USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Serial Star Wars... co Wy na to?
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  16  17  18  19  20  »» 
Autor Wiadomość
Anonim
Anonimowy
#1 - Wysłana: 16 Mar 2006 13:56:25
Odpowiedz 
A oto co ukazało się dziś w internecie.
http://film.onet.pl/0,6168,1279085,wiadomosci.html

Jak myślicie, zrobią dobry serial SF, czy kreskówkę z żywymi aktorami?
szwagier
Użytkownik
#2 - Wysłana: 16 Mar 2006 18:28:39
Odpowiedz 
Widać już na forum Onet-u połączone siły Treka i Galactici
Anonim
Anonimowy
#3 - Wysłana: 16 Mar 2006 18:51:22
Odpowiedz 
Jak myślicie, zrobią dobry serial SF, czy kreskówkę z żywymi aktorami?

Ani jedno ani drugie, serial bedzie napewno tak samo durny jak Lucas i cale star warsy.
Picard
Użytkownik
#4 - Wysłana: 16 Mar 2006 19:03:34
Odpowiedz 
Ja czytałem,ze seriali będzie w realizowany w technice 3D. Zwykłe podejście ze strony Lucas'a zamiast skupić się na opowiadanej historii chce przyciągać widzów nowinkami technicznymi. To nie 1977 rok gdy kiedy to efektów specjalnych nielam wcale nie było i widzowie ślinili się na ich widok! Moim zdaniem wieć serial nie będzie dorastał Trekowi do pięt, chyba,że mowa o Entku albo o gorszych odcinkach ,,Voyagera"...
szwagier
Użytkownik
#5 - Wysłana: 16 Mar 2006 20:49:08
Odpowiedz 
Ja czytałem,ze seriali będzie w realizowany w technice 3D. Zwykłe podejście ze strony Lucas'a zamiast skupić się na opowiadanej historii chce przyciągać widzów nowinkami technicznymi. To nie 1977 rok gdy kiedy to efektów specjalnych nielam wcale nie było i widzowie ślinili się na ich widok! Moim zdaniem wieć serial nie będzie dorastał Trekowi do pięt, chyba,że mowa o Entku albo o gorszych odcinkach ,,Voyagera"...

Z tego co słyszę właśnie w szczególności efektów specjalnych oczekują obecni "fani" SW (czyt. dzieci i młodzież). Jest cała rzesza takich (stwierdzę że jest ich najwięcej), gdzie głównym powodem że SW dla nich jest cool to za...ste efekty i statki i jak się "nawalają", więc teoretycznie rzecz biorąc serial właśnie powinien na nich bić mamone.

Nie żyjmy nadzieją, że to będzie sf najwyższych lotów jak stary trek, star gate albo gwiazda bojowa galaktyka. Świat treka dostał po tyłku za enterprise, jednak myślę, że star wars nie dostanie za ten serial, bo inne są oczekiwania odbiorców. A wiadomo że większość starych fanów star wars uznaje tylko trylogię

Zauważyłem dawno w necie i nie tylko że społeczność fanowska takich dzieł jak star trek, SG-1, SGA, Farscape, czy Battlestar Galactica trzyma się jakby razem, wymienia informacjami, poglądami, itd. Łatwo to zauważyć na różnych forach, albo np. na sajfaj.net. A fani sw to jakby osobny, opozycyjny rozdział. Coś w tym musi być.
reyden
Użytkownik
#6 - Wysłana: 16 Mar 2006 22:16:48
Odpowiedz 
Ja czytałem,ze seriali będzie w realizowany w technice 3D.

Czyli co - IMAX ??

Jakoś to cienko to widzę - nie dość że koszt 1 odcinka wzrośnie kilkunastokrotnie , to jeszcze nie będzie gdzie tego oglądać - poza kinami typu IMAX - w Polsce jest chyba 4-5 .

Jeżeli tak będzie , to nie wróże serialowi sukcesu , pewni zarobi nawet mniej niż pierwsze sezon ENT
Tuki Anvareth
Anonimowy
#7 - Wysłana: 16 Mar 2006 23:58:16
Odpowiedz 
Planowane sa 2 seriale - w przyszlym roku animowany-komputerowy, oraz aktorski o ktorym mowa na onecie pozniej.

