USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Serial Star Wars... co Wy na to?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  16  17  18  19  20  »» 
Autor Wiadomość
kanna
Użytkownik
#91 - Wysłana: 20 Cze 2007 21:52:16
Odpowiedz 
Zresztą powiedzmy, że Anakin zostałby Jedi w wieku 16 lat, a stał sie Vaderem (i cyborgiem) w wieku lat 25 (nadal byłby młody) - 9 lat na fabułę PT w zupełności by starczyło...

Zwróćcie uwage, że Luke nie uległ ciemnej stronie mocy - właśnie dzięki swojej dojrzałości emocjonalnej (choć też był kufniarzem) Gdzyby Anakin był starszy jego przejscie byłoby i psychologicznie, i fabularnie (Powrót jedi) nieuzasadnione

Ponadto jak był młody ciężej mu było opuścić matkę. Nigdy nie nauczył się godzić z tym, że niektóre rzeczy mijają. To właśnie było przyczyną jego upadku.

Rozstał się (wyjechał) z matka zbyt wczesnie, emocjonalnie nie był na to przygotowany. Nie miał czasu ani na pozegnanie, ani na przezycie żałoby po jej "stracie". Po obu staratach - i tej po rozstaniu z nią, i tej po jej smierci.

Wiedza, ze "niektóre rzeczy mijają" przychodzi wraz z dojrzewaniem człowieka. Bo jest to wiedza (a raczej akceptacja wiedzy) o tym, że kazdy kiedyś umrze.
Q__
Moderator
#92 - Wysłana: 20 Cze 2007 22:17:16 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kanna

Gdzyby Anakin był starszy jego przejscie byłoby i psychologicznie, i fabularnie (Powrót jedi) nieuzasadnione

Heh... Pamiętam jakie bzdury robiłem w wieku 25-27 lat... Wtedy byłem najblizej tzw. Ciemnej Strony - uległem fascynacji pomnażania władzy i pieniędzy za wszelką cenę, więc pozwolę sobie polemizować... (A Luke'a przed upadkiem powstrzymała IMHO nie dojrzałość, a ślepy idealistyczny zapał młodości...)

Wiedza, ze "niektóre rzeczy mijają" przychodzi wraz z dojrzewaniem człowieka. Bo jest to wiedza (a raczej akceptacja wiedzy) o tym, że kazdy kiedyś umrze.

Zatem pytanie: dlaczego np. Marvin Minsky czy Max Moore (a małolatami ich nie nazwiemy) się z tym nie godzą? Dlaczego wampiry w horrorach (które żyją dłużej niż niejedno ludzkie życie) nadal nie akceptują śmierci, ba są gotowe na wszysyko by jej uniknąć? Nie sądzę by b yła to tylko kwestia wieku... Raczej i osobowosci...

ps. doceniam nawiązanie do Gałczyńskiego w nazewnictwie...
kanna
Użytkownik
#93 - Wysłana: 20 Cze 2007 22:41:32
Odpowiedz 
uległem fascynacji pomnażania władzy i pieniędzy za wszelką cenę,

I to , akurat, jest argument za tym, że Anakin musiał byc bardzo młody, w momencie przejscia, skoro sie emocjami kierował... Przejscie w zamian za władze lub pieniadze byłoby charakterystyczne dla wczesnego trzydziestolatka, osoby jakos ukształtownej.

Zatem pytanie: dlaczego np. Marvin Minsky czy Max Moore (a małolatami ich nie nazwiemy) się z tym nie godzą? Dlaczego wampiry w horrorach (które żyją dłużej niż niejedno ludzkie życie) nadal nie akceptują śmierci, ba są gotowe na wszysyko by jej uniknąć? Nie sądzę by b yła to tylko kwestia wieku... Raczej i osobowosci...

