USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Sabrina powraca
 
Autor Wiadomość
resetta
Użytkownik
#1 - Wysłana: 19 Paź 2018 22:25:46
Odpowiedz 
https://www.youtube.com/watch?v=ybKUX6thF8Q

Wyszukiwarka nic mi nie wyrzuca, bo jak zwykle do de jak i inne technikalia tego forum wzgledem innych. A na pewno temat sie tu przewinal.

Widac, ze daleko od sitcomu i lekkiego podejscia. Bardziej to przypomina juz Buffy na powaznie.
Jakkolwiek lubilam to jako komedie, to w sumie czemu nie, moge i na powaznie, bo zapowiada sie dosc przywoicie.
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 19 Paź 2018 22:29:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 18 Lis 2018 20:55:46
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#4 - Wysłana: 18 Lis 2018 21:02:35
Odpowiedz 
Q__
Jeśli przejdę na religię Jedi to będę mógł pozwać Disneya?
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 18 Lis 2018 21:13:44
Odpowiedz 
MarcinK

Bardziej by to w przeciwny kierunku mogło pójść... Pamiętasz taką sprawę?
https://www.telegraph.co.uk/news/2016/10/17/lights aber-academy-sued-by-george-lucass-company-over-st ar-wars/
USS Bij
Użytkownik
#6 - Wysłana: 18 Lis 2018 22:21:32 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
Pozew nie dziwi, zwłaszcza przez pryzmat dziwacznej USA-pruderii, która czyha w tej nowej Sabrinie na każdym kroku, jak również przez wszechobecne katolickickie przeszczepy (spadłem z krzesła przy 'Satanic confession'). To gorsze niż utożsamianie Satanizmu z wcinaniem kotów, bo tego ostatniego przynajmniej nie da się traktować poważnie.

Patrząc na sam serial prowadzi to do dziwacznej sytuacji gdzie z jednej strony ten pozorny Satanizm w teorii dobrze łączy się z motywami inkluzywności i tolerancji (warto zauważyć, że jakkolwiek słuszny to punkt widzenia to... o to obecnie łatwo i modnie), z drugiej tu i tam przewijają się dość problematyczne z każdej bardziej liberalnej perspektywy reguły uniwersum, które są wykorzystywane tylko i wyłącznie jako podwaliny fabuły i skrupulatnie ignorowane pod kątem krytycznym (o to trudniej, prawda?). Tym samym wszystko co najciekawsze, ale i bardziej ryzykowane, ustępuje dialogom prowadzącym na ogół do nikąd, a czasem do rzucania wzmianki o Riverdale. Crossover potential, ka-ching.

Np. wyraźnie ktoś się rakiem wycofał w pół drogi z patriarchalnej natury przedstawionego w nowej Sabrinie kultu - akurat w punkcie, który byłby niewygodny i... trudny do pogodzenia z zamierzonym głosem serii. Zestawienie tego z feministyczną wymową całości to znakomity pomysł - no, ale scenarzyści dostali po łapach. To samo niedogotowana na rzecz fabularnych zapychaczy relacja freedom/agency vs power. Do naprawy, ale pierwsza seria już nie do odratowania.

I to wszystko bez wchodzenia w aspekty techniczne, jak np. bezmyślnie niespójny język wizualny...

Kiernan Shipka znakomita - ona i Chance Perdomo grają w zupełnie innej serii niż cała reszta, która tylko sporadycznie przełącza się z cheese mode na acting mode.

Szkoda.
Weaver
Użytkownik
#7 - Wysłana: 18 Lis 2018 22:30:43 - Edytowany przez: Weaver
Odpowiedz 
Zaskakujące podejście do tematu przejawia to wcielenie Sabriny (obejrzałem już całe)...Będą spoilery, więc kto nie chce, niech nie czyta dalej...

