USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]
 Strona:  ««  1  2  ...  256  257  258  259  260  ...  268  269  »» 
Autor Wiadomość
Seybr
Użytkownik
#7711 - Wysłana: 11 Sty 2010 18:33:06
Q__:
Owszem, one są bulwersujące. Tym niemniej stosowniejszy dobór słów - nawet w takich sytuacjach - jest wskazany.

Wiesz co mnie bulwersuje, wręcz pienie się. Ludzi znęcający się nad dziećmi. Jak patrzę na swojego bobasa, ma już 10 miesięcy. Jak pomyślę że są na ziemi ludzie, którzy znęcają się nad takimi maluszkami to mnie. Ale mam chęć nie trekowo napisać. Ale obiecałem Tobie ;]. Co kieruje takowymi ludźmi. Fakt dzieci potrafią doprowadzić do mocnego stanu, człowiek ma dość, nerwy idą. Lecz jest granica, to są dzieci. W pewien sposób nie świadome. Mają swoje zachcianki, potrzebują o wiele więcej ciepła niż my. Pogodziłem się z tym iż jestem na drugim planie. Czasem mój mały rosomaczek potrafi wykończyć. Jego uśmiech potrafi wynagrodzić wszystko.

Za znęcanie się nad dziećmi powinna być kara adekwatna do czynu. Postępował bym jak Kardazjanie.
Domy_projekty
Użytkownik
#7712 - Wysłana: 14 Sty 2010 01:51:01
W ofercie posiadamy: projekty malych domkow, projekty garazy, projekty domow, projekty willi, dworkow i rezydencji, gotowe domy jednorodzinne parterowe, z poddaszem uzytkowym, projekty wielorodzinne, projekty domow drewnianych, blizniaczych i szeregowych. Dla uslugodawcow i firm posiadamy w swojej ofercie projekty restauracji, hoteli, zajazdow i barow, sklepow oraz biur. Projekty domow
Alucard87
Użytkownik
#7713 - Wysłana: 14 Sty 2010 01:54:58 - Edytowany przez: Alucard87
O, jaka miła odmiana, wreszcie bot reklamujący coś innego niż tabletki i filmy dla panów
Q__
Moderator
#7714 - Wysłana: 14 Sty 2010 02:09:41
Miła, niemiła... Ban(an)a zarobił . Ale jego ofertę zostawimy bez usuwania. Po polsku, wulgarna nie jest i zawsze ktoś z Forumowiczów może nowego domu potrzebować.
Roagsoriask
Użytkownik
#7715 - Wysłana: 16 Sty 2010 15:49:30 - Edytowany przez: Moderator
http://movie-line.ourpublicsquare.com/

EDITED by mod:
Spambot reklamował stronę z filmami do ściągnięcia. Zbanowany, ale link do strony warunkowo zostawiam. Jak chcecie, możecie sprawdzic czy nie ma tam czegoś ciekawego? Np. Treków
PaulKE
Użytkownik
#7716 - Wysłana: 16 Sty 2010 21:03:07
Witam,

[img]http://www.sieczkarnie.com.pl/images/abstract _01.png[/img]

Sieczkarnie w akcji

sieczkarnie.com.pl zostal postawiony serwis internetowy wideo. W jednym miejscu zebralem filmy wideo ilustrujace temat maszyny rolnicze - sieczkarnie.

Jesli Cie zagdnienie interesuje zapraszam do odwiedzenia strony sieczkarnie maszyny rolnicze z filmami wideo.

--
pozdrawiam
Kaziu
Poklok
Użytkownik
#7717 - Wysłana: 16 Sty 2010 21:30:46
ROTFL! Spamboty są coraz bardziej kreatywne
Sh1eldeR
Użytkownik
#7718 - Wysłana: 16 Sty 2010 21:39:57 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Poklok
Hahaha! Masakra, aż się roześmiałem na głos. "Sieczkarnie i maszyny rolnicze". "Pozdrawiam, Kaziu". A to wszystko na forum Star Treka!

Przypomniały mi się czasy, jak w pewnej agencji interaktywnej pracowałem nad stroną internetową oborników granulowanych i gnojowicy (serio!).
Q__
Moderator
#7719 - Wysłana: 16 Sty 2010 21:47:41 - Edytowany przez: Q__
Poklok
Sh1eldeR

Heh, chyba zostawimy zatem ten post póki co, by mozna się pośmiać.

