USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars
 Strona:  ««  1  2  3  ...  102  103  104  105  106  107  108  »» 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#3181 - Wysłana: 3 Paź 2017 16:13:28
Odpowiedz 
Kazeite
Użytkownik
#3182 - Wysłana: 3 Paź 2017 18:10:43
Odpowiedz 
mozg_kl2:
story trailer.

OK, jednego nie rozumiem - czemu Iden Versio mówi "Hope" z takim... obrzydzeniem? A jej szanowny ojczulek mówi o tej nadziei jako "żałosnych przekonaniach"?

To niby ma być historia z punktu widzenia oficerów Imperium, więc myślałem, że będzie coś o utrzymywaniu pokoju i ochronie życia obywateli Imperium przed brzydkimi terrorystami, którzy chcą przywrócić stary, skorumpowany system, a tutaj takie... coś.

Takie "Mwahahaha! Ale jesteśmy brzydcy i wredni! Szybko, kapitanie, podajcie mi kolejnego szczeniaka do kopnięcia!"

Q__:
Cóż... Urokiem ST są ciągłe modernizacje stylu (co zapoczątkował G.R. w TMP). Urodą SW - ciągłe retcony (co zainicjował G.L. tego typu ruchami).

E tam retcony - po prostu niektórzy muszą przyjąć do wiadomości że EU nigdy nie był kanoniczny Co więcej, formuła kanonu Gwiezdnych Wojen została zapożyczona z Star Treka.

A to że Lucas Licensing postanowił zrobić z EU spójną całość i wprowadził te swoje poziomy kanonu nijak się ma do ww ustaleń

I wszystko było ładnie pięknie dopóki mieliśmy tylko trzy filmy - retcony zaczęły się dokładnie wtedy gdy Dżordż postanowił nakręcić prequele. Sam fakt że zupełnie nie przejmował się EU powinien być dobitnym potwierdzeniem niekanoniczności tegoż

A Disney tylko, że tak powiem, dobił gwóźdź do trumny.
MarcinK
Użytkownik
#3183 - Wysłana: 3 Paź 2017 18:15:07
Odpowiedz 
Kazeite:
Sam fakt że zupełnie nie przejmował się EU powinien być dobitnym potwierdzeniem niekanoniczności tegoż

Starą Trylogią też zbytnio się nie przejmował. Leja wspominająca matkę, Han niewierzący w Jedi mimo iż żył w czasach starej republiki a jego najlepszy kumpel pomógł uciec Yodzie!
Q__
Moderator
#3184 - Wysłana: 3 Paź 2017 18:20:33
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
a tutaj takie... coś.
Takie "Mwahahaha! Ale jesteśmy brzydcy i wredni! Szybko, kapitanie, podajcie mi kolejnego szczeniaka do kopnięcia!"

Nihil novi... Zdarzały się takie klimaty w starym EU, oj zdarzały (w "Spotkaniu na Mimban", w nowelizacji EP VI)...

Kazeite:
po prostu niektórzy muszą przyjąć do wiadomości że EU nigdy nie był kanoniczny

E tam. Dla mnie nadal jest. Ten nowy kanon jakiś taki durnowaty, jak sam zauważasz. Tamto było spójniejsze.

Kazeite:
Co więcej, formuła kanonu Gwiezdnych Wojen została zapożyczona z Star Treka.

Tylko, że teraz w wypadku ST tak właściwie trudno mówić o kanonie, bez dokonywania mistrzowskich akrobacji logicznych.
Kazeite
Użytkownik
#3185 - Wysłana: 3 Paź 2017 18:24:33
Odpowiedz 
MarcinK:
Starą Trylogią też zbytnio się nie przejmował. Leja wspominająca matkę, Han niewierzący w Jedi mimo iż żył w czasach starej republiki a jego najlepszy kumpel pomógł uciec Yodzie!

No bo Chewie był rebelianckim agentem, używającym Hana jako przykrywki, i dlatego utrzymywał go w nieświadomości

Q__:
E tam. Dla mnie nadal jest.

Obawiam się, że pobożne życzenia rzeczywistością nie będą

Q__:
Ten nowy kanon jakiś taki durnowaty, jak sam zauważasz.

Eee... ja zauważam? Gdzie?

