USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Filmy SF
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  17  18  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#151 - Wysłana: 31 Lip 2011 11:41:53
Odpowiedz 
Robotronik

Odwagi, uda Ci się. Powoli wyrobisz sobie styl, a jak będziesz miał dużo szczęścia, to dorobisz się nawet własnych wrogów
MarcinK
Użytkownik
#152 - Wysłana: 31 Lip 2011 12:01:29
Odpowiedz 
Robotronik:
o Predator wedlug mnie to jeden z najmroczniejszych s.f jakie widzialem,

To chyba, mamy inne definicje mroczności. Mrocznym filmem jest np. Ring (oryginalny), Obcy: Ósmy Pasażer Nostromo, Gamera 3:Revenge of Iris.
Robotronik
Użytkownik
#153 - Wysłana: 31 Lip 2011 18:33:20
Odpowiedz 
Eviva:
nawet własnych wrogów

Jak juz pisalem bede czytal dzielnie ile sie da tej lektury moze sie wyrobie chociaz trochez przyjaznym wiatrem dorobie sie kilku przyjaciol Moze i Predator bardziej pod Horror s.f podchodzi ale mrocznej strony tez tam nie brakowalo
Robotronik
Użytkownik
#154 - Wysłana: 7 Sier 2011 15:24:32
Odpowiedz 
jesli mozna to chcialbym napisac ze wlasnie ogladam Serenity i nie wiem jak ten film mogl mi umknac a Space.-.Above.And.Beyond czeka juz w kolejce
Robotronik
Użytkownik
#155 - Wysłana: 12 Sier 2011 23:42:39
Odpowiedz 
Bylem wlasnie na Rise of the Planet of the Apes, calkiem dobry film, moglbym powiedziec nawet ze bardzo dobry, polecam kto nie ogladal.
Q__
Moderator
#156 - Wysłana: 12 Sier 2011 23:59:52
Odpowiedz 
Robotronik

Jedyne co tam jest dobre, to małpy (IMO).
Robotronik
Użytkownik
#157 - Wysłana: 13 Sier 2011 05:26:43
Odpowiedz 
Ciekawie to wszystko jest tam pokazane, zachowanie tych malp, no dobra,zalezy jak dla kogo moze kazdy inaczej odbierze ten film
Darnok
Użytkownik
#158 - Wysłana: 16 Sier 2011 10:33:17
Odpowiedz 
biter:
aukowcy chrześcijańscy mówią o poprawności seksualnej naszych przodków którzy wybierali tylko samice swojego gatunku, inni że może geny nie chcały się łączyć
a podobał mi sie jeden Rosjanin powiedział wprost: " A może Facet Neandertalczyk miał na tyle duży sprzęt że nie mógł dopaść kobity a Nasz przodek ana tyle mały że Neandertalki nie mógł zadowolić.

Wygrzebuję z czeluści, ale przecież mamy w sobie geny neandertalczyków, a ich krzyżowanie się z nami jest już potwierdzone.
MarcinK
Użytkownik
#159 - Wysłana: 16 Sier 2011 17:24:30 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
MODERN TIMES
Film powstał przy zerowym budżecie (przynajmniej tak pisze w sieci). Bardzo przyjemna krótkometrażówka, niektóre sceny przywodzą na myśl "2001 Odyseja Kosmiczna".
Q__
Moderator
#160 - Wysłana: 29 Sty 2012 08:09:53 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Hmm... Zaraz na ekrany wchodzi ten "Prometeusz" Scotta, z którym - prawdę mówiąc - większych nadziei nie wiążę (ale jak zobaczę, że zachwalacie, who konws...), a w listopadzie ma mieć polską premierę "Gravity" Alfonso Cuaróna (tego od "Ludzkich dzieci" m.in.), teaser wygląda całkiem przyzwoicie (poza tym 3D):
http://www.youtube.com/watch?v=xFn7Zr7WKkI
Może się skuszę...

