USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars
 Strona:  ««  1  2  3  ...  104  105  106  107  108  109  110  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#3241 - Wysłana: 31 Paź 2017 21:11:38 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
więc to że sprzedał mogło im tylko wyjść na dobre.

Acz dotąd nie wyszło*.

* Co zresztą sam z niejaką radością zauważyłeś w kontekście versusowego tej sprawy aspektu.
Kazeite
Użytkownik
#3242 - Wysłana: 1 Lis 2017 00:09:40
Odpowiedz 
Q__:
Acz dotąd nie wyszło, co zresztą sam z niejaką radością zauważyłeś w kontekście versusowego tej sprawy aspektu.

O jezusicku. Tak szukam gdzie tak powiedziałem, szukam, szukam i nie mogę znaleźć. Gdzie ja tak "zauważyłem", i to z "radością"?
mozg_kl2
Użytkownik
#3243 - Wysłana: 1 Lis 2017 11:34:32 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Kazeite:
Jak ja wymyślę nowe auto dla Forda, to kto jest jego twórcą, ja czy Ford?

Rzuciles teze z czapy wiec ad rem. O co ci chodzi?
Q__
Moderator
#3244 - Wysłana: 1 Lis 2017 12:10:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Gdzie ja tak "zauważyłem", i to z "radością"?

W tym topicu - międzywierszowo widać było sporą radość, że nowy kanon odcina się od EU i tym samym saxtonowskie wyliczenia, w tymże EU obowiązujące, idą w disney'owskich SW do kosza. W kontekście Wonga nawet silniej to zabrzmiało.

Przy czym nie to, że mam Ci to za złe. Raczej rozbieżność stanowisk uwypuklam.
Kazeite
Użytkownik
#3245 - Wysłana: 1 Lis 2017 14:14:15
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Rzuciles teze z czapy wiec ad rem. O co ci chodzi?

Chodzi mi o to, że sprzedanie SW Disneyowi nie powinno się uważać za zdradę, a biorąc pod uwagę że Lucasowi tworzenie historii z tegoż uniwersum wychodzi średnio, delikatnie mówiąc, i nie miał już zamiaru kręcić nowych epizodów, fakt że zajmą się tym teraz nowi ludzie mógł SW tylko wyjść na dobre.

I wyszedł

Q__:
W tym topicu - międzywierszowo widać było sporą radość, że nowy kanon odcina się od EU i tym samym saxtonowskie wyliczenia, w tymże EU obowiązujące, idą w disney'owskich SW do kosza.

No, tak? I nowym SW to tylko wyszło na dobre - teraz mogą głupie rzeczy zignorować, a dobre wprowadzić na nowo.
Q__
Moderator
#3246 - Wysłana: 1 Lis 2017 16:44:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Lucasowi tworzenie historii z tegoż uniwersum wychodzi średnio

Ale już rozbudowywanie tegoż universum znacznie lepiej niż disney'owcom (którzy - jak dotąd - raczej świat SW zwijają, niż rozwijają).

Kazeite:
I nowym SW to tylko wyszło na dobre - teraz mogą głupie rzeczy zignorować, a dobre wprowadzić na nowo.

Teoretycznie - owszem. W praktyce nowy kanon wygląda jak cień blady starego EU (co mogę rzec z pełną świadomością, bo przeczytałem wszystkie wchodzące w skład tegoż powieści wydane po polsku, parę anglojęzycznych - tam gdzie wydania PL się nie ukazały - i sporo komiksów).
Owszem, stare EU zawierało też sporo naciągnięć/absurdów/bzdur/nonsensów (zupełnie jak klasyczny Trek, chce się dodać), ale jego najjaśniejszych punktów nic nowokanonicznego jak dotąd fabularnie/intelektualnie* nie przebiło**.

* O ile nie jest to za duże słowo w wypadku - jednak - rozrywki.

** Zobaczymy, może nadciągające filmy to zmienią.
Kazeite
Użytkownik
#3247 - Wysłana: 1 Lis 2017 17:47:18
Odpowiedz 
Q__:
Ale już rozbudowywanie tegoż universum znacznie lepiej niż disney'owcom

Lucas EU się w ogóle nie zajmował, bo EU dla niego nie istniało.