Miało to chyba z założenia być poważniejsza wersja tematu nastoletniej czarownicy, wyszedł niemal horror w odcinkach. Czego tu nie brak, satanistyczne kulty, demony i opętania, zombie, kanibalizm, orgie, sado-masochizm... to nie jest serial 16+, wbrew nadanej kategorii - dość dużo tu przemocy, pokazywanej bez większych skrótów (podrzynanie gardła to jeden z powtarzających się motywów). Najśmieszniejsze (?) jest to, że autorzy używają autentycznych okultystycznych symboli i generalnie mają niezgorszy research...nie dziwię się, że jakiś (mały i niezbyt znaczący) zbór satanistów zdecydował się ich pozwać - toż to świetny sposób, żeby zaistnieć, a i autorzy dostali porcję weryfikacji do swojego dzieła. Jestem z jednej strony zaskoczony na plus, a z drugiej zdziwiony, że można pójść tak 'na grubo' w mainstreamowych mediach. A czy się podobało? Z postmodernistycznego punktu widzenia - nawet smacznie. Poza tym - trochę kolejny serial o nastolatkach, w sosie ponad-naturalnego fantasy.
USS Bij
Użytkownik
#8 - Wysłana: 18 Lis 2018 22:50:36 - Edytowany przez: USS Bij
Odpowiedz 
Nie przesadzałbym - to w gruncie rzeczy bardzo ułożony serial dla nastoletniego widza. Wychodzi odrobinę poza amerykański TV mainstream (TV - streaming to już inny wór kartofli...), ale nie ma odwagi na zrobienie czegokolwiek interesującego z wyborami estetyczno-ideologicznymi, których dokonuje.