O istnieniu "Gravity" dowiedziałem się zresztą z bloga faceta, który b. zachwala też "Melancholię" von Triera:
http://www.swiatkowski.net/index.php?option=com_co ntent&task=view&id=92&Itemid=38
Oglądał ktoś? Faktycznie taka dobra? Krytycy podobno też b. chwalili...

ps. trailer "Melancholii":
http://www.youtube.com/watch?v=wzD0U841LRM
Q__
Moderator
#161 - Wysłana: 5 Lut 2012 03:20:52
Odpowiedz 
Relatywnie stary (z 2002) ranking najlepszych filmów SF wg. Stopklatki:
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp ?wi=9258
(Dużo Treków, niestety poza pierwszą dziesiątką. Co ciekawe brak między nimi TWOK. Są za to FC, TMP, INS...)
Dukat
Użytkownik
#162 - Wysłana: 5 Lut 2012 07:44:48
Odpowiedz 
Jaki sens ma mieszanie w rankingu SF z fantasy? To tak jak w rankingu na najlepsza pizze umieścić schabowy...
MarcinK
Użytkownik
#163 - Wysłana: 6 Lut 2012 08:22:34
Odpowiedz 
Dukat:
To tak jak w rankingu na najlepsza pizze umieścić schabowy...

Nigdy czegoś takiego nie jadłeś??
Dukat
Użytkownik
#164 - Wysłana: 6 Lut 2012 09:12:00
Odpowiedz 
MarcinK:
Nigdy czegoś takiego nie jadłeś??

?? Co to ma do rzeczy ?? Czy kotlet schabowy z ziemniakami i zasmażką jest pizzą?
MarcinK
Użytkownik
#165 - Wysłana: 6 Lut 2012 12:07:45
Odpowiedz 
Dukat
Chyba źle przeczytałem twój post. Myślałem że chodziło ci i Pizzę w której skład wchodzi schabowy.
kordian
Użytkownik
#166 - Wysłana: 6 Lut 2012 12:28:38
Odpowiedz 
MarcinK:
Pizzę w której skład wchodzi schabowy.

pomysł genialny!!
MarcinK
Użytkownik
#167 - Wysłana: 25 Lut 2012 09:40:02
Odpowiedz 
http://www.youtube.com/watch?v=nlvYKl1fjBI&feature =player_embedded
John Carter nadchodząca filmowa adaptacja serii książek Edgara Rice Burroughsa.
To już kolejna adaptacja dzieła Burroughsa, w 2009 roku wyszedł film "Księżniczka Marsa", który mi osobiście bardzo się spodobał.
Eviva
Użytkownik
#168 - Wysłana: 25 Lut 2012 09:44:50
Odpowiedz 
MarcinK

Kiedyś czytałam i średnio mi się podobalo, ale fuilm obejrze bardzo chętnie.
Q__
Moderator
#169 - Wysłana: 21 Maj 2012 17:27:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Zmęczony zalewem popu zrobilem sobie niedawno małe rekolekcje filmowe.

Zacząłem od "THX 1138", nie powiem, trzepnął mną ten film. Owszem, widać, że jest to takie jeszcze studenckie: młodzieńczo bezkompromisowe, w tzw. System walące jak bęben, na swój sposób stronnicze (trochę za bardzo sobie Lucas - hippis wówczas młody - ułatwia skupiając się na minusach pokazanego świata i jego patologiach, a ma on przecież i sporo zalet, spokojniejszy jest, bardziej przewidywalny, w mniej dramatów obfituje, ba nawet policja tam jak pałuje, to nie z sadyzmu, a z chłodnej - popartej pewno zwałami psychologicznych analiz - kalkulacji, zbyt prosto wroga bić gdy mu się doklei gębę demona; Lem lepiej do rzeczy się zabrał w "Powrocie z gwiazd", a i on sam przyznał, że poległ, Clarke w "Mieście i gwiazdach" też szedł gdzieś w te rejony spokojniejszym krokiem ;)), pamflet raczej niż chłodna analiza.
W/w Lem pewno by na "THX'e..." suchej nitki nie zostawił choćby za tła społecznego zbytnią szkicowość i nacisk na akcję ucieczkową położony, tym niemniej broni się ów film, chwalebnym minimalizmem (rzecz jakże warta przypominania w dobie blockbusterów), przemyślaną estetyką, emocjonalnym ascetyzmem, wręcz jałowością (b. pasuje do świata przedstawionego), szarpiącą muzyką, budzącym szacunek bohaterem (to jest gość!) i artystycznym przetworzeniem rozważań Fromma o wolności i ucieczce od niej. (Finał zresztą poniekąd broni reżysera przed zarzutem pójścia na skróty, widać tam jasno, w pięknej metaforycznej scenie, gdy protagonista w pełnym słońcu staje, że wybór wolności, to zawsze wybór niebezpiecznej drogi w nieznane, że w wyborze owym jest zawsze coś irracjonalno-heroicznego.)
Aż dziw, że nakręcił to facet, który tak łatwo przerzucił się potem na komercję i epickie bitki na świetlówki, widać od miłości do nienawiści...
(A'propos komercji: ideologia komsumpcji i posłuchu z "They live!" Carpentera zrzynka z debiutu Lucasa jest, chałtura pt. "Equilibrium" też z "THX'a" czerpie ponad miarę.)
Przez dwa dni nie mogłem wyrzucić z głowy tego filmu.

