USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Star Trek vs Babylon5
 Strona:  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
dinotrek
Anonimowy
#1 - Wysłana: 1 Paź 2005 22:12:56
Odpowiedz 
Ktory film lubicie najbardziej?Star Treka czy Babilon5?
dinotrek
Anonimowy
#2 - Wysłana: 1 Paź 2005 22:58:52
Odpowiedz 
Dlaczego nikt sie nie wypowiedzial?
Pah Wraith
Użytkownik
#3 - Wysłana: 1 Paź 2005 23:04:38
Odpowiedz 
Star Treka, B5 oglądałem daaawno temu tak z półtorej odcinka, więc nie mam za bardzo porównania.
szwagier
Użytkownik
#4 - Wysłana: 2 Paź 2005 00:43:04
Odpowiedz 
Dlaczego nikt sie nie wypowiedzial?
Może dlatego, że to forum... treka?
reyden
Użytkownik
#5 - Wysłana: 2 Paź 2005 12:11:52
Odpowiedz 
Ogólnie to lubię obydwa seriale ( B5 i ST to nie są filmy , chociaż jedno i drugie się takowych dorobiło ) - każdy mac coś co wciąga .
FAN
Użytkownik
#6 - Wysłana: 2 Paź 2005 14:06:47
Odpowiedz 
B5 jest nudny jak flaki z olejem! STAR TREK RULEZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ
januszek
Użytkownik
#7 - Wysłana: 2 Paź 2005 14:27:06
Odpowiedz 
> Dlaczego nikt sie nie wypowiedzial?

Jak rany... Problem istnieje wyłącznie w Twojej głowie...
WarLock II
Użytkownik
#8 - Wysłana: 2 Paź 2005 14:30:51
Odpowiedz 
B5 jest nudny jak flaki z olejem!

Chyba nie piszesz tego powarznie?? B5 to jeden z najlepszych seriali Sci-fi!! Dla mnie jest na drógim miejscu po Treku.
Barusz
Użytkownik
#9 - Wysłana: 2 Paź 2005 14:32:45
Odpowiedz 
Treka, w przeciwieństwie do B5, nie można chyba traktować jako jedną całość.
dinotrek
Anonimowy
#10 - Wysłana: 2 Paź 2005 16:23:04
Odpowiedz 
Treka, w przeciwieństwie do B5, nie można chyba traktować jako jedną całość.
B5 jest nudny jak flaki z olejem! STAR TREK RULEZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ
Dla mnie oba sa tak samo rowne i koniec! ZAMYKAM TEMAT!
Dreamweb
Użytkownik
#11 - Wysłana: 2 Paź 2005 23:32:41
Odpowiedz 
A kuku, nie jest zamknięty
hal
Anonimowy
#12 - Wysłana: 23 Sty 2006 09:42:34
Odpowiedz 
Ja lubie bardziej Star Treka
Domko
Użytkownik
#13 - Wysłana: 23 Sty 2006 10:37:54
Odpowiedz 
Ja też wolę bardziej świat Star Treka. Mimo swoich licznych niespójności świat ten mnie przyciąga przed ekran telewizora/monitora. Można mu wiele zarzucić - że postacie są dosyć przewidywalne, że obce rasy są bardzo podobne do ludzi, że prędkością impulsową zbyt szybko pokonują przestrzenie międzyplanetarne, itp., itd. Jednak sama fabuła odcinków i filmów oraz optymistyczne przesłanie powoduje, że z chęcią oglądam filmy i seriale Star Trek.
Co do Babylonu 5, to jak dla mnie jest to serial, który można oglądnąć - ale raz. Niestety, wiele razy mnie zawiódł - gdy wciągnąłem się w fabułę i byłem bardzo ciekawy co nastąpi dalej, nagle pojawiał się odcinek przewidywalny aż do bólu lub stosujący się do zasady "deux ex machina" - czyli "cudowne" wydarzenia, na które niewiele wpływu mieli bohaterowie. Przyznaję, że w Star Treku też zdarzały się takie odcinki, ale tam nie ma jednego dużego wątku, którego by to dotyczyło. Od serialu, który ciągnie wątek wojny z Cieniami oraz wiele innych wątków pobocznych, oczekuję rozwiązań do pewnego stopnia prawdopodobnych, a nie nagłych, cudownych zwrotów akcji.
Dla fanów B5, którzy chcieliby w tej kwestii polemizować podaję przykłady takich rozwiązań:
- dlaczego w odcinku, w którym znajdują zahibernowanych telepatów, pierwszym którego odhibernowują jest kochanka Bestera - chyba tylko po to, aby był on przy tym świadkiem i obiecał pomoc Sherdianowi (czyli niejako przeszedł na ich stronę);
- "cudowne" uratowanie Garibaldiego po porwaniu, gdy zniknął Sheridan - nie wiem, może jestem tępy, ale nigdzie nie zauważyłem wyjaśnienia o co chodziło i dlaczego statek przewożący Garibaldiego tak po prostu wyrzucił go, aby można było go uratować;
- odnalezienie Loriena jest też zbiegiem okoliczności, ale mogę go przeboleć z powodu Kosha, którego w sobie miał Sheridan - jednak nie rozumiem, czemu dołączył się do wprowadzania pokoju - tak naprawdę nie wyjaśniono czym przekonał go Sherdian - może była to dobra wola Loriena, ale tu znowu pytanie, czemu nie włączył się wcześniej.

