USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Kogo jeszcze obchodzi PROGRAM KOSMICZNY?
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  80  81  82  83  84  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 1 Lip 2006 23:40:45 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Już w czasach "Apollo 13" pomału zaprzestano w TV transmisji lotów w Kosmos, bo miały małą oglądalność... Teraz (wraz z zamieraniem programu kosmicznego) zainteresowanie nimi jeszcze spada. Nawet my, fani serialu wyrosłego z marzeń o badaniu Kosmosu, znacznie chętniej dyskutujemy o fikcyjnych statkach kosmicznych (ach ta Akira) niż o autentycznych... Nie wymagam, rzecz jasna, by na Forum poświęconym STAR TREK zaprzestać dyskusji o naszym ulubionym serialu i dyskutować tylko o programie Space Shuttle, ale trochę to smutne, że nawet wśród NAS, którzy myślą przemierzamy Wszechświat, jest tak małe zainteresowanie REALNYM programem kosmicznym... (Wyrosłym z marzeń takich ludzi jak Gene Roddenberry, Arthur C. Clarke czy Stanisław Lem.)

Pisze to człowiek którego pierwszą samodzielnie przeczytaną książką był "Polak melduje z Kosmosu" o Hermaszewskim, pierwszym przeczytanym opowiadaniem "Test" (z cyklu o Pirxie), pierwszym obejrzanym filmem "2001 Odyseja Kosmiczna", pierwszymi serialami (nieszczęsny) "Jason of Star Command" i "Star Trek TNG", pierwszymi (nie licząc grzechotek i przytulanek) zabawkami klocki LEGO z serii "Kosmos", "model" E.T. i zdalnie sterowany model Łunochoda... Jednym słowem człowiek SKAZANY ... (I jeszcze imieniny mam w Święto Kosmonautyki.)

Oto link do topicu, w którym rozpocząłem swoje smutki na tematy kosmiczne (jest tam kilka ciekawych, kosmicznych linków):
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=1064#10
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 1 Lip 2006 23:51:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Oto najistotniejsze "kosmiczne" linki:

strona NASA:
http://www.nasa.gov/externalflash/sts-121_front/in dex.html

strona rosyjskiego Programu Kosmicznego:
http://www.federalspace.ru/index.asp?Lang=ENG

strona ESA:
http://www.esa.int/esaCP/index.html

strona JPL:
http://www.jpl.nasa.gov/

strona Mars Society:
http://www.marssociety.org/

strona Planetary Society:
http://planetary.org/home/

strona NSS:
http://www.nss.org/

"Encyclopedia Astronautica":
http://www.astronautix.com/

(A start promu Discovery (o którym był link w tamtym topicu), jak na złość przełożono, z przyczyn pogodowych... Nawet pogoda sprzysięgła się przeciw badaniom kosmicznym?? )
Jo_anka
Użytkownik
#3 - Wysłana: 2 Lip 2006 00:54:27 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Chwilowo program kosmiczny 'okoloziemski' tkwi w slepym zaulku... Przestarzale, piekielnie drogie w uzytkowaniu promy kosmiczne, stacja Alfa, ktorej czas konstrukcji usiluje pobic rekord dlugosci budowy wiezowca na placu Bankowym w Warszawie...

Moje zainteresowanie obecna, odlozona misja ogranicza sie do koniecznosci wymiany podzespolu teleskopu Hubble'a [bo oslepl], oraz zeby wystartowali i wrocili w jednym kawalku....

Ps.
"(I jeszcze imieniny mam w Swieto Kosmonautyki.)"

Q_,
Czyzby nasz wszechmocny Q w wersji ludzkiej nazywal sie Wiktor lub Zenon?
Sa jeszcze inne mozliwosci: Andrzej, Juliusz, Siemidrog, , Wiktoriusz [? ]. To sa solenizanci z 12 kwietnia - Miedzynarodowego Dnia Lotnictwa i Kosmonautyki....

Pozdrawiam Jo_anka vel private eyes
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 2 Lip 2006 01:16:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jo_anka

Dzięki za pozdrowienia. Jakie widzisz szanse wyjścia przez program kosmiczny ze "ślepego zaułka"?

zeby wystartowali i wrocili w jednym kawalku....

