USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  106  107  108  109  110  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#61 - Wysłana: 20 Wrz 2005 23:32:33
Odpowiedz 
wg niekanonicznych książek istnieje bariera która uniemożliwia podróże poza granice Galaktyki

Piszesz , że kanoniczne są tylko filmy i powołujesz się na przykład nie kanonicznych publikacji ? Czyli innymi słowy nie ma żadnego , wiarygodnego wytłumaczenia tego faktu ?

nie zmieniaj tematu

Nie zmieniam ! Na serio uważam , że skoro nie ma w ,,Star Wars" zauważalnego rozwoju techniki , to przynajmniej rozwój duchowy , rozwinięcie umiejętności władania Mocą powinno mieć miejsce. Czemu tak wiec nie jest ? Kolejna niedoróbka , ,,Mocny" burak ?
waterhouse
Moderator
#62 - Wysłana: 20 Wrz 2005 23:48:55
Odpowiedz 
i powołujesz się na przykład nie kanonicznych publikacji ?

chciałeś wytłumaczenia - to je podałem, z zastrzeżeniem ich niekanoniczności, gdyż kanonicznego wytłumaczenia tego faktu nie ma

Czyli innymi słowy nie ma żadnego , wiarygodnego wytłumaczenia tego faktu

jeśli chodzi o kanon - nie ma wytłumaczenia wprost, pozostają jedynie spekulacje

to przynajmniej rozwój duchowy , rozwinięcie umiejętności władania Mocą powinno mieć miejsce

Dlaczego?
Picard
Użytkownik
#63 - Wysłana: 21 Wrz 2005 00:05:52
Odpowiedz 
Dlaczego?

Czyli wszechświat ,,Star Wars' jest w samej swej naturze statyczny i niezmienny ? Przecież to absurdalne założenie !
waterhouse
Moderator
#64 - Wysłana: 21 Wrz 2005 00:10:36 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Czyli wszechświat ,,Star Wars' jest w samej swej naturze statyczny i niezmienny ? Przecież to absurdalne założenie !

Odpowiedz na pytanie:

Dlaczego uważasz że musiał nastąpić wzrost umiejętności władania Mocą przez Jedi na przestrzeni 4 tys. lat od gry "KOTOR" do filmów kinowych?

Przecież to absurdalne założenie !

Dlaczego przyjmowanie takich a nie innych założeń jest absurdalne? Uzasadnij swoje twierdzenie.
januszek
Użytkownik
#65 - Wysłana: 21 Wrz 2005 07:17:44
Odpowiedz 
Śliczne - żeby udowodnić płaskość świata SW trzeba powoływać się na jakąś grę... Typowa dla fana ST logika oparta na braku logiki
Co do gier - Tie Fighter - najlepszy symulator myśliwca w jaki kiedykolwiek grałem (oczywiście za wyjątkiem Chuck Yeger Air Combat). SFA i KA są przy tym taaaaakie malutkie
Anonim
Anonimowy
#66 - Wysłana: 21 Wrz 2005 08:26:41
Odpowiedz 
Tie Fighter - najlepszy symulator myśliwca

Faktycznie gierka była suuuuuper, podobnie zresztą jak wcześniejszy X-wing (chociaż oczywiście grafika dziś bardziej śmieszy, niż robi wrażenie). Z tym tylko, że nazwanie jej "symulatorem" to chyba drobna nieścisłość.
Symulator zakłada przecież jakiś poziom realizmu, a w przypadku pojazdów które nigdy nie istniały trudno o realiźmie mówić.
No chyba, że ktoś z tu obecnych leciał X-wingiem i może coś na ten temat powiedzieć...
Picard
Użytkownik
#67 - Wysłana: 21 Wrz 2005 08:27:14
Odpowiedz 
Śliczne - żeby udowodnić płaskość świata SW trzeba powoływać się na jakąś grę...

