USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kogo jeszcze obchodzi PROGRAM KOSMICZNY?
 Strona:  ««  1  2  ...  40  41  42  43  44  ...  86  87  »» 
Autor Wiadomość
ortkaj
Użytkownik
#1231 - Wysłana: 26 Wrz 2010 19:48:22
Nie wiedziałem, że takie coś istnieje (znalazłem odnośnik na o2 przypadkiem) czy na forum były jakieś informacje o TEJ instytucji - jeżeli tak to gdzie? Mogłem przeoczyć....
http://www.oosa.unvienna.org/oosa/index.html
Eviva
Użytkownik
#1232 - Wysłana: 30 Wrz 2010 12:47:50 - Edytowany przez: Eviva
Czyżbyśmy mieli jednak dokąd się wynieść w przyszłości? 20 lat świetlnych to nie jest tak szokująco dużo (choć chyba jednak za dużo)

http://wiadomosci.onet.pl/nauka/odkryto-planete-na -ktorej-sa-warunki-do-zycia,1,3706806,wiadomosc.ht ml
Q__
Moderator
#1233 - Wysłana: 1 Paź 2010 02:46:39
Tekst poświecony marzeniom o Kosmosie, jest ozywiscie wzmianka o Treku:
http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2009/aug/3 0/space-travel-nasa-moon
RyuSuperCham
Użytkownik
#1234 - Wysłana: 1 Paź 2010 17:37:59
Great post, I will be sure to recommend to friends!
Q__
Moderator
#1235 - Wysłana: 1 Paź 2010 19:51:58
I jak tu zbanować spambota, który tak kadzi?
Eviva
Użytkownik
#1236 - Wysłana: 1 Paź 2010 19:55:08
Q__

No to daj mu spokój - wyjątkowo
RaulC
Użytkownik
#1237 - Wysłana: 1 Paź 2010 23:53:44
Q__

Wzmianka i to pokazująca Treka w bardzo pozytywnym świetle jako wzór do naśladowania w pokojowym badaniu kosmosu.
Evelin Siv
Użytkownik
#1238 - Wysłana: 2 Paź 2010 12:14:45
Adek
Użytkownik
#1239 - Wysłana: 2 Paź 2010 15:54:17
Evelin Siv:
http://ksiazki.wp.pl/tytul,Lem-liderem-plebiscytu- na-patrona-pierwszego-polskiego-satelity,wid,16697 ,wiadomosc.html

Ciekawa i godna zauważenia oraz pochwały sprawa. Ja zawsze zastanawiałem się nad tym dlaczego nie wystrzelono na orbitę naszego jakiegoś satelity. Wszak jak mi wiadomo mamy bardzo zdolnych i nietuzinkowych informatyków, inżynierów oraz naukowców. Chociaż wiem, ze polscy naukowcy mają również i swój udział w odkrywaniu kosmosu. Ktoś tam był współkonstruktorem łazika, jakiś polski gimnazjalista czy uczeń szkoły średniej odkrył jakąś gwiazdę czy planetę jakiś czas temu?
Sh1eldeR
Użytkownik
#1240 - Wysłana: 3 Paź 2010 02:52:33
Evelin Siv
Adek
To był prawdziwy dramat z tą nazwą. W pewnym momencie ktoś chyba zrobił mały, ludzki atak rozproszony i mało brakowało, a wygrałby Ary Sternfeld. Człowiek zasłużony, ale nie tak bardzo znany. W dodatku sporą część życia spędził poza granicami Polski, a samo nazwisko byłoby trochę niefortunną nazwą dla polskiego satelity. "Sternfeld" po niemiecku oznacza "pole gwiazd", a satelita miałby służyć właśnie do badania gwiazd. Nazwa mogłaby sugerować, że to satelita niemiecki.

Na szczęście naszemu lobby udało się wbić Lema, mimo że trzeba było przeprowadzić kilka akcji zachęcających ludzi do głosowania.

Bardzo się cieszę z wyboru nazwy Lem. Dobrze brzmi, jest znana, dobrze się kojarzy. Na drugim miejscu stawiałem Heweliusza (wiecie, że nadał nazwy kilku gwiazdozbiorom? co prawda pomniejszym, ale zawsze).

Eviva
To prawdopodobnie najbardziej zbliżona do Ziemi planeta pozasłoneczna.

Niestety -- albo stety -- sporo się od naszego domu różni.

