USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Batman Początek
 Strona:  ««  1  2  ...  14  15  16  17  18  ...  53  54  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#451 - Wysłana: 2 Wrz 2006 20:50:11
Q__

Może to jej prawnuczka, bo to tej z BR niepodobna...

Ale ona róznie przeciez wygladala! A Ty wolisz ja w takim:

czy takim:

wcieleniu?
Q__
Moderator
#452 - Wysłana: 2 Wrz 2006 20:53:36 - Edytowany przez: Q__
Picard

Ale ona róznie przeciez wygladala! A Ty wolisz ja w takim:
czy takim:
wcieleniu


1. Wszystko jedno, byle nie w tym filmie Hale Berry...
2. Wolę ją w kostiumie niż w "cywilu"

(Zerknij na poprzednią stronę uzupełniłem poprzedniego posta.)
Picard
Użytkownik
#453 - Wysłana: 2 Wrz 2006 21:03:54
Q__

Wolę ją w kostiumie niż w "cywilu

Chodziło mi o kolor włosów...

Wszystko jedno, byle nie w tym filmie Hale Berry

Czyli widziales tego gniota? Napisz prosze na jego temat pare słow, az nie moge doczekac sie az przeczytam jakas uszczypliwa recenzje tego ,,dziela"...Ciekaw jestem czy jest gorsze nzi fimy Schumachera?
Q__
Moderator
#454 - Wysłana: 2 Wrz 2006 21:17:58 - Edytowany przez: Q__
Picard

Ciekaw jestem czy jest gorsze nzi fimy Schumachera?

Inny, lecz tak samo denny... Szkoda słów...
Picard
Użytkownik
#455 - Wysłana: 2 Wrz 2006 22:10:11
Q__

Recenzja jednego z odcinkow ,,The Batman":
http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.d ailyraider.com/tv/batep4/japanese.jpg&imgrefurl=ht tp://www.dailyraider.com/index.php%3Fid%3D5010&h=2 11&w=287&sz=8&hl=pl&start=69&tbnid=6-qv2WfJr--PFM: &tbnh=85&tbnw=115&prev=/images%3Fq%3DSelina%2BKyle %26start%3D60%26ndsp%3D20%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%2 6lr%3D%26sa%3DN

Juz po cytacie: ,,Some of the camera moves look like the director spilled hot coffee on his crotch and just jerked the camera around for no rhyme or reason"- widac,ze recenzent nie ma pochlebnej opinii na temat tego dzielka...Ale dlugi link mi wyszedl...
Q__
Moderator
#456 - Wysłana: 2 Wrz 2006 23:58:29
Ale dlugi link mi wyszedl...

Można było dać w skróconej wersji :
http://www.dailyraider.com/index.php?id=5010
miszowaty
Użytkownik
#457 - Wysłana: 3 Wrz 2006 00:03:31
niestety jedynym powodem aby obejrzeć Catwoman jest to że jesteś fanem Hele Berry, lub porostu lubisz pooglądać sobie "gwiazdy" w obcisłych skórzanych kostiumach w typie: odkrywam-więcej-niż-zakrywam.
Q__
Moderator
#458 - Wysłana: 3 Wrz 2006 00:08:36
miszowaty

Hale Berry (którą lubię) zmarnowała się w tej roli (wolałem ją w "Bondzie"), a kostium słusznie porównywano do Mickey Mouse...
Picard
Użytkownik
#459 - Wysłana: 3 Wrz 2006 00:12:30 - Edytowany przez: Picard
miszowaty

