USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Piractwo II
 Strona:  ««  1  2  3  ...  7  8  9  10  11  12  13  »» 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#331 - Wysłana: 1 Sier 2015 11:41:34
Odpowiedz 
Eviva:
Ja niczego nie udostępniam, a pobieram tylko w zasadzie latynoskie tasiemce, nie jakieś hity objęte setką paragrafów,

ZAIKS czepia się tylko Polskich produkcji bo z nich doją kasę.
Guauld
Użytkownik
#332 - Wysłana: 1 Sier 2015 12:05:17
Odpowiedz 
pirogronian
Jeśli dobrze pamiętam, to starali się z Chomikiem walczyć właśnie przez te serwery tak, aby pobierać dodatkowe opłaty dla ZAIKSu, czy coś podobnego (jak najbardziej mogę się mylić). W każdym razie, jeśli jego użytkownicy są nietykalni niezależnie od sposobu jego wykorzystywania, to z pewnością można go wykorzystać jako powód do przebadania czyjejś aktywności, bo taka osoba staje się podejrzana. Ale raczej nie robi się czegoś takiego na losowo wybranych użytkownikach, lecz za sprawą bezpośredniego zgłoszenia. Ale jak coś takiego byłoby nagminne, to od dawna byłoby o tym z pewnością głośno.
Elaan
Użytkownik
#333 - Wysłana: 1 Sier 2015 14:47:19 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Eviva:
Cholewa, mój chomiczek zagrożony?

Mam nadzieję, że Chomikowi jednak nic nie grozi. Już raz próbowali i im nie wyszło.
Ale lepiej jest chyba zachomikować to, czego potrzebujesz, a potem dopiero ściągnąć ze swojego "podwórka".
A na wszelki wypadek, na razie zaczekać, póki zapał stróżów prawa i moralności nieco nie zelżeje.

MarcinK:
ZAIKS czepia się tylko Polskich produkcji bo z nich doją kasę.

Słyszałam o chłopaku, któremu skonfiskowano laptop, bo ściągnął jakiś niedawno nakręcony film o L.Wałęsie.
W kinach film okazał się totalną klapą, na DVD może też nie zrobił furory, więc zapewne trzeba jakoś odrobić straty na tym "wiekopomnym" dziele.
krzychu
Użytkownik
#334 - Wysłana: 1 Sier 2015 16:20:47
Odpowiedz 
ja mialem tylko odtwarzacz taki

vhs
MarcinK
Użytkownik
#335 - Wysłana: 1 Sier 2015 16:42:56
Odpowiedz 
Elaan:
W kinach film okazał się totalną klapą, na DVD może też nie zrobił furory, więc zapewne trzeba jakoś odrobić straty na tym "wiekopomnym" dziele.

Jak wydają DVD po 50 zł bez żadnych dodatków to niech się nie dziwią że ludzie nie kupują.
krzychu
Użytkownik
#336 - Wysłana: 1 Sier 2015 17:01:42 - Edytowany przez: krzychu
Odpowiedz 
u nas byla wypozyczalnia dvd filmy nowosci po 10 zl na 1-2 dni ale zamkneli ja
Mav
Użytkownik
#337 - Wysłana: 1 Sier 2015 18:01:55
Odpowiedz 
MarcinK:
Jak wydają DVD po 50 zł bez żadnych dodatków to niech się nie dziwią że ludzie nie kupują.

Niech w końcu rozwiną dystrybucję cyfrową, bo ja nie potrzebuję pudełka z płytą, więc nie chce płacić za to pudełko, za płytę i za transport.
Elaan
Użytkownik
#338 - Wysłana: 2 Sier 2015 13:56:37 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Mav:
Niech w końcu rozwiną dystrybucję cyfrową, bo ja nie potrzebuję pudełka z płytą, więc nie chce płacić za to pudełko, za płytę i za transport.

Będąc wczoraj na mieście, natknęłam się na plakat reklamujący tę stronę:

http://kulturanawidoku.pl/

Jak się zdaje, jest to niejako odpowiedź na Twój postulat.

