysłana: 4 Lut 2010 18:01:08
kanna:
Marudzisz

Ależ skąd, staram się bagatelizowac ten biały problem za oknem. A poważnie, to sampamiętam zimę (ok. 1990 r.), kiedy to temperatury wynosiły koło -30 stopni. I co ciekwe, wcale mi to nie przeszkadzało (zjazdy sankami po zlodowaciałej serpentynie - bezcenne.

Madame Picard:
Powiedzmy, że ta jedna zaleta nie równoważy rozlicznych wad własnej działki

Pozwolisz, że zacytuję Kannę: Marudzisz.

The_D:
Natomiast 4x4 odczuwa się nie tylko po zakupie, ale i przy każdym tankowaniu. Tymniemniej widok terenówki wjeżdżającej na miejsce do parkowania gdzie nikt inny nie dał rady zaparkować wzbudza zazdrość.

Powiedzmy, że ta jedna zaleta nie równoważy rozlicznych wad samochodów z napędem na cztery koła: większej masy i strat energii na przeniesieniu napędu (czyli w konsekwencji gorszych osiągów i wiekszego spalania). A że zima u nas trwa najwyżej 3 miesiące (i rzadko zdarza się taka jak w tym roku), to w ogóle sie to nie opłaca... No chyba, że mówimy o Lanceze Evo, Subaru Imprezie WRX albo Audi 80 quattro.
Delta
Użytkownik
#7918 - Wysłana: 4 Lut 2010 18:35:58
Marudzicie o tej zimie, a tu już za progiem wiosna. Odwilż idzie i powrotu zimy nie powinno być -ptaki przyleciały i dzisiaj, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów zeszłej jesieni, miałem z samego rana koncert za oknem.

A z plandekami na samochody trzeba trochę uważać, bo łatwiej pod nimi rdzewieją.
Madame Picard
Moderator
#7919 - Wysłana: 4 Lut 2010 19:53:56 - Edytowany przez: Madame Picard
Jurgen:
sampamiętam zimę (ok. 1990 r.), kiedy to temperatury wynosiły koło -30 stopni.

Taka ostra zima była też zaledwie kilka lat temu i też temperatury spadły w pewnym momencie do -30. A my się wtedy wybraliśmy - jak Filip z konopi - do teatru do Warszawy. W drodze powrotnej spotkaliśmy w pociągu parę Amerykanów, którzy opowiedzieli nam, że przeczytali w Internecie, że jest taki kraj Polska i postanowili go odwiedzić . Pociąg jechał 3 razy dłużej niż zwykle, a pejzaż za oknem wyglądał jak w Magnitogorsku. I tłumacz tu potem, człowieku, że w Polsce wcale białe niedźwiedzie po ulicach nie chodzą .

Jurgen:
Pozwolisz, że zacytuję Kannę: Marudzisz

Ja? Na co? Ja jestem bardzo zadowolona z mojego miejsca zamieszkania, a zastawianie garażu od czasu do czasu da się przeżyć .

Delta:
tu już za progiem wiosna. Odwilż idzie i powrotu zimy nie powinno być -ptaki przyleciały

Hm... Garfield po kilku tygodniach diety zaczynał miewać halucynacje i widywał wtedy gadające do niego ciasteczka. Myślę, że Tobie z tą wiosną, odwilżą i ptaszkami przydarzyło się coś podobnego .
Jurgen
Moderator
#7920 - Wysłana: 4 Lut 2010 19:57:55
Madame Picard:
Hm... Garfield po kilku tygodniach diety zaczynał miewać halucynacje i widywał wtedy gadające do niego ciasteczka. Myślę, że Tobie z tą wiosną, odwilżą i ptaszkami przydarzyło się coś podobnego

Delta pisał wcześniej, że w związku z trudnymi warunkami pogodowymi ma problemy z dotarciem do sklepu po Colę - to może być przyczyna.
 Strona:  ««  1  2  ...  262  263  264  265  266  267  268  269  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!