| Autor |
Wiadomość |
Q
Anonimowy
|
Komiks AvP był doskonały, trzymający poziom, najlepszych, moim zdaniem filmów o obu tych gatunkach: "Obcego" 1 i 2 i pierwszego "Predzia", niestety twórcy filmu postawili na "oryginalność" i efekty znamy... (Niestety twórcy ST czy też Lucas podobnie umieją "iść pod prąd" niekanonicznych pozycji z nieszczęśliwymi efektami.)
"Planeta Małp" Burtona nawet mi się podobała, aczkolwiek oryginał mimo braku efektów spec. był znacznie lepszy...
"Diunę" Lyncha oglądałem 3 razy. Za pierwszym wydała mi się straszną kichą. Drugi raz obejrzałem dla świętego spokoju, by utwierdzić się w swojej opinii, bo ludzie których zdanie ceniłem chwalili ją, i... zmieniłem zdanie. Trzeci raz obejrzałem już z potrzeby serca  .
"Wiedźmin" nie jest aż taki zły, tylko przegadany i siermiężny.
MK, jak dla mnie jest bardzo komiksowy, w pozytywnym znaczeniu tego słowa... Choć kino ambitne to to nie jest, nawet w najmniejszym stopniu.
Na chwilę wrócę do "Bitwy o Ziemię", sądzę, że głupszy film pseudo-SF nie powstanie, dno absolutne, Obcy tak antropomorficzni, że zachowaniem przypominają wioskowych głupków, ich "intrygi" na poziomie "psedskolaków". Kiepskie aktorstwo.... Szczytowy okaz dna  .
|
Picard
Użytkownik
|
Wiedźmin" nie jest aż taki zły, tylko przegadany i
Wiesz przede wszystkim film ten jest przeznaczony dla fanów książek opowiadających o przygodach tej postacii. Ja na przykład miałem spore trudności ze zrozumieniem o co w fabule ,,Wiedźmina" się rozchodzi; tytułowy woj to siekł potwory, to szukał jakieś dziewczynki, wszystko dzieje się na przestrzeni lat ale właściwie nie wiadomo kiedy i gdzie- zabrakło klimatycznego wprowadzenia w akcjie i świat przedstawiony, które tak świetnie wyszło w LOTR. Treść filmu jest wieć trudno zrozumiała i nudna, nie wciaga ani nie pasjonuje w żadnym miejscu. Muzyka w ogóle nie pasuje do klimatu baśni zaś strona techniczna filmu jak jest każdy widzi. Zresztą ta siermieżnosć jest charakterystyczna dla polskiego filmu- wczoraj oglądalem w TVP ,,Nocne graffiti", niby sensacja a biedny ten obraz i nudny jak rzadko co. Pytanie brzmi jednak czy warto by polscy twórcy brali się za gatunki filmowe, które nie mają szans zaistnieć na naszych ekranach z oczywistych względów?
|
The_D
Użytkownik
|
Wiesz przede wszystkim film ten jest przeznaczony dla fanów książek opowiadających o przygodach tej postacii. Ja na przykład miałem spore trudności ze zrozumieniem o co w fabule ,,Wiedźmina" się rozchodzi; tytułowy woj to siekł potwory, to szukał jakieś dziewczynki, wszystko dzieje się na przestrzeni lat ale właściwie nie wiadomo kiedy i gdzie- zabrakło klimatycznego wprowadzenia w akcjie i świat przedstawiony, które tak świetnie wyszło w LOTR.
Po obejrzeniu filmu też doszedłem do wniosku, że znacznie lepiej by to wyszło, gdyby był oparty na pojedynczym, za to solidnie przeniesionym opowiadaniu, zwłaszcza, że większość z nich stanowi zamkniętą całość połączoną jedynie występującymi bohaterami.
Ale podobne wrażenie (tzn. takie, że gdybym nie czytał książki to nic a nic bym nie rozumiał) miałem oglądając Diunę Lyncha.
|
Picard
Użytkownik
|
The_D
,,Diuna" Lyncha to film dosć dziwnie zrealizowany- dlatego podczas jej oglądania powstaje wrażenie, iż jej akcja jest nieskładna i w pewnym sie polepiona z różnych opowiadana co oczywiście nie jest prawdą. Różnica miedzy wzmiankowanym filmem a naszym poczciwym ,,Wiedźminem" polega właśnie na tym, iż ten drugi realizowany był na podstawie opowiadań co z gruntu przekreśla go jako zwartą opowieść filmową. Może lepiej było nakręcić na podstawie wspomnianych opowiadań porządny serial? Jakiegoś odcinkowa podobnież nakręcili ale do zrażony filmem nie zabrałem się za oglądanie. Dużo straciłem?
|
Q__
Moderator
|
Picard
Dużo straciłem?