Januszek , KOTOR nie jest jakąś tam grą , tylko jednym z najlepszych produktów z dziedziny RPG z jakim miałem do czynienia i jedną z najciekawszych gier wogóle - marze by coś podobnego zostało wydane w trekowej konwencji ! Natomiast twoje przykłady - symulatory myśliwców , przyznam szczerze całkiem mi nie znane - nie są trafne. Bowiem symulatory lotu i walki w przestworzach roszczą sobie prawo do odwzorowania rzeczywistości , a taki KOTOR osadzony jest w fikcyjnym wszechświecie Lucasa. Więc przedstawione tam światy i zdarzenia mają równą wiarygodność co przygody filmowych bohaterów gwiezdnej sagi.
Picard
Użytkownik
#68 - Wysłana: 21 Wrz 2005 08:30:57
Odpowiedz 
Dlaczego uważasz że musiał nastąpić wzrost umiejętności władania Mocą przez Jedi na przestrzeni 4 tys. lat od gry "KOTOR" do filmów kinowych?

Bo wszystko się rozwija. Cywilizacja , która przestał się rozwijać popada w stagnacje i z czasem ulega rozpadowi bądź to na skutek wewnętrznych procesów , bądź też w wyniku napaści ze strony bardziej pomysłowego przeciwnika.
Anonim
Anonimowy
#69 - Wysłana: 21 Wrz 2005 08:57:57
Odpowiedz 
Bo wszystko się rozwija.

Faktycznie tak było ze znanymi nam z Ziemi cywilizacjami, ale to chyba zbyt mało, żeby przesądzać, że jest to reguła, od której nie może nastąpić wyjątek....
Weźmy np. Diunę Herberta. To też pięknie skonstruowany wszechświat, a przecież po Dżihad Bulteriańskiej (to się chyba tak nazywało) nastąpił tam regres techniczny (np. zakazano tworzenia sztucznej inteligencji). Nic też nie wiadomo o tym, jakoby statki Gildii się rozwijały. Nawet w wojsku ogromne znaczenie ma wciąż broń biała, a przecież to rok 10 tysięcy któryś tam....
Jasne, Diuna to nie prawdziwy wszechświat, ale z drugiej strony ST i SW też są wymyślone.
Według mnie stworzenie cywilizacji w której nie następuje techniczny rozwój mieści się w granicach [/i]licencia poetica[i] (moja łacina jest dość słaba, więc jak źle to napisałem, to sorry)
januszek
Użytkownik
#70 - Wysłana: 21 Wrz 2005 11:01:10
Odpowiedz 
> KOTOR nie jest jakąś tam grą , tylko jednym z najlepszych
> produktów z dziedziny RPG z jakim miałem do czynienia
> i jedną z najciekawszych gier wogóle - marze by coś
> podobnego zostało wydane w trekowej konwencji !

Nie twierdzę, że nie. Rozmawiamy jednak o ST vs SW a nie o grach RPG... Jak coś jest nieuznane za kanon to nie ma sensu o to kruszyć kopii

Swoją drogą proponuje "hop siup zmiana dup" czyli teraz ja bronię ST a Wy wychwalacie SW
Picard
Użytkownik
#71 - Wysłana: 21 Wrz 2005 11:16:44 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Swoją drogą proponuje "hop siup zmiana dup" czyli teraz ja bronię ST a Wy wychwalacie SW

Nie tak łatwo się pan z tego wywinie panie januszek ! Skończyły się argumenty , czy co , że pan tak dezerteruje ?
Anonim
Anonimowy
#72 - Wysłana: 21 Wrz 2005 11:39:48
Odpowiedz 
Jak coś jest nieuznane za kanon to nie ma sensu o to kruszyć kopii

No właśnie w przypadku SW kanon to będzie tylko 6 filmów, które opowiadają tak naprawdę historię jednej rodziny Skywalkerów, więc trudno powiedzieć, żeby mogły one stworzyć całe "uniwersum SW". Jak się wytnie wszystkie gry, książki, kreskówki (też już są) itp. to tego co pozostanie nijak się nie da porównać do ST.
W SW tylko widzimy różnych obcych, jak poznamy nazwę ich rasy, to już jest sukses. W ST poznajemy ich charaktery, cechy szczególne itp. Podobnie jest ze statkami, technologiami, planetami...
Anonim
Anonimowy
#73 - Wysłana: 21 Wrz 2005 12:05:12
Odpowiedz 
Swoją drogą proponuje "hop siup zmiana dup" czyli teraz ja bronię ST a Wy wychwalacie SW

Taka zmiana perspektywy to niezły pomysł, pozwoli nabrać dystansu...


Jak się wytnie (...) to tego co pozostanie nijak się nie da porównać do ST.

O to to. Bo to tak zupełnie różne kwestie, że porównanie nie ma sensu Przynajmnij w takiej formie, jaka jest tu uskuteczniana.


