USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Passengers
 
Autor Wiadomość
mozg_kl2
Użytkownik
#1 - Wysłana: 20 Wrz 2016 20:05:56
Odpowiedz 
Akcja jest osadzona w przyszłości i skupia się na Jimie Prestonie (Chris Pratt), mechaniku który został wysłany w mającą trwać 120 lat podróż na skolonizowaną planetę w innej galaktyce. Niestety coś przebiega źle w procesie hibernacji i Jim budzi się o 100 lat za wcześnie, mając do towarzystwa tylko roboty i androidy. Po jakimś czasie postanawia obudzić z hibernacji podróżującą z nim piękną dziennikarkę Aurorę(Jennifer Lawrence). Zakochują się w sobie, ale muszą stawić czoła problemom z funkcjonowaniem statku i konsekwencjom wybudzenia Aurory.


premiera: 25 grudnia 2016 (Polska) 21 grudnia 2016 (świat)


https://www.youtube.com/watch?v=Y9hN7BW63k8

no ciekawe co to wyjdzie, acz odnoszę wrażenie że już to widziałem.
MarcinK
Użytkownik
#2 - Wysłana: 21 Wrz 2016 07:40:19
Odpowiedz 
Premiera akurat gdy w kinach będzie królował Łotr 1...
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 21 Wrz 2016 08:15:33 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
odnoszę wrażenie że już to widziałem

W istocie b. silne podobieństwa do paru produkcji z ostatnich lat + wyraźny powiew komedii romantycznej...

EDIT:
Sprawdziłem, to faktycznie romans ma być...
https://en.wikipedia.org/wiki/Passengers_(2016_fil m)

W istocie:
mozg_kl2:
ciekawe co to wyjdzie

MarcinK

MarcinK:
Premiera akurat gdy w kinach będzie królował Łotr 1...

Ale i trochę inne ligi. Owszem - to SF, i tamto SF. Owszem - to w kosmosie, i tamto w kosmosie. Ale w klimaty inne jednak idą... W inny target celują...
MarcinK
Użytkownik
#4 - Wysłana: 21 Wrz 2016 10:16:22 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Ale w klimaty inne jednak idą... W inny target celują...

Dlatego ja wybieram Łotra.

Patrząc na design statku to Passengers celuje chyba w fanów cieni z B5
mozg_kl2
Użytkownik
#5 - Wysłana: 21 Wrz 2016 19:43:12
Odpowiedz 
MarcinK:
Premiera akurat gdy w kinach będzie królował Łotr 1...

termin wyjątkowo nie trafiony.

Q__:
Sprawdziłem, to faktycznie romans ma być...

Będzie co oglądać w kinie przez święta. Najpierw Wagabunde 1, potem Star Lord i Katniss in space.

Q__:
tamto SF.

traitor

https://www.youtube.com/watch?v=uAtLV26wnCE
Q__
Moderator
#6 - Wysłana: 21 Wrz 2016 20:57:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
traitor

Wolę Rotiart:


Ale serio... Że niby dla Trekera i fana ambitnej SF SW powinno być fantasy, a romans - jako gatunek skażony - z definicji nie zasługuje na zaszczytne miano SF? Tylko, że to nie tak prosto... SW nauczyłem się przez lata odbierać z zahnowsko-saxtonowsko-wongowskiej perspektywy, ciągnacej rzecz w regiony SF, a i Rogue One raczej w kosmiczno-militarnym niż mistycznym kierunku zdaje się iść. A co do romansów... Nie spodziewam się, że "Passengers" będą dobrym filmem... ale jakoś lubię taką statkowo-skafandrową stylistykę, dość by docenić sięgnięcie po nią i w romansidle... No i warto pamiętać, że powieści Bujold od lat recenzuje "Romantic Times", razem z harlequinami, a składają się na najczęściej nagradzany cykl SF...

