USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kogo jeszcze obchodzi PROGRAM KOSMICZNY?
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  86  87  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#151 - Wysłana: 20 Lip 2006 17:16:09
morfeusz

gdyby naprawde do tego doszło to niewielu ludzi na tej planecie by to poruszyło

Jełsi do tego dojdzie, pozostaje nam juź tylko czekać na asteroid by (nie powstrzymywany, bo i przez kogo) dokończył dzieje ludzkości...
morfeusz
Użytkownik
#152 - Wysłana: 20 Lip 2006 17:24:53
Q

Według Darwina kto się nie rozwija ten predzej czy póżniej znika z areny zwanej zyciem i tak jest w tym przypadku.

Słyszałem na discovery że przy obecnym rozwoju bedziemy w stanie powstrzymać asteroide wielkości tej która wymiotła dinozaury (około10 km) za 60 lat, miejmy na dzieje że w tym czasie nas coś takiego nie spotka bo narzie to jesteśmy jak na szczelnicy
Q__
Moderator
#153 - Wysłana: 20 Lip 2006 17:27:55
morfeusz

Według Darwina kto się nie rozwija ten predzej czy póżniej znika z areny zwanej zyciem i tak jest w tym przypadku.

Tego się właśnie obawiam...

że przy obecnym rozwoju bedziemy w stanie powstrzymać asteroide wielkości tej która wymiotła dinozaury (około10 km) za 60 lat

Pod warunkiem, że przez tych 60 lat będziemy ROZWIJAĆ technologie kosmiczne...
morfeusz
Użytkownik
#154 - Wysłana: 20 Lip 2006 17:44:17
Q

Pod warunkiem, że przez tych 60 lat będziemy ROZWIJAĆ technologie kosmiczne...

Bardzo dobre zdanie mozna zauważyć co na forum juz niejednokrotnie pokreślono że program kosmiczny zwalnia swoje tempo nie tylko w masa ale też w innych agencjach kosmicznych, dziś program kosmiczny jest postrzegany jedynie jako obciążeniedla dla budrzetu państw i chamuje rozwój gospodarczy przez dotowanie drogich jakby nie patrząc programów kosmicznych, ale ludzie zapomnieli że dzięki programowi kosmicznemu mamy np mikrofalówki, teflon i walnie PK przyczynił sie do rozwoju mikroprocesorów i rozwoju całej branzy komuterowej, uzywając komórek ludziska nie myslą że dzięki satelitom geostacjonarnym jest ich mozliwa rozmowa tak samo jest z telewizja, PK juz dał nam bardzoooooooooo dużo, a pomyśleć ile by jeszcze mógł dać
Q__
Moderator
#155 - Wysłana: 20 Lip 2006 17:52:42
morfeusz

Niestety ludzie (zwłaszcza ci głupsi) nie widzą tego co tracą "oszczędzając" na pewnych wydatkach... Patrząc na 5 minut do przodu nie dostrzegają jakich możliwości sami się pozbawiają...
Alek Roj
Użytkownik
#156 - Wysłana: 21 Lip 2006 08:33:39
Dlatego myślę, że agencje kosmiczne powinny dążyć do cześciowego samofinansowania. I chyba do tego to wszystko zdąża. Turystyka kosmiczna - czemu nie? Może Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powinna zacząć przyjmować turystów? Przypuszczam, że bardzo przyspieszyłoby to jej rozbudowę. Nie mówiąc już o innych komercyjnych projektach kosmicznych.
Kto wie, całkiem możliwe, że przyszła stacja na Księżycu w jakimś stopniu będzie się utrzymywać z księżycowej turystyki...
morfeusz
Użytkownik
#157 - Wysłana: 21 Lip 2006 08:42:59
Alek Roj

agencje kosmiczne powinny dążyć do cześciowego samofinansowania. I chyba do tego to wszystko zdąża. Turystyka kosmiczna - czemu nie? Może Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powinna zacząć przyjmować turystów? Przypuszczam, że bardzo przyspieszyłoby to jej rozbudowę. Nie mówiąc już o innych komercyjnych projektach kosmicznych.
Kto wie, całkiem możliwe, że przyszła stacja na Księżycu w jakimś stopniu będzie się utrzymywać z księżycowej turystyki...


zgadzam się w 100% pisałem w powyzszysz linkach że turystka nie tylko by zmniejszyła wydatki ponoszone na program kosmiczny ale by go przyspieszyła, jak narazie mamy doczynienia z powolnym hamowaniem programu kosmicznego, np obecna w budowie stacja kosmiczna miała byc w swych pierwotnych planach skończona do 2005 roku a juz mamy połowe 2006 r i nawet nie skończone 50 % tej stacji.
Turystyka kosmiczna moze się okazać kołem ratunkowym dla programu kosmicznego.
Picard
Użytkownik
#158 - Wysłana: 21 Lip 2006 08:53:27
ale ludzie zapomnieli że dzięki programowi kosmicznemu mamy np mikrofalówki, teflon i walnie PK przyczynił sie do rozwoju mikroprocesorów i rozwoju całej branzy komuterowej, uzywając komórek ludziska nie myslą że dzięki satelitom geostacjonarnym jest ich mozliwa rozmowa tak samo jest z telewizja,

Jeśli chodzi o umieszczanie satelit na orbicie okoloziemskiej to proces ten jest nadal kontynulowany- oczywisicie, bez tego raczej nie molgibysmy sie obyc. Jako ciekoawostke podam fakt, iz wynalzca tego rodzaju staelity byl Athur C. Clarke pisarz SF, któremu zawdzieczamy miedzyinnymi ,,Odysje kosmiczna 2001"- ale z jakis powod nie opatentowal on swego pomyslu co uczynic go moglo bogaczem...Wracajac do tematu jednak: oczywiscie masz wiele racji morfeusz twierdzac,ze wszytkie te wynalzaki zawdzieczamy programowi kosmicznemu- tylko,że są to jego twz. odpryski. Gdyby przeznaczyć znaczacy ułamek tej sumy jaką wydawano w latach Zmienej Wojny na program kosmiczny bezpośrednio na rozwj któregoś z tych wynalzaków to zapewne otrzymalibyśmy go szybciej niz to mialo miejsce w rzeczywistosci. Za rozwojem podróży kosmicznych przemawia jednak ważniejsza przesłanka: wspomniana cheć uratowania Ziemi przed zagładą w wyniku upadku metorytu. Nie wiem czemu NASA zajmuje sie teraz wysyłaniem sond na Marsa, których łączna wartość przekracza zapewne budżet jakiegoś państewka trzeciego świata zamiast zajać się doglądaniem nieba i propagowaniem swej krucjaty przeciw kosmicznym obiekta zagrazajacym Błękitnej Planecie? Podbój kosmosu nie przemawia już tak do ludzkiej wyobraźni jak w latach 60- zamiast oprzec koniecznosc rozwoju takiego pragramu na wyobraźni o dalkiech podróżach w nieznane naukowcy powinni przekonać ludzi, iż wybieramy sięw kosmos z czystego pragmatyzmu, aby ocalić własna planete.
morfeusz
Użytkownik
#159 - Wysłana: 21 Lip 2006 09:06:15
Picard

Za rozwojem podróży kosmicznych przemawia jednak ważniejsza przesłanka: wspomniana cheć uratowania Ziemi przed zagładą w wyniku upadku metorytu.


Zgadzam sie że wynalazki jak wspomniana np. mikofalówka mogłyby i to szybciej gdyby były bezposrednio finansowane a tak powstały jako odpryski programu kosmicznego. Najważniejszym założeniem programu kosmicznego co była w powyzszych postach mowa powinna być ochrona naszej błękitnej planety przed meteorytami iasteroidami których nie brakuje w naszym ukł. słonecznym (pas komet między Marsem i Jowiszem oraz ogromny obłok oorta za orbita Plutona) była mowa na discoovery że przy obecnym rozwoju programu kosmicznego bedziem zdolni powstrzymać zderzenie jakiejs asteroidy lub komety dopiero za 60 lat wiec jak narazie ziemia jest jak na szczelnicy
Q__
Moderator
#160 - Wysłana: 21 Lip 2006 14:53:49 - Edytowany przez: Q__
Alek Roj

Dlatego myślę, że agencje kosmiczne powinny dążyć do cześciowego samofinansowania. I chyba do tego to wszystko zdąża. Turystyka kosmiczna - czemu nie? Może Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powinna zacząć przyjmować turystów?

Zgadzam się w 100%

morfeusz

tylko by zmniejszyła wydatki ponoszone na program kosmiczny ale by go przyspieszyła, jak narazie mamy doczynienia z powolnym hamowaniem programu kosmicznego

Niestety....

Picard

Jako ciekoawostke podam fakt, iz wynalzca tego rodzaju staelity byl Athur C. Clarke pisarz SF

Owszem. Uściślę: mówiąc tego rodzaju satelity miałeś na myśli satelity telekomunikacyjne (a dokładniej teoretyczne podsttawy ich działania)... Istnieje nawet termin "orbita Clarke'a" oznaczający orbitę geostacjonarną, ponieważ takie parametry orbity wtedy zaproponował:
http://en.wikipedia.org/wiki/Geostationary

Gdyby przeznaczyć znaczacy ułamek tej sumy jaką wydawano w latach Zmienej Wojny na program kosmiczny bezpośrednio na rozwj któregoś z tych wynalzaków to zapewne otrzymalibyśmy go szybciej niz to mialo miejsce w rzeczywistosci.

I znowu wszyscy się zgadzamy. Szkoda, że Kongres USA nie podziela naszych poglądów...

Za rozwojem podróży kosmicznych przemawia jednak ważniejsza przesłanka: wspomniana cheć uratowania Ziemi przed zagładą w wyniku upadku metorytu.

Jest to kolejny (najsilniejszy) dowód na bezmyślnośc i społeczeństwa i decydentów...

W wyniku tego takie niebezpieczeństwo wciąź "wisi" nad nami:


ponownie morfeusz

60 lat

Jak pisałem 60 lat przy obecnym tempie rozwoju programu kosmicznego... A co jeśłi jakiś dureń spowolni jeszcze ów program??
morfeusz
Użytkownik
#161 - Wysłana: 21 Lip 2006 15:43:49
Q

Jak pisałem 60 lat przy obecnym tempie rozwoju programu kosmicznego... A co jeśłi jakiś dureń spowolni jeszcze ów program??


Jeśli by się pojawił taki dureń(Boże chroń przed takimi) to oznaczołoby że ten osobnik miał inny przebieg ewolucji a raczej deewolucja proces odwrotny, a dla nas oznaczaloby to... niech kazdy dopisze co mysli bo to nie bedzie nic dobrego napewno
Q__
Moderator
#162 - Wysłana: 21 Lip 2006 16:03:40
morfeusz

Pisząc o takich durniach mam na myśli niektórych senatorów z USA, którzy domagali się wycofania funduszy na NASA, bywają tacy...

Zresztą znamy takie przypadki z historii - choćby decyzja cesarza chińskiego o rezygnacji z morskich wypraw badawczych (a byli tu pierwsi) i budowie Wielkiego Muru...
morfeusz
Użytkownik
#163 - Wysłana: 21 Lip 2006 16:14:59
Q

Zresztą znamy takie przypadki z historii - choćby decyzja cesarza chińskiego o rezygnacji z morskich wypraw badawczych (a byli tu pierwsi) i budowie Wielkiego Muru...


Chiny mieli wtedy najpotężniejszą i najnowocześniejszą flote gdyby tego nie zrobili to oni by byli potegą kolonialna jak Francja czy Anglia ale sprawy wojskowe wygrały, tak jest dziś z irakiem widac historia lubi się powtarzać, możemy sobie tylko zadać pytanie rezygnując z floty Chiny stracił mozliwość stania się mocrstwem w tamtych czasach, rezygnując albo opcinając fundusze na program kosmiczny(na jedno wychodzi) nie wiemy co tracimy dopiero nasze pra pra pra pra wnuki stwierdza co straciliśmy i będą się dziwić jaki panował debilizm mentalnosciowy na poczatku 21 wieku
Q__
Moderator
#164 - Wysłana: 21 Lip 2006 16:20:24 - Edytowany przez: Q__
morfeusz

Dokładnie tego samego sie boję (z drugiej strony założenie, że będziemy mieć pra pra pra pra wnuki, jest optymistyczne, zakłada, że będziemy mieć więcej szczęścia do asteroidów niż do rządzących). Chiny w owych czasach wyprzedzały pierwsze próby podróźy badawczych Hiszpanii i Portugalii, miały też znacznie lepsze okręty. Nie tylko mogły być więc potęgą kolonialną, ale wręcz były w stanie podporządkować sobie cały świat (co przy ówczesnym, wyższym poziomie ich cywilizacji mogło być wrecz lepszą dla późniejszego rozwoju naukowego wersją historii niż nasza). A tak w wyniku bzdurnego cesarskiego edyktu całe wieki wracali do potęgi globalnego mocarstwa... A o hegemonii (jeszcze?) mówić nie mogą...

Dla porównania Santa Maria na tle ówczesnego chińskiego okrętu:
Q__
Moderator
#165 - Wysłana: 21 Lip 2006 16:25:22 - Edytowany przez: Q__
Offtop: ten pan (a dokładniej eunuch) gdyby nie głupota Chińskich cesarzy zdobywał by świat, w czasach gdy my walczyliśmy z Krzyżakami... Sporo lat przed wyprawą Kolumba:

http://en.wikipedia.org/wiki/Zheng_He

Oby władze USA miały więcej rozumu niż Chińscy cesarze w późnym średniowieczu...
morfeusz
Użytkownik
#166 - Wysłana: 21 Lip 2006 16:45:47
Q

Rozmiary Chińskiej jednostki sa imonujące z Santa Marią która jak wiemy była najwieksza z trzech statków Kolumba (Pinta i Ninia). Widziałem ten program o flocie Chińskiej wiekszość znanych wynalazków stworzyli Chinczycy np proch, pierwsze rakiety czyli ogniesztuczne ale jak wiemy działaja na podobnej zasadzie pierwsze urządzenie wskazujace północ czyli pierwszy kompas prócz tego pierwszy zegar i toletety pierwsi stworzyli i wiele innych rzeczy ale to pozucili bo uznali że nie warto w to inwestować bo im się to nie przyda
Q__
Moderator
#167 - Wysłana: 21 Lip 2006 16:50:58
morfeusz

O tym właśnie pisałem... Obawiam się by USA nie poszły drogą Chin, zwłaszcza pod przywództwe swego obecnego wojowniczego prezydenta... Taki np. Kennedy (prywatnie dziwkarz i b. słaby polityk o niejsanych powiązaniach) zdał jednak swój egzamin z rządzenia - intensywnie inwestował w rozwój kosmiczny... Cecil Rhodes, jeden z twórców brytyjskiej potęgi kolonialnej w XIX wieku mawiał: "gdyby to było moźliwe, skolonizował bym planety". Szkoda, że teraz brak takich awanturników-wizjonerów...

Rhodes w karykaturze...
Seth
Użytkownik
#168 - Wysłana: 21 Lip 2006 19:54:06
Szkoda, że teraz brak takich awanturników-wizjonerów...

o właśnie , żeby ruszyć program kosmiczny trzeba by takich ludzi.
Pamiętam , czytałem kiedyś o jakimś himalaiście - dziennikarz zapytał go dlaczego wspina się na te wszystkie góry - ten spojrzał na niego jak na idiotę i odpowiedział : " bo one tam są"

dlaczego wynajdywać jakieś mniej lub bardziej sensowne powody lotu na Marsa , powinniśmy tam lecieć bo Mars tam jest .... i czeka na nas
Q__
Moderator
#169 - Wysłana: 21 Lip 2006 19:59:36
Seth

Ponieważ myśle tak jak Ty, założyłem ten topic...

Jest jednak mała różnica - z wspinaczki naprawdę nic nie wynika, poza samą wspinaczką... Program kosmiczny dał nam nowe wynalazki i zwiększa szanse (ochrona przed asteroidami, kolonie pozaziemskie) przetrwania luddzkości. Jest znacznie waźniejszy niż (bedąca skądinąd szlachetnym sportem) himalaistyka...
Alek Roj
Użytkownik
#170 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:05:04
Q__
Cecil Rhodes, jeden z twórców brytyjskiej potęgi kolonialnej w XIX wieku mawiał: "gdyby to było moźliwe, skolonizował bym planety". Szkoda, że teraz brak takich awanturników-wizjonerów...

Myślę, że nie brak... ale niekoniecznie należy ich szukać wśród polityków. Dlatego przypuszczam, że w przyszłości podbój kosmosu będzie coraz mniej zależał od programów rządowych, a coraz więcej będzie w nim prywatnych pieniędzy (i to sie już powoli zaczyna dziać). Jeżeli moje przewidywania okażą się słuszne, wówczas jedyne, co mogłoby spowolnić program kosmiczny, to spadek zainteresowania kosmiczną turystyką. A tego obawiam się najmniej.

Seth
dlaczego wynajdywać jakieś mniej lub bardziej sensowne powody lotu na Marsa , powinniśmy tam lecieć bo Mars tam jest .... i czeka na nas
Dobra reklama dla biura turystycznego! Kto wie, czy nie dożyjemy pojawienia sie jej w TV...

Z drugiej strony zastanawiam się, czy własnie bezpośrednie zagrożenie katastrofą kosmiczną nie zmobilizowałoby ludzkości do wielokrotnie przyspieszonego działnia, a i pieniędzy raczej by wówczas nie brakło (efekt "noża na gardle"). Ale oczywiście wolałbym, żebyśmy uniknęli działania pod taką presją, choć mogłaby okazać się bardzo opłacalna.
Q__
Moderator
#171 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:10:18 - Edytowany przez: Q__
Alek Roj

przypuszczam, że w przyszłości podbój kosmosu będzie coraz mniej zależał od programów rządowych

Może się myle, ale z tego co wiem np. NASA otwarcie sprzeciwia się turystyce kosmicznej... Jakie to typowe, z jednej strony walczą o program kosmiczny, z drugiej utrącają konkurencję... Nawet w NASA nie panuje duch Treka

wolałbym, żebyśmy uniknęli działania pod taką presją

Ja też, bo jeśli sie uda - to w końcu zaczniemy podbijać Kosmos, ale jeśłi się nie uda... Miejmy nadzieję, że wtedy ktoś kiedyś złoży dla nas jakiś nowy Park Jurajki (czy raczej Kenozoiczny)...
Alek Roj
Użytkownik
#172 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:19:32
Q__
Może się myle, ale z tego co wiem np. NASA otwarcie sprzeciwia się turystyce kosmicznej...

Do czasu, gdy sama będzie musiała w nią pójść. Nie zapominajmy też, że istnieją awanturnicy-wizjonerzy z... dużymi pieniędzmi. Skoro CETI podobno działa teraz głównie z prywatnych funduszy, to kto wie, co będzie kiedyś z agencjami kosmicznymi?
Q__
Moderator
#173 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:31:55 - Edytowany przez: Q__
Alek Roj

Nie zapominajmy też, że istnieją awanturnicy-wizjonerzy z... dużymi pieniędzmi. Skoro CETI podobno działa teraz głównie z prywatnych funduszy, to kto wie, co będzie kiedyś z agencjami kosmicznymi?

Zatem niech kwitnie kosmiczny biznes. Jestem za. (Choc wniosek stąd, że w realnym życiu "Han Solo" wygra z "kapitanem Kirkiem".)
Picard
Użytkownik
#174 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:33:20
W zwiazu z prezentowana tu hipoteza uderzenia komety badź asteriody w Ziemie naszal mnie pewna refleksja. Otóż ostatnio czytałem, iz bezpośrednia przyczyną powstania Egiptu faraonów była drastyczna zmiana klimatu na terenu dzisiejszej Sahary rozciagajacej sie na teranach Czadu, Libanu i Sudanu sprwaila, iz tamtejsze koczownice plemiona zmuszone byly sie przeniesc do dolinyNil, której dotad unikali z racji prowadzonego trybyu zycia. Jesli w Ziemie uderzyla by stosunkowo niewielka kometa, która doprowadzil by do rozpoczecia sie swego rodzaju nowej epoki lodowcowej- takiej jak ta znana z filmu ,,Pojutrze"- ale nei zniszczyla by kompletnie cywilizacji ludzkiej. wtedy to ludzie zmuszeni byli by szukac szczescia gdzie indziej, poaz Błekitna Planeta polki nie zmiani sie na niej klimat na ten znany sprzed upadku asteroidu. Paradoksalnie wiec kleska klimatyczna przyczynila by sie do skonsolidowania ludzkosci woklo wspolnego celu- to mogl by byc poczate prawdziwej cywilizacji kosmicznej.
Alek Roj
Użytkownik
#175 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:35:17 - Edytowany przez: Alek Roj
Zatem niech kwitnie kosmiczny biznes.

Popieram. Zresztą - istnieje możliwość, której nie można wykluczyć: że któraś z osób odwiedzających to forum (a nawet więcej niż jedna) będzie kiedys miała gigantyczne pieniądze. Jak ci się podoba taka perspektywa?
Q__
Moderator
#176 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:35:37
Picard

Jesli w Ziemie uderzyla by stosunkowo niewielka kometa, która doprowadzil by do rozpoczecia sie swego rodzaju nowej epoki lodowcowej- takiej jak ta znana z filmu ,,Pojutrze"- ale nei zniszczyla by kompletnie cywilizacji ludzkiej. wtedy to ludzie zmuszeni byli by szukac szczescia gdzie indziej, poaz Błekitna Planeta polki nie zmiani sie na niej klimat na ten znany sprzed upadku asteroidu.

1. Kometa to nie asteroid
2. Jak w warunkach epoki lodowcowej rozwijać program kosmiczny?
Q__
Moderator
#177 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:36:55
Alek Roj

Jak ci się podoba taka perspektywa?

Bardzo, najlepiej zresztą by wszyscy Forumowicze je mieli. Razem zdobylibyśmy Kosmos.
Alek Roj
Użytkownik
#178 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:40:31 - Edytowany przez: Alek Roj
Q__
Jak w warunkach epoki lodowcowej rozwijać program kosmiczny?

Dobre pytanie. W ogóle próbuję sobie wyobrazić cywilizację nowej epoki lodowcowej (bo o ile nie stracimy woli przetrwania, nasza cywilizacja przetrzyma i takową epokę). Wyobraźmy sobie np. jakieś bunkry wbudowane w lód, szklarnie zasilane czymś, czego jeszcze nie wymyślono (albo czymś, o czym nie wiem), a ulubionym sportem są np. wyścigi bojerów odrzutowych. Może kiedyś napiszę coś takiego.
Q__
Moderator
#179 - Wysłana: 21 Lip 2006 21:43:54
Alek Roj

O nowej epoce lodowcowej był dobry film Roberta Altmana "Quintet" (taka b. kameralna, ponura SF):
http://www.imdb.com/title/tt0079770/
http://en.wikipedia.org/wiki/Quintet_(film)

Natomiast całkowitą zagładę w wyniku epoki lodowcowej ludzkości, która niebacznie zrezygnowała z podboju Kosmosu,przedstawia "Lekcja historii" A.C. Clarke'a, o której tu wspominałem...
Picard
Użytkownik
#180 - Wysłana: 21 Lip 2006 22:03:57
Q__

Kometa to nie asteroid

Zgoda!

Jak w warunkach epoki lodowcowej rozwijać program kosmiczny?

Jesli stoisz pod ściana i ktoś celuje do Ciebie z karabinu nie myslisz o tym,ze opierajc sie o mur pobrudzisz sobei ubranie...
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  86  87  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kogo jeszcze obchodzi PROGRAM KOSMICZNY?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!