USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Piractwo
 Strona:  ««  1  2  3  ...  41  42  43  44  45  46  47  »» 
Autor Wiadomość
Toudi
Użytkownik
#1321 - Wysłana: 8 Maj 2012 16:25:15
Odpowiedz 
Bashir:
Bardzo w temacie. O tym jak artyści mogą zebrać kasę bez korporacji producenckich.

Z taką zbiórką kasy jest problem, bo w PL potrzeba zezwolenie na zbiórkę publiczną, a za taką ponoć uważa się zbiórkę w internecie... Vagla coś ostatnio o tym pisał.

MarcinK:
Taka mnie myśl naszła, otóż jeśli kupię np. na allegro oryginalny film na DVD z wydania którego już nie ma w sklepach to bo autor dostał ju za niego kasę gdy sprzedający go kupił w sklepie i pieniądze które wydaję idą tylko do sprzedającego, a autor ani nie zyskuje ani nie traci.

Do czego teraz pijesz? Do piractwa, czy problemu rynku wtórnego, z którym producenci gier maja ostatnio problemy?
MarcinK
Użytkownik
#1322 - Wysłana: 8 Maj 2012 16:28:41
Odpowiedz 
Toudi
Chodzi mi oto że jeśli utwór nie jest już dostępny w sprzedaży poza "rynkiem wtórnym" to piractwo autorowi nie robi różnicy bo i nic nie straci i nic nie zyska.
Toudi
Użytkownik
#1323 - Wysłana: 8 Maj 2012 16:36:52
Odpowiedz 
MarcinK:
Chodzi mi oto że jeśli utwór nie jest już dostępny w sprzedaży poza "rynkiem wtórnym" to piractwo autorowi nie robi różnicy bo i nic nie straci i nic nie zyska.

MarcinK, ale jak to się ma do twojej poprzedniej wypowiedzi? Przecież tam napisałeś o czymś zupełnie innym.
MarcinK
Użytkownik
#1324 - Wysłana: 8 Maj 2012 16:40:57 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Toudi:
Przecież tam napisałeś o czymś zupełnie innym.

Napisałem o tym samym, tylko trochę inaczej to ująłem.
Toudi
Użytkownik
#1325 - Wysłana: 8 Maj 2012 16:58:20
Odpowiedz 
No nie, bo rynek wtórny to jest coś zupełnie innego. Do tego zakładasz, że ktoś za kopiowanie płaci (komuś).
Są też tacy (zrzeszeni głównie w MAFIAAch i tym podobnych), którzy chcieli by kasę i za sprzedaż z pierwszej ręki, sprzedaż z drugiej jak i za każdą kopię, więc dla nich nie ma znaczenia jak odbywa się transakcja, byleby swoje dostali...
A są też i tacy, głównie autorzy, którzy bardziej cieszą się tego, że ich dzieła docierają do odbiorców, niż z tego jak docierają...
NEC
Użytkownik
#1326 - Wysłana: 10 Maj 2012 12:52:45
Odpowiedz 
Toudi:
A są też i tacy, głównie autorzy, którzy bardziej cieszą się tego, że ich dzieła docierają do odbiorców, niż z tego jak docierają...

No wlasnie czesto można spotkać naklejki na produktach NFCR (No Fucking Copy Rights), Kopiowanie i rozpowszechnianie bez pozwolenia jak najbardziej dozwolone. Tyczy się to mało znanych twórców, ale z drugiej strony REM umiescił w sieci swoje utwory za "co łaska" i zarobił wiecej niż w "legalnym" obiegu, bo nie musiał placic pasibrzuchom z korporacji muzycznych.

Jest to jakies rozwiazanie. Ostatnio gracze zrzucili się na gre "Shadowrun". Jest to przeniesienie na komputery papierowego systemu gry. Chcieli uzbierać 400 tyś a zebrali prawie dwa melony. Jest to jakieś rozwiązanie przed zalewem glównonurtowego badziewia i biadoleniem typu "na bezrybiu i rak ryba", i tak nic innego nie leci w kinie czy ta gra i tak jest dobra bo reszta jest i tak gorsza i tu pada nazwa ME3, Skyrim, F3 czy innej chałtury wielkomasowej.

