USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars
 Strona:  ««  1  2  3  ...  117  118  119  120  121  122  123 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#3661 - Wysłana: 5 Maj 2018 15:40:44
Odpowiedz 
Gra ktoś w Battlefronta 2? Świetna gierka generalnie. Dla fanów SW pozycja obowiązkowa.
Q__
Moderator
#3662 - Wysłana: 6 Maj 2018 11:26:32
Odpowiedz 
Mav

mozg_kl2 grywał w jedynkę:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=528&page=102#msg316790
Może i w dwójkę mu się zdarza?

ps. Jammerowi "The Last Jedi" się podobał:
https://www.jammersreviews.com/starwars/lastjedi.p hp
MarcinK
Użytkownik
#3663 - Wysłana: 8 Maj 2018 19:06:43
Odpowiedz 
Rebels jest kanonem. Przydało by się żeby ktoś wpadł na pomysł zrobienia filmu o inkwizycji
mozg_kl2
Użytkownik
#3664 - Wysłana: 11 Maj 2018 17:05:21
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3665 - Wysłana: 11 Maj 2018 17:41:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Przydało by się żeby ktoś wpadł na pomysł zrobienia filmu o inkwizycji

Mówisz, że należy pchnąć SW w kierunku WH40k*?

* Choć tam Inkwizycja to niby ci dobrzy.

mozg_kl2

mozg_kl2:
czy-han-solo-gwiezdn e-wojny-historie-moze-odniesc-sukces

W sumie ciekawa teza... Kiepski marketing spowoduje zawieszenie poprzeczki tak nisko, że "Solo" bez problemu ją przeskoczy. Może coś w tym być, w końcu najostrzej hejtowane są te filmy, które nie spełniły wyśrubowanych oczekiwań widowni...
Choć te trailery... Oczy bolą...
kaimada
Użytkownik
#3666 - Wysłana: 12 Maj 2018 13:10:10
Odpowiedz 
Mav:
Gra ktoś w Battlefronta 2? Świetna gierka generalnie. Dla fanów SW pozycja obowiązkowa.

Bardzo dobra gra dla grania z doskoku.
No i dzięki hejtowi internetowemu (zasłużonemu) śmiesznie tania.
MarcinK
Użytkownik
#3667 - Wysłana: 16 Maj 2018 18:39:09
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#3668 - Wysłana: 16 Maj 2018 18:41:05
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3669 - Wysłana: 16 Maj 2018 18:54:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Kolejny-spin-of f-Star-Wars-bedzie-poswiecony-Lando-Calrissianowi

Kiedyś b. bym się cieszył z tej informacji (moja sympatia do Lando jest powszechnie znana). Dziś, skoro wiem co Disney robi z SW, I have bad feelings about this.

mozg_kl2

mozg_kl2:
han-solo-gwiezd ne-wojny--historie-niektorzy-recenzenci-twierdza-z e-to-powrot-klasycznej-trylogii

W obecnej dobie, gdy krytycy chwalą praktycznie jak leci (przez co ploty, że ich molochy filmowe opłacają, chodzą) nie wierzę na słowo. Obejrzę - to sam ocenię.
MarcinK
Użytkownik
#3670 - Wysłana: 16 Maj 2018 22:03:06
Odpowiedz 
Q__:
W obecnej dobie, gdy krytycy chwalą praktycznie jak leci (przez co ploty, że ich molochy filmowe opłacają, chodzą) nie wierzę na słowo. Obejrzę - to sam ocenię.

Od premiery Avengers ci to powtarzam
Q__
Moderator
#3671 - Wysłana: 16 Maj 2018 23:43:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Od premiery Avengers ci to powtarzam

Na "Avengers" - co by nie gadać - tłumy jednak waliły (nawet jak spora ich część wyszła rozczarowana), i działała tak magia komiksu, nie - głosów krytyki (choć ta - owszem - głaskała*).

* Acz umiarkowanie; nota na Metacriticu jest wysoka, ale nie księżycowa. W przeliczeniu niższa niż ocena widowni na IMDB.
mozg_kl2
Użytkownik
#3672 - Wysłana: 18 Maj 2018 11:41:53 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
https://www.eonline.com/news/936388/donald-glover- s-character-in-solo-a-star-wars-story-is-pansexual -writer-says

Coś cię uczynili z odległej galaktyki.
Ciekawe że lewacki Disney robi film o mizigonie Solo.
Q__
Moderator
#3673 - Wysłana: 18 Maj 2018 14:47:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
donald-glover- s-character-in-solo-a-star-wars-story-is-pansexual -writer-says

Co byś nie gadał do czarusia w jedwabnej pelerynce to pasuje.


mozg_kl2:
Ciekawe że lewacki Disney robi film o mizigonie Solo.

