USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Urzeczywistnianie SF. Osiagnecia wspólczesnej nauki i techniki.
 Strona:  ««  1  2  ...  11  12  13  14  15  ...  33  34  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#361 - Wysłana: 4 Lip 2008 11:14:00
Madame Picard

Mam ten program nagrany. Shatner nie bardzo już przypomina kapitana Kirka, ale nadal ma ten fajer i miło się go słuchało.
Madame Picard
Moderator
#362 - Wysłana: 4 Lip 2008 11:35:56
Eviva

Fakt, dla Shatnera czas okazał się wyjątkowo okrutny. Ale chyba jeszcze bardziej dla Mulgrew, która wyglądała w tym programie jak prababcia Kaśki. Frakes też wyglądał nie najszczęśliwiej, ale on już pod koniec TNG nie wyglądał najszczęsliwiej, w przeciwieństwie do Shatnera, który trzymał się nieźle jeszcze w ST VI, mimo że był wtedy już chyba pod sześćdziesiątkę. Shatner natomaist w tym programie rzeczywiście miał w sobie dużo autoironii.
Eviva
Użytkownik
#363 - Wysłana: 4 Lip 2008 11:38:43
Madame Picard

Fakt faktem, duchowo się nie zestarzał, ale jego ciało to teraz narodowa tragedia. Właściwie z całej załogi najlepiej trzyma się Nimoy (wolkańskie geny?). Widac, że nie jest już młody, ale mimo to sprawia wrażenie, jakby na pewnym etapie czas się dla niego zatrzymał. Choć szkoda, że nie wcześniej.
Q__
Moderator
#364 - Wysłana: 4 Lip 2008 12:43:31
Jak rozumiem wyglad Mulgrew to wybitne osiągniecie współczesnej nauki przewidziane przez SF?
Eviva
Użytkownik
#365 - Wysłana: 4 Lip 2008 12:46:53
Q__

Jak rozumiem wyglad Mulgrew to wybitne osiągniecie współczesnej nauki przewidziane przez SF?


Nie, to złośliwość przewrotnego losu.
Q__
Moderator
#366 - Wysłana: 15 Wrz 2008 19:49:49
Sh1eldeR
Użytkownik
#367 - Wysłana: 17 Wrz 2008 02:32:57
Okna -- jak mogą wyglądać w przyszłości? Czy w ogóle da się ulepszyć szybę?

Już w Iron Manie (2008) widzieliśmy, że szyba może sama robić za zasłony i rolety. Inżynierowie z Philipsa zaprezentowali ich własną wizję okna przyszłości.

Co zabawne, ich wynalazek wydaje się być lepszy od tego z Iron Mana, choć w filmie szyby robiły również za wyświetlacze dla telewizorów i paneli komputerowych. Tego Philips tutaj nie demonstruje, ale jeszcze kilka lat...

Ale nie ma co narzekać. Już to, co zrobili teraz, jest super!
Q__
Moderator
#368 - Wysłana: 17 Wrz 2008 12:33:02
Sh1eldeR

Okna -- jak mogą wyglądać w przyszłości? Czy w ogóle da się ulepszyć szybę?

Do szyb retrospektywnych (vide "Światło minionych dni" B. Shaw'a) to chyba nie dojdziemy.
Sh1eldeR
Użytkownik
#369 - Wysłana: 24 Wrz 2008 08:09:51
Japończycy budują kosmiczną windę!

Muszą jeszcze opracować materiał na kable -- co najmniej czterokrotnie wytrzymalszy od nanorurek węglowych -- ale przeznaczyli na ten projekt... 5 miliardów funtów. I przede wszystkim wzięli się do roboty. Już teraz!

Delta
Użytkownik
#370 - Wysłana: 24 Wrz 2008 12:21:21
Sh1eldeR
Japończycy budują kosmiczną windę!

Nareszcie ktoś się za coś złapał. Pozostaje trzymać kciuki i żałować, że to nie u nas. Co to jest 5 mld GBP w skali kraju. Dopłacajmy dalej do różnych grup społecznych, ech.
Q__
Moderator
#371 - Wysłana: 24 Wrz 2008 17:13:10
Sh1eldeR

Japończycy budują kosmiczną windę!