Na szczescie dzieki piratom mam szanse przetestować takie badziewie jak ME3, żyło dwie godziny na kompie i zginęło śmiercią tragiczną. Zrobili z tego zwykły schooter, moze się skusze jak bedzie w promocji w "Pani Domu" albo w "Gali" a to i tak pod warunkiem ze dorzuca lacze.
Seybr
Użytkownik
#1327 - Wysłana: 10 Maj 2012 12:58:53
Odpowiedz 
NEC:
Na szczescie dzieki piratom mam szanse przetestować takie badziewie jak ME3, żyło dwie godziny na kompie i zginęło śmiercią tragiczną.

Dzięki złodziejowi auta mogę mieć nowe Audi w połowie ceny. Od czego są recenzje, filmy czy opinie w necie ?
NEC
Użytkownik
#1328 - Wysłana: 10 Maj 2012 13:03:28
Odpowiedz 
Seybr:
Dzięki złodziejowi auta mogę mieć nowe Audi w połowie ceny. Od czego są recenzje, filmy czy opinie w necie ?

Nie myl produktu materialnego z wirtualnym. Ale jak lubisz porównania to była jazda próbna. Sasiad miał akurat takie samo auto i dał się nim przejechać. Niestety nie było miedzy nami magii...
Seybr
Użytkownik
#1329 - Wysłana: 10 Maj 2012 13:59:33
Odpowiedz 
NEC:
Nie myl produktu materialnego z wirtualnym.

Ty pojmij że kradzież dobra intelektualnego to nic dobrego.
NEC
Użytkownik
#1330 - Wysłana: 10 Maj 2012 14:11:10
Odpowiedz 
Seybr:
Ty pojmij że kradzież dobra intelektualnego to nic dobrego.

Jaka kradzież? To był test. Od razu przypomina mi sie sytuacja ze stadionu, jak dzieciaki przez dziury w płocie podglądały mecz. Jeden drugiemu wchodził na plecy i zawieszał brode na krawedzi deski. Wieksi wchodzili na drzewo i stamtad ogladali mecz. Czy organizator coś ucierpiał jak ktoś obejrzal kawałek meczu i uznał ze jest kiepski i poszedł sobie. Czy te dzieciaki były klientami, i tak by nie kupiły biletu. Pamietam też dziadka biletera co gonił te dzieciaki, smieszne to było. A z dzieciaków wyrośli kibice i teraz chodza i płacą za mecze. Niestety słowo "kradzież dobra intelektualnego" w takim przypadku jest frazesem. Myśli nie mozna ukraść. Można jedynie zachęcieć do jej kupowania, odwdzięczania sie twórcy.

Inaczej, obecni twórcy też okradaja poprzednie pokolenia, korzystaja z ich dorobku, bazuja na tym czego nie stworzyli. Czy muzycy płaca za beaty, rify oparte na pewnych schematach? Czy robiac ekranizacj Szekspira płacą jego potomkom? Przykłady mozna mnozyc.
The_D
Użytkownik
#1331 - Wysłana: 11 Maj 2012 18:33:48
Odpowiedz 
NEC:
Czy te dzieciaki były klientami, i tak by nie kupiły biletu.

Wszyscy pewnie nie, ale może co 3 nakłoniłby rodziców na kupno, gdyby nie miał możliwości podglądania przez płot.

NEC:
Niestety słowo "kradzież dobra intelektualnego" w takim przypadku jest frazesem. Myśli nie mozna ukraść. Można jedynie zachęcieć do jej kupowania, odwdzięczania sie twórcy.

Od zawsze jestem przeciwny zrównywaniu piractwa z kradzieżą, ale nie można tez twierdzić, że naruszenie dóbr intelektualnych pozostaje bez wpływu na zyski twórców. Z resztą cała idea własności intelektualnej opiera się na tym, że to twórca (albo ogólniej aktualny właściciel praw autorskich) rozporządza czy udostępni demo i w jaki sposób, czy może w ogóle wycofa cały nakład z rynku bo nie jest z dzieła zadowolony. Jak ktoś nie kupi bez dema to strata producenta, ale to on decyduje czy ją poniesie czy nie.
NEC
Użytkownik
#1332 - Wysłana: 11 Maj 2012 21:18:10
Odpowiedz 
The_D:
Wszyscy pewnie nie, ale może co 3 nakłoniłby rodziców na kupno, gdyby nie miał możliwości podglądania przez płot.