Na psychologii wampirów znam sie słabo, tyle co u Sapkowskiego liznęłam,,, Oraz Blade - wieczny łowca, cośmy (zamiest na film o milosci) trafiły z moja przyjaciółką

Jezeli dorosły człowiek nie akceptuje smierci - cóż, ma problem. Polecam The Bonding z 3 sezonu tng.
Bashir
Moderator
#94 - Wysłana: 20 Cze 2007 22:57:26
Odpowiedz 
Jezeli dorosły człowiek nie akceptuje smierci - cóż, ma problem.

no cóż w końcu śmierć naturalna nie jest ;./
Q__
Moderator
#95 - Wysłana: 20 Cze 2007 23:13:44
Odpowiedz 
kanna

Przejscie w zamian za władze lub pieniadze byłoby charakterystyczne dla wczesnego trzydziestolatka, osoby jakos ukształtownej.

A nie sądzisz, że byłyby to logiczniejsze (niż miłość) powody? Ale rozumiem Lucasa... Chciał pokazać jaki ten Annie szlachetny... Proces ulegania pokusom ambicjonalno-materialnym czy coś w tym stylu byłby nieco głębszy... No ale PT nie ma niestety głębi "Ojca chrzestnego"...

Blade - wieczny łowca

Ja to nazywam "Blade - wieczna owca", bo (mimo takich zalet jak kreacja psychiki samego Blade'a) jest to tzw. popcorn movie...

Bashir

no cóż w końcu śmierć naturalna nie jest

Yoda twierdził inaczej...
Bashir
Moderator
#96 - Wysłana: 20 Cze 2007 23:22:27
Odpowiedz 
Yoda twierdził inaczej...

on był cwaniak bo się z Mocą łączył :] A Padme i matka Anakina nie :] dlatego się chłopak ... zdenerwował i stwierdził że Yoda głupoty gada
kanna
Użytkownik
#97 - Wysłana: 20 Cze 2007 23:23:28
Odpowiedz 
no cóż w końcu śmierć naturalna nie jest ;./

Nienaturalne to jest to, ze samoloty latają.... Śmierć jest jak najbardziej naturalna - podobnie jak narodziny. To sa dwie połówki tego samego jabłka.

A nie sądzisz, że byłyby to logiczniejsze (niż miłość) powody?

Pewnie były by logiczniejsze, ale Anakin jest zauroczonym (nawet nie zakochanym) gówniarzem. Tu nie ma miejsca na logikę.
Bashir
Moderator
#98 - Wysłana: 20 Cze 2007 23:28:12
Odpowiedz 
Śmierć jest jak najbardziej naturalna - podobnie jak narodziny. To sa dwie połówki tego samego jabłka.

Się nie zgadzam gdyby śmierć była taka naturalna to by ludzie nie poświęcali tyle życia na próby jej oswojenia.
Q__
Moderator
#99 - Wysłana: 20 Cze 2007 23:35:02
Odpowiedz 
Bashir

on był cwaniak bo się z Mocą łączył

A też racja, że łatwiej mu było...

kanna

Śmierć jest jak najbardziej naturalna - podobnie jak narodziny. To sa dwie połówki tego samego jabłka.

Mówisz jak taoistka (co zresztą wyjątkowo pasuje do SW i ideologii Jedi...).

Pewnie były by logiczniejsze, ale Anakin jest zauroczonym (nawet nie zakochanym) gówniarzem. Tu nie ma miejsca na logikę.

Kiedy ogladałem OT, sądziłęm raczej, że Anakin stał sie Vaderem raczej na zasadzie rozczarowania do idealizmu i ulegniecia pokusy władzy, ale cóż... Lucas chciał inaczej...
Darklighter
Użytkownik
#100 - Wysłana: 21 Cze 2007 06:54:18 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Heh... Pamiętam jakie bzdury robiłem w wieku 25-27 lat... Wtedy byłem najblizej tzw. Ciemnej Strony - uległem fascynacji pomnażania władzy i pieniędzy za wszelką cenę, więc pozwolę sobie polemizować...

Dlatego odpadłbyś w przedbiegach. Rada nie miała by nad czym długo debatować.

Anyway, Anakin nie miał tej cechy. "He knows nothing of greed" - jak to było mówione.

A Padme i matka Anakina nie :]

Też, ale nie miały szans, aby się ukazywać.

Proces ulegania pokusom ambicjonalno-materialnym czy coś w tym stylu byłby nieco głębszy

Znów próba ściągnięcia psychiki Jedi poziomu do plebsu włoskiego, który udaje panów (śmiech na sali) a jest niczym więcej niż pasożytem. Jeśli już to Federacja Handlowa prezentuje tak niski poziom.