Picard - pozyjemy zobaczymy.
Mowiac szczerze, troche sie obawiam tego serialu.
Pomysl ciekawy - szczegolnie z ramami czasowymi. Pomiedzy ep. III i IV jest ogromna dziura czasowa. Ciezka do zrozumienia przez osoby znajace pobieznie SW.
Tyle, ze boje sie o wykonanie. Nowa trylogia nie wyszla im najlepiej. Zostaje jednak miec troche nadzieji, ze wezma sobie do serca krytyke.

reyden
Rynek zwiazany z SW nadal przebija swoja wartoscia wszystkie inne rynki. Wiec o zarobiona gotowke bym sie na twoim miejscu nie martwil.
Mnie martwi tylko to, zeby ten serial aktorski nie byl zrobiony wlasnie z nastawieniem na zgarniecie gotowki, a raczej jako porzadne dzielo, ktore mozna bedzie wpisac do kanonu, bez zadnych oporow.
Picard
Użytkownik
#8 - Wysłana: 17 Mar 2006 12:15:21 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Tuki Anvareth

Pomiedzy ep. III i IV jest ogromna dziura czasowa

Tu jest własnie przysłowiowy pies pogrzebany bo ta saga opowiadająca o dziejach Imperium Galaktycznego oraz o zwalczających go rebeliantach jak też o rodzinie Skywalkerów została już zakończona, żeby urzyć słów Vadera: ,,krąg jest teraz kompletny!". Nie ma wiec moim zdaniem sęsu wkładać tyle wysiłku w serial, którego akcja ma być zawieszona między starą a nową trylogią, ta przerwa między jedną a drugą stwarza wielkie pole do popisu wyobraźni fanów - takich jak Ty - co również dodaje gwiezdnej sadze pewien niewątpliwy urok, iż widz może sam sobie wyobrazić cześć zdarzeń, które nie sportretowane były na ekranie. Inna sprawa, zę Lucas nie raz twierdził, iż koncepcje obu trylogii wymyślił dawno temu w odległej galaktyce, tylko nowe epizody zdecydował się zrealizować dopiero teraz gdyż umożliwił mu to postęp techniki filmowej. W takim razie serial też miał od zawsze w planach...jasne, a Wookie siedzi i zawija pomysły Lucasa w sreberka! Jedna wielka ściema z tą z góry zaplanowaną historią. Żeby uniknąć krytyki Lucas powinien osadzić serial w całkiem innych czasów- może w tych samych, w których rozgrywa się KOTOR- i powierzyć jego realizacje innym twórcą niż on sam.
Pah Wraith
Użytkownik
#9 - Wysłana: 17 Mar 2006 17:41:44
Odpowiedz 
Czy wymyślił to 30 lat temu, czy przedwczoraj, to nie ma najmniejszego znaczenia. Cały świat SW jest niemal autorskim dziełem Lucasa, zatem rozsądne jest i bardzo pożądane, by tak długo, jak żyje zajmował ię kolejnymi "odnogami" tego uniwersum. To tak, jakby ST miał przetrwać bez G. Roddenberry'ego (ups... no właśnie :] )

Zalepenie tej dziury to chyba dobry pomysł, bo z jednej strony wiadomo w jakim kierunku ma iść serial, a z drugiej jest wystarczająco dużo niewiadomych, by historie były ciekawe.
Jurgen
Moderator
#10 - Wysłana: 17 Mar 2006 17:51:18
Odpowiedz 
To tak, jakby ST miał przetrwać bez G. Roddenberry'ego (ups... no właśnie :] )

No cóż, przetrwał, tylko z jakim skutkiem?
Pah Wraith
Użytkownik
#11 - Wysłana: 17 Mar 2006 17:53:08
Odpowiedz 
(ups... no właśnie :] )
Jurgen
Moderator
#12 - Wysłana: 17 Mar 2006 18:32:10
Odpowiedz 
(ups... no właśnie :] )



Owszem, zauważyłem i sądzę, że mieliśmy na myśli dokładnie to samo.
Tuki Anvareth
Anonimowy
#13 - Wysłana: 18 Mar 2006 12:54:13
Odpowiedz 
Picard:

Tu jest własnie przysłowiowy pies pogrzebany bo ta saga opowiadająca o dziejach Imperium Galaktycznego oraz o zwalczających go rebeliantach jak też o rodzinie Skywalkerów została już zakończona, żeby urzyć słów Vadera: ,,krąg jest teraz kompletny!".