(Sam bot już wywalony, jak chyba z 5 dziś przed nim.)
Scimitar
Użytkownik
#7720 - Wysłana: 16 Sty 2010 21:48:29
Dobre, dobre z tymi sieczkarniami :D:D:D

To pewnie jeszcze echa niezapomnianego tłumaczenia "tractor beam" w latach 90 w TVP - "ciągnik snopkowy" XD
Madame Picard
Moderator
#7721 - Wysłana: 16 Sty 2010 21:49:08
Zostawimy te sieczkarnie i projekty domów na pamiątkę, ale kolejne oborniki granulowane i inne instrukcje obsługi glebogryzarek już polecą .
Jo_anka
Użytkownik
#7722 - Wysłana: 16 Sty 2010 22:10:21 - Edytowany przez: Jo_anka
Scimitar:
"tractor beam" w latach 90 w TVP - "ciągnik snopkowy" XD

Czyli pasuje w 100%!...

Madame Picard:
oborniki granulowane i inne instrukcje obsługi glebogryzarek już polecą




Wiosna idzie (kiedyś dojdzie ) i glebozgryzarki mogą się przydać.
Delta
Użytkownik
#7723 - Wysłana: 16 Sty 2010 22:29:31
Scimitar
To pewnie jeszcze echa niezapomnianego tłumaczenia "tractor beam" w latach 90 w TVP - "ciągnik snopkowy



Madame Picard
ale kolejne oborniki granulowane i inne instrukcje obsługi glebogryzarek już polecą .

A drewno na stosik można sprzedać?

Jo_anka
Wiosna idzie (kiedyś dojdzie )

Ja już pomału tracę nadzieję patrząc na prognozę pogody zapowiadającą kolejne opady śniegu i kilkanaście stopni mrozu.
Poklok
Użytkownik
#7724 - Wysłana: 16 Sty 2010 23:02:41
Scimitar:
To pewnie jeszcze echa niezapomnianego tłumaczenia "tractor beam" w latach 90 w TVP - "ciągnik snopkowy" XD

Ponoć kiedyś przetłumaczono też Enerprise jako "Przedsiębiorczość". To się nawet ładnie zazębia - gwiezdna wędrówka akwizytorów maszyn rolniczych. W tym kontekście list od Kazia jest nawet sensowny

Delta:
Ja już pomału tracę nadzieję patrząc na prognozę pogody zapowiadającą kolejne opady śniegu i kilkanaście stopni mrozu.

Spokojnie, przecież to dopiero styczeń. Wszyscy się już przyzwyczaili, że w Polsce zimy nie ma, ale mimo wszystko to wciąż klimat umiarkowany,
a nie tropikalny. Trzeba umieć się cieszyć zimą. Ach, te upojne podróże wyziębionymi tramwajami, w otoczeniu kaszlących współpasażerów...
Delta
Użytkownik
#7725 - Wysłana: 16 Sty 2010 23:41:29
Poklok
Poklok:
Ponoć kiedyś przetłumaczono też Enerprise jako "Przedsiębiorczość".

Na Polonii 1. Na własne uszy słyszałem.

gwiezdna wędrówka akwizytorów maszyn rolniczych.



Spokojnie, przecież to dopiero styczeń.

Kiedy już tak mam, że marznę od końca lata na samą myśl o zimie.

Trzeba umieć się cieszyć zimą.

Pewnie racja, tylko jak to zrobić, gdy od samego widoku za oknem wszystkiego się odechciewa. Co roku sobie mówię, że powinienem emigrować w jakieś cieplejsze strony, bo w sumie nic mnie tu zbytnio nie trzyma, ale taki wyjazd na stałe to nie dla mnie, a życie na walizkach też mi się nie uśmiecha. Chyba muszę się nauczyć wmawiać sobie, że jest ciepło. Hmmm, ostatnio nastały wielkie upały...
Jo_anka
Użytkownik
#7726 - Wysłana: 17 Sty 2010 00:07:38 - Edytowany przez: Jo_anka
Poklok:
Ponoć kiedyś przetłumaczono też Enerprise jako "Przedsiębiorczość". T

Ta "Przedsiebiorczość" pojawia się od czasu do czasu, w polskich tłumaczeniach, autorstwa programów translacyjnych , dialogów ST. Ostatni raz się natknęłam na nią w STXI - to była przyczyna, dlaczego zabrałam się za poprawianie/tłumaczenie polskiej wersji scenariusza - było o jedno 'Przedsiębiorstwo' za dużo, jak na moją wytrzymałość!