/Pah Wraith =/\=
elbereth
Moderator
#74 - Wysłana: 21 Wrz 2005 13:38:02
Odpowiedz 
Bo wszystko się rozwija. Cywilizacja , która przestał się rozwijać popada w stagnacje i z czasem ulega rozpadowi bądź to na skutek wewnętrznych procesów , bądź też w wyniku napaści ze strony bardziej pomysłowego przeciwnika.


nie wiem jak z Twoja znajomoscią SW ale jakos republika upadła :]
ja swoją drogą marze zeby kiedys nasza cywilizacja osiągnęła taki poziom że moj samochod/samolot/mysliwiec kosmiczny który ma powiedzmy 100 lat bedzie godnym przeciwnikiem dla nowej konstrukcji (oczywiscie utrzymany w dorbych warunkach) a nie ze będzie rzęchem nic nie znaczącym w pojedynku.
mi sie ten brak rozwoju bardzo podoba nawet bardziej niz ciagle nowe super niewiadomo jakie technobełkotliwe metatachyonoplazmowofazerowatograwitonoelektrononeutrinowe działa czy też podobne pancerze w wiekszosci produkcji sci-fi.

w sw to jest piękne że mozesz na jakiejs zapomnianej planecie znaleźć okręt liczący setki jak nie tysiące lat i nim poleciec i byc godnym przeciwnikiem dla nowoczesnych konstrukcji.

a czemu nie mógłby byc możliwy regres? wg mnie to normalne. okres stagnacji ileś set lat bez wojen, prawdziwi "artysci" danego rzemiosła (czy to walka mieczem czy produkcja statków) wymarli.. nikt na dobrą sprawe nie dbał o to.. wg mnie to jest ok.
Picard
Użytkownik
#75 - Wysłana: 21 Wrz 2005 13:54:43 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
nie wiem jak z Twoja znajomoscią SW ale jakos republika upadła

Nie upadła , a jedynie została zastąpiona przez Imperium Galaktyczne , sami senatorowie Republiki przyznali Palpiemu prawo do ogłoszenia się imperatorem ! A w związku z tym chciał bym zadać pytanie znawcą tematu : co stało się z Imperium po zgonie rzeczonego Palpiego ?
Picard
Użytkownik
#76 - Wysłana: 21 Wrz 2005 13:59:29
Odpowiedz 
mi sie ten brak rozwoju bardzo podoba nawet bardziej niz ciagle nowe super niewiadomo jakie technobełkotliwe

Ale popatrz na rozwój techniki w ostatnim stuleciu : jaka różnica dzieli pierwszy samolot braci Wright , a współczesne nam konstrukcje ? W tym świetle to co pokazują w ,,Star Wars" to bujdy. A co do tego , że tamtejsze stare statki są utrzymywane w dobrym stanie : Sokół Milenium , Hana Solo wciąż sie psuł , tak że nawet księżniczka Leia uważała kapitana tego statku za odważnego człowieka , że podróżuje czymś takim...
elbereth
Moderator
#77 - Wysłana: 21 Wrz 2005 15:31:28 - Edytowany przez: elbereth
Odpowiedz 
ja bym to jednak nazwał upadkiem. dali mu prawo bo ich porobił, oszukiwał i zwodził. po chwili swoich rządów zniósł senat. to juz nie byla republika wiec w moim mniemaniu mozna to nazwac upadkiem.

co sie stalo z imperium? po jego śmierci jeszcze chwile istniało, potem byly akcje z klonem imperatora, lukiem na ciemnej stronie. Rebelia przekształcila się w Nową Republike która walczyla z resztką Imperium. potem jeszcze akcje z Thrawnem itp itd. 15 lat po bitwie o Endor podpisano pokój kończąc wojne.

to wlasnie chcialem podkreslic w moim ktoryms poprzednim poscie. my stawiamy pierwsze kroczki w technologii jako takiej (nawet jesli załozymy ze nasza technlogia rozwija się od dajmy na to tysiąca lat choc cywilizacja prawdziwie techniczna od kilkuset) to jest to nic w porównaniu z dziesiątakmi tysięcy lat rozwoju cywilizacji znanych z GW.