Nic, serial był może i niegłupi, ale jeszcze nudniejszy, statyczniejszy i "biedniejszy" od filmu. To nie było kino, a kiepski "teatr"...
|
theczarek
Użytkownik
|
,,Diuna" Lyncha to film dosć dziwnie zrealizowany- dlatego podczas jej oglądania powstaje wrażenie, iż jej akcja jest nieskładna i w pewnym sie polepiona z różnych opowiadana co oczywiście nie jest prawdą
Mój kumpel który jest fanem Lyncha wyjaśnił mi że "Diuna" to 9 godzin matriału filmowego ścięte do dwuch.
Mi nie podobały się motywy dziwnej, krzyczanej, broni i przerost formy (ndmiar mistycyzmu) nad treścią.
|
Q__
Moderator
|
theczarek
Mój kumpel który jest fanem Lyncha wyjaśnił mi że "Diuna" to 9 godzin matriału filmowego ścięte do dwuch.
O tym wiedziałem (też jestem fanem Lyncha). Film cenię, ale tylko jako ilustrację do książki... Miniserial jest jakiś taki "mdły"...
|
theczarek
Użytkownik
|
Q__
A ja wolę miniserial za wierność oryginałowi. Pomysł z wyjącą bronią w wersji Lyncha jest IMHO lekko głupawy i niepotrzebny.
W miniserialu świetnie pokazano pełną przepychu szlachecką kulturę świata Diuny. U Lyncha to bidnie wyglądało.
|
Q__
Moderator
|
#99 - Wysłana: 28 Lip 2006 14:37:14 - Edytowany przez: Q__ Odpowiedz
theczarek
Pomysł z wyjącą bronią w wersji Lyncha jest IMHO lekko głupawy i niepotrzebny.
Tu sie zgadzam...
W miniserialu świetnie pokazano pełną przepychu szlachecką kulturę świata Diuny. U Lyncha to bidnie wyglądało.
Tylko dlatego, że film jest stary. Jeśli będzie "odświeżona" wersja jak w wypadku TMP czy oryginalnej trylogii SW, zobaczysz, że film jest pełen przepychu (ostatecznie miał gigantyczny budżet).
czy to "bidnie" wygląda?
|
theczarek
Użytkownik
|
czy to "bidnie" wygląda?
No nie jest źle. Ale sceny na kaitanie czy przyjęcia u Atrytów w miniserii bardziej mi się podobały.
|
Q__
Moderator
|
theczarek
sceny na kaitanie czy przyjęcia u Atrytów w miniserii bardziej mi się podobały.
Miniesrial plastycznie może był i ładniejszy pod pewnymi względami, ale nie miał w sobie tej wyrazistości co film Lyncha, był trochę nijaki... (Choć np. wątki polityczne były w nim przedstawione lepiej, bo dokładniej.)
|
Q__
Moderator
|
|
Q__
Moderator
|
Wieszaliśmy tu sporo psów na ekrenizacji "Wiedźmina", otóż pragnę Was poinformować że T. Bagiński (twórca animowanej "Katedry" na motywach opowiadania czy też minipowieści Dukaja) przymierza się do nakręcenia swojej wersji "Wiedźmina".
http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3819354.html
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
Khem: "Słynny polski grafik bierze udział w pracach nad stworzeniem gry komputerowej opartej na prozie Andrzeja Sapkowskiego"
|
Q__
Moderator
|
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
Tylko że gry komputerowe się robi,produkuje, ewentualnie programuje a nie kręci... No i nie bardzo to do tematu pasuje 
|
Q__
Moderator
|
#107 - Wysłana: 3 Sty 2007 19:37:48 - Edytowany przez: Q__ Odpowiedz
Pah Wraith
Dobra, masz mnie, nie chciało mi się obejrzeć newsa, bo nie jestem fanem twórczości Bagińskiego....
