USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / LEM
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  9  10  11  12  13  »» 
Autor Wiadomość
Jinn
Użytkownik
#1 - Wysłana: 27 Mar 2006 16:35:28
Odpowiedz 
Zmarł Stanisław Lem,
miał 84 lata.
Buuu, wielka szkoda.
Domko
Użytkownik
#2 - Wysłana: 27 Mar 2006 16:37:49
Odpowiedz 
Z januszkiem napisaliście niemal jednocześnie...

Ale fakt, że szkoda - jaki inny polski pisarz, i to do tego związany z fantastyką, jest tak znany na świecie jak Lem...
James T Kirk
Użytkownik
#3 - Wysłana: 27 Mar 2006 17:00:15
Odpowiedz 
Stanisław Lem był moim ulubionym pisarzem. Pamietam jak z wypiekami czytałem ,,Astronautów,, w wieku 9 lat, mało co rozumiałem z pierwszej cześci książki ale druga traktujaca o locie na Wenus była boska. Potem przyszła kolej na ,,Obłok Magellana,, i pozostałe jego powiesci , do których nadal chetnie powracam. Śmierć Mistrza, to wielka strata dla nas Polaków i światowej literatury S-f. Szkoda tylko ze Lem nie został nagrodzony za swoja działalność literacką Noblem, mimo że w pełni na niego zasłużył. ;(
elbereth
Moderator
#4 - Wysłana: 27 Mar 2006 17:05:51 - Edytowany przez: elbereth
Odpowiedz 
[']
Alek Roj
Użytkownik
#5 - Wysłana: 27 Mar 2006 21:03:43
Odpowiedz 
Żal... Był moim idolem. Jednym z pierwszych pisarzy dzieciństwa. Całkiem szczerze nazwałem Go tu kiedyś Mistrzem.
Mam nadzieję, że tam wreszcie pogodzi się z Roddenberrym...
Jo_anka
Użytkownik
#6 - Wysłana: 27 Mar 2006 21:51:55
Odpowiedz 
Dowiedzialam sie o tym pol godziny temu, jak tylko weszlam do internetu.... Uczucie straty az mnie szarpnelo... W zastraszajacym wprost tempie ubywa ludzi generacji lat 20-stych XXw. Dla mnie, Lem byl zawsze bialym krukiem na tle szarej masy innych pisarzy SF XXw. Kategoria sama w sobie, nie porownywalna z nikim. Byl prawdopodobnie najwybitniejszym pisarzem jakiego mielismy w XXw.

"Mam nadzieje, ze TAM wreszcie pogodzi sie z Roddenberrym..."

Alek Roj
Czy chodzi o to usuniecie Lema ze stowarzyszenia amerykanskich pisarzy SF - bo krytykowal poziom am. literatury SF?
Picard
Użytkownik
#7 - Wysłana: 27 Mar 2006 21:56:36
Odpowiedz 
Cześć jego pamięci!
januszek
Użytkownik
#8 - Wysłana: 27 Mar 2006 22:05:52 - Edytowany przez: januszek
Odpowiedz 
Z januszkiem napisaliście niemal jednocześnie...

Taa... Tylko mój post najwyraźniej "zaginął"... Tak ma wyglądać nowe forum? Brawa, Kai, brawa...

update: Dyskusja na ten temat jest TUTAJ
waterhouse
Moderator
#9 - Wysłana: 27 Mar 2006 22:33:53 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Tylko mój post najwyraźniej "zaginął"...

Geez...

na forum były dwa takie same tematy, aby zachować porządek skasowałem ten w którym nie było dyskusji

Tak ma wyglądać nowe forum? Brawa, Kai, brawa...

Moje działanie mieściło sie w moim zakresie kompetencji "Przypominam, że zadaniem moderatora będzie _tylko_ usuwanie spamu, zdublowanych postów i przenoszenie topików "handlowych" do działu Ferengi." - to są słowa Kaia
The_D
Użytkownik
#10 - Wysłana: 27 Mar 2006 22:53:19
Odpowiedz 
Jo_anka
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=4&topic=153&page=0#8

januszek, waterhouse
Dyskusja ciekawa, ale przenieście się z nią gdzie indziej, choćby przez szacunek dla Mistrza.