Dzieki- kolejny powód aby filmu unikac jak ognia, wierze Wam na slowo,ze jest on nedzny jak zaden inny. Tylko czemu? Ta postac bez watpienia sposrod znajomych Gacka ma chyba najwiekszy potencjal i najwieksze pole do popisu w jej własnym solowym filmie- zmyslowa, niejednoznaczna, zabawna i bardzo przebiegla. Ale podobno w ,,Catwoman" alter-ego tytułowej bohaterki nie byał nawet Selina- pal szesc,ze czarna, chodź Geordi tez nie był bladym, blondynem o sokolim wzroku- mogli by sie chodź na tyle trzymac oryginalu...
Q__
Moderator
#460 - Wysłana: 3 Wrz 2006 00:21:21 - Edytowany przez: Q__
Picard

jest on nedzny jak zaden inny

Bez przesady, nie oglądałeś zapewne "Kapitana Ameryki" A. Pyun'a i "Nicka Fury'ego" z D. Hasselhoffem...

podobno w ,,Catwoman" alter-ego tytułowej bohaterki nie byął nawet Selina

Owszem:
http://en.wikipedia.org/wiki/Catwoman_%28movie%29

pal szesc,ze czarna,

W niektórych komiksach była z krótkimi włosam i tak opalona, że prawie podobna do Murzynki...
Picard
Użytkownik
#461 - Wysłana: 3 Wrz 2006 01:43:50
Q__

nie oglądałeś zapewne "Kapitana Ameryki"

Zartujesz? Kiedy miałem jakies 9- 10 lat to był mój ulubiony gniot z wypożyczalni- widziałem go wiele razy. Jedne z najgorszych obrazów jakei w zyciu widzialem, ale wtedy przepadalem za tandeta- spaczony gust dzieciaka...

Patience Phillips- co za czort?

niektórych komiksach była z krótkimi włosam i tak opalona, że prawie podobna do Murzynki

Dlatego tez, napisalem,ze jest to kwetstia drugorzedna- zreszta w serialu z lat sześćdziesiatych tez przez pewnie czas postac ta kreowala murzynka, a Hale to zmysłowa kobieta, jednak Cat przez wiekszosc swej kariery byla biala- w poźniejszych odcinkach BTAS wrecz wampirycznie - a ja nie jestem zwolennikiem tak drastycznych zmian w wizerunku postaci. W koncu jakby to wygladalo gdyby Indi zamiast stylowego kapelusza z lat trzydziestych nosil czpke jamajczyka zakladana na bujne dredy, albo gdyby Jean-Luc w danym filmie nie byl łysy tylko miał na głowie wiekie afro, badź w role Sisko wcielił sie niewysoki, włochaty Chinczyk? Jendnak to jak pisalem jest szczgol, ktory mozna jeszcze przebolec ale ów stroj i cala ta bzdurna histryjka tej konkretnej Cat przyprawiaja mnie o niestrawnosc.
Q__
Moderator
#462 - Wysłana: 3 Wrz 2006 03:10:29
Picard

Jedne z najgorszych obrazów jakei w zyciu widzialem

Ciekawe jak byś go ocenił w porówananiu z Catwoman...

Patience Phillips- co za czort?

W linku masz... (w komiksach takiej damy nie było, wiec jest niekanoniczna).

w poźniejszych odcinkach BTAS wrecz wampirycznie

To też była odchyłka od kanonu Zresztą trudno ustalić jaki wygląd Cat jest "kanoniczny" tyle zmian jej wygladu było...


ów stroj i cala ta bzdurna histryjka tej konkretnej Cat przyprawiaja mnie o niestrawnosc.

Nie tylko Ciebie...
Picard
Użytkownik
#463 - Wysłana: 3 Wrz 2006 11:41:32
Q__

Ciekawe jak byś go ocenił w porówananiu z Catwoman...

Chyba nie skusze sie aby sie przekonac na wlasne oczy...

W linku masz...

Wiem, czytalem. Ale jaki jest ses robienia filmu na podtstawie: komiks, ksiazki, serialu - czy czegokolwiek innego- , ktory z oryginalem nie ma nic wspolnego poza tytulem? Jaki jest ses realizowaniu obrazu, ktory:,,belonging to a 'parallel reality' and not belonging in the Batman universe"?