Q__:
W praktyce nowy kanon wygląda jak cień blady starego EU

Dopiero zaczęli - pamiętaj że pierwszą pozycją starego EU było Spotkanie na Mimban. Poza tym, ja książek EU i tak nie czytałem za bardzo, a nowych już w ogóle, bo przecież i tak scenarzyści nowych Epizodów nie będą się ich trzymać, więc biorąc pod uwagę że Ep7 zarobił niesamowitą kupę kasy nadal twierdzę że disneyowcom robienie SW dobrze idzie
Q__
Moderator
#3248 - Wysłana: 1 Lis 2017 18:46:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Lucas EU się w ogóle nie zajmował, bo EU dla niego nie istniało.

Nie mówię o EU, mówię o oryginalnym filmie, który ten świat od zera zbudował, i o prequelach, które - co by o nich, jako o filmach (a zwł. o ich fabułach) nie sądzić, znacząco obraz wszechświata SW rozbudowały (o czym niech świadczy ich wpływ inspirujący - sporo najlepszych powieści, komiksów i gier EU bez nich by nie zaistniało).

Kazeite:
Dopiero zaczęli - pamiętaj że pierwszą pozycją starego EU było Spotkanie na Mimban.

Pamiętam, i przecież nigdzie nie napisałem, że ich wysiłki a priori skreślam. Twierdzę tylko, że jak dotąd niezbyt jest za co nowy kanon pochwalić (coś tam się zawsze wygrzebie, ale...).

Kazeite:
biorąc pod uwagę że Ep7 zarobił niesamowitą kupę kasy nadal twierdzę że disneyowcom robienie SW dobrze idzie

Pytanie czy gdyby nakręcony był w spójności z EU nie zarobiłby tyle samo? Pytanie drugie - czy oglądalność zawsze równa się jakości (tu powraca ironiczny argument z pornografii, którego użyłem w dyskusji z KAEMem)*.

* Gdzie dochodzą kwestia poboczna: czy tłumy na EP VII waliły, bo tak dobry, czy dlatego, że 1. disney'owski (a wiadomo kto MCU robi) blockbuster, 2. SW w tytule.
Kazeite
Użytkownik
#3249 - Wysłana: 1 Lis 2017 19:47:24
Odpowiedz 
Q__:
Nie mówię o EU, mówię o oryginalnym filmie, który ten świat od zera zbudował, i o prequelach, które - co by o nich, jako o filmach (a zwł. o ich fabułach) nie sądzić, znacząco obraz wszechświata SW rozbudowały (o czym niech świadczy ich wpływ inspirujący - sporo najlepszych powieści, komiksów i gier EU bez nich by nie zaistniało).

Aleś sobie kryterium wybrał... "Disney jest be, bo jego filmy nie rozbudowały SW w takim stopniu jak filmy Lucasa", tak? Dobrze zrozumiałem?

Bo mi chodziło głównie o to, że Disney zaczął robić nowe filmy, które popularne są, i (strzelam w ciemno) zarobiły więcej niż nowe pozycje ze starego EU.

Q__:
Twierdzę tylko, że jak dotąd niezbyt jest za co nowy kanon pochwalić (coś tam się zawsze wygrzebie, ale...).

No toż mówię, daj im szansę. Daj im szansę! (zaczęły skandować blondynki w publiczności) Nie od razu Timothy Zahn dla EU zaczął pisać

Q__:
Pytanie czy gdyby nakręcony był w spójności z EU nie zarobiłby tyle samo?

Zapewne, ale to nie ma znaczenia.

Q__:
Pytanie drugie - czy oglądalność zawsze równa się jakości

Ja powiem tak - z materiałów ujawnionych z pre-produkcji Ep7 wyniosłem dobre wrażenia, i na filmie się nie rozczarowałem - jedyną negatywną rzecz którą mogę o nim powiedzieć jest to, że scenariuszowo za bardzo wzorował się na OT.

Rogue One - tutaj wrażenia z pre-produkcji były bardzo negatywne, ale i tak poszedłem, głównie z chęci obejrzenia tego pociągu w trakcie wypadania z torów.

Ep8 - wrażenia nie są tak dobre jak z Ep7 (powala mnie totalny bezsens istnienia 60-cio kilometrowego Hiper Star Destroyera i Gorilla Walkers), ale jestem skłonny mu dać szansę.

