USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Różności / Ważna Rocznica
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 12 Maj 2015 19:11:26
Odpowiedz 
pirogronian

pirogronian:
po poprzednim cię zbanowano

<oficjalny komunikat moderacji>STANOWCZO: NIE.</oficjalny komunikat moderacji>

pirogronian
Użytkownik
#32 - Wysłana: 12 Maj 2015 20:27:18
Odpowiedz 
Q__:
<oficjalny komunikat moderacji>STANOWCZO: NIE.</oficjalny komunikat moderacji>

Cieszy mnie to, ale nie, żeby przeciwne wyjście miało być jakąś szczególną ujmą. Wiadomo, charakter czasami długo się kształtuje. "Jak sie nie psewrucys, to se ne naucys", jak mawiał klasyk - a ja bym dodał "Nie poznał życia na forum, kto choć raz nie dostał bana" Nie no, przesadzam oczywiście, ale coś w tym jest...
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 12 Maj 2015 22:36:03
Odpowiedz 
pirogronian

Tyle, że Korrd (znany wcześniej jako Doenitz*) jest jeszcze przedstawicielem czasów, gdy forum obywało się bez moderacji, dzięki wewnętrznej dyscyplinie Użytkowników (Użytkownik Phoenixa to był kiedyś prawie-oficer GF) i tych - trochę późniejszych - gdy moderatorzy nosili banmaszyny głównie na postrach.
Czasów, które - oby - na trwale wróciły...

* http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=1678&page=19#msg259424
pirogronian
Użytkownik
#34 - Wysłana: 12 Maj 2015 22:51:42
Odpowiedz 
Korrd:
PS. zmieniłem nick nie dlatego, że dostałem bana, tylko dlatego, że zapomniałem hasła ;)

Tego się też potem domyślałem, ale jakoś tamto pierwsze przyszło na myśl, mimo, że raczej mało prawdopodobne

Q__:
Użytkownik Phoenixa to był kiedyś prawie-oficer GF

Chwalebne to czasy, aczkolwiek i bardzo (jak widać) dynamiczna i zróżnicowana historia Phoenixa stanowi bezcenny materiał do badań socjologiczno-psychologiczno-kryminalnych Toż to taka ewolucja społeczeństw w pigułce
Korrd
Użytkownik
#35 - Wysłana: 13 Maj 2015 18:44:51
Odpowiedz 
Q__:
Wypada śpiewać Ci "Sto lat" z tej okazji?

Byłoby miło :D

Swoją drogą dobrze, że zapomniałem hasła. Upodobanie do marynistyki i okrętów podwodnych to może i zrozumiałe, ale mimo wszystko tamten nick potencjalnie mógł niektórych razić ;)
Elaan
Użytkownik
#36 - Wysłana: 13 Maj 2015 19:24:17
Odpowiedz 
Korrd:
Upodobanie do marynistyki i okrętów podwodnych to może i zrozumiałe, ale mimo wszystko tamten nick potencjalnie mógł niektórych razić ;)

No cóż, wybór nicku - sam przyznajesz - dość kontrowersyjny.
A przecież jest tylu admirałów, którzy zapisali się w annałach historii.
Ot, choćby to nazwisko [chociaż nie jest to też do końca postać świetlana]:

http://www.wiatrak.nl/9916/admiral-michiel-de-ruyt er
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 13 Maj 2015 20:24:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Korrd
Elaan

Korrd:
mimo wszystko tamten nick potencjalnie mógł niektórych razić ;)

Elaan:
No cóż, wybór nicku - sam przyznajesz - dość kontrowersyjny.

Z drugiej strony... Admirał stojący po kontrowersyjnej stronie, ale - co przyznawali jego przeciwnicy, broniąc go przed norymberskim trybunałem - walczył rycersko, wiadomo też, że dbał o dobro ludności cywilnej w ostatnich dniach wojny, no i swoim podpisem oficjalnie zakończył krwawą, wyniszczającą, wojnę. Poza tym niewątpliwie był wybitnym dowódcą i podwodniakiem. I ciekawą - z historycznego punktu widzenia - postacią.