Potem "Primer". Są tacy, co analizują ów film pod kątem jego fabularnych powikłań:

(łopatologiczna "Incepcja" na tym tle to pryszcz) lub też rysują sobie schematy:

filmowych w czasie podróży, mniemam jednak, że scholastyka tego typu tyle ma zasadniczo sensu co liczenie na ile linii rozdzielił się czas życia Worfa w "Parallels" czy Tichego w "Podóży siódmej", bo nie to jest istotne dla fabularnego sedna. Istotna jest - podana w sposób b. poprawny wizualno-narracyjnie historia paru (względnych) młodzieńców z - prawdopodobnie - Krzemowej Doliny, którzy przypadkiem dokonali przełomowego wynalazku (historia jego powstania ukazana b. wiarygodnie; kawał prawdziwej dobrej hard SF) i niezbyt wiedzieli w sumie co z nim zrobić: zaczęli od - dość oczywistych - pomysłów na szybkie wzbogacenie się, szybko przeskoczyli na etap pomagania sobie temporalistyką w załatwianiu prywatnych porachunków, a na koniec rozeszły się ich drogi, jeden postanowił nie dopuścić by do odkrycia chronomocji doszło, zakrywcą zostać, drugi - przeciwnie - wyjechał (do Francji, na oko) miliony tłuc i większy wehikuł czasu klecić (co niemile mi zapachniało - sympatycznym skądinad - "Iron Manem"). (Sequel w takich warunkach jest niewskazany, bo to by się musiało komiksem skończyć i wielgą obu panów naparzanką.) Pytanie, co prawda, czy przedstawienie umasowienia technologii tego typu jest wykonalne - vide lemowska "Powtórka"...
Film uczciwie (bez taryf ulgowych czy poprawek na konwencję znaczy) średni (co dziś znaczy już: zauważalny), znów z przewagą - tym razem łamigłowkowo-kryminalnej - akcji nad filozofią, pobudzający do paru refleksji (np. jak to z Jobsami, Gatesami, Zuckerbergami było); zwłaszcza jednak tej nad horyzontami intelektualnymi bohaterów, którzy choć umieli genialnego wynalazku dokonać, poza tym grzęzną w banał (nie wiem czy to celowe czy i reżyser sam siebie nie przeskoczy? tak, czy siak ładne oskarżenie pewnej miałkości intelektualnej naszych czasów z tego wyszło, które się z "THX'em" zazębia). Trzymał mnie znacznie krócej, ale i jego obejrzenia nie żałuję.

(Aha: w obu w/w, jak w "Seksmisji" zresztą, idealista okazał się na koniec większym twardzielem od cwaniaka.)

Teraz biorę się za "The Fountain" i "Memento". A na mieście plakaty "Avengers" wszędzie...



ps. to tak z dedykacją dla Picarda, jeśłi nas jeszcze czyta, by zauważył, że Nolan to jeszcze nie wierzchołek kina SF, to dopiero górna półka blockbusterów
MarcinK
Użytkownik
#170 - Wysłana: 25 Maj 2012 17:13:29
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#171 - Wysłana: 25 Maj 2012 21:37:09
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Trochę informacji o Pacific Rim:

Hehe, facet od horrorów, Hellboy'ów i Hobbitów przyrządzi nam japońszczyznę po amerykańsku, w meksykańskim sosie. Ot globalizacja .
MarcinK
Użytkownik
#172 - Wysłana: 25 Maj 2012 21:47:56
Odpowiedz 
Q__
Jeśli się postara i zbytni tego nie udziwni to może wyjść porządny film. Gdzieś czytałem że sam Toro mówił że ma to być hołd dla klasycznego Japońskiego kina Kaiju, a patrząc na fabułę niektóre elementy (sterowanie Mechem przy pomocy umysłu) zajeżdżają Evangelionem.
Q__
Moderator
#173 - Wysłana: 25 Maj 2012 22:11:22
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Jeśli się postara i zbytni tego nie udziwni to może wyjść porządny film.

