USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]
 Strona:  ««  1  2  ...  215  216  217  218  219  ...  268  269  »» 
Autor Wiadomość
Madame Picard
Moderator
#6481 - Wysłana: 25 Sty 2009 12:36:38
Slovaak

jego posty macie jak widać głęboko w tyłku

podważaj pan moje argumenty do jasnej cholery a jak nie umiesz to zwyczajnie spieprzaj pan.

Mam nadzieję że moja powyższa wypowiedz jest na odpowiednim dla pana poziomie by nie miał pan problemów z jej przyswojeniem.


Jeszcze jedna tego typu niegrzeczna uwaga do innej osoby i będzie ban. Następnego ostrzeżenia nie będzie.
Delta
Użytkownik
#6482 - Wysłana: 25 Sty 2009 13:40:15 - Edytowany przez: Delta
Madame Picard
Zastanawiam się jednak, czy nie ma na to wpływu fakt, że kultura amerykańska jest od bardzo wielu lat przyzwyczajona do broni i ewentualne "dziecięce choroby" społeczne związane z powszechną jej dostępnością przerobiła w czasach Dzikiego Zachodu, a teraz ludzie mnie więcej wiedzą, w jakich sytuacjach używać broni, a w jakich nie.

Myślę, że przynajmniej częściowo tak jest. Tylko, że my nigdy nie wyrośniemy z tych "dziecięcych chorób" jeśli tylko to będzie władze powstrzymywać przed wprowadzeniem podobnego prawa. Poza tym kwestia braku broni palnej jest w naszej kulturze dość nowym wynalazkiem, bo o ile się orientuję to wprowadził go właściwie dopiero PRL. No i można by pomyśleć o stopniowym poszerzaniu możliwości posiadania broni, zamiast wprowadzać od razu takie prawo jak w Stanach. Poluzować trochę taką restrykcyjną politykę (co wcale nie oznacza złagodzenia kryteriów dotyczących psychiki czy badania przeszłości kandydata) i zobaczyć czy rzeczywiście to skutkuje poprawą statystyk.

Nie wiem, jak w USA, ale w Polsce znakomita większość morderstw nie jest popełniana przez szaleńców ani "bandytów w ciemnych uliczkach", ale w czasie awantur rodzinnych, na pijackich imprezach (...), Pytanie, czy jeśli w takich warunkach oprócz gołych rąk i noży mielibyśmy jeszcze spluwy, to czy liczba morderstw raczej by nie wzrosła.

Też się zastanawiałem. I doszedłem do wniosku, że przecież bez względu na kraj pochodzenia (zwłaszcza, że i my i Amerykanie czy Australijczycy, żyjemy w krajach o podobnym systemie wartości i o tych samym pochodzeniu kulturowym), wszyscy jesteśmy ludźmi i kierują nami te same instynkty. Jeśli do takich sytuacji dochodzić by mogło u nas to może dochodzić i tam. A jednak statystyki mówią o malejącej przestępczości, a przecież zabicie kuzyna na jakimś zakrapianym rodzinnym spędzie to także przestępstwo uwzględniane w tych statystykach. Więc analogicznie, jeśli u nich przestępczość maleje to i u nas powinna.

Cytat, który przytaczałam, mówi właśnie o tym: posiadacze broni są bardziej narażeni na śmierć, bo ktoś z ich domowników może do nich z tej broni strzelić.