Han Solo - o... na to nie pójdę, zanim nie zapoznam się z reakcją fanów i krytyków.

Q__:
Gdzie dochodzą kwestia poboczna: czy tłumy na EP VII waliły, bo tak dobry, czy dlatego, że 1. disney'owski (a wiadomo kto MCU robi) blockbuster, 2. SW w tytule.

Na Ep7 wiele osób chodziło po kilka razy, więc śmiem wątpić by się zmuszały jedynie z wierności marce
Q__
Moderator
#3250 - Wysłana: 1 Lis 2017 20:05:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Disney jest be, bo jego filmy nie rozbudowały SW w takim stopniu jak filmy Lucasa", tak? Dobrze zrozumiałem?

Disney jest be (tylko na odcinku SW, o innych tu nie mówię), po poza odcinaniem kuponów nie ma - jak dotąd - wiele do zaoferowania.

Kazeite:
No toż mówię, daj im szansę. Daj im szansę! (zaczęły skandować blondynki w publiczności) Nie od razu Timothy Zahn dla EU zaczął pisać

Ależ mają Zahna, mają Luceno, po Stovera też pewno mogliby sięgnąć... Niech ich wykorzystają lepiej niż pod poprzednim kierownictwem miało to miejsce, i po ze trzech/trzy/troje kolejnych takich sięgną, Tylko na to czekam... Ale na co oni czekają?

Kazeite:
Zapewne, ale to nie ma znaczenia.

Ma, bo skoro można było bez wyrzucania EW-jako-całości do kosza się obyć, to po co to marnotrawstwo udanych wątków i rozbudowanego świata?

Kazeite:
jedyną negatywną rzecz którą mogę o nim powiedzieć jest to, że scenariuszowo za bardzo wzorował się na OT.

Dla mnie jednak było czymś - co najmniej potencjalnie - b. negatywnym radykalne czyszczenie przedpola (i nie tylko o legendaryzację, ale i o koniec Imperium, de-facto-koniec Nowej Republiki, zagładę Sithów, i zredukowanie Jedi do jednego Luke'a mi chodzi). Uznam ten ruch za usprawiedliwiony tylko jeśli czymś z sensem (i to większym niż miało zburzone) powstałą próżnię wypełnią, a chyba się nie zanosi... zamiast tego mamy:
Kazeite:
totalny bezsens istnienia 60-cio kilometrowego Hiper Star Destroyera i Gorilla Walkers

Z tym, że ja też
Kazeite:
jestem skłonny mu dać szansę.

temu nowemu Epizodowi.

Kazeite:
Han Solo - o... na to nie pójdę, zanim nie zapoznam się z reakcją fanów i krytyków.

Ja też, bo zmienianie Hana w ten sposób jednak bluźnierstwem pachnie (choć z Kenobim się udało).

Kazeite:
Na Ep7 wiele osób chodziło po kilka razy, więc śmiem wątpić by się zmuszały jedynie z wierności marce

Zależy jak tę wierność marce rozumieć... Ja np. nie byłem zachwycony treścią "Prelude to Axanar", ale wizualia (b. udatne wymieszanie klasycznego ST z abramszczyzną) tak mnie uwiodły, że tuż po premierze wracałem do tego filmiku codziennie. EP VII był również wizualnie udany (i jeszcze BB-8 miał), więc pewnie gdybym był bardziej Warsie niż Trekerem (i miał większą tolerancję na niewygodę kinowych foteli) to bym na ten film z 5 razy poszedł, by przez oczy w świecie SW się zanurzyć (ale to nie znaczy, że kierunek zmian mi się podobał*).

* Jak pisałem: uważam ten film za per se niezły, natomiast potencjalnie zabójczy dla rozwoju SW jako worldbuildingu...**

** Przyp. do przyp.: nawiasem: w scenariuszu AND nie przeszkadzało mi radykalne czyszczenie świata ST, bo w Treku o ideały, fajny zestaw bohaterów, metaforyczne fabuły odcinka i trochę - podszytego utopijną elegancją - tech porn chodzi; w SW mnie to razi, bo tam jakoś świat na plan pierwszy się wybijał...
mozg_kl2
Użytkownik
#3251 - Wysłana: 1 Lis 2017 21:03:02
Odpowiedz 
Kazeite:
SW Disneyowi nie powinno się uważać za zdradę

gdyż?