Pewnie były by logiczniejsze, ale Anakin jest zauroczonym (nawet nie zakochanym) gówniarzem.

Szybko by mu przeszło jakby był tylko zauroczony.

Rozstał się (wyjechał) z matka zbyt wczesnie, emocjonalnie nie był na to przygotowany.

I to w nim pozostało na zawsze i rosło w siłę. Po śmierci matki nie chciał tracić kolejnej bliskiej osoby - żony - i gotów był za to zapłacić każdą cenę.
Q__
Moderator
#101 - Wysłana: 21 Cze 2007 13:02:34
Odpowiedz 
Darklighter

Znów próba ściągnięcia psychiki Jedi poziomu do plebsu włoskiego, który udaje panów (śmiech na sali) a jest niczym więcej niż pasożytem.

Czyli dokładnie "ideologia" Joruusa C'baoth'a, mistrza Jedi...

I to w nim pozostało na zawsze i rosło w siłę. Po śmierci matki nie chciał tracić kolejnej bliskiej osoby - żony - i gotów był za to zapłacić każdą cenę.

I ktoś tak nienawidzący śmierci gotów był wymordować sporą część mieszkańców galaktyki? Trochę to dziwne...
Kazeite
Użytkownik
#102 - Wysłana: 21 Cze 2007 13:18:32
Odpowiedz 
Nienawidzący śmierci bliskich. Reszta to obcy, więc mogli umrzeć
Q__
Moderator
#103 - Wysłana: 21 Cze 2007 13:22:35
Odpowiedz 
Kazeite

Nienawidzący śmierci bliskich. Reszta to obcy, więc mogli umrzeć

Rozumiem, że po śmierci Padmee był tak wściekły, że był gotów latać po galaktyce i mordować, ale wcześniej?
kanna
Użytkownik
#104 - Wysłana: 21 Cze 2007 13:27:41
Odpowiedz 
Mówisz jak taoistka (co zresztą wyjątkowo pasuje do SW i ideologii Jedi...).

Nie poczuwam sie do bycia taoistką... A ideologia Jedi (uczucia nie sa ważne, Jedi odsuwa je na bok) WYBITNIE mi nie pasuje.

Śmierć JEST naturalna. Jest niesprawiedliwa, niezrozumiała, wkurzajaca i jeszcze mnóstwo innych przymiotników, ale ciagle pozostaje naturalna. W sensie: przypisana człowiekowi (kazdej zywej istocie) tak jak narodziny.
Mozna sie wściekać i marnować energie na walkę ze śmiercia, ale i tak sie umrze.

Anakim (Vader) nie potrafił zaakceptowac tej prawdy i stąd jego upadek. Kiedy sam poczuł swoja smierć, zrozumiał jej niodwracalność i zaakceptował to - byl gotów na pojednanie z Luke'm i powrót na jasna stronę.
Gdyby przeszedł na Ciemna strone z powodów merkantylnych, czy politycznych (powodów "dojrzałego" człowieka) scena pojednania z Luke'm brzmiała by fałszywie. (Wybraźacie sobie pojednanie z ojcem, który wymordował połowę waszych znajomych i przodków - duchowych - dla pieniędzy?) Luke (i reszta Obi wan i Yoda) mogli wybaczyc niedojrzałemu Anakinowi, który dla idei, zauroczenia i z niezgody na świat, robi to, co zrobił. Luke rozumiał go, bo Anakin był bardzo podobny do młodego Luke'a z NH.
Q__
Moderator
#105 - Wysłana: 21 Cze 2007 13:31:40
Odpowiedz 
kanna

Gdyby przeszedł na Ciemna strone z powodów merkantylnych, czy politycznych (powodów "dojrzałego" człowieka) scena pojednania z Luke'm brzmiała by fałszywie. (Wybraźacie sobie pojednanie z ojcem, który wymordował połowę waszych znajomych i przodków - duchowych - dla pieniędzy?)

Czy to, że zaczął to robićł to pod wpływem szalonych emocji jest jakimś usprawidliwieniem? Tym bardziej, że potem robił to dalej? Zresztą potem przecież pomnażał wpływy i majątek i mordował coraz bardziej "na zimno"...