I to jest całkiem sensowne. Bo z ludźmi, których znamy stykamy się dużo częściej niż z ewentualnym napadem czy innym przestępstwem. Stąd może być tak, że ofiary znały zabójcę lub nawet pochodziły z jego rodziny. W tym sensie z tym twoim cytatem się zgadzam. Natomiast nie zgadzam się z tym, że broń palna coś zmieni. A to dlatego, że ludzie zabijający znajomych/rodzinę w wyniku np. kłótni, czyli w afekcie, dziś doskonale to robią bez użycia broni. Po prostu, człowiek w afekcie nie myśli racjonalnie i chwyta dosłownie to co ma pod ręką. Z punktu widzenia zabitej ofiary nie ma już takiego znaczenia czy to jest pistolet czy, popularniejsze u nas, siekiera albo nóż. I ponownie, jesteśmy takimi samymi ludźmi jak mieszkańcy USA czy Australii, podlegamy tym samym emocjom. Jeśli u nich sobie z tym radzą to i u nas nie powinno być problemu. Ale o tym nie da rady inaczej się przekonać jak na własnej skórze, czyli wprowadzając takie prawo.

Ale czy nie byłaby to skórka za wyprawkę?

Tego nie wiem. Nie mam szklanej kuli. Ale sądzę, że nie. Choćby dlatego, że przestępczość u nas rośnie w porównaniu z np. USA, jako przykładem kraju z dostępem obywateli do broni palnej. A skoro rośnie to nie tylko gorzej mamy my, także następne pokolenia będą miały ten problem. I dlatego sensownym jest wprowadzenie tego prawa, bo nawet jeśli przez jakiś czas koszty będą wyższe, to każde następne pokolenie nie będzie już nimi obciążone. Wprowadzone prawo, jeśli okaże się dobre, zacznie procentować. Alternatywą zaś, skoro nic innego nie wymyślono, jest utrzymanie się w przyszłości przestępczości na takim poziomie jak dziś (lub nawet wyższym).

I znów pytanie: czy zamiast ładować w to pieniądze podatników, nie lepiej byłoby je przeznaczyć w działania zmniejszające ubóstwo, marginalizację, niskie wykształcenie. Bo to w polskich warunkach najbardziej sprzyja morderstwom.

Pomysł niezły. Próbować trzeba. Ale znacznie trudniejszy do wprowadzenia w praktyce. Raz, że bogate kraje mają taki sam problem co my. Dwa, że nawet w tych bogatych krajach jest odsetek ludzi biednych. Trzy, niektórym praktycznie nie da się pomóc -wdepną w kryminał i już z niego nie wyjdą (ja mam w rodzinie, na szczęście dość dalekiej faceta, który zaczynał jako milicjant, a jakieś ostatnie 30 lat spędził w pudle, bo nawet gdy mu pomagali, to nie dało rady go z takiego życia wyciągnąć, widocznie to już taki typ człowieka). Cztery, sama piszesz o przypadkach kłótni, morderstw w afekcie i tym podobnych. Tego nie załatwi się poprawą statusu materialnego.

I jeszcze w kwestii testów psychologicznych. Nie są one metodą "zajrzenia człowiekowi w głowę".

Nic nie jest idealne. Ale bez tych testów prawdopodobieństwo dania broni niewłaściwej osobie rośnie. One są konieczne.

P.S. Czy nie moglibyśmy przejść do jakichś przyjemniejszych tematów?

Ja nie mam nic przeciw.

Seybr
Moja żona posiada broń, mój ojciec. Ja strzelam sobie sportowo na strzelnicy. Wszyscy jesteśmy normalni

Właśnie. Czyli można dać statystycznemu obywatelowi broń do ręki, jeśli spełnia kryteria, bez zakładania z góry, że od razu będzie z nią po ulicy strzelał.

Eviva
No jasne, chcą rozładować stresy, walą do psów na łące czy w lesie. Nie stawiaj mi myśliwych za przykład, bo dla mnie są oni wyłącznie przykładem usankcjonowanych prawnie zabójców.

Przesadzasz Eviva.

Madame Picard
Jeszcze jedna tego typu niegrzeczna uwaga do innej osoby i będzie ban. Następnego ostrzeżenia nie będzie.

Jeśli wolno wziąć pod obronę Slovaaka. On po prostu do forumowych dyskusji podchodzi emocjonalnie. Ban to bardzo surowa kara.
biter
Użytkownik
#6483 - Wysłana: 25 Sty 2009 13:43:31
Jeśli wolno wziąć pod obronę Slovaaka. On po prostu do forumowych dyskusji podchodzi emocjonalnie.