Nie jest to postać do gloryfikacji, ale - ja, jako ja - nie przesadzałbym zaraz z czepianiem się. Zwł., że Trek uczył nas dostrzegać dobro w Romulanach, Cardassianach i Klingonach... więc czemu nie mamy zobaczyć człowieka w człowieku, nawet walczącym po takiej stronie...?

Za nick też trudno się czepiać wzorowego Usera - Quarren w VOY "Living Witness" powiedział wszak (częściowo słowami, częściowo samą swoją obecnością) coś istotnego o młodzieńczych fascynacjach historycznymi bad guy'ami... I o tym, że wszystko, tak naprawdę, zależy od tego jaką formę taka fascynacja przyjmie i jakie skutki będzie mieć...
Elaan
Użytkownik
#38 - Wysłana: 14 Maj 2015 14:11:01 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Admirał stojący po kontrowersyjnej stronie, ale - co przyznawali jego przeciwnicy, broniąc go przed norymberskim trybunałem - walczył rycersko

O czym zapewne najlepiej świadczy sławny Laconia Befehl? Brawo, Q__.

Q__:
Trek uczył nas dostrzegać dobro w Romulanach, Cardassianach i Klingonach... więc czemu nie mamy zobaczyć człowieka w człowieku, nawet walczącym po takiej stronie...?

Moim zdaniem całkowicie mieszasz pojęcia.
Co innego dostrzec pokrewną nam - myślącą, czującą, cierpiącą - istotę we wrogu noszącym inny strój, mówiącym innym językiem, czy będącym innej rasy.
Czym innym zaś jest swoiste oddanie hołdu tak dwuznacznej postaci jak Doenitz poprzez obranie go sobie za internetowe alter ego.

Q__:
Za nick też trudno się czepiać

Z tym "czepianiem się" z mojej strony, to aby nie lekka przesada, Szanowna Moderacjo?
Chyba że Korrd też jest tego zdania, a w takim razie ma pełne prawo do skargi za atak ad personam z mojej strony.

Q__:
wszystko, tak naprawdę, zależy od tego jaką formę taka fascynacja przyjmie i jakie skutki będzie mieć...

IMO taką fascynację lepiej zawczasu potraktować Roundupem, aniżeli po szkodzie przekonać się, co z niej wyrosło [patrz casus niejakiego Andersa Behringa Breivika].
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 14 Maj 2015 14:21:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
O czym zapewne najlepiej świadczy sławny Laconia Befehl?

Gdybyż to takie proste było...

"Broniący admirała Otto Kranzbühler – sędzia cywilny, sprawujący nadzór nad sądem Kriegsmarine – dowodził, że Laconia-Befehl zakazujący udzielania pomocy rozbitkom, był bezpośrednim następstwem ataku lotnictwa alianckiego na U-156 i inne niemieckie okręty podwodne w chwili ratowania ofiar zatopienia „Laconii” –, czyli w okolicznościach, w których ze względów humanitarnych – powinno być respektowane czasowe wstrzymanie ognia na tym obszarze. Co więcej, obrona podnosiła, że zakaz udzielania pomocy nie może być tym bardziej traktowany rozszerzająco – jako zachęta do ich mordowania – że w innym rozkazie, z 20 maja 1942 roku, admirał nakazywał brać do niewoli jak największą liczbę kapitanów i mechaników zatopionych jednostek, co – zdaniem obrony – stało w ewidentnej sprzeczności z rzekomą zachętą do mordowania rozbitków. Kranzbühler wskazywał także na fakt, że jeden ze świadków oskarżenia, Reinhard Hardegen jako dowódca U-123 miał na swoim koncie 21 zatopień, nigdy zaś nie uczynił rozbitkom najmniejszej krzywdy. Kranzbühlerowi udało się także wprowadzić do materiału dowodowego zeznanie na piśmie admirała floty Stanów Zjednoczonych, Chestera Nimitza, który w odpowiedzi na postawione mu pytania stwierdził, że pomijając statki szpitalne i inne jednostki mające specjalnie zagwarantowane droit de passage („prawo przejścia”), amerykańskie okręty podwodne atakowały jednostki japońskiej floty handlowej bez ostrzeżenia i, co więcej, „z zasady nie ratowały rozbitków nieprzyjaciela”."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karl_Dönitz#Proces_no rymberski