Już pies drapał większą masę i średnicę. Ważniejsze jest to, że planeta krąży bardzo blisko gwiazdy macierzystej -- bliżej, niż Merkury krąży wokół Słońca. Na planecie pozasłonecznej nie jest jednak tak gorąco, jak na Merkurym, bo macierzysta gwiazda jest dużo mniejsza i słabsza od Słońca. Szkopuł w tym, że tak bliska orbita powoduje powstanie sporych sił pływowych. Bardzo prawdopodobne, że z powodu tych sił obrót planety wokół własnej osi zsynchronizowany jest z podróżą planety po orbicie wokół gwiazdy. Czyli coś takiego, jak ma Księżyc w stosunku do Ziemi. Nasz Księżyc zwrócony jest do Ziemi stale tę samą stroną. Jeśli planeta Gliese 581 g jest podobnie powiązana ze swoją gwiazdą, to nie ma tam znanego z Ziemi cyklu noc-dzień. Jedna strona planety stale pogrążona jest w mroku. Druga zalana jest blaskiem Słońca.

Strona stale oświetlona byłaby wręcz spalona na popiół, temperatury byłyby tam zbyt wysokie dla znanego nam życia. Strona nocna byłaby z kolei bardzo mroźna. Znośne temperatury mogłyby występować blisko linii noc/dzień.

Konsekwencje dla życia byłyby... znaczące.

A odległość? 20 LY to wcale nie tak dużo. Obecnie mamy pomysły jak osiągnąć powiedzmy 5% prędkości światła. Blisko 1c zaczynają się spore problemy, bo Sz. P. Einstein nie pozwala nam dalej przyspieszać. Ale osiągnięcie nawet 60-75% c powinno być w miarę realne. Przy tej prędkości załoga doleciałaby do planety po 20-30 latach (efekty relatywistyczne ucięłyby im pewnie kilka lat z podróży!). To jeszcze realne i nie wymaga budowy statków pokoleniowych, na których rodziłyby się i dorastały kolejne pokolenia astronautów. Ważne jest również to, że o ile astronauci mogliby przeżyć lot i na odległość 1000 LY, gdyby lecieli z prędkością wystarczająco bliską c (dylatacja czasu!), o tyle kontrolerzy naziemni i być może cała reszta ludzkości w tym czasie mogłaby już nie istnieć. A w przypadku 30-letniego lotu nie powinno być takich problemów. Naturalnie, nie mamy na razie zbyt dobrych pomysłów, jak te 80% c osiągnąć...
Q__
Moderator
#1241 - Wysłana: 3 Paź 2010 03:06:31
Sh1eldeR

Sh1eldeR:
Na szczęście naszemu lobby udało się wbić Lema, mimo że trzeba było przeprowadzić kilka akcji zachęcających ludzi do głosowania.

Ooo, to byłeś czynnie zaangażowany w tą akcję? Gratuluję . I czekam na smakowite szczegóły, zwł, że sam też (oczywiście) głosowałem na Lema.
Sh1eldeR
Użytkownik
#1242 - Wysłana: 3 Paź 2010 03:51:54
Q__:
Ooo, to byłeś czynnie zaangażowany w tą akcję?

To nic wielkiego. Powiedziałem o sytuacji paru znajomym i zachęciłem do głosowania, sam oddawałem głos na każdym etapie konkursu (głosowań było kilka, niektóre chyba anulowali), ale spamu żadnego nie robiłem, choć mógłbym napisać se jakiegoś autogłosującego spambota. Pierwsze wersje ankiety praktycznie nie miały zabezpieczeń :/. Takie matactwa byłyby jednak niedobre. Apele do głosowania pojawiały się na serwisach społecznościowych, gdzie można było dodawać im popularności -- co też robiłem. Ogólnie: drobnostki. Ale sporo osób takie drobnostki popełniało i udało się uzyskać jedyny słuszny wynik .

IIRC, na Phoenixie też była jakaś akcja, czy przynajmniej wymiana informacji. Zauważyłem, że Lem bronił się sam, szczególnie wśród tzw. zwykłych ludzi -- przynajmniej "wykształciuchów", bo może niektórym grupom to jedynie Pan Twardowski obił się o uszy. Jeśli chodzi o Pana Twardowskiego to z miłą chęcią oddam na niego głos, jeśli/gdy będzie plebiscyt na nazwę dla pierwszego polskiego lądownika czy łazika księżycowego ;). Na forach astronomicznych mocno trzymał się Heweliusz, naprawdę zasłużony dla astronomii człowiek.