Niestety... przy dawniejszych misjach obawy były mniejsze... Regres..
Alek Roj
Użytkownik
#5 - Wysłana: 2 Lip 2006 09:46:16 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Q__
przy dawniejszych misjach obawy były mniejsze...

Obawy były większe, ale też więcej ryzykowano, bo gra szła o wyższą stawkę. Szło o to, "kto pierwszy".
To kwestia psychologii. Co nas bardziej przeraża - śmierć podczas zdobywania Mt. Everest, czy śmierć od spadnięcia ze schodów?

Kolejną "pionierską" wyprawą może być lot na Marsa, ale ten przewiduję roboczo dopiero na rok 2029. Na razie szykujemy się do powtórnego podboju Księżyca - ale zdaje się, że tym razem bierzemy się do tego spokojniej i mądrzej. Langsam, langsam... Tu już nie chodzi o to, żeby dolecieć, zatknąć sztandar i wrócić (pierwsze loty tak w Kosmos, jak i na Księżyc były - w moim przynajmniej odczuciu - przedsięwzięciami bardziej sportowymi, niż naukowymi), tylko o to, żeby zbudować stację i "zostać". Myślę, że to właściwszy kierunek. Mam nadzieję, że podobnie będzie z eksploracją Marsa.

Z nowych pomysłów podoba mi się koncepcja "orbitalnej windy". Zauważcie, że wszystkie (jakie pamiętam) katastrofy statków kosmicznych zaszły przy starcie i lądowaniu, a nie w kosmosie. Także przy starcie i lądowaniu najwięcej spala się paliwa, a i wymagania co do wytrzymałości mechanicznej i termicznej statku wyznaczane są właśnie przez "atmosferyczny" etap misji. Tani i bezpieczny system dostarczania ludzi i rzeczy na orbitę i z powrotem może otworzyć wreszcie epokę statków badawczych budowanych i eksploatowanych wyłącznie w próżni. A to znacznie obniżyłoby koszty ich eksploatacji, podniosłoby ich trwałość i umożliwiłoby wreszcie dalsze wyprawy.
Jurgen
Moderator
#6 - Wysłana: 2 Lip 2006 09:58:49
Odpowiedz 
Pisze to człowiek którego pierwszą samodzielnie przeczytaną książką był "Polak melduje z Kosmosu" o Hermaszewskim, pierwszym przeczytanym opowiadaniem "Test" (z cyklu o Pirxie), pierwszym obejrzanym filmem "2001 Odyseja Kosmiczna", pierwszymi serialami (nieszczęsny) "Jason of Star Command" i "Star Trek TNG", pierwszymi (nie licząc grzechotek i przytulanek) zabawkami klocki LEGO z serii "Kosmos", "model" E.T. i zdalnie sterowany model Łunochoda... Jednym słowem człowiek SKAZANY ... (I jeszcze imieniny mam w Święto Kosmonautyki.)

Q, nie oglądałeś "Wilka i Zająca"???!!!
Picard
Użytkownik
#7 - Wysłana: 2 Lip 2006 11:23:08
Odpowiedz 
W takiej formie w jakiej podziwiamy go teraz? Na pewno nie mnie!
Tuki Anvareth
Anonimowy
#8 - Wysłana: 2 Lip 2006 12:34:26
Odpowiedz 
Coz, w obecnych programach kosmicznych doszlismy do konca.
Bez drastycznych zmian i sporych inwestycji mozemy juz tylko robic drobne kroczki.

Alek slusznie zauwazyl - ze skonczyla sie epoka "kto pierwszy".
Kiedys o wiele wieksze ryzyko bylo dopuszczalne - w gre wchodzil prestiz, a owczesni astro-/kosmonauci byli gotowi do poswiecen w imie nauki. Rodzinom poleglych poza smutkiem i bolem straty zostawala jeszcze niejako "na pocieszenie" (marne bo marne ale zawsze) swiadomosc, ze ich synowie/corki nie zgineli na marne, a ich smierc mimo iz tragiczna, wniosla cos do programu lotow kosmicznych.

A dzis? Za kazda najdrobniejsza usterke, juz nie mowie o powaznym wypadku - ludzie sa gotowi zlinczowac NASA.
To tez efekt pewnej pauperyzacji samego faktu, ze latamy w kosmos - po tylu latach przeszlismy nad tym do porzadku dziennego, a ludzie zapominaja ze o kosmos wciaz jest gora w tym starciu. Zapominaja, ze przy startach i ladowaniach promow jest kilkadziesiat, jesli nie kilkaset razy wiecej rzeczy, ktore mimo wszystkich przedsiewzietych srodkow moga pojsc "nie tak" niz przy starcie samolotu pasazerskiego.