Babylon 5 jest dobrym serialem, ale nie ma u mnie czołowego miejsca, tak jak Star Trek. Mozna narzekać na brak wielowątkowości Star Treka, ale porównując to z "psuciem" głównego wątku przez słabe odcinki w B5, wolę gdy pojawia się słaby odcinek nic nie wnoszący i nic nie psujący, tak jak w Star Trek.
fan sf
Anonimowy
#14 - Wysłana: 3 Lut 2006 11:04:26
Odpowiedz 
ST ma staszom historie seriale lecialy juz od lat 60 , B5 jednak w polowie 90lat jest troch mlodszy ostatnio podoba mi sie stargate sg1 i atlantis serial jest fajnie zrobiony i trzyma napiecie
winikajac z seriali ST to ds9 byl najlepszy szczegulnie sceny walki z calom floto federacj
jedno jestem ciekaw jak benidzie nowa Battlestar Galactica wnowej wdaniu
Pah Wraith
Użytkownik
#15 - Wysłana: 3 Lut 2006 12:45:31
Odpowiedz 
Przegapiłeś miniserię na TVP1?
cezary
Użytkownik
#16 - Wysłana: 3 Lut 2006 20:52:46
Odpowiedz 
i chyba pare lekcji ortografii/sztuki pisania na klawiaturze
Pah Wraith
Użytkownik
#17 - Wysłana: 4 Lut 2006 01:00:08
Odpowiedz 
To chciałem miłosiernie przemilczeć
Kayuss
Anonimowy
#18 - Wysłana: 13 Lut 2006 20:48:58
Odpowiedz 
Nie ma co porównywać. ST to siła pokoleń i siła przyzwyczajenia. To juz jest kanon. Bez prawa marudzenia i malkontenctwa.
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 12 Cze 2006 15:35:40 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
"Bybylon 5" (podobnie zresztą jak BSG, a tym bardziej "Sea Quest") siłą rzeczy w wielu miejscach naśladuje ST. Jeśli w niektórych dziedzinach jest lepszy, to przede wszystkim dlatego, że Straczyński mógł uczyć ssię na wzlotach i upadkach Treka. Nietrudno widzieć dalej stojąc na ramionach giganta - jak mówi przysłowie...

Linearność fabuły B5 jest zaletą o tyle, że pewne wątki są zamknięte, bez możliwości spieprzenia czegoś przez naśladowców... Z drugiej strony jednak fakt zamknięcia ciekawej historii w określonej ilości odcinków (co wkurzało mnie też w SAAB) rozczarowuje fanów, pozbawia serial możliwości dalszego rozwijania się, tworzenia udanych spin-offów i, po pewnym czasie od premiery, skazuje na (choćby częściowe) zapomnienie. (Choć przyznać muszę, że serial ciągnięty na siłę czasem jest gorszy od definitywnie zakończonego vide dalsze, nieszczęsne, sezony "Sea Questa" i "Z Archiwum X".)