Ale i dość oczywiste. Jak coś jest naprawdę dobre, to uznanie* dla tego czegoś poza podziały ideologiczne wykracza. (Sam przecież jesteś teraz prawak, a jesteś fanem lewackiego Treka, bo... dobry właśnie.) Postać Hana Solo chwalą zaś nawet nietrawiący SW fanatyczni Trekerzy (np. David Brin).

* A przekonanie, że da się na czymś zarobić to też forma uznania dla jego wartości.
mozg_kl2
Użytkownik
#3674 - Wysłana: 18 Maj 2018 17:16:16
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3675 - Wysłana: 18 Maj 2018 17:27:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
han-solo-gwiezdne-wo jny-historie-recenzja-filmu

Czyli co? Fabuła płytka i banalna (ktoś zaskoczony?), mówiłem, że lepiej by Daley'a albo Zahna zekranizowali. Powiązania z powieściami i serialami - miło, że nowy kanon uczy się od starego EU. Nieudany Han, udany Lando i w brudactwie jest jednak metoda... W sumie bez szczególnych zaskoczeń...

Aha: do jednego zdania odniosę się osobno (bo wydało mi się znamienne):

Historia tworzona przez Kasdanów (scenarzyści) na każdym kroku stara się odcinać od tego, co było podstawą każdego innego filmu osadzonego w świecie Star Wars, czyli walki o wolność galaktyki.

Film się odcina, tak jak odcinał się - na pre-ANHowym etapie swojego życia - sam Han. Więc to akurat jest sensowny ruch.
Picard
Użytkownik
#3676 - Wysłana: 20 Maj 2018 12:55:09 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Q__:
Co byś nie gadał do czarusia w jedwabnej pelerynce to pasuje

Wiem, ze trochę sobie żartujesz ale rzecz w tym, ze się mylisz i to strasznie! Lando był kobieciarzem - zalecał się do Lei, starając się ja oczarować. I to właśnie ludzi drażni w tym upolitycznieniu Gwiezdnych wojen; zmienia się oryginalne, dobre postacie, tak aby pasowały pod gusta lewackich głupoli*, zrażając tym samym starych fanów, którzy przez parę dekad poświęcali swój czas i pieniądze aby utrzymać Star Wars przy życiu. Z Luka zrobiono tchórzliwego nihilistę, który był gotów swojego bratanka poćwiartować, gdy ten sobie spokojnie spal, z Hana zrobili życiowego nieudacznika, którego związek z Leia zakończył się porażka, i którego jedyny syn został masowym morderca...Nawet Leia nie wyszła z tego oczerniania starych postaci nietknięta - najpierw zamieniono ja w Mary Poppins, a później kompletnie zmarginalizowano by zrobić miejsce dla purpurowo-wlosej feinistki...A teraz z Landa robi się zboczeńca, który chciał by uprawiać seks ze wszystkim co tylko znajdzie się w zasięgu jego wzroku...A życiowy dorobek tych wszystkich postaci legł w gruzach jako, iz Republike i zakon Jedi, po raz wtóry szlag trafił...I to tylko dlatego by nowe, bardziej poprawne politycznie postacie wypadaľy lepiej na tle starych bohaterów.

* Wypowiadał bym się tak samo krytycznie gdyby Gwiezdnymi Wojnami zawładnęły prawicowe oszołomy i używały tej marki do głoszenia swoich haseł.

MarcinK:
Od premiery Avengers ci to powtarzam

Ja to powtarzam od czasów $tar Treka 2009
Q__
Moderator
#3677 - Wysłana: 20 Maj 2018 13:29:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Lando był kobieciarzem - zalecał się do Lei, starając się ja oczarować.

Owszem. I teraz mi odpowiedz dlaczego bycie kobieciarzem nie może być częścią landowej chęci uprawiania seksu ze wszystkim co tylko znajdzie się w zasięgu jego wzroku? Pamiętasz Jacka Harknessa? Kobieciarzem był niewątpliwie, ale stanowczo nie tylko kobieciarzem:
http://tardis.wikia.com/wiki/Jack_Harkness#Romanti c_interests
Był też b. fajną postacią.

Nawiasem: przypisywana Lando chęć uprawiania seksu z droidami to nihil novi - b. znany przecież Xizor (według wczesnych wersji scenariusza SW ojczym Hana, mówiąc nawiasem) miał swoją Guri*. Nie wspomnę już o Harperze z naszego podwórka, który ślinił się na widok Rommie. I o - skądinąd będącym również kobieciarzem, i o biseksualizm (nie bez aprobaty G.R.) posądzanym - Kirku, który miałby z Enterprise dziecko, gdyby tylko mógł.