Q__:
Tylko, że teraz w wypadku ST tak właściwie trudno mówić o kanonie,

Teraz tak, ale te 30 lat temu Star Trek też był prostszy, zanim się producentom prequele zachciało robić.
Q__
Moderator
#3186 - Wysłana: 3 Paź 2017 19:20:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
No bo Chewie był rebelianckim agentem, używającym Hana jako przykrywki, i dlatego utrzymywał go w nieświadomości

Dodajmy jeszcze R2D2 kręcącego C3PO, Kenobiego nadzorującego Luke'a. Wszyscy tam byli obstawieni przez agentów, i to... Jasnej Strony. Nawet Vader zdemaskował się w końcu jako lightside'owy śpioch u boku Imperatora.

Kazeite:
Obawiam się, że pobożne życzenia rzeczywistością nie będą

Mówisz, tak, rzecz jasna, bo EU sugerowało zasadniczą przewagę firepowera Imperium nad Federacją?

(Zauważmy przy tym, że - co by nie gadać - to właśnie EU uczyniło SW w miarę spójnym światem dopiero. Lucas - owszem ten świat - prześlicznie wizualnie zresztą, i wielki przełom tym czyniąc - zaprojektował, ale jakiekolwiek zasady jego funkcjonowania pokazał dopiero... w prequelach. Wcześniej wiedzieliśmy tylko, że Imperium jest Zue i Jedi nie lubią się... nie, nawet nie było dopowiedziane, że z Sithami. Lord Sith, to równie dobrze mógł być tytuł feudalny Vadera.)

Kazeite:
Eee... ja zauważam? Gdzie?

Tu:
Kazeite:
"Mwahahaha! Ale jesteśmy brzydcy i wredni! Szybko, kapitanie, podajcie mi kolejnego szczeniaka do kopnięcia!"

Przecież sam demaskujesz, że to gówniarskie jest. Nawet Lucas, mimo wprowadzania tych wszystkich tekstów o brejkających hearty Anakinach nigdy tego poziomu łopatologicznego uproszczenia bohaterów - i ich motywacji - nie sięgnął.

Subtelność w stylu:
Kazeite:
To niby ma być historia z punktu widzenia oficerów Imperium, więc myślałem, że będzie coś o utrzymywaniu pokoju i ochronie życia obywateli Imperium przed brzydkimi terrorystami, którzy chcą przywrócić stary, skorumpowany system

Pochodzi przecież właśnie z EU, konkretnie - od Zahna. (Palpi z Wejderem gdy mówili - w filmach - o zaprowadzaniu pokoju wypadali nieprzekonująco, trudno im było uwierzyć, nawet jeśli sami w to wierzyli. Oficerów Imperium wierzących w jego ideały, do których etosu się odwołujesz, właśnie powieści, gry i komiksy powprowadzały.)
Kazeite
Użytkownik
#3187 - Wysłana: 3 Paź 2017 20:29:10
Odpowiedz 
Q__:
Mówisz, tak, rzecz jasna, bo EU sugerowało zasadniczą przewagę firepowera Imperium nad Federacją?

Pfft. Żartujesz, wiem, ale nawet EU miało zasadę że najważniejsze są filmy, a filmów wynika że Imperium jest tak daleko za Federacją, jeżeli chodzi o... wszystko, że to nawet nie jest śmieszne.

No, może mają więcej Star Destroyerów, ale to im w niczym by nie pomogło. Może jakby Gwiazdę Śmierci mieli, to może

Q__:
Przecież sam demaskujesz, że to gówniarskie jest.

To? To jest gra wideo. To się nie liczy Wiem że wszyscy od wszystkich powtarzają, że to kanon! Kanoniczne, panocku! Ale jakoś nie widziałem potwierdzenia od ludzi którzy rzeczywiście decydują o tym co jest teraz kanonem

Q__:
(Palpi z Wejderem gdy mówili - w filmach - o zaprowadzaniu pokoju wypadali nieprzekonująco

Bo to Ciemna Strona im... zaciemniała
Q__
Moderator
#3188 - Wysłana: 3 Paź 2017 20:39:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
a filmów wynika że Imperium jest tak daleko za Federacją, jeżeli chodzi o... wszystko, że to nawet nie jest śmieszne.
No, może mają więcej Star Destroyerów, ale to im w niczym by nie pomogło. Może jakby Gwiazdę Śmierci mieli, to może

Zaraz, skąd taka teza? Widzieliśmy kiedyś statki z obu universów w jawnej konfrontacji, by to móc ocenić? (Nie, nie mówię o Falconie w FC.)