Bogactwo zasobów robi wrażenie, i choć większość z nich jest płatna, martwi mnie raczej co innego - jak zostaną wykorzystane dane ewentualnych użytkowników strony?
Oby nie do wciskania ludziom na maile stosów niechcianych reklam, lub - co gorsza - do policyjnych nalotów na nich, niejako "prewencyjnie", przy okazji kolejnych akcji antypirackich, jak ta, o której ostatnio była mowa.
Mav
Użytkownik
#339 - Wysłana: 2 Sier 2015 15:02:04 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Elaan:
Oby nie do wciskania ludziom na maile stosów niechcianych reklam,

No to jest całkiem prawdopodobne skoro chcą maila. Widać, że w grę wchodzą tylko produkcje z Polski, ale inicjatywa ciekawa.

A jeśli mowa o dystrybucji cyfrowej, to w sumie zapomniałem, że jest przecież VOD, gdzie można wypożyczać filmy bezpośrednio przez dostawce kablówki z poziomu telewizora.
MarcinK
Użytkownik
#340 - Wysłana: 27 Sier 2015 12:35:29
Odpowiedz 
Mav:
A jeśli mowa o dystrybucji cyfrowej, to w sumie zapomniałem, że jest przecież VOD, gdzie można wypożyczać filmy bezpośrednio przez dostawce kablówki z poziomu telewizora.

Tutaj też bida oferują tylko to co niedawno wyszło na DVD czyli hollywoodzkie hiciory (czasem w promocji dadzą coś z Wielkiej kolekcji Kung Fu).
Szkoda że nie ma już u nas takich dystrybutorów jak Vision który dawał coś spoza hollywodzkich blockbusterów.
Mav
Użytkownik
#341 - Wysłana: 27 Sier 2015 14:03:23
Odpowiedz 
MarcinK

W 2015 w końcu dostępny ma być w Polsce Netfix. Mnie to jakoś średnio interesuję, ale może będą mieli jakąś ciekawą ofertę.
Q__
Moderator
#342 - Wysłana: 27 Sier 2015 15:08:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Mnie to jakoś średnio interesuję

A powtórki TNG? I to w wersji jeszcze poprawionej?
http://trekcore.com/blog/2015/08/netflix-brings-vf x-fixes-to-star-trek-tng-in-hd/
Mav
Użytkownik
#343 - Wysłana: 27 Sier 2015 15:37:01 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
A powtórki TNG? I to w wersji jeszcze poprawionej?

Ciekawa propozycja, ale dużo zależy od abonamentu. W Europie abonament Netfix wynosi 9 euro - czyli ok 36 zł. Ja w tej chwili płacę za kablówkę 180 zł. Jakbym miał do tego dołożyć jeszcze kilkadziesiąt złotych za ofertę Netfix, i to głównie dla TNG w HD, to trochę średnio się opłaca.
Seybr
Użytkownik
#344 - Wysłana: 27 Sier 2015 19:46:43
Odpowiedz 
Mav

Mają, dużo seriali. Przez pierwszy miesiąc masz za free. Kiedy chcesz to płacisz. Nikt tam ci nie przerwie serialu w połowie. U nast w TV to norma.
MarcinK
Użytkownik
#345 - Wysłana: 19 Wrz 2015 14:18:19
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#346 - Wysłana: 15 Sty 2016 16:01:08
Odpowiedz 
http://naekranie.pl/aktualnosci/pirackie-torty-w-c horwackich-cukierniach-769552

Jak to szlo w trailerze nowego treka o przesuwaniu granicy?
Elaan
Użytkownik
#347 - Wysłana: 15 Sty 2016 16:34:43
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Jak to szlo w trailerze nowego treka o przesuwaniu granicy?

Pytanie czy głupota, bezczelność i pazerność mają jakąkolwiek granicę.
Seybr
Użytkownik
#348 - Wysłana: 15 Sty 2016 18:40:17
Odpowiedz 
Powiem wam tak. Jakiś czas temu rozmawiałem głównym muzykiem od Wiedźmina 3. Jeżeli chodzi o muzykę. Mam legalne mp3 z serwisu gog. Redzi czy on nie widzą problemu w wykorzystaniu muzyki do celów fanowskich. Np. wykonaniu filmiku z Wieskiem, czy wykorzystaniu muzyki pod jakiś projekt. Jeżeli oczywiście nie robimy tego dla zysku. Wystarczy podać, że muzyka pochodzi od nich.