Ale generalnie, gdy podało się jakiejś osobie cztery możliwości, wybierał Lema. Mam pewne podejrzenia, że z tym Sternfeldem (przy całym szacunku dla Niego) to była jakaś manipulacja, tak jakby sztucznie nabijano mu głosy. Sternfeld nie był postacią tak znaną, a głosów przybyło mu nagle. O manipulację można posądzać jakichś żartownisiów czy to niemieckich (Stern-Feld), czy to żydowskich (choć Lem też przecież miał żydowskie korzenie), ale to już lekka przesada. Możliwe jednak, że ktoś faktycznie robił sobie jaja, choć teraz to już i tak nie ma znaczenia.

A wielbiciele sci-fi oczywiście się cieszą, że "Lem" poleci w kosmos .
Q__
Moderator
#1243 - Wysłana: 3 Paź 2010 04:53:25 - Edytowany przez: Q__
Sh1eldeR

Sh1eldeR:
A wielbiciele sci-fi oczywiście się cieszą, że "Lem" poleci w kosmos

A'propos sci-fi... Jak dobrze pójdzie, za parę lat doczekamy się kosmicznych hoteli, które prorokowal A.C. Clarke*:
http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-11440701

-------------------------------------------------- --------------------------------------
* oddajmy głos astronaucie z, pochodzących z wczesnych lat 50, "Wysp na niebie":

"- To jest Stacja Mieszkalna - powiedział Benton z dezaprobatą. - Hotel i tyle."

Tak zaś mówi z aprobatą rzutki hotelarz z opowiadania "Wschód Saturna" (to już wczesne lata '60):

"Przed dwoma lub trzema wiekami niemal wszystkie znane nam kurorty i rajskie miejsca na Ziemi były tak samo oddalone od cywilizacji jak dzisiaj Saturn. Co wiedział taki, powiedzmy, Napoleon o Wielkim Kanionie Kolorado, Wodospadzie Wiktorii, Hawajach, Mount Everescie? Spójrzmy też na biegun południowy; po raz pierwszy człowiek dotarł tam, gdy mój ojciec był dzieckiem - a przez całe pańskie życie stoi na biegunie hotel.
Ta historia wciąż się powtarza. Pan widzi tylko trudności i kłopoty, bo są panu zbyt bliskie. Ale ludzie i tak pokonają wszelkie przeszkody, jak to czynili w przeszłości.
Albowiem gdziekolwiek ludzie wywęszą coś zagadkowego, pięknego, niezbadanego, zechcą to zobaczyć. Pierścienie Saturna są najwspanialszym zjawiskiem znanego wszechświata: od początku tak sądziłem, a pan mnie utwierdził w tym przekonaniu. Dotarcie do nich dzisiaj kosztuje bajońskie sumy, a załogi wypraw ryzykują życie. Tak też było z pionierami lotnictwa - a teraz w każdej sekundzie dnia i nocy samolotem podróżuje milion pasażerów.
To samo będzie w kosmosie. Może nie za dziesięć lat, może nie za dwadzieścia."
Sh1eldeR
Użytkownik
#1244 - Wysłana: 3 Paź 2010 16:31:25
Q__
Dobre i pozytywne, ale niechże się to wreszcie ruszy. Bo przez ostatnich w zasadzie kilkadziesiąt lat mamy swoisty zastój jeśli chodzi o loty załogowe. Niby coś się zmienia... Można sobie kupić bilet w kosmos (na razie b. drogi), powoli przymierzamy się do "tanich" lotów w kosmos (ale SpaceShipTwo jeszcze nie fruwa), a ISS jest dużą, stworzoną wysiłkiem międzynarodowym stacją (ale jej moduły nie są tak przestronne jak... stareńki Skylab, skonstruowany pomysłowo jako człon rakiety Saturn). To jednak jeszcze nie "to". Hotel mogliśmy mieć na orbicie już dawno, ale jakby trochę przespaliśmy te parędziesiąt lat. Przynajmniej większość z nas.
Q__
Moderator
#1245 - Wysłana: 8 Paź 2010 23:42:05 - Edytowany przez: Q__
Jo_anka
Użytkownik
#1246 - Wysłana: 11 Paź 2010 00:10:13
Z dziejów polskiej, niedoszłej, kosmonautyki, o.... kosmomyszach!

