USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Mars
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  12  13  14  15  16  »» 
Autor Wiadomość
Dan
Użytkownik
#1 - Wysłana: 11 Lip 2006 14:34:29
Odpowiedz 
Trasa jaką pokonałby załogowy statek kosmiczny lecący na Marsa wniosłaby 55 mln km , ale w takiej odległości od siebie planety znajdują się raz na 5 lat. Pierwsza prędkość kosmiczna pozwala krążyć po orbicie naszej planety , druga umożliwia dotarcie do sąsiedniej planety , dopiro trzecia pozwala przezwyciężyć przyciąganie słońca. Wynosi ona 16,7 km / sek. czyli 60 120 km / h. Oznacza to , że lot na Marsa potrwałby około 30-35 miesięcy czyli trzy lata. Może program kosmiczny należałoby zawiesić.
theczarek
Użytkownik
#2 - Wysłana: 11 Lip 2006 14:59:31 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Trzecia prędkość to ta której potrzeba by opóścić układ słoneczny. Do lotu na Mars "wystarczy" druga.
Bierz pod uwagę że
a) statek kosmiczny nie porusza się w lini prostej tylko po spirali trzeba więc tak zgrać predkość aby jego tor przeciął się z orbitą Marsa i oba obiekty znalazły się w punkcie przecięcia w tym samym momencie. Jestem słaby z zapamiętywania danych liczbowych więc nie pamiętam czy 55 mln to odlegóść w koniungcji czy obliczona według mechaniki niebieskiej.
b) Statek może przyśpieszać powiedzmy przez pół drogi (o ile ma na to paliwo) a potem zwalniać. Ograniczenia na prędkość sa dwa:
-Prędkosć światła .
-Końcowa prędkość musi być taka żeby dałos się bezpiecznie wykonać manewr hamowania (np. hamowania atmosferycznego)
na przyśpieszenie ograniczenia są następujące:
- przeciązenia muszą być tolerowalne przez załogę
-paliwa musi wystarcyzć na wychamowanie do ów bezpiecznej prędkosci.

Zagadnienie jest tak naprawdę diablo skomplikowane i to co powyżej napisałem to same ogólniki.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 11 Lip 2006 15:11:52
Odpowiedz 
Może program kosmiczny należałoby zawiesić.

Dlaczego? Rosjanie robili (jeszcze w czasach ZSRR) eksperymenty z długotrwałym pobytem na orbicie w zero g, które udowodniły, że taki lot powinien być wykonalny...

Ten pan np. przebywał w Kosmosie dość długo:
http://en.wikipedia.org/wiki/Yuri_Romanenko
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sojuz_TM-2

Ponadto można tworzyć pewne namiastki grawitacji w wirujących modułach statku vide "2001 Odyseja Kosmiczna" i "Babylon 5".

Ogólnie: wolał bym, byśmy posiadali szybszy napęd (np. Warp , ale poki sie nie da należy badać Kosmos jak umiemy...

(Zresztą zawsze istnieje - nie na dziś, rzecz jasna, sugerowana w utworach SF możliwość modyfikacji genetycznej ludzi by przystosować ich do stanu nieważkości.)
theczarek
Użytkownik
#4 - Wysłana: 11 Lip 2006 15:13:59 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Stan niewolności Lois McMaster Bujold?
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 11 Lip 2006 15:19:26 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Stan niewolności

M.in. choć ja tam wolałem "Prawo gościnności" - znakomite, mimo, że przedstawiające smutny wizerunek ludzi i ich przyszłości, opowiadanie Johna C. Wrighta.
Seybr
Użytkownik
#6 - Wysłana: 11 Lip 2006 17:38:07
Odpowiedz 
Przeczytac wart ksiazeczke Czerwony Mars i wszystko wiadomo ;]. Jest to mozliwe nawet dzis. Jak wiadomo chodzi o pienadze.
theczarek
Użytkownik
#7 - Wysłana: 11 Lip 2006 17:49:27
Odpowiedz 
Przeczytac wart ksiazeczke Czerwony Mars i wszystko wiadomo


Jak czytałem Czerwonego Marsa to miałem wrażenie że Robinson inspirował się Czasem Marsa. Warto przeczytać obie - Czas... to opracowanie naukowe a Czerwony przedstawia pewną wizję wprowadzenia tych idei w życie
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 11 Lip 2006 18:09:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr
theczarek