* Pewno kojarzysz:
http://ossus.pl/biblioteka/Guri

Picard:
lewackich głupoli*
/.../
* Wypowiadał bym się tak samo krytycznie gdyby Gwiezdnymi Wojnami zawładnęły prawicowe oszołomy

I tym sposobem obrażasz dwie grupy polityczne za jednym zamachem. Gratulacje.

Picard:
Z Luka zrobiono tchórzliwego nihilistę, który był gotów swojego bratanka poćwiartować, gdy ten sobie spokojnie spal, z Hana zrobili życiowego nieudacznika, którego związek z Leia zakończył się porażka, i którego jedyny syn został masowym morderca...Nawet Leia nie wyszła z tego oczerniania starych postaci nietknięta - najpierw zamieniono ja w Mary Poppins
/.../
A życiowy dorobek tych wszystkich postaci legł w gruzach jako, iz Republike i zakon Jedi, po raz wtóry szlag trafił...

Co do tego w dużym stopniu zgoda. Ale nie sądzę by wynikało to z polityki, raczej ze słabego scenopisarstwa. Bo można było zrobić miejsce nowym bohaterom i organizacjom, bez przejeżdżania się walcem po starych.

Picard:
purpurowo-wlosej feinistki

Trochę przesadzasz. Choć chyba mają rację twierdzący, że gdyby Holdo bardziej Avasaralę przypominała, to trudniej by było ją hejtować.
Picard
Użytkownik
#3678 - Wysłana: 20 Maj 2018 16:43:59
Odpowiedz 
Q__:
I teraz mi odpowiedz dlaczego bycie kobieciarzem nie może być częścią landowej chęci uprawiania seksu ze wszystkim co tylko znajdzie się w zasięgu jego wzroku? Pamiętasz Jacka Harknessa? Kobieciarzem był niewątpliwie, ale stanowczo nie tylko kobieciarzem:

Bo to nie była część jego charakteru w oryginalnych filmach! Do Hana się nie zalecał, do C3PO mięty nie czuł 😂 - wręcz go ignorował -, Wookiem się nie interesował, więc skąd mu nagle chęć obcowania płciowego z czym popadnie przyszła? A doktorka Who nigdy nie oglądałem więc się nie wypowiem.

Q__:
Nawiasem: przypisywana Lando chęć uprawiania seksu z droidami to nihil novi - b. znany przecież Xizor (według wczesnych wersji scenariusza SW ojczym Hana, mówiąc nawiasem) miał swoją Guri*

Xizor to zupełnie inna postać niż Lando. W dodatku złoczyńca, o zwichrzonej seksualności - może źle pamiętam ale czy on czasami Lei nie porwał, we wiadomym celu?

Q__:
I tym sposobem obrażasz dwie grupy polityczne za jednym zamachem. Gratulacje

Obrażam radykałów z obu stron, którzy wszystkich chcieli by nawracać na swoją stronę, ,,jedynie słuszną drogę" czego mam serdecznie dość.

Q__:
Co do tego w dużym stopniu zgoda. Ale nie sądzę by wynikało to z polityki, raczej ze słabego scenopisarstwa. Bo można było zrobić miejsce nowym bohaterom i organizacjom, bez przejeżdżania się walcem po starych.

Dla mnie jedno z drugim się zazębia. Masz racje, że można było zrobić coś w stylu KOTOR gdzie były nowe postacie, których istnienie nie przekreśla dorobku oryginalnych bohaterów. Ale IMO, obranie ścieżki, która ten dorobek neguje, było jak najbardziej przemyślanym wyborem. Każą mi tak sądzić wypowiedzi ludzi odpowiedzialnych za nowe GW, jak i fakt, że istniała realna, sensowna alternatywa dla przeciągania starych postaci przez błoto.

Q__:
Trochę przesadzasz. Choć chyba mają rację twierdzący, że gdyby Holdo bardziej Avasaralę przypominała, to trudniej by było ją hejtować.

Kiedyś pytałeś się mnie czemu zmieniłem front i czemu nie lubię już ,,wyrazistych postaci kobiecych". Postacie takie jak Holodo się do tego przyczynił - ona i polityka, która za nią stoi. Powiedźmy, że lubię pro aktywne postacie, a Holdo jest tego zaprzeczeniem - nie zrobiła nic co mogło by zaskarbić sympatie i zaufanie załogi, ale oczekiwała od niej ślepego posłuszeństwa.
Q__
Moderator
#3679 - Wysłana: 20 Maj 2018 18:49:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Bo to nie była część jego charakteru w oryginalnych filmach! Do Hana się nie zalecał, do C3PO mięty nie czuł 😂 - wręcz go ignorował -, Wookiem się nie interesował, więc skąd mu nagle chęć obcowania płciowego z czym popadnie przyszła?