http://www.polityka.pl/historia/1508970,1,z-dziejo w-polskiego-programu-rakietowego.read
Sh1eldeR
Użytkownik
#1247 - Wysłana: 17 Paź 2010 15:12:39 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Planety pozasłoneczne krążące stosunkowo blisko swych słońc wreszcie będą mogły być bezpośrednio obserwowane. Opracowano specjalną, bardzo precyzyjnie wykonaną osłonę nakładaną na teleskopy. Zasłoni ona światło macierzystej gwiazdy, dzięki czemu dużo słabszy blask planet zacznie być widoczny. (news po angielsku)

Już wcześniej udawało się zaobserwować planety pozasłoneczne bezpośrednio, ale było to bardzo trudne. Łatwiej było zaobserwować przejścia planet przez tarcze gwiazd, choć wtedy z kolei trzeba było trafić na odpowiednie ułożenie płaszczyzny danego systemu planetarnego oraz oczywiście na odpowiedni moment. Ale od jakiegoś czasu nasze najlepsze teleskopy mogły też dostrzec planetę pozasłoneczną bezpośrednio. Szkopuł w tym, że widzieliśmy tylko planety krążące co najmniej tak daleko od swojej gwiazdy, jak Neptun od Słońca (czyli ok. 30 jednostek astronomicznych [AU]). Bliższe planety ginęły w blasku swoich gwiazd. Dodatkowo, nawet te bardziej oddalone i tak były tłumione przez blask macierzystej gwiazdy, więc dostrzegaliśmy tylko naprawdę duże, jasne planety -- kilkakrotnie większe od Jowisza.

Rozpatrzmy, co byśmy widzieli, gdybyśmy patrzyli na nasz Układ Słoneczny bez nowego filtra. Ze wszystkich naszych planet, Neptun jest tą najbardziej oddaloną od Słońca (więc ledwo spełniałby warunek odległości od gwiazdy; pozostałe planety -- nie), a Jowisz jest największą (a i tak byłby za mały!). Skoro tak mizernie wychodziłyby nam obserwacje układu podobnego do naszego, to można się domyślić, że do tej pory przegapialiśmy sporo ciekawych okazów planetarnych i obserwowaliśmy tylko wyjątkowo duże i dalekie od swojej gwiazdy planety. Innych po prostu nie widzieliśmy, ale to nie znaczy, że ich tam nie było!

Dzięki nowej technologii, będziemy mogli dostrzec planety oddalone jedynie o 7 AU od swoich gwiazd (a nie 30 AU, jak do tej pory). Fakt, patrząc z daleka na Układ Słoneczny nadal nie widzielibyśmy Ziemi (1 AU, z definicji) czy Marsa (ok. 1.5 AU), ale już Jowisz (ponad 5 AU) prawie byłby w zasięgu, a pozostałe planety byłyby na pewno (Saturn 9.5 AU, Uran 19 AU, Neptun 30 AU).

Naukowcy twierdzą, że wkrótce po raz pierwszy będziemy mogli spojrzeć na system Alpha Centauri i mieć szansę na dostrzeżenie gazowych gigantów podobnych do tych z naszego układu. Alpha Centauri to najbliższy nam system. Zawiera dwie gwiazdy całkiem podobne do naszego Słońca. Z powodu niewielkiej odległości od nas, światło tych gwiazd do tej pory oślepiało nasze teleskopy.

Inżynierowie uznali, że nie ma co się czaić i już się wzięli do instalowania nowej osłony na VLT -- jednym z absolutnie największych teleskopów, jakie kiedykolwiek zbudowano. To w zasadzie kompleks czterech ogromnych teleskopów i gdy się je połączy, mają największą powierzchnię zbierającą światło na świecie. Pracując w tym trybie mają rozdzielczość, która pozwalałaby na rozróżnienie dwóch świateł samochodowych, gdyby ktoś zaparkował... na Księżycu.

Czyli: kolejny istotny krok na drodze do odkrycia dziwnych, nowych światów...
Q__
Moderator
#1248 - Wysłana: 17 Paź 2010 15:14:17
Sh1eldeR

Pozwolisz, że dam to na main site?
Sh1eldeR
Użytkownik
#1249 - Wysłana: 17 Paź 2010 17:47:58
Q__
Dzisiaj wpadł tam trekowy news Evivy o wywiadzie z Shatnerem, więc to chyba trochę nie ma sensu?

Poza tym taka rzecz, którą kiedyś wymyśliłem: tego typu posty można by dawać na maina, ale z zaznaczeniem, że to post z forum. Tak robią na niektórych stronach, żeby zareklamować forum. Np. na DITL-u po powstaniu forum na głównej pojawiały się dość często informacje, że na forum jest już XXX użytkowników, lub że mają temat o tym i o tamtym. I niektórzy użytkownicy DITL-a, którzy włazili tam dla newsów lub żeby poszperać w bibliotece okrętów, nagle dowiadywali się o tym, że w ogóle mają na stronie jakieś forum ;).

