USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Federacja* vs. Gwiezdne Królestwo Manticore**
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
Autor Wiadomość
Barusz
Użytkownik
#31 - Wysłana: 4 Sty 2006 12:24:06
Odpowiedz 
Czekam(y)
waterhouse
Moderator
#32 - Wysłana: 4 Sty 2006 13:30:45
Odpowiedz 
Bedzie się nazywał: ,,Galaxy czy Defiant II: Gniew Picarda"

a co będzie zawierał ?
Picard
Użytkownik
#33 - Wysłana: 4 Sty 2006 13:43:54
Odpowiedz 
waterhouse no jak to co? Asy!
Barusz
Użytkownik
#34 - Wysłana: 4 Sty 2006 14:53:43
Odpowiedz 
Kiedy?
Anonim
Anonimowy
#35 - Wysłana: 4 Sty 2006 15:23:56
Odpowiedz 
wtedy
reyden
Użytkownik
#36 - Wysłana: 4 Sty 2006 16:08:31
Odpowiedz 
Tak sobie myślę, że akurat Federacja i Manticore nie odparowywaliby sobie wzajemnie planet. Gdyby jakimś cudem doszło do kontaktu to Królestwo pewnie wstąpiło by do Federacji, ewentualnie zostałoby bliskim sojusznikiem.

Tyle że chodzi o to że już UFP i GKM jest w stanie wojny ( np. wskutek spisku Haven czy Zmiennych )

Przynajmiej tak założyłem pisząc pierwszego posta .

Bo inaczej jedną i druga stronę było by trudno zmusic do ataku na drugą .
Picard
Użytkownik
#37 - Wysłana: 4 Sty 2006 19:38:10
Odpowiedz 
Kiedy?

Ludzie , Romulanie i inne gatunki ale Wy t opoważnie traktujecie...
Jean Luc
Użytkownik
#38 - Wysłana: 5 Sty 2006 10:30:20
Odpowiedz 
Właściwie to Federacja i Republika Haven (przedrewolucyjna) mają wiele wspólnego pod względem społeczno-ekonomicznym.
Ludzie w Federacji okazali się czymś w rodzaju aniołów, pozbawionymi śladów chciwości czy draństwa. Gdyby dzisiejszą Ludzkość próbować przerobic na modłę Federacji to pewnie otrzymalibyśmy coś w rodzaju Ludowej Republiki Haven.
Sparrow
Użytkownik
#39 - Wysłana: 5 Sty 2006 16:48:00
Odpowiedz 
Właściwie to Federacja i Republika Haven (przedrewolucyjna) mają wiele wspólnego pod względem społeczno-ekonomicznym.

Daleko przedrewolucyjna - legislatorzy wszystko rozwalili, a mialo byc tak pieknie (nawet nazwali sie raj)
Q__
Moderator
#40 - Wysłana: 23 Lip 2006 04:25:37
Odpowiedz 
Jak wiadomo Gwiezdne Królestwo Manticore to ojczyzna Honor Harrington (ostatnio lady)

Dlatego zamieszczę tu:

1. Bardzo fajne portrety Honor Harrington:




2. Linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Honor_Harrington
http://en.wikipedia.org/wiki/Honorverse
http://thehonorverse.com/index.php?title=Main_Page - Honorverse Wiki

3. Mapę świata Honor H.
reyden
Użytkownik
#41 - Wysłana: 23 Lip 2006 09:18:49
Odpowiedz 
@ Q

Z tego co wiem to Honor już jest księżną .

Brakuje u ciebie kilku ciekawych linków dot. HH :

http://www.cs.cmu.edu/~tpope/misc/harrington/nefar ious-list.html
- Lista typów okretów występujących w HH ( głownie RMN/Grayson/Haven , ale są też inne nacje z HH ) .

A tu masz listę okretów poszczególnych klas :
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_ships_in_the_ Honorverse

oraz opisy techniki w HH :
http://infodump.thefifthimperium.com/Harrington/
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 23 Lip 2006 09:54:10
Odpowiedz 
reyden

Z tego co wiem to Honor już jest księżną .

