USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ciekawa Książka
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#121 - Wysłana: 7 Lut 2012 14:11:30
Odpowiedz 
Książka, w której o sztuce pisania SF wypowiada się m.in. - znany nam skądinad - Norman Spinrad:
http://scifistandpoint.wordpress.com/2010/03/10/ad vice-to-would-be-sf-writers-from-sf-writers/
Q__
Moderator
#122 - Wysłana: 19 Kwi 2012 16:16:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wspominałem wiele razy na Forum o Uplift Universe Davida Brina, oto kolejne recenzje tego cyklu:
http://www.rambles.net/brin_up1sun80.html
http://www.rambles.net/brin_up2star83.html
http://www.rambles.net/brin_uwar87.html
Tu zaś recenzja (względnie) nowej rzeczy Brina "Kiln People" (kiedy u nas?):
http://www.rambles.net/brin_kiln02.html
mozg_kl2
Użytkownik
#123 - Wysłana: 19 Kwi 2012 20:59:39
Odpowiedz 
http://ekranasa.nowyekran.pl/post/59773,w-kosmosie -nikt-nie-uslyszy-strzalu-gambit-recenzja

recenzja ostatniej nowości sf w klimatach obcego z serii warbook. Może nawet się skuszę. To moje klimaty.
Toudi
Użytkownik
#124 - Wysłana: 19 Kwi 2012 21:46:12
Odpowiedz 
mozg_kl2, daj znać, jak będziesz czytał... może wówczas awansuje w kolejce do czytania u mnie. ;)

A jak tak na Warbooku jesteśmy, to ostatnia książka Wolffa ma to czego brakuje innym autorom alternatywnych historii, czyli ogólny pełny front wydarzeń, ale brakuje mu tego co jest u innych, czyli szczegółów potyczek, czy wyraźnego głównego bohatera... (gdzieś już to pisałem i to jeszcze nie u siebie ;)) gdyby tak Wolffa dobrał się z Ciszewskim do pary, to zawojowali by światem... ;)
mozg_kl2
Użytkownik
#125 - Wysłana: 19 Kwi 2012 21:59:49
Odpowiedz 
Toudi:
daj znać, jak będziesz czytał...

Dam znać. Narazie kończe "Nawłnice mieczy" Martina, i planuje sobie zrobić odpoczynek do Westeros. Na mojej liście kolejkowej jest kilka pozycji. Dziś jeszcze kupiłem sobie "Siódmy M" Solar na wyprzedaży. Jednakże książka klimatem ciężkiego sf w to mi graj, wiec pewnie się skuszę.

Toudi:
to ostatnia książka Wolffa

Widzę, że moje polecenia nie idą na marne. Rad jestem z tego.

Toudi:
Wolffa dobrał się z Ciszewskim do pary, to zawojowali by światem... ;)

Powstałaby książka smiało mogąca konkurować z "Czerwonym Sztormem"
Q__
Moderator
#126 - Wysłana: 20 Kwi 2012 06:26:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Może nawet się skuszę. To moje klimaty.

Ciekawe, nie jestem tak napalony, by w ślepo sięgać, ale pośledzę recenzje. Jak mnie przekonają - nabędę.

mozg_kl2:
z "Czerwonym Sztormem"

Od zawsze zastanawia mnie podobieństwo tytułów w/w powieści i "Karmazynowego przypływu", zwł., że w obu wypadkach mamy do czynienia z najlepszym technothrillerem militarnym obok "Polowania na Czerwony Październik" - tu powieściowego, tam filmowego; w obu też przypadkach zagrożeniem jest militaryzująca i brutalizująca swą politykę Rosja (choć na tym zbieżności się kończą).
mozg_kl2
Użytkownik
#127 - Wysłana: 20 Kwi 2012 09:34:14 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Q__:
Ciekawe, nie jestem tak napalony, by w ślepo sięgać, ale pośledzę recenzje.