Zresztą trudno ustalić jaki wygląd Cat jest "kanoniczny" tyle zmian jej wygladu było...

Wiesz, wyglad kostiumu mozna zawsze zmienic- podobno pabi S/C miala nawet w swej karierze pewien incydent psychotyczny wywolany wystawieniem na dzialanie gazu strachu Scarcrow. a ktory spowodowal u niej rozdowjenie jaźni-w tym momencie odgrywala role dwoch Catwoman, w ktorych jedna jak wiezyla wcielala sie jej zmarla siostra. W obu wcielaniach zapewne nosila inne ,,umundurowanie"- grunt,ze kostium mozna zmienic, z kolorem skory jest juz znacznie trudniej. Batman nie byl azjata a Catwoman, murzynka...
Q__
Moderator
#464 - Wysłana: 3 Wrz 2006 12:03:05
Picard

Chyba nie skusze sie aby sie przekonac na wlasne oczy...



aki jest ses robienia filmu na podtstawie: komiks, ksiazki, serialu - czy czegokolwiek innego- , ktory z oryginalem nie ma nic wspolnego poza tytulem?

Kasa, kasa kasa - oto ten sens...
Picard
Użytkownik
#465 - Wysłana: 3 Wrz 2006 13:41:21
Q__

Kasa, kasa kasa - oto ten sens...

Ale czy w parze z kasa nie moze isc tez klasa- przeciez to mozliwe co widac wlasnie na przykladzie ,,Batman Begins". Po prostu zawsze mnie zdumiewalo mnie to jak z dobrego tematu tworcy potrafia zrobic kompletna kiche. A maja przeciez swetny materaia wyjsciowy dla dobrego filmu- obawiaja sie, ze bez ich przerobek sie nie sprzeda? Przydkalem AvP- obraz ten zarobilby duzow wiecej gdyby nie powierzono go tandecjarzowi od ,,Event horizon" oraz ,,Resident evil"- ten ostatni wczoraj puszcany byl na TVP oraz zobaczyc go mozna na youtube. To jest dopiero zomib-gniot...
Q__
Moderator
#466 - Wysłana: 3 Wrz 2006 13:48:59
Picard

Przydkalem AvP- obraz ten zarobilby duzow wiecej gdyby nie powierzono go tandecjarzowi od ,,Event horizon" oraz ,,Resident evil"- ten ostatni wczoraj puszcany byl na TVP oraz zobaczyc go mozna na youtube. To jest dopiero zomib-gniot...

Owszem, same gnioty (choć na ich tle "Event Horizon" i tak najlepszy). Ale nie mówmy o gniotach, a o tych dobrych filmach...
miszowaty
Użytkownik
#467 - Wysłana: 3 Wrz 2006 16:23:06 - Edytowany przez: miszowaty
Poczyniwszy pewne obserwacje amerykańskich "taśmowców" stwierdziłem że większość można sklasyfikować i wpiąć w schemat:
-primo- walka, każda "porządna produkcja" powinna zawierać dużo scen walki czy na miecze, wręcz lub bronie palne,
-secundo- sex, obok walki główny bohater(który jest zwykle barczystym facetem), musi mieć wątek miłosny, powierzchowny lub nie, który prędzej niż później prowadzi do "wspaniałej" sceny miłosnej,
-tertio- bohaterowie, nie może być ich za dużo(głównie men+woman- jego dziewczyna), ponieważ umysł przeciętnego amerykanina(z małej) nie jest w stanie ogarnąć więcej niż 3 bohaterów głównych; jeżeli ich liczba jest większa to widz ten gubi się w fabule(np trylogie "Matrix", "Władca Pierścieni" powyżej 3 bohaterów głównych)
-qatro- fabuła, zwykle jest mało spójna z przeskokami aby pominąć trudne do ukazania sceny.