(Inna sprawa, że nie spodziewam się wiekopomności po żadnej z tych pozycji. Także po Rogue One, jak zachęcająco by się nie prezentował.)
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 28 Sty 2017 14:16:04 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK
Użytkownik
#8 - Wysłana: 28 Sty 2017 14:40:17
Odpowiedz 
Ktoś to oglądał?
Maveral
Użytkownik
#9 - Wysłana: 28 Sty 2017 18:48:24
Odpowiedz 
Już kilku moich znajomych odradzało mi pójście na to do kina. Wszystkie recenzje oscylowały wokół oceny: "niezła kaszanka" :D Podobno "Arrival" to przy tym ultra-arcydzieło ;)
krzychu
Użytkownik
#10 - Wysłana: 28 Sty 2017 21:23:10
Odpowiedz 
bylem na tym

mi takie cos bardzo pasuje

przezyc zycie z druga polowka zdala od cywilizacji i innych ludzi
MarcinK
Użytkownik
#11 - Wysłana: 29 Sty 2017 18:34:32
Odpowiedz 
krzychu:
przezyc zycie z druga polowka

A co jak się skończy i trzeba będzie skoczyć po trzecią?
Seybr
Użytkownik
#12 - Wysłana: 5 Lut 2017 21:19:02
Odpowiedz 
Nie to romans, ni typowe kino SF. Jak dla mnie, ten film jest mdły. Obejrzałem i nigdy tego więcej nie obejrzę. Film nudny, bez jakiejś większej głębi. Fakt, kostiumy, efekty ładne. Scenariusz bez polotu.
reyden
Użytkownik
#13 - Wysłana: 19 Kwi 2017 11:53:05
Odpowiedz 
Od strony efektów i desingu film niezły , ale to w zasadzie jedyny plus .

Łączenie gatunków których łączyć się nie powinno - dramat/melodramat z elementami romansu w otoczce SF .

Na czymś podobnym przejechał się RDM przy okazji kręcenia Capriki .

Do tego masa błędów , choćby sceny w komorze reaktora czy sceny kosmicznych spacerów , brak redundancji systemów .

Silnik też wygląda nieco dziwnie , kolejny błąd to sama grawitacja - mamy 2 jej źródła .

Do tego film się ciągnie - spokojnie można było zrobić 60 minutową wersję i wiele by na tym nie stracił , mógł by trochę zyskać .
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 19 Kwi 2017 13:46:24
Odpowiedz 
reyden

reyden:
Łączenie gatunków których łączyć się nie powinno - dramat/melodramat z elementami romansu w otoczce SF .

Czyli odradzasz? Potwierdzasz to, co po samych zwiastunach wyczułem (miały jakiś taki ewidentny powiew stylistyki romansidła/komedii romantycznej...)...
Toudi
Użytkownik
#15 - Wysłana: 19 Kwi 2017 14:07:47
Odpowiedz 
Q__:
Czyli odradzasz? Potwierdzasz to, co po samych zwiastunach wyczułem (miały jakiś taki ewidentny powiew stylistyki romansidła/komedii romantycznej...)...

Zgadzam się, że niektóre połączenia nie wychodzą nigdy dobrze. Np. ostry romans gdzie chce się pokazać nowinki technologiczne.

Osobiście mogę Pasażerów polecić. Jest żwawsze od Arrival. I tu i tu fabuła miejscami przynudza, ale jednak Pasażerowie są bardziej rozrywkowym kinem. Jest to film typowy na nudny zimowy wieczór, jak już zupełnie nie ma nic w tv. I będziemy go oglądać. Co roku lub dwa bez zażenowania, że znowu go oglądamy.

reyden:
Na czymś podobnym przejechał się RDM przy okazji kręcenia Capriki .

Ludzie oczekiwali Blood i Chrome a dostali Caprikę. Musiał się przejechać, projekt nie miał szans na starcie. ;)

reyden:
Do tego masa błędów

Chyba mniej niż w Grawitacji. A przynajmniej zachowanie się bohaterów w kosmosie wydawało się realniejsze niż w grawitacji. ;)
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 19 Kwi 2017 14:36:08
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Osobiście mogę Pasażerów polecić. Jest żwawsze od Arrival. I tu i tu fabuła miejscami przynudza, ale jednak Pasażerowie są bardziej rozrywkowym kinem. Jest to film typowy na nudny zimowy wieczór, jak już zupełnie nie ma nic w tv. I będziemy go oglądać. Co roku lub dwa bez zażenowania, że znowu go oglądamy.