Nie śledzę aż tak cyklu o Honor, wiem, ze on istnieje...
theczarek
Użytkownik
#43 - Wysłana: 23 Lip 2006 14:40:09
Odpowiedz 
Z tego co pamiętam tytuł Patronki Domeny Harrington na Gaysonie przewyższa wagą nawet tytuł księżnej.
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 23 Lip 2006 14:52:54
Odpowiedz 
theczarek
reyden

Prawdę mówiąc nie jestem wielkim fanem Honorverse, informacje zamieściłem raczej dla innych...

theczarek

Offtop: elementy cyklu HH, można wykorzystać jako inspirację w militarnych wątkach Gasnących Słońc...
theczarek
Użytkownik
#45 - Wysłana: 23 Lip 2006 15:46:15
Odpowiedz 
Offtop: elementy cyklu HH, można wykorzystać jako inspirację w militarnych wątkach Gasnących Słońc...

Tak średnio - czytam na bierząco cykl o Honor i jak stwierdzam że do adaptacji do rpg jest zbyt militarny. Poza tym realia polityczne są zupełnie odmienne. Oczywiście da się zmontować z niego jakieś tło dla przygody ale raczej lepiej stworzyć soć od zera niż dopasowywać Honorverse do GSów
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 23 Lip 2006 16:04:19
Odpowiedz 
theczarek

do adaptacji do rpg jest zbyt militarny

Ależ ja mowię o wątkach stricte militarnych, które i w GS bywają.. Jest też i powiązana z GSami Noble Armada, tam HH pasuje na 100%
theczarek
Użytkownik
#47 - Wysłana: 23 Lip 2006 17:07:38
Odpowiedz 
GSami Noble Armada

Tak ale Noble Armada to bitewniak.
A do odgrywania scenariuszy z HH i tak lepszy jest Full Thrust
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 23 Lip 2006 17:55:21
Odpowiedz 
Noble Armada to bitewniak.

Wiem...

Full Thrust

W Full Thrust (poza oryginalnym światem) można odgrywać bitwy nie tylko w realiach HH, ale i ST, SW a nawet "Wing Commandera"

Linki
http://en.wikipedia.org/wiki/Full_Thrust
http://www.bitewniaki.gildia.pl/systemy/fullthrust /wstep
http://www.paulradford.mistral.co.uk/ft/resources. html
Seth
Użytkownik
#49 - Wysłana: 23 Lip 2006 23:32:58
Odpowiedz 
Ponieważ "popełniłem" niedawno pierwszych dziesięc tomów cyklu HH postanowiłem wtrącić swoje trzy grosze do dyskusji.
Nie będę się tu zagłębiał w szczegóły techniczne bo argumenty czysto siłowe , takie jak moc torped kwantowych , zasięg w jaki toczy się walka wywołuje u mnie .... lekkie znudzenie???
Wolałbym bardziej skupić się na ogólnym odczuciu odnośnie realizmu w obu światach.
I tu trochę krytyki ST i GF
- w świecie ST nie widać praktycznie wpływu walki elektronicznej (przynajmniej ja nie zauważyłem) podczas gdy dobre systemy wykrywania/zakłócające są niemal podstawą
taktyki RMN - temat ten wydaj mi się totalnie lekceważony w ST
- coś o czym już przy jakiejś okazji pisałem , pomost bojowy E-E
oddzielony od przestrzeni kosmicznej ekranem , czy jak to tam nazwać . Po "zbiciu szybki" omal cała obsada pomostu nie wylądowała za burtą (pytanie czy nie powinni zginąć wszyscy , w takim momencie chyba powinno było wyssać wszystkich za burtę ??? burak ??? - w RMN centrum dowodzenia maksymalnie schwane jest wewnątrz jednostki , a nawet gdy dochodzi do dehermetyzacji załoga jest w skafandrach i przypięta uprzężami przeciwurazowymi co oszczędza w większości wypadków widoku oficerów turlających się i obijających o elementy wyposażenia. Że nie wspomnę o tym , że na większych jednostkach w razie walki z-ca dowódcy wraz z częścią oficerów znajduje się w zapasowym stanowisku dowodzenia i przejmuje dowództwo w razie śmierci kapitana.
Są to oczywiście tylko drobne uwagi (nic więcej w tej chwili nie przychodzi mi do głowy ) które sprawiają że gdy już widzę w ST sceny walk to odczuwam pewien niesmak.
Wiem , nie o to chodzi w ST , ale jeżeli coś takiego umieszcza się w scenariuszu to niech to ma jakieś ręce i nogi bo co ma sobie pomyśleć jakiś profesjonalista od militariów skoro taki amator jak ja dopatrzył się takich .... baboli
Q__
Moderator
#50 - Wysłana: 23 Lip 2006 23:54:54
Odpowiedz 
Seth

oszczędza w większości wypadków widoku oficerów turlających się i obijających o elementy wyposażenia.