Kazeite:
Wiem że wszyscy od wszystkich powtarzają, że to kanon! Kanoniczne, panocku! Ale jakoś nie widziałem potwierdzenia od ludzi którzy rzeczywiście decydują o tym co jest teraz kanonem

Teraz to chyba żartujesz? Acz - jeśli, jak twierdzisz, oficjalnych decyzji w sprawie kanonu nie ma - podobałaby mi się idea, że nowe, postlucasowskie, filmy kanonu nie stanowią*.

* Nawiasem: jeszcze zabawniej wygląda sprawa statusu DSC i filmów kelvinowych na naszym podwórku, jak się tak przyjrzeć. W końcu - tak jak wydawnictwa i gry ST, a w przeciwieństwie do dawnych seriali - powstają na licencji. Heh... w zasadzie już w wypadku ENTka inne podmioty były zaangażowane - z Paramountem współprodukowały ten serial firemki Braga Productions i Rick Berman Productions.
Kazeite
Użytkownik
#3189 - Wysłana: 3 Paź 2017 21:19:38
Odpowiedz 
Q__:
Zaraz, skąd taka teza?

Z porównania podobnych rzeczy. Na przykład:

RotS - Invisible Hand rozbił się w średnio kontrolowanej kraksie na powierzchni planety, i miał od tego przejścia mocno popalony pancerz i płonący kadłub, którego struktura została zauważalnie zgnieciona w chwili uderzenia.

Generations - Spodek Enterprise rozbił się w niekontrolowanej kraksie na powierzchni planety, przebijając się po drodze przez górkę, a jego kadłub zachował pełną spójność - ba, nie miał nawet żadnych osmaleń - a jedyne zauważalne uszkodzenia to było tylko kilka potłuczonych okien.

Star Wars - Imperium potrzebuje nowej, egzotycznej superbroni do zniszczenia planety.

Star Trek - Kardasjanie i Romulanie do zniszczenia planety potrzebowali ilu, 30 okrętów? nie wspominając nawet o gatunku 8472.

Q__:
Teraz to chyba żartujesz?

Nie, nie żartuję. Autentycznie, wszyscy gadają "kanon, kanon!" za wyjątkiem tych ludzi, którzy o kanonie rzeczywiście decydują

Q__:
jeśli, jak twierdzisz, oficjalnych decyzji w sprawie kanonu nie ma

Oficjalnej decyzji, jeżeli chodzi o BF2, a nie o disneyowskie filmy. Nie zapędzaj się
Q__
Moderator
#3190 - Wysłana: 3 Paź 2017 21:32:41
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Z porównania podobnych rzeczy.

Saxtonita!

Kazeite:
Nie, nie żartuję. Autentycznie, wszyscy gadają "kanon, kanon!" za wyjątkiem tych ludzi, którzy o kanonie rzeczywiście decydują

Coś szerzej?

Kazeite:
Oficjalnej decyzji, jeżeli chodzi o BF2, a nie o disneyowskie filmy. Nie zapędzaj się

A mamy - idąc za Twoją logiką - jakiś oficjalny komunikat, że te filmy są kanoniczne?
Kazeite
Użytkownik
#3191 - Wysłana: 3 Paź 2017 22:35:55
Odpowiedz 
Q__:
Saxtonita!

Saxtonita? Saxtonita?!

Saxtonita, mój drogi, to by ci udowadniał, że Acclamatory mają siłę ognia równą 200 gigaton, a to że w żadnej bitwie na ekranie tego nie widać (200 gigaton na strzał oznaczałoby fajerwerki tak silne, że cały ekran byłby biały), wynika z tego że... hm... w sumie nie pamiętam? Tłumiki na ekranach? Coś takiego.

Albo druga Gwiazda Śmierci mająca 900km średnicy. Wiesz skąd się to wzięło? Z wywiadu, przeprowadzonego zanim scenariusz RotJ był jeszcze skończony.

Q__:
Coś szerzej?