Czekaj... Owszem, są sposoby rozbudowy postaci, które można tylko krytykować, bo obracają danego bohatera w jego przeciwieństwo (kłania się Luke z TLJ, a w pewnym stopniu i Picard z FC) i wtedy mówi się, że to czy owo jest out-of-character, ale w wypadku Lando ten przypadek nie zachodzi. Powtórzę raz jeszcze: pan na Bespin był uwodzicielem o nieco zniewieściałych manierach (i adekwatnym do nich stroju), zatem taki kierunek rozwijania jego portretu psychologicznego może się podobać lub nie (może też ani ziębić ani grzać - ja np. tak na te zmiany reaguję*), ale nie da się powiedzieć, że pozostaje w jawnej sprzeczności z tym, co dotąd widzieliśmy (choćby dlatego, że nigdy dotąd o seksualności Calrissiana nic wprost - z ekranu - nie mówiono). To, że na jednych (Leia) reagował, na innych - nie, jeszcze o niczym nie świadczy; pewne osoby (świadoma maszyna też osoba**) mogły zwyczajnie nie być w jego guście.

* Choć, paradoksalnie, skłonny byłbym twórcom nowych SW zarzucić... umacnianie stereotypów (zamiast ich burzenia), bo wychodzi na to, że jak metroseksualny elegancik, to zaraz musi być niehetero...

** Nawiasem: mały plus dla disney'owców za to, że w końcu pokazali droidy walczące o swoje prawa (sztuk jeden, ale zawsze):

http://starwars.wikia.com/wiki/L3-37
http://www.ossus.pl/biblioteka/L3-37

Picard:
Xizor to zupełnie inna postać niż Lando.

Ja wiem? Jeden książę, drugi baron (a baron to, wiadomo, Harkonnen) obaj wchodzą w skład dekadenckiej Imperialnej arystokracji...

Picard:
może źle pamiętam ale czy on czasami Lei nie porwał, we wiadomym celu?

W sumie to sama mu w łapy wlazła, licząc, że pomoże jej ratować Hana. On tylko usiłował korzystać z okazji.

Picard:
Ale IMO, obranie ścieżki, która ten dorobek neguje, było jak najbardziej przemyślanym wyborem. Każą mi tak sądzić wypowiedzi ludzi odpowiedzialnych za nowe GW

Wyborem celowym, owszem, było i moim zdaniem. Ale mam wrażenie, że nie tyle ideologia w tym wypadku zadecydowała, ile to, że Abrams - co już jego Treki pokazały - nie radzi sobie z budowaniem szerszego tła, i woli burzyć by mieć narracyjną swobodę, niż wpisywać się w cudze założenia fabularne*.

* Co - o dziwo - potrafi w wypadku SW połączyć z niewolniczym, godnym twórców fanfilmów, trzymaniem się cudzego stylu wizualnego.

Picard:
Kiedyś pytałeś się mnie czemu zmieniłem front i czemu nie lubię już ,,wyrazistych postaci kobiecych". Postacie takie jak Holodo się do tego przyczynił - ona i polityka, która za nią stoi.

Ale Chrisjen A. lubisz? (Zakładam, że oglądasz The Expanse i wiesz o kim mówię?)

Picard:
Holdo jest tego zaprzeczeniem - nie zrobiła nic co mogło by zaskarbić sympatie i zaufanie załogi, ale oczekiwała od niej ślepego posłuszeństwa.

Tylko, że w tym wypadku mieliśmy historię trochę jak z naszym Jellico, bo - owszem - nie zadała sobie trudu zyskania autorytetu u podkomendnych, ale w ostatecznym rachunku okazało się, że miała prawo tego posłuszeństwa wymagać, bo była i kompetentna (na co mamy słowa Leii), i bohaterska.
Q__
Moderator
#3680 - Wysłana: 23 Maj 2018 20:41:18
Odpowiedz 
Eric Henry duma o spadaniu Palpatine'a w głąb reaktora:
http://www.youtube.com/watch?v=QjetFjU-ll4

I projektuje TIE-Bombera dla FO:
http://www.youtube.com/watch?v=EJTYgbbNaiY
 Strona:  ««  1  2  3  ...  117  118  119  120  121  122  123 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!