Świetnie ale i szkoda, że Clarke nie dożył. Był takim entuzjastą tego pomysłu...
Delta
Użytkownik
#372 - Wysłana: 1 Paź 2008 11:04:09
Pamiętacie TNG: The Drumhead i ENT: Broken Bow, gdzie ważne informacje umieszczano w kodzie DNA danej osoby? Nie jest to już od jakiegoś czasu tylko wytworem wyobraźni twórców S-F.

http://www.dailygalaxy.com/my_weblog/2008/10/amazi ng-dna-gra.html
Vanja
Użytkownik
#373 - Wysłana: 1 Paź 2008 12:36:26
I zawsze mnie fascynowało jak to się robi Chociaż jak zobaczyłam "Scientific method" (skąd dowiedziałam się że nukleotydy to takie małe kuleczki, DNA wygląda jak sznurek paciorków i oczywiście nie jest w żaden sposób "spakowane", połączone z białkami i można go zobaczyć pod mikroskopem) to zaczęłam wątpić czy na pewno ze Star Treka A co do artykułu, to komentarz będzie w wątku o medycynie ale nie wiem czy zdążę się należycie nad nim poznęcać dzisiaj przed zajęciami czy będzie musiał poczekać do jutra...
Q__
Moderator
#374 - Wysłana: 1 Paź 2008 18:48:29
Delta

Nie jest to już od jakiegoś czasu tylko wytworem wyobraźni twórców S-F

Ciekawe. Choć scenarzysci ST opierali się tu akurat na istniejących juz rozważaniach na ten temat...
Jurgen
Moderator
#375 - Wysłana: 19 Gru 2008 17:14:19
Czyzby kolejny krok motoryzacji na drodze do osłon i pól siłowych?

http://moto.onet.pl/1523333,2217,artykul.html
Q__
Moderator
#376 - Wysłana: 21 Gru 2008 01:23:49
Realizuje sie kolejna wizja rodem z SF, niestety z "Mechanicznej pomarańczy":
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Mlodziezowe -bandy-grasuja-w-Wielkiej-Brytanii,wid,10687552,wi adomosc.html
Eviva
Użytkownik
#377 - Wysłana: 21 Gru 2008 08:27:52
Q__

To akurat nic nowego i nic charakterystycznego dla tylko jednego kraju. Takie bandy są wszędzie, u nas też.
Q__
Moderator
#378 - Wysłana: 19 Sty 2009 21:49:05
http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=1778399&ser ver=vimeo.com&show_title=1&show_byline=1&show_port rait=0&color=&fullscreen=1

Sport z użyciem identycznych skafandrów przedstawiała powieść "Bal na Pięciu Księżycach" B. Peteckiego. Tam stawało isę to pomału narodowym sportem marsjańskiej kolonii. Powieść jest z roku 1981.
Q__
Moderator
#379 - Wysłana: 1 Lut 2009 19:33:32
Niedziela [01.02.2009, 08:55]
Przywrócili do życia wymarły gatunek

Z zamrożonych tkanek naukowcy odtworzyli bucardo.

Ostatni przedstawiciel bucardo - tego żyjącego w górach na granicy Francji i Hiszpanii podgatunku kozłów zginął w 2000 roku. Naukowcy zdążyli jednak pobrać i zamrozić w ciekłym azocie próbki skóry.

Teraz pochodzące z nich DNA posłużyło do wyhodowania zwierzęcia.

W Hiszpanii żyje wiele zbliżonych genetycznie podgatunków. Od samic jednego z nich naukowcy pobrali jajeczka, wymienili w nich materiał genetyczny na ten z zamrożonych próbek i uzyskali kilkaset embrionów.

Z 439 embrionów zaszczepili 57. Co prawda uzyskali siedem ciąż, jednak urodził się tylko jeden żywy bucardo.

Niestety, kod genetyczny musiał zawierać błędy. Zwierzę miało źle wykształcone płuca. Zdechło po siedmiu minutach.

