USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Świat SF, w którym chcielibyście żyć...
 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#1 - Wysłana: 13 Wrz 2016 08:18:23 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
No właśnie... Jest to wszechświat ST czy jednak jakiś inny? (Pamiętam głosy z daaawnych dyskusji, że nie ma to jak żyć w świecie SW i posiadać własny stateczek.)

ps. Podcast TrekYards na ten sam temat (mowa o światach ST, SG, nBSG, Matrixa, SW):
http://www.youtube.com/watch?v=GskOY2rOh3Q
Seybr
Użytkownik
#2 - Wysłana: 14 Wrz 2016 11:00:13
Odpowiedz 
Q__

Hmm wiesz kwestia w jakim okresie. Lubie spokojne życie. Gdy mam zbyt dużo energii idę się wyszaleć. Z jednej strony stronię od ludzi, z drugiej jak chce to idę. Wolę ciszę, spokój wyjść w bokserkach na podwórko (przenośnia), z drugiej świetnie się czuje na evencie gdzie jest 40 czy 100 tyś. ludzi.

Zacznę od nBSG. Wydaje mi się że najlepszy okres nastąpił przed stworzeniem Cylonów. Pierwsza wojna czy holocaust, nie wydaje się dla mnie atrakcyjny. Z drugiej strony moja wyobraźnia jest spora. Gdybym miał czasu to bym napisał kilka opowiadań. Ok moje pisanie nie jest najlepsze, ale czemu nie ? Druga wojna, można by dopisać kilka ciekawych wątków. Zacznę od powstańców i resztek pozostawionych po wojnie. Można tez by opisać grupę, która odkryła Kobol i nawiązać do mitu krwi, jak powrócą to poleje się krew. Druga wojna pasuje jak ulał.

Matrix, zamknięty w puszce, żywiący się papką ? Nie dla mnie. Temat ciekawy, można by rozwinąć wiele wątków ale świat nie dla mnie.

ST, mimo że jestem jaki jestem, mógł bym żyć w czasach DS 9. Bar u Quarka, wiele ciekawych ludzi. Świetni ludzie :P. Kirk, czemu nie. Świetny kapitan, świetne czasy. Picard nie bo reszta załogi to nerdy, giną jak muchy.

SG jakoś mnie nie ciekawi.

SW, machać mieczem to ja potrafię. Mógł być żyć ale z dala od całej akcji. Chyba że był bym super bohaterem, któremu scenariusz sprzyja :P.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 14 Wrz 2016 16:23:06 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
reszta załogi to nerdy, giną jak muchy.

Kto tam Picardowi tak zginął z mostkowych poza Tashą (która - jak O'Brien i Harry potem - swoiste zmartwychwstanie zaliczyła?). A co do tzw. redshirtów to czy w TNG ich śmiertelność była niby najwyższa? Są na to jakieś statystyki*?

* Z tej np. wynika, że Łysy stracił w siedem sezonów 57 załogantów, podczas gdy Kirk 53 w trzy (przy czym w trakcie zwiadów zginęło aż 27 kirkowych i tylko 14 picardowych, a raczej riketowych, bo on wtedy dowodził):
https://www.reddit.com/r/DaystromInstitute/comment s/2u5yit/a_history_of_hazard_pay_in_starfleet_mort ality/

Seybr:
Matrix, zamknięty w puszce, żywiący się papką ? Nie dla mnie. Temat ciekawy, można by rozwinąć wiele wątków ale świat nie dla mnie.

Seybr:
SG jakoś mnie nie ciekawi.

Ale wiesz co jest najzabawniejsze? Zarówno w świecie Matrixa, jak i StarGate mógłbyś żyć jako trzecioplanowy statysta życiem w praktyce nieodróżnialnym od tego, które wiedziesz teraz. W SG całkowicie identycznym, w Matrixie "tylko" subiektywnie nieodróżnialnym. To samo dotyczy np. świata MIB (traktowanego osobno, nie jako część MU).
Elaan
Użytkownik
#4 - Wysłana: 14 Wrz 2016 20:56:38 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
A ja myślę, że chciałabym żyć w świecie Oceanu Solaris - wykreowanym i rzeczywistym jednocześnie.
Czasem strasznym w swojej prawdzie o nas samych, tak.
Ale też tym, który jest w stanie ofiarować nam spełnienie tego, co w naszym życiu najlepsze.
W świecie Oceanu Solaris sami tworzymy własne Niebo lub Piekło - sami od początku do końca.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 14 Wrz 2016 21:32:42 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
W świecie Oceanu Solaris sami tworzymy własne Niebo lub Piekło

Czyżbyś czytała rozważania Miłosza w "Literaturze na świecie", w których - na marginesie analiz filozofii swego stryja, Oskara, jeśli pomnę - zestawia to, co dokonuje się za sprawą solaryjskiego Oceanu, z koncepcją zaświatów wedle Swedenborga?
Elaan
Użytkownik
#6 - Wysłana: 14 Wrz 2016 23:05:08 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Czyżbyś czytała rozważania Miłosza

Nie, nie czytałam tego.