Szerzej nie mogę, bo to jest wszystko co wiem

Q__:
A mamy - idąc za Twoją logiką - jakiś oficjalny komunikat, że te filmy są kanoniczne?

http://www.theforce.net/story/front/Moving_Beyond_ Existing_EU_Lucasfilm_Announces_New_Direction_For_ Star_Wars_Canon_157581.asp

Więc epizody VII-IX na pewno, a filmy antologiczne... tak nie do końca I dobrze - po tym jak spieprzyli Rogue One i po tym co się wyprawia na planie Hana Solo, z chęcią je zignoruję
Q__
Moderator
#3192 - Wysłana: 3 Paź 2017 22:44:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Saxtonita? Saxtonita?!
Saxtonita, mój drogi, to by ci udowadniał, że Acclamatory mają siłę ognia równą 200 gigaton, a to że w żadnej bitwie na ekranie tego nie widać (200 gigaton na strzał oznaczałoby fajerwerki tak silne, że cały ekran byłby biały), wynika z tego że... hm... w sumie nie pamiętam?

Nie mówię o przegięciach saxtonizmu, raczej o podstawowej metodzie Saxtona - liczymy na podstawie prawdy ekranu.

Kazeite:
Więc epizody VII-IX na pewno

Yyyy... Jak już się tak bawimy... Wprost kanonem nazwana jest tam tylko seria Rebels:

On the screen, the first new canon to appear will be Star Wars Rebels

Przy czym "nowym kanonem" (nie "kanonem" po prostu) co sugeruje jakąś odrębność od dwu trylogii Lucasa i CW, o których mowa jest w takim tonie:

This includes the six Star Wars episodes, and the many hours of content he developed and produced in Star Wars: The Clone Wars. These stories are the immovable objects of Star Wars history, the characters and events to which all other tales must align.

Tylko these stories, zauważmy. (Co, zresztą, uznam za zdrową skromność epigonów.)

Kazeite:
po tym jak spieprzyli Rogue One

A zrobili to tradycyjnie dla obecnej ery - budując fabułę na takich paralogizmach, że ogląda się b. fajnie, póki się myśleć nie zacznie.
Kazeite
Użytkownik
#3193 - Wysłana: 3 Paź 2017 23:04:36
Odpowiedz 
Q__:
Nie mówię o przegięciach saxtonizmu, raczej o podstawowej metodzie Saxtona - liczymy na podstawie prawdy ekranu.

Gupiście, panocku

Podstawowa metoda Saxtona to było "jak najwięcej, jak najmocniej" Nieważne co widać na ekranie - jeżeli wywiad z lutego 1982 mówi że DS2 jest taaaaka duża, to znaczy że jest taaaaka duża, niezależnie od wszelkich zmian które zaszły od momentu sfinalizowania scenariusza, obgadania efektów specjalnych, zrobienia efektów specjalnych, i złożenia wszystkiego do kupy.

Jeszcze jeden przykład to Endor Holocaust - Saxton tak się napalił na swoją teoryjkę że szczątki DS2 musiały zniszczyć ekosystem Endora, że zignorował wszystkie inne materiały które twierdziły inaczej. Mara Jade odwiedzająca Endora kilka lat później i widząca jaki jest zielony i zaludniony? To pewnie były glony, i niedobitki Ewoków żyjące w sztucznych habitatach.

Tak samo Base Delta Zero złożył z trzech różnych stwierdzeń:
Że flota Gwiezdnych Niszczycieli może zeszklić powierzchnię planety,

Że jeden Gwiezdny Niszczyciel może też zbombardować powierzchnię planety,

I że pół godziny po bombardowaniu placówki Rebeliantów Niszczyciel wysłał desant, żeby dokończyły robotę.

I z tego wyszło mu że jeden Gwiezdny Niszczyciel może zeszklić powierzchnię planety w pół godziny.

Jakbyśmy tak się w Star Treku bawili, to by bez większych przekrętów wyszło że wahadłowiec Gwiezdnej Floty może przyjąć na klatę superlaser Gwiazdy Śmierci

Q__:
Yyyy... Jak już się tak bawimy... Wprost kanonem nazwana jest tam tylko seria Rebels:

Pierwszą kanoniczną pozycją, mój drogi

Q__:
Przy czym "nowym kanonem" (nie "kanonem" po prostu) co sugeruje jakąś odrębność od dwu trylogii Lucasa i CW

Aleś ty uparty

Pierwsza kanoniczna pozycja od tej pory, a nie pierwsza pozycja nowego kanonu Tym bardziej jeżeli mówią wcześniej wprost że EU dla Lucasa kanonem nigdy nie było, to o co się tutaj kłócisz?