Poklok:
Ach, te upojne podróże wyziębionymi tramwajami,

i autobusami, których podłogi pokrywa gruba warstwa lodowatej, śniegowej brei!...
Poklok
Użytkownik
#7727 - Wysłana: 17 Sty 2010 00:36:52 - Edytowany przez: Poklok
Delta:
Pewnie racja, tylko jak to zrobić, gdy od samego widoku za oknem wszystkiego się odechciewa.

Ciężki przypadek, jak widzę. Może zastosuj terapię rodem ze starego, żydowskiego dowcipu: wyjedź na tydzień gdzieś na północ Finlandii czy Norwegii. Po powrocie od razu docenisz polski klimat


Jo_anka:
a "Przedsiebiorczość" pojawia się od czasu do czasu, w polskich tłumaczeniach, autorstwa programów translacyjnych

Jesteś pewna, że to robota programu, nie człowieka? Kiepscy tłumacze potrafią sadzić takie kwiatki, że głowa mała. Zresztą Polonia 1 nie korzystała przecież z google translatora (mam nadzieję).

Jo_anka:
było o jedno 'Przedsiębiorstwo' za dużo, jak na moją wytrzymałość!

Jak to szło? " Piekło nie zna furii takiej/ jak humanista podrażniony"?

Jo_anka:
i autobusami, których podłogi pokrywa gruba warstwa lodowatej, śniegowej brei!...

W tych, którymi jeżdżę raczej błotno-śniegowej. Ale cicho sza, bo jeszcze się Delta do końca zdołuje
Jo_anka
Użytkownik
#7728 - Wysłana: 17 Sty 2010 01:12:02 - Edytowany przez: Jo_anka
Poklok:
wyjedź na tydzień gdzieś na północ Finlandii czy Norwegii. Po powrocie od razu docenisz polski klimat

Przynajmniej będzie jaśniej, jeżeli nie cieplej.

Poklok:
Jesteś pewna, że to robota programu, nie człowieka? Kiepscy tłumacze potrafią sadzić takie kwiatki, że głowa mała.

Za dużo było tych kwiatków, jak na robotę człowieka i brakowało w tym jakiejkolwiek logiki - nie było również widać nawet najmniejszej próby wygładzenia tekstu. Przekład wyraźnie był 'mechaniczny'.

Poklok:
Jak to szło? " Piekło nie zna furii takiej/ jak humanista podrażniony"?

Delta
Użytkownik
#7729 - Wysłana: 17 Sty 2010 01:30:48
Poklok
Może zastosuj terapię rodem ze starego, żydowskiego dowcipu: wyjedź na tydzień gdzieś na północ Finlandii czy Norwegii. Po powrocie od razu docenisz polski klimat

To jest całkiem niezły pomysł. Tydzień w okolicach koła polarnego i żadna zima nie będzie zła.

W tych, którymi jeżdżę raczej błotno-śniegowej. Ale cicho sza, bo jeszcze się Delta do końca zdołuje

Nie zdołuje. Mieszkam w na tyle małej mieścinie, że nie korzystałem z lokalnej komunikacji miejskiej od lat.
Sh1eldeR
Użytkownik
#7730 - Wysłana: 17 Sty 2010 02:00:53
Się śmiejcie! Ale, jak się dowiedziałem podczas pracy nad wspomnianą stroną, oborniki granulowane to naprawdę niezły wynalazek! Dla mnie mają tę niezaprzeczalną zaletę, że ich zapach jest znacznie mniej... swojski. Sam kawałka porządnego pola nie mam, ale parę ciut dalszych sąsiadów ma. Wiem jedno: oni oborników granulowanych nie używają. Jak sobie "użyźnią" glebę (oczywiście nie zimą, tylko gdy jest już ciepło), to nawet z kilkuset metrów... nie sposób tego nie zauważyć, że się tak wyrażę.

