USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ad Astra
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 10 Lut 2020 18:08:30
Odpowiedz 
kaimada
Użytkownik
#2 - Wysłana: 10 Lut 2020 18:55:23
Odpowiedz 
Ja oglądałem.

Pierwsza połowa świetna, obiecująca sensowne sf, idące w stronę hard sf.

W pewnym momencie liczyłem na coś w stylu lekkiego event horizon.

Od połowy pojawia się bezsensowna akcja, a historia postaci Tommy Lee Jonesa, cała końcówka filmu to już totalny misz masz i bezsens.

Za pomysł i pierwszą połowę filmu 8, za drugą połowę 3, sśrednio wychodzi jakieś 5/10.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 10 Lut 2020 22:41:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kaimada

To mówisz, że rzecz jest przereklamowana? Hmm... komentujący pod w/w recenzjami też coś o Coelho w kosmosie piszą... Możliwe jednak, że złamię się i obejrzę, mimo tych szmirą pachnących kosmicznych piratów w księżycowych roverach i ludożernych pawianów, bo uroda niektórych kadrów sięga okolic kubrickowo-tarkowskich, z oczywistymi nawiązaniami.
kaimada
Użytkownik
#4 - Wysłana: 11 Lut 2020 00:19:34
Odpowiedz 
Faktycznie film jest ładny i dobrze technicznie zrobiony.

No i ma całkiem ciekawe przesłanie, ale ... bardzo antytrekowe.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 11 Lut 2020 00:41:07
Odpowiedz 
kaimada

A propos zakończenia (bo w nim w/w przesłanie się pojawia)... Czy ja dobrze rozumiem, że bohater wykańcza kolegów (fakt, oni go też chcieli), wykańcza poniekąd i ojca, a potem wraca sobie optymistycznie na Ziemię, zacząć nowe życie, jak gdyby nigdy nic...?
kaimada
Użytkownik
#6 - Wysłana: 11 Lut 2020 19:39:55
Odpowiedz 
Q__
Tak, bohater z bliżej nieznanych powodów włącza w sobie opcję terminatora, bo chce porozmawiać z ojcem, który... wymordował wszystkich swoich współpracowników bo ci chcieli wrócić do domu.

A przesłaniem jest to że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej i nie szukaj Boga bo i tak go nie znajdziesz, a w domu jest naprawdę super...
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 11 Lut 2020 21:31:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kaimada

kaimada:
Tak, bohater z bliżej nieznanych powodów włącza w sobie opcję terminatora

Zapachniało dukajowym "Okiem...", ale tam przynajmniej było alibi w postaci trującego wpływu Astromancera.

EDIT:
Zmęczyłem "Ad Astra". Ktoś napisał, że w/w film opisuje wzór "Grawitacja" + "Armageddon" => "Interstellar", i jest to prawda. Nie muszę więc już mówić, że z tym podkreślanym w materiałach marketingowych realizmem, to oczywiście reklamowa ściema, albo reżyserska rzeczy nieświadomość. Zaczyna się zatem tak, że bohater wychodzi naprawić antenę (niby orbitalną, ale potem jest mowa o atmosferze), w mocno gagarinowskim archaicznym skafandrze, bo o nowocześniejszych, z silniczkami, twórcy nie słyszeli. W wyniku wybuchów (o których sensowności trudno dyskutować, bo w końcu nie wiadomo: próżnia czy nie) spada koziołkując, ale oczywiście rzygami się nie dławi, tylko ląduje na Ziemi, na spadochronie, podartym. Potem jest równie ciekawie - oberwawszy w wyniku strzelaniny z roverowymi piratami, i mając sperforowany kombinezon, protagonista przesiada się jak gdyby nigdy nic do rakiety na Marsa, której dowódcy, po starcie, mówi dopiero lakonicznie, że musi sobie coś tam załatać (nawiasem: na Księżycu najwyraźniej panuje ziemskie ciążenie, za to na statku idącym - kontekst na to wskazuje - ze sporymi przyspieszeniami - dokucza nieważkość). Tak pojęty realizm sięga i zagadnień pozakosmicznych - heros nasz snuje - w istocie: godne pióra Coelho - monologi wewnętrzne, i odbywa ewaluację psychologiczną polegającą na tym, że powtarza monotonnym głosem jaki z niego spokojny i opanowany twardziel, istny Pirx. Streszczany już, więc szkoda o nim powtórnie gadać (choć może jeszcze dodam, że koledzy, których pan centralny fabularnie ukatrupia, teoretycznie wojskowi, pokazani są jak szkolna wycieczka, co "The Europa Report" przypomina), finał godny jest wcześniejszych wątków. (Swoją drogą: co oni tak z tymi ojcami? Najpierw "R1", teraz to? O to jak można obserwacjami z okolic Neptuna, z prawdopodobieństwem bliskim pewności, wykluczyć istnienie Obcego Rozumu, w świetle powyższego, już nawet nie pytam.) Obrazki w stylu "Odysei..." i "Solaris", którymi mnie skusili? Niby są, ale giną w tym wszystkim, w trailerach widać je bardziej niż w samym filmidle.
Jeśli miałbym cokolwiek pochwalić, to pirxowaty miejscami, rzadkimi miejscami, klimat.
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Ad Astra

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!