PS. to jak utrzymujesz swoj statek zalezy tylko od Ciebie. a tak naprawde nie wiemy ile lat ma Sokół
Picard
Użytkownik
#78 - Wysłana: 21 Wrz 2005 17:36:52
Odpowiedz 
po chwili swoich rządów zniósł senat

No , ja czytałem , że akcje ,,Zemsty Sithów" i ,,Nowej Nadzieji" dzieli dwadzieścia lat więc to znowuż taka chwilka nie była !

to jest to nic w porównaniu z dziesiątkami tysięcy lat rozwoju cywilizacji znanych z GW.

No właśnie to kolejny mankament - według mnie - uniwersum Lucasa - bo wszystkie cywilizacje w stworzonej przez niego galaktyce są na jednakowym poziomie rozwoju technicznego. W Treku zaś stopień zaawansowania techniki różnych ras jest bardzo od siebie odmienny. Na przykład : Kazoni stoją o wiele niżej pod tym względem od Federacji , ta zaś nie dorasta w tym zakresie do pięt Borgowi. Nikt też nie wmówi mi , że poziom techniki w ,,Star Wars” – oczywiście jak na widowisko SF – jest tak wysoki , iż w tej dziedzinie mieszkańcy tamtego uniwersum nie mogą wymyśleć już nic nowego : a gdzie holodeki transportery , automatyczne tłumacze , tudzież inne ustrojstwa , które są codziennością w ,,Star Trek” , a które dla mieszkańców galaktyki Lucasa były by cudem ?
Wogóle cała galaktyka Lucasa wydaje mi się strasznie ciasnym i monokulturowym miejscem. Zupełnie nie ma tam tego co tak lubię w Treku i innych podobnych mu produkcjach tj. znaczącej różnorodności i rzeczywistej odmienności kulturowej poszczególnych gatunków. Owszem : wyglądają one strasznie dziwacznie - jak na mój gust nawet za bardzo - ale zachowująsięzupełnie jak ludzie...

tak naprawde nie wiemy ile lat ma Sokół

Pewnie tysiąc !

P.S. Jeśli w czymś stawiał bym ,,Gwieznde Wojny" wyżej od Treka to tylko w scenach szermierki. Tak jak prawdziwy Picard uwielbiam patrzyć na pojedynki przy użyciu broni białej. Pal sześć , że w tym przypadku jest ona świecąca i kolorowa - i tak sceny z jej udziałem prezentuja się zazwyczaj świetnie.
Slovaak
Użytkownik
#79 - Wysłana: 21 Wrz 2005 17:37:39
Odpowiedz 
Sokół Milenium , Hana Solo wciąż sie psuł ,


dzisiejsze promy tez sie ciagle psuja, jak kazde urzadzenie musi byc przegladane, konserwowane i naprawiane w razie potrzeby. Solo mial takiego pecha ze akurat przed startem cos mu nawalilo a nie mial zbyt duzej zalogi. Na statkach gw inzynierowie tez ciagle maja pelne rece roboty. A pozatym ile razy byl nie dokonca sprawny? 1 raz i to w sytulacji ktora byla calkowitym zaskoczeniem.
Picard
Użytkownik
#80 - Wysłana: 21 Wrz 2005 17:53:46
Odpowiedz 
nie dokonca sprawny?

Przez cały film ,,Imperium kontratakuje" , to chyba dość ?

dzisiejsze promy tez sie ciagle psuja

Dlatego tez uważam , iz jest to szmelc , który jak najszybciej należy wymienić na nowsze maszyny, jeśli oczywiście Ameryka myśli o podboju przestrzeni kosmicznej na poważnie i nie chce ograniczać się tylko do wysyłania promów na orbitę by te naprawiły tą lub inną wadliwa satelitę.
Slovaak
Użytkownik
#81 - Wysłana: 21 Wrz 2005 17:57:09
Odpowiedz 
Przez cały film ,,Imperium kontratakuje" , to chyba dość ?

ale zepul sie tylko 1 raz, tyle tylko nie zdolano go naprawic.
Pah Wraith
Użytkownik
#82 - Wysłana: 21 Wrz 2005 17:59:15
Odpowiedz 
Zresztą, gdyby Sokół Milenium też co chwilę musiał przechodzić przez atmosferę (a chyba nie został do tego pomyślany i oile pamietam nie dokonał tego) to też byłby bardziej awaryjny :]
Picard
Użytkownik
#83 - Wysłana: 21 Wrz 2005 18:04:03
Odpowiedz 
a chyba nie został do tego pomyślany i oile pamietam nie dokonał tego