Poklok
Z tym "Przedsięwzięciem" to jestem prawie pewny, że czasem trafiało się to w normalnych, oficjalnych tłumaczeniach puszczanych w TV. Choć przyznam, że ostatnio, gdy poluję na to "Przedsięwzięcie", to jakoś nie leciało. Więc może mi się przewidziało. Albo jakość tłumaczeń się poprawiła.

Mnie zawsze bardziej urzekało tłumaczenie USS Defiant jako ORP Krnąbrny . Ale to już było dla jaj i do przesady (na zasadzie: jak spolszczamy, to spolszczamy!).

To z tym tractor beamem też jest świetne (i prawdziwe). Kolejny klasyk to "Beam me up, Scotty!" przetłumaczone jako "Wypromieniuj mnie, Scotty!".

Delta
Poklok
Jo_anka
A propos zimy i metod radzenia sobie z nią. Dzisiaj, gdy temperatura dochodzi do 10 stopni mrozu, doświadczyłem trzech niezłych, hmm, powodów na wyjście z chaty.

Pierwszy to odprowadzenie dziewczyny wieczorem na przystanek. Już nawet nie chodzi o to, żeby nikt jej po drodze nie napadł i żeby żaden pies nie pogryzł (w pobliżu kręci się ich sporo i nawet jeden dziś "zaatakował", tyle że akurat bardzo przyjaźnie). Chodzi o męską dumę: ona idzie, to trzeba udawać, że dla mnie to też żaden problem.

To jednak tylko mniej niż pół godzinki w obie strony.

Drugi powód to odśnieżenie chałupy, a raczej wyniesienie śniegu, który został wokół niej usypany przez ostatni tydzień. Domek jest szeregowy, więc trzeba było ten śnieg wynieść na koniec szeregu, w pole. Załadowaliśmy i wytaszczyliśmy z bratem 14 balotów (=dużych worków) śniegu, co zajęło nam trochę tylko mniej niż 2 godziny. Z taczką zajęłoby to co najmniej dwa razy krócej, ale na pewno mniej kreatywnie. Opracowaliśmy np. sposób niesienia w dwie osoby jednego balotu ze śniegiem na plecach, który działał tylko wówczas, gdy się biegło. Brakowało nam tylko pomysłowości na bezpieczne zatrzymanie się, więc kończyło się to zwykle glebą w miejscu przeznaczenia.

Trzeci powód to to, że dzisiaj pierwszy raz od niepamiętnych czasów Polskę nawiedziło zjawisko atmosferyczne zwane... bezchmurnym niebem! Więc po tym wszystkim wytaszczyłem jeszcze teleskop do ogródka i popatrzyłem trochę na Marsa i Saturna (z Tytanem!). Na brak warunków kląłem od jakichś trzech tygodni, ale dzisiaj po tym wszystkim i przy dość silnym wietrze nie miałem już siły na dłuższe obserwacje.

Powiem Wam, że po paru rzeczach, które *musiałem* zrobić na dworze ta cała zima zaczęła mnie nawet trochę śmieszyć. To chyba naturalna ludzka reakcja na coś, co jest trochę upierdliwe, ale na co nie mamy wpływu.

Ale gdyby nie narty, to praktycznie nie miałbym za co tej zimy lubić. W tym momencie to się wydaje trochę śmieszne i dziwne, ale za pół roku każdy z nas tak jak siedzi sobie teraz przed kompem będzie mógł po prostu wyjść na dwór i połazić ile mu się będzie podobało. Bez niebezpieczeństwa odmrożenia nosa.
Madame Picard
Moderator
#7731 - Wysłana: 17 Sty 2010 10:15:52
Poklok:
To się nawet ładnie zazębia - gwiezdna wędrówka akwizytorów maszyn rolniczych.

A kapitan Archer miał nawet bardzo adekwatną aparycję .

Poklok:
Trzeba umieć się cieszyć zimą.

Ja bym najchętniej cieszyła się zimą w Polsce będąc na Wyspach Kanaryjskich . Planowaliśmy taki wyjazd w lutym, ale niestety mam za dużo pracy .

Sh1eldeR:
Pierwszy to odprowadzenie dziewczyny wieczorem na przystanek.