Preferował bym jednak by podchodził intelektualnie.

Ban to bardzo surowa kara

były dwa ostrzeżenia, będąc złośliwym powinienem teraz sprowokować bana, tylko po co.
Slovaak
Użytkownik
#6484 - Wysłana: 25 Sty 2009 13:50:27
biter

Preferował bym jednak by podchodził intelektualnie.

I kto to mówi?


były dwa ostrzeżenia, będąc złośliwym powinienem teraz sprowokować bana, tylko po co.

Były bo pani moderator raczyła nie zauważać twoich wypowiedzi do mnie.
Eviva
Użytkownik
#6485 - Wysłana: 25 Sty 2009 13:53:06
Delta
Przesadzasz Eviva.

Nie, nie przesadzam, Deltuś. Ktoś, kto zabija dla sportu, dla dreszczyku emocji, towarzyszącego odebraniu życia,jest dla mnie zwykłym mordercą, choćby to ubierał w nie wiem jak piękne słówka. A praktyka myśliwych, polegająca na strzelaniu do wałęsających się psów, często na oczach dzieci, to sprawa powszechnie znana i nieraz opisywana. Nie wymyśliłam sobie tego.
Slovaak
Użytkownik
#6486 - Wysłana: 25 Sty 2009 13:55:29
Eviva

Pytała się mnie o coś ale odpowiedzi już nie raczyłaś skomentować:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=6&topic=1213&page=215#27

Czyżbym niestety miał rację mówiąc że jedyne co sie dla ciebie liczy to mniej broni palnej?
Delta
Użytkownik
#6487 - Wysłana: 25 Sty 2009 13:57:59
Eviva
Nie, nie przesadzam, Deltuś. Ktoś, kto zabija dla sportu, dla dreszczyku emocji, towarzyszącego odebraniu życia,jest dla mnie zwykłym mordercą, choćby to ubierał w nie wiem jak piękne słówka.

Ja też nie przepadam za nazywaniem tego sportem, ale myśliwi to także ludzie dbający o zwierzynę w lasach np. w czasie zimy. Poza tym konieczna jest czasami kontrola populacji poszczególnych gatunków zwierząt i to także jest ich zadanie. Dlatego IMHO określanie ich wszystkich jako morderców jest przesadą. Tym bardziej, że nie każdy myśliwy strzela do psa (bo tym też wspomniałaś) pomimo tego iż prawo mu zezwala. Zresztą duże wałęsające się głodne psy mogą być naprawdę niebezpieczne, zwłaszcza jeśli połączą się w sfory.
Seybr
Użytkownik
#6488 - Wysłana: 25 Sty 2009 15:48:28 - Edytowany przez: Seybr
Eviva

No jasne, chcą rozładować stresy, walą do psów na łące czy w lesie. Nie stawiaj mi myśliwych za przykład, bo dla mnie są oni wyłącznie przykładem usankcjonowanych prawnie zabójców.

Wiesz wszędzie znajdzie się jakaś zakała społeczna. Proponuje sobie przeczytać prawo łowieckie. Nie masz bladego pojęcia o kulturze myśliwskiej, gospodarce łowieckiej.

Mówisz o prawie zabójców, to proponuje tobie zaprzestać jeść mięsa, korzystać z produktów zwierzęcych, dóbr współczesnych.

Przestań trolować i zdejmij klapki z oczu, wyjdź ze swojego małego ograniczonego świata. Do modów, sorry ale już nie wytrzymałem, robię taką uwagę pierwszy i ostatni raz. Ja wiem że jest to forum dyskusyjne, żyjemy tutaj w pokoju. Każdy ma prawo wypowiedzi, ale jest pewna granica.