Nam reklamy na gwałt na pewno nie trzeba, nie wiem czy w ogóle -- nie-przeludnienie to plus forum Phoenixa. Choć parę nowych osób byśmy pewnie chętnie przywitali (jak zawsze).

Mi jednak chodzi o coś innego. Ja te moje posty piszę inaczej niż newsy. Bardziej bezpośrednio, osobowo (abstrahując od tego, że prawie nigdy nawet ich nie czytam drugi raz po napisaniu by wychwycić błędy). Newsy na stronie głównej Phoenixa powinny być poważniejsze, mieć bardziej oficjalny ton. Tylko ja (prawie) nigdy nie mogę się zebrać, by coś takiego skrobnąć, a posty same wychodzą...
Q__
Moderator
#1250 - Wysłana: 17 Paź 2010 17:58:27
Sh1eldeR

Sh1eldeR:
Dzisiaj wpadł tam trekowy news Evivy o wywiadzie z Shatnerem, więc to chyba trochę nie ma sensu?

Jest jeszcze jutro, prawda?

Sh1eldeR:
Ja te moje posty piszę inaczej niż newsy. Bardziej bezpośrednio, osobowo (abstrahując od tego, że prawie nigdy nawet ich nie czytam drugi raz po napisaniu by wychwycić błędy).

Widzisz. Tym niemniej Twoje pisane "od niechcenia" posty-newsy są (IMO) lepsze niż wiele znanych mi tekstów nad którymi teoretycznie pracowano.
Eviva
Użytkownik
#1251 - Wysłana: 19 Paź 2010 19:44:33
Poszło na main site. Ponieważ Q_ się gdzieś zakałapućkał, zrobiłam to sama.
Sh1eldeR
Użytkownik
#1252 - Wysłana: 21 Paź 2010 17:03:14
To już -- wreszcie! -- potwierdzone: pierwszy polski satelita będzie się nazywał Lem! Fanom sci-fi na pewno nie będzie smutno z tego powodu. Drugi z satelitów otrzyma nazwę Heweliusz, od nazwiska słynnego polskiego astronoma, Jana Heweliusza. To te dwie nazwy zwyciężyły w głosowaniu internautów, organizowanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Stanisława Lema, twórcy Cyberiady, Solaris i cyklu o pilocie Pirxie nie trzeba chyba przedstawiać nikomu, kto odwiedza StarTrek.pl. Jan Heweliusz natomiast zasłużył się bardzo dokładnymi pomiarami gwiazd, wykonanymi bez sprzętu powiększającego. Na zawsze zapisał się na niebie, gdyż kilka nazwanych przez niego gwiazdozbiorów znajduje się na liście 88 uznawanych obecnie konstelacji. Przykładowo, dla uczczenia zwycięstwa wojsk polskich Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, Heweliusz nadał nowo opisanej konstelacji nazwę "Tarcza sobieskiego".

Inną z rozważanych nazw był Ary Sternfeld. Przez pewien czas "Sternfeld" zagrażał w konkursie "Lemowi", ale firma weryfikująca uczciwość głosowania potwierdziła przypuszczenia internautów: "Sternfeldowi" sztucznie nabijano głosy, obchodząc zabezpieczenia sondy. Część głosów została więc unieważniona.

"Lem" ma trafić na orbitę już w 2011 roku, a "Heweliusz" -- w 2013.

(źródło)
Q__
Moderator
#1253 - Wysłana: 24 Paź 2010 19:40:10
Słynne Biełka i Striełka (pamiętacie? ja tam pamiętam...) doczekały się własnej animacji w stylu pixarowskim:
http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=9825

Sh1eldeR

To też zamieścimy .
Eviva
Użytkownik
#1254 - Wysłana: 24 Paź 2010 20:14:27
Q__:
To też zamieścimy

Done
Adek
Użytkownik
#1255 - Wysłana: 24 Paź 2010 21:03:23
Q__:
Słynne Biełka i Striełka (pamiętacie? ja tam pamiętam...) doczekały się własnej animacji w stylu pixarowskim:

Pamiętam te pieski. Kiedyś było o nich głośno.
Eviva
Użytkownik
#1256 - Wysłana: 24 Paź 2010 21:13:38
Adek