Pobożne życzenia. Rodzice nie maja kasy; " spadaj siusimajtku", ja tu pije! Tak to wyglada. Dzieci są bardzo pomysłowe, gdy ja siedzę na btjunkie i pirate bay, oni już dawno maja własne serwery z wymiana plików.

The_D:
Od zawsze jestem przeciwny zrównywaniu piractwa z kradzieżą, ale nie można tez twierdzić, że naruszenie dóbr intelektualnych pozostaje bez wpływu na zyski twórców.

Badania wykazały że wiecej zarabia twórca mniej korporacja i tu jest pies pogrzebany.

The_D:
Z resztą cała idea własności intelektualnej opiera się na tym, że to twórca (albo ogólniej aktualny właściciel praw autorskich) rozporządza czy udostępni demo i w jaki sposób, czy może w ogóle wycofa cały nakład z rynku bo nie jest z dzieła zadowolony. Jak ktoś nie kupi bez dema to strata producenta, ale to on decyduje czy ją poniesie czy nie.

Problem w tym że z dobra intelektualnego stara się zrobic towar. Osobiście życzę powodzenia, może wymyśla tamę dla wiatru.
The_D
Użytkownik
#1333 - Wysłana: 13 Maj 2012 13:33:34
Odpowiedz 
NEC:
Badania wykazały że wiecej zarabia twórca mniej korporacja i tu jest pies pogrzebany.

Ale co za różnica, kto zarabia więcej? Grunt, że traci. Myślisz, że Hołdys czy Kazik tak gardłują przeciwko piractwu w obronie korporacji? Nie, własnych kieszeni.
mozg_kl2
Użytkownik
#1334 - Wysłana: 15 Maj 2012 09:01:40
Odpowiedz 
NEC
Użytkownik
#1335 - Wysłana: 17 Maj 2012 09:34:39 - Edytowany przez: NEC
Odpowiedz 
The_D:
Ale co za różnica, kto zarabia więcej? Grunt, że traci. Myślisz, że Hołdys czy Kazik tak gardłują przeciwko piractwu w obronie korporacji? Nie, własnych kieszeni.

Tylko że płyty Kazika kosztuja około 36 zł i ma prawo gardłować. Dlatego też ludzie kupują jego płyty, sam mam spora kolekcje i to jeszcze kaset. Dzieki temu ma dom na karaibach, a reszta co się zaprzedała korporacjom jeździ starymi oplami. Nawet tacy muzycy z Farben Lehre maja wiecej kasy niż "profesjonalisci" co graja po sławnych polskich zespołach, które słyszymy w RMFFM czy innej badziewnej stacji. Liczy się uczciwość, kontakt i szacunek dla słuchacza wtedy artysta nie zginie, bo ludzie to cenią. Dlatego produktów z korporacji mi nie żal, zaprzedali dusze diabłowi.

Co do Hołdysa to powiem tak. "Hej, prorocy moi z dawnych lat, obrastacie w tłuszcz, już was w swoje szpony dopadł szmal, zdrada płynie z ust..."
Toudi
Użytkownik
#1336 - Wysłana: 21 Maj 2012 17:51:49
Odpowiedz 
Po raz kolejny przykład, że lepiej nie inwestować w polski przemysł dystrybucji filmów i seriali: http://www.spidersweb.pl/2012/05/polska-to-nawet-d la-polskich-wydawcow-trzeci-swiat.html

Osobiście uważam, że takie zachowanie wydawców to oficjalne przyzwolenie na piracenie...

W skrócie, W Ciemności Holland trafia na DVD cena w Polsce wynosi tyle samo (lub pewno więcej, biorąc pod uwagę "promocje" na zachodzie) co wydanie za granicą, tyle że oni mają 1080p a w Polsce dają tylko 1080i czy obraz raz gorszy... (no i moim zdaniem cena dalej dyktowana zmową cenową OZZetów)
Eviva
Użytkownik
#1337 - Wysłana: 21 Maj 2012 18:01:28
Odpowiedz 
Wbrew pozorom ukrócić piractwo, przynajmniej w warstwie filmowo-serialowej, byłoby bardzo łatwo. Rozwiązanie jest tak proste, że przysłowiowy radziecki cep to przy tym szczyt łamańców umysłowych.