Ci przewracający się oficerowie to najbardziej znany "burak" ST, będący jego "znakiem firmowym"
Jurgen
Moderator
#51 - Wysłana: 24 Lip 2006 10:29:50
Odpowiedz 
Ci przewracający się oficerowie to najbardziej znany "burak" ST, będący jego "znakiem firmowym"

Wyobrażacie sobie TNG bez Picarda i jego ludzi latających wzdłuż i wszerz (częściej jednak wszerz) mostka? Stacja Sisco jakaś bardziej stabilna była...
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 24 Lip 2006 16:51:01
Odpowiedz 
Jurgen

Stacja Sisco jakaś bardziej stabilna była...

W końcu statek to statek, a stacja to stacja. Zresztą to chyba też burak, związany z, nieuprawnioną w tych warunkach, prostą analogią pomiędzy statkiem kosmicznym a statkiem morskim+samolotem z jednej strony, a stacją kosmiczną i "czymś stałym" (np. budynkiem) z drugiej. Ostatecznie skoro i to i to unosi się w Kosmosie, to skoro już latali tu, powinni latać i tam...
The_D
Użytkownik
#53 - Wysłana: 25 Lip 2006 00:16:37
Odpowiedz 
- w świecie ST nie widać praktycznie wpływu walki elektronicznej (przynajmniej ja nie zauważyłem) podczas gdy dobre systemy wykrywania/zakłócające są niemal podstawą

We wczesnych sezonach Voyagera często stosowali różne tricki z oszukiwaniem przeciwnika, ale akurat w sposób, który niezbyt mi się podobał. Poza tym Riker miał smykałkę do takich rzeczy (The Best of Both Worlds, czy The Battle).

Po "zbiciu szybki" omal cała obsada pomostu nie wylądowała za burtą (pytanie czy nie powinni zginąć wszyscy , w takim momencie chyba powinno było wyssać wszystkich za burtę ??? burak ???

Uruchomiło się awaryjne pole izolujące, co jednak nie zmienia faktu, że umieszczanie mostka w tak narażonym miejscu jest nierozsądne.

a nawet gdy dochodzi do dehermetyzacji załoga jest w skafandrach i przypięta uprzężami przeciwurazowymi co oszczędza w większości wypadków widoku oficerów turlających się i obijających o elementy wyposażenia.


Za to w ST choćby statek się już rozpadał, to life support i sztuczna grawitacja będą działać
Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 25 Lip 2006 00:37:56
Odpowiedz 
The_D

Za to w ST choćby statek się już rozpadał, to life support i sztuczna grawitacja będą działać

Sztuczna grawitacja nawet się psuła, ale używali butów magnetycznych i nie było tego az tak widać...
Seth
Użytkownik
#55 - Wysłana: 25 Lip 2006 08:55:22
Odpowiedz 
We wczesnych sezonach Voyagera często stosowali różne tricki z oszukiwaniem przeciwnika, ale akurat w sposób, który niezbyt mi się podobał

Jednak to nie to samo co posiadanie przez okręt specjalnie do tego skonstruowanych systemów obsługiwanych przez specjalnie szkolonych oficerów. Jeżeli czytałeś HH to wiesz co mam na myśli , w ogóle jak się porówna sceny bitewne ze ST to widać jakiś taki .... bezsens (normalnie brak słów).
Z jednej strony czytam tu dane :moc fazerów do n-tej potęgi , wyliczenia mocy torped podawane w iluś tam dziesiątkach/setkach MT , zasięg milionów km ..... i nie widać tej całej potęgi na ekranie.
Oczywiście tarcze , pancerze itd itp .... ale to jest nierealne (wiem to s-f a nie nauka) ale z historii wiem że w rywalizacji pocisk-pancerz zawsze w końcu wygrywa pocisk i dlatego wiele energii konstruktorów skupia się na tym aby wykryć przeciwnika samemu nie będąc wykryrtym/trafić przeciwnika zanim on trafi nas - czyli wojna elektroniczna.
A w ST statki latają wokół siebie w odległości kilkunastu km , młócą się bronią która teoretycznie ma moc zniszczyć większość obiektów kosmicznych wokół nich (może za wyjątkiem gwiazd ) a efekt jest , jakby strzelali z kapiszonowców
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 25 Lip 2006 10:26:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seth

wiem to s-f a nie nauka

SF ma w nazwie s-science i powinna być naukowa...

Jeżeli czytałeś HH to wiesz co mam na myśli

Cykl HH nawiązuje do tradycji space oper E.E. Smitha z lat '30 pod względem wierności prawom fizyki. Owszem bywają one naciągnięte w sposób wygodny dla autora, ale nigdy nie są łamane... (I fizyka rządząca światem HH jes wyjątkowo spójna. To duży atut tego cyklu.)