Trzeba być odważnym. ja lubie wyszukiwać młodych pisarzy i po nich sięgać. często dają większej frajdy, niż 30 pozycja znanego pisarza. Aktor jest nowicjuszem, książka w klimatach brudnego sf. Trzebaby spróbować. Kto nie ryzukuje ten nic nie ma.

http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/michal-chol ewa/gambit/fragment
frag na gildii
mozg_kl2
Użytkownik
#128 - Wysłana: 26 Kwi 2012 11:51:41
Odpowiedz 
Eviva
Użytkownik
#129 - Wysłana: 17 Cze 2012 12:50:13
Odpowiedz 
Jako recenzentka dwóch portali czytam niejako z urzędu, co mi się mocno opłaca - książki za frajer dostaję. Czasem chały, czasem arcydzieła.
Ostatnio trafiły mi się dwa takie cymesy, że aż muszę polecić.

1. "Nowa Ziemia" Julianna Baggott.
Świat po zniszczeniu nuklearnym. Nakreślony obraz roi się od głupot, jeśli rozpatrywać go pod kątem naukowym, ale sama książka jest tak niezwykle ciekawa,m że nie sposób się od niej oderwać. Ludzkość po zagładzie podzielona jest niejako na dwie warstwy - Powierzchniowców, wśród których panują wilcze prawa i roi się od mutacji, zniekształceń itd, oraz Świat Czystych, czyli Kopułę. W Kopule schronili się Uprzywilejowani, których tym samym nie dotknęło skażenie, głód, choroby ani ciężkie warunki.. Powierzchniowi nienawidzą ich z całego serca, i nie bez przyczyny. Nie wiedzą jednak,. ze pod pewnymi względami sterylne wnętrze Kopuły jest miejscem równie potwornym jak ich skażony świat.


2. "Żelazny cierń" Caittlin Kittridge
Książka naprawdę niezwykła. Ukazuje świat nie przyszłości, a niedalekiej przeszłości, jednak zupełnie odmienny niż ten, który znamy. Świat po I Wojnie, w którym obok ludzi żyją różne groźne stwory, a jedyną obowiązującą religią jest Rozum. Niestety w imię tegoż Rozumu dzieją się rzeczy jak za Inkwizycji. Główna bohaterka żyje w ciągłym strachu, ze objawi się u niej obłęd, jak u matki i brata. Wg lekarzy i oficjalnej propagandy jest on spowodowany nekrowirusem, który też zmienia ludzi w odrażające potwory. Tymczasem Aoife chce zostać inżynierem i pracować przy Maszynie Lovecraft, zaopatrującej jej świat we wszystko, co ważne. To jest jej cel. Mimo to bez wahania ucieka z Akademii, gdy wzywa ją zaginiony brat i rusza na poszukiwanie nigdy nie widzianego ojca. Po drodze dowiaduje się zdumiewających rzeczy o sobie i o tym, co naprawdę prześladuje ludzkość - a wcale nie jest to nekrowirus, który nie istnieje...
Jak poprzednio, trudno się od tej książki oderwać i wyć się chce, czekając na ciąg dalszy.
Q__
Moderator
#130 - Wysłana: 29 Sier 2013 16:10:50 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q:
"Dzień drogi do Meorii" Oramusa - naśladował Zajdla i chyba wyszło mu nawet lepiej

A'propos Oramusa... Popełnil też ostatnio (tzn. jakieś trzy lata temu) "Trzeci najazd Marsjan", rzecz którą odebrałem z niejaką ambiwalencją, ale godną uwagi, bo zawierającą b. interesujące spostrzeżenia:
http://ksiazki.polter.pl/Trzeci-najazd-Marsjan-Mar ek-Oramus-c22077
http://katedra.nast.pl/artykul/5428/Oramus-Marek-T rzeci-najazd-Marsjan/
http://slavosky.blogspot.com/2011/01/marek-oramus- trzeci-najazd-marsjan.html