Można, można. W wielu wypadkach filmiki są blokowane. Sony bardzo pilnuje tego.
Maveral
Użytkownik
#349 - Wysłana: 15 Sty 2016 18:49:59
Odpowiedz 
Dla mnie sprawa jest prosta, jak ktoś nie życzy sobie rozpowszechniania swojego dzieła, to ma do tego prawo i należy to uszanować. Nawet jeśli to dotyczy tortów
pirogronian
Użytkownik
#350 - Wysłana: 15 Sty 2016 18:52:41
Odpowiedz 
Maveral:
jak ktoś nie życzy sobie rozpowszechniania swojego dzieła, to ma do tego prawo i należy to uszanować.

Właśnie. Ale jeżeli najpierw robi wszystko, żeby jego dzieło się maksymalnie rozpowszechniło i stało się nawet częścią kultury, a potem zaczyna żądać haraczu od każdego, kto go użyje do zarabiania pieniędzy (lub nawet nie), to IMHO może się już wypchać pakułami
Maveral
Użytkownik
#351 - Wysłana: 15 Sty 2016 18:58:54
Odpowiedz 
pirogronian:
Właśnie. Ale jeżeli najpierw robi wszystko, żeby jego dzieło się maksymalnie rozpowszechniło i stało się nawet częścią kultury, a potem zaczyna żądać haraczu od każdego, kto go użyje do zarabiania pieniędzy (lub nawet nie), to IMHO może się już wypchać pakułami ;)

No tak, ale Lucas sam sobie rozpowszechnił GW, Disney legalnie kupił prawa do marki, więc dlaczego inni mają z tego czerpać korzyści za darmo?
mozg_kl2
Użytkownik
#352 - Wysłana: 15 Sty 2016 19:45:23
Odpowiedz 
Elaan:
głupota

Nie ma

Elaan:
bezczelność

Nie ma

Elaan:
pazerność

Nie ma

Seybr:
Powiem wam tak. Jakiś czas temu rozmawiałem głównym muzykiem od Wiedźmina 3. Jeżeli chodzi o muzykę. Mam legalne mp3 z serwisu gog. Redzi czy on nie widzą problemu w wykorzystaniu muzyki do celów fanowskich. Np. wykonaniu filmiku z Wieskiem, czy wykorzystaniu muzyki pod jakiś projekt. Jeżeli oczywiście nie robimy tego dla zysku. Wystarczy podać, że muzyka pochodzi od nich.

Jak zawsze wszystko to kwestia podejścia ludzi do tematu. Najlepszy przykład to Star Wars i Star Trek. Lucas wspiera fanowskie produkcje, organizuje dla fanów konkursy fanfilmów. Paramount na tego typu produkcje patrzy przez palce do czasu jak zaczną wyrastać ponad poziom. Wtedy wkraczają się prawnicy. Widzieliśmy to przy okazji akcji z Axanarem.

Maveral:
Dla mnie sprawa jest prosta, jak ktoś nie życzy sobie rozpowszechniania swojego dzieła, to ma do tego prawo i należy to uszanować. Nawet jeśli to dotyczy tortów

Co do pierwszego zdania to zasadniczo zgoda. Z drugiej strony mamy tutaj strzelanie z bomby atomowej do muchy. Pocieszam się, że w latach 90 nie było internetu mogłem zrobić gazetkę o Żółwiach ninja i nikt mnie nie zamknął.
pirogronian
Użytkownik
#353 - Wysłana: 16 Sty 2016 00:49:08
Odpowiedz 
Maveral:
No tak, ale Lucas sam sobie rozpowszechnił GW, Disney legalnie kupił prawa do marki, więc dlaczego inni mają z tego czerpać korzyści za darmo?

Bill Gates argumentował podobnie. Niby słuszne, jak się to jednak skończyło dla świata komputerów, wszyscy wiemy (a kto nie wie, niech się zapozna z pojęciem vendor lock-in).