Pamietam jak sledzilem wiadomosci z poprzedniego lotu Discovery - o uszkodzeniu poszycia i naprawach dokonywanych w kosmosie. Plan dnia ulozylem sobie tak, zeby moc sledzic ladowanie w TV. A na sam koniec pewna radosc i ulga, kiedy komentator wypowiedzial slowa "Discovery is home".

Jak pisalem, kazdy lot to teraz ledwie drobny kroczek, ale wierze, ze doswiadczenie zdobyte w tych lotach, szczegolnie jesli chodzi o sfere bezpieczenstwa lotu i ewentualnych mozliwosci napraw pojazdow w przestrzeni kosmicznej - zaprocentuje, w momencie kiedy do sluzby wejdzie nowa flota statkow kosmicznych. Kiedy to bedzie - ciezko stwierdzic, choc chcialbym, zeby stalo to sie jak najszybciej. Czego Wam i sobie zycze
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 2 Lip 2006 15:08:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q, nie oglądałeś "Wilka i Zająca"???!!!

Oglądałem, ale wolałem TNG

Z nowych pomysłów podoba mi się koncepcja "orbitalnej windy".

Zatem przeczytaj (dość słabą) powieść A.C. Clarke'a "Fontanny raju" jest tam ona b. dokładnie omówiona, występuje też m.in. w Trylogii Marsjańskiej K.S. Robinsona o której wspominał Seybr...

link o "Fontannach...."
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Fountains_of_Para dise
link o windzie:
http://en.wikipedia.org/wiki/Space_elevator - zwróćcie uwagę na koncepcję windy na... Księżyc (w linkach na dole strony)

Plan dnia ulozylem sobie tak, zeby moc sledzic ladowanie w TV

Ja też, ale pamiętam, że więcej czasu spędziłem oglądając ów nieszczęsny reportarz TVP z misji Pathfindera

ak pisalem, kazdy lot to teraz ledwie drobny kroczek, ale wierze, ze doswiadczenie zdobyte w tych lotach, szczegolnie jesli chodzi o sfere bezpieczenstwa lotu i ewentualnych mozliwosci napraw pojazdow w przestrzeni kosmicznej - zaprocentuje, w momencie kiedy do sluzby wejdzie nowa flota statkow kosmicznych. Kiedy to bedzie - ciezko stwierdzic, choc chcialbym, zeby stalo to sie jak najszybciej. Czego Wam i sobie zycze

I wan't to belive... (A nawiasem mówiąc rosyjskie doświadczenia ze stacjami wniosły też bezcenną wiedzę o długotrwałym przebywaniu w kosmosie.)

I cieszę się, że ni jestem ostatnim Mohikaninem fascynacji lotami kosmicznymi .
Tuki Anvareth
Anonimowy
#10 - Wysłana: 2 Lip 2006 15:24:14
Odpowiedz 
Q, a co innego nam zostaje, jesli nie spogladac w niebo?

Ziemia targaja konflikty i rozgrywki polityczno-ropo-gazowe.
W okresie zimnej wojny mielismy walke o palme pierwszenstwa w kosmosie, ktora odwracala uwage ludzi od tego co dzieje sie na dole.

Teraz zaden z krajow na dobra sprawe nie jest w stanie poswiecic takich srodkow jak wtedy na rozwoj badan kosmicznych. A na porozumienie nie mamy co liczyc - przykladem jest ISS i problemy jakie z tego wynikly. Dobrze, ze przynajmniej nie zarzucono calkowicie programow kosmicznych, wiec cieszmy sie chociaz ta namiastka i miejmy nadzieje, ze za 5, 10 lat cos znowu sie ruszy w tym temacie.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 2 Lip 2006 15:27:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Ziemia targaja konflikty i rozgrywki polityczno-ropo-gazowe.
a co innego nam zostaje, jesli nie spogladac w niebo?

A niby dlaczego tak uwielbiamy ST...