Nie, nie przesadzam, Deltuś. Ktoś, kto zabija dla sportu, dla dreszczyku emocji, towarzyszącego odebraniu życia,jest dla mnie zwykłym mordercą, choćby to ubierał w nie wiem jak piękne słówka.

To jest właśnie ograniczenie. Kultura łowiecka, to nie sport, ogarnij się trochę.

Delta

Twój post, popieram.

Eviva taka jesteś humanitarna. To co byś zrobiła z sarną która mała połamane tylnie cewki, nie chodziła na raćiczkach, tylko na tych zgiętych połamanych cewkach (nogach). Zwierzę męczyło się, pozostało jedno rozwiązanie, dobicie zwierzęcia. Do domu nie zabierzesz, bo prawo zabrania.

Jako instruktor strzelecki, na strzelnicy muszę mieć oczy szeroko otwarte. Już paru delikwentów pogoniłem, min. za alkohol. Przyszedł taki jeden z drugim, po piwku.
Jurgen
Moderator
#6489 - Wysłana: 25 Sty 2009 20:03:11
Proszę państwa, pomijając już kwestię wypowiedzi Slovaaka, prosiłbym o wzięcie pod uwagę jednej kwestii: otóż jest to forum startrekowe i każdemu z nas Spock jest w jakiś sposób bliski (jednym mniej, innym bardziej, prawda Eviva?). Weźmy jednak z niego przykład i starajmy się argumentować logicznie. Apeluję, bo z logiką dyskusji jest różnie, ale jeżeli Delta (czyli user, którego większość z nas zapewne uważa za osobę logiczną i sesnownie argumentującą, nawet jeżeli sami się z nim nie zgadzamy) robi coś takiego:

"Zwiększone niebezpieczeństwo wynika z tego, że inny człowiek może teraz użyć broni przeciwko jej posiadaczowi. "

Czyli, że jeśli nie będę się miał czym bronić w czasie napadu, to chcący mnie zabić bandzior odpuści? Pracownice przedszkola w Belgii nie miały broni, a bandzior jakoś nie odpuścił.


to nie wiem, co powiedzieć. Załamać się czy co? Przecież drugie zdanie w żaden sposób nie wynika z pierwszego (w szczególności nie jest to argumentacja a contrario), a w sposób bezzasadny rozwija to pierwsze, a Delta używa go do obalenia tezy zacytowanej przez Madame Picard.

Wydaje mi się, że jeżeli dyskusja ma mieć sens, a nie być po prostu przerzucaniem się swoimi racjami czy przekrzykiwaniem oponentów, to wypadałoby własnie na logiczność argumentacji zwrócić uwagę.
Eviva
Użytkownik
#6490 - Wysłana: 25 Sty 2009 21:21:52
Seybr

No naturalnie. Myśliwi strzelają wyłącznie do tych zwierzaków, które trzeba dobić. W to nie uwierzy nawet niedorozwinięty pięciolatek, więc nie próbuj mi tego wmawiać. Poza tym od rozwiązywania takich spraw powinny być służby weterynaryjne, jak w Anglii, Ameryce czy każdym cywilizowanym kraju, a nie sportowcy szukający, do czego by tu walnąć.
Q__
Moderator
#6491 - Wysłana: 25 Sty 2009 23:44:50 - Edytowany przez: Q__
Uwaga. Topic zostaje zamknięty na 24 h, aby wszyscy mieli czas ochłonać. Po tym czasie zostanie oodblokowany, jednak (i jest to zalecenie moderatora) proszę wtedy nie wracać do starej dyskusji, albo topic zostanie zamknięty permanentnie.

-------------------------------------------------- -------------------

EDIT:

No i "Kawiarenka" wraca.

And one more thing, na zakończenie poprzedniej dyskusji. W związku z ostatnimi kontrowersjami przeanalizowaliśmy dokładnie z Madame Picard i waterhousem przebieg dyskusji.