Mocną stroną B5 są ciekawe niehumanoidalne rasy takie jak Cienie/Vorloni, na których pokazanie/wymyślenie twórcy TOS nie mogli sobie pozwolić ze względów technicznych, co zaciązyło potem plagą zbytniej humanoidalności Obcych w dalszych sezonach ST (TAS nie zdołał tego przełamać).

Zresztą gdybym był tak wszechmocny jak mój "imiennik" spowodował bym, taką fuzję wytwórni filmowych, by w jej efekcie B5 został włączony (drogą międzywszechświatowego cross over, takiego jak te opisane na stronach fanowskich ) do universum ST, ale to tylko tzw. pobożne życzenia... (Zresztą chętnie połączył bym też świat ST i najnowszej BSG - fani z USA proponowali tu spotkanie zabłąkanej Galaktiki z... Voyagerem)
Dla podobnych marzycieli podaję najsłynniejszy link z fan fiction na ten temat:
http://www.spacebattles.com/

COKOLWIEK BY JEDNAK NIE MÓWIC B5 NIE MA MAGII TREKA!
Nie jest bowiem (filmową póki co) realizacją marzenia o badaniu i kolonizacji kosmosu, lecz (nieźle zrealizowaną) historią o miedzygwiezdnej dyplomacji.
Picard
Użytkownik
#20 - Wysłana: 12 Cze 2006 15:50:42
Odpowiedz 
http://www.spacebattles.com/

Czemu nie moge otworzyć filmów z tej strony? Otwiera mi sie jedynie muzyka oraz dzwięk...
Q__
Moderator
#21 - Wysłana: 12 Cze 2006 15:56:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Sam miałem też z tym kłopoty, tak samo nie każde opowiadanie się czyta...

(I czekam na obiecane wypowiedzi na topicu o biologii obcych ras .)
Picard
Użytkownik
#22 - Wysłana: 12 Cze 2006 16:01:23
Odpowiedz 
Q__

Ja nie o opowiadaniach pisze- bo z tym nie mam problemów- lecz o filmach. Ale przynajmniej w ten sposób zyskałem cześć muzyki z Starship Troopers, ktora jest ilustracja dla jednej z bitew...Co zaś się tyczy moich wypowiedzi we wspomnianym wątku: masz na mysli moje przemyślenia odnośnie biologii Aliena?
Q__
Moderator
#23 - Wysłana: 12 Cze 2006 16:05:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

1. To masz więcej szczęścia, ja miałem kłopoty i z filmami i z opowiadaniami,

2. Biologii Aliena i każdego innego obcego gatunku o jakim masz ochotę pisać...

A tu masz jeszcze jeden fajny link, choć jest on nieco offtopic:
http://www.furryconflict.com/
theczarek
Użytkownik
#24 - Wysłana: 14 Cze 2006 18:50:02 - Edytowany przez: theczarek
Odpowiedz 
Uważam że oba te seriale są równie dobre.
Każdy znich ma swoje mocne is słabe strony.

ST to jakby nie było klasyka i przetarł on drogę takim serialom jak B5.
Ten serial większy nacisk kładzie na wątki strikte naukowe (dzięki ST studiuję fizykę - i nie żałuję ).
Twórcy ST dbali o to by to co widac na ekranie było w dużym stopniu zbierzne z trendami współczesnej nauki (oczywiście przegięcia są i to sporo ale widać też starania)
My -fani ST- mamy pożądne podstawy by rozprawiać o działaniu 'magicznych zabawek' jak transporter, napęd Warp, czy holodek.
O B5, BSG, czy SW nie da się tego powiedzieć.
ST kładzie też spory nacisk na wiarę w dyplomację i jej siłę(szczególnie TNG). Wiele konfliktów w tym serialu rozwiązane zostało bez urzycia przemocy - apelując do dobrej woli i rozsądku drugiej strony.
Brak spójnosci w ST trzeba przeboleć jak już mówiliśmy na forum.
(celowo nie wspominam o DS9 o tym na koniec)