Po prostu doszłam do wniosku, że Ocean Solaris daje istocie, która mu zaufa, moc równą boskiej - moc kreacji absolutnej.
Na pierwszy rzut oka przypomina to Nexusa - ale to podobieństwo pozorne, nawet jeśli wiemy, że Nexus to złuda.
Bowiem w solaryjskim świecie ta świadomość wszechwładzy w obrębie rzeczywistości stworzonej przez nasz własny umysł i wolę ma zawsze posmak goryczy.
Stajemy tam, chcąc nie chcąc, wobec zakamarków własnej podświadomości/duszy, których sami w pełni nie potrafimy [i w gruncie rzeczy nie chcemy] opisać, zdefiniować, ani też wyprzeć.
Dostajemy zatem od Oceanu Solaris narzędzie-niespodziankę, dzięki któremu w pełni realizujemy naszą naturę - w Dobru lub Złu - lecz nie wiedząc do końca jacy naprawdę jesteśmy i co ostatecznie stworzymy.
Seybr
Użytkownik
#7 - Wysłana: 15 Wrz 2016 17:21:41
Odpowiedz 
Q__:
Z tej np. wynika, że Łysy stracił w siedem sezonów 57 załogantów,

Wydawało mi się, że więcej. Mimo to wolę Kirka, mógł bym z nim chodzić na baby (damy tak potocznie mówię).

Q__:
Ale wiesz co jest najzabawniejsze? Zarówno w świecie Matrixa, jak i StarGate mógłbyś żyć jako trzecioplanowy statysta życiem w praktyce nieodróżnialnym od tego, które wiedziesz teraz

To ja wybieram miejscówkę ala Przystanek Alaska.
Q__
Moderator
#8 - Wysłana: 15 Wrz 2016 18:07:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan:
Po prostu doszłam do wniosku, że Ocean Solaris daje istocie, która mu zaufa, moc równą boskiej - moc kreacji absolutnej.
Na pierwszy rzut oka przypomina to Nexusa - ale to podobieństwo pozorne, nawet jeśli wiemy, że Nexus to złuda.
Bowiem w solaryjskim świecie ta świadomość wszechwładzy w obrębie rzeczywistości stworzonej przez nasz własny umysł i wolę ma zawsze posmak goryczy.
Stajemy tam, chcąc nie chcąc, wobec zakamarków własnej podświadomości/duszy, których sami w pełni nie potrafimy [i w gruncie rzeczy nie chcemy] opisać, zdefiniować, ani też wyprzeć.
Dostajemy zatem od Oceanu Solaris narzędzie-niespodziankę, dzięki któremu w pełni realizujemy naszą naturę - w Dobru lub Złu - lecz nie wiedząc do końca jacy naprawdę jesteśmy i co ostatecznie stworzymy.

Bardzo ładna, poetycka wręcz, wizja, ale... czy nie jest to bardziej pójście w kierunku możliwych interpretacji filmów Tarkowskiego i Soderbergha (a także takich utworów jak "Appendix Solariana" Żwikiewicza, "Ciemne lustra wyszeptujące sny" Janusza Cyrana, "Kula" Crichtona, "Arsenał" Oramusa; i możliwych wykładni "Pikniku na skraju drogi" Strugackich oraz powiązanego z nim filmu "Stalker"), tj. próba wpisywania Niepojętej Obcości w jakieś bliskie nam (Lem rzekłby: "lokalne") porządki moralne, przypisująca jej opatrznościową rolę, podczas gdy oryginalny zamysł Lema był chyba odległy od takich wizji owej Obcości oswajania*.

* Zwróćmy tu przy okazji uwagę na lemowską koncepcję boskości zawartą w "Non serviam", opowiadaniu o Skrzyniach Corcorana i doktrynie robo-mnichów - ojców Destrukcjanów. Bóstwo według Lema niczego od nas nie chce i nic - ponad to, co już dało - nie obiecuje.

Seybr

Seybr:
Mimo to wolę Kirka, mógł bym z nim chodzić na baby (damy tak potocznie mówię).

