USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Wkurza mnie w treku...
 Strona:  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Raptor 16
Użytkownik
#1 - Wysłana: 11 Lip 2006 18:18:12 - Edytowany przez: Raptor 16
Riker - ciągle przekrzywia łep w lewą strone jak idzie
Geordi- zawsze pytany o cos związane z techniczną stroną ich problemu, mowi ze nie wie ale da sie zrobic, przez zmiane natęzenie elktronów pozycyjno czasteczkowych turbosilnika (taki przykladzik) normalnie einstain z niego, jak sie go ogląda to sie mysli "co on tu robi na tym statku z takim łbem, ktory na wszstko znajdzie rozwiazanie, powinen siedziec w labolatorium i wynajdywac cos.
Troi - jak mowi to tak strasznie "ciamka" az drescze przechdodzą po plecach
dr.Crusher- tak jak geordi, nic nigdy nie wie a i tak zawsze potem wszystkich wyleczy
worf - wykrywa statek(oczywiscie niezidentyfikowany)
i po kliku chwilach (po jednym, strzale sic!) oslony padly albo oslably do 30 %

O dziwo tylko na picarda nic nie znalazlem (niepodwazlany autorytet)

CDN...
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 11 Lip 2006 18:39:53
Raptor 16

co on tu robi na tym statku z takim łbem, ktory na wszstko znajdzie rozwiazanie

Załoga Picarda to mieli być najlepsi z najlepszych, ja tu buraka nie widzę...

I proszę nie znęcać się nad moim ulubionym TNG (no chyba, że tylko to z ST oglądałeś).
Raptor 16
Użytkownik
#3 - Wysłana: 11 Lip 2006 18:44:33 - Edytowany przez: Raptor 16
I proszę nie znęcać się nad moim ulubionym TNG (no chyba, że tylko to z ST oglądałeś).


Nie, ja uwielbiam TNG, ale jak tak sie poogląda troche to niektore rzeczy denerwoją, mnie jabardziej jak riker przekrzywia łeb jak chodzi.
tng jest w niektorych momentach jak typowy serial dla glupiego amerykanina
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 11 Lip 2006 18:53:48 - Edytowany przez: Q__
tng jest w niektorych momentach jak typowy serial dla glupiego amerykanina

bo też był to serial amerykański

Skoro o wkurzeniach mowa (celowo więc będę pisał jak wkurzony):

wkurzał mnie Quark - chciwy kurdupel,
Odo - bezwzględny śledczy, z jakimś Gestapo mi się kojarzył,
Sisko - bo za bardzo (jak na oficera Federacji) wszedł w rolę bajorańskiego "półboga",no i był tak różny od Picarda,
Paris - taki "buntownik bez powodu",
Chakotay - lubiłem nawet, ale słabo mi do ST pasował,
Neelix i Kes - o tej dwójce nawet pamiętać nie chcę...
theczarek
Użytkownik
#5 - Wysłana: 11 Lip 2006 21:21:29
Kapitan Kaśka - bo kapitan to nie matka tylko kapitan ma być
Jurgen
Moderator
#6 - Wysłana: 11 Lip 2006 21:34:41
Kapitan Kaśka

Dokładnie!!!
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#7 - Wysłana: 11 Lip 2006 21:56:34
Najbardziej wnerwiają mnie nosy bajoran, a także Kira (jak całość), Neelix (voyager to w ogóle cały mnie wnerwia bo widziałem w dubbingu, a dubing to moim zdaniem obrzydlwy gwałt dokonany na filmie).

smarkacz kraszer, doradca Troi, syn Siska i Arczer głównie dlatego, że jego pies inteligentniej patrzy od niego.

Denerwuje mnie też, że wszędzie na planetach i na statkach panują te same warunki, które odpowiadają prawie wszystkim gatunkom-jakby wszystkie światy były jak Ziemia. I to, że się szwendają po różnych planetkach i nigdy nie zwracają uwagi na taki drobny fakcik, że kontakt z drobnoustrojami, z którymi dany organizm nie miał nigdy do czynienia może się okazać zabójczy. Lub przynajmniej głęboko nie zdrowy.