B5 z koleji powstawał w znacznie krótszym okresie i obejmuje waściwie jedną serię (Pomijam Crusade) dzięki czemu zyskuje na spójności i jednolitości. W tym serialu kwiestie naukowe mają drugorzędne znaczenie - nikt nie wyjaśnia nam dokładnie jak w ST na jakiej zasadzie działała napęd nadświetlny. Pojawia się za to sporo mistyki i paranauki co czyni B5 nieco bliższym fantasy w kosmosie.
Przesłanie B5 jest znacznie bardziej ponure:"Babylon project was our last hope for peace and it failed..." - wojna jest nieunikniona. Serial, szczególnie w pierwszym sezonie skupia się na rozgrywkach politycznych i dyplomacji. Ale dyplomacji wktórej cały czas trzeba uważać na nóż wymierzony w plecy.

Miejscem gdzie obie wizje się spotykają jes DS9. Nie jest informacja poparta jakimiś konkretnymi źródłami ale zawsze wydawałomi się że DS9 powstało na fali popularności B5.
Nie ujmując nic temu serialowi (niektórzy z was twierdzą, że najlepszemu z ST) jest sporo podobieństw miedzy tymi dwoma. W obu śledzimy losy bohaterów na wpół cywilnej stacji kosmicznej (pierwszy raz w ST). W porównaniu z innymi serialami DS9 zawiera znacznie większą dawkę mistcycyzmu i relgijnej duchowości tak typowej dla B5. W obu przypadkach mamy też do czynienia z konfliktem zbrojnym na ogromną skalę - walką o przetrwanie z dużo potężniejszym przciwnikiem.
DS9 nie traci przy tym nic ze swojej trekowości nadal nie mamy wątpliwości, że oglądamy ST a nie nową serię B5.
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 14 Cze 2006 19:05:35 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
theczarek

Nie jest informacja poparta jakimiś konkretnymi źródłami ale zawsze wydawałomi się że DS9 powstało na fali popularności B5.

Nie Ty jeden tak uważasz:
http://en.wikipedia.org/wiki/Similarities_between_ Babylon_5_and_Star_Trek:_Deep_Space_Nine

Twórcy ST dbali o to by to co widac na ekranie było w dużym stopniu zbierzne z trendami współczesnej nauki ...
O B5... nie da się tego powiedzieć.


Tu dla odmiany nie masz racji. Projekty statków kosmicznych dla B5 robili inżynierowie z JPL pracującego na codzień na potrzeby NASA (co widać w tym linku, w podrozdziale "Other works"):
http://en.wikipedia.org/wiki/Jet_Propulsion_Labora tory

W B5 był podział na to co ściśle prawdopodobne naukowo i na to co mistyczne (i nie było wyjaśniane nijakim "technobełkotem")
Jurgen
Moderator
#26 - Wysłana: 14 Cze 2006 20:00:25
Odpowiedz 
My -fani ST- mamy pożądne podstawy by rozprawiać o działaniu 'magicznych zabawek' jak transporter, napęd Warp, czy holodek.
O B5, BSG, czy SW nie da się tego powiedzieć.


Sądzę, że strona techniczno-fizyczna B5 jest dopracowana całkiem nieźle - oczywiście są tam rzeczy (nie mówię tu o mistycyzmie), które są całkowitym wymysłem scenarzystów (np. hyperspace tap jako źródło energii), ale pozostałe źródła zasilania, silniki czy broń są przedstawione podobnie realnie jak w treku. Różnicą natomiast jest podejście do innych wymiarów - nad- i podprzestrzeni, ale nie jesteśmy w stanie obecnie powiedzieć, która koncepcja jest lepsza.
Reasumując, wydaje mi się, że w rzeczywistości nasze ewentualne okręty kosmiczne będą raczej przypominać okręty z B5 niż z ST.
theczarek
Użytkownik
#27 - Wysłana: 14 Cze 2006 21:45:09
Odpowiedz 
Bardziej miałem na myśli fakt że w B5 technologia jest znacznie bardziej na uboczu niż w ST gdzie jest jednym z tematów przewodnich.