Ta saga to tylko niewielki wycinek z historii universum SW.
Kanonicznosc w SW jest nieco skomplikowana:
http://starwars.wikicities.com/wiki/Canon

W ksiazkach znajduja sie historie sprzed upadku Starej Republiki , dziejace sie w okresie pokazanym w filmach oraz te po upadku Imperium i powolania do zycia Nowej Republiki.

Co do tej dziury czasowej, wszystko fajnie, ale ciezko uznac ze krag jest kompletny, w momencie kiedy w III epizodzie widzisz "stworzenie" Vadera oraz Luka i Leie jako niemowlakow, a w IV to samo rodzenstwo jest juz nastolatkami. W ciagu tych kilkunastu lat w samej Galaktyce zmienilo sie bardzo wiele.
Pamietasz nasza dyskusje o Jedi? Pisalem wtedy ze wiekszosc rycerzy zginela w tym wlasnie okresie. Han w pewnym momencie wspomina ze uratowal Chewiego z lap Imperium. Ale ani slowem kiedy, gdzie i w jakich okolicznosciach. W tym samym okresie powstala Rebelia, ktora w IV epizodzie jest juz potezna organizacja, na dobre walczaca z Galaktycznym Imperium. Watkow z tego "brakujacego" w filmach okresu jest sporo, mniej badz bardziej zwiazanych z glownymi bohaterami sagi.

Gdymym usunal z ST wszystkie seriale i zostawil tylko filmy, albo zostawil tylko jeden serial - reszte pewnie mialbys w ksiazkach - nie chcialbys zobaczyc tego na ekranie?
Pah Wraith
Użytkownik
#14 - Wysłana: 19 Mar 2006 01:26:45
Odpowiedz 
http://starwars.wikicities.com/wiki/Canon

No, Picard, teraz będziesz miał rozkminkę co jest kanonem w SW (skoro prostej definicji ze St nie uznajesz... )

Swoją drogą, to na razie SW mają prościej z zagadnieniem kanoniczności - w końcu to tylko 6 filmów (jeszcze), zatem wydarzenia się tak szybko i często nie dezaktualizują.
Picard
Użytkownik
#15 - Wysłana: 19 Mar 2006 12:48:03
Odpowiedz 
Tuki Anvareth

Ale mnie wcale nie o kanon chodzi! Po prostu uznaje, że historia rodu Skywalkerów i złowrogiego Imperium galaktycznego jest już zamknięta i taka powinna pozostać. Jest wiele, znacznie ciekawszych rzeczy do opowiedzenia o wszechświecie SW, nie ma wiec konieczności uciekać się do opowiadania kolejnych historii zachczajacych o wspomnianą tematykę.
Anonim
Anonimowy
#16 - Wysłana: 19 Mar 2006 19:24:00
Odpowiedz 
Z tego co wiem mają tam być żywi aktorzy (Aktor grający wookie już podpisał gotowość do serialu). Graficznie czyli tak jak w zemście szitów.
Picard
Użytkownik
#17 - Wysłana: 21 Mar 2006 14:49:43
Odpowiedz 
''Gospel,' or canon as we refer to it, includes the screenplays, the films, the radio dramas and the novelizations. These works spin out of George Lucas' original stories, the rest are written by other writers"

Osobiście nie widze w tym nic skomplikowanego. O ile poprawnie zrozumaiłe sęs tego tekstu za kanon SW nalezy rozumieć wszystkie te twory, które powstały na podstawie scenariuszy stworzonych przez Lucasa ale ich nowelizacje oraz słuchowiska radiowe na ich podstawie powstające nie muszą być już podpisane ręką mistrza Lucasa , by zostać uznane za kanon. Dorze pojołem intencje autora tekstu, czy też się z nimi mijam?
Pah Wraith
Użytkownik
#18 - Wysłana: 28 Mar 2006 20:29:21
Odpowiedz 
To w takim razie, jak to jest możliwe że w stosunku do Treka masz swą własną definicję kanonu??
Picard
Użytkownik
#19 - Wysłana: 28 Mar 2006 22:26:28
Odpowiedz 
Pah Wraith