Q__:
Tylko these stories, zauważmy.

A co ja mówiłem?
Q__
Moderator
#3194 - Wysłana: 3 Paź 2017 23:11:55 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Podstawowa metoda Saxtona to było "jak najwięcej, jak najmocniej"

Samiście głupi, baco. To cel, nie - metoda.

(Pomijam, że masz ten sam cel, tylko w odniesieniu do ST.)

Kazeite:
Pierwszą kanoniczną pozycją, mój drogi

Nie, mój drogi, nie interpretowałbym słów "first new canon" tak jednoznacznie, zwł, że nie ma tam nic o nowym immovable object. (Co sugeruje, że ten nowy kanon jest movable jednak, w przeciwieństwie do Ahsoki i Jar-Jara nawet.)

Kazeite:
to o co się tutaj kłócisz?

O status nowego kanonu, który widzi mi się w najlepszym wypadku równym statusowi starego EU (ew. nieco wyższym, jeśli uznamy, że nowe = lepsze). Traktuję, po prostu, nowy kanon jako restart SW rozszerzonego, nie SW źródłowego, że tak powiem.

A to dla mnie - jako fana również SW - istotna różnica, bo ten nowy kanon dość słabowity jest, postlucasowskich Epizodów też to dotyczy.
Kazeite
Użytkownik
#3195 - Wysłana: 3 Paź 2017 23:59:35
Odpowiedz 
Q__:
To cel, nie - metoda.

Celem Saxtona było jak największe nadmuchanie starwarsowskich osiągów. Z prawdą ekranu to miało wspólnego dosyć mało

Q__:
Pomijam, że masz ten sam cel, tylko w odniesieniu do ST

Ja? Mnie to nie obchodzi. I nawet jakby, to książek/gier/whatever else is there nie używam.

Q__:
O status nowego kanonu, który widzi mi się w najlepszym wypadku równym statusowi starego EU

Że co proszę? Nowy kanon, to nowy kanon, równorzędny starym pozycjom, w odróżnieniu od EU, które równorzędne filmom nigdy nie było. Jak byk jest napisane. Tylko filmy i CW. Kropka.

Q__:
A to dla mnie - jako fana również SW - istotna różnica, bo ten nowy kanon dość słabowity jest, postlucasowskich Epizodów też to dotyczy.

E tam, Epizod VII był przaśny. Książki nie wiem, bo nie czytałem, ale danie główne było według mnie zjadliwe
Q__
Moderator
#3196 - Wysłana: 4 Paź 2017 00:09:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
Celem Saxtona było jak największe nadmuchanie starwarsowskich osiągów.

Możliwe, acz po prawdzie nie ma to dla mnie znaczenia. Ogólnie Odwieczny Versus(TM) je dla mnie dawno - na płaszczyźnie fizyczno-technologicznej - stracił. Bo jeżeli po jednej stronie mamy na dzień dobry cudo strzelające energią 3 milionów gwiazd (jedną salwą), a po drugiej prom zwijający pod siebie cały Wszechświat (póki się pilot w salamandrę nie zmieni), to przestaję widzieć technikalia do mozolnego porównywania, a zaczynam - buraki, do wstydliwego zamiatania pod dywan.

Kazeite:
Nowy kanon, to nowy kanon, równorzędny starym pozycjom, w odróżnieniu od EU, które równorzędne filmom nigdy nie było. Jak byk jest napisane. Tylko filmy i CW. Kropka.

Zaraz. To tylko 6 filmów i CW, czy 6 filmów, CW i nowy kanon?

Tym bardziej, że ani słowo o równorzędności tam nie padło. Padło tylko, że Lucas nie postrzegał EU jako kanonu (co nie jest nowością; zresztą twórcy są zawsze ponad kanonami, Roddenberry chwilami nawet TOS-u tak nie postrzegał).