To poczekam na premierę w TV.

Toudi:
A przynajmniej zachowanie się bohaterów w kosmosie wydawało się realniejsze niż w grawitacji. ;)

To akurat niewielka sztuka - fikołki w Próżni, coelhowate ględzenie by zużyć więcej kończącego się powietrza... "Grawitacja" dała czadu. Na jej tle sena przejścia ze statku na statek (po drabinie) w SpaceBalls wydaje się poważnym SF.
Toudi
Użytkownik
#17 - Wysłana: 20 Kwi 2017 00:53:53
Odpowiedz 
Q__:
To poczekam na premierę w TV.

Spokojnie. Swoją drogą Fishurne ma fajną rolę w filmie.

Q__:
To akurat niewielka sztuka

Pamiętam jak reklamowali Grawitację, że to najbardziej realne miało być... A naprawdę wychodzi, że Spaceballs podeszły do tematu poważniej. ;) Myślę, że reklama zabiła ten film. Bo z punktu widzenia narracji dobrze była rozgrywana. Pewno byśmy kupili te nieścisłości w zachowaniu się ciał w nieważkości. Jakby jeszcze inaczej go nazwali, np. Pustka czy cuś, nie?
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 20 Kwi 2017 01:01:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Myślę, że reklama zabiła ten film.

Możliwe, bo się kazała nastawiać na poważne SF, a to bardziej coś jak F&F i filmy Johna Woo (kto je jeszcze pamięta?) było...

Toudi:
Jakby jeszcze inaczej go nazwali, np. Pustka czy cuś, nie?

A jak "Pustka-w-głowie-TFU-rców" to już wogle .

ps. Wracając do tytułowej produkcji - dość ciekawy pomysł na poprawienie jej fabuły b. prostymi chwytami:
http://www.youtube.com/watch?v=Gksxu-yeWcU
reyden
Użytkownik
#19 - Wysłana: 20 Kwi 2017 13:58:16
Odpowiedz 
Szkoda że rola LF ogranicza się do kilku minut , najlepszy to jest Andy Garcia - oscarowy aktor który widoczny jest pod koniec przez kilka sekund .

Film w zasadzie należy do 3 aktorów - Pratt + Lawrence jako główny duet i wspomagający ich w scenach barowych Michael Sheen .

Poprawa fabuły - sama fabuła to takie Love Story dla nastolatków w większości , tutaj sama zamiana kolejności budzenia nie wiele pomoże bez radykalnego przepisania scenariusza .

Zresztą fabuła to nie jedyny problem filmu , dość dużym problemem jest wspomniane mieszanie gatunków i setting .

Gdyby się zdecydowali czy robią melodramat/romans czy normalny film SF to by było dużo lepiej a tak wyszło jak wyszło .

Jak ktoś nie ma co oglądać lub jest zaintrygowany filmem to może oglądać .

W innym wypadku odradzam , wśród premier 2016/2017 znajdzie się kilka innych , lepszych filmów - choćby wspomniany Arrival , mimo że faktycznie dużo bardziej się ciągnie to finalnie jest to normalne SF z lekkimi elementami filozoficznymi .

Z innych premier - R1 , Dr. Strange , ostatni Resident Evil , Suicade Squad czy X-men Apocalypse .
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 20 Kwi 2017 15:20:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
reyden

reyden:
Poprawa fabuły - sama fabuła to takie Love Story dla nastolatków w większości , tutaj sama zamiana kolejności budzenia nie wiele pomoże bez radykalnego przepisania scenariusza .