Jeszcze trochę linków o HH:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Honor_Harrington
http://honor.polter.pl/
Q__
Moderator
#57 - Wysłana: 25 Lip 2006 14:00:44
Odpowiedz 
theczarek

Mówiliśmy o HH i RPG, zatem:
http://hhrpg.lexx.eu.org/
theczarek
Użytkownik
#58 - Wysłana: 25 Lip 2006 19:04:56
Odpowiedz 
Q__

O kurcze - ktoś się postarał. Nawet mechanikę własną ułożył.
Zastanawiałem się kiedyś czy taki RPG istnieje (choćby autorski) i jakby wyglądałoa rozgrywka. Doszedłem do wniosku że trzeba by niezłego mG żeby się rozgrywka ne zamieniła w radosną wyrzynankę.

Osobiscie zamiast oficeem RMN wolałbym grać kimś takim jak Anthon Zwilicki - jt. szpiegiem . Ewentualnie wysoko postawionym szlachcicem zaangarzowanym w przepychanki polityczne.
Q__
Moderator
#59 - Wysłana: 25 Lip 2006 19:13:17
Odpowiedz 
theczarek

Ewentualnie wysoko postawionym szlachcicem zaangarzowanym w przepychanki polityczne

Czytając "Diunę" i "Fundację", a nawet oglądając SW też odczuwałem takie tęskonoty...
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 25 Lip 2006 20:13:14
Odpowiedz 
Tekst, pod którego drugą częścią niekoniecznie bym się podpisał:

Dziesiec powodow dla ktorych swiat Honor Harrington jest lepszy od Star Wars!:

1) W Royal Manticorian Navy nie awansuje sie w ciagu 3 lat z wiesniaka na wyzszego oficera.
2) Kapitan Harrington jest piekna, dowcipna i jest doskonalym taktykiem. Admiral Thrawn jest tylko doskonalym taktykiem.
3) Treecat jest tak samo zabojczy co trzech Noghrich, a mniej je i lubi jak sie go drapie za uszami.
4) Na pokladzie ISD nie ma basenu.
5) koniec porannej wachty, slyszych kroki po metalowych schodkach nad glowa, zadzierasz ja i co bys wolal ujrzec? Dlugie nogi kapitan Harrington czy lydki Vadera?
6) Gwiezdne Krolestwo Manticore ma w odroznieniu od Nowej Republiki sprawna wladze.
7) Kiedy Manticore ma klopoty to wysyla pare dywizjonow krazownikow liniowych i drednoughtow, a nie jedna fregate, Luka i Leie z dziecmi.
8 ) Lord Vader to zaden arystokrata, Lady Honor otrzymala tytul od krolowej.
9) Kiedy ginie Imperator Imerial Navy idzie w rozsypke, kiedy admiral Sarnow zostaje ciezko ranny, Honor przejmuje dowodzenie.
10) Czar zeglugi przez hiperprzestrzen pod zaglami.


Dziesiec powodow dla ktorych swiat Honor Harrington jest lepszy od Star Treka!:

1) Admiralicja Royal Manticoran Navy nigdy by nie wydala Pierwszej Dyrektywy
2) Gdyby jacys telepaci porwali czlonka zalogi HMS Nike, tak jak zrobili z Belana to kpt Harrington by wyslala marines a nie czekala z zalozonymi rekami jak Janeway.
3) Po pokladach okretow RMN nie szwedaja sie nastoletnie geniusze.
4) Treecat jest tak samo zabojczy co trzech Klingonow, a mniej je i lubi jak sie go drapie za uszami.
5) Gwiezdna Flota przydzielilas Deep Space 9 do obrony jeden okret. Stacji Hancock broni Grupa Wydzielona RMN.
6) Uroda kapitana USS Voyager a kapitana HMS Nike. Sami sobie porownajcie.
7) Picard ani Janeway nie byliby w stanie golymi rekami pokonac uzbrojonych zamachowcow na Graystonie.
8 ) Gwiezdne Krolestwo Manticore to "Monarchia Mixta", Federacja to ZSRR.
9) Horatio Hornblower nigdy by nie zalozyl munduru Gwiezdnej Floty
10) Zalogi okretow RMN walcza w skafandrach prozniowych, a nie pizamkach.
 Strona:  ««  1  2  3  4  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Federacja* vs. Gwiezdne Królestwo Manticore**

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!