Przykładem takiego filmu może być np oglądany przeze mnie ostatnio "uciekinier" z Arnoldem Schwarcenegerem(pisownia???) w roli głównej; wspomnę tyko to co utkwiło mi w pamięci, a mianowicie: Arnold(uciekinier) darował życie łowcy(polującego na niego), ponieważ ten przywalony jakimś pojazdem był BEZBRONNY, na koniec filmu Arnold wsadził "głównego złego" do jakiejś wyrzutni i wystrzelił go w betonową ścianę(czy coś podobnego, any way nie wiele z niego zostało ), a był to BEZBRONNY diaboliczny prezenter telewizyjny, który całą intrygę uknuł.
Jednak sama idea łowców była także idiotyczna; jeden szarżował na motorze krosowym i ciął piłą mechaniczną (przy czym kros jest to dość wywrotny pojazd tak jak i każdy motor, a machanie na nim piłą graniczy z głupotą ludzi którzy mijają nas na ulicach na ścigaczach z prędkościom 100 km\h i więcej- pieszczotliwie nazywanych przeze mnie „ketchup”.
Inne tego typu produkcje:
człowiek demolka(nawet śmieszny)
desperados(nie do końca ale też)
atak pustynnej ośmiornicy
itd., itp.

jednak cieszy że time to time wychodzi jakiś dobry film np
trylogie:
Władca Pierścieni
Matrix
czy np. Zaitoiczi(nie wiem jak się pisze) ostatnio Batman początek
a co do Catwoman to oceńcie sami czy w ten szablon się wpasowuje co Q__?
Q__
Moderator
#468 - Wysłana: 3 Wrz 2006 16:26:50
Arnold(uciekinier) darował życie łowcy(polującego na niego), ponieważ ten przywalony jakimś pojazdem był BEZBRONNY, na koniec filmu Arnold wsadził "głównego złego" do jakiejś wyrzutni i wystrzelił go w betonową ścianę(czy coś podobnego, any way nie wiele z niego zostało ), a był to BEZBRONNY diaboliczny prezenter telewizyjny, który całą intrygę uknuł.


Pikna logika (a film wg S. Kinga).

atak pustynnej ośmiornicy

Znasz Ty tych gniotów, ja tego np. nie znam...

Matrix

No, bez przesady z trylogią... "Jedynka" jest dobra, that's all...
miszowaty
Użytkownik
#469 - Wysłana: 3 Wrz 2006 16:38:41 - Edytowany przez: miszowaty
Znasz Ty tych gniotów

młody głupi ogląda wszystko co leci jak już zauważył Picard

No, bez przesady z trylogią... "Jedynka" jest dobra, that's all...

no nie przesadzaj, zaiście 1 była najlepsza ale dalsze choć gorsze to też niezłe(bez porównania do np uciekiniera)

ale istnieją też filmy pośrednie(dobre ale mogły by być lepsze) jak np "Znaki"
Picard
Użytkownik
#470 - Wysłana: 3 Wrz 2006 18:26:14
miszowaty

co do Catwoman to oceńcie sami czy w ten szablon się wpasowuje co

No, tam zamiast barczystego faceta główną bohaterką jest biuściasta kobitka - ale poza tym wszystko zgadza sie z tym co piszesz. Zreszta niedawno na serwisice batcave czytalem recenzje tegoz filmu gdzie niektore ujecia naszej heroiny porowywane byly do filmow z wspomnianym Arnoldem wlasnie- a w szczegolnosci do ,,Commando". Najbardziej chyba boli to,ze z postacii takiej jak tytulowa Kocica zrobiona zapewne bezmyslne skaczace monstrum, ktore jedynie plec rozni od herosow w przepoconych podkoszulkach- a przeciez glownym atutem Cat, jako zlodziejki jest spryt. Nie jest to jakas niezwykla maniera w tego typu filamach ale tou wlasnie kot jest pogrzebany na podstawie takiego materialu mozna zrealizowac cos duzo lepszego- miszowaty masz jakas teorie na temat tego czemu realizuje sie film o przypadkach jakie znanej postaci tylko po to by pozmieniac- tj. zepsuc- tak wiele ile sie da?