Wiesz, ja bym jednak tej idei cykliczności bronił w tej przeróbce (że najpierw on ją, a potem ona kogoś, choć jemu to za złe miała), taka pop-(bardzo-pop)-dostojewszczyzna by z tego wyszła, że łatwo potępiać, a trudniej jak się człowiek w sytuacji tego potępianego znajdzie... Inna sprawa, że w tej lukrowanej romansowej otoczce, to by to pewnie nadal smakowało jak harlequiniasty kiczuś, nie jak poważna SF dramatem psychologicznym podszyta, mimo wszystko... No i pozostaje do zadania w takim wypadku - skoro serio ma być - pytanie o całą logistykę tej misji - dlaczego nikt nie dyżuruje, czemu nie ma procedur awaryjnych na okoliczność takich samotnych wybudzeń, itp. W latach '30-'70, gdy scenariusze pewnych zdarzeń po raz pierwszy układano, to by może - inaczej opakowane - przeszło, bo wtedy się zdawało, że zaraz polecimy na wariata w gwiazdy, a procedury się będzie po drodze doskonalić. Teraz, przy naciskach na bezpieczeństwo, które kosmonautykę mocno przytłumiły, przy teoretycznym rozważeniu w SF nie takich scenariuszy, wydaje się to strasznie naiwne...

reyden:
Z innych premier - R1 , Dr. Strange , ostatni Resident Evil , Suicade Squad czy X-men Apocalypse .

Ale chwalisz, czy ganisz? Bo dla mnie też to były półprodukciki do obejrzenia w wolnej chwili. Z czego bodaj tylko R1 wart oglądania w kinie da ogólnej fajności estetyki SW, która na dużym ekranie ma większą szansę zamaskować durnotę scenariusza.
Mądry to żaden z tych filmów nie był (nawet jeśli za miarę mądrości w SF uznać łaskawie poziom co lepszych odcinków VOY, dajmy na to).
Toudi
Użytkownik
#21 - Wysłana: 20 Kwi 2017 20:27:43
Odpowiedz 
reyden:
Z innych premier - R1 , Dr. Strange , ostatni Resident Evil , Suicade Squad czy X-men Apocalypse .

To nie ta kategoria. A i tak chyba tylko Samobójcy byliby lepsi od Pasażerów.
No może R1 ale ja go z definicji nie lubię. ;)

Q__:
No i pozostaje do zadania w takim wypadku - skoro serio ma być - pytanie o całą logistykę tej misji - dlaczego nikt nie dyżuruje, czemu nie ma procedur awaryjnych na okoliczność takich samotnych wybudzeń, itp.

To jest bardzo ciekawy problem. Z jednej strony wydaje się nam, że ktoś powinien dyżurować. A przynajmniej w 100 letniej podróży takie dyżury powinny się odbywać choćby co kilka lat podróży. Coś jak było w Pandorium.

Ale z drugiej strony, jeśli masz dosyć niezawodny system, to wprowadzanie ludzi nawet na dyżurze zwiększa tylko prawdopodobieństwo wystąpienia usterki. Patrz to samo Pandorium.

Osobiście, jak rozumiem brak dyżurów, tak boli brak awaryjnej procedury wybudzenia. Ale równie dobrze, twórcy może naprawdę wyprzedzili epokę? Przecież zbliżamy się do autonomicznych maszyn. Samolotu w sumie już same latają i lądują. Piloci po woli robią tam za właśnie system awaryjny. Kto wie, może niedługo będą latać bez pilotów?
Samochody są nieco dalej pod tym względem, ale kto wie o czym będziemy dyskutować za 10 lat?

Spoiler Q, nie czytaj. Jak do gry wszedł Fishburne, on mógł obudzić kogo trzeba, ale uznał, że
a) nie zdążą obudzić się na czas
b) jak się nie uda, śmierć we śnie jest lepsza od alternatywy.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 20 Kwi 2017 20:59:06
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Spoiler Q, nie czytaj. Jak do gry wszedł Fishburne, on mógł obudzić kogo trzeba, ale uznał, że
a) nie zdążą obudzić się na czas
b) jak się nie uda, śmierć we śnie jest lepsza od alternatywy.