Kazeite:
a biorąc pod uwagę że Lucasowi tworzenie historii z tegoż uniwersum wychodzi średnio

no fakt OT i PT to bieda straszna.

Kazeite:
i nie miał już zamiaru kręcić nowych epizodów

patrząc na to co powstało to raczej dobry ruch.

Kazeite:
mógł SW tylko wyjść na dobre.

mógł mógł mógł ale nie wyszedł.

Kazeite:
, a nowych już w ogóle, bo przecież i tak scenarzyści nowych Epizodów nie będą się ich trzymać, więc biorąc pod uwagę że Ep7 zarobił niesamowitą kupę kasy nadal twierdzę że disneyowcom robienie SW dobrze idzie

nowe książki to kanon porównywalny z filmami.

Kazeite:
Bo mi chodziło głównie o to, że Disney zaczął robić nowe filmy, które popularne są, i (strzelam w ciemno) zarobiły więcej niż nowe pozycje ze starego EU.

filmy disneya to popłuczyny po produkcjach GL.
Q__
Moderator
#3252 - Wysłana: 1 Lis 2017 21:32:12
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
nowe książki to kanon porównywalny z filmami.

A literacko znacznie poniżej uśrednionego poziomu co bardziej znanych tytułów EU wciąż... Filmy fabularnie też gdzieś na tym poziomie, ale nie razi, bo dotychczasowe dobrze wyglądały...*

* Choć przyznam, że durnota fabuły "Rogue One" w moim wypadku nad wizualną urodą tegoż filmu przeważyła...
Kazeite
Użytkownik
#3253 - Wysłana: 2 Lis 2017 00:24:28
Odpowiedz 
Q__:
Disney jest be (tylko na odcinku SW, o innych tu nie mówię), po poza odcinaniem kuponów nie ma - jak dotąd - wiele do zaoferowania.

Kupony to sobie Lucas odcinał, bo nowych epizodów nie kręcił, tylko na czterech literach siedział i dawał innym książki/komiksy/whatever robić, więc nie rzucaj tutaj tego świetlnego kamienia, bo twój święty jest winien tego samego

Q__:
Ależ mają Zahna,

Zahna kojarzę, innych nie, i... no co chcesz? Thrawna na nowo wprowadził, niedobrze? Źle mu wyszło, czy cuś?

Q__:
Ma, bo skoro można było bez wyrzucania EW-jako-całości do kosza się obyć, to po co to marnotrawstwo udanych wątków i rozbudowanego świata?

Bo EU nie jest kanoniczne w ogóle! Ile razy mam powtarzać? Nawet Lucas go nie używał.

"A bo ja chcę filmu zgodnego z EU..." - chcieć sobie możesz, ale nie dostaniesz, i pogódź się w końcu z tym

mozg_kl2:
gdyż?

Gdyż iż ponieważ bo robieniem Gwiezdnych Wojen zajmują się teraz nowi, bardziej kreatywni ludzie, i jak na razie moim zdaniem robienie nowych Gwiezdnych Wojen im wychodzi. I poza tym filmy kręcą, panocku, a nie że siedzą na czterech literach i popełniają książki i inne takie duperele.

mozg_kl2:
filmy disneya to popłuczyny po produkcjach GL.

Masz prawo do własnego zdania, nawet jeżeli jest to zdanie błędne

Przynajmniej miej na tyle odwagi, żeby mówić "moim zdaniem" i tyle uczciwości intelektualnej, by przyjąć do wiadomości, że SW Disneya to popłuczyny nie są, i globalny sukces (na razie) odnoszą.
mozg_kl2
Użytkownik
#3254 - Wysłana: 2 Lis 2017 08:43:37
Odpowiedz 
Kazeite:
bardziej kreatywni ludzie,

Problem w tym, że to co tworzy zaprzecza temu, że są bardziej kreatywnie. Przeciwnie potwierdza ich odtwórczość względem oryginału by GL.

Kazeite:
I poza tym filmy kręcą

I co z tego że kręcą? Czego to dowodzi?

Kazeite:
zdanie błędne

jak narazie nie dowiodłeś jego błędu.