ps. Do zobaczenia po TSF...
Q__
Moderator
#131 - Wysłana: 16 Lis 2013 05:25:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kim Stanley Robinson, autor pamiętnej Trylogii Marsjańskiej, wydał nową powieść - "2312", która ukazała się i u nas. Oto wywiad z autorem z tej okazji:
http://fabrykaslow.com.pl/aktualnosci/kim-stanley- robinson-opowiada-o-powiesci-2312
Parę recenzji:
http://www.kawerna.pl/aktualnosci/arcywazne/item/7 125-kim-stanley-robinson-2312-recenzja-premierowa. html
http://niesamapraca.blog.pl/2013/10/29/kosmiczna-k olonizacja-k-s-robinsona/
http://szuflada.net/2312-kim-stanley-robinson/
http://efantastyka.pl/2312
http://katedra.nast.pl/art.php5?id=6630
http://polter.pl/2312-c26169
http://fahrenheit.net.pl/ksiazki/recenzje/768-slon eczni-wedrowcy
I fragment powieści:
http://issuu.com/fabrykaslow/docs/robinson_2312-fr agment?e=1558111/5258427
(Robinson zdaje się być - w jednym ze swych literackich wydań - spadkobiercą Clarke'a i Lema, jest też zawodowym specjalistą od Dicka, znaczy: wie skąd czerpać.)


EDIT: a to coś znacznie lżejszego, z pogranicza hard i military SF - "Star Carrier" Ian Douglasa:
http://fahrenheit.net.pl/ksiazki/recenzje/734-bard zo-obcy-obcy
Eviva
Użytkownik
#132 - Wysłana: 16 Lis 2013 08:37:50
Odpowiedz 
Jednym słowem, jest co czytać, trzeba tylko chcieć.
Q__
Moderator
#133 - Wysłana: 20 Gru 2013 20:26:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
"Niewidzialne miasta" Italo Calvino, klasyka włoskiej fantastyki (miejscami SF) w tradycji cokolwiek borgesowskiej.

Recenzje:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 7628
http://katedra.nast.pl/artykul/6603/Calvino-Italo- Niewidzialne-miasta/

Fragmencik:

"Człowieka, który przez długi czas przemierza konno dzikie bezdroża, nachodzi tęsknota za miastem. Wreszcie dociera do Izydory, miasta, gdzie pałace mają kręte jak muszla ślimaka schody, wysadzane morskimi muszlami, gdzie rzemieślnicy celują w wyrobie lunet i skrzypiec, gdzie przybysz, jeśli nie umie dokonać wyboru między dwiema kobietami, zawsze napotka trzecią, gdzie walki kogutów przeradzają się w krwawe bitki między stawiającymi zakłady. O tym wszystkim myślał podróżny, tęskniąc za miastem. Izydora jest zatem miastem z jego marzeń: z jedną tylko różnicą. Miasto, o którym marzył, obejmowało jego samego w młodości; do Izydory przybywa w podeszłym wieku. Na rynku jest murek, gdzie przesiadują starcy, by patrzeć na przechodzącą młodzież; on siedzi w rzędzie wśród nich. Pragnienia są już wspomnieniami."
http://dnd.polter.pl/Niewidzialne-miasta-n38766
Eviva
Użytkownik
#134 - Wysłana: 4 Sty 2014 09:30:51
Odpowiedz 
Ostatnio dostałam do recenzji "Silos" Hugha Howeya. Odjazd! Wspaniała książka
Oto fragment recenzji, którą napisałam dla www.paradoks.net.pl