Disney nie wiedział, że GW są już tak rozpowszechnione, że są częścią kultury? Gdybyśmy płacili każdemu spadkobiercy jakiejś rzeczy, która nam obecnie ułatwia życie, to byśmy się chyba nie wypłacili. Jeżeli ktoś wynajduje jakąś rzecz i zastrzega sobie do niej prawa, a potem tak wykręca, żeby znalazła się w każdym domu i ludzie nie wyobrażali sobie bez niej życia, to jest to w praktyce nadużycie władzy, a po ekonomicznemu monopol. Monopol na GW ma obecnie Disney. Jeżeli nie życzą sobie, żeby ta franczyzna ta silnie oddziaływała na umysły ludzi, to niech jej nie rozpowszechniają. Bo wpieranie jej wszędzie - na plakaty, w reklamy, etc. a potem straszenie pozwami tych, którzy na życzenie klienta zrobią Yodę na torcie jest po prostu, jak to już wspomniano, bezczelnością.

mozg_kl2:
Pocieszam się, że w latach 90 nie było internetu mogłem zrobić gazetkę o Żółwiach ninja i nikt mnie nie zamknął.

Seybr
Użytkownik
#354 - Wysłana: 16 Sty 2016 08:12:27
Odpowiedz 
pirogronian:
Jeżeli nie życzą sobie, żeby ta franczyzna ta silnie oddziaływała na umysły ludzi, to niech jej nie rozpowszechniają.

Ale to oni mają prawa do wizerunku, marki oraz innych rzeczy związane ze SW. Chcesz robić zabawki w ich klimacie, sprzedawać bidony do roweru z Vaderem ? Produkuj sobie ale najpierw zapłać za użyczenie wizerunku.

pirogronian:
Yodę na torcie jest po prostu, jak to już wspomniano, bezczelnością.

Jeżeli ktoś kosi kasę i żyje z tych tortów ? Robi ich na tyle dużo, że stają się popularne i głośno o nich w sieci ? Używa bezprawnie znaków, właściciel ma prawo się wk....
Myślę też, jak ktoś zrobi raz na ruski tort, lub wykona go w domu wtedy się nikt nie przyczepi.
pirogronian
Użytkownik
#355 - Wysłana: 16 Sty 2016 08:42:17
Odpowiedz 
Seybr:
Ale to oni mają prawa do wizerunku, marki oraz innych rzeczy związane ze SW. Chcesz robić zabawki w ich klimacie, sprzedawać bidony do roweru z Vaderem ? Produkuj sobie ale najpierw zapłać za użyczenie wizerunku.

Nie mówię o prawie, jakie obowiązuje. Ty zakładasz, że jest ono prawidłowe, a ja to poddaję w wątpliwość. Tak na prawdę trudno mi jest się zgodzić, że ktoś może być właścicielem informacji (rzeczy niematerialnej, a wizerunek do takich należy). Oczywiście miło jest, jeżeli ktoś zarabiający na jego wizerunku się tym z nim podzieli. Jednakowoż zaklepywanie sobie monopolu na coś, co się samemu wepchało w kulturę jest grubą przesadą. Przyznaję, że nie jestem pewien, jakiego typu przepisy należałoby wprowadzić, żeby rozwiązać ten problem możliwie sprawiedliwie. Ile ktoś ma zapłacić za użycie wizerunku? Tyle, ile zaśpiewa sobie właściciel? Niezależnie od dysproporcji zasobności w kasę obu z nich? Nie brzmi to rozsądnie. Właściciel praw autorskich powinien liczyć się z tym, wprowadzając swoje wizerunki w przestrzeń publiczną (w tym telewizję i Internet), której właścicielem jest de facto całe społeczeństwo.
Maveral
Użytkownik
#356 - Wysłana: 16 Sty 2016 10:08:28
Odpowiedz 
pirogronian:
Tak na prawdę trudno mi jest się zgodzić, że ktoś może być właścicielem informacji