Nie tyle mojąwłasną co ogólnie przyjętą definicje Paramount interpretuje zgodnie z rozsądkiem. Wszak trudno uważać na przykład by zdarzenia z klingońskich legend albo wymyślone okręty uznane były za kanoniczne! Wyobrażenie o tych rzeczach zaliczają się do kanonu ale ono same już go nie tworzą. Inaczej można było by wspomnianą mitologie z Qonos wpisać na liste faktów historycznych cywilizacji klingońskiej. Czy moje postrzeganie kanonu jest aż tak trudne w zrozumieniu?
waterhouse
Moderator
#20 - Wysłana: 28 Mar 2006 22:39:39 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Wyobrażenie o tych rzeczach zaliczają się do kanonu ale ono same już go nie tworzą.

dla mnie jest to sprzeczne wewnętrznie

szak trudno uważać na przykład by zdarzenia z klingońskich legend albo wymyślone okręty uznane były za kanoniczne!

są one kanoniczne, ale fikcyjne. Już to przerabialiśmy.
Havoc
Użytkownik
#21 - Wysłana: 29 Mar 2006 00:53:28 - Edytowany przez: Havoc
Odpowiedz 
Ja uważam, że powinniśmy w kanonie zostawic trochę miejsca, na tzw "logiczne założenia" i domysły (sensowne). Oczywiście będą spory co jest logiczne a co nie jest logiczne, ale w końcu powiedzenie "gdzie dwóch polaków tam trzy opinie" nie wzięło się z powietrza. A teraz podam przykład na logiczne założenie.
Jakiś czas temu rozmawialiśmy o War Galaxy. Ktoś powiedział, że pokazano je w odcinku DS9, gdy GF odbijała stację z rąk Dominium. Powiedziano także, że War Galaxy od zwykłego Galaxy różni się między innymi tym, że posiada pas fazerowy na pylonach silników. Jażeli w filmie pokazano jak War Galaxy używa fazera na lewym pylonie, to według kanonu ma dodatkowy pas fazerowy na lewym pylonie i tylko na lewym!
A według "logicznych założeń" dodatkowe pasy fazerów są na obydwu pylonach.
Jurgen
Moderator
#22 - Wysłana: 29 Mar 2006 21:04:00 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Wyobrażenie o tych rzeczach zaliczają się do kanonu ale ono same już go nie tworzą.

dla mnie jest to sprzeczne wewnętrznie

szak trudno uważać na przykład by zdarzenia z klingońskich legend albo wymyślone okręty uznane były za kanoniczne!

są one kanoniczne, ale fikcyjne. Już to przerabialiśmy.


Picard, waterhouse, ależ (przynajmniej z tego co ja rozumiem) obaj mówicie dokładnie to samo tylko nieco innymi słowami. Chodzi po prostu o to, że (na przykładzie legend klingońskich) faktem w świecie ST jest to, że Klingoni mają taką legendę i w nią wierzą, natomiast nie znaczy to, że wydarzenia opisane w tych legendach wydarzyły się w trekowej rzeczywistości. Jak dla mnie to nie jest wewnętrznie sprzeczne, co więcej, to jedyne racjonalne (czy może logiczne) rozwiązanie. No, chyba, że ja czegoś nie rozumiem...

Jażeli w filmie pokazano jak War Galaxy używa fazera na lewym pylonie, to według kanonu ma dodatkowy pas fazerowy na lewym pylonie i tylko na lewym!
A według "logicznych założeń" dodatkowe pasy fazerów są na obydwu pylonach.


Good point. Z logicznego punktu widzenia, to, że czegoś nie pokazano, nie oznacza, że tego nie ma (ale też nie znaczy, że to jest). Jest to spekulacja i właśnie dlatego, nie można użyć takiego stwierdzenia jako podstawy wnioskowania (ale też nie można jej zaprzeczyć bez jakiegoś faktu ekranowego).
waterhouse
Moderator
#23 - Wysłana: 29 Mar 2006 23:43:10 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
w nią wierzą, natomiast nie znaczy to, że wydarzenia opisane w tych legendach wydarzyły się w trekowej rzeczywistości.