Świat ludzi skurczył się do podziemnego miasta, samowystarczalnego i odizolowanego od zatrutej powierzchni Ziemi. Rządzą w nim surowe reguły, których nie wolno naruszać pod żadnym pozorem. Od dziecka ludzie uczeni są kontrolowania nawet własnych myśli, by nie doprowadziły ich do zguby. Największą zbrodnią, jakiej może się dopuścić mieszkaniec metropolii, jest głośno wyrażone pragnienie wyjścia na zewnątrz - choć nie ma to znaczenia, bo i tak wszystkie przestępstwa są karane w jednakowy sposób. Winowajcy skazywani na opuszczenie silosu (czytaj – śmierć w trujących wyziewach powierzchni planety), mają do spełnienia jeszcze ostatni obowiązek. Jest nim oczyszczenie zewnętrznych obiektywów kamer, dzięki którym można obejrzeć świat spoza silosu. Co dziwne, żaden ze skazańców nie odmawia wykonania tej czynności. Ten fakt zastanawia szeryfa Holstona, aż do dnia, w którym sam zostaje wysłany "do czyszczenia". Jego stanowisko przypada, dzięki wstawiennictwu pani burmistrz Jahns, młodej Juliette Nichols, pracownicy Maszynowni. Od początku jest ona obiektem niechęci szefa informatyków, Bernarda Hollanda, który miał nadzieję, że posada przypadnie jego protegowanemu, a poza tym ma prywatne powody, by nie lubić dziewczyny. Gdy wskutek zagadkowej śmierci Jahns burmistrzem zostaje właśnie Holland, los Juliette wydaje się być przesądzony. Jednak ma ona inne plany. Wysłana "do czyszczenia" odmawia tej zwyczajowej czynności i od razu rusza w głąb zatrutego świata, zdecydowana odkryć tajemnicę skrywaną przed mieszkańcami silosu przez pokolenia rządzących nimi ludzi...
Istnieją takie książki, które są niczym orzech w twardej skorupie: trzeba się w nie mozolnie wgryzać, nim odkryje się wspaniale smakujące wnętrze. Są też takie, w których już po pierwszej stronie wiemy, co o nich myśleć i przeważnie ten pierwotny osąd się potwierdza. Taką właśnie książką jest "Silos" Hugha Howeya. Wystarczy zacząć czytać, by wiedzieć z całą pewnością, że nie porzuci się tej powieści nawet wtedy, gdy dotrze się do sakramentalnego słowa "Koniec". Że wróci się do niej drugi i trzeci raz, żeby mieć pewność, iż niczego się nie przeoczyło. Autor po mistrzowsku opisał społeczeństwo, stworzone z jednostek ściśle podporządkowanych wypracowanym normom zachowania, nie znających świata innego niż tytułowy silos - wielopiętrowe podziemne miasto, zaopatrzone we wszystko, co niezbędne do przetrwania. Życie w nim jest w zasadzie tylko wegetacją od narodzin do śmierci. Czynności niezbędne do utrzymania tego podziemnego "mrowiska” są jedynie odwlekaniem jego agonii i nie wszyscy potrafią się z tym pogodzić. Ci właśnie stanowią śmiertelne zagrożenie, które władza musi bezwzględnie eliminować.


Nie oddaje ona ani w części mego zachwytu tą książką - a mam już pewne oczytanie, choćby z racji bycia recenzentką. Polecam każdemu.
Q__
Moderator
#135 - Wysłana: 4 Sty 2014 15:32:32
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Ostatnio dostałam do recenzji "Silos" Hugha Howeya. Odjazd! Wspaniała książka

Założenia fabuły przypominają, osadzone - z przyczyn oczywistych, ale kto się (poza cenzurą) nabierze? - na obcej planecie "Miasto na Górze" Bułyczowa:
http://efantastyka.pl/ksiazki_recenzje_kir_bulyczo w_miasto_na_gorze
Znasz oba te tytuły i masz skalę porównawczą? Bo ciekaw byłbym komparatywnej - choćby parozdaniowej - analizy.
Eviva
Użytkownik
#136 - Wysłana: 4 Sty 2014 17:29:50 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Q__

Bułyczowa nie czytałam, ale zaraz ściągnę i odrobię zaległości. Tego autora znam jak dotąd właściwie tylko z "Pupilka", ale podoba mi się jego styl.
Q__
Moderator
#137 - Wysłana: 4 Sty 2014 17:43:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Znasz go zatem jak dotąd z najpoważniejszej strony (jeszcze "Przełęcz" w tym nurcie jego twórczości się wyróżnia), a znany jest głównie jako świetny humorysta, twórca typowo rosyjskiego cyklu niezliczonych opowiadań o Wielkim Guslarze i jego mieszkańcach z Korneliuszem Udałowem na czele oraz serii opowieści o przygodach Alicji (teoretycznie dla młodzieży, ale...).