Kazeite:
ale danie główne było według mnie zjadliwe

No, jeśli jako fan ST chciałeś zobaczyć Big Trio SW bandą przegrańców i nieudaczników, to się nie dziwię.
Kazeite
Użytkownik
#3197 - Wysłana: 4 Paź 2017 00:35:41
Odpowiedz 
Q__:
Tym bardziej, że ani słowo o równorzędności tam nie padło

O ło matko, co ma być o równorzędności? Stare wywalamy, od tej pory liczy się tylko to, to i to, i wszystko nowe. Koniec.

Q__:
No, jeśli jako fan ST chciałeś zobaczyć Big Trio SW bandą przegrańców i nieudaczników, to się nie dziwię

A co jest nie tak z postaciami które mają wady i którym nie wszystko wychodzi? Postacie mi się podobały - jedyne na co mogę narzekać to zbytnie opieranie się na zrecyklowanych wątkach... i na generalnej fantastyczności i bezcelowości bazy Starkiller
Q__
Moderator
#3198 - Wysłana: 4 Paź 2017 00:47:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
O ło matko, co ma być o równorzędności? Stare wywalamy, od tej pory liczy się tylko to, to i to, i wszystko nowe.

Jak to co? Stare dodatki do immovable objects odrzucamy, nowe dajemy - tak to czytam (ale dodatki właśnie). A co widz sobie za kanon uzna to w sumie jego brocha.

Wspomnijmy jak teraz wygląda sytuacja kanonów Aliens, Terminatora, Ghostbusters czy nawet ST? I zastanówmy się czy sytuacja SW się zasadniczo różni?

Kazeite:
A co jest nie tak z postaciami które mają wady i którym nie wszystko wychodzi?

Nic. Gorzej gdy postaciom nagle NIC nie wychodzi. Wszelkie ich immovable sukcesy okazują się w nowym kanonie klęskami w ostatecznym rachunku. Wróciły do punktu wyjścia (poza Hanem, który trafił do piachu... przepraszam... do wnętrza reaktora... w roli trupa...).
mozg_kl2
Użytkownik
#3199 - Wysłana: 5 Paź 2017 07:14:53
Odpowiedz 
Wczoraj ruszyla beta swbf2 tego nowego. Jakby ktos chcial skopac moj worutalny droidowy tylek to wiecie gdzie mnie odszukac.
Q__
Moderator
#3200 - Wysłana: 7 Paź 2017 15:19:16
Odpowiedz 
Czy to było linkowane (jeśli tak, to przepraszam)?
http://www.youtube.com/watch?v=6dGPR_63pwg
Kazeite
Użytkownik
#3201 - Wysłana: 7 Paź 2017 20:59:29
Odpowiedz 
Q__:
Jak to co? Stare dodatki do immovable objects odrzucamy, nowe dajemy - tak to czytam (ale dodatki właśnie).

To nie są "dodatki" - to jest powiększanie ilości tych nienaruszalnych rzeczy. Nieważne jak bardzo byś chciał traktować nowych filmów jako nowego EU, nowym EU nie są, i nic tu nie pomoże

Q__:
Wspomnijmy jak teraz wygląda sytuacja kanonów Aliens, Terminatora, Ghostbusters czy nawet ST? I zastanówmy się czy sytuacja SW się zasadniczo różni?

O ile mi wiadomo, żadna z książek, gier, czy komiksów ww serii nie jest traktowana jako kanoniczna. Pamiętam jak była seria komiksów o dorosłej Newt, na przykład...

Czyli, owszem, sytuacja SW się zasadniczo różni

Q__:
Nic. Gorzej gdy postaciom nagle NIC nie wychodzi. Wszelkie ich immovable sukcesy okazują się w nowym kanonie klęskami w ostatecznym rachunku.

... Nie mam pojęcia o czym mówisz. Czy mógłbyś nieco... rozszerzyć tę wypowiedź?
MarcinK
Użytkownik
#3202 - Wysłana: 7 Paź 2017 21:13:00
Odpowiedz 
Kazeite:
O ile mi wiadomo, żadna z książek, gier, czy komiksów ww serii nie jest traktowana jako kanoniczna

Ba filmy AvP też nie są kanonem.
Q__
Moderator
#3203 - Wysłana: 7 Paź 2017 23:50:25
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
To nie są "dodatki" - to jest powiększanie ilości tych nienaruszalnych rzeczy.