Przy okazji witam wszystkich.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 11 Lip 2006 22:00:06 - Edytowany przez: Q__
theczarek
Jurgen

Kapitan Kaśka - bo kapitan to nie matka tylko kapitan ma być

No co Wy , że Picard robi za ojca jest ok, a macierzyńska Kaśka Wam nie odpowiada?

No dobra, mi też...

4_z_Szesciopaka

Ja tam Kirę lubiłem... Wesleya (chyba jako jedyny na forum) też...
Jurgen
Moderator
#9 - Wysłana: 11 Lip 2006 22:58:52
Mi nie odpowiada jako całokształt (a jej głos przede wszystkim - w dubinngu była lepsza, a nie to, że matkuje załodze.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 11 Lip 2006 23:21:30
Mi nie odpowiada jako całokształt

Pewnie chodzi o to że za stara i za "okrągła"?
Jurgen
Moderator
#11 - Wysłana: 12 Lip 2006 11:17:27 - Edytowany przez: Jurgen
Pewnie chodzi o to że za stara i za "okrągła"?

Podobno kobiet nie pyta się o wiek, więc powiem tak: Nie jest to moja kategoria wiekowa. Ale jej głos i tak przebije wszystko. Tak na poważnie to (nie licząc Entka) jej głos jest dla mnie najbardziej denerwującą rzeczą w ST.

PS Był taki odcinek DS9 "Sound of her Voice". Dobrze, że to o Kaśce nie było.
Q__
Moderator
#12 - Wysłana: 12 Lip 2006 12:32:25
Jurgen

Prawdą jest, że w Kaśce było coś wkurzającego i sam nie wiem jak to nazwać...
Raptor 16
Użytkownik
#13 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:27:38 - Edytowany przez: Raptor 16
Sisko - bo za bardzo (jak na oficera Federacji) wszedł w rolę bajorańskiego "półboga",no i był tak różny od Picarda,


typowy nigga


Kes- jest taka slodka, mila i grzeczna ze az sie chce rzygac
janeway- krzecząco-stlumiony głos
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:36:36
typowy nigga

Nie o względy rasowe mi chodziło, a o to, że za bardzo twardziela (a'la getto) odstawiał...
Raptor 16
Użytkownik
#15 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:41:20
no wlasnie getto
Raptor 16
Użytkownik
#16 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:43:25
Nie o względy rasowe mi chodziło


taka jest prawda, czarni ludzie (glownie ci z USA) mają takie specyfyczne, pdobone dla wszystkich zachowanie- taki kozak+cwaniak
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:01:37
czarni ludzie (glownie ci z USA) mają takie specyfyczne, pdobone dla wszystkich zachowanie- taki kozak+cwaniak

Nie generalizujmy. Ze statystyki wynika, że w USA większość czarnych stanowi wyższą klasę średnią. A więc jest to model społeczny a'la "Bill Cosby Show", nie a'la getto... Cwaniacko-kozacki styl mają tylko ci, którzy zdołali "wyrwać się" z getta.
A istnienie jakichkolwiek gett w dobie Federacji wydaje mi się absurdem, dlatego Sisko (choć w sumie lubiłem tę postać) nie przystawał mi do swiata Treka...
Raptor 16
Użytkownik
#18 - Wysłana: 12 Lip 2006 19:50:44
A istnienie jakichkolwiek gett w dobie Federacji wydaje mi się absurdem, dlatego Sisko (choć w sumie lubiłem tę postać) nie przystawał mi do swiata Treka...

chdzilo mi ogolnie o sposob poruszania sie i takie tam..
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 12 Lip 2006 19:59:32
chdzilo mi ogolnie o sposob poruszania sie i takie tam..

