USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Filmy SF
 Strona:  ««  1  2  ...  12  13  14  15  16  17  18  19  »» 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#391 - Wysłana: 17 Sty 2015 18:02:52 - Edytowany przez: MarcinK
Q__:
Zamiast tworzyć fikcyjne światy wzięliby się za solidne dyskutowanie o prawdziwym...

Przy obecnej sytuacji światowej poruszanie istotnych tematów jest niebezpieczne. Nawet jak mówi się o terroryzmie to sprytnie omija się w filmach wątek religii by nikogo nie obrazić.

sp. Umknęła nam serialowa wersja 12 Małp
http://www.filmweb.pl/serial/12+ma%C5%82p-2015-696 445
Q__
Moderator
#392 - Wysłana: 17 Sty 2015 19:50:02 - Edytowany przez: Q__
MarcinK

MarcinK:
Przy obecnej sytuacji światowej poruszanie istotnych tematów jest niebezpieczne. Nawet jak mówi się o terroryzmie to sprytnie omija się w filmach wątek religii by nikogo nie obrazić.

Wszystko pięknie... Tylko skoro za minionego systemu Bareja, Piwowski, Machulski, Szulkin i inni potrafili posługiwać aluzjami w sposób, który ówczesna cenzura jakoś tolerowała, to i hollywoodzkim rzemiechom by to się udało, gdyby mniej leniwi, a bardziej kreatywni, byli...
MarcinK
Użytkownik
#393 - Wysłana: 22 Sty 2015 16:05:15
Q__:
Tylko skoro za minionego systemu Bareja, Piwowski, Machulski, Szulkin i inni potrafili posługiwać aluzjami w sposób, który ówczesna cenzura jakoś tolerowała, to i hollywoodzkim rzemiechom by to się udało, gdyby mniej leniwi, a bardziej kreatywni, byli..

Naprawdę nie zauważyłeś lewackich aluzji w kinie i ogólnie pop-kulturze? Wystarczy popatrzeć na super herosów:

X-meni- Lewaki bo odmieńcy i mniejszość, są wśród nich Żydzi i nie zaganiają kobiet do kuchni.

Iron Man- Lewak bo wyszedł z ustawą o rejestracji super herosów (cywil war), ateista, pijak i erotoman.

Superman- Lewak bo niczym Stalin terroryzuje obywateli ograniczając bezprawnie ich wolność. Na dodatek uwziął się na wzorowego kapitalistę Luthora.

Power Rangers- Lewaki bo są wśród nich czarni, azjaci i żydzi.

Kamen Riders- Lewaki bo odmieńcy (cyborgi, mutanty) na dodatek zamiast jak przystało na prawych obywateli nie gonią za karierą.

Batman- Lewak bo ogranicza wolność obywateli. :P

Robocop- Lewak bo odmieniec i ma czarnego kumpla. :P

Steel - Lewak bo czarny :P

Spiderman- Lewak bo słucha się czarnego (Nick Fury)

Kapitan Ameryka- Lewak bo walczył z prawilną Hydrą. :P

Black Widow- Lewaczka bo nie siedzi w kuchni, a poza tym ruska.

Można tak wymieniać w nieskończoność.
Q__
Moderator
#394 - Wysłana: 22 Sty 2015 16:42:04 - Edytowany przez: Q__
MarcinK

Se jaja robisz...

(Ale jednocześnie pokazujesz żartem co by nam mógł fundnąć na forum prawacki troll jak by się tak czepiać zaczął... Przywołałeś ducha Dukata poniekąd, można rzec.)
Mav
Użytkownik
#395 - Wysłana: 9 Lut 2015 13:59:40 - Edytowany przez: Mav
''Jupiter: Intronizacja'' - pierwsze recenzje bardzo okrutne, jestem zdziwiony... Film o zwykłej dziewczynie, która pracuje jako sprzątaczka, gdy nagle na Ziemie przybywa były łowca, aby ją chronić, ponieważ okazuję się, ze jest ona królową kosmosu nie może być zły

http://gameplay.pl/news.asp?ID=90230
http://film.wp.pl/id,148659,title,Jupiter-Introniz acja-Gwiezdny-kicz-RECENZJA,wiadomosc.html?ticaid= 1144fe

Czy to koniec filmowych przygód rodzeństwa Wachowskich? No raczej po tej kolejnej klapie nikt już im nie da milionów dolarów na kolejny film. Tak naprawdę to wyszedł im tylko Matrix, i tylko pierwsza część.
MarcinK
Użytkownik
#396 - Wysłana: 9 Lut 2015 19:23:10
Mav:
Film o zwykłej dziewczynie, która pracuje jako sprzątaczka, gdy nagle na Ziemie przybywa były łowca, aby ją chronić, ponieważ okazuję się, ze jest ona królową kosmosu nie może być zły

Ten film jest nierealistyczny. W życiu nie widziałem tak wyglądającej sprzątaczki.
Q__
Moderator
#397 - Wysłana: 9 Lut 2015 19:37:28
MarcinK

MarcinK:
W życiu nie widziałem tak wyglądającej sprzątaczki.