Luke (i reszta Obi wan i Yoda) mogli wybaczyc niedojrzałemu Anakinowi, który dla idei, zauroczenia i z niezgody na świat

Nastawienie sie wyłącznie na władzę i ew. zysk, też jest formą rozczarowania światem i utraty wiary w dobro....
kanna
Użytkownik
#106 - Wysłana: 21 Cze 2007 13:40:27
Odpowiedz 
Nastawienie sie wyłącznie na władzę i ew. zysk, też jest formą rozczarowania światem i utraty wiary w dobro....

Raczej jest to postawa, ktora kształtuje się PO przezyciu rozczarowania. Tak jak u Vadera. Potem oczywiście "siłą rozpędu" panoszył sie "na zimno" ( i - moje ulubione - nie rozpozał własnej córki, wielki Jedi). Scena pojednania z Luke'm i resztą ewidentnie, moim zdaniem, wskazuje, ze powodem przejscia na Ciemną Stronę były względy emocjonalne (niejako niezalezna od Anakina).
Q__
Moderator
#107 - Wysłana: 21 Cze 2007 14:01:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kanna

Scena pojednania z Luke'm i resztą ewidentnie, moim zdaniem, wskazuje, ze powodem przejscia na Ciemną Stronę były względy emocjonalne (niejako niezalezna od Anakina).

Ja zawsze upadek Anakina wyobrażałem sobie inczej... Młody-zdolny-ambitny odnosi sukcesy i pnie się w górę w hierarchii Republiki, niestety wybory których musi dokonywać bywają czasem dwuznaczne etycznie (bo związane z zabijaniem w walce, narzucaniem innym swojej woli itp.) acz robi to w imię szczytnych haseł (w które wierzy). Z czasem, niczym u Michaela Corleone, bezwzględność metod przeważa nad idealizmem celów. W końcu niepostrzeżenie dla samego siebie (i długo jeszcze wierząc w swą szlachetność) Anakin (teraz już Vader) staje się potworem...

I dopiero konieczność zabicia własnego syna powoduje w nim szok - uświadomienie kim się stał, do czego (prawie) jest zdolny i co już złego robił... I stąd "nawrócenie" i (w sumie) pragnienie śmierci...

(No ale Lucas chciał inaczej...)

ps. tak btw: SW OT była hołdem złożonym przez Lucasa starej klasyce SF, a więc roiła się od nawiązań do takich historii jak "Fundacja i Imperium" Asimova, cykl o Johnie Carterze na Marsie E.R. Burroughsa, opowiadania, których bohaterem był Northwest Smith autorstwa C.L. Moore, saga o Lensmanach E.E. Smitha, tzw. "młodzieżówki" R.A. Heinleina (u nas wydano tylko "Między planetami", a było tego sporo...) czy komiks "Flash Gordon"... Był to też chyba pierwszy przykład tzw. "retrowizji", a więc SF celowo opartej na anachronicznym wyobrażeniu przyszłości, opartym na pomysłach sprzed lat... (W PT niestety takich nawiązń się nie dopatrzyłem...)
kanna
Użytkownik
#108 - Wysłana: 21 Cze 2007 20:28:40
Odpowiedz 
ps. doceniam nawiązanie do Gałczyńskiego w nazewnictwie...

Gdzie było nawiazanie do Gałczyńskiego?
Bashir
Moderator
#109 - Wysłana: 21 Cze 2007 20:41:02
Odpowiedz 
kanna
Śmierć JEST naturalna

No cóż niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu...
Q__
Moderator
#110 - Wysłana: 21 Cze 2007 22:50:01
Odpowiedz 
kanna

Gdzie było nawiazanie do Gałczyńskiego?

W słowie kufniasz... (Często używanym w "Teatrzyku Zielona Gęś"...)
The_D
Użytkownik
#111 - Wysłana: 21 Cze 2007 23:20:50
Odpowiedz 
Śmierć JEST naturalna. Jest niesprawiedliwa,

Ja bym powiedział, że jest najsprawiedliwszą rzeczą na świecie. Dla kazdego i kazdemu po równo.
Bashir
Moderator
#112 - Wysłana: 21 Cze 2007 23:25:50
Odpowiedz 
Ja bym powiedział, że jest najsprawiedliwszą rzeczą na świecie. Dla kazdego i kazdemu po równo.