Proszę o dowód na piśmie. Uprzednio przytoczony tekst nie jest w tej kwestii dość jednoznaczny.

Kazeite:
... Nie mam pojęcia o czym mówisz. Czy mógłbyś nieco... rozszerzyć tę wypowiedź?

Zakładam, że oglądałeś EP VII? Zatem chyba wiesz jak skończyli Luke, Leia i Han. Zasadniczo znaleźli się w sytuacji gorszej niż w EP IV (gdzie Luke miał nadzieję, ambicje i... rodzinę, Leia była jeszcze senatorem, a Han rządził w kantynie Mos Eisley). Luke skończył jako dobrowolny wygnaniec, przekonany, że odbudowywanie Zakonu Jedi nie ma sensu, Leia przeżyła w końcu całe życie w partyzantce, tracąc syna i ukochanego, Han - wrócił do życia pogrążonego w kłopotach finansowych drobnego przemytnika, nie mając już jednak (z przyczyn oczywistych) dość sił (i charyzmy), by radzić sobie w tym fachu.

Przecież to jest większy brak szacunku dla tych postaci (i ich znaczenia dla fanatycznych fanów), niż to jak pokazano Picarda w paru scenach FC i NEM.

MarcinK

MarcinK:
Ba filmy AvP też nie są kanonem.

I to jest dość istotne spostrzeżenie - w wypadku większości obecnych franczyz daje się dokonać podziału, na wielbiony i doceniany oryginał, który ową markę zbudował, i rozmaite dokrętki usiłujące jechać na sukcesie tegoż oryginału. Owe dokrętki często traktowane są przez fandom (a czasem i przez twórców - vide w/w przykład, ale i sytuacja z nowymi "Terminatorami") jako niekanoniczne właśnie, bo zbyt - po prostu - od oryginału odstają.
Kazeite
Użytkownik
#3204 - Wysłana: 8 Paź 2017 08:48:44
Odpowiedz 
Q__:
Proszę o dowód na piśmie. Uprzednio przytoczony tekst nie jest w tej kwestii dość jednoznaczny.

No nie. Chyba będę musiał kolegę za upór moderatorowi zgłosić

Q__:
Zatem chyba wiesz jak skończyli Luke, Leia i Han.

A to o to ci chodzi? Ło matko...

Może pamiętasz, co powiedział jeden taki łysy? "It is possible to commit no mistakes and still lose. That is not a weakness, that is life."

To, że Luke się wygnał (czego powodów mamy podobnież się dowiedzieć dokładnie w Ep8), Leia nadal robi w partyzantce w separacji z Hanem, to absolutnie nie jest dowód na nieudacznictwo. Równie dobrze mógłbym się przyczepić TESB, że jak to, przecież zniszczyli Gwiazdę Śmierci, więc czemu się teraz bunkrują na jakimś zimnym odludziu?

Ty czegoś niby się spodziewał? Dwóch godzin sielanki?

Q__:
Owe dokrętki często traktowane są przez fandom (a czasem i przez twórców - vide w/w przykład, ale i sytuacja z nowymi "Terminatorami") jako niekanoniczne właśnie, bo zbyt - po prostu - od oryginału odstają.

No to widzisz, teraz jest identyczna sytuacja z Terminatorem, jak i z Gwiezdnymi Wojnami - ogłosili że kręcą nowy film, a pewnych konkretnych rzeczy które były wcześniej po prostu nie uznają
Q__
Moderator
#3205 - Wysłana: 8 Paź 2017 13:41:06
Odpowiedz 
Kazeite

Kazeite:
No nie. Chyba będę musiał kolegę za upór moderatorowi zgłosić

Dowody proszę, a nie z donosami* latać.

* I to stawiającymi mnie w kłopotliwej sytuacji, bo przecież i tak jestem jedynym użytkownikiem Phoenixa, na którego mam oko 24h na dobę, co można uznać za formę moderatorskich szykan.

Kazeite:
Może pamiętasz, co powiedział jeden taki łysy? "It is possible to commit no mistakes and still lose. That is not a weakness, that is life."