Kazeite:
żeby mówić "moim zdaniem"

https://myliveactiondisneyproject.files.wordpress.com/2016/02/wait-what-meme-16.jpg

Kazeite:
że SW Disneya to popłuczyny nie są, i globalny sukces (na razie) odnoszą.

globalny sukces nie oznacza sukcesu jakościowego. A tupanie nogą że nie są popłuczynami też tego nie zmieni.
Kazeite
Użytkownik
#3255 - Wysłana: 2 Lis 2017 11:46:56
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Problem w tym, że to co tworzy zaprzecza temu, że są bardziej kreatywnie.

W porównaniu z prequelami obecne produkcje są uważane za lepsze, więc problem istnieje tylko z twoim pojmowaniem sytuacji

mozg_kl2:
I co z tego że kręcą? Czego to dowodzi?

Jakbyś nie zauważył, to papa Lucas filmów już kręcić nie chciał, a SW to głównie filmy.

mozg_kl2:
jak narazie nie dowiodłeś jego błędu.

Ep7 był dobrze oceniany, dochodowy i popularny? Był. Rządy Disneya są jak dotąd dobrze oceniane? Są. Mówiłem już o tym wcześniej? Mówiłem. Więc nie ściemniaj tutaj że "nie dowiodłem"

mozg_kl2:
globalny sukces nie oznacza sukcesu jakościowego

Nie, dobra ocena przez krytyków i publiczność oznacza sukces jakościowy

Więc, raz jeszcze miej na tyle uczciwości intelektualnej, by przyjąć do wiadomości, i że twoja opinia z opinią globalną bynajmniej się nie pokrywa.
mozg_kl2
Użytkownik
#3256 - Wysłana: 2 Lis 2017 12:21:38
Odpowiedz 
Kazeite
Użytkownik
#3257 - Wysłana: 3 Lis 2017 10:41:42
Odpowiedz 
Nieładnie z ich strony, nieładnie.
Q__
Moderator
#3258 - Wysłana: 3 Lis 2017 12:48:51
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Kupony to sobie Lucas odcinał, bo nowych epizodów nie kręcił, tylko na czterech literach siedział i dawał innym książki/komiksy/whatever robić, więc nie rzucaj tutaj tego świetlnego kamienia, bo twój święty jest winien tego samego

Żaden święty, ale cieszę się, że dawał innym rozwijać swój świat w uniwersum ciekawsze często i bardziej złożone, niż to, co na ekranie sam prezentował, no i tej zasługi mu odmówić trudno, że jednak jego filmy cały ten zbiorowy trud inspirowały. Na bazie nowych - disney'owskich - nic równie udanego nie wyrosło...

Kazeite:
Thrawna na nowo wprowadził, niedobrze? Źle mu wyszło, czy cuś?

Ha, zobaczymy za kolejną dekadę czy dwie, czy nowy "Thrawn" będzie równie pamiętany, co dawna zahnowa trylogia...

Kazeite:
Bo EU nie jest kanoniczne w ogóle!

Nawet jeśli masz rację... jakie to ma znaczenie, skoro zwyczajnie bardziej interesujące od nowego kanonu jest?

Kazeite:
robieniem Gwiezdnych Wojen zajmują się teraz nowi, bardziej kreatywni ludzie, i jak na razie moim zdaniem robienie nowych Gwiezdnych Wojen im wychodzi

Gdybyż oni kreatywni byli, to może bym ich i pochwalił. Ale dotąd świat SW bardziej rozbudowały tak nielubiane przez Ciebie Prequele, niż to, co oni nakręcili. Tam zobaczyliśmy działanie mechanizmów politycznych Republiki, Zakon Jedi u szczytu potęgi/tuż przed upadkiem, narodziny Imperium, dramatyczne sceny wykonania Rozkazu 66. Tu widzimy - owszem, sympatycznych - bohaterów miotających się na zredukowanym do zgliszczy (EP VII)* lub skalkowanym z Lucasa ("R1") tle. Jak dotąd to jest petryfikacja tego, co się GL sprzedało, w intencji, że sprzeda się znów. Wolę już chyba "Kryształową gwiazdę" - beznadziejna powieść zasłużonej skądinąd autorki, ale lepsze już skrajnie nieudane kreatywne poszukiwania, niż bazująca na kalkulacjach księgowych kuponovka.

* Bo Abrams nigdy z budowaniem złożonego tła sobie nie radził... W LOST próbował - wiemy jak wyszło.