Owszem, możemy jasno powiedzieć, że Slovaak posunął się za daleko, ale i druga strona nie była bez winy, dlatego:
biter, także czuj się ostrzeżony.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#6492 - Wysłana: 27 Sty 2009 22:09:11
POLSKA 31-30 NORWEGIA,!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

MECZ ROKU , 3 SEKUNDY PRZED KOŃCEM RZUT Z CAŁEGO BOISKA DO PUSTEJ BRAMKI, NORWEGOWIE ZA BURTĄ, NIEMCY PŁACZĄ ( IM REMIS BYŁ NA RĘKE) aUFVIEDERSEIN AUFVIEDERSEIN DEUTSCHLAND DEUTSCHLAND AUFVIEDERSEIN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Seybr
Użytkownik
#6493 - Wysłana: 27 Sty 2009 22:15:59
FederacyjneMSZ

Meczyku nie widziałem, miałem fuchę i zapomniałem o nim ;]. Relacje mi zdali, obejrzę sobie skrót meczu ;].

Nasi dają radę, oby następny meczyk wygrali ;].
Oby Małysz jeszcze wywalczył 1-3 miejsce ;]. Ten sezon w jego wykonaniu jest kiepski, ale i tak kibicuje jemu. On już wywalczył swoje, pozostawił wiele nie zapomnianych chwil. Ogólnie ten sezon skoków mnie nie wciąga. Nie ma gwiazdy z tym czymś, nie czuję klimatu. Może dla tego iż stara kadra skoczków wykruszyła się ;].
Eviva
Użytkownik
#6494 - Wysłana: 27 Sty 2009 22:21:57
Seybr

A czytałeś komentarze o Małyszu na onecie? Ręce opadają. Przypięłabym tym krytykantom narty, wytaskała na Wielką Skocznię, kopniaka w krzyż wyszczególniła, i leć bracie, trzymaj się wiatru. Ciekawe, który z nich byłby wtedy taki mądry.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#6495 - Wysłana: 27 Sty 2009 22:22:01
Seybr

załujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj

W kolejnych akcjach Norwegowie nadal byli o krok przed Polakami. Na 27:28 trafił Bielecki, niespełna cztery minuty przed końcem meczu.

Kiedy do końca meczu została minuta Jurasik trafił na 29:30. W następnej akcji do wyrównania doprowadził Rafał Gliński - 30:30. Na kilkanaście sekund przed końcem trener Norwegów poprosił o przerwę.

W akcji meczu Norwegowie wycofali bramkarza - jednak to Polacy wybronili tę akcję, a rzutem z własnej połowy zwycięstwo Polakom zapewnił Siódmiak.
Madame Picard
Moderator
#6496 - Wysłana: 27 Sty 2009 22:23:10
Nareszcie jakieś pozytywne wibracje .

A z innej beczki - u Was też było dziś tak sennie? Ja miałam ochotę podłączyć na stałe kroplówkę z kawą... Coś takiego jak mieli Jem'Hadar, ale z kofeiną...
Eviva
Użytkownik
#6497 - Wysłana: 27 Sty 2009 22:23:30 - Edytowany przez: Eviva
FederacyjneMSZ

Bo Polacy są wspaniali, i hańba temu, kto w to wątpi!

Madame Picard

Bo my wogóle jesteśmy pozytywni . A co do senności, to ja mało dziś nie zasnęłam w pracy za tym swoim bufetem, tj., stanowiskiem do spirometrii.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#6498 - Wysłana: 27 Sty 2009 22:26:39
Madame Picard

ja byłem senny do 20.15, chyba zaraz mi kroplówkę dadzą na uspokojenie...... chyba pojde spac w koszulce z orełkiem na piersi....


Bo Polacy są wspaniali, i hańba temu, kto w to wątpi

racja
Pah Wraith
Użytkownik
#6499 - Wysłana: 27 Sty 2009 23:38:36
Byłem świadkiem radiowo/interiowym końcówki. No, muszę przyznać, że się sprężyli chłopaki
reyden
Użytkownik
#6500 - Wysłana: 28 Sty 2009 13:52:00
Bo Polacy są wspaniali, i hańba temu, kto w to wątpi!