Potrzeba jeszcze czasu, by tę technikę dopracować. Postęp jest jednak tak duży, że szybko powinniśmy widzieć rozwiązanie dla istniejących dziś problemów - twierdzi prof. Robert Miller, który nad klonowaniem ssaków pracuje na uniwersytecie w Edynburgu.

http://www.sfora.pl/Przywrocili-do-zycia-wymarly-g atunek-a2075

Park jurajski coraz bliżej....
Delta
Użytkownik
#380 - Wysłana: 1 Lut 2009 19:44:38
Q__
Park jurajski coraz bliżej...

Też mi się tak skojarzyło -od razu pomyślałem o zamrożonych na Syberii mamutach. Fajnie by było takie zwierzę zobaczyć gdzieś w ZOO (byle tylko wycieczka nie przerodziła się w horror jak w filmowym Parku Jurajskim ).
Vanja
Użytkownik
#381 - Wysłana: 3 Lut 2009 19:55:14
Tylko parę słów- trochę z tej notki wieje pesymizmem (i boli mnie jak widzę te błędy w kodzie genetycznym...) a przecież nie tylko nad bucardo trwają tego typu prace. Metody somatycznego klonowania ssaków próbuje się stosować w ratowaniu czy nawet restytucji zagrożonych gatunków.
Prace nad ratowaniem (czy nawet należałoby powiedzieć przywróceniem, skoro żył jeden osobnik tej rasy) bydła rasy Enderby Island właściwie należałoby uznać za zakończone powodzeniem. Ostatni żyjący osobnik tej rasy, krowa Lady została schwytana w 1992 roku. Z jej jajników pobrano komórki warstwy pęcherzykowej, a ich jądra przeniesiono do pozbawionych jądra oocytów bydła. Udało się uzyskać jedno zdrowe, żywe cielę, później prace kontynuowano, uzyskując kolejne, w tym buhaja. W 2002 roku uzyskano potomstwo od sklonowanych osobników. W 2004 roku żyło 7 osobników tej rasy. (http://www.rarebreeds.co.nz/endcattlepro.html)
Metodą klonowania międzygatunkowego próbuje się również stosować u innych zagrożonych gatunków- gaura (urodziło się do tej pory jedno zdrowe cielę, padło kilka dni po urodzeniu, prawdopodobnie z powodu biegunki), muflona europejskiego (klonowano padłą samicę, uzyskano jedno zdrowe jagnię), kota nubijskiego (2 kocięta) czy wilka (2 młode). Z zamrożonych przez 23 lata fibroblastów skóry bantenga udało się sklonować dwa cielęta (jedno normalne, drugie dotknięte syndromem dużych cieląt). Dla ratowania zagrożonego gatunku wombatów gromadzi się linie komórkowe fibroblastów skóry, aby kiedyś istniała możliwość ich klonowania. Tworzone są również podobne banki dla innych zagrożonych gatunków.
Jeżeli chodzi o przywracanie dawno wymarłych gatunków, istnieją projekty (oprócz wspomnianego bucardo) sklonowania mamuta, a na naszym polskim podwórku tura. W przypadku mamuta nie będzie to jednak najprawdopodobniej klonowanie z wykorzystaniem zamrożonych komórek somatycznych (po tak długim czasie zamrożenia jest małe prawdopodobieństwo, że po przeniesieniu ich jąder do pozbawionych jąder oocytów uda się doprowadzić komórkę do podziałów) a raczej z wykorzystaniem plemników mamuta i oocytów słonia.
(Nie mogłam się powstrzymać, teraz pora wrócić do nauki...)
Q__
Moderator
#382 - Wysłana: 7 Maj 2009 07:00:30
Pływajace miasta (o których pisało się sporo w latach '80) jednak powstaną?
http://dom.wp.pl/artykul/666.html
Sh1eldeR
Użytkownik
#383 - Wysłana: 16 Maj 2009 13:32:11
Pogromca Google -- tak pisze Sieć o Wolfram Alpha, nowej wyszukiwarce. Nazwa nie do końca trafna, bo Wolfram działa na nieco innej zasadzie niż Google. Skupia się na semantyce, znaczeniu i udzielaniu odpowiedzi na pytania.