Tylko żeby się nie skończyło jak w fanowskiej narracji o przyjaźni Jamesa Tyberiusza z Hanem Solo. Najpierw wszystko było pięknie, a w końcu się o babę śmiertelnie pokłócili. Dodać tu zaś trzeba, że eskapady z Kirkiem mogą być b. frustrujące - mieć towarzysza obdarzonego takim powodzeniem u kobiet, a przy tym tak nastawionego na wygrywanie, może oznaczać irytująco częste powracanie z pustymi rękami, że tak powiem.

Seybr:
To ja wybieram miejscówkę ala Przystanek Alaska.

Ale wiesz, że patrząc na to, co działo się w alaskańskim Cicely, można dojść do wniosku, że to część Matrixa i to dość zabugowana, by zdradzać swój wirtualny charakter.
Elaan
Użytkownik
#9 - Wysłana: 15 Wrz 2016 19:21:43 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
czy nie jest to bardziej pójście w kierunku możliwych interpretacji filmów Tarkowskiego i Soderbergha /../ podczas gdy oryginalny zamysł Lema był chyba odległy od takich pomysłów

Pytanie, brzmiało: "W którym ze światów S-F chcielibyście żyć".
I na takowe starałam się odpowiedzieć, nie zastanawiając się, czy moja wizja owego świata w pełni zgadza się z domniemaną wykładnią Mistrza.
Co więcej, świat Oceanu Solaris został, moim zdaniem, przedstawiony przez Lema w taki właśnie sposób, by nie tylko umożliwić, lecz wręcz zachęcać do jak największej ilości jego interpretacji.
Rozumiem, że jako wielbiciela lemowskiego słowa pisanego, może cię drażnić takie jego rozumienie, niezgodne z Twoim tegoż słowa osobistym odbiorem.
Jednak pozwolisz, że zostanę przy swojej - "poetyckiej", jak to łaskawie ująłeś [czytaj: rozgadanej i pozbawionej sensu] wizji.
MarcinK
Użytkownik
#10 - Wysłana: 15 Wrz 2016 19:22:35 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Dodać tu zaś trzeba, że eskapady z Kirkiem mogą być b. frustrujące - mieć towarzysza obdarzonego takim powodzeniem u kobiet, a przy tym tak nastawionego na wygrywanie, może oznaczać irytująco częste powracanie z pustymi rękami, że tak powiem.

Gorzej jeśli okazały by się prawdą jego skłonności homoseksualne.


Ciekawie mogło by być w uniwesum Kamen Riderów Showa: świat w którym za sznurki pociągają złe organizacje (w sumie mamy to samo ), herosi walczący w cieni i rozwinięta cyborgonizacja (nie tylko wśród złych ale i dobrych VIDE KR: Super 1).


Uniwersum Wyprawy Baxtera też jest kuszące: skoro w latach 80tych dolecieli na Marsa to co by się tam działo teraz?
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 15 Wrz 2016 19:45:54 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
ednak pozwolisz, że zostanę przy swojej - "poetyckiej", jak to łaskawie ująłeś /.../ wizji.

Jasne. W końcu świat z takiej interpretacji "Solaris" ma swoje uroki dla mieszkańca.

Elaan:
czytaj: rozgadanej i pozbawionej sensu

Ja bym jednak moich słów tak nie czytał. (Mamy drugi spór interpretacyjny zatem .)

MarcinK

MarcinK:
Gorzej jeśli okazały by się prawdą jego skłonności homoseksualne.

Mówisz, że nie dość, że wszystkie kobity by zaliczył, to nawet facetów na pociechę nie zostawił? Że taki zeń spadkobierca tego babilońskiego króla, co rezerwował sobie prawo do każdej kobiety i każdego chłopca?

MarcinK:
Uniwersum Wyprawy Baxtera też jest kuszące: skoro w latach 80tych dolecieli na Marsa to co by się tam działo teraz?

Z drugiej strony warto zauważyć, że dolecieli tam na Marsa używając technologii znanych i w naszym świecie, więc jakichś skoków technologicznych bym się tam nie spodziewał, wyłącznie większej woli eksploracji...

Co rzekłszy... trzeba jednak nadmienić, że w luźnej kontynuacji tej "Wyprawy" na Tytana się wybrali:
http://en.wikipedia.org/wiki/NASA_Trilogy
MarcinK
Użytkownik
#12 - Wysłana: 15 Wrz 2016 19:50:20 - Edytowany przez: MarcinK
Odpowiedz 
Q__:
Mówisz, że nie dość, że wszystkie kobity by zaliczył, to nawet facetów na pociechę nie zostawił? Że taki zeń spadkobierca tego babilońskiego króla, co rezerwował sobie prawo do każdej kobiety i każdego chłopca?