Pamiętam:
http://www.youtube.com/watch?v=t4A-Ml8YHyM
Ale kto by tam brał serio słowa jakiegoś żabojada o podejrzanie angielskim akcencie, który może być stronniczy, bo SW mu robi za konkurencję .

Kazeite:
Równie dobrze mógłbym się przyczepić TESB, że jak to, przecież zniszczyli Gwiazdę Śmierci, więc czemu się teraz bunkrują na jakimś zimnym odludziu?

No, nie do końca, bo przecież wiedzieliśmy, że Vader przeżył, że Imperium to raczej coś więcej niż jedna stacja, i paru kręcących nią facetów, że Tarkin z kolegami mogli zameldować komu trzeba o lokalizacji bazy, którą planują zniszczyć, że GŚ mogła być podłączona do HoloNetu, i wysyłać tą drogą jakieś komunikaty o swojej trajektorii (czyli da się ustalić gdzie się z nią kontakt urwał, nawet jeśli Tarkin nie poinformował dokąd - i po co - leci*), itd.**. Poza tym wiadomo, że w partyzantce obowiązuje zasada hit-and-run.

* Choć nawet jeśli on nie poinformował, to - znając Imperium - pewnie ktoś z jego sztabu za jego plecami to zrobił.

** Ergo: że trzeba było się zmywać zanim Imperialne posiłki przybędą.

Kazeite:
Ty czegoś niby się spodziewał? Dwóch godzin sielanki?

No nie aż tak, ale +/- czegoś jak w EU - niby pięknie-ładnie, odbudowa Republiki, a tu nagle jakieś nowe Zło się bohaterom na łeb wali. (I wtedy nawet by im mogli ten cykl tragedii fundnąć, nie raziłoby to już tak.)

Kazeite:
No to widzisz, teraz jest identyczna sytuacja z Terminatorem, jak i z Gwiezdnymi Wojnami - ogłosili że kręcą nowy film, a pewnych konkretnych rzeczy które były wcześniej po prostu nie uznają

A większość fanów tych nowości zapewne też za kanon nie uzna... Zwł. jeśli kiepskie się okażą.
mozg_kl2
Użytkownik
#3206 - Wysłana: 10 Paź 2017 06:18:37
Odpowiedz 
https://naekranie.pl/aktualnosci/gwiezdne-wojny-os tatni-jedi-obejrzyj-ostateczny-zwiastun-2450518

Jakos bez podjarki po seansie trailera.

Btw dzis rusza sprzedaz biletow na seanse premierowe. Nie rzucam sie bo 2 lata temu byla pusta sala mimo presji zakupy.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#3207 - Wysłana: 10 Paź 2017 12:27:14
Odpowiedz 
mozg_kl2

a w epizodzie IX dowiemy się, ze to wszystko się śniło zapijaczonemu Skywalkerowi..
Q__
Moderator
#3208 - Wysłana: 10 Paź 2017 14:58:11
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Jakos bez podjarki po seansie trailera.

No, mnie też jakoś nic nie urywa. Dużo CGI, bohaterowie gadają w kiczowatej manierze a la lucasowski Palpatine (w wypadku jednej postaci mogło się to stać kultowe... i stało, gdy wyrasta na zasadą ogólną - tylko odrzuca). Jedyne co warto odnotować to fakt, że w jednej ze scen Kylo ma normalne, nie - darksiderskie, oczy.

mozg_kl2:
2 lata temu byla pusta sala mimo presji zakupy.

Ja byłem nawet z ówczesną narzeczoną na VIP-owskiej premierze, z bankietem, z paniami z towarzystwa poczesanymi na Leie i Padmé, sala kinowa też była raczej pusta. Było widać, że ludzie tam przychodzili raczej dla lansu, niż na film.
MarcinK
Użytkownik
#3209 - Wysłana: 10 Paź 2017 17:16:44
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Nie rzucam sie bo 2 lata temu byla pusta sala mimo presji zakupy.

U mnie to samo. Rząd wyżej ojciec czytał napisy synowi więc byłem na wersji z lektorem
MarcinK
Użytkownik
#3210 - Wysłana: 10 Paź 2017 20:25:54 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Star Wars Slave I Studio Scale Model Replica!

https://www.youtube.com/watch?v=ZTNOGfr7QFU

 Strona:  ««  1  2  3  ...  102  103  104  105  106  107  108  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Starwars

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!