Uprzedzam przy tym, że od całowania się na mrozie pierzchną wargi .

I tak, też jestem zdania, że tak w ogóle zima ssie jak ruski odkurzacz, a na wypisanie wszystkich jej okropieństw zabrakłoby mi miejsca na tym forum...
Poklok
Użytkownik
#7732 - Wysłana: 17 Sty 2010 14:59:49
Sh1eldeR:
W tym momencie to się wydaje trochę śmieszne i dziwne, ale za pół roku każdy z nas tak jak siedzi sobie teraz przed kompem będzie mógł po prostu wyjść na dwór i połazić ile mu się będzie podobało.

Pozostaje żyć tą myślą

Madame Picard:
A kapitan Archer miał nawet bardzo adekwatną aparycję

Nieładnie tak się śmiać. Może i był z niego chłopek-roztropek, ale przynajmniej... hmm... dobra, nieważne, jest nie do obrony


Madame Picard:
Ja bym najchętniej cieszyła się zimą w Polsce będąc na Wyspach Kanaryjskich

A propos ciepłych krajów: w Australii podchodzi teraz pod +30 stopni Celsjusza. W nocy. Nie wiem, czy to nie gorsze od naszej zimy...
Delta
Użytkownik
#7733 - Wysłana: 17 Sty 2010 19:45:04
Poklok:
A propos ciepłych krajów: w Australii podchodzi teraz pod +30 stopni Celsjusza. W nocy. Nie wiem, czy to nie gorsze od naszej zimy...

Z jednej skrajności w drugą. A nie można tak gdzieś pośrodku? Np. u Fidela jest teraz niecałe 30 stopni w dzień i trochę poniżej 20 w nocy. Oczywiście w plusie.
Nawet w Reykjavíku mają cieplej niż u nas bo jest powyżej zera.

Ale rzeczywiście może być gorzej. Co udowodniła mi dzisiaj w nocy kotłownia, wyłączając ogrzewanie.
Madame Picard
Moderator
#7734 - Wysłana: 17 Sty 2010 20:22:11
Delta

Nigdy nie jest tak źle, żeby gorzej być nie mogło :].
kanna
Użytkownik
#7735 - Wysłana: 17 Sty 2010 20:39:11
Dokładnie, mogła sie wyłączyc jak -30 było... i tak jest bardzo uprzejma
Alucard87
Użytkownik
#7736 - Wysłana: 17 Sty 2010 20:39:30
Ja na ten przykład zdecydowanie lepiej znoszę -30 niż +30 A najfajniej dla mnie to i tak wąsko około 25 stopni. I lekki wiaterek. Wtedy mogę wyjść z chłodu piwnicznego
Delta
Użytkownik
#7737 - Wysłana: 17 Sty 2010 20:57:51 - Edytowany przez: Delta
Madame Picard
Nigdy nie jest tak źle, żeby gorzej być nie mogło

Święta prawda.

kanna
Dokładnie, mogła sie wyłączyc jak -30 było... i tak jest bardzo uprzejma

O dzięki. Teraz świadomość samej możliwości zaistnienia takiego zdarzenia będzie mnie prześladować do wiosny.
Przyjdzie mi wtedy w lodówce zamieszkać, bo do piekarnika to się raczej nie zmieszczę.

Alucard87
A najfajniej dla mnie to i tak wąsko około 25 stopni. I lekki wiaterek.

O to to.
kanna
Użytkownik
#7738 - Wysłana: 17 Sty 2010 21:07:13
Delta:
Alucard87
A najfajniej dla mnie to i tak wąsko około 25 stopni. I lekki wiaterek.
O to to.

Poczekasz sobie, az sie ta kotłownia znów wyłączy i włączysz wiatraczek
Delta
Użytkownik
#7739 - Wysłana: 17 Sty 2010 21:11:36
kanna
Poczekasz sobie, az sie ta kotłownia znów wyłączy i włączysz wiatraczek

Ale to miało być +25 stopni a nie -25.
kanna
Użytkownik
#7740 - Wysłana: 17 Sty 2010 21:31:52
Delta

ale plus i minusem sie znosza, nie? więc w sumie niewazne , w która storne
 Strona:  ««  1  2  ...  256  257  258  259  260  ...  268  269  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!