Jakby się rozhulał
Chociaż Spocka oszczędził, a to właśnie do niego miał żywić uczucie*.

Q__:
Z drugiej strony warto zauważyć, że dolecieli tam na Marsa używając technologii znanych i w naszym świecie, więc jakichś skoków technologicznych bym się tam nie spodziewał, wyłącznie większej woli eksploracji...

Zapewne rakiety typu Dragon powstały by kilkadziesiąt lat wcześniej, zważywszy na to że nie bawili się w ślepe uliczki z wahadłowcami.

*Skojarzyło mi się: https://www.youtube.com/watch?v=-7hjdC8-jbw
Q__
Moderator
#13 - Wysłana: 15 Wrz 2016 19:53:05 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Chociaż Spocka oszczędzi

Ch...olera go tam wie, czy oszczędził

MarcinK:
ślepe uliczki z wahadłowcami.

Tu warto jednak zauważyć, że polecieli na tego Tytana... zmodyfikowanym wahadłowcem*:
http://en.wikipedia.org/wiki/Titan_(Baxter_novel)

* Przy czym znów odnotować trzeba, iż kontynuacja tak luźna, że teoretycznie nie jest to ten sam świat.
Seybr
Użytkownik
#14 - Wysłana: 15 Wrz 2016 19:53:37
Odpowiedz 
Q__:
Tylko żeby się nie skończyło jak w fanowskiej narracji o przyjaźni Jamesa Tyberiusza z Hanem Solo.

Wiesz mi, że miałem taką przyjaźń. Jak bracia, z racji kilometrów obecnie widzimy się raz na ruski rok. Kwestia w jakie panie się celuje. Ja zawsze wolałem te bardziej inteligentne i trudniejsze do zdobycia. Hmm liczy się dobra bajera i trzeba wiedzieć na co kobieta zwraca uwagę. Ja raczej jestem ustatkowany patrząc na związki, związek. Więc często bym z nim imprezował nawet po ustatkowaniu. Znając życie to może miał bym dobry wpływ na niego ?

Q__:
Ale wiesz, że patrząc na to, co działo się w alaskańskim Cicely, można dojść do wniosku, że to część Matrixa i to dość zabugowana, by zdradzać swój wirtualny charakter.

Tam logika zawodzi. Matematyka mówi o co chodzi ? Ludzie mają coś nie tak ze sobą, mimo to tolerują siebie i żyją w zgodzie.
Q__
Moderator
#15 - Wysłana: 15 Wrz 2016 20:24:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Seybr:
Ludzie mają coś nie tak ze sobą, mimo to tolerują siebie i żyją w zgodzie.

Ani chybi - w matrixowej wykładni - czysto cyfrowi/wirtualni. I lepiej zaprogramowani niż statystyczny biologiczny homo sap..

ps. W temacie:
https://www.quora.com/What-science-fiction-fantasy -universe-would-you-like-to-live-in-if-the-conditi ons-had-to-match-what-is-in-the-details-below
https://forum.cosmoquest.org/showthread.php?146661 -What-Science-Fiction-universe-would-you-rather-li ve-in
MarcinK
Użytkownik
#16 - Wysłana: 16 Wrz 2016 08:12:26
Odpowiedz 
Q__:
Tu warto jednak zauważyć, że polecieli na tego Tytana... zmodyfikowanym wahadłowcem*:
http://en.wikipedia.org/wiki/Titan_(Baxter_novel)

Zgaduję że niema krajowego wydania?
Q__
Moderator
#17 - Wysłana: 16 Wrz 2016 08:17:23
Odpowiedz 
MarcinK

MarcinK:
Zgaduję że niema krajowego wydania?

Niestety.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 5 Kwi 2019 22:54:15
Odpowiedz 
Rowan J Coleman wyliczył swoje ulubione światy SF:

5. Blade Runner
4. The Expanse
3. Babylon 5
2. Mass Effect
1. Star Trek

Honorable mentions: Star Wars, Dune, Warhammer 40k

http://www.youtube.com/watch?v=mpuI0I28bXg
Q__
Moderator
#19 - Wysłana: 12 Maj 2019 12:08:58 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
A teraz - do kompletu - Rowan J Coleman wyliczył swoje ulubione światy fantasy:

5. Conan - The Hyborian Age
4. Avatar - The Last Airbender
3. Warhammer