Powiedzmy: ktoś chce mieć serial emitowany w Tv, a nie mógł go sobie nagrać. Pisze więc do telewizji, emitującej owo cudo, a odpowiednia komórka kopiuje mu wymażone arcydzieło na dyski i przysyła za opłatą. Z tejże opłaty oddaje część twórcom tytułem tantiem, część zaś zatrzymuje sobie. Obecnie usługobiorca, czyli widz, zwraca się po ratunek do pirata i ani twórcy, ani ktoś kto de facto zapłacił za prawa do emisji, nic z tego nie ma. Ten proceder można by rozszerzyć na filmy - dobra, ale nie kolekcjonerska kopia za mniejsze pieniądze niż oficjalne wydawnictwo.
Toudi
Użytkownik
#1338 - Wysłana: 21 Maj 2012 18:16:44
Odpowiedz 
Eviva, zgadzam się, że znalazło by się przynajmniej kilka sposobów by ukrócić piractwo, problemem jest obecny system.
Regiony na płytach, takie traktowanie nabywcy jak wyżej przeze mnie przytoczone, Beznadziejnie zaprojektowany VODy (kiepska dostępność czasowa, kiepska jakość, ograniczenia systemowe i multimedialne - znaczy się nie stosowanie uniwersalnych rozwiązań, by działało wszędzie i zawsze).

Sama walka z piratami, przecież OZZy (MAFIAA i inne takie) nie walczą z piratami, którzy udostępniają i rozprowadzają, ale z końcowym użytkownikiem... Przecież te wszystkie screenery, tsy nie wyciekają u końcowych odbiorców, ale gdzieś blisko twórców i jakoś nikt z tym tam nie walczy. No ale przecież to nie ja będę ich uczył, nie? ;)
Eviva
Użytkownik
#1339 - Wysłana: 21 Maj 2012 18:29:42
Odpowiedz 
Toudi:
No ale przecież to nie ja będę ich uczył, nie? ;)

Ktoś powinien, czemu nie Ty?
Wydaje mi się, że tak naprawdę najwięcej na piractwie zarabiają ci, których nie sposób ruszyć, bo są za dobrze ustawieni. To trochę takj, jak z karaniem narkomanów - ma iść siedzieć nieszczęsny ćpun, nie za to że kogoś napadł, ale za posiadanie jakiejś tam działki, a w najlepszym razie drobny detalista. Natomiast rekiny tego biznesu pozostaja bezkarne, bo i policję, i sędziów mają w kieszeni.
Toudi
Użytkownik
#1340 - Wysłana: 21 Maj 2012 19:34:12
Odpowiedz 
Eviva:
Ktoś powinien, czemu nie Ty?

Czemu nie ja? Bo mi się ciemna strona mocy podoba. ;)

Eviva:
Natomiast rekiny tego biznesu pozostaja bezkarne, bo i policję, i sędziów mają w kieszeni.

Dokładnie. Nic dodać nic ująć.
Elaan
Użytkownik
#1341 - Wysłana: 21 Maj 2012 19:44:33
Odpowiedz 
Eviva

Prawo jest jak pajęczyna - przebije się bąk, ugrzęźnie muszyna.
mozg_kl2
Użytkownik
#1342 - Wysłana: 23 Maj 2012 08:34:12 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Eviva:
Powiedzmy: ktoś chce mieć serial emitowany w Tv, a nie mógł go sobie nagrać. Pisze więc do telewizji, emitującej owo cudo, a odpowiednia komórka kopiuje mu wymażone arcydzieło na dyski i przysyła za opłatą. Z tejże opłaty oddaje część twórcom tytułem tantiem, część zaś zatrzymuje sobie. Obecnie usługobiorca, czyli widz, zwraca się po ratunek do pirata i ani twórcy, ani ktoś kto de facto zapłacił za prawa do emisji, nic z tego nie ma. Ten proceder można by rozszerzyć na filmy - dobra, ale nie kolekcjonerska kopia za mniejsze pieniądze niż oficjalne wydawnictwo.