Kazeite:
W porównaniu z prequelami obecne produkcje są uważane za lepsze

Sprawniej nakręcone - być może, silniej na sentymencie do Oryginalnej Trylogii jadące - niewątpliwie (co dla niektórych może być plusem*). Ale czy lepsze? Zobaczymy jak za 20-30 lat będą pamiętane (i czy w ogóle)...

* Przypomina się poniekąd sytuacja z wynoszeniem przez pewną część fandomu i sporą grupę krytyków TWoK nad TMP.
Kazeite
Użytkownik
#3259 - Wysłana: 3 Lis 2017 18:26:26
Odpowiedz 
Q__:
Żaden święty, ale cieszę się, że dawał innym rozwijać swój świat w uniwersum ciekawsze często i bardziej złożone, niż to, co na ekranie sam prezentował

Disney też pozwala, i dodatkowo robi nowe filmy, więc moim zdaniem robi więcej w tej kwestii.

Q__:
Ha, zobaczymy za kolejną dekadę czy dwie, czy nowy "Thrawn" będzie równie pamiętany, co dawna zahnowa trylogia...

Więc nie mów teraz, że im źle wychodzi

Q__:
Gdybyż oni kreatywni byli, to może bym ich i pochwalił. Ale dotąd świat SW bardziej rozbudowały tak nielubiane przez Ciebie Prequele, niż to, co oni nakręcili.

Cieszę się twoim szczęściem, ale w niczym nie zmienia to faktu że nowych filmów Lucas nie miał zamiaru kręcić

Q__:
Bo Abrams nigdy z budowaniem złożonego tła sobie nie radził

Abrams nie jest jedynym budowniczym nowych Epizodów.

Q__:
Ale czy lepsze? Zobaczymy jak za 20-30 lat będą pamiętane (i czy w ogóle)...

A co ja mówię? Mówię "jak dotąd", a nie "za 20-30 lat", więc nie rób mi tu anomalii temporalnych

Q__:
Przypomina się poniekąd sytuacja z wynoszeniem przez pewną część fandomu i sporą grupę krytyków TWoK nad TMP.

... A TWoK nie jest lepsze od TMP? Czy fani niby twierdzą teraz inaczej?

Q__:
Nawet jeśli masz rację... jakie to ma znaczenie, skoro zwyczajnie bardziej interesujące od nowego kanonu jest?

No przecież mówię - to nie ma znaczenia.
Q__
Moderator
#3260 - Wysłana: 3 Lis 2017 23:21:26
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Disney też pozwala, i dodatkowo robi nowe filmy, więc moim zdaniem robi więcej w tej kwestii.

Nie wiem czy więcej (bo poza filmami wszystko kuleje, a i one raczej ładne są, niż mądre), i mam wątpliwości czy lepiej.

Kazeite:
Więc nie mów teraz, że im źle wychodzi

A Ty nie mów, że wychodzi, bo czas dopiero nas rozsądzi.

Kazeite:
ale w niczym nie zmienia to faktu że nowych filmów Lucas nie miał zamiaru kręcić

I niekoniecznie mi to przeszkadzało, skoro SW żyło w tak rozbudowanym EU.

Kazeite:
brams nie jest jedynym budowniczym nowych Epizodów.

Nie jest, ale w EP VII jego skłonność do redukowania tła (którą i w ST widzieliśmy) była silnie - aż nazbyt silnie - zauważalna. A i kasdanowe zamiłowanie do dramatów swoje dołożyło.

Kazeite:
A co ja mówię? Mówię "jak dotąd", a nie "za 20-30 lat", więc nie rób mi tu anomalii temporalnych

Ale to jest żadna ocena. Teraz możemy stwierdzić, że chwilowy hype był, a nie, że cokolwiek wyszło.

Kazeite:
... A TWoK nie jest lepsze od TMP? Czy fani niby twierdzą teraz inaczej?

Patrząc na to jak głosują nogami i portfelami to chyba jednak TMP. No i ambitniejszy scenariusz ma.

TWoK ma - po prostu - głośniejszą grupkę fanatyków.

Kazeite:
No przecież mówię - to nie ma znaczenia.