No podchodził do lądowania n ojczystej planecie Luka Skywalkera oraz na Bespinie wieć jednak zdarzało mu się zawijać do suchych doków znajdujących się na powierzeniach planet.
Slovaak
Użytkownik
#84 - Wysłana: 21 Wrz 2005 19:04:12
Odpowiedz 
Porty kosmiczne (te w kosmosie) w SW to żadkość, w EIII widzimy ze nawet najwieksze okręty lądują i startują z powieszchni planet. Zatem przelot przez atmosfere to podstawa.
WarLock II
Użytkownik
#85 - Wysłana: 21 Wrz 2005 19:39:36
Odpowiedz 
Wracając (jeszcze na momęt ) do kwestii braku rozwoju technicznego w SW:

1) W SW widzimy że wybucha tam jedna wojna za drógą, wobec tego technika musiała się posunac do przodu, bo wojna zawsze pociaga za sobą rozwój techiczny, w końcy każda strona chce mieć przewagę nad wrogiem, i ten mechanizm miał, ma i bedzie mieć rację bytu zawsze i wszędzie! ale widocznie Lucas na to nie wpadł...

2) Regres techniczny, pomysł ciekawy acz trochę nie przemyślany (??). Regres techniczny mógłby mieć miejsce gdyby gatunek skupiony był np. na jednej planecie która nawidził kataklizm, cywilizacja upadła, wiedza zagineła... ok. Ale w przypadku organizmu politycznego rozciągającego się na setki planet taki scenariusz nie ma racji bytu!

Ale jeżeli w powyższej kwestii się mylę to...

Dlaczego pomimo tego że wciaż istnieją egzemplarze wyżej rozwiniętej techniki z przeszłości, naukowcy nie rozłożą ich na czesci i nie postarają się opracować czegoś na podobieństwo??

3) Dlaczego, pomimo że JEST jeszcze dużo do odkrycia/wymyślenia (tu wymienie wspominane już przez Picarda teleportery, holodeki itp.) imperium się nie stara?? czyżby nie potrzebowali lepszej broni, osłon, panerzy, silników...?? widocznie nie...??

4) Dlaczego Imperium używa tylko dwóch typów Capital Ships (SD i SSD) czyżby były one tak wszechstonne??
januszek
Użytkownik
#86 - Wysłana: 21 Wrz 2005 20:35:26
Odpowiedz 
Po pierwsze to w SW mamy okres czasu określony na około dwa pokolenia... Proszę państwa trekerstwa - trochę logiki, trochę...
WarLock II
Użytkownik
#87 - Wysłana: 21 Wrz 2005 20:50:44
Odpowiedz 
Po pierwsze to w SW mamy okres czasu określony na około dwa pokolenia...

I co to niby zmienia??

A i zapomniał bym o najlepszym "smaczku" w gwiezdych wojnach - "midichlorianach"
Dreamweb
Użytkownik
#88 - Wysłana: 21 Wrz 2005 21:45:26
Odpowiedz 
teleportery, holodeki itp

Może we wszechświecie Star Wars stworzenie takich rzeczy jest po prostu niemożliwe. Niezależnie od rozwoju technologii, po prostu fizycznie niewykonalne (jak teleportacja subkwantowa we wszechświecie Star Trek).
Picard
Użytkownik
#89 - Wysłana: 21 Wrz 2005 21:56:40
Odpowiedz 
EIII widzimy ze nawet najwieksze okręty lądują i startują z powieszchni planet. Zatem przelot przez atmosfere to podstawa.

Ale to lądowanie Anakina i Ob-Wan było raczej nie zaplanowaną katastrofą - o ile o ten fragment filmu Ci chodzi - zupełnie jak kraksa Enterprise - D na Verydianie III. Nie sadzę by tak wielkie jednostki jak te z ,,SW" mogły być budowane i wystrzeliwane w przestrzeń z powierzchni planet.
januszek
Użytkownik
#90 - Wysłana: 21 Wrz 2005 22:04:55
Odpowiedz 
> I co to niby zmienia?

Bardzo wiele. Co się zmieniło w ciągu ostatnich dwóch pokoleń w przemyśle drzewnym?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  106  107  108  109  110  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!