Rozmaite są sprzątaczki (uprzedzam, 18+ i wrzucam bo to wynika z logiki dyskusji, nie by epatować):
http://jegostrona.pl/erotyka/galeria/427230,1,nagi e-sprzatanie-nowa-usluga-dla-panow.html
Kto wie jakie usługi świadczyła pozaekranowo ta cała Jupiter.
MarcinK
Użytkownik
#398 - Wysłana: 9 Lut 2015 19:38:52
Q__ a skąd ty znasz takie strony?
pirogronian
Użytkownik
#399 - Wysłana: 9 Lut 2015 19:58:41
Q__:
Rozmaite są sprzątaczki (uprzedzam, 18+ i wrzucam bo to wynika z logiki dyskusji, nie by epatować):
http://jegostrona.pl/erotyka/galeria/427230,1,nagi e-sprzatanie-nowa-usluga-dla-panow.html

650 dolców za dobę. Żona tańsza.
Q__
Moderator
#400 - Wysłana: 9 Lut 2015 20:05:09 - Edytowany przez: Q__
MarcinK

MarcinK:
a skąd ty znasz takie strony

Z Gugli, wyszukałem pierwszą z brzegu (wiedziałem zaś jakie wpisać słowa kluczowe, bo mi się kiedyś o uszy obiło o sprzątających w stroju adamowym, ino, że chłopach - znajoma jedna żartem się odgrażała, że takowych wynajmie).

A co do samego filmu, nad którym się znęcacie, to w istocie zapowiada się na tęgą autoparodię space opery. Ale im więcej znam space oper, tym bardziej jestem przekonany, że one zasadniczo na parodiowanie zasługują (choć sama ich - pełna rozmachu - skala w sumie coś istotnego mówi i daje ważną nadzieję).
MarcinK
Użytkownik
#401 - Wysłana: 27 Lut 2015 16:17:11
Q__:
Ale jednocześnie pokazujesz żartem co by nam mógł fundnąć na forum prawacki troll jak by się tak czepiać zaczął... Przywołałeś ducha Dukata poniekąd, można rzec

No i jeszcze jedna rzecz w sprawie lewactwa, Power Rangers popierają NO H8
http://youtu.be/xCrQHWSjyr4?t=1m26s
http://en.wikipedia.org/wiki/NOH8_Campaign
JDM
Użytkownik
#402 - Wysłana: 27 Lut 2015 16:23:33
Q__
Moderator
#403 - Wysłana: 13 Mar 2015 20:36:49 - Edytowany przez: Q__
No i "Chappie" doczekał się recenzji. Miażdżącej:
http://film.org.pl/r/recenzje/chappie-65620/

Ale wszak zawsze możemy wrócić do klasyki, np. do "Outlandu":
http://film.org.pl/a/vhs-a/vhs-outland-47781/

Albo... sięgnąć po kino, co prawda biograficzne, ale najciekawsze chyba dla fanów klasycznej SF i tematów pokrewnych:
http://film.org.pl/r/recenzje/teoria-wszystkiego-2 -65341/
Mav
Użytkownik
#404 - Wysłana: 13 Mar 2015 21:22:18 - Edytowany przez: Mav
Q__:
No i "Chappie" doczekał się recenzji. Miażdżącej:

"Najnowszy film Blomkampa jest bardzo nierówny. Pierwsza jego połowa ma zdecydowanie więcej do zaoferowania."

"Z czasem jego film staje się wulgarny, a w tle coraz wyraźniej słyszymy odgłosy finalnych eksplozji i tandetnych fajerwerków."