Projekt cieszy się ogromnym zainteresowaniem, teraz jest w fazie testowej. Najlepiej sprawdźcie sami (czasami może odmówić posłuszeństwa ze względu na ogromne obciążenie; wersja testowa nie pracuje na "pełnej mocy").

Co można wpisać w pole wyszukiwania? Ano możecie sprawdzić, jaką powinniście mieć właśnie pogodę za oknem. Wystarczy wklepać what's the weather today. Wolfram Alpha zrozumie wasze zapytanie, a pozycję wyznaczy na bazie położenia waszego komputera.

Mi akurat wyświetlił położenie dla Poznania, podczas gdy jestem teraz w Koninie -- 100 km od Poznania (więc może automatyczne rozpoznawanie położenia nie ma ogromnej dokładności). Ale to nie problem, wpisałem what's the weather today in Konin, Poland i dostałem informacje dla Konina. Okazuje się, że niepotrzebnie dodałem to Poland, mimo że na świecie jest wiele Koninów -- kraj Wolfram wywnioskował i tak na podstawie mojego położenia. Mogę sprawdzić pogodę na jutro wpisując po prostu weather tomorrow in Konin.

Możecie też wpisać datę swoich urodzin (np. 1 january 1970) i dowiedzieć się, jaki był dzień tygodnia i co się wtedy wydarzyło, albo moon landing i uzyskać datę pierwszego lądowania na Księżycu.

Wolfram Alpha robi też to, co potrafi od jakiegoś czasu Google, czyli liczy formuły matematyczne i potrafi przeliczać jednostki miar i wag (1 gallon in litres albo 1 light year in km).

Całość nie działa jeszcze idealnie, delikatnie mówiąc, ale ja wiążę z projektem duże nadzieje, bo to krok w dobrym kierunku.
Q__
Moderator
#384 - Wysłana: 29 Maj 2009 17:32:40
Jeśli wierzyć ONZowskim statystykom, to urzeczywistnia się czarna wizja apokaliptycznej SF (i nauka z techniką bedą nam potrzebne po to, by temu zapobiec):
http://www.guardian.co.uk/environment/2009/may/29/ 1
Eviva
Użytkownik
#385 - Wysłana: 29 Maj 2009 17:37:58
Q__

Napisałam kiedyś nowelkę, dziejącą się w dalekiej przyszłości. Za samo wejście do rezerwatu groziła tam egzekucja na miejscu, środowisko było bowiem tak zniszczone, że chronienie jego resztek stanowiło absolutny priorytet. Czuję, że mogłam cierpieć wtedy na przebłysk wizjonerstwa.
Q__
Moderator
#386 - Wysłana: 29 Maj 2009 17:41:21
Eviva

Napisałam kiedyś nowelkę, dziejącą się w dalekiej przyszłości

Było coś takiego lata temu w opowiadaniu Marka Oramusa. Tam powracajacy na Ziemię kosmonauta lądując złamał drzewo. I groziła mu straszliwa kara, bo drzew mieli mało, a powracajacych kosmonautów dużo...
Eviva
Użytkownik
#387 - Wysłana: 29 Maj 2009 17:48:15
Q__

Być może, nie czytałam. Nie trzeba zreszta byc geniuszem, by wpaść na to, że ludzie się opamiętają, gdy w zasadzie będzie już za późno.
Delta
Użytkownik
#388 - Wysłana: 29 Maj 2009 18:32:39 - Edytowany przez: Delta
No to ONZ dokonał "epokowego odkrycia". Żeby tak jeszcze odkryli, że kupę kasy mogą światu zaoszczędzić jak się sami rozwiążą.