A, i jest to ewidentnie serial kręcony na potrzeby rynku, na którym przemoc jest bardziej akceptowana niż seks. Orgia jest jedna, bardzo grzeczna, ubrana i w zasadzie raczej zasugerowana niż pokazana. Fajnie się pisze to wszystko w materiałach promocyjnych, ale nie taki diabeł straszny ;)
resetta
Użytkownik
#9 - Wysłana: 20 Lis 2018 13:52:44 - Edytowany przez: resetta
Odpowiedz 
Macie zupelnie nie zbiezne opinie z wiekszoscia na temat tego serialu. Zarzuca mu sie satanizm, ktorego jak dla mnie tam tak naprawde nie ma, jest tylko proba popkulturowego pokazania kosciola w krzywym zwierciadle. Patriarchatu nie mieli sie co scenarzysci bac, bo od poczatku jest to debilizm wsadzany na sile do serialu o czarownicach. Co jak co, ale sabat byl jak nie matriarchalny, bez uwazania mezczyzn za cos gorszego, co mieszany i raczej wlasnie wladza byla w posiadanej mocy, starszenstwie, wiedzy, a nie plci. Tyle, ze po prostu akurat kobiety, kobiecosc i ich yin lepiej niejako kontaktowaly ze zrodlami magicznymi niz mezczyzn. Oni z kolei lepiej sie sprawdzali w kultach i mocach solarnych, o czym wiadomo od czasow duzo dalszych niz siedemnasty wiek i purytanskie procesy czarownic. Zreszta komiks i ten serial chyba chcialy byc glownie oparte na tym motywie, a nie na wersjach sabatow sprzed tego wieku.
Mnie srednio serial przypadl do gustu z powodu braku zdecydowania wlasnie co do formy. Nie tyle sztuczny, co po prostu glupawy feminizm z wicca na poczatku, jakies sciemy z zakazanymi ksiazkami jakby to byly lata 60, przy czym serialowi dobrze by zrobilo jakby rzeczywiscie to bylyby takie ramy czasowe. Niestety wsadzili laptopa i smarfona, a potem udawali, ze nie ma elektroniki plus dekoracje i sluzby publiczne ala Nixon.
Do tego glowna bohaterka jest wyjatkowo glupia i irytujaca. Aktorka moze dobra, ale Sabrina to idiotka. Niesympatyczna gowniara, ktora nic nie wie, nie umie, niczego sie nie uczy, ale robi ci chce, tez robi za jakas marysue, a koniec koncow nie ma oporow przed roznymi paskudnymi zachowaniami oraz nie wiadomo po co pokazywala rogi, jak i tak sie skonczylo jak skonczylo, przy czym manipulowanie nia bylo widoczne jak na dloni, a ona lykala jak pelikan i nie widziala zadnych szemranych zagran. Co jak co, ale te teksty o ksiedze w gabinecie nauczycielki... no powaznie? Pieciolatek moze by sie na taka intryge nabral...
Salem jednak gada.
Aha i to co budzi najwieksze kontrowersje obok tego niby satanizmu, ktorego w tym serialu nie ma, to homoseksualizm Ambrose, tyle, ze on z zalozenie nie jest wcale homo, ale panseksualny, a o tym ci purytanscy widzowie rozni kompletnie nie wiedza albo nie pamietaja. Ciekawe czy serial pokaze jego ciagoty do wszystkiego co sie rusza i nie rusza... Na razie bylo wybitnie homo, troche bi i jakas bardzo zakamuflowana aluzja do nekro jak sie zachwycal mlodym, pieknym truposzem przywiezionym...
Sabriny nie lubie, wyglada zreszta bardzo gowniarsko na tle pozostalych kolegow i kolezanek z czarownej szkoly, na ktora chyba kasy juz im zabraklo i wyglada jak jednopokojowa tandeta z gipsowym posagiem.
Polubilam od razu Ambrose, glownego kaplana - aktor swietnie zrobiony i swietny glos, te lepsza ciotke z dwoch i obie kolezanki z ludzkiej szkoly Sabriny pod koniec serii. I w sumie nauczycielke od pierwszej chwili, bo lubie aktorke, tylko nie podoba mi sie, ze to nie jest wcielenie i zawlagniecie cialem, tylko pokazali, ze pierwowzor do piachu.
Zaskoczyl mnie tez na plus dubbing, jeden niewielu, ktory dobrze sie slucha z zywymi aktorami.
Nie zachywcam sie tak jak wiekszosc ciotka Zelda. Jest przede wszystkim wredna malpa na poczatku, a nie kims, kto ma wredny charakter, ale rodzina przede wszystkim, a potem jest zmieniana i do konca nie wiedza, w ktora storne ma isc, a zaczyna chyba isc w cieple kluchy.
Harvey, to w ogole pomylka, tak samo jak w sitcomie. I nie wiem po co tyle zachodu, wystarczyloby go zastraszyc, przegonic albo rzucic jakas klatwe i odstawic od cyca, a one wszystkie sie strasznie cackaja i nieprzekonuja mnie te straszne klopoty z nastolatka i jej chlopakiem jakby to bylo nie wiadomo co.
Brakuje tez konsekwencji w budowie fabularnej universum. Raz mozna wszystko, raz nic, raz nekromancja przyzwolona, raz wielkim tabu, raz blefowanie z zakleciami i ze niby ochronne wokol domu, a za chwile nikt o tym nie pamieta. Najfajniejszy byl chyba odcinek ze snami, jak to zwykle bywa, bo mozna sobie pozwolic na wiele. Kanibalizm kompletnie z d... i czapy, jedynie zalosna proba oklepanego siegania po jakies be i fu, zeby pokazac jak to niby tamci sa zli. Jak dla mnie to sie przestraszyli wlasnie pokazania satanizmu w formie nie popkulturowej i nie salemowej.
I o dziwo, mimo na poczaktu prob sugerowania, ze jest to cos po prostu wolnego, ale tez mrocznego i z wlasnymi zasadami poszli w kompletna odwrotnosc kosciola oraz zlych wzorcow z zkosciola i machanie przed nosem mlodemu widzowi, satanizm, czary, czarownice sa zle. Odwrotnie niz z HP. W sumie nie wiem czy uznac to za zle, czy dobre, przynajmniej mniej wkurzania sie rodzicow na to, ze popkultura promuje okultyzm i magie jako fajna zabawe.
Ja bym chyba jednak nie dala tego serialu ogladac ponizej 18 roku zycia. Za duzo tam mordowania itp.
Dla mnie za malo bylo tam tez tej nauki, wiedzy, a za duzo problemow nastolatkowych i miedlenia o uczuciach. Jak czytalam wiekszosc widzow ten watek z Harveyem tez mdlil.
Jednak z zabawy konwencja i tematem wole American Horror Story i Sabat.