Czyli tak jak się spodziewałem, pierwsza cześć filmu niesie jakiś przekaz, ambicje, głębie, a potem w drugiej części wszystko szlak trafia i zaczyna się non stop action - standard u Blomkamp'a

Alien to chyba ostatnia jego szansa, jak to zawali to jego kariera ostro wyhamuje.
krzychu
Użytkownik
#405 - Wysłana: 19 Mar 2015 15:09:40
moze cos sie ruszy odnosnie filmow/seriali SF

defiance i continuum juz nie da sie ogladac

nie lubie wracac do seriali ktore juz ogladalem

do filmow juz bardziej z rana wrzucilem plytke voyage home
Q__
Moderator
#406 - Wysłana: 23 Mar 2015 21:37:39 - Edytowany przez: Q__
Wspominałem
Q__:
O nowym filmie SF o SI - "Ex Machina"

potem reklamował nam go spambot. A otóż i recenzja:
http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=2051 8
(Chyba dam temu filmowi szansę, bo "Krzyżościan" według powieści Garlanda całkiem nieźle mi się kojarzy, a w tym wypadku domyślam się - z recenzji - pokrewieństw formalnych z nim.)
MarcinK
Użytkownik
#407 - Wysłana: 7 Kwi 2015 07:48:23
Q__
Moderator
#408 - Wysłana: 7 Maj 2015 23:33:31 - Edytowany przez: Q__
Taka oto lista...

50 Best Sci-Fi Movies of the 1970s

50 'Laserblast' (1978)
49 'The Incredible Melting Man' (1977)
48 'Starcrash' (1978)
47 'Welcome to Blood City' (1977)
46 'Beneath the Planet of the Apes' (1970)
45 'Deathsport' (1978)
44 'Message From Space' (1978)
43 'Buck Rogers in the 25th Century' (1979)
42 'Escape From the Planet of the Apes' (1971)
41 'Damnation Alley' (1977)
40 'Futureworld' (1976)
39 'Wizards' (1977)
38 'Hardware Wars' (1978)
37 'Battlestar Galactica' (1978)
36 'The Omega Man' (1971)
35 'Crimes of the Future' (1970)
34 'The Terminal Man' (1974)
33 'The Black Hole' (1979)
32 'Conquest of the Planet of the Apes' (1972)
31 'Time After Time' (1979)
30 'Dark Star' (1974)
29 'Death Race 2000' (1975)
28 'Sleeper' (1973)
27 'Logan's Run' (1976)
26 'Star Trek: The Motion Picture' (1979)
25 'Demon Seed' (1977)
24 'Soylent Green' (1973)
23 'The Brood' (1979)
22 'Slaughterhouse-Five' (1972)
21 'Fantastic Planet' (1973)
20 'Superman' (1978)
19 'God Told Me To' (1976)
18 'THX 1138' (1971)
17 'Colossus: The Forbin Project' (1970)
16 'Stalker' (1979)
15 'A Boy and His Dog' (1975)
14 'Mad Max' (1979)
13 'The Andromeda Strain' (1971)
12 'Rollerball' (1975)
11 'Westworld' (1973)
10 'Invasion of the Body Snatchers' (1978)
9 'Close Encounters of the Third Kind' (1977)
8 'Phase IV' (1974)
7 'Silent Running' (1972)
6 'Zardoz' (1974)
5 'Star Wars' (1977)
4 'Solaris' (1972)
3 'A Clockwork Orange' (1971)
2 'The Man Who Fell to Earth' (1976)
1 'Alien' (1979)

http://www.rollingstone.com/movies/lists/50-best-s ci-fi-movies-of-the-1970s-20150114/

Dwa wnioski:
1. fajnie, że docenili* TMP (choć mogli dać wyżej),
2. widać jak wiele świetnych filmów wydała w/w dekada.


* aż zacytuję:

"History remembers, rightly so, that The Wrath of Khan is the great Star Trek movie. But the Enterprise's maiden voyage on the big screen has much to recommend it. Though not as totemic as its sequel, Star Trek: The Motion Picture positions itself as a more thoughtful, measured interstellar drama in response to Star Wars' whiz-bang pow-pow. Later Kirk, Spock et al. adventures would pump up the action and shtick, but The Motion Picture emphasized brains and awe: It's the one Kirk film that feels like a worthy tonal predecessor to The Next Generation series that would give the franchise a creative second wind. TG"
MarcinK
Użytkownik
#409 - Wysłana: 13 Maj 2015 12:00:09
http://joemonster.org/art/32187/8_miejsc_ktore_wyg ladaja_jak_z_innej_planety_II
Ale oczywiście lepiej walnąć CGI świecące wierzby.
Q__
Moderator
#410 - Wysłana: 13 Maj 2015 15:07:10
MarcinK

MarcinK:
Ale oczywiście lepiej walnąć CGI świecące wierzby.