Nie zgodzę się. Gdyby każdy mógł sobie, ot tak, z automatu posiadać prawa np. do wykorzystywania wizerunku, to hamowało by to wtedy inwencję ludzi, którzy chcą po prostu zarabiać na swoich pomysłach. Możemy sobie wyobrazić, że dla idealistów, którzy coś wymyślą i oddadzą swój twór ludzkości za darmo, takie podejście do sprawy nic by nie zmieniło, jednak wielu ludzi, strzelam że zdecydowana większość, chce na swoich tworach zarabiać. Po co ci drudzy mieli by się starać? Doszli by do wniosku, że "szkoda czasu, to lepiej sobie pogram na kompie" ;)

pirogronian:
Ile ktoś ma zapłacić za użycie wizerunku? Tyle, ile zaśpiewa sobie właściciel?

Dokładnie. Wolny rynek. Każdy ma prawo zażądać za swój produkt ile mu się podoba, a klient ma prawo nie kupić tego produktu jeśli uzna go za zbyt drogi.
Seybr
Użytkownik
#357 - Wysłana: 16 Sty 2016 11:16:59
Odpowiedz 
pirogronian:
Tyle, ile zaśpiewa sobie właściciel?

Tak. Np. znany DJ przesyła mi muzykę za free, swoje produkcje. Tobie każe płacić za jeden kawałek 2 euro. Czy jest to sprawiedliwe ? Możesz powiedzieć, że nie. Ja powiem, ja dostaje bo jesteśmy kolegami. Ty jesteś dla niego obcy.

To jest prawo rynku, kapitalizm. Ja ustalam cenę a ty akceptujesz ją. Wymyśliłem fajne uniwersum i to ja dyktuje za ile chce je sprzedać. Jest klient, kupuje. Mówi że za drogo to trwa negocjacja ;].

Maveral:
Gdyby każdy mógł sobie, ot tak, z automatu posiadać prawa np. do wykorzystywania wizerunku, to hamowało by to wtedy inwencję ludzi, którzy chcą po prostu zarabiać na swoich pomysłach.

Zgadzam się.

Maveral:
Doszli by do wniosku, że "szkoda czasu, to lepiej sobie pogram na kompie" ;)

Człowiek tworzy dla kasy. Ja też to robię i czasem tworze coś, czego bym za darmo nie robił. Idea mnie nie nakarmi.
Kwestia muzyki. Cześć mojej twórczości trafia w sieć za free. Za inną każe sobie płacić.

Maveral:
Dokładnie. Wolny rynek. Każdy ma prawo zażądać za swój produkt ile mu się podoba, a klient ma prawo nie kupić tego produktu jeśli uzna go za zbyt drogi.

Nie stać było mnie na Porsche, kupiłem Acurę i zrobiłem furę rodem z Fast the Furies, 350 koni robi swoje ;].

Tworzę projekt, raczej jestem grafomanem. Ale spróbuję. Epilog wydam za darmo w sieci. Ale za resztę każe sobie zapłacić.
Zacytował bym fragment, ale jest krwisty. Postać Krwawy Sołtys. Chyba że Q pozwoli ;].
pirogronian
Użytkownik
#358 - Wysłana: 16 Sty 2016 19:34:46
Odpowiedz 
Maveral:
Gdyby każdy mógł sobie, ot tak, z automatu posiadać prawa np. do wykorzystywania wizerunku, to hamowało by to wtedy inwencję ludzi, którzy chcą po prostu zarabiać na swoich pomysłach. Możemy sobie wyobrazić, że dla idealistów, którzy coś wymyślą i oddadzą swój twór ludzkości za darmo, takie podejście do sprawy nic by nie zmieniło, jednak wielu ludzi, strzelam że zdecydowana większość, chce na swoich tworach zarabiać. Po co ci drudzy mieli by się starać? Doszli by do wniosku, że "szkoda czasu, to lepiej sobie pogram na kompie" ;)