człowiek demolka(nawet śmieszny)

Ten film zaliczam- jako komedie do calkiem udanych. Ciekawy humor- wizja ,,bezpłciowego" swiata bez przemocy, gdzie nawet przeklinanie jest zabronione,gdzie policja nie potrafi postepowac z przestepcami, a wszystkie ,,niebezpieczne" substancje i zajecia sa zabronione zas prezydentem w przeszlosci byl...Schwarceneger! No i jeszcze ta pani za swoich najelpszych, mlodych lat:



młody głupi ogląda wszystko

A ja nie zaluje,ze
takie filmy widzialem- przynajmniej mam skale porownancza.

jak np "Znaki"

Rzeczywisice jako calosci- film jest bardzo przecietny.

No to moze teraz pare słow o pierwowzorach oraz inspiracjach Batmana- ciekawe rzeczy mozna na wikipedi w tym temacie przeczytac. Widzieliscie np. ten film?
Pah Wraith
Użytkownik
#471 - Wysłana: 3 Wrz 2006 20:16:28
desperados(nie do końca ale też)

"Desperado" to gniot???

Matrix

"Matrix" to dobry film???

Uuuu, no, spokojnie, "o gustach..."
miszowaty
Użytkownik
#472 - Wysłana: 3 Wrz 2006 20:47:50
desperados(nie do końca ale też)

"Desperado" to gniot???


no właśnie nie do końca, bo choć wpasowuje się w mój schemat, to jednak jakoś mi się podobał, nie wiem tylko dlaczego?

Matrix

"Matrix" to dobry film???

Uuuu, no, spokojnie, "o gustach..."


odczucie subiektywne- jak ktoś lubi science fiction to nie koniecznie musi lubić fantasy

miszowaty masz jakąś teorie na temat tego czemu realizuje sie film o przypadkach jakie znanej postaci tylko po to by pozmieniać- tj. zepsuć- tak wiele ile sie da?


Picard, odpowiem w trzech słowach: kasa! kasa! kasa!
Ale co do Catwoman, to w filmie Batman(z pingwinem) jest jakaś taka mroczna, niezależna, kusząca, inteligentna, w pracy lekko stuknięta; a w Catwoman odniosłem wrażenie jakby była nieustannie pod wpływem środków odurzających, choć bardziej gdy wkładała kostium- nie ma w niej tego co urzekło mnie w "tamtej" kocicy; choć może to ta jej chęć zemsty, połączona z pożądaniem(scena z Brusem) i niedopowiedziane zakończenie.
Picard
Użytkownik
#473 - Wysłana: 3 Wrz 2006 22:10:28
Pah Wraith

Matrix" to dobry film???

A co zły?

miszowaty

Ale co do Catwoman, to w filmie Batman(z pingwinem

Poza tym w Returns" mamy do czynienia z ciekawym mainfestem feministycznym- kobiete stłamszona przez meska dominacje, msci sie na swym szefie mordercy. W najnowszej ekranizacji przygód tej postaci wrog nie ma juz tego samego co wowczas znaczenia gdyz jest on rowniez kobieta. Wiem,ze ten aktor nie wyglada jak Sharon Stone:

ale w roli adwersarza Kocicy zapewne sprawdzil sie lepiej niz wspomniana aktorka- bo i role mial ciekawsza.

połączona z pożądaniem(scena z Brusem)

A nie uwazacje,ze Michael Keaton w roli Bruce'a Wayna jest rozkosznie nieporadny- niczym Clark Kent? W koncu Batman w swym wygładzonym, niekostiumowym wcieleniu był playboyem- a w zmiankowanej scenie Selina wyraźnie nad nim góruje- pod kazdym wzgledem. Mozna sie sprzeczac kto byl lepszym odtworca roli Mrocznego Rycerza- Keaton czy Bale ale jak Wayn ten drugi byl zdecydowanie bardziej przekonywujacy- Europejki w hotelowej sadzawce- trzeba miec fantazje aby zadawac sie z takimi znajomymi...