Tuki Anvareth

Zapraszam do rejestracji, tak jak mnie kiedyś zaproszono...
Tuki Anvareth
Anonimowy
#12 - Wysłana: 2 Lip 2006 16:01:59
Odpowiedz 
Zapraszam do rejestracji, tak jak mnie kiedyś zaproszono...
Dzieki, ale przyzwyczailem sie juz

Swoja droga, skoro juz o programach kosmicznych mowa.
Jakis czas temu mielismy konkurs na statek wielokrotnego uzytku.
Wygral projekt Space Ship One, tworcy dostali pieniadze na dalsze badania...
...i sprawa ucichla.
Ktos wie co dalej z tym i mu podobnymi projektami?
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 2 Lip 2006 16:29:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Space Ship One

Stronę o nim wygrzebałem, ale o dalszych lotach ani widu, ani słychu
http://en.wikipedia.org/wiki/SpaceShipOne

Natomiast Rosjanie coś przebąkują o powrocie do komercyjnych lotów kosmicznych... Nie mówią kiedy...

Tuki Anvareth

ps. Picard miał pytanie, czy mógłbyś porównac napęd Warp z ST z hipernapędem z SW pod kątem szybkości itd.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 2 Lip 2006 20:27:11
Odpowiedz 
Obawy były większe, ale też więcej ryzykowano
śmierć podczas zdobywania Mt. Everest

Zapewne tak jak ja oglądaliście "Wing Commandera" - uważam, że wstęp, ten o lataniu w Kosmos niezależnie od ceny, to święte słowa... (Tam też porównano Kosmos do Mt. Everest.)
Jo_anka
Użytkownik
#15 - Wysłana: 2 Lip 2006 22:32:09 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
"Jakie widzisz szanse wyjscia przez program kosmiczny ze "slepego zaulka"? "

Q_,

Przede wszystkim, budowa bazy na ksiezycu (przynajmniej tam jest jakas grawitacja), a nie wiszacej nad glowami - prowizorki.

Na Ksiezycu z czasem moglaby powstac 'stocznia' gdzie konstrulowano by statki kosmiczne np. do lotow na Marsa. Pozatym, tak jak wspominalam w innym poscie, priorytetem jest opracowanie nieszkodliwej metody wytwarzania sztucznej grawitacji. Bez tego 'deep space' bedzie dla nas fizycznie (tzn. biologicznie) nie osiagalna.

Start z Ziemi statku lecacego na Marsa wydaje mi sie absurdalny...

Miedzy Ziemia a ksiezycem chwilowo musialyby kursowac promy nowej generacji, mniejsze, lzejsze i tansze - obiecujaco wygladaja projekty 'taksowek kosmicznych Putina' jak i amerykanskie konstrukcje.

Winda orbitalna, to ciekawy pomysl, ale narazie technicznie nie osiagalny - nie umieja jeszcze rozwiazac problemu ciezaru liny. Coz pozostaje tylko podziwianie takiej windy w Star Treku. No wlasnie - nikt z Was nie wspomnial, ale takiej windzie byl poswiecony caly odcinek STVoyager'a (Rise) z 3 sezonu.

"ze wiecej czasu spedzilem ogladajac ów nieszczesny reportaz TVP z misji Pathfindera"

Dlaczego nieszczesny, ja go wspominam bardzo przyjemnie. A zwlaszcza mozliwosc obejzenia innej planety w kolorze. Fakt, ze to wszystko niemilosiernie dlugo trwalo... Ale coz, to byla rzeczywistosc (z wszystkimi trudnosciami), a nie fikcja nad ktora panujemy....

Ps. Smierc w czasie wspinaczki na Mont Everest wydaje mi bez sensu (wdrapywanie sie gorskie szczyty niczemu nie sluzy - li tylko prywatnej satysfakcji), zas ryzyko (nawet smierci) zwiazane z misja kosmiczna... jest do akceptacji. Sa to dzialania jak najbardziej celowe - jak wszystkie co poszerzaja zakres naszej wiedzy!
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 3 Lip 2006 08:40:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jo_anka

Chodziło mi raczej o to, że zbytnio boimy się (jako zbiorowość) ryzyka, a to przeszkadza nie tylko w podboju Kosmosu...