Niewątpliwie coś w tym jest, jednak widzę byt dużo zagrożeń płynących z gromadzenia praw "autorskich". Dotyczy to z resztą wszelkiego kapitału w naszym kochanym "kaputaliźmie", gdzie jak ktoś ma pieniądze, to może sobie wykupić kluczowe dla społeczeństwa sektory (np żywnościowy) a przeciętni obywatele stają się de facto niewolnikami. Jeżeli chodzi o informacje natury artystycznej, to nie jest to może duży problem, ale ludzka natura jest na tyle niedobra, że można łatwo to wykorzystać jako pretekst do cenzurowania sieci i trzepania z kasy naiwnych, co myśleli, że jak sobie ściągną z sieci to nic się nie stanie. W przypadku np oprogramowania, to pewnie podniosą się głosy, że wszelkie dobra zawdzięczamy produktom komercyjnym, ale 1) po co nam one, a 2) nie wiadomo, jak by się potoczyły sprawy, gdyby rynek otworzył się bardziej na produkty niekomercyjne. Śmiem uważać, że sprawy licencyjne raczej silnie tłumią na tym polu innowacyjność, gdyż - no właśnie - mało komu zależy na użyteczności tego, co robi, a na kasie, jaką może za to zgarnąć. A każdy, kto chciałby stworzyć alternatywę lub usprawnienie produktu, albo się napoci, albo wręcz narazi na wizytę prawników (myślenie to mocno kultywuje Richard Stallman, "prezes" projektu GNU, dzięki któremu do was teraz piszę ). Dobrym przykładem z dziedziny artystycznej może być tu historia z pozwaniem twórców Axanaru. Wytwórnie mają prawo, prawda? W końcu kapitalizm. My im możemy co najwyżej nie pójść na premierę.

Dlatego imho wydaje mi się, że najlepszym wyjściem byłoby nie mieszanie się państwa w sprawy "własności" informacji. Ja mogę "bezprawnie" wykorzystać jakąś informację, stworzoną przez kogo innego, do dowolnych celów (z wyjątkiem ewidentnie szkodliwych, of course), a prawowity autor może mi w zamian zrobić czarny PR w Internecie i ogólnie się obrazić. Prawo mogłoby regulować obligatoryjne uznanie autorstwa danej informacji, dzięki czemu każdy, kto miałby z nią do czynienia, mógłby łatwo dotrzeć do jej pierwotnego autora i szybko dowiedzieć się od niego, że jestem szuja i złodziej Sądzę, że takie podejście szybko nauczyłoby wzajemnego dogadywania się...
Seybr
Użytkownik
#359 - Wysłana: 17 Sty 2016 09:08:15
Odpowiedz 
pirogronian

Rozumiem gdy ktoś chce opatentować dwa kliknięcia, lub trolować niczym Appel. Ale jeżeli ja wydaje swoje dzieło intelektualne to mam prawo żądać od innych. Chcesz zarabiać na moim pomyśle, to płać.

pirogronian:
Wytwórnie mają prawo, prawda? W końcu kapitalizm. My im możemy co najwyżej nie pójść na premierę.

Mają prawo i strzelają sobie kulkę w kolano. Axanar to projekt, który nie ma na celu zarobić. Choć wiadomo zbiórka była. To jest fun film.
Jaki główny jest powód, Axanar to jakość a wytwórnia tego się boi.
pirogronian
Użytkownik
#360 - Wysłana: 17 Sty 2016 12:45:34
Odpowiedz 
Seybr:
Rozumiem gdy ktoś chce opatentować dwa kliknięcia, lub trolować niczym Appel. Ale jeżeli ja wydaje swoje dzieło intelektualne to mam prawo żądać od innych. Chcesz zarabiać na moim pomyśle, to płać.

Seybr:
Axanar to projekt, który nie ma na celu zarobić. Choć wiadomo zbiórka była. To jest fun film.
Jaki główny jest powód, Axanar to jakość a wytwórnia tego się boi.

Otóż to. Jak odróżnić dwa kliknięcia od dzieła intelektualnego, oraz projekt komercyjny od takiego, na którego jest tylko zbiórka? Powoływać za każdym razem zespół ekspertów? Wiadomo, że trzeba im zapłacić za robotę i wynik będzie zależny od tego, kto zapłaci i ile...
 Strona:  ««  1  2  3  ...  7  8  9  10  11  12  13  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Piractwo II

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!