[/i]Miauuu!!! [i]
Q__
Moderator
#474 - Wysłana: 3 Wrz 2006 22:13:55
Picard

Najbardziej chyba boli to,ze z postacii takiej jak tytulowa Kocica zrobiona zapewne bezmyslne skaczace monstrum, ktore jedynie plec rozni od herosow w przepoconych podkoszulkach- a przeciez glownym atutem Cat, jako zlodziejki jest spryt.

Bo to nie była "ta" Catwoman...

Pah Wraith

"Matrix" to dobry film???

Czego chcesz od "jedynki"? O pozostałych częściach zapomnijmy jedyne co z nich pamiętam to postać Merowinga...

miszowaty

Picard, odpowiem w trzech słowach: kasa! kasa! kasa!

Niestety, to motyw powstawania zbyt wielu filmów...

Ale co do Catwoman, to w filmie Batman(z pingwinem) jest jakaś taka mroczna, niezależna, kusząca, inteligentna, w pracy lekko stuknięta; a w Catwoman odniosłem wrażenie jakby była nieustannie pod wpływem środków odurzających, choć bardziej gdy wkładała kostium- nie ma w niej tego co urzekło mnie w "tamtej" kocicy; choć może to ta jej chęć zemsty, połączona z pożądaniem(scena z Brusem) i niedopowiedziane zakończenie.

Nic dodać nic ująć...

ps. przypominam, że topic jest o Batmanie...
Picard
Użytkownik
#475 - Wysłana: 3 Wrz 2006 22:58:31
Q__

przypominam, że topic jest o Batmanie...

Ale i o jego znajmoych tez... A co do niego samego-jak myslisz w jakim stopniu Bob Kane tworzac ta postac wzorowal sie na wczesniejszych bohaterach, o ktorych wspominalem? A co myslisz o odtworcach roli Wayna- ktory lepiej sie sprawdzil?
Q__
Moderator
#476 - Wysłana: 3 Wrz 2006 23:08:38 - Edytowany przez: Q__
Wiem,ze ten aktor nie wyglada jak Sharon Stone:
ale w roli adwersarza Kocicy zapewne sprawdzil sie lepiej niz wspomniana aktorka


W ogóle postać Maxa Shrecka to jeden z moich ulubionych szwarcharakterów walczących z Batmanem (a wiecie skąd się wzięło nazwisko tej postaci?)

Mozna sie sprzeczac kto byl lepszym odtworca roli Mrocznego Rycerza- Keaton czy Bale ale jak Wayn ten drugi byl zdecydowanie bardziej przekonywujacy- Europejki w hotelowej sadzawce- trzeba miec fantazje aby zadawac sie z takimi znajomymi...

Zgadzam się oczywiście...

co do niego samego-jak myslisz w jakim stopniu Bob Kane tworzac ta postac wzorowal sie na wczesniejszych bohaterach, o ktorych wspominalem

Wiadomo, że niewątpliwie na Supermanie, Zorro i Cieniu (The Shadow)...

A co myslisz o odtworcach roli Wayna- ktory lepiej sie sprawdzil?

Już napisałem... Chociaż IMHO Kilmer też miał potencjał zamrnowany przez Schumachera...

ps. oglądam "Aliens" odtwórczyni roli Vasquez nawet by mi pasowała na Catwoman...
Pah Wraith
Użytkownik
#477 - Wysłana: 4 Wrz 2006 00:45:05
Matrix" to dobry film???
Czego chcesz od "jedynki"?