Trylogia Robinsona stała się nawet inspiracją do barw oficjalnej flagi Marsa czerowno-zielono-niebieskiej... Zresztą ten cykl to SF w starym dobrym naukowym stylu... Tak tworzyli Lem i Clarke.
http://en.wikipedia.org/wiki/Mars_trilogy

Nb. Cameron przymierzał się do sfilmowania Trylogii... ale zmienił plany.
Raptor 16
Użytkownik
#9 - Wysłana: 11 Lip 2006 18:22:59
Odpowiedz 
) statek kosmiczny nie porusza się w lini prostej tylko po spirali


dlaczego tak głupio?
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 11 Lip 2006 18:41:29
Odpowiedz 
Raptor 16

dlaczego tak głupio?

Ze względu na takie coś jak grawitacja...
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 11 Lip 2006 20:34:27
Odpowiedz 
Dan

Czy nie warto posłać ludzi na Marsa

choćby po to by zobaczyć takie sceny:


i to nie w kiepskim filmie...
theczarek
Użytkownik
#12 - Wysłana: 11 Lip 2006 20:59:32
Odpowiedz 
dlaczego tak głupio?

Jak już napisał Q__ ze względu na grawitację.

Jak już statek wyrwie się z orbity okołoziemskiej to porusza sie po orbicie wokół słońca. Zwięększając jego energię (kinetyczną) zwiększamy promień orbity (tak bardzo, bardzo ogólnie). Nie chcę wchodzić w to kiedy orbitajest parabolą a kiedy kołem ale lot w układzie słonecznym przypomina trochę przeskakiwanie z jednej orbity na drugą.
Pamiętacie grę Star Trek Rebel Universe - tam Enterprise poruszał się po układzie po spiralnych torach. (punkt dla twórców)
Jurgen
Moderator
#13 - Wysłana: 11 Lip 2006 21:33:20
Odpowiedz 
Zagadnienie jest tak naprawdę diablo skomplikowane i to co powyżej napisałem to same ogólniki.

Same ogólniki są już dość skomplikowane. A tak poważnie, to zgrać to wszystko potrafimy, ale pozostaje czas. Ludzie wytrzymaliby zapewne bez grawitacji tak długi okres, pojawiają się jednak inne problemy:
- masa - długi lot i jakiś pobyt na miejscu to więcej np. jedzenia, wody, tlenu itp.,
- psychologia - czy kosmonauci wytrzymają przebywanie w małym, ciasnym miejscu z tymi samymi ludźmi przez dłuższy czas.

A na koniec wszystko i tak zabiją koszty.
theczarek
Użytkownik
#14 - Wysłana: 11 Lip 2006 21:45:42
Odpowiedz 
długi lot i jakiś pobyt na miejscu to więcej np. jedzenia, wody, tlenu itp.

To da się ograniczyć - zapasy na czas pobytu i drogę powrotną wysyłamy na marsa lotem bezzałogowym razem z pojazdem powrotnym.

tutaj kilka słów o projekcie Mars Semi Direct
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 11 Lip 2006 21:56:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

- psychologia - czy kosmonauci wytrzymają przebywanie w małym, ciasnym miejscu z tymi samymi ludźmi przez dłuższy czas.

To właśnie rozłożyło słynny projekt "Biosfera 2" mający być przymiarką do wyprawy na Marsa:
http://en.wikipedia.org/wiki/Biosphere_2
http://www.bio2.com/
Zresztą o kwestiach psychologicznych pisał też Robinson...

theczarek

zapasy na czas pobytu i drogę powrotną wysyłamy na marsa lotem bezzałogowym razem z pojazdem powrotnym.

Owszem. Zubrin się o tym rozpisał... (A z SF - wysłane przed ludźmi zapasy mieliśmy w "Ziemi 2".)