B5 oglądałem już jakiś czas temu i trochę mało pamiętam z takich szczeółów jak technologia. Teraz postanowiłem obejżeć drugi raz, jestem w połowie pierwszego sezonu i nie było nawet wzmianki o tym jak technologia działa. Poprostu działa.
W TNG już w pierwszym odcinku Riker wyjaśnmia jak działa holodek.

Każdy szanujący sie świat SF musi w większym lub mniejszym stopniu opierać się o jakieś prawa fizyki więc chwała dla twórców B5.

W B5 naukowa strona jest znacznie gorzej wyeksponowana i dotyczy właściwie tylko techniki używanej przez postacie.
Star Trek nauka nie ogranicza się do samej tylko technologii.
Bohaterowie w większej mierze polegają na rozwiązaniach naukowych problemów niż czysto siłowych. Ile jest odcinków opartych na schemacie: statek zagrożony - rozpoznanie i analiza problemu - znalezienie rozwiązania?

Inna sprawa, że mistyka i zajwiska paranormale jeśli oddziaływują na rzeczywistość świata czynią go mniej naukowym. I nie mam na myśli telepatii która w obu tych śwaitach jest usankcjonowana naukowo (w ramach świata ale Sf z samej nazwy pozostawia nam miejsce na fantazjowanie naukowe). W B5 są wątki typowo anty naukowe. Powrót Sheridana z Z'ha'dum gdzie został ożywiony, soul hunter wyczuwający czyjąś śmierć to wątki typowo magiczne.

Uprzedzając fakty w tym wypadku cytat z Clarka o zaawansowanej technologii i magii raczej nie znajduje zastosowania.

Ale długie posty piszę.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 14 Cze 2006 21:53:08 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Zauważalną różnicą między oboma serialami jest przedstawianie Obcych... W ST ci nawet najbardziej wrodzy lub najpotężniejsi (tacy jak Q) przedstawiani są w spoób zrozumiały i przejrzysty. W B5, przeciwnie, gatunki zarówno sojusznicze jak i wrogie bywają otoczone lekko "mistyczną" mgiełką i pilnie skrywają swe sekrety, a nawet czasem swój kształt... Żadnego z tych podejść nie nazwę wadą ani zaletą, po prostu inny styl (no i akcja B5 toczy się jednak wcześniej niż większość serii Treka).

(Offtopic: wnioski po połowie meczu - gdyby nasi atakowali tak jak bronili... Ale i tak b. miła niespodzianka...)
Bimberv_17
Użytkownik
#29 - Wysłana: 15 Cze 2006 08:37:22
Odpowiedz 
(Offtopic: wnioski po połowie meczu - gdyby nasi atakowali tak jak bronili... Ale i tak b. miła niespodzianka...)

Niestety przegrali, prajtycznie mogą się porzegnać z awansem
The_D
Użytkownik
#30 - Wysłana: 15 Cze 2006 10:50:13 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
W B5 są wątki typowo anty naukowe. Powrót Sheridana z Z'ha'dum gdzie został ożywiony, soul hunter wyczuwający czyjąś śmierć to wątki typowo magiczne.


Granica między SF a fantasy bywa bardzo rozmyta - wystarczy zapoznać się chociażby z twórczością Dicka. A w ST, a szczególnie Voyagerze też jest sporo dziwnych wątków, które właściwie możnaby śmiało zaliczyć do fantastycznych. Czasami twórcy starają się jakoś tam podbudowywać naukowo, ale strasznie nieporadnie. Jako przykład może służyć odcinek, w którym załoga Voya zapadała w śpiączkę, a Chakotay budził się widząc Księżyc, albo ten z tą dziwną rasą, o której wszyscy zapominali kilka dni po rozstaniu.

Niestety przegrali, prajtycznie mogą się porzegnać z awansem


Przynajmniej z Niemcami to nie wstyd.
 Strona:  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Star Trek vs Babylon5

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!