ps. To co bardzo mi sie nie spodobalo w tym serialu, to promowanie pseudofeminizmu. Chodzi o to, ze probuje sie stawiac znak rownosci miedzy feminizmem a nienawiscia do mezczyzn oraz girl power poprzez przemoc, silowe rozwiazywanie problemu spolecznego czy miedzy plciami i pokazywanie, ze cos ma byc zamkniete, lepsze tylko dla czesci spoleczenstwa, plci.
Zamiast probowac wlasnie traktowac wszystkich jak ludzi. Nie podobal mi sie ten klub dla kobiet i rozprawianie sie z antagonistami poprzez osmieszanie ich, wyciaganie traum, poglebianie mizoginii. A jak juz mamy bohaterke trans, czy moze les, to robienie jej na zahukane piwnicznie, zamiast na normalna dziewczyne, ktora moze jest chlopczyca, ale nie musi byc brzydkim chlopcem. Znam wiele les, ktore sa seksi laskami, za ktorymi sie chlopy ogladaja, a one nie traktuja ich jak kogos nizszej kategorii czy zadzumionych oraz nie afiszuja sie mentalnie i fizycznie z orientacja.
I zal mi dyrektora...
Lubie tego aktora, fajnie sie zestarzal. Ale widac bylo, ze nie maja na niego pomyslu i szybko zrobili z niego tlo zamiast jakiegos sensowengo antaognisty Sabriny w ludzkim swiecie. W ogole nie wykorzystano zreszta ludzkiej szkoly, tez chyba nie wiedzieli co z nia zrobic, jest, bo jest... Moze sie bali plagiatu z Buffy...
Doctor_Who
Użytkownik
#10 - Wysłana: 20 Lis 2018 13:55:15 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
MarcinK:
Jeśli przejdę na religię Jedi to będę mógł pozwać Disneya?

Q__:
Bardziej by to w przeciwny kierunku mogło pójść... Pamiętasz taką sprawę?

Nie podsuwajcie pomysłów Sami-Wiecie-Komu, bo się gotów za Szkołę Wiedźmińską wziąć .

resetta

Zajrzyj do tematu o Godzilli mam dla Ciebie niespodziankę.

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2938&page=27#msg330953
resetta
Użytkownik
#11 - Wysłana: 20 Lis 2018 14:50:31
Odpowiedz 
Doctor Who, dziekuje, dokladnie o to anime chodzilo, moze wreszcie je obejrze do konca...
Na Netflixie wlaczylam sobie to o chlopcu, ktory gra zawodowo w Shogi, ale strasznie to nudne, nawet jak zna sie zasady.
Doctor_Who
Użytkownik
#12 - Wysłana: 20 Lis 2018 14:58:09 - Edytowany przez: Doctor_Who
Odpowiedz 
resetta

A mnie się Sangatsu no Lion podobało, wcale nie nazwałbym go nudnym, zresztą zasady shogi choć czasem pomagają, nie są niezbędne do śledzenia akcji (acz świetnie wytłumaczone w pewnym momencie za pomocą kotków ), wewnętrzne problemy z którymi boryka się bohater dobrze ukazane, rodzinka Kawamoto wnosi dużo ciepła.

No, ale każdy lubi co innego. Zresztą na przykładzie tematu, mnie np. sitcomowa Sabrina średnio podchodziła, z komediowych seriali z nutką fantastyki wolałem zdecydowanie Alfa i Trzecią planetę od słońca, jedynie kot Salem ratował ten serial; za poważniejszą Sabrinę może i bym się wziął, ale nie mam obecnie za wiele czasu (za Buffy nigdy nie przepadałem, bo lubię wampiry więc serial o ich eksterminatorce już miał u mnie minusa na starcie).
80sLoveUC
Użytkownik
#13 - Wysłana: 20 Lis 2018 15:25:57
Odpowiedz 
Ja nie znam wcale zasad shogi, a byłem zachwycony Sangatsu no Lion - wreszcie seria o depresji, gdzie bohater nie chce się tradycyjnie zabić, a po prostu na wskutek swojej przesadzonej empatii i kilku nieciekawych przeżyć ma problem ze zwykłych odczuwaniem szczęścia. Piękna dopracowana i kreatywna animacja ukazująca wewnętrzny i zewnętrzny świat protagonisty (szarość kontra kolorowość, która z czasem miesza się). Aż czasem chce się zrobić zrzuty ekranu niektórych klatek, wydrukować i powiesić na ścianie jako obrazy.

Podoba mi się sposób, w jaki ukazano w drugim sezonie problem szkolnej przemocy i jej rozwiązania. Reakcji otoczenia - rodziców, dzieci, nauczycieli.

W kwietniu wyjdzie w Polsce pierwszy tom mangi
https://wydawnictwo-dango.pl/2018/11/zapowiedzi/no wy-tytul-od-dango-marzec-lwa/
mozg_kl2
Użytkownik
#14 - Wysłana: 22 Lis 2018 23:18:07
Odpowiedz 
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Sabrina powraca

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!