Quasi-filozoficzna papka. Żałosna wymówka by pokazać możliwosci jakiejś farmy komoputerów.
Picard
Użytkownik
#478 - Wysłana: 4 Wrz 2006 00:59:07
Q__

oglądam "Aliens" odtwórczyni roli Vasquez nawet by mi pasowała na Catwoman...

Czy ja wiem? Łączy je chyba tylko to, iz obie sa twardymi kobietami. Jak powiedzieli producencji TII- w stosunku do odtworcow rol obu maszyn w ich filmie- jeden byl typem czołgu, drugi przypominac mial samochod wyscigowy. W odniesieniu do Cat i Vasquez nie ma chyba watpliwosci kto reprezentowal by dany typ pojazu?
http://www.filmweb.pl/Jenette%2BGoldstein%2Bfilmog rafia,Person,id=5739

Pah Wraith

Quasi-filozoficzna papka

Smaczna papka! A na serio to jedno z najlepszych polaczen Sf i kina akcji oraz filozofii...
Q__
Moderator
#479 - Wysłana: 4 Wrz 2006 02:02:02 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Quasi-filozoficzna papka. Żałosna wymówka by pokazać możliwosci jakiejś farmy komoputerów.

W tym wypadku się różnimy, może dlatego, że Ty nie lubisz mangi i anime, a ja z radością widziałem aluzje do w/w japońskich dzieł... Ale z "papką" nie przesadzajmy - w końcu pomysł "pożyczony" od P.K. Dicka, jednego z arcymistrzów SF, ten przymiotnik pasuje za to jak ulał do dwójki i trójki.

Picard

Czy ja wiem? Łączy je chyba tylko to, iz obie sa twardymi kobietami. Jak powiedzieli producencji TII- w stosunku do odtworcow rol obu maszyn w ich filmie- jeden byl typem czołgu, drugi przypominac mial samochod wyscigowy.

Duże podobieńmsto fizyczne do Cat (w komiksowej wersji N Breyfogle'a) jednak widzę. Jasne jednak, że Vasquez nie ma kociej finezji i "drapieżnej miękkości", ale zachwalana przez Ciebie Seven tym bardziej...

tu zaś link o związkach Jenette Goldstein z ST:
http://memory-alpha.org/en/wiki/Jenette_Goldstein

jedno z najlepszych polaczen Sf i kina akcji oraz filozofii...

Smaczne owszem, ale jest to raczej połączenie "Ubika" z "Terminatorem" i japońskim cyberpunkiem. Uważam zresztą, że "Matrix", tak jak i "Cube" zresztą są filmami wybitnymi, ale nie aż tak niesłychanymi arcydziałmi jak twierdzą niektórzy...

ps. Panowie takim dyskusjom powinien służyć raczej temat "filmy".... (Pah Wraith apelowałeś by niew offtopować, a teraz już OT robimy wszyscy trzej...)
Picard
Użytkownik
#480 - Wysłana: 4 Wrz 2006 10:07:00 - Edytowany przez: Picard
Q__

Duże podobieńmsto fizyczne do Cat

Dla mnie jest odrobine zbyt atletyczna- to raczej ktos w rodzaju Xenny niz Cat, ale moze to wina moich skojarzen tej pani z postacia jaka grala ona w ,,Aliens". A aktorka raczej zla nie jest- moze nadala by sie do wspomnianej roli...

Odnosnie Batman TAS uzupełnienie starych epizodow:
II cześć epizodu ,,Lock Up"
http://www.youtube.com/watch?v=VBbY89iD-oE
oraz III czesc ,,Mad as a hatter":
http://www.youtube.com/watch?v=8sl89kvZMLQ
A tazke jeden nowy:
http://www.youtube.com/watch?v=8-uly1YcNuA
 Strona:  ««  1  2  ...  14  15  16  17  18  ...  53  54  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Batman Początek

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!