No, skoro nie ma, to po co kanoniczność w to mieszać? Mówmy o jakości.
Kazeite
Użytkownik
#3261 - Wysłana: 4 Lis 2017 18:25:57
Odpowiedz 
Q__:
Nie wiem czy więcej (bo poza filmami wszystko kuleje, a i one raczej ładne są, niż mądre), i mam wątpliwości czy lepiej

Acha, czyli jeżeli pominąć to co im wychodzi, to im nic nie wychodzi

Q__:
A Ty nie mów, że wychodzi, bo czas dopiero nas rozsądzi.

Czas tutaj nie ma nic do rzeczy - Ep7 był dobrze oceniany i zarobił dużo pieniędzy, Rogue One też, więc upływ czasu tego nie zmieni.

I upływ czasu może jedynie ocenę danych książek/filmów/whatever poprawić, a nie pogorszyć

Q__:
I niekoniecznie mi to przeszkadzało, skoro SW żyło w tak rozbudowanym EU.

Nie, bo EU nie było kanoniczne, i poza tym nie ma to nic do rzeczy względem mojej oryginalnej tezy. Ja tu mówię, że jak dotąd Disneyowi dobrze idzie, a ty mi na to "A Lucas więcej świat rozwinął" - no fajnie, ale co ma piernik do wiatraka?

Q__:
Nie jest, ale w EP VII jego skłonność do redukowania tła (którą i w ST widzieliśmy) była silnie - aż nazbyt silnie - zauważalna.

Ty może pozwól im więcej filmów nakręcić, co? A nie porównuj dwóch niezwiązanych filmów z całością prequeli?

Q__:
Ale to jest żadna ocena. Teraz możemy stwierdzić, że chwilowy hype był, a nie, że cokolwiek wyszło.

Jaki chwilowy hype? Już te pięć lat minęło, to chyba można sobie jakoś zdanie wyrazić? A nie że muszę poczekać na wnuki żeby się z nimi opinią podzielić

Poza tym, nie - minęło już te 16 lat od końca Voyagera i 12 od końca Enterprise, a ja nadal mam na ich temat takie samo zdanie, i nie sądzę żeby zwyczajny ludź miał jakieś inne nawyki.

Q__:
Patrząc na to jak głosują nogami i portfelami to chyba jednak TMP.

Eeee.... jak tak patrzę po różnych stronach, to nadal TWoK jest uważany za lepszy niż TMP, czy też wręcz najlepszy ever ze wszystkich.

Q__:
No, skoro nie ma, to po co kanoniczność w to mieszać? Mówmy o jakości.

No to nadal to nie ma znaczenia Ep7 nadal zarobił kupę kasy i nadal jest dobrze oceniany
Q__
Moderator
#3262 - Wysłana: 4 Lis 2017 22:40:08
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Acha, czyli jeżeli pominąć to co im wychodzi, to im nic nie wychodzi

A co im wychodzi poza niezłym powtarzaniem wizualnego klimatu Oryginalnej Trylogii (z dodatkiem pewnych przegięć - Starkiller, przesadzone rozmiary statków, efekciarstwo pancerzy) i stworzeniem w miarę sympatycznych (ale nie jakichś b. odkrywczych, czy nawet b. dobrze archetypy odtwarzających) bohaterów (gdzie EU wprowadzało takich na kopy)?

Kazeite:
Czas tutaj nie ma nic do rzeczy - Ep7 był dobrze oceniany i zarobił dużo pieniędzy, Rogue One też, więc upływ czasu tego nie zmieni.

Mogą jednak zostać zapomniane, znamy przeboje jednego sezonu tzw. I mogą przestać zarabiać wtedy. Póki co wiemy, że sprawdziły się jako jedno, czy kilkurazowa, rozrywka w dobie względnej posuchy filmów SF.

Kazeite:
I upływ czasu może jedynie ocenę danych książek/filmów/whatever poprawić, a nie pogorszyć

Przeleć kiedyś wzrokiem listę zdobywców Oscarów i sprawdź o ilu tytułach/nazwiskach dziś nikt nie pamięta...

Ponadto - jeśli dalsze części cykli w skład których wchodzą EP VII i "R1" będą nieudane - co być może - ich negatywny odbiór może i na nie rzutować.

Kazeite:
Ja tu mówię, że jak dotąd Disneyowi dobrze idzie, a ty mi na to "A Lucas więcej świat rozwinął" - no fajnie, ale co ma piernik do wiatraka?