Elaan:
Z tym "czepianiem się" z mojej strony, to aby nie lekka przesada, Szanowna Moderacjo?

Droga Elaan... Po pierwsze nie wypowiadałem się jako moderacja, a jako prywatny user. Po drugie w trybie mocno hipotetycznym, nie odnosiło się to do nikogo konkretnego...

Elaan:
IMO taką fascynację lepiej zawczasu potraktować Roundupem, aniżeli po szkodzie przekonać się, co z niej wyrosło [patrz casus niejakiego Andersa Behringa Breivika].

Z drugiej strony mnie np. za młodu fascynował Vader (zbrodniarz fikcyjny, ale o skali zbrodni - jak mamy prawo domniemywać - większej niż wszelcy jego realni odpowiednicy) i jakoś nikogo nie morduję.
Korrd
Użytkownik
#40 - Wysłana: 14 Maj 2015 18:14:17
Odpowiedz 
Q__:
Z drugiej strony... Admirał stojący po kontrowersyjnej stronie, ale - co przyznawali jego przeciwnicy, broniąc go przed norymberskim trybunałem - walczył rycersko, wiadomo też, że dbał o dobro ludności cywilnej w ostatnich dniach wojny, no i swoim podpisem oficjalnie zakończył krwawą, wyniszczającą, wojnę. Poza tym niewątpliwie był wybitnym dowódcą i podwodniakiem. I ciekawą - z historycznego punktu widzenia - postacią.

Elaan:
Czym innym zaś jest swoiste oddanie hołdu tak dwuznacznej postaci jak Doenitz poprzez obranie go sobie za internetowe alter ego.

Zawsze postrzegałem tę postać jak Q__ to opisał
Do tego w tamtym czasie interesowałem się bronią podwodną, a jak myślałem o okrętach podwodnych, to od razu przychodził mi na myśl admirał Doenitz, który przy okazji miał ten komfort, że nie był kojarzony z nazistowskim ludobójstwem i nigdy mu nie udowodniono (i chyba nawet nie próbowano udowodnić) brania w nim udziału.
Racja, postać dwuznaczna i dlatego lepiej unikać utożsamiania się z nią. Ale - co znamienne - nikt mi w tamtym czasie nie zwrócił uwagi ani nie wyraził swojego oburzenia. O odpuszczeniu sobie starego nicka (przy okazji zapomnienia hasła ;) ) postanowiłem później, uważając nawet, że robię to z lekko przesadzonej ostrożności, ale niech będzie

Elaan:
Z tym "czepianiem się" z mojej strony, to aby nie lekka przesada, Szanowna Moderacjo?
Chyba że Korrd też jest tego zdania, a w takim razie ma pełne prawo do skargi za atak ad personam z mojej strony.

Ty zawsze piszesz tak delikatnie, z kulturą i z dystansem, że nawet gdybyś mi de facto nawrzucała, to bym tego pewnie nie zauważył ;)
Elaan
Użytkownik
#41 - Wysłana: 14 Maj 2015 20:35:48 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Korrd:
w tamtym czasie interesowałem się bronią podwodną, a jak myślałem o okrętach podwodnych, to od razu przychodził mi na myśl admirał Doenitz

Cóż, nasz mózg różnie kojarzy tematy.
Też kiedyś interesowałam się II WŚ na morzu, ale mnie podwodniacy kojarzyli się zawsze przede wszystkim z historią ORP Orzeł.
Jeśli zaś chodzi o drugą stronę barykady, to kojarzą mi się przede wszystkim z postacią Korvettenkapitäna Günthera Priena - ale nie jako symbolem rycerskości na morzu, lecz jako jednego z niewielu, któremu udało się upokorzyć Royal Navy.