Ale co innego jest umrzeć w wieku 15 a 95 lat, nie ?
kanna
Użytkownik
#113 - Wysłana: 21 Cze 2007 23:41:11
Odpowiedz 
W słowie kufniasz... (Często używanym w "Teatrzyku Zielona Gęś"...)

No prosze, nie pamietałam, skąd zapożyczyłam, a uzywam od zawsze... jak to pamięć płata figle
Q__
Moderator
#114 - Wysłana: 21 Cze 2007 23:42:50
Odpowiedz 
Bashir

Ale co innego jest umrzeć w wieku 15 a 95 lat, nie ?

Otóż to (choć liczy się jeszcze jakość życia...)

ps. ale się filozoficzny OT zrobil...
kanna
Użytkownik
#115 - Wysłana: 21 Cze 2007 23:43:35
Odpowiedz 
Gałczyński to właściwie jedyny poeta, którego naprawde lubięi moge powiedzieć, że czytuję dla przyjemności
Q__
Moderator
#116 - Wysłana: 22 Cze 2007 00:08:07
Odpowiedz 
To może wrócimy do tematu SW?
Bashir
Moderator
#117 - Wysłana: 22 Cze 2007 00:27:21
Odpowiedz 
To może wrócimy do tematu SW?
po tym co zrobiłeś z Darklighterem w temacie o maskowaniu należy nam się mały rewanż
Q__
Moderator
#118 - Wysłana: 22 Cze 2007 00:33:51
Odpowiedz 
Bashir

po tym co zrobiłeś z Darklighterem w temacie o maskowaniu należy nam się mały rewanż

Aaaa, faktem jest, że na trekowym Forum przez trzy dni na samej górze były trzy tematy o SW...
Darklighter
Użytkownik
#119 - Wysłana: 22 Cze 2007 08:42:41
Odpowiedz 
Aaaa, faktem jest, że na trekowym Forum przez trzy dni na samej górze były trzy tematy o SW..

Jak zaczną puszczać serial, to pewnie nadal tak będzie. Aż do czasu wyjścia nowego treka.
Picard
Użytkownik
#120 - Wysłana: 22 Cze 2007 08:44:46
Odpowiedz 
Q__

Ja zawsze upadek Anakina wyobrażałem sobie inczej...

A ja patrzylem na sprawe jeszcze innaczej niz ktokolwiek z Was- jedyna rzecz jaka podobala mi sie w Epizodzie Pierwszym to,ze Anakin byl niewolnikiem, co dawalo wielkie pole do poppisu do opowiedzenia historii jego przejscia na tzw. ciemna strone w nastepujacy sposob: kiedy Ani juz podrosl i przeszedl szkolenie stajac sie rycerzem chcial wrocic na swoja rodzinna planete by wyswobodzic wszystkich towarzyszy niedoli. Rada Jedi jednak nie przystala na podobne rzadanie- wlasnie, nie zastanawialo Was,ze Jedi sa niby tacy szlachetni a przed nastaniem Imperium nie robili nic aby osfobodzic niewolnikow, a nastepnie brali udzial w krwawej wojnie domowej, przeszkadzajac innym cywilizacja oddzielic sie od Rebubliki i uzyskac niepodleglosc? Anakin jednak nie posoluchal rozkazu, udal sie na Tatooine gdzie dowiedzial sie,ze jego matka nie zyje- motyw identyczny jak w EP II z ta tyko roznica,ze przyczyna jej zgonu mogli by byc handlarze niewolnikami. Od tego tez czasu w Anakinie narastala by niechec do Jedi, ktorzy kryjac sie za wznioslymi ideami nie robia nic by wcielac je w zycie...
Czy nie sadzicie,ze taka fabula byla by ciekawsza- i bardziej logiczna, bo obecnie wyglada na to,ze Anakina nic nie obchodzil los matki ani innych niewolnikow wsrod, ktorych sie wychowal- niz ta jaka ostatecznie pokazano nam w filmach?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  16  17  18  19  20  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Serial Star Wars... co Wy na to?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!