Przecież coś takiego już jest w stanach od 97 roku. Firma Netflix się tym zajmuje. Zamawiasz sobie przez internet film, lub filmy, a oni to nagrywają na płytę i wysyłają Ci pocztą. Dziennie wysyłają 2 miliony płyt, srednio oczywiście.
Toudi
Użytkownik
#1343 - Wysłana: 23 Maj 2012 14:06:24
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Przecież coś takiego już jest w stanach od 97 roku. Firma Netflix się tym zajmuje. Zamawiasz sobie przez internet film, lub filmy, a oni to nagrywają na płytę i wysyłają Ci pocztą. Dziennie wysyłają 2 miliony płyt, srednio oczywiście.

W dzisiejszym czasie, to lekko przestarzały sposób... No chociaż pewno gdybym był na wsi, gdzie o dobrego neta trudno, to bym wolał i to...

Ale tak naprawdę dzisiejsza telewizja powinna przestawiać się na coś ala Joost, gdzie do redystrybucji materiału używa się odbiorców. Choć tu znowu uderza we wszystko asymetryczność łącz...
Slovaak
Użytkownik
#1344 - Wysłana: 2 Cze 2012 23:30:30
Odpowiedz 
Wybaczcie że nie przeczytałem tych 45 stron i zadaję swoje pytanie na które odpowiedź może już padła: czy udostępnienie fragmentu utworu to też przestępstwo?
Eviva
Użytkownik
#1345 - Wysłana: 3 Cze 2012 08:12:13
Odpowiedz 
Slovaak

Chyba zależy od długości fragmentu. Nie wiem dokladnie, ile można, ale kawałek chyba nie liczy się za cały utwór.
Toudi
Użytkownik
#1346 - Wysłana: 3 Cze 2012 08:39:46
Odpowiedz 
Slovaak, poszukaj tekstów o Prawach Cytatu. Tylko, że wówczas musisz zawrzeć to wewnątrz swojego dzieła.
Seybr
Użytkownik
#1347 - Wysłana: 3 Cze 2012 13:28:22
Odpowiedz 
Slovaak

W zależności do czego on ma służyć.

Eviva:
Tylko, że wówczas musisz zawrzeć to wewnątrz swojego dzieła.

Zgadza się ;].
Slovaak
Użytkownik
#1348 - Wysłana: 3 Cze 2012 13:59:03
Odpowiedz 
NEC
Użytkownik
#1349 - Wysłana: 3 Cze 2012 18:31:39
Odpowiedz 
Eviva:
Wbrew pozorom ukrócić piractwo, przynajmniej w warstwie filmowo-serialowej, byłoby bardzo łatwo. Rozwiązanie jest tak proste, że przysłowiowy radziecki cep to przy tym szczyt łamańców umysłowych.

No cóż jeżeli poleciało w TV to nikt ci nie udowodni że nie nagrało się na domowy użytek.
mozg_kl2
Użytkownik
#1350 - Wysłana: 27 Lis 2012 19:45:10
Odpowiedz 
Piractwo sprzyja kinu!

Zamknięcie popularnego serwisu Megaupload wpłynęło negatywnie na wyniki w amerykańskim box office. Do takiego wniosku doszli analitycy.

Jak większość klientów do hostingu plików, Megaupload wykorzystywany był do rozprzestrzeniania nielegalnych kopii filmowych. Wydawać by się mogło, że jego zamknięcie musi wpłynąć pozytywnie na wyniki box office, jednak praktyka znów okazała się inna od teorii.

Badacze z Munich School of Management and Copenhagen Business School opublikowali artykuł, w którym przedstawili wnioski płynące z badań, jakie prowadzili przez pięć lat. W 49 krajach zanalizowali powodzenie wśród widowni 1344 filmów przed zamknięciem Megaupload i po nim. Jak się okazuje po zamknięciu serwisu spadły także wyniki w box office. Dlaczego?

Zdaniem badaczy Megaupload prowokował rozmowy o filmach. Dzięki temu, że znaczna ilość osób widziała film z nielegalnej kopii, mogła rozpromować go wśród znajomych, zachęcając ich tym samym do pójścia do kina. Naukowcy stawiają śmiałą tezę, jakoby piractwo internetowe miało przyczynić się do promocji filmowych tytułów.

Taki system "promowania" sprzyjał szczególnie małym tytułom, które mają uboższą promocję niż wielkie blockbustery. Zamknięcie Megaupload okazało się działać raczej na ich niekorzyść

za hatak.pl
 Strona:  ««  1  2  3  ...  41  42  43  44  45  46  47  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Piractwo

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!