Lokacje niesamowite (zwl. Grobla Olbrzyma i wyspa Sokotra z drzewkami Dracaena cinnabari), ale z drugiej strony jeśli na Ziemi bywają takie widoki, to pomyślałem sobie jak bardzo mogą nas zaskoczyć prawdziwe obce planety...

Bodaj jeden Lem brał na to poprawkę ze swoim Lasem Birnam* inne obcoplanetarne kreacje były zbyt ziemiopodobne, zbyt monotonne, albo nazbyt idące w jawną groteskę...

"Wulkaniczne ściany w chmurach otwarły widok na kotlinę i zamiast pewnego gruntu ujrzał las Birnam.
Chyba tysiące gardzieli biło ciasnymi ujściami naraz, wyrzucając w trującą atmosferę strugi amonowej solanki. Rodniki amonu, utrzymywane w wolnym stanie potwornym ciśnieniem skał, kipiąc strzelały ku ciemnemu niebu i obracały je w odmęt. Wiedział, że nie miały dotrzeć aż tu, eksperci uznali to za wykluczone, lecz nie myślał o nich: należało albo zawrócić od razu do Roembdena, albo iść za przewodnim śpiewem, niewinnym, choć fałszywym jak śpiew syren Odyseusza. Brudnożółte chmury rozpływały się leniwie i ciężko nad całą depresją, aby padać dziwacznym, lepkim, ciągnistym śniegiem, krzepnącym w birnamskie lasy. Nazwano je tak, bo one idą. Nie są to zresztą żadne lasy i tylko z wielkiej odległości przypominają zawaloną śniegiem puszczę. Zaciekła gra chemicznych rodników, wciąż podsycana nowymi dopływami, bo poszczególne grupy gejzerów biją, każda własnym, uporczywie miarowym rytmem, tworzy chrupkie porcelanowe dżungle, dochodzące ćwierćmilionowych wyżyn, gdyż ich wzrostowi sprzyja słaba grawitacja, tak że są to rozdrzewienia i gęstwy szklistej bieli, nakładające się na siebie kolejnymi warstwami, aż wreszcie denne nie mogą już podtrzymać wspinającego się wciąż w niebo masywu koronkowych rozgałęzień i zapadają się z przeciągłym, zgrzytliwym łomotem jak planetarny skład porcelany, kiedy go miażdży trzęsienie ziemi. Tak zresztą, “trzęsieniem porcelany", nazwał ktoś niefrasobliwie te obwały lasów birnamskich, które oszałamiającym i niewinnym widowiskiem są jedynie oglądane z lotu ptaka — czy raczej śmigłowca. Taki las Tytana i z bliska zdaje się konstrukcją ulotną, koronkową i białopienistą, toteż nie tylko wielkochód, lecz i człowiek w skafandrze może się przedzierać przez jego zakrzepłe poszycie. Nie można się co prawda zagłębiać łatwo w tej lżejszej od pumeksu, zastygłej pianie, która jest czymś pośrednim między rozdętą w zlodowaceniu śnieżystą mazią i koronką, uplecioną z najcieńszych porcelanowych włókien. Nie sposób czynić to szybko, ale można przecież iść naprzód, bo ów ogrom jest prawdziwie zakrzepłą chmurą, utworzoną z żyłkowanych pajęczyn we wszystkich odcieniach bieli, od perłowo opalizującej po oślepiająco mleczną. Lecz choć iść w las można, nigdy nie wiadomo, czy właśnie ta jego połać nie znajduje się już u kresu wytrzymałości i nie zapadnie się grzebiąc wędrowca pod kilkusetmetrowym pokładem samodruzgocącego się szkliwa, tylko w odpryskach lekkiego niemal jak puch.
Już przedtem, gdy był na trawersie, zapowiedzią białych lasów, skrytych jeszcze, czarnym występem górskiego zbocza, był biały brzask w tej stronie, jakby miało tam wzejść słońce. Brzask był taki sam. jak jasność kładąca się na chmurach ziemskiego oceanu północnego, kiedy statek, płynąc jeszcze otwartymi wodami, zbliża się do lodowych pól.
Angus szedł na spotkanie lasu. Wrażenie, że stoi na statku, albo raczej sam nim jest, potęgował miarowy rozkołys niosącego go olbrzyma. Póki schodził ze stromizny, sięgał wzrokiem po horyzont, obrysowany jasną linią dali, a las wyglądał z wyżyny jak przypłaszczona na gruncie chmura, której cała powierzchnia wzdyma się, targana niezrozumiałym mrowieniem. Szedł kołysząc się, a chmura przed nim rosła niby czoło lądolodu. Już rozróżniał odchodzące od niej długie, kręte jęzory, jak śnieżne lawiny, poruszające się w niesamowicie spowolnionym tempie. Gdy ledwie kilkaset kroków oddzielało go od śnieżystych skłębień, począł rozróżniać ziejące w nich otwory, jak wyloty