(Zresztą linki o Zubrinie i Mars Society dałem w innym topicu:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1037&page=0#5 )
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 11 Lip 2006 22:48:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dorzucam link do strony głównej, załozonego przez Zubrina, Mars Society w USA:
http://www.marssociety.org/

Ciekawą recenzję "Czasu Marsa":
http://www.nauka.gildia.pl/recenzje/czas_marsa

Informację o dziejącej sie na Marsie kontynuacji "Głów" Grega Beara:
http://en.wikipedia.org/wiki/Moving_Mars

I obrazki:

Dan
Użytkownik
#17 - Wysłana: 12 Lip 2006 08:58:07
Odpowiedz 
Człowiek przebywający w stanie hibernacji ma o 70 % mniejsze potrzeby. Może kosmonauci powinni na czas podróży przejść w stan hibernacji w specjalnych kapsułach. Problem długotrwałego przebywania w kosmosie byłby częściowo rozwiązany. Zgadza się , że druga prędkość kosmiczna pozwala dolecieć do najbliższej planety. Ale trzecia jest znacznie bezpieczniejsza. Na drodze statku może pojawić się kilka planetoid wielkości Teksasu , które znacznie wpłyną na tor lotu
jeśli nie doprowadzą do katastrofy.
theczarek
Użytkownik
#18 - Wysłana: 12 Lip 2006 09:21:51
Odpowiedz 
O jakiej hibernacji mówisz? - z tego co wiem taka technika to jeszcze SF
Picard
Użytkownik
#19 - Wysłana: 12 Lip 2006 10:41:15
Odpowiedz 
Mars często określany jest jako: ,,wrota do układu słonecznego" i rzeczywiście trudno wyobrazić sobie dalszą eksploracje zewnetrznych partii rzeczonego systemu bez posjadania bazy wypadowej na Marsie. Powierzchnia londów jest tam w gruncie rzeczy bardzo zblizona do areału gruntów zdatnych do zasiedlenia przez ludzi- tj. nie pokrytych woda- na Ziemi. Trochę gorzej jest z przyciąganiem, które w przypadku marsa jest trzy krotnie mniejsze niż w przypadku Błękitnej Planety, podobnie rzecz sie ma z składem atmosfery, ciśnieniem i temperaturami- ale nawet uwzgledniajac to wszytko zasiedlenie owej planety bedzie niezbedne przy wyprawach w dalsze partie kosmosu. Jednak wszytko do jest dziedzina odleglej przyszlosci...

Q__

Czy nie warto posłać ludzi na Marsa

Nie, jeszcze nie teraz. Jesli program kosmiczny ma odżyć wysiłki ludzi pracujacych w jego ramach muszą skupić się na mniej dalekosieżnych za to znacznie bardziej praktycznych- mna dzień dzisiejszy - przedsięwzieciach jak choćby opracowanie skutecznej metody monitoringu obiektów bliskich Ziemi i zapobieganai zderzenia z nimi. Powtarzam sie ale: przez najbliższe 500 lat bardziej realny pozostanie raczej ,,SeaQuest" niż ,,Star Trek" co jest swoja droga logiczne skoro tak wiele jeszcze londów na Ziemi pozstało nie zasiedlonych.
Swoją drogą ciekaw jestem jak wygląda osadnictwo na Marsie w trekowym XXIV?

[/i]Zdjecie przesłane przez łazik Spirit[i]
Jurgen
Moderator
#20 - Wysłana: 12 Lip 2006 11:47:13
Odpowiedz 
Człowiek przebywający w stanie hibernacji ma o 70 % mniejsze potrzeby. Może kosmonauci powinni na czas podróży przejść w stan hibernacji w specjalnych kapsułach.

O jakiej hibernacji mówisz? - z tego co wiem taka technika to jeszcze SF

Theczarek ma rację, hibernacji jeszcze nie wynaleziono.

Swoją drogą ciekaw jestem jak wygląda osadnictwo na Marsie w trekowym XXIV?

To już pewnie nie osaadnictwo, a normalna zamieszkała planeta (i grawitacja zapewne jest tam taka jak na Ziemii). Geordi mówił Cochrane'owi, że Księżyc w XXIV w. jest normalnie zamieszkały, więc może i Mars...
theczarek
Użytkownik
#21 - Wysłana: 12 Lip 2006 12:08:05
Odpowiedz 
Wiem że niekanoniczne ale w-g ST rpg na marsie istnie je kampus Akademi Floty. Nie pamiętam już czego się tam uczą ale jest.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:15:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Dan

Niestety theczarek i Jurgen mają rację z tą hibernacją... Zresztą ostatnio pojawia się coraz więcej związanych z nią znaków zapytania... Nie wiadomo czy kiedyś zostanie wynaleziona, czy np. genetycy przerobią nasze DNA tak byśmy posiadali jej zdolność (tzn. nawet nie hibernacji sensu stricte, a anabiozy)... Tak czy owak to pieść odległej przyszłości...