Porządny? Być może... Oryginalny? Nie zanosi się. A ostatnio same hołdy, pastisze, dokrętki i rimejki...
MarcinK
Użytkownik
#174 - Wysłana: 26 Maj 2012 07:37:31 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
A ostatnio same hołdy, pastisze, dokrętki i rimejki...

Może po prostu twórcy boją się że ich oryginalny pomysł nie przejdzie i nie ryzykują?
Q__
Moderator
#175 - Wysłana: 26 Maj 2012 07:54:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

Może w efekcie SF bywa, owszem, efektowna, ale jest ostatnio strasznie miałka?
MarcinK
Użytkownik
#176 - Wysłana: 26 Maj 2012 09:22:39
Odpowiedz 
Q__:
Może w efekcie SF bywa, owszem, efektowna, ale jest ostatnio strasznie miałka?

W sumie tak dawno nie powstał jakiś głębszy S-F na miarę chociażby TMP (O odysei kosmicznej i Gojira nie wspominając)
Q__:
miałka

Samochód Chłodnia
Toudi
Użytkownik
#177 - Wysłana: 26 Maj 2012 23:50:28
Odpowiedz 
Nie widzę lepszego tematu.

Jak zmieniała się docelowy czas akcji dzieł SF na przestrzeni ostatniego wieku:
klik

Warty uwagi jest ten fragment:

At other times, the future seems right around the corner. In the 1900s and the 1980s, there were huge spikes in near-future science fiction. What do these eras have in common? Both were times of rapid technological change. In the 1900s you begin to see the widespread use of telephones, cameras, automobiles (the Model T came out in 1908), motion pictures, and home electricity. In the 1980s, the personal computer transformed people's lives.

Q__
Moderator
#178 - Wysłana: 27 Maj 2012 01:58:22 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
na miarę chociażby TMP (O odysei kosmicznej i Gojira nie wspominając)

Trochę mieszasz porządki. Choć wszystkie wymienione przez Ciebie filmy stanowią solidną klasykę SF każdy z nich jest inny, przy czym - stanowiąca dość wyraźnie metaforę - "Gojira", odstaje charakterem dość znacznie od pozostałych dwu. Najbardziej problematyczna jest też jej przynależność do fantastyki naukowej (tytułowy potwór świetnie sprawdza się na płaszczyznie symbolizmu, nie scjentyficznego realizmu).

Toudi

Toudi:
Jak zmieniała się docelowy czas akcji dzieł SF na przestrzeni ostatniego wieku

Bardzo ciekawe to zestawienie. Pokazuje jak bardzo SF bywa zwierciadłem swojej epoki, jej obaw, planów i nadziei. Przypomina się lemowska fraza, że luster szukamy*, choćby w przyszłości.


* a'propos:
http://www.youtube.com/watch?v=PPQemOcBKFg
Genialna scena .
MarcinK
Użytkownik
#179 - Wysłana: 6 Lip 2012 14:28:09
Odpowiedz 
Dość obszerna lista SyFy oryginal movies
http://www.listal.com/list/syfy-original-movies
Z tej listy "Planet Raptor" jest całkiem znośny.
Q__
Moderator
#180 - Wysłana: 11 Lip 2012 05:32:33
Odpowiedz 
Fachowcy z NASA wybrali listę najlepszych-i-najgorszych, ich zdaniem, pod względem naukowego prawdopodobieństwa filmów SF:
http://blogs.smithsonianmag.com/science/2011/01/na sa-picks-best-worst-sci-fi-movies-what-are-yours/

ps. dyskusja na pokrewny temat:
http://www.mmo-champion.com/threads/1147906-Movies -Greatest-pure-Sci-Fi
 Strona:  ««  1  2  ...  4  5  6  7  8  ...  17  18  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Filmy SF

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!