Zaś co do samego Lema - strata nieodżałowana, bezapelacyjnie największy z polskich fantastów.
Jo_anka
Użytkownik
#11 - Wysłana: 28 Mar 2006 00:06:13
Odpowiedz 
The_D
Dzieki!
elbereth
Moderator
#12 - Wysłana: 28 Mar 2006 00:47:23
Odpowiedz 
januszek czym ten temat różni się od Twojego? tylko tym że tamten był TWÓJ? to po co postujesz? tylko po to żeby nabic sobie ilosc tematów? czy po to żeby porozmawiać? hmmm.. tego typu komentarze mozesz zachowac dla siebie.
popieram dzialanie waterhouse'a w 100%.
cezary
Użytkownik
#13 - Wysłana: 28 Mar 2006 09:59:31
Odpowiedz 
popieram dzialanie waterhouse'a w 100%.

a ja popieram post The_D w 100%, moze pan Lem nie jest dla mnie Mistrzem, ale mimo wszystko byl czlowiekiem waznym dla polskiej fantastyki, a ponad wszystko - byl czlowiekiem, wobec tego nie wypada klucic sie o taka banalna sprawe w temacie jemu poswieconym.
Anonim
Anonimowy
#14 - Wysłana: 28 Mar 2006 11:46:01
Odpowiedz 
popieram cezarego w 100%!!!

Stanisław Lem był wielkim pisarzem i człowiekiem, więc tutaj powinniśmy po prostu oddać mu hołd.

natomiast dyskusja o skasowanym topicu mogłaby się pojawić w temacie, który założył sam moderator waterhouse prosząc o sygestie do jego pracy....
WarLock II
Użytkownik
#15 - Wysłana: 28 Mar 2006 15:11:08
Odpowiedz 
Wielka to strata dla świata, literatury Sci-fi, jak i dla mnie osobiście. Prawie połowę mojej pracy maturalnej na ustną część matury z polaka oparłem na dziełach Lema właśnie, naprawdę dużo jemu zawdzięczam...

Pokuj jego duszy.
Alek Roj
Użytkownik
#16 - Wysłana: 28 Mar 2006 22:25:01 - Edytowany przez: Alek Roj
Odpowiedz 
Jo_anka
Czy chodzi o to usuniecie Lema ze stowarzyszenia amerykanskich pisarzy SF - bo krytykowal poziom am. literatury SF?
Nie... tej sprawy nie znałem. Chodziło mi li tylko o krytykę ST, nieraz padającą z ust Mistrza. Pomyślałem, że pięknie byłoby, gdyby w Wieczności - poza czasem i przestrzenią - dwaj Mistrzowie wyjaśnili sobie wszystko do końca.

PS: Zastanawia mnie, dlaczego wszyscy piszą o "Solaris" jako o najwybitniejszym dziele S. Lema. Moim zdaniem "Cyberiada" bije wszystko na głowę oryginalnością... i głębią ukrytą pod pozorem (nie) zwykłej zabawy.
Pah Wraith
Użytkownik
#17 - Wysłana: 29 Mar 2006 11:36:17
Odpowiedz 
Pomyślałem, że pięknie byłoby, gdyby w Wieczności - poza czasem i przestrzenią - dwaj Mistrzowie wyjaśnili sobie wszystko do końca.

Taaak, a świstak siedzi i zawija w te sreberka. Wątpię, by śmierć tak zdewaluowała gusta śp. Lema.

Zastanawia mnie, dlaczego wszyscy piszą o "Solaris" jako o najwybitniejszym dziele S. Lema. Moim zdaniem "Cyberiada" bije wszystko na głowę oryginalnością... i głębią ukrytą pod pozorem (nie) zwykłej zabawy.

Bo z "Solaris" zrobiono hollywoodzką rozrywkę z G. Clooney'em?
cezary
Użytkownik
#18 - Wysłana: 2 Kwi 2006 15:55:38
Odpowiedz 
George jak George, ale ten jego tyleczek...