Picard

- przedsięwzieciach jak choćby opracowanie skutecznej metody monitoringu obiektów bliskich Ziemi i zapobieganai zderzenia z nimi.

Tu się zgadzam, jest to jeden z priorytetów, ale szybka kolonizacja (i terraforming) Marsa to jeden ze sposobów ratunku dla ludzkości (jako całości) gdyby jednak zderzeniu z którymś asteroidem nie udało się zapobiec. Zresztą terraforming to długi proces. Im szybciej go rozpoczniemy, tym szybciej będziemy mieć drugą planetę do zamieszkania.
Dlatego jestem zwolennikiem pośpiechu.

jak wygląda osadnictwo na Marsie w trekowym XXIV?

Cokolwiek pokazano:
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Mars
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Martian_coloni es
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Carl_Sagan_Mem orial_Station
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Starfleet_Tech nical_Services_Academy - to o czym pisał theczarek
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Mars_Defense_P erimeter

Jurgen

Geordi mówił Cochrane'owi, że Księżyc w XXIV w. jest normalnie zamieszkały

Z Księżycem sprawa jest trudniejsza - trzeba by budować lub drążyć w skale bazy i dostarczać z Ziemi powietrze...

Ale w świecie ST dali radę:
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Luna
Picard
Użytkownik
#23 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:16:57
Odpowiedz 
Jurgen

grawitacja zapewne jest tam taka jak na Ziemi

W sztucznych ośrodkach, założonych bądź to na czy też pod powierzchnią na pewno- emitery sztucznej grawitacji mogą wyrównywać ciążenie do poziomu odpowiadającego Ziemianą i innym członką Federacji. Ciekaw własnie jestem jak wygląda zasiedlanie i życie na planecie klasy K - czyli na Mars i podobnych mu światach?

theczarek

Wiem że niekanoniczne ale w-g ST rpg na marsie istnie je kampus Akademi Floty. Nie pamiętam już czego się tam uczą ale jest.

To akurat wcale glupie nie jest i nie obraził bym sie gdyby twórcy osadzili akcje jednego z odcinków Treka we wspomnianych warunkach. A sądźąc po warunkach jakie panuja na Marsie kadetów uczy się tam zapewne sztuki przetrwania oraz umiejętnosci obsługi sprzętu w trudnych warunkach. ćwiczenia mogly by np. polegac na tym, iz kadetą konczyło by powietrze w kombinezonach i musieli by znaleźć jego zapas za pomocą trikorderow, tej jednak działały by wadliwie wieć , uczniowie musieli by ja naprwić przy pomocy dostępnych im narzędzi mimo, iz ich sprawność manualna była by o ograniczona przez skafandry, po zlokalizowaniu ukrytych zapasów tlenu okazało by się zaś, ze są one samym środku obszaru gdzie aktualnei szaleje burz piaskowa, tip, itd...Oczywiście ćwieczenai te monitorowane były by przez instruktorów, którzy w każdej chwili mogli by transportować kadetów do bezpiecznej bazy. Był zresztą chyba na samym początku serialu ,,Kosmiczna eskadra"- podobny odcinek gdzie bohaterowie musieli naprawić jakis zepsuty nadajnik znajdujacy sie własnie na Marsie...
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:23:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Mars został sterraformowany, to o czym piszesz jest bezprzedmiotowe, i odnosić się może do czasów przed Federacją,,,

zresztą chyba na samym początku serialu ,,Kosmiczna eskadra"- podobny odcinek gdzie bohaterowie musieli naprawić jakis zepsuty nadajnik znajdujacy sie własnie na Marsie...

Serial nazywał się "Gwiezdna eskadra". No odcinek owszem patrzyło się bardzo fajnie. Trochę brak takich elementów w ST.
Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:27:50
Odpowiedz 
Jurgen

Geordi mówił Cochrane'owi, że Księżyc w XXIV w. jest normalnie zamieszkały, więc może i Mars...