Korrd:
Ty zawsze piszesz tak delikatnie, z kulturą i z dystansem, że nawet gdybyś mi de facto nawrzucała, to bym tego pewnie nie zauważył

Dworujesz sobie waść? Bene, niechże i tak będzie.

A swoją drogą, skoro już o skojarzeniach mowa, może mała zagadka?
Z jakim sławnym miejscem w Peru kojarzy się wam nazwisko Hermann Gohring?
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 19 Cze 2015 23:44:25
Odpowiedz 
Wczoraj minęło 25 lat od premiery przypuszczalnie najbardziej znanego odcinka Treka - "The Best of Both World".

Garść refleksji z tej okazji:
http://trekclivos79.blogspot.com/2015/06/from-this -time-forward-you-will-service.html
Elaan
Użytkownik
#43 - Wysłana: 20 Cze 2015 13:57:51
Odpowiedz 
Q__

Trochę szkoda, że ani Ty, ani nikt inny, nie spróbował odpowiedzieć na moją skojarzeniową zagadkę.
Chyba nie była aż tak trudna?
Eviva
Użytkownik
#44 - Wysłana: 20 Cze 2015 16:04:52
Odpowiedz 
Elaan

Ja nie mam pojęcia
Elaan
Użytkownik
#45 - Wysłana: 20 Cze 2015 20:31:46
Odpowiedz 
Eviva:
Ja nie mam pojęcia

Poszukaj odpowiedzi w necie - ale nie tej najoczywistszej, a zobaczysz, że to ciekawa historia.
Eviva
Użytkownik
#46 - Wysłana: 20 Cze 2015 20:44:41
Odpowiedz 
Elaan

Lepiej linka jakiegoś daj, nie męcz człowieka.
Elaan
Użytkownik
#47 - Wysłana: 20 Cze 2015 22:03:45
Odpowiedz 
Eviva

Dobrze, nie będę męczyć.
Zwróć uwagę na nazwisko kartografa i datę na mapce.

http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/southame rica/peru/2064512/Machu-Picchu-ransacked-40-years- before-its-discovery.html
pirogronian
Użytkownik
#48 - Wysłana: 20 Cze 2015 23:01:28
Odpowiedz 
Elaan:
Zwróć uwagę na nazwisko kartografa i datę na mapce.

Ciekawe, że imienia i nazwiska nie skomentowano w artykule...
Elaan
Użytkownik
#49 - Wysłana: 21 Cze 2015 13:37:59 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
pirogronian:
Ciekawe, że imienia i nazwiska nie skomentowano w artykule...

Bo nie one były tam najważniejsze, ale fakt, że Hiram Bingham, wbrew potocznej wiedzy, nie był pierwszym Europejczykiem, który ujrzał i odkrył Macchu Picchu.

http://www.sueddeutsche.de/wissen/archaeologie-hat -ein-deutscher-machu-picchu-entdeckt-1.195075

To coś tak jak z Kolumbem - większość przeciętnych, zapytanych na ulicy ludzi powiedziałaby, że to on odkrył Amerykę, a przecież jako pierwsi uczynili to Wikingowie.

http://odkrywcy.pl/kat,111404,title,To-Wikingowie- odkryli-Ameryke,wid,12863934,wiadomosc.html?smg4st icaid=61515d

https://pl.wikipedia.org/wiki/Winlandia
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 21 Cze 2015 17:47:32
Odpowiedz 
A ja jeszcze nieśmiało wrócę do "The Best of Both Worlds":
http://1701news.com/node/849/25-years-later-bombsh ells-best-both-worlds.html
The_D
Użytkownik
#51 - Wysłana: 21 Cze 2015 23:14:01
Odpowiedz 
Elaan:
To coś tak jak z Kolumbem - większość przeciętnych, zapytanych na ulicy ludzi powiedziałaby, że to on odkrył Amerykę, a przecież jako pierwsi uczynili to Wikingowie.