Po pierwsze huragany, powodzie i tym podobne kataklizmy są rzeczą normalną i dzieją się z różnym natężeniem odkąd ten świat istnieje. Kraje, takie jak wymieniany w artykule Bangladesz, od tysiącleci są regularnie zalewane, bo wynika to z ich położenia. Bangladesz leży ledwo powyżej poziomu morza, ma jedne z najwyższych na świecie opadów i bardzo gęstą sieć dużych rzek. Nie ma cudów, powodzie są tam tak codzienne jak lawiny śniegu w górach. W Egipcie (starożytnym) życie i religia częściowo opierały się na wylewach Nilu. A tu się nagle Kofi obudził i twierdzi, że co roku globalne ocieplenie powoduje 300 tys ofiar śmiertelnych. To dużo, ale jakoś nie wspomniano tam, że rekord padł prawie 40 lat temu, gdy jeden cyklon zabił pół miliona osób właśnie w Bangladeszu.
Po drugie, człowiek i tak nie ma na to wpływu, bo ani nie potrafi kontrolować pogody ani nie wpływa na nią w takim stopniu by powodować choćby globalne ocieplenie, którym tak nas straszą.

A co do degradacji środowiska, to ONZ też się wcześnie obudził, nie ma co. Szkoda, że ONZ nie raczył zauważyć, że degradacja środowiska jest efektem polityki światowej czołówki gospodarczej. Bo to oni trzebią zasoby biednych krajów, trują tamtejsze środowisko wykorzystując w tamtym regionie zabronione gdzie indziej środki i że kraje uprzemysłowione same trują środowisko planety bardziej (ze względu na stopień uprzemysłowienia i konsumpcji) i to od czasów rewolucji przemysłowej. Już nie wspominając, że doprowadzają do lokalnych konfliktów. A ostatnimi czasy dzierżawią ziemię na potrzeby swojej produkcji rolnej, nastawiając się tam na maksymalizację plonów kosztem dewastacji lokalnego środowiska. Zwróćcie zresztą uwagę na pewną rzecz:

"But of the 12 countries considered least at risk, including Britain, all but one are industrially developed. Together they have made nearly $72bn available to adapt themselves to climate change but have pledged only $400m to help poor countries."

Więcej forsy pójdzie na organizowanie takich szczytów ONZ (budżet ONZ to ok. 2 mld USD rocznie) niż na jakąś sensowną pomoc. Bo problem w tym, że ta pomoc się nie opłaca -uderza w interesy najbogatszych państw. Jeszcze chyba nie zdarzyło się by ONZ udało się rozwiązać jakiś problem.
Sh1eldeR
Użytkownik
#389 - Wysłana: 3 Cze 2009 00:59:06
Nowy interfejs, stworzony przez Microsoft. W zasadzie to żadna ze składających się na niego technologii nie jest całkowitą nowością, ale połączenie ich wszystkich i sprawienie, żeby naprawdę działały, musiało być cholernie, cholernie trudne (mówi to ktoś, kto interfejsami interesuje się tak amatorsko, jak i profesjonalnie).

Obejrzyjcie spot demonstrujący, jak można tego użyć w nowych grach video:

http://www.youtube.com/watch?v=g_txF7iETX0

Microsoft dał czadu, nie pierwszy raz i -- miejmy nadzieję -- że nie ostatni. Na tę chwilę nie chce się wierzyć, że faktycznie to zrobili i że to naprawdę dobrze działa. Ale Nintendo Wii też było podobną rewolucją i okazało się, że koniec końców działa całkiem nieźle...
Beyond
Użytkownik
#390 - Wysłana: 3 Cze 2009 03:03:00 - Edytowany przez: Beyond
Sh1eldeR

Ta, właśnie ciekawe ile w tym reklamy, a ile rzeczywistej wygody i naturalności. Pewnie jeszcze przez długi czas będzie się na takim interfejsie psy wieszać, nim to dopracują. Na razie Microsoft nie potrafi nawet do ładu własnego systemu doprowadzić - a że ma kasy jak lodu, to może nowinkami wymachiwać i wybitną firmę zgrywać.

Mnie to nie przekonuje (chociaż cała moja osoba do takich możliwości ręce wyciąga).
 Strona:  ««  1  2  ...  11  12  13  14  15  ...  33  34  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Urzeczywistnianie SF. Osiagnecia wspólczesnej nauki i techniki.

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!