Ogólnie zresztą bardzo płodny to autor:
http://encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=K ir_Bułyczow
I b. ceniony:
http://wolnemedia.net/kultura/rosyjska-fantastyka- dwa-oblicza-kira-bulyczowa/
(Z rosyjskich fantastów najwybitniejszy bodaj po Strugackich.)
Eviva
Użytkownik
#138 - Wysłana: 4 Sty 2014 17:55:08
Odpowiedz 
Q__

Zachęciłeś mnie, lubię rosyjski humor i rosyjską fantastykę. "Wiedźmin z Wikeigo Kijowa" na przykład - świetne.
Q__
Moderator
#139 - Wysłana: 4 Sty 2014 17:57:05
Odpowiedz 
Eviva

"Wiedźmin z Wielkiego Kijowa" to na tle thebestów Bułyczowa konfekcja, nic nie ujmując Wasiliewowi.
Eviva
Użytkownik
#140 - Wysłana: 4 Sty 2014 18:13:01
Odpowiedz 
Q__

Możliwe, ale jak da mnie super i zal, że ta książczyna taka malutka... Wszystkiego pięć opowiadań.
Q__
Moderator
#141 - Wysłana: 11 Sty 2014 09:19:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva:
"Silos" Hugha Howeya

Fragment w/w powieści:
http://esensja.pl/ksiazka/prezentacje/tekst.html?i d=17537

Oraz recenzja debiutującej właśnie na naszym rynku powieści "Ciemny Eden" Chrisa Becketta:
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 6509
Też zalizanej do fantastyki społecznej (schemat klasyczny: zaginiona kolonia, skostniały system, bohater jako pierwszy zadający niewygodne pytania; wykonanie - mimo wątpliwych naukowo założeń - ponoć oryginalne).
Dathon
Użytkownik
#142 - Wysłana: 3 Cze 2014 05:51:13
Odpowiedz 
Q

Q__:
"2312"

Temu sie nie podoba.

http://esensja.stopklatka.pl/ksiazka/recenzje/teks t.html?id=18590

A sami zachwalali...
Q__
Moderator
#143 - Wysłana: 3 Cze 2014 16:50:26
Odpowiedz 
Dathon

Dathon:
Temu sie nie podoba.

No, 60% to jest jednak więcej niż połowa, czyli plusy przeważyły u niego nad minusami, ale wiem w czym rzecz (chyba), bo choć powieści tej konkretnej nie czytałem - znam styl Robinsona.
Jego powieści są z jednej strony ciężkie, bogate, detaliczne, b. serio - do Lema go porównywano - z drugiej jednak autor ów ewidentnie ułatwia to i owo swoim bohaterom, czego Lem jednak nie praktykował. No i ciężar wspomniany odbiera utworom trochę uroku, w stopniu większym niż inne zalety kompensują, znaczy: ceni się te powieści, ale za serce nie chwytają (tracą zalety czytadła, mając przy tym zalety dzieła, lecz nie arcydzieła). Ponadto autor stara się budować świat kompleksowo, ale technologie rozwija dość wybiorczo i całkiem świadomie dawnymi wizjami Clarke'a się podpierając (-100 do oryginalności), choć to co już rozwinie jest imponujące. No i bardzo dużo uwagi poświęca kwestiom społecznym - nie kryjąc swoich na nie poglądów - co niekoniecznie jest czymś złym, ale może odrzucać zwolenników typowej hard SF, kiedy natrafiają na materię soft i inaczej zorientowanych politycznie.

Twierdzę jednak, że warto sięgnąć po robinsonowe cegły. Nie pokocha się ich, ale docenić stanowczo wypada.
mozg_kl2
Użytkownik
#144 - Wysłana: 15 Lip 2014 18:44:52
Odpowiedz 
Swego czasu wspominaliśmy tutaj Michała Cholewa. W poniedziałek wyjdzie 3 tom jest military sf.