Czasami są wspaniali to fakt , ale czasami to byle kraj z 3 świata może ich pokonać - vide MŚ 2006 -

Kostaryka i Ekwador spuścili nam takie manto że hej - do tego jeszcze ta akcja - bramkarz bramkarzowi gola strzelił .

A jak graliśmy potem z Niemcami - nie mogli nam dać rady , dopiero w dogrywce padła bramka dla nich .

Albo mecz z Anglią - rozgromiliśmy funfoclocków 4 do 0 .
Karo
Użytkownik
#6501 - Wysłana: 28 Sty 2009 14:59:58
ooo człowieka chwilkę nie było i moderatorzy w podpisach się pojawili . A ja się cieszę, że wczorajszego meczu nie widziałam, bo by o jedną mnie było mniej na świecie . Znaczy bardzo się cieszę ze zwycięstwa i awansu do półfinału ale moje zawał, wylew i załamanie nerwowe to jednak trochę dużo . Ale jestem niesamowicie dumna z chłopaków że do ostatniej sekundy nie odpuścili .

reyden mhmm ale chyba o innej piłce mówimy .
kanna
Użytkownik
#6502 - Wysłana: 28 Sty 2009 15:03:14
Karo

Chyba Cie sto lat nie było Ale Kostenko ciągle żyje
Arek
Użytkownik
#6503 - Wysłana: 28 Sty 2009 15:06:27
Karo
A ja się cieszę, że wczorajszego meczu nie widziałam, bo by o jedną mnie było mniej na świecie . Znaczy bardzo się cieszę ze zwycięstwa i awansu do półfinału ale moje zawał, wylew i załamanie nerwowe to jednak trochę dużo
hehehe, ja nie wytrzymałem, i w połowie drugiej połowy włączyłem sobie kolejny odcinek DS9, ale zawołali mnie na finałową akcję.
Jak to powiedział Wenta:
Nie śpieszcie się panowie, mamy dużo czasu!
Madame Picard
Moderator
#6504 - Wysłana: 28 Sty 2009 15:08:08
Karo

Witaj po przerwie i zostań z nami na dłużej! .

kanna

Od Kostenko to była Alex, nie Karo...
kanna
Użytkownik
#6505 - Wysłana: 28 Sty 2009 15:09:34
Madame Picard
to była Alex, nie Karo...

ups . Sorry Karo
Karo
Użytkownik
#6506 - Wysłana: 28 Sty 2009 15:22:45
no właśnie ja chyba z Kostenko nie miałam nic wspólnego . Oczywiście, że ja tu zostanę . Zaraz się zajmę nadrabianiem zaległości w tematach
Q__
Moderator
#6507 - Wysłana: 28 Sty 2009 16:02:10
Karo

Witaj nam, witaj ! A Kostenko możesz oczywiście przejąć jeśli tylko chcesz.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#6508 - Wysłana: 28 Sty 2009 16:51:43
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,105209

"euforia" Niemieckiego komentatora w czasie meczu, już się cieszył z półfinału a tu klops.....
Karo
Użytkownik
#6509 - Wysłana: 28 Sty 2009 17:31:16
Nie wiem czy to tak wypada przejmować cudzą postać . Zwłaszcza jak Alex wróci i co ja wtedy biedna zrobię . Ale fajnie być tak miło przywitaną. Będzie sentymentalnie też się stęskniłam za ekipą
Q__
Moderator
#6510 - Wysłana: 28 Sty 2009 17:34:25
Karo

Nie wiem czy to tak wypada przejmować cudzą postać

Były precedensy.
 Strona:  ««  1  2  ...  215  216  217  218  219  ...  268  269  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kawiarenka [luźne rozmowy]

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!