jaskiń, aż po drobne jak nory. Ciemniały w splątanym lśnieniu puszystych gałązek i rosochatych konarów z pół mętnego, pół białego szkła, aż pod jego żelaznymi butami zachrzęścił gruz ostry i łamliwy, chrupiący przy każdym stąpnięciu. Radiowy dwugłos wciąż go zapewniał, że idzie we właściwym kierunku. Więc szedł, słysząc przez wzmożony poszum silników, które zwiększały obroty, by pokonywać rosnący opór, skrzekliwy charkot rozłamywanego kolanami i korpusem gąszczu, wyzbywszy się pierwszej tremy, bez cienia strachu, lecz w sercu z rozpaczą, bo pojmował aż za dobrze, że już prędzej odnalazłby igłę w stogu niż chociażby jednego z zaginionych. Nie mogło być w tym gąszczu żadnych śladów przejść, bo wciąż bijące z gejzerów fontanny zasilały chmurę, przez co każda wyrwa i wyłom zarastały się rychło jak bliźniejąca rana. Przeklinał w duchu otaczające go może jedyne na świecie piękno. Ten, kto nazwał je zapożyczywszy się u Szekspira, był pewno estetyczną naturą, ale nie do takich skojarzeń skłaniał się teraz Angus w Diglatorze. Las Birnam Tytana przez splot znanych i nie znanych przyczyn na przemian cofa się i postępuje wewnątrz depresji, na tysiącach, dziesiątkach tysięcy jej hektarów — a same gejzery nie są w nim zbyt groźne, gdyż dostrzega się ich obecność z dala, zanim jeszcze je widać jako wibrujące w niebosiężnym wytrysku słupy gazów utwardzonych podziemnym ciśnieniem, a sam ich ryk, tak gromowy i tak przeraźliwie świszczący, jakby w porodowych mękach z bólu czy z wściekłości ryczała sama planeta, wprawia w ruch przyziemie i z pomocą trąby powietrznej kładzie naokoła cały roztrzęsiony, łamiący się, pryskający zastygłym już szkliwem gąszcz. Trzeba by nadzwyczajnego pecha, by wpaść do ujścia gejzeru, który między jedną a drugą erupcją pada w chwilową martwotę. Lecz łatwo przychodziło omijać w bezpiecznym dystansie właśnie te, co oznajmiały swą aktywność ciągłym świszczącym gromem i dygotaniem dookolnego poszycia, jego drżącej przedśmiertelnie bieli. Natomiast wybuch niespodziewany, choćby niezbyt bliski, najczęściej stawał się przyczyną gigantycznego obwału.
Angus przylgnął omal twarzą do pancernej szyby i patrzał, stawiając powoli, powoli krok za krokiem. Widział białomleczne pnie najgrubszych zastygłych pionowo strumieni i jak wyżej rozdrzewiają się migotliwym kłębowiskiem, bo zwarte i masywne były tylko u spodu. A na zlodowaciałej dżungli przyziemia rosły następne, coraz bardziej lotnymi kondygnacjami, krzepnąc w szkieletowate, pajęczyniaste wypustki, kokony, gniazda, niby-widłaki, wiciowce, skrzela odartych z ciała ryb, ale oddychające jeszcze, bo wszystko, wszędzie mżąc rozpełzalo się, owijało, z grubych okiści wysnuwały się cienkie iglaste pędy, łączyły się w zwoje, osiadały, spływały, znów zachodziły na siebie marznącym, bezustannie siąpiącym z niewiadomych wysokości, kleistym mlekiem. Żadne słowo, powstałe na Ziemi, nie mogło sprostać owej pracy, w białym, odmytym z cieni, jasnym milczeniu, tej ciszy, spoza której dochodził daleki jeszcze, budzący się dopiero pomruk, świadectwo podziemnego napływu, wtłaczanego w kominy gejzerów, i kiedy stanął, aby nasłuchiwać, skąd idzie ten głośniejący pogrom, dostrzegł, jak birnamski las zaczął go w siebie wchłaniać. Nie podszedł do niego jak las w Makbecie, lecz jakby znikąd, z powietrza, zupełnie tutaj nieruchomego, wyłaniały się mikroskopijne płatki śniegu, który nie padał, lecz zjawiał się na ciemnych płytach pancerza, na spawach naramiennych tarcz, już cały wierzchni korpus miał przyprószony tym śniegiem, który zatracał podobieństwo do śniegu, bo nie padał ulegle na metalowe płaszczyzny kadłuba, nie zbierał się sypko w jego zagłębieniach, lecz lgnął jak biały syrop, kiełkował, wypuszczał mlecznowłókniste nici i Angus ani się obejrzał, jak obrósł śnieżnym futrem, które tysiącznymi pasemkami ciągnąc się i grając światłem pokryło go i zmieniło kadłub Diglatora w olbrzymią białą pałubę, w dziwacznego bałwana."