A z innej beczki: pisząc o świecie ST, przy jakiejś okazji, napisałem, w kontekście któregoś z obyczajów Floty, To chyba dziedzictwo NASA. Ciekawostką jest to, że ST zawsze przyznawał się do dziedzictwa autentycznego programu kosmicznego (zwłaszcza wspomnianej NASA):
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/NASA
wyraz temu dają m.in. takie "smaczki":
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Skylab
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Sojourner
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Silent_Enemy#B ackground_Information

Najbardziej jednak znanym "nawiązaniem" jest słynny V'Ger, któty jest rozbudowanym przez Obcych Voyagerem VI, sondą wystrzeloną (w serialu) przez NASA:
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Voyager_VI
co nawiązuje do autentycznych sond Voyager.

Kolejnym hołdem są nazwy klas statków kosmicznych nawiązujące do nazw autentycznych statków:
Apollo
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Apollo_class
Sojuz
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Soyuz_class
Challenger
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Challenger_cla ss
oraz osób związanych z badaniami kosmicznymi:
Korolew
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Korolev_class
Oberth
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Oberth_class
(należy także zwrócić uwagę na nazwy poszczególnych jednostek w/w klas, takie jak Goddard czy Tsiolkovsky

(Przy okazji dodam, że to nie jedyne osoby uczczone podobnie w ST, swoich klas doczekali się:
Chuck Yeager - pilot, który przekroczył prędkość dźwięku
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Yeager_type
oraz pisarze SF:
Ray Bradbury
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Bradbury_class
i H.G. Wells
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Wells_class
natomiast znany astronom i pisarz SF Carl Sagan został uczczony inaczej:
http://www.memory-alpha.org/en/wiki/Carl_Sagan_Mem orial_Station
Picard
Użytkownik
#17 - Wysłana: 4 Lip 2006 14:04:40
Odpowiedz 
Wydaje sie, ze jedynym sposobem na ozywienie wspolczesnego marazmu w dziedzinie podrozy kosmicznych jest powolanie swego rodzaju Miedzynarodowej Agencji Kosmicznej. Kazde z panstw posjadajacyh wlasny program badania przestrzeni wnioslo by cos wartosociowego do tego przedsiewziecia. Tak jak pisaliscie wczesniej drodzy forumowicze: w dzisiejszych czasach nie liczy sie juz tak bardzo kto bedzie pierwszy w danym miejscu w kosmosie, teraz powninna nastac era wspolpracy. Niestety rzady poszczegolnych panstw najwyraźniej jeszcze do tego niedojrzaly... A przeciez latwo znaleźć zastosowanie dla takiego miedzynarodowego przedsiewziecia: chociazby ochrona Ziemi przed kosmicznym smieciem w rodzaju asteroid, meteorow, komet i podobnych cial niebieskich...
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 4 Lip 2006 14:25:43 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
W ludziach, zwłaszcza młodych istnieje pęd do rozwijania się, podążania na przód, także (niestety) skłonność do ryzykowania i instynkt agresji...
Nie pamiętam już kto (z autorów SF, ale nie w utworze, a w wypowiedzi) proponował wyżywać ten instynkt w podboju kosmosu zamiast w wojnach i np. walkach kibiców, twerdził, że ryzykowne badania kosmiczne byłyby znacznie lepszym wyjściem niż walka na Ziemi. Koresponduje to zresztą cokolwiek z pomysłami Picarda... Obawiam się jednak, że by ukierunkować ludzi na takie działania potrzebny będzie jakiś bodziec ekonomiczny (vide "Gateway" F. Pohla)...

Jo_anka
Picard

Tak offtopic: rozwój ludzkości to nie tylko wyjście w Kosmos, zapraszam do topicu "Transhumanizm", też w "Różnościach"
Picard
Użytkownik
#19 - Wysłana: 4 Lip 2006 15:33:29
Odpowiedz 
Q__

autorów SF, ale nie w utworze, a w wypowiedzi) proponował wyżywać ten instynkt w podboju kosmosu zamiast w wojnach i np. walkach kibiców

Wypowiedz, o ktrej wspominasz byla nalezy do swietej pamieci Carla Sagana autora powiesci ,,Kontakt" a pochodzi ona a z ksizaki traktujacej o badaniach i przyszlosci ludzkosci w Ukladzie Slonecznym zwacej sie ,,Blekitna kropka".
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 4 Lip 2006 15:40:14
Odpowiedz 
Picard

,Kontakt"
,,Blekitna kropka"