....co dla Picarda równa się niekanoniczności (bo nie istnieje w trekowej rzeczywistości)
Slovaak
Użytkownik
#24 - Wysłana: 30 Mar 2006 00:56:12
Odpowiedz 
Jeśli Lucas napisze scenariusz to napewno źle nie bedzie... ale i tak sie boje
Picard
Użytkownik
#25 - Wysłana: 30 Mar 2006 11:58:36 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
waterhouse

Jest dokładnie tak jak pisze toJurgen! Legendy klingońskie są kanoniczne lecz wersja historii Qonos głoszona przez owe opowieści jako, iż nie jest realna nie jest moim zdaniem również kanoniczna. Nie widze tu żadnej sprzeczności...
waterhouse
Moderator
#26 - Wysłana: 30 Mar 2006 12:47:04
Odpowiedz 
lecz wersja historii Qonos głoszona przez owe opowieści jako, iż nie jest realna nie jest dla moim zdaniem również kanoniczna.

czyli rzeczy nierealne w rzeczywistości ST nie są Twoim zdaniem kanoniczne?
Picard
Użytkownik
#27 - Wysłana: 30 Mar 2006 13:48:45
Odpowiedz 
waterhouse

Kanon ma ustalać zpójny i przejrzysty wygląd danego wszechświata dlatego też ważne jest by zapisywały się w nim tylko te rzecz, kóre bezspornie uznaje się za realne w obrębie danego uniwersum. Przekładając owe stwierdzenie na grunt naszej rzeczywistości: mitologia starożytego Egiptu z całą pewnością istnieje wieć podchodźac do naszego świata tak jak do uniwersum ST nalży ją uznać za kanoniczną. Natomiast wersja egipskiej historii w ująciu owych mitów nie jest rzeczywista wieć- przykadajac do naszej rzeczywistości tą samą miarę co kosmosu Treka- nie jest również kanoniczna. Wszak nie można podawać za fakt cziś wierzeń, należy zaś stwierzdić, iż taki system przekoanań o naturze świata oraz istnieje. Jednocześnie należy z wyraźnie zaznaczyć, iż prawdy przezeń podawane leżą jedynie w sferze códzych przekonań nie będąc jednoczesnie niezaprzeczalnym faktem.
waterhouse
Moderator
#28 - Wysłana: 30 Mar 2006 14:13:06 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Kanon ma ustalać zpójny i przejrzysty wygląd danego wszechświata dlatego też ważne jest by zapisywały się w nim tylko te rzecz, kóre bezspornie uznaje się za realne w obrębie danego uniwersum.

To jest Twój punkt widzenia na temat tego czego powinno być kanonem a co nie. Paramount sądzie inaczej, dlatego też definicja kanonu nie odnosi sie do trekowej rzeczywistości, tylko do naszej.
Jurgen
Moderator
#29 - Wysłana: 30 Mar 2006 17:59:18
Odpowiedz 
Legendy klingońskie są kanoniczne lecz wersja historii Qonos głoszona przez owe opowieści jako, iż nie jest realna nie jest moim zdaniem również kanoniczna. Nie widze tu żadnej sprzeczności...

Przecież nikt nie mówi, że to jakaś rzeczywistość, to legenda. Chociaż (znów z logicznego punktu widzenia), dopóki w jakimś filmie bądź serialu ST nie zobaczymy (lub nie usłyszymy wiarygodnej relacji), co działo się w tym okresie na Qonos, nie będziemy mogli tej legendy zanegować.
Q__
Moderator
#30 - Wysłana: 9 Sier 2006 02:52:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Serial SW to ciekawy pomysł, to także (na zasadzie nakręcania koniunktury) pewna szansa na powstanie kolejnego serialu ST, a zatem (choć prawdę mówiąc akurat tego bym się obawiał) i na (wymuszony przez fanów) crossover między obiema seriami... (Jak wiadomo o "skrzyżowanie" seriali znacznie łatwiej niż filmów...)

O serialu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Star_Wars_live-action _TV_series
http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars_live-acti on_TV_series

A animowane Clone Wars są koszmarnie rysowane:

http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars:_Clone_Wa rs

szwagier

Widać już na forum Onet-u połączone siły Treka i Galactici

Zawsze uważałem, że w ostatnim odcinku BSG Galactica powinna spotkać Voyagera... (A Baltar za karę ożenić się z Kaśką )
 Strona:  1  2  3  4  5  ...  16  17  18  19  20  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Serial Star Wars... co Wy na to?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!