BTW Lem pisal trudne w odbiorze ksiazki - pamietam, ze Solaris wrecz zanudzal mnie brakiem akcji.
Cyberiady nie czytalem, acz "Astronauci" bardzo mi sie podobali. Moze nie byla to wybitna ksiazka, ale z pewnoscia ciekawe zakonczenie.
I te opisy "starozytnych" komputerow z lampami itepe Czuc, ze ksiazka ma swoje lata.
Alek Roj
Użytkownik
#19 - Wysłana: 11 Kwi 2006 21:18:32
Odpowiedz 
Cyberiady nie czytalem
Polecam. W pierwszym czytaniu rozbawi cię do łez. Za drugim razem zaczyna się już dostrzegać jej głębszy poziom. Ważne problemy filozoficzne, socjologiczne, polityczne (Dobrycy i Trurl próbujący uszczęśliwić Kosmos), metafizyczne (spory o istnienie ludzi - jako twórców "rodu robociego"), techniczne również. Dużo aluzji do historii i współczesności fizyki. Do tego wszystkiego fenomenalna inwencja językowa autora (zwróć uwagę na kunsztowne neologizmy!). A nawet niewielkie prekursorstwo... cyberpunku (choćby "szafy śniące" - jako praforma "Matrixa").
hal
Anonimowy
#20 - Wysłana: 19 Kwi 2006 20:50:10
Odpowiedz 
Co tu mówić Zajebiście pisał najlepiej mi sie podobał kawałek w Opowieści o pilocie Pirxie jak startował rakietą i miał wrazenie ze ziemia odlatuje a on stoi w miejscu Poprostu Bardzo dobrym był pisarzem.
Q
Anonimowy
#21 - Wysłana: 6 Cze 2006 07:07:09
Odpowiedz 
Stanisław Lem wielkim pisarzem był...

Osobiście polecam Jego "Głos Pana" (lepsze niż np. "Kontakt"), "Cyberiadę" (prekursorskie wobec np. Egana), "Wizję lokalną" (tematyka "nano" po raz pierwszy), "Opowieści o pilocie Pirxie" i "Fiasko"(to się nazywa realistyczny Kosmos, i to przed "Odyseją Kosmiczną" i "Alienem"), "Obłok Magellana" , "Golem XIV" (świetna kreacja umysłowości... AI), opowiadanie "Ze wspomnień Ijona Tichego" (faktycznie pre-"Matrix")...

Słynne "Solaris", "Eden", "Powrót z gwiazd" i "Niezwyciężony" mniej mnie poruszyły, choć ta ostatnia pozycja (nawiązująca jawnie do schematu znaego z "Zakazanej planety" Wilcoxa i zwł. "Misji międzyplanetarnej" Van Vogta), nadawałaby się na świetny, rozbudowany, scenariusz do ST (po podmianie Horpaha i Rohana na Picarda i Rikera lub, gdyby rzecz umieścić pomiędzy początkiem, a końcem TMP1, na Kirka i Deckera - nawet lepiej by pasowało).

Odeszli Heinlein, Roddenberry, Asimov, Lem... Zostali Clarke i Bradbury... Smutno, cholernie smutno...

Natomiast co do animozji Wielkich, nie komentuję... choć wydaje mi się, że Roddenberry był wielkim Optymistą tam, gdzie Lem był wielkim Pesymistą (porównajmy np. scenariusze do TAS znowelizwane przez Fostera jako "Star Trek - dziennik pokładowy I" z "obcologią" w "Solaris", "Niezwyciężonym" i "Fiasku", albo Golema z Datą)... przez co można by Ich obsadzić w rolach Trurla i Klapaucjusza w "Cyberiadzie" )).
Przy czym: niesłychanie ceniąc geniusz Lema (mój ulubiony pisarz nie tylko SF), uważam, że optymistyczna postawa Gene'a R. jest bardziej konstruktywna...

ps. http://www.film.org.pl/memoriam/lem.html
Jurgen
Moderator
#22 - Wysłana: 6 Cze 2006 12:53:40
Odpowiedz 
Zostali Clarke i Bradbury...

Wydawało mi się, że widziałem gdzieś informację, że Clarke zmarł jakiś czas temu???
Q
Anonimowy
#23 - Wysłana: 6 Cze 2006 13:18:29
Odpowiedz 
Jurgen, na szczęście nie, cytuję "Wikipedię" z dzisiejszą datą:

"Sir Arthur Charles Clarke (born December 16, 1917) is a British author and inventor, most famous for his science-fiction novel 2001: A Space Odyssey, and for collaborating with director Stanley Kubrick on the film of the same name. Along with Robert A. Heinlein and Isaac Asimov, Clarke is considered one of the Big Three of science fiction; as of June 2006, he is the only one still alive."
Jurgen
Moderator
#24 - Wysłana: 6 Cze 2006 15:00:27
Odpowiedz 
Jurgen, na szczęście nie, cytuję "Wikipedię" z dzisiejszą datą:

Parafrazując jednego z najsłynniejszych kapitanów GF, "wieści o jego śmierci były mocno przesadzone".
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 1 Lip 2006 16:59:22
Odpowiedz 
Wyszedł właśnie najnowszy, pośmiertny, zbiór felietonów Mistrza "Rasa drapieżników":
http://pasaz.wp.pl/rsklep.html?orgURL=http:%2F%2Fl ink.inbook.pl%2Fpage%2F20570&rfbawp=1151765030.707 &ticaid=11e28
Q__
Moderator
#26 - Wysłana: 7 Lip 2006 16:04:51
Odpowiedz 
Sadzę, że ten news by ucieszył Lema, bo w jego książkach żyjący w przyszłości bohaterowie znali łacinę, a i rózne przyszłóściowe neologizmy często powstawły na jej bazie
http://ksiazki.wp.pl/wiadomosci/id,32097,wiadomosc .html?rfbawp=1152280580.531
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 8 Lip 2006 19:25:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A w ogóle trza w końcu wkleić portret Mistrza

a, że to strona o ST, to portret innego Mistrza też się przyda...
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 24 Sier 2006 10:40:02
Odpowiedz 
No i "wcięło" mi fotkę Wielkiego Gene'a. Trudno dam nową:


a TU link do oficjalnej strony Lema:
http://www.lem.pl/
James T Kirk
Użytkownik
#29 - Wysłana: 24 Sier 2006 22:47:35
Odpowiedz 
"Niezwyciężony" nadawałaby się na świetny, rozbudowany, scenariusz do ST (po podmianie Horpaha i Rohana na Picarda i Rikera lub, gdyby rzecz umieścić pomiędzy początkiem, a końcem TMP1, na Kirka i Deckera - nawet lepiej by pasowało).

Niestety obawiam sie ze absolutnie nie nadawałby sie na tego typu konwesje (nawet w czasach przez ciebie wspomnianych) z prostego wzgledu-mianowicie technika w uniwersum ST jest za bardzo zaawansowana. Weźmy np: Niezwyciężonego i zamiast niego wstawmy Entka D i jego ekipe.
1. W powiesci Mistrza załoga okretu budzi się z hibernacji - w ST statki sa tak szybkie że byłoby to zbedne
2. Nie ma potrzeby ladować na Regis III wystarczy teleportacja (kolejne odstepstwo)
3. Nie ma potrzeby szukac bliżniaka ,,Niezwyciezonego,, ( w tym wypadku ,,Entka,, ) przy pomocy zwiadów planetarnych, robimy skan planety i wiemy gdzie jest.
3. Podobnie sprawa wygladałaby z formami życia na Regis III skan raz-dwa by je wykrył i zidentyfikował a kilka strzałow z fazera anihilowało
Tego typu konwersja w realiach naszego ukochanego uniwersum pozbawiłoby zupełnie klimatu książki-która notabene jest swietna i sam Mistrz przyznał kiedyś że ze wszystkich jego dzieł najbardziej nadaje sie na sfilmowanie.
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 25 Sier 2006 02:03:59
Odpowiedz 
James T Kirk

Tego typu konwersja w realiach naszego ukochanego uniwersum pozbawiłoby zupełnie klimatu książki-która notabene jest swietna i sam Mistrz przyznał kiedyś że ze wszystkich jego dzieł najbardziej nadaje sie na sfilmowanie.

Co byś nie powiedział, uważałem zawsze, że używając "filmowych" porównań, "Niezwyciężony" stoi w pół drogi pomiędzy "Aliens" Camerona, a TMP (i jest materiałem na równie swietny film). Zresztą wszystkie sprawy o których mówisz dało by się obejść. Hibernację odpuszczamy, zgoda. Ale lądownie juz nie - np. niech zjawiska elektryczne w atmosferze planety uniemożliwiają Transport (nie żadną tam teleportację). No i te same zjawiska (a może i np. celowa aktywność "muszek" ) uniemożliwiają dokonywanie skanów - i gdze zmiany w scenariuszu? Z kolei konwersja do universum "Aliens" nie wymaga najmniejszych zmian - nawet hibernacja pozostaje...

A klimat? Klimat klasycznej SF, która jest opowieścia o Nauce ale i o niezłomności ludzkiego ducha jest zawsze ten sam...
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  9  10  11  12  13  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / LEM

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!