"Fiasko"
MarcinK
Użytkownik
#411 - Wysłana: 13 Maj 2015 16:58:43
Q__:
Grobla Olbrzyma

Była inspiracją dla twórców TMP.
Q__
Moderator
#412 - Wysłana: 13 Maj 2015 17:32:28
MarcinK

MarcinK:
Była inspiracją dla twórców TMP.

Wiem, jej podobieństwo do tego co widzimy w scenie zejścia na planetę V'Gera jest uderzające.

ps. Trochę recenzji lepszego i gorszego ekranowego SF z wiadomego bloga:
http://them0vieblog.com/2011/02/17/non-review-revi ew-blade-runner/
http://them0vieblog.com/2011/12/09/non-review-revi ew-alien/
http://them0vieblog.com/2012/05/28/on-second-thoug ht-alien-directors-cut/
http://them0vieblog.com/2012/06/06/on-second-thoug ht-aliens-directors-cut/
http://them0vieblog.com/2012/05/29/non-review-revi ew-aliens-theatrical-cut/
http://m0vie.wordpress.com/2009/07/25/non-review-r eview-moon/
http://m0vie.wordpress.com/2010/08/10/non-review-r eview-minority-report/
http://m0vie.wordpress.com/2010/09/03/non-review-r eview-jurassic-park/
http://them0vieblog.com/2011/04/05/non-review-revi ew-robo-cop/
http://them0vieblog.com/2011/11/01/non-review-revi ew-the-thing-1982/
http://them0vieblog.com/2010/06/14/non-review-revi ew-the-terminator/
http://them0vieblog.com/2010/07/06/non-review-revi ew-terminator-2-judgement-day/
http://m0vie.wordpress.com/2010/09/14/non-review-r eview-tron/
http://m0vie.wordpress.com/2010/12/08/non-review-r eview-tron-legacy/
http://them0vieblog.com/2012/02/21/non-review-revi ew-solaris/
http://them0vieblog.com/2011/09/02/non-review-revi ew-total-recall/
http://them0vieblog.com/2009/07/19/non-review-revi ew-the-truman-show/
http://m0vie.wordpress.com/2010/07/05/non-review-r eview-alien-3/
http://them0vieblog.com/2012/05/31/on-second-thoug ht-alien%C2%B3-the-assembly-cut/
http://them0vieblog.com/2012/06/01/non-review-alie n-resurrection-theatrical-cut/
http://them0vieblog.com/2012/06/08/on-second-thoug ht-alien-resurrection-special-edition/
http://m0vie.wordpress.com/2009/12/20/non-review-r eview-avatar/
http://them0vieblog.com/2011/02/17/non-review-revi ew-dark-city-directors-cut/
http://m0vie.wordpress.com/2009/09/05/non-review-r eviewdistrict-9/
http://m0vie.wordpress.com/2010/09/20/non-review-r eview-dr-strangelove-or-how-i-learnt-to-stop-worry ing-and-love-the-bomb/
http://them0vieblog.com/2011/05/05/non-review-revi ew-fahrenheit-451/
http://them0vieblog.com/2011/07/08/non-review-revi ew-mars-attacks/
http://them0vieblog.com/2012/03/15/non-review-revi ew-the-chronicles-of-riddick/
http://them0vieblog.com/2013/09/01/non-review-revi ew-riddick-2/
http://them0vieblog.com/2011/08/08/non-review-revi ew-rise-of-the-planet-of-the-apes/
http://them0vieblog.com/2010/05/24/non-review-revi ew-the-road/
http://them0vieblog.com/2011/03/29/non-review-revi ew-source-code/
http://them0vieblog.com/2011/09/07/non-review-revi ew-supernova/
http://them0vieblog.com/2010/04/12/non-review-revi ew-the-time-travelers-wife/
http://them0vieblog.com/2010/01/18/non-review-revi ew-surrogates/
http://m0vie.wordpress.com/2010/06/24/non-review-r eview-the-war-of-the-worlds/
http://m0vie.wordpress.com/2010/11/05/non-review-r eview-sunshine/
http://them0vieblog.com/2011/08/02/non-review-revi ew-super-8/
http://them0vieblog.com/2011/07/28/non-review-revi ew-signs/
http://m0vie.wordpress.com/2010/07/16/non-review-r eview-inception/
http://them0vieblog.com/2013/07/07/non-review-revi ew-pacific-rim/
http://them0vieblog.com/2013/08/02/non-review-revi ew-elysium/
http://them0vieblog.com/2014/02/18/non-review-revi ew-the-last-days-on-mars/
http://them0vieblog.com/2012/05/31/non-review-revi ew-prometheus/
http://them0vieblog.com/2014/11/06/non-review-revi ew-interstellar/
Z wyróżnieniem konkurencyjnych franczyz:
http://them0vieblog.com/2012/02/09/non-review-revi ew-star-wars-episode-i-the-phantom-menace-3d/
http://them0vieblog.com/2010/04/12/firefly/
http://them0vieblog.com/2010/05/04/non-review-revi ew-serenity/
http://them0vieblog.com/2011/03/15/non-review-revi ew-thunderbirds-are-go/
Q__
Moderator
#413 - Wysłana: 16 Maj 2015 15:28:36
Jeszcze coś zwł. dla Ciebie, MarcinK. Rozważania o efektach specjalnych i stronie wizualnej SF owej epoki (w których przewija się TMP,acz raczej marginalnie):
http://www.theverge.com/2014/8/22/6054153/best-mov ie-miniatures-from-alien-to-blade-runner
http://nathanditum.com/archive-of-work/moebius-mcq uarrie-and-the-mind-of-modern-science-fiction/
Mav
Użytkownik
#414 - Wysłana: 8 Cze 2015 18:44:09
Trailer "The Martian" Ridleya Scotta:

https://www.youtube.com/watch?v=Ue4PCI0NamI

Co może być w tym filmie zaskakującego? Wszystko wskazuje na to, że pomęczy się tam trochę na tym Marsie i po niego przylecą, i uratują.
MarcinK
Użytkownik
#415 - Wysłana: 8 Cze 2015 18:57:11 - Edytowany przez: MarcinK
Nie jestem pewien, ale czy przy Marsjańskim ciśnieniu takie tornado było by szkodliwe dla ludzi jak wiatr w czasie letniej burzy?
Q__
Moderator
#416 - Wysłana: 8 Cze 2015 19:07:48 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
Co może być w tym filmie zaskakującego? Wszystko wskazuje na to, że pomęczy się tam trochę na tym Marsie i po niego przylecą, i uratują.

Coś mi się zdaje, że aby SF mogła Cię zadowolić, trzeba najpierw skolonizować Marsa, potem polecieć na wszystkie te Jowisze i Saturny, aż do jakichś karłowatych transneptunów włącznie (kiedyś gadało się o transplutonach), a na koniec wymyślić Warp i ruszyć między gwiazdy. Wtedy dojdziemy do etapu, który solidna SF ma dość porządnie przepracowany i będzie można tworzyć nowe sensowne hardSFowe wizje.

Cóż... Rozumiem to w sporym stopniu, ale zdaje mi się, że trochę propagandy na rzecz wysłania w końcu jakiejś wyprawy na tego Marsa nie zaszkodzi. Nawet jeśli mniej to będzie dla nas, starych wyjadaczy, a bardziej dla masowej widowni, by w niej kosmonautyczne głody rozbudzać (powtarzając "Czas nam na Marsa!" z uporem godnym Katona).

ps. A'propos hardSFowych wizji... Czytałeś co nawrzucałem w topicu o osłonach?
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=94&page=2#msg290488
Nigdy bym nie wpadł, ze akurat grawitacyjnie to uzasadnią (może być to zresztą forma uniku, bo grawitacja jest w sumie najbardziej zagadkowym z oddziaływań fundamentalnych).
Mav
Użytkownik
#417 - Wysłana: 8 Cze 2015 19:34:36 - Edytowany przez: Mav
MarcinK:
Nie jestem pewien, ale czy przy Marsjańskim ciśnieniu takie tornado było by szkodliwe dla ludzi jak wiatr w czasie letniej burzy?