Ano to, że dla mnie "dobrze idzie" znaczy "ciekawie rozwija świat SW". A IMHO Disney jak dotąd tego nie robi. Wiem, że jako fan VOY potrafisz kontentować się linearnymi rozwinięciami, prostą kontynuacją, ja wolę zasadniczą rozbudowę nie - trwanie.

Kazeite:
Ty może pozwól im więcej filmów nakręcić, co? A nie porównuj dwóch niezwiązanych filmów z całością prequeli?

Ależ pozwalam, pozwalam, przecież nie wykupiłem ich i nie nakazałem projektów SW cancelować. Przyznasz jednak, że zapowiedzi nadciągających filmów entuzjazmu jakoś nie budzą...

Kazeite:
Poza tym, nie - minęło już te 16 lat od końca Voyagera i 12 od końca Enterprise, a ja nadal mam na ich temat takie samo zdanie, i nie sądzę żeby zwyczajny ludź miał jakieś inne nawyki.

A jednak pewne rzeczy w momencie powstania popularne bywają zapominane z czasem, inne gładko stają się klasyką, a jeszcze kiedy indziej coś odrzucanego czy lekceważonego na starcie również jako klasyka zaczyna być postrzegane.

Wiadomym filmom spod znaku SW raczej losu klasyki nie wróżę. No może EP VII jeszcze, ale tylko z racji wiadomej posuchy...

Kazeite:
Eeee.... jak tak patrzę po różnych stronach, to nadal TWoK jest uważany za lepszy niż TMP, czy też wręcz najlepszy ever ze wszystkich.

Toż mówię, że tak działa nałożenie się gustu krytyków, którzy wówczas, po premierze SW EP IV na space opery zachorowali i hałaśliwej grupy fanboy'ów TOS. Popatrz, że TMP zarobił znacznie więcej i zarabia nadal. Ba - licząc z poprawką na inflację - wciąż jest najbardziej dochodowym Trekiem ever.

Kazeite:
Ep7 nadal zarobił kupę kasy i nadal jest dobrze oceniany

Ale chyba nie spróbujesz wmawiać mi, że ma w sobie oryginalność filmów Lucasa...
Q__
Moderator
#3263 - Wysłana: 7 Lis 2017 18:10:19 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eric Henry o dwu słońcach Tatooine:
http://www.youtube.com/watch?v=Ib5tOedripI

I o przewadze BB-8 nad R2-D2:
http://www.youtube.com/watch?v=ekN73gjVZqs
mozg_kl2
Użytkownik
#3264 - Wysłana: 9 Lis 2017 23:03:44 - Edytowany przez: mozg_kl2
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3265 - Wysłana: 10 Lis 2017 16:01:48
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
rian-johnson-writer-d irector-of-star-wars-the-last-jedi-to-create-all-n ew-star-wars-trilogy

Interesujące... Trylogia niezwiązana z sagą Skywalkerów (wiec pewnie bez "Epizodu" i numeru w tytule)... Pojawia się pytanie o czym opowiadająca? Bo może jednak nowy kanon w końcu bierze przykład ze starego EU, i idzie w jakieś sensowne rozbudowywanie świata? Niezbyt w to wierzę, ale będę ciekaw tych produkcji.
MarcinK
Użytkownik
#3266 - Wysłana: 10 Lis 2017 22:26:27
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#3267 - Wysłana: 13 Lis 2017 21:20:15
Odpowiedz 
mozg_kl2
Użytkownik
#3268 - Wysłana: 14 Lis 2017 21:16:50
Odpowiedz 
'Star Wars: The Last Jedi' opens in theaters in 30 days!
Q__
Moderator
#3269 - Wysłana: 16 Lis 2017 00:00:54
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
zapowiedz-star-wars-han-solo

Powieść robiąca za companiona filmu? Ciekawe kto będzie autorem? I czy w końcu nowy kanon w wydaniu literackim zacznie doganiać stare EU?

mozg_kl2:
'Star Wars: The Last Jedi' opens in theaters in 30 days!

Czekasz/czekacie?
mozg_kl2
Użytkownik
#3270 - Wysłana: 16 Lis 2017 17:24:16
Odpowiedz 
Q__:
Czekasz/czekacie?

Pewnie, że tak choć oczekiwania chłodniejsze po poprzednich 2 częściach by disney.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  104  105  106  107  108  109  110  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!