Ale wcześniej byli Indianie, którzy przepłynęli Cieśninę Beringa.
Elaan
Użytkownik
#52 - Wysłana: 22 Cze 2015 15:08:12 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
The_D:
Ale wcześniej byli Indianie, którzy przepłynęli Cieśninę Beringa.

Raczej mieszkańcy Syberii, którzy do płn. części Ameryki dotarli na piechotę, a potem popłynęli wzdłuż jej brzegów na południe - i dopiero z czasem stali się Indianami.

http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/644842,A meryke-zasiedlono-trzykrotnie

http://www.mojeopinie.pl/syberia_mrozna_kraina,3,1 252663636
Eviva
Użytkownik
#53 - Wysłana: 22 Cze 2015 16:26:08
Odpowiedz 
Elaan:
dopiero z czasem stali się Indianami.

Indianami stali się wskutek błędnego przekonania Kolumba, ze jednak dotarł był do Indii
Elaan
Użytkownik
#54 - Wysłana: 23 Cze 2015 10:12:17
Odpowiedz 
Eviva:
Indianami stali się wskutek błędnego przekonania Kolumba, ze jednak dotarł był do Indii

Cóż, nie jego wina, że miał luki w edukacji.
mozg_kl2
Użytkownik
#55 - Wysłana: 3 Lip 2015 18:00:51
Odpowiedz 
30 lat od premiery powrotu do przyszlosci
mozg_kl2
Użytkownik
#56 - Wysłana: 13 Lip 2015 12:10:34
Odpowiedz 
Dzis 75 urodziny patrica stewarta.
Elaan
Użytkownik
#57 - Wysłana: 13 Lip 2015 12:36:51
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Dzis 75 urodziny patrica stewarta.

No proszę, 75 lat, a facet dobrze się trzyma.
Wypada zatem życzyć mu dotrwania w dobrej formie przynajmniej do setki.
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 14 Lip 2015 00:20:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Dzis 75 urodziny patrica stewarta.

Świetnie, że o tym pamiętałeś.

Elaan

Elaan:
Wypada zatem życzyć mu dotrwania w dobrej formie przynajmniej do setki.

Życzyć dotrwania tylko do setki wydaje się wręcz niestosowne, zważywszy, ze zostało do niej ledwo 25 lat.

Tymczasem drobny tekścik okolicznościowy:
http://www.treknews.net/2015/07/13/happy-75th-birt hday-patrick-stewart/

ps. A propos...
Elaan:
facet dobrze się trzyma

Jak starzeli się (na ekranie) kapitanowie ST:

https://www.pinterest.com/pin/254101603951254799/
mozg_kl2
Użytkownik
#59 - Wysłana: 14 Lip 2015 17:03:44 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Elaan:
No proszę, 75 lat, a facet dobrze się trzyma.

spokojnie mógłby zagrać w rebocie TNG.

Q__:
Świetnie, że o tym pamiętałeś.

kalendarz piwnicznego geeka trekowego zawsze do usług.

z okazji urodzin piosenka
https://www.youtube.com/watch?v=6rYhRqf757I
i 50 najbardziej znanych cytatów
https://www.youtube.com/watch?v=8HK4BIJ53N8
mozg_kl2
Użytkownik
#60 - Wysłana: 20 Lip 2015 09:54:41
Odpowiedz 
19 lipca 1975 roku, po 43 godzinach 54 minutach i 11 sekundach wspólnego lotu nastąpiło rozłączenie amerykańskiego statku Apollo i radzieckiego Sojuz. Była to pierwsza, wspólna, załogowa misja kosmiczna.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Różności / Ważna Rocznica

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!