Mam i czytałem obie, że też zapomniałem... A pomysł, przyznasz, miał dobry (zresztą w ST też Sagana uczcili - jeden z linków powyżej).
Jo_anka
Użytkownik
#21 - Wysłana: 4 Lip 2006 21:51:53
Odpowiedz 
"Wahadlowiec Discovery wystartowal we wtorek z przyladka Canaveral o godzinie 14.38 czasu lokalnego (20.38 czasu polskiego). Jest to pierwszy lot tego promu kosmicznego od ponad roku, a dopiero drugi od katastrofy Columbii w lutym 2003 roku." {lid GW}

W kazdym razie wystartowal w jednym kawalku.....
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 4 Lip 2006 21:54:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wahadlowiec Discovery wystartowal we wtorek z przyladka Canaveral o godzinie 14.38 czasu lokalnego

Trzymajmy kciuki!

Linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Space_Shuttle_Discove ry - wahadłowiec
http://en.wikipedia.org/wiki/STS-121
Andropow
Anonimowy
#23 - Wysłana: 4 Lip 2006 22:53:26
Odpowiedz 
szkoda ze nie wybuchl podczas startu
4 lipca , kolejna porazka mocarstwa- moze wzieli by sie za nowe technologie i koncepcje kiedy ich duma narodowa jeszcze bardziej by ucierpiala
straty ludzkie?- who care
Q__
Moderator
#24 - Wysłana: 4 Lip 2006 23:15:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Andropow

na pokładzie Discovery są ludzie, komonauci, więc nie pisz takich rzeczy...

moze wzieli by sie za nowe technologie i koncepcje kiedy ich duma narodowa jeszcze bardziej by ucierpiala

tu masz rację, zaniedbano rozwijanie nowych technologii, a wahadłowce to już imponujące rupiecie...
Jo_anka
Użytkownik
#25 - Wysłana: 4 Lip 2006 23:18:12 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Pozatym kolejna katastrofa dalaby predzej odwrotny skutek - tzn. wstrzymanie wszelkich funduszy....
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 4 Lip 2006 23:37:42
Odpowiedz 
kolejna katastrofa dalaby predzej odwrotny skutek - tzn. wtrzymanie wszelkich funduszy....

A to z punktu widzenio przyszłości Ludzkości była by tragedia... (argumenty znajdziecie w przypomnianej przez Picarda "Błękitnej kropce")
Tuki Anvareth
Anonimowy
#27 - Wysłana: 5 Lip 2006 00:36:49
Odpowiedz 
Po pierwsze na pokladzie Discovery jest 7 osobowa zaloga.
Po drugie w ladowni jest zaopatrzenie dla kolejnych 2 osob przebywajacych na ISS.

Wahadlowce poki co niestety musza latac, czy tego chcemy czy nie.
Zreszta wycofanie wahadlowcow planuje sie na 2010 rok - jesli zostanie po tym locie przedluzony termin ich sluzby.
Wystarczy ze po wypadku Columbii stacja byla odcieta przez 2 lata od dostaw.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 5 Lip 2006 00:52:31
Odpowiedz 
wycofanie wahadlowcow planuje sie na 2010 rok - jesli zostanie po tym locie przedluzony termin ich sluzby

I pomysleć, że w latach 60 sądzono, że do roku 2001 polecimy do Jowisza i bedziemy mieć duże stacje na Księzycu i na orbicie (ostatecznie współtwórcy "Odysei kosmicznej", inżynierowie z NASA, stawiali na realizm...)
Tymczasem wycofa się złomowate już Space Shuttle (najwyższy czas zresztą) ale co powstanie na ich miejsce?
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 6 Lip 2006 19:16:47
Odpowiedz 
kolejna dobra nowina Discovery przybił do ISS:

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wi d=8382832&rfbawp=1152206053.180&ticaid=11ea3

(Teraz z niepokojem czekamy na lądowanie.)
Anonim
Anonimowy
#30 - Wysłana: 6 Lip 2006 20:19:43
Odpowiedz 
powinno sie myslec juz o jakichs nowoczesnych promach/statkach kosmicznych ktore zastapily by te przestarzale.

Blokadą podboju kosmosu jest tez jakby nie patrzec kapitalizm bo za wszysto trzeba placici firmo, a w socjalizmie ta firma jest wlasnoscia rzadu i wtedy wszystko jest za darmo
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  80  81  82  83  84  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Kogo jeszcze obchodzi PROGRAM KOSMICZNY?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!