To nie był Geordi tylko Riker- rozmawiali ze soba na wzmiankowany temat tuż przed startem Fenixa. najbardziej znane ksiezycowe miasta to Tycho, Nowy Berlin i Jezioro Amstronga. Nie sądze jednak by ksiezyc został przekształacony na podobieństwo Ziemi...
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:32:52
Odpowiedz 
Picard

Nie jesteś zwolennikiem szybkiej kolonizacji Marsa? A nie chciał byś, choć pod koniec życia zobaczyć takiego procesu:
Alek Roj
Użytkownik
#27 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:38:40 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
IMHO taki proces - to jest robota na jakieś 200 do 300 lat. Nawet po 150 latach terraformowania dominować będą tereny pustynne. A pierwsze lądowanie załogowe na Marsie przewiduję dopiero na rok 2029. Jak myślę, będzie to równoznaczne z początkiem budowy bazy, która z czasem będzie się rozrastać.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 12 Lip 2006 13:55:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Alek Roj

to jest robota na jakieś 200 do 300 lat.

NASA wyliczyło ją na 120. Zaś pierwsza wyprawa powinna być moim zdaniem od razu poczatkiem terraformingu...

Picard
Jurgen

Dobry, realistyczny obraz księżycowych kolonii mamy w "Głowach" Grega Beara oraz w pierwszych tomach cyklu "Droga przez Układ Słoneczny" Bena Bovy... A nawet w "Cylindrze van Troffa" Janusza A. Zajdla, acz tam chodzi głównie o kwestie społeczne, a obraz jest przygnębiający...
Picard
Użytkownik
#29 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:42:52
Odpowiedz 
Q__

Nie jesteś zwolennikiem szybkiej kolonizacji Marsa?

Nie. Oczywiście masz racje, ze takie osadnictwo przyniosło by ludzia szanse na ucieczke przed ewntulanyą zagładą Ziemi. Jednak tylko w teorii gdyz przez kilka pierwszych stulecii nie ma mowy o tym by kolonia na Marsie była- w mniejszym badź wiekszym stopniu- zależna od dostaw z Ziemi. Wpier powinniśmy zasiedlić ksiezyc, który jest od nas w odleglosci przysłowiowego rzutu beretem. Po jego ciemnej stronie moglibysm wowczas umieszczac stacje nasluchowe, ktore uczyniły by poszukiwanie cywilizacji pozaziemskich duzo bardziej realnym zwazywszy, ze w wzmiankowane obszary ksiezyca nie dochodzi zadna ziemska fala radiowa...
A co do terraformingou Marsa: polecam książkę Atrhura C. Clark'a ,,Śniegi Olimpu" gdzie przedstawił on kolejne etapy wzmiankowanego procesu. Jesli dożył bym roku 3000 moze zobaczyl bym jeszcze jak na Marsie płynie woda...
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 12 Lip 2006 14:52:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Wpier powinniśmy zasiedlić ksiezyc, który jest od nas w odleglosci przysłowiowego rzutu beretem.

Warunki na Księżycu są znacznie cięższe, i kolonizowanie go będzie koszmarnie wolne, choć stacje powinniśmy tam mieć..

Po jego ciemnej stronie moglibysm wowczas umieszczac stacje nasluchowe, ktore uczyniły by poszukiwanie cywilizacji pozaziemskich duzo bardziej realnym zwazywszy, ze w wzmiankowane obszary ksiezyca nie dochodzi zadna ziemska fala radiowa...

Co do tego zgoda, zresztą obserwatoria po ciemnej stronie Księżyca były by lepsze od teleskopu Hubble'a ...

polecam książkę Atrhura C. Clark'a ,,Śniegi Olimpu"

Mam ją w biblioteczce (jak już zapytałem: czy my, forumowicze Phoenixa zawsze czytamy to samo?)

Jesli dożył bym roku 3000 moze zobaczyl bym jeszcze jak na Marsie płynie woda...

Jak pisałem powyżej wg. NASA terraforming Marsa zajmie +-120 lat (zresztą poczytaj trylogię Robinsona, tam przedstawiono to z detalami). Jak się NASA pośpieszy mamy szanse doźyć tego...
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  12  13  14  15  16  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Mars

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!