Zresztą do tematu to jakoś pasuje, w końcu Bagiński zrobił film SF... 
|
Hazral
Użytkownik
|
#108 - Wysłana: 3 Sty 2007 19:52:06 - Edytowany przez: Hazral Odpowiedz
A mnie ten materiał napawa optymizmem  Czekam na Wiedźmina, i jestem jak najbardziej za rozwojem polskiej branży gier, będzie to pierwszy polski RPG pełną mordą (o ile nasi nie skiepią gry na rzecz pięknej grafiki  )  Ciekawe czy mój złom tę gierkę uciągnie  Co tam Baldur, Polacy górą!
To było tak a propos rozmowy nie na temat 
|
theczarek
Użytkownik
|
"Plan 9 z Kosmosu":
- eeej to się nie liczy, nazywając to gniotem obrażasz wszystkie szanujące się gnioty
|
Q__
Moderator
|
#110 - Wysłana: 17 Lut 2007 22:58:19 - Edytowany przez: Q__ Odpowiedz
|
Q__
Moderator
|
#111 - Wysłana: 18 Lut 2007 12:01:42 - Edytowany przez: Q__ Odpowiedz
|
szwagier
Użytkownik
|
Ja do dobrych komedii SF dodam Sexmisję. Nasze arcydzieło
Oczywiście liczą się kultowe dialogi (najlepsze obok takich dzieł jak Rejs, Miś, czy Kingsajz), ale i technicznie jak na ówczesne polskie możliwości film jest przyzwoicie zrealizowany. Amerykanie takiego filmu nie mają 
|
Q__
Moderator
|
szwagier
Ja do dobrych komedii SF dodam Sexmisję. Nasze arcydzieło
Słusznie, aż dziwne, że przegapiłem ten film w swoim wykazie. I świetny i zabawny i stanowi doskonałe nawiązanie do stylu polskiej literackiej political fiction.
Zatem uzupełnienie:
"Seksmisja":
http://pl.wikipedia.org/wiki/Seksmisja
|
Q__
Moderator
|
#114 - Wysłana: 25 Lut 2007 16:33:11 - Edytowany przez: Q__ Odpowiedz
Film "Misja na Marsa" uważałem dotąd za jeden z większych gniotów kina SF, jednak, po ostatnim obejrzeniu (albo gust mi się psuje, albo tak jestem wygłodzony klasycznej kosmicznej SF), ku swemu lekkiemu zdumieniu doszedłem do wniosku, że do listy moich ulubionych "kosmicznych" filmów SF (choć do samej końcówki w/w listy, obok "Czerwonej Planety" i "Zagubionych w Kosmosie") dochodzi jeszcze jedna pozycja. Całą zasługe przypisać tu muszę inzynierom NASA, którzy zadbali o realizm szczegułów (no i scena smierci Woody'ego jest poruszająca, godna prawdziwego kosmicznego bohatera). Choć nie, jest jeszcze jedno - ten hołd złożony klasyce SF i jej wpływowi na realny podbój Kosmosu...
"Misja na Marsa":
http://en.wikipedia.org/wiki/Mission_to_mars
http://www.film.org.pl/prace/mission_to_mars.html
http://www.kmf.org.pl/fx/m2mmenu.html
|
Q__
Moderator
|
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
zdecydowano, aby dorzucić im do towarzystwa Nastię, rozpaloną seksualnie nastolatkę, lubiącą rozbierać się do naga
Skoro tak, to ten film nie może być taki zły 
|
Eviva
Użytkownik
|
Pah Wraith
zdecydowano, aby dorzucić im do towarzystwa Nastię, rozpaloną seksualnie nastolatkę, lubiącą rozbierać się do naga
Skoro tak, to ten film nie może być taki zły
Typowo samcza
uwaga. Lepszy cyc niż nic, tak, panie magister?
|
Jurgen
Moderator
|
Lepszy cyc niż nic, tak, panie magister?
Spock zapewne stwierdziłby, że nie sposób odmówic temu twierdzeniu logiki  .
|
Madame Picard
Moderator
|
Inna sprawa, że niektóre odcinki TOS-u ratowała tylko goła klata Kirka  .
(Czy to była typowo samicza uwaga?  )
|
Pah Wraith
Użytkownik
|
Eviva
Typowo samcza uwaga. Lepszy cyc niż nic, tak, panie magister?
A jak! 
|