To już pytanie do ekspertów NASA ds. Marsa

Q__:
Cóż... Rozumiem to w sporym stopniu, ale zdaje mi się, że trochę propagandy na rzecz wysłania w końcu jakiejś wyprawy na tego Marsa nie zaszkodzi. Nawet jeśli mniej to będzie dla nas, starych wyjadaczy, a bardziej dla masowej widowni, by w niej kosmonautyczne głody rozbudzać (powtarzając "Czas nam na Marsa!" z uporem godnym Katona).

Nie czepiam się ani nie marudzę. Jak będzie na torrentach to chętnie po ten film sięgnę na jakiś wieczór

A tak serio, to były już "Mission to Mars" i "Red Planet", a niedawno "The Last Days on Mars' (nie oglądałem, ale recenzje fatalne) - jeden gorszy od drugiego, i po prostu ten nowy film o Marsie strasznie mi przypomina tamte. I dlatego zastanawiam się czy może wnieść coś nowego i ciekawego do tematu marsjańskich filmów?

Q__:
ps. A'propos hardSFowych wizji... Czytałeś co nawrzucałem w topicu o osłonach?

No widziałem, ale dużo tego, a ja czasu mam mało, więc tak pobieżnie ogarnąłem
MarcinK
Użytkownik
#418 - Wysłana: 8 Cze 2015 19:42:29 - Edytowany przez: MarcinK
Mav:
I dlatego zastanawiam się czy może wnieść coś nowego i ciekawego do tematu marsjańskich filmów?

A to znasz?
https://www.youtube.com/watch?v=GPBjG_2z_Ak
Co ciekawe chyba tylko IO i kometa były kręcone na greenscreenie a reszta to Ziemskie scenerie.
Q__
Moderator
#419 - Wysłana: 8 Cze 2015 20:15:35 - Edytowany przez: Q__
Mav

Mav:
A tak serio, to były już "Mission to Mars" i "Red Planet", a niedawno "The Last Days on Mars' (nie oglądałem, ale recenzje fatalne) - jeden gorszy od drugiego, i po prostu ten nowy film o Marsie strasznie mi przypomina tamte. I dlatego zastanawiam się czy może wnieść coś nowego i ciekawego do tematu marsjańskich filmów?

Zgoda, temat jest ograny*, a jego realizacje były raczej koszmarniaste (choć w każdej z nich da się doszukać jakichś zalet), ale może (taa... sam w to nie wierzę...) w końcu doczekamy się przyzwoitego marsjańskiego filmu (i powrotu Scotta do choć połowy dawnej formy)?

(Dobra, wiem, że te skafanderki wyglądające jak zaprojektowane na potrzeby ekranizacji Marvela minimalizują szanse na sensowne SF... acz już te wnętrza i Lemem pachnące papierowe mapy - niczego sobie.)

* Do tego stopnia, że już takie rankingi powstają:
http://www.youtube.com/watch?v=SZ_CicA08pM

Mav:
No widziałem, ale dużo tego, a ja czasu mam mało, więc tak pobieżnie ogarnąłem

Ok, nie poganiam, ale nie ukrywam, że liczę na ciąg dalszy tamtej dyskusji.

MarcinK

MarcinK:
A to znasz?

Aaa.... Małe arcydzieło (o ktorym wiele razy pisałem) . Acz dobre - ba, znakomite! - tylko w kategoriach hard SF, próżno tam szukać krwistych bohaterów i humanistycznych dylematów.
mozg_kl2
Użytkownik
#420 - Wysłana: 9 Cze 2015 06:27:41
Mav:
Trailer "The Martian" Ridleya Scotta:

(Oglądam zapowiedz, jest fajnie, coraz fajniej, dobra obsada, Sean Bean pewnie zginie, pojawia się nazwisko Ridley Scott, w głowie myśl oby tego nie spier***, oby tego nie spier***) Powieść na podstawie której powstał film jest selfem, to taka ciekawostka.
 Strona:  ««  1  2  ...  12  13  14  15  16  17  18  19  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Filmy SF

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!