FORTA
Michał Cholewa
PREMIERA: 21 lipca 2014
Trwa wyścig o światy stracone lata temu, gdy nastał Dzień i technologia zwróciła się przeciw ludziom.
Kolejna po "Gambicie" i "Punkcie cięcia" powieść Michała Cholewy przenosi czytelnika na skalistą i pogrążoną w ciemności planetę Atropos. Znajdująca się na niej kolonia na wiele lat została odcięta od reszty ludzkości.
Teraz wreszcie na pokładzie unijnego krążownika przybywa ekspedycja ratunkowa. Odcięci od wsparcia na surowej planecie, żołnierze Unii muszą stawić czoła tajemniczemu wrogowi, by rozwiązać zagadkę z czasów świata, który przeminął.
Kapral Wierzbowski oraz jego oddział wciągnięty w niebezpieczną grę dowiaduje się coraz więcej o planecie, swoim przeciwniku i w obliczu dylematów wymuszonych chłodną kalkulacją... o sobie.
I nie wiadomo, która z tych rzeczy jest najbardziej przerażająca.
Toudi
Użytkownik
#145 - Wysłana: 27 Lis 2014 11:26:18
Odpowiedz 
Q__:
EDIT: a to coś znacznie lżejszego, z pogranicza hard i military SF - "Star Carrier" Ian Douglasa:
http://fahrenheit.net.pl/ksiazki/recenzje/734-bard zo-obcy-obcy

Miałem okazję zapoznać się z tym cyklem i dosyć mieszane uczucia mam.
Więcej na moim poletku.
Q__
Moderator
#146 - Wysłana: 27 Lis 2014 17:27:45
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Więcej na moim poletku.

Jak już napisałem w commencie na Twoim poletku: Star Carriera kupiłem-i-przekartkowałem (nie czytałem jeszcze, znaczy) i po tej Twojej analizie sam nie wiem czytać, czy nie… Ale skoro mówisz, że wciąż warto chyba czytnę .
Christof
Użytkownik
#147 - Wysłana: 27 Lis 2014 22:39:41
Odpowiedz 
Może i ja się za jakiś czas skuszę na lekturę "Star Carriera". Na razie mam przed sobą lekturę cyklu "Skoki" Stephena R. Donaldsona. Toudi - może pokusisz się o napisanie recenzji ?? Uprzedzam jednak, że mimo iż tomów jest tylko pięć, to są one dość obszerne

http://lubimyczytac.pl/cykl/3794/skoki
Toudi
Użytkownik
#148 - Wysłana: 29 Lis 2014 08:26:32
Odpowiedz 
Christof, grube tomy w czasach ebooków to nie problem Przyjrzę się serii. Na razie jeszcze nie miałem przyjemności.
Q__
Moderator
#149 - Wysłana: 29 Lis 2014 11:41:43
Odpowiedz 
Christof

Christof:
Na razie mam przed sobą lekturę cyklu "Skoki" Stephena R. Donaldsona.

Znam, dziwny cykl. Z jednej strony technologia umowna, kojarząca się ze starociami Asimova (u Resnicka zresztą podobnie bywało), co czyni rzecz jakby intencjonalnie naiwną (zwł., że wszechświat przedstawiony też dość sztampowy). Z drugiej rzecz jest dość mroczna psychologicznie, a bohaterowie złożeni i niejednoznaczni (co już naiwne nie jest). W sumie rzecz głównie dla miłośników space oper...
Q__
Moderator
#150 - Wysłana: 10 Gru 2014 00:00:33
Odpowiedz 
Recka zbioru "Olbrzymie kości" Beagle'a (który ma też na sumieniu jeden odcinek ST - dokładnie "Sarek" z TNG):
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=1 9785
(Jeśli tą książką nie przekonam Cię do fantasy, Mav, to się poddaję.)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ciekawa Książka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!