Nigdy nie bałem się spoilerów, chyba, że w klasycznym kryminale, fabułę więc od dawna znam, spokojnie.
Co do wątku Gusa Mancuso, więc, na ile ze streszczeń* go znam, on akurat wygląda mi dość sensownie, choć/bo pachnie sztancą Wielkich Decyzji i ostatecznego heroizmu z klasycznej SF... acz nie w stu procentach... bo czemu w ogóle takie decyzje musiały tam zapadać? Mieli tych robo-lekarzy, był nawet robot-barman (i to w sumie jako ozdóbka nadmiarowa, skoro większość lotu odbywało się w hibernacji), czemu nie było automatów naprawczych, jak w opowiadaniach Lema czy Fiałkowskiego starych?

* SPOILER :
http://en.wikipedia.org/wiki/Passengers_(2016_film )#Plot
Toudi
Użytkownik
#23 - Wysłana: 20 Kwi 2017 21:10:08
Odpowiedz 
Q__:
czemu nie było automatów naprawczych,

Mieli autonomiczne roboty porządkowe. Problemem był jednak pierwsze wydarzenie od którego się zaczęło. Awarie po prostu przerosły systemy naprawcze.
annami
Użytkownik
#24 - Wysłana: 20 Kwi 2017 21:24:09 - Edytowany przez: annami
Odpowiedz 
Q__:
Mieli tych robo-lekarzy, był nawet robot-barman (i to w sumie jako ozdóbka nadmiarowa, skoro większość lotu odbywało się w hibernacji), czemu nie było automatów naprawczych, jak w opowiadaniach Lema czy Fiałkowskiego starych?

Hmm, w kwestii wyposażenia, jak ja oglądałam, to odniosłam wrażenie, że mieli tylko jeden super-stół medyczny, co mnie dosyć dziwiło, bo takie wielkie ambulatorium dokoła. Ale może się nie znam

Mnie się generalnie film podobał, ale ja patrzę z perspektywy rozrywkowej
Q__
Moderator
#25 - Wysłana: 20 Kwi 2017 21:39:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
Awarie po prostu przerosły systemy naprawcze.

Odpowiedz mi na jedno... Czy to była misja pionierska, czy standardowy rejs z mrożonkami ? Bo jak to pierwsze, to od biedy mogę uwierzyć, że mało przewidujący się okazali, optymizmem zgrzeszyli, niedoszacowali ryzyka, itd. Ale jak to drugie - na co by ten robo-barman wskazywał, rodem z wycieczkowego transgalaktika - to powinni mieć z grubsza obcykane co i jak, i agresywne ufoki, to by może i powinny zdolność reagowania ichnich automatów przerosnąć, ale standardowe awarie - niekoniecznie.

annami

annami:
Hmm, w kwestii wyposażenia, jak ja oglądałam, to odniosłam wrażenie, że mieli tylko jeden super-stół medyczny, co mnie dosyć dziwiło, bo takie wielkie ambulatorium dokoła.

To, akurat, przypomina naszego Treka, gdzie strasznie małe te ambulatoria (choć i błyskawiczna wyleczalność różnych rzeczy dochodzi).

annami:
Mnie się generalnie film podobał, ale ja patrzę z perspektywy rozrywkowej

Bo i widoczki wnętrz tego statku nawet ładne, mimo romansowego przesłodzenia...
Toudi
Użytkownik
#26 - Wysłana: 20 Kwi 2017 22:23:50
Odpowiedz 
Q__:
Odpowiedz mi na jedno... Czy to była misja pionierska, czy standardowy rejs z mrożonkami

No to jest akurat banalne pytanie, to nie była misja pionierska. To był rutynowy lot z mrożonkami. To jednoznacznie wynika z dialogów.
Pionierska to tam była tylko destynacja. Możliwe, że mieli być pierwszymi lub jednymi z pierwszych osadników na tej planecie.
Natomiast wieloletnie loty z mrożonkami nikogo tam nie dziwiły.
Q__
Moderator
#27 - Wysłana: 21 Kwi 2017 00:20:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Toudi

Toudi:
To był rutynowy lot z mrożonkami. To jednoznacznie wynika z dialogów.

Thx. No to albo scenarzysta ma właściwość, którą Lem prezydentowi Dablju Bushowi przypisywał, albo logistykę tam mieli jak w "Opowiadaniu Pirxa" (znaczy: osadnicy załapali się na last minute u jakichś oszustów).
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Passengers

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!