Mi też ogólnie o to chodziło, a jako, że w XXIV wieku na teranach dawnego USA od wieków nie istnieją murzyńskie getta (rasizm nie istniał już przecież już w XXII stuleciu), więc zachowanie Sisko nie powinno być "a'la getto", bo jest to w świecie ST anachronizm. Co innego gdyby był to np. serial o kosmonautach dziejący sie współcześnie...
Slovaak
Użytkownik
#20 - Wysłana: 12 Lip 2006 23:51:55
DS9
A mnie wkurza to że niby każdy jest tam super niezastąpiony ale jak Worfa zabrakło to nawet doktos sobie poradził z modyfikacją fazerów.

VOY
I tak ja było wspomniane w pierwszym poscie, pierwsze starcie osłony opadają do 60% sytułacja krytyczna a za kawałek walą i walą i nic, Voy leci dalej.

I jeszcze że temu okrętowi to fazery i torpedy są w ogóle nie potrzebne bo ma np. mikrofalówkę którą można zmodyfikować i szybko pokonac wrogi statek.
4_z_Szesciopaka
Użytkownik
#21 - Wysłana: 13 Lip 2006 00:24:21
A mnie wkurza to że niby każdy jest tam super niezastąpiony

Jak to ktoś kiedyś powiedział: "Na cmentarzach jest pełno niezastąpionych ludźi"

I jeszcze że temu okrętowi to fazery i torpedy są w ogóle nie potrzebne bo ma np. mikrofalówkę którą można zmodyfikować i szybko pokonac wrogi statek.

Tu się nie ma z czego śmiać wszak pragnę przypomnieć, że Predator (II) spierniczał przed babką uzbrojoną w kij od szczotki

Ale w ogóle to zdaje się, że oni problemy rozwiązują na około. Przykład Borg, który uodparniał się na strzały z fazerów- czy zamiast robić cuda nie wianki z fazerami nie można było podejść do replikatora i zamówić kałacha czy coś inszego (Raz zdaje się w holodeku Picard wyłączył zabezpieczenia i pociągnął z rozpylacza w kierunku dronów z fajnym skutkiem) z kilkoma magazynkami? Powiedzmy, że zły pomysł bo rykoszety , czy tam wywalenie kadłuba, to nie możnaby użyć broni białej zrobionej z jakiegoś twardego stopu- trudność wykonania żadna, ale za to zarówna kałach jak i taka katana (czy ten tego ten Klingońskiego cuda do szlachtowania pomniałem nazwy na b) po jednokrotnym użyciu nie zmienia się w bezużyteczny w walce przycisk do papieru.

Przykład Dawida i Goliata pokazuje, że jesli się pomyśli to nawet coś pozornie absolutnie nie do przejścia nie jest zbyt wielkim problemem
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 13 Lip 2006 01:33:52 - Edytowany przez: Q__
Slovaak

A mnie wkurza to że niby każdy jest tam super niezastąpiony ale jak Worfa zabrakło to nawet doktos sobie poradził z modyfikacją fazerów.

To jest nawet logiczne - R. Zubrin w "Czasie Marsa" sugerował, ze kosmonauci powinni posiadać dwie specjalizacje - główną i dodatkową, na okoliczność potrzeby "niespodziewanego zastępstwa", być może (bo mi ktoś znów odstępstwo od kanonu zarzuci) Flota przejęła ten praktyczny zwyczaj. Z drugiej strony, jak to nieraz w ST widzimy, medycyna XXIV wieku oprata jest na korzystaniu z zaawansowanych urządzeń technicznych, siłą rzeczy Bashir musiał sie na tym cokolwiek znać. Ponadto doktorek był Nietscheaninem, pardon - zmodyfikowanym genetycznie nadczłowiekiem, mógł czasem zaskakiwać umiejętnściami. Proszę, znalazłem aż trzy wyjaśnienia tego (pozornego) buraka.

Tu się nie ma z czego śmiać wszak pragnę przypomnieć, że Predator (II) spierniczał przed babką uzbrojoną w kij od szczotki



Przykład Dawida i Goliata pokazuje, że jesli się pomyśli to nawet coś pozornie absolutnie nie do przejścia nie jest zbyt wielkim problemem

Przykład MacGyvera tym bardziej
Bimberv_17
Użytkownik
#23 - Wysłana: 13 Lip 2006 07:24:13
Nie ma co, denerwują mnie Bojorianie, a co zatym idzie to Kira, Vadeki i te wszystkie inne ministry Strasznie wkurza też momentami Quark, choć jest zabawny momentami Sisko to lubię, ale za został przedstawiony za bardzo władczo, jako taki dumny wróg Gul Dukata i Dominium, za to moim faworytem jest McCoy i Odo, bywa że sadzą fajne teksty
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 13 Lip 2006 12:11:21
Nie ma co, denerwują mnie Bojorianie,

Za tę tak strasznie podkreślaną niezależnośc i nieufnosć wobec Federacji? Owszem, wkurzające to było, ale wynikało z tego, że dopiero odzyskali niepodległość i się z tm obnosili. Wkurzali, ale w sumie rozumiałem ich...

Sisko to lubię, ale za został przedstawiony za bardzo władczo,

Ano myślimy to samo...
Raptor 16
Użytkownik
#25 - Wysłana: 13 Lip 2006 14:55:47
Nietscheaninem, pardon - zmodyfikowanym genetycznie nadczłowiekiem, mógł czasem zaskakiwać umiejętnściami. Proszę, znalazłem aż trzy wyjaśnienia tego (pozornego) buraka.

to on nie byl zwyklym czlowiekiem?
Raptor 16
Użytkownik
#26 - Wysłana: 13 Lip 2006 14:57:12
Nie ma co, denerwują mnie Bojorianie,


w TNG tez byla bajoranka i tez byla wkurzająca- nawet przypominala mi z zachownia kire- moze ich kobiety tak mają?
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 13 Lip 2006 15:13:26
Raptor 16

to on nie byl zwyklym czlowiekiem?


Nie był, ale dość późno się to wydało:
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Julian_Bashir
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Doctor_Bashir% 2C_I_Presume%3F

moze ich kobiety tak mają?

Możliwe, w końcu to inny metabolizm, inna gospodarka hormonalna, inny temperament...
Bimberv_17
Użytkownik
#28 - Wysłana: 13 Lip 2006 18:13:45
Za tę tak strasznie podkreślaną niezależnośc i nieufnosć wobec Federacji?

Między innymi, powinni skurczybyki cieszyć się że Federacja u nich siedzi i że kardassianie się jej boją

moze ich kobiety tak mają?

To całkiem możliwe, na początku DS9 było coś wspominane o tym
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 13 Lip 2006 18:40:52
Bimberv_17

Między innymi, powinni skurczybyki cieszyć się że Federacja u nich siedzi i że kardassianie się jej boją

A pamiętasz obawy przedakcesyjne (UE, nie Federacja) u nas? Może przywódcy Bajoran (było nie było przywódcy religijni) to taki ichni LPR?
pj26
Użytkownik
#30 - Wysłana: 13 Lip 2006 18:59:29 - Edytowany przez: pj26
A mnie wq najbardziej większość bitew z TNG Myślę że Picard nie umie walczyć. Nie chce mi się szukać konkretnych przykładów ale chodzi o coś takiego.
Klingoński BOP atakuje Enterprise. Picard zamiast walnąć w niego pełną serią torped wydaje serję komen w stylu:
"Na ekran" kilka trafień z wrogiego statku, " manewry uchyleniowe" kolejne trafienie, "podnieść osłony" kolejne trafienie w Enterprise "otworzyć cześtotliwości - do wrogiego okrętu zaatakowaliście okręt federacji ble bla bla kolejne trafienie "odpowiedzieć ogniem" - Worf - broń zniszczona czy coś w tym stylu. Jedyna dobra walka jaka mi się podobała to ta z "The Best of Both Worlds " Riker się przynajmniej nie zastanawiał. To tyle co z pamięci mogłem napisać.
 Strona:  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Wkurza mnie w treku...

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!