Najgorsze, że męczy się biedne zwierzaki w te i wewte. teraz chcą robić, w ramach badań kosmicznych, doświadczenia na naczelnych - ile promieniowania mogą znieść. ja bym tych naukowców wystawiła na to promieniowanie i zobaczyła, ile wytrzymają!
Sh1eldeR
Użytkownik
#1257 - Wysłana: 27 Paź 2010 05:56:08
Otwarto pierwsze prywatne, kosmiczne lotnisko: Spaceport America (filmik z otwarcia). Lotnisko -- czy może port kosmiczny? -- posłuży znanym nam wszystkim statkom kosmicznym od Virgin Galactic. Pierwszym statkiem będzie rzecz jasna "VSS Enterprise", statek projektu SpaceShipTwo.

Polecam zerknąć na filmik. Pokazuje wnętrze futurystycznego portu. Są całkiem dramatyczne przeloty SpaceShipTwo podpiętego do samolotu macierzystego WhiteKnightTwo, są też wypowiedzi samego sir Richarda Bransona.
Maquis
Użytkownik
#1258 - Wysłana: 27 Paź 2010 22:14:06
Attention, Attentione.

Będę przemawiał, 1, 2, 3...

Dla zainteresowanych astronautyką i astronomią od niemal dwóch lat prowadzimy serwis poświęcony tej tematyce, dostępny pod adresem http://www.kosmonauta.net , w którym pojawiają się informacje zarówno odnośnie programów kosmicznych liderów tej branży, jak i mniejszych państw, w tym także Polski (głównie dzięki współpracy z CBK).

Pozdrowienia z Olimpu (tego na Marsie oczywiście).
Q__
Moderator
#1259 - Wysłana: 28 Paź 2010 02:55:29
Sh1eldeR
Maquis

Sh1eldeR, jak zwykle zamieszczamy . Maquis, Twoje "ogłoszenie parafialne" też czeka w kolejce na naszą main site (może pomyślimy o jakiejś formie współpracy między naszymi serwisami).
Sh1eldeR
Użytkownik
#1260 - Wysłana: 4 Lis 2010 03:00:37 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Prom kosmiczny Discovery poleci na ISS... z robonautą na pokładzie!

Na 4 listopada 2010 roku (czwartek) zaplanowany jest start promu kosmicznego Discovery na stację ISS w ramach misji STS-133. Prom poleci na Stację z załogą złożoną z sześciu astronautów i sporą ilością ładunku -- po części dość nietypowego!

Oprócz standardowych palet z ładunkiem, prom zabierze na Stację wielozadaniowy moduł logistyczny Leonardo. Takie moduły służyły już wielokrotnie do przewiezienia na Stację ładunku, ale tym razem Leonardo został specjalne zmodyfikowany, by pozostać na ISS oraz służyć astronautom jako magazyn zapasów, części zamiennych i odpadów, które dotychczas były przechowywane w różnych częściach Stacji.

Najbardziej nietypowym ładunkiem jest jednak... Robonauta (model R2) -- humanoidalny (!) robot, który pozostanie na ISS i będzie pomagał astronautom przy pracach w przestrzeni kosmicznej:

Robonauta

Robot będzie zdalnie sterowany, ale ma być również zdolny do sporej autonomii. Może nie jest to jeszcze znany nam ze Star Treka Data, ale i tak zapowiada się przełom we współpracy człowieka z robotem w przestrzeni kosmicznej.

Warto odnotować, że tę misję promu prześladują niestety pewne problemy. Start był już trzykrotnie przekładany: dwa razy z powodu wycieku w systemie OMS, a raz z powodu awarii elektrycznej w jednym z silników SSME. Oba te systemy są kluczowe dla bezpieczeństwa promu: OMS to dwa duże silniki manewrowe, służące do wykonywania większych manewrów na orbicie, w tym samego zejścia z orbity. SSME to trzy główne silniki na paliwo ciekłe, które wynoszą prom na orbitę.

Kolejna próba startu zaplanowana jest na godzinę 20:29 polskiego czasu. Jak zwykle, start będzie można śledzić na żywo na NASA TV. Pozostaje życzyć astronautom (i robonaucie!) szczęścia i mieć nadzieję, że wysłużony -- bo najstarszy z całej floty promów -- Discovery wyczerpał już swój limit usterek przewidzianych na tę misję!
 Strona:  ««  1  2  ...  40  41  42  43  44  ...  86  87  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kogo jeszcze obchodzi PROGRAM KOSMICZNY?

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!