USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Urzeczywistnianie SF. Osiagnecia wspólczesnej nauki i techniki.
 Strona:  ««  1  2  ...  13  14  15  16  17  ...  33  34  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#421 - Wysłana: 12 Sier 2009 23:51:25 - Edytowany przez: Q__
Sh1eldeR

Sh1eldeR:
Rety, naprawdę mogliby ponosić jakąś odpowiedzialność za podawanie nieprawdziwych informacji, lub nawet samo wprowadzanie w błąd.

BTW. zauważyłem jedno: jeśli któryś z popularnych portali (z wyjątkiem np. portali Agory - Gazeta.pl i Wyborcza.pl, czy wirtualnej wersji "Rzeczpospolitej", które pod tym względem trzymają poziom) zamieszcza jakiegoś newsa naukowo-technicznego to zwykle jest to albo rozdmuchana sensacja, albo przedruk z zachodniego brukowca, albo brednia (tzn. autor nie ma pojęcia o czym pisze). I jeśłi jakiś news wyda nam się interesujący najlepiej od razu pogooglać, aby przekonać się "ile prawdy jest w znanym wierszu o Mustafie i Krzyżakach" .
Q__
Moderator
#422 - Wysłana: 17 Sier 2009 17:13:28
Wracając do tematu... wychodzi na to, że jednak bedziemy żreć chlorelle, jak w starej-dobrej SF z lat '50:
http://www.telegraph.co.uk/health/wellbeing/602840 8/Chlorella-the-superfood-that-helps-fight-disease .html
Sh1eldeR
Użytkownik
#423 - Wysłana: 23 Sier 2009 19:08:14
Rewolucja na miarę kopernikowskiej -- może coś takiego właśnie nam się szykuje. Mówi o tym dr. Michio Kaku, jeden z najsłynniejszych współczesnych fizyków (może nawet drugi po Hawkingu?) i świetny, przystępny mówca:

Od Wszechświata do Wieloświata (Youtube, 10 min z hakiem)

To nie jest tylko kolejne wspomnienie o wszechświatach równoległych. Kaku mówi o wielowymiarowości, najnowszych odkryciach i bardzo ciekawej misji LISA. Wywiad telewizyjny niby z 2005 roku, ale i tak można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, podanych w bardzo fajny sposób.
Q__
Moderator
#424 - Wysłana: 10 Wrz 2009 14:08:40 - Edytowany przez: Q__
Q__
Moderator
#425 - Wysłana: 13 Wrz 2009 23:02:39
Tego chyba nie przewidział żaden pisarz SF. Natura jednak umie zaskakiwać:
http://www.sfora.pl/Oto-wynalazki-skradzione-natur ze-do-HS-a11258
Q__
Moderator
#426 - Wysłana: 22 Wrz 2009 01:41:32 - Edytowany przez: Q__
I ty możesz zostać superbohaterem... dzięki postępowi techniki:
http://www.mikebrotherton.com/?p=332

Natomiast oto czego trzeba by zostać naukowcem:
http://www.mikebrotherton.com/?p=247
(Ciekawe czy zgadzają się z tym Forumowicze noszący tytuły naukowe?)
Q__
Moderator
#427 - Wysłana: 23 Wrz 2009 02:09:16
Ech, chyba ten Kurzweil przesadza:

Immortality only 20 years away says scientist
By Amy Willis
Published: 11:23AM BST 22 Sep 2009

Scientist Ray Kurzweil claims humans could become immortal in as little as 20 years' time through nanotechnology and an increased understanding of how the body works.

The 61-year-old American, who has predicted new technologies arriving before, says our understanding of genes and computer technology is accelerating at an incredible rate.

He says theoretically, at the rate our understanding is increasing, nanotechnologies capable of replacing many of our vital organs could be available in 20 years time.

Mr Kurzweil adds that although his claims may seem far-fetched, artificial pancreases and neural implants are already available.

Mr Kurzweil calls his theory the Law of Accelerating Returns. Writing in The Sun, Mr Kurzweil said: "I and many other scientists now believe that in around 20 years we will have the means to reprogramme our bodies' stone-age software so we can halt, then reverse, ageing. Then nanotechnology will let us live for ever.

"Ultimately, nanobots will replace blood cells and do their work thousands of times more effectively.

"Within 25 years we will be able to do an Olympic sprint for 15 minutes without taking a breath, or go scuba-diving for four hours without oxygen.

"Heart-attack victims – who haven't taken advantage of widely available bionic hearts – will calmly drive to the doctors for a minor operation as their blood bots keep them alive.

"Nanotechnology will extend our mental capacities to such an extent we will be able to write books within minutes.

"If we want to go into virtual-reality mode, nanobots will shut down brain signals and take us wherever we want to go. Virtual sex will become commonplace. And in our daily lives, hologram like figures will pop in our brain to explain what is happening.

"So we can look forward to a world where humans become cyborgs, with artificial limbs and organs."

http://www.telegraph.co.uk/science/science-news/62 17676/Immortality-only-20-years-away-says-scientis t.html
Madame Picard
Moderator
#428 - Wysłana: 23 Wrz 2009 13:07:00
Q__:
Ciekawe czy zgadzają się z tym Forumowicze noszący tytuły naukowe?

First, it takes brain power. Intelligence. Talent. The ability to do the hard work.
Tak, tak, to o mnie!
A poważnie: IMO bardzo trafna ta lista.
Jurgen
Moderator
#429 - Wysłana: 23 Wrz 2009 14:48:33
Q__
Madame Picard

Q__:
Ciekawe czy zgadzają się z tym Forumowicze noszący tytuły naukowe?

Nie zebym sie czepiał (no dobra, czepiam sie, ale ja już tak mam), ale czy jest u nas na forum ktoś posiadający tytuł naukowy? Bo z tego, co wiem, to jest jeden tytuł naukowy (profesor, w kilku zresztą odmianach), natomiast doktor i doktor habilitowany to stopnie naukowe...
Madame Picard
Moderator
#430 - Wysłana: 23 Wrz 2009 18:14:15
Jurgen

Oczywiście masz rację, ale w mowie potocznej często używa się zamiennie słów stopień i tytuł.
RaulC
Użytkownik
#431 - Wysłana: 23 Wrz 2009 18:51:55 - Edytowany przez: RaulC
Sh1eldeR

Akurat Michio Kaku jest fizykiem równym Hawkingowi tyle, że zajmuje się nieco inną dziedziną. Poczytaj Pathfindera. Był na ten temat cały artykuł w nr 6 "Czas i przestrzeń w teoriach". Pomijam fakt, że facet mówi w sposób zrozumiały dla laika a do tego żartobliwy.

Wiele jest wynalazków obecnie już doskonale funkcjonujących a zainspirowanych filmami SF. Na przykład laserowy skalpel, który powstał zainsporowany Gwiezdnymi Wojnami i laserowymi mieczmi, które przecinały ciało tak, że krew się nie lała. O wpływie treka nie wspomnę, bo o tym było też w nr 7 Pathfindera. Było tego o wiele więcej. Nawet próbowano skonstruować latajace spodki. A zaczęło się od łodzi podwodnej inspirowanej Vernem. (Chociaż własciwie są tacy co twierdzą, że pierwszą łódź podwodną skonstruował niejaki generał Józef Bem.) A ile jest jeszcze rzeczy, które możemy już skonstruować, mamy obliczenia tylko nie mamy środków na ich budowę? Choćby stacja kosmiczna zaprojektowana przez niejakiego Ciołkowskiego? Jak wyglądał projekt mogł się przekonać każdy, kto ogladał pierwszy odcinek "Ziemii 2".
Eviva
Użytkownik
#432 - Wysłana: 1 Paź 2009 19:41:42
Komora bólu? To już mały pikuś!

Nieznośnie boli, śladów nie zostawia
Jo_anka
Użytkownik
#433 - Wysłana: 11 Paź 2009 17:54:06
Interesujący wynalazek - przydałaby mi się taka w laptopie i w paru innych urządzeniach... Ciekawe kiedy wyroczy poza wojskowe zastosowania?

http://www.rp.pl/artykul/375965_Kieszonkowa_bateri a_jadrowa__.html

Kieszonkowa bateria jądrowa
peka 11-10-2009, ostatnia aktualizacja 11-10-2009 00:02

Coś takiego widzieliśmy dotąd tylko na filmach science fiction. Amerykańscy naukowcy zbudowali atomową bateryjkę wielkości monety, która może działać kilkadziesiąt lat

- Kiedy ludzie słyszą słowo „atomowa” od razu myślą o czymś niebezpiecznym — mówi dr Jae Wan Kwon, konstruktor miniaturowego źródła energii. — Ale zasilanie bateriami jądrowymi jest powszechnie wykorzystywane w wielu urządzeniach — od najnowszych rozruszników serca, po satelity i morskie boje nawigacyjne.
Kierowany przez dr Jae Wan Kwona zespół z Uniwersytetu Missouri zbudował działający prototyp takiej baterii. W odróżnieniu od używanych obecnie dużych urządzeń jest mały, ma rozmiary monety. Jednak jak podkreślają jego twórcy, bateria ma miliony razy większą pojemność niż podobne tradycyjne płaskie bateryjki. Do tego ma funkcjonować kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset lat bez przerwy — twierdzą.
W tego typu bateriach jedną elektrodę stanowi promieniotwórczy izotop, a płytka półprzewodnikowa — drugą. Ale płytka bez przerwy bombardowana promieniowaniem jonizującym z czasem ulega uszkodzeniu. Aby mogła wytwarzać energię tak długo, jak długo istnieje izotop, musi być odpowiednio duża. I dlatego dotąd rozmiar tych urządzeń był podstawowym problemem inżynierów.
Technicy Uniwersytetu Missouri wykorzystali jednak nowy materiał (ciekły półprzewodnik), który pozwolił im zminiaturyzować całe ogniwo i sprawić, że będzie działało bardzo długo. Półprzewodnikowa płytka nie ulega bowiem uszkodzeniu. Co najlepsze, daje to możliwość radykalnego zmniejszenia wymiarów baterii. Dr Jae Wan Kwon uważa, że może być ona cieńsza niż ludzki włos.
Nie ma na razie planów komercyjnego wdrożenia tego rodzaju źródeł zasilania. W najbliższym czasie nie będzie więc raczej komputerów pracujących miesiąc czy odtwarzaczy MP3, w których nigdy nie trzeba wymieniać baterii. Amerykański wynalazek znajdzie zastosowanie w miniaturowych urządzeniach mechanicznych. Prawdopodobnie zrobionych na zamówienie wojska.
Rzeczpospolita
Q__
Moderator
#434 - Wysłana: 2 Lis 2009 10:48:53 - Edytowany przez: Q__
Fajne, fajne, niedługo będziemy nosić takie w klamrze paska jak w "Fundacji" Asimova .

A tymczasem "zmaterializował" się wynalazek, którego używał mistrz Yoda by szukać planety, którą "mistrz Obi-Wan zgubił" .

18:01, 01.11.2009 /space.com
Zobacz interaktywną fotografię nocnego nieba
PROFESOR MELLINGER PRACOWAŁ NAD NIĄ PRAWIE 2 LATA

3 tysiące fotografii, 22 miesiące pracy, ponad 40 tysięcy przebytych kilometrów. Tyle trzeba było zrobić, aby stworzyć panoramiczne zdjęcie nocnego nieba z Drogą Mleczną w samym jego centrum.
Twórca panoramy jest profesor Axel Mellinger z Central Michigan University. Fotografie do swojego niezwykłego projektu wykonywał w Afryce południowej, Teksasie i w Michigan. Informacje o swojej pracy opublikował w Publications of the Astronomical Society of the Pacific.

Tysiące problemów

Aby połączyć w całość trzy tysiące fotografii, proste sklejanie nie wystarczyłoby. Trzeba bowiem poradzić sobie z cyfrowymi zanieczyszczeniami i zakrzywieniem, jakie towarzyszy fotografiom. Aby to uczynić, Melinger stworzył matematyczny model, spędzając setki godzin przed komputerem.

Innym problemem były różne warunki oświetleniowe podczas fotografowania.

- Nie da się stworzyć idealnie takich samych fotografii. Przeszkadzają w tym bowiem naturalna poświata, światło słoneczne w naszym układzie czy sztuczne światło - powiedział.

Czas na planetarium

Udało się pokonać jednak i te przeciwności, wykorzystując dane z sond kosmicznych Pioneer 10 i 11. Dzięki temu Mellinger oddzielił niepotrzebne światło od tego, które dochodzi z odległych gwiazd i galaktyk. Fotografia w rozdzielczości 648 megapikseli ma być zgodnie z planami naukowca, dostępna planetariom na całym świecie.

A już teraz możecie sami zobaczyć efekt pracy, niebo tysiąc razy dokładniejszy od tego, które widzimy gołym okiem. ZOBACZ STRONĘ TWÓRCY

sm//

http://www.tvn24.pl/-1,1626700,0,1,zobacz-interakt ywna-fotografie-nocnego-nieba,wiadomosc.html
TU sama mapa:
http://141.209.165.197/~axel/mwpan2/

ps. nazwisko Mellinger brzmi trochę jak z opowiadania Lema...
Jo_anka
Użytkownik
#435 - Wysłana: 7 Lis 2009 17:02:14 - Edytowany przez: Jo_anka
Pamiętacie ten odcinek Voya ("Rise" - STVoy 3 sezon) z Neelixem i Tuvokiem...

Artykuł z 'Rzepy':
http://www.rp.pl/artykul/388792_Po_linie___na_orbi te_Ziemi.html

Po linie na orbitę Ziemi
Krzysztof Urbański , ap 06-11-2009, ostatnia aktualizacja 06-11-2009 23:40
Kosmiczna winda może w przyszłości zastąpić rakiety. Inżynierowie udowodnili, że taka podróż jest możliwa

Robot zasilany wiązką światła lasera wdrapał się po linie na wysokość kilometra. Było to podczas próby zorganizowanej przez NASA. Agencja ogłosiła kilka konkursów z nagrodami pieniężnymi za prezentację technologii związanych z budową kosmicznej windy.

Jeden z nich pod nazwą Elevator Power Beaming Challenge to konkurs na robota, który zasilany zdalnie będzie w stanie wspiąć się po linie opuszczonej z helikoptera na wysokość 3000 stóp (nieco ponad 914 metrów) z prędkością 20 km na godz. Suma nagrody jest niebagatelna: dwa miliony dolarów.

Laser zamiast kabla
Wyzwanie inżynierskie i wysoka nagroda przyciągnęły do bazy sił lotniczych Edwards na pustyni Mojave w Kalifornii zespoły inżynierów i studentów z Missouri, Alaski i Seattle.

Pierwszy dzień prób zakończył się sukcesem tylko jednego zespołu. Odniósł go robot LaserMotive osadzony w trójkątnej ramce z prętów obejmujących kwadrat paneli fotoelektrycznych z silnikiem elektrycznym i układem sterowania. Energii elektrycznej silnikowi dostarczyły panele fotoelektryczne. Źródłem energii nie było jednak Słońce, ale promień lasera. Robot wspiął się na odpowiednią wysokość w ciągu czterech minut i powtórzył ten wyczyn.
Podczas ostatniej próby odmówił jednak posłuszeństwa i nie chciał opuścić się na ziemię. Komisja konkursowa przyznała konstruktorom drugą nagrodę wysokości 900 tys. dolarów. Robot, niestety, nie spełnił jednego warunku – szybkości wznoszenia.

Jardin Kare i Thomas Nugent, dwaj udziałowcy projektu, zgodnie oświadczyli, że po dwóch latach prac poczuli prawdziwą ulgę. Celem ich pracy jest prezentacja możliwości zasilania energią elektryczną urządzeń na odległość za pomocą lasera. – Obaj jesteśmy sceptykami, jeśli chodzi o szybką budowę kosmicznej windy – powiedział Jardin Kare. – Ale udowodniliśmy, że zasilanie na odległość działa.

Pozostałe próby były nieudane, organizatorzy dali szansę powtórzenia ich w ciągu kilku następnych dni.
– Konkurs trwa już od pięciu lat – powiedział Ben Shelef, dyrektor generalny Spaceward Foundation, sponsora konkursu. – Jest jeszcze wiele przeszkód do pokonania. Ale z tego, co konstruktorzy już osiągnęli, jesteśmy bardzo zadowoleni.

Nadzieja w nanorurkach
Zainteresowanie NASA kosmiczną windą datuje się od lat 60. ubiegłego wieku, kiedy powstały podstawy teoretyczne takiego przedsięwzięcia. Spopularyzowane zostały przez słynnego pisarza fantastyki naukowej i popularyzatora kosmonautyki Arthura C. Clarke’a, który w 1979 roku opisał kosmiczną windę w powieści „Fontanny raju” („The Fontains of Paradise”).
Winda ma być tańszym od rakiet sposobem transportu na orbitę. Pomysł bardzo stary [zaproponował go już Konstantin Ciołkowski (1857 – 1935)].
Pomysł jest prosty. Z satelity na orbicie geostacjonarnej (36 tys. km nad Ziemią) opuszczona byłaby lina sięgająca powierzchni planety. Pojazdy kosmiczne mogłyby się wspinać po tej linie aż na orbitę.

Przy dzisiejszej technologii jest to pomysł nie do zrealizowania. Nie ma bowiem takiego materiału, z którego mogłaby być wykonana lina. Stal nie może być użyta, żaden metal nie zapewni linie takiej wytrzymałości, aby nie zerwała się pod własnym ciężarem. W ostatnich latach prowadzone są prace nad nowym tworzywem – włóknami z nanorurek węglowych. Na podstawie symulacji komputerowych przeprowadzanych przez NASA i JAXA (japońską agencję kosmiczną) fizycy doszli do wniosku, że podstawą kosmicznej windy może być taśma z włókna węglowego z nanorurek. Powinna mieć metr szerokości i grubość papieru.

Idea wyszła z fazy fantazji. Specjaliści NASA wybrali już dwa miejsca na Ziemi, dogodne do umocowania windy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora k.urbanski@rp.pl
Rzeczpospolita
Hanz
Użytkownik
#436 - Wysłana: 9 Lis 2009 18:56:58
Q__
Moderator
#437 - Wysłana: 23 Lis 2009 03:41:04
Delta
Użytkownik
#438 - Wysłana: 3 Gru 2009 20:26:57
Dwie informacje.
Pierwsza, naukowcy wyhodowali mięso, które, jak mają nadzieję, w niedalekiej przyszłości zastąpi tradycyjny sposób jego uzyskiwania. Replikatory tuż tuż?
http://www.tvp.info/informacje/nauka/naukowcy-wyho dowali-mieso

Druga. Japończycy być może znaleźli sposób na raka. Nie znaleźli metody leczenia, ale hodowane przez nich organy być może będą mieć niemal 100% odporność na nowotwory.
http://www.tvp.info/informacje/nauka/rewolucyjne-o dkrycie-w-walce-z-rakiem
IDIC
Użytkownik
#439 - Wysłana: 4 Gru 2009 18:31:38
Delta:
naukowcy wyhodowali mięso, które, jak mają nadzieję, w niedalekiej przyszłości zastąpi tradycyjny sposób jego uzyskiwania

no opis tego substytutu nie brzmi zachęcająco
to ja już wolę moją soję (od lat jestem wegetarianką)
Poklok
Użytkownik
#440 - Wysłana: 5 Gru 2009 15:39:49
IDIC:
no opis tego substytutu nie brzmi zachęcająco

Bo ja wiem? Kwestia przyzwyczajenia. W sumie brzmi to nie gorzej od procedury produkcji parówek
IDIC
Użytkownik
#441 - Wysłana: 5 Gru 2009 19:27:04
Poklok:
Bo ja wiem? Kwestia przyzwyczajenia. W sumie brzmi to nie gorzej od procedury produkcji parówek

też prawda
ja o wspomnianej przez Ciebie procedurze staram się nie myśleć
prawdopodobnie wszystko jedno: czy sojowe dla wegetarian czy też tradycyjne dla mięsożerców, parówki produkowane są w budzący wiele zastrzeżeń sposób
nota bene niedawno czytałam, że do tych teoretycznie "drobiowych" jest dodawane mnóstwo sojowego "wsadu"
Delta
Użytkownik
#442 - Wysłana: 28 Gru 2009 09:05:52
Wynaleziono syntohol.
http://wiadomosci.onet.pl/2102059,16,koniec_z_kace m_stworzono_substytut_alkoholu,item.html

Może przynajmniej jedna plaga się w końcu skończy wraz z odejściem tradycyjnej gorzały...
Hicek
Użytkownik
#443 - Wysłana: 28 Gru 2009 10:51:24
Raczej jedna plaga zostanie zastąpiona drugą. Leki z rodziny benzodiazepin, są lekami silnie uzależniającymi. Od wielu lat wszelakie nadzory próbują zapanować nad ich sprzedażą. Widać firmy farmaceutyczne chyba nie chcą dać za wygraną.
Madame Picard
Moderator
#444 - Wysłana: 28 Gru 2009 14:18:01
Delta

Dziwne to. Diazepam wspomniany w artykule to innymi słowy zwykłe Relanium, silnie uzależniający lek uspokajający. To ja już chyba wolę klasyczną wódkę .
Scimitar
Użytkownik
#445 - Wysłana: 28 Gru 2009 14:44:45
He, he ciekawe kiedy Unia zakaże używania konwencjonalnego alkoholu, oraz ciekawe kiedy obecne koncerny farmaceutyczne przeistoczą się w dostawców "nowego alkoholu", a obecne koncerny alkoholowe wygryza magnatów paliwowych :P
krisbaum
Użytkownik
#446 - Wysłana: 28 Gru 2009 15:01:56
Żaden syntohol nie zastąpi mojego bimberku. Woda, cukier, drożdże, śliwki - to jest to a nie jakaś tam chemia. O sztucznym słodziku też mówili na początku że nieszkodliwy. Ja tam wolę naturalne środki.
Delta
Użytkownik
#447 - Wysłana: 29 Gru 2009 11:30:49
Hicek
Raczej jedna plaga zostanie zastąpiona drugą. Leki z rodziny benzodiazepin, są lekami silnie uzależniającymi.

Madame Picard
Dziwne to. Diazepam wspomniany w artykule to innymi słowy zwykłe Relanium, silnie uzależniający lek uspokajający.

Widać autor newsa coś pokręcił.

Scimitar
He, he ciekawe kiedy Unia zakaże używania konwencjonalnego alkoholu,

E tam, u nas i tak by pędzono. Za PRL-u władze ganiały za bimber, a zapach pędzonej gorzały rozchodził się nawet w blokach w mieście, a co dopiero gdzieś na działkach czy na wsi. Zresztą, wystarczy zerknąć na posty powyżej -ludzie tak szybko nie zrezygnują z tradycyjnego alkoholu. A tym bardziej producenci, którzy mogą skutecznie lobbować przeciwko takiemu zakazowi.

Ale gdyby okazało się, że faktycznie nie uzależnia i nie prowadzi do takich smutnych skutków jak nadużywany alkohol, to byłoby to rewolucyjne rozwiązanie (i kolejne, które w Treku wcześniej przewidziano ), za które Nobel się należy.
IDIC
Użytkownik
#448 - Wysłana: 29 Gru 2009 20:35:49
Scimitar:
He, he ciekawe kiedy Unia zakaże używania konwencjonalnego alkoholu

Federacja nie zakazała, to może i UE nie zakaże
w kwestii alkoholu/syntoholu podzielam opinię brata Picarda
krisbaum
Użytkownik
#449 - Wysłana: 30 Gru 2009 22:00:37
Delta:
Ale gdyby okazało się, że faktycznie nie uzależnia i nie prowadzi do takich smutnych skutków jak nadużywany alkohol, to byłoby to rewolucyjne rozwiązanie

Jak znam życie, to nie uzależnia chemicznie. Uzależnić się można od wszystkiego. Mechanizm nagrody i kary (czy jak to się tam zwie) może się w mózgu wykształcić niezależnie od tego, czy poddaje się go działaniu substancji chemicznej, czy też nie. Przykładem pierwszym z brzegu jest uzależnienie od hazardu.
IDIC
Użytkownik
#450 - Wysłana: 30 Gru 2009 22:10:26
Rosja wyśle statek kosmiczny, który ma zmienić trasę lotu asteroidy - poinformował szef rosyjskiej agencji kosmicznej. Ogromny głaz zmierza w kierunku Ziemi. Może w nią uderzyć ok. 2036 r.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,741 0082,Rosja_wysle_statek_kosmiczny__by_uchronic_Zie mie_przed.html

przypomniał mi się The Paradise Syndrome
 Strona:  ««  1  2  ...  13  14  15  16  17  ...  33  34  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Urzeczywistnianie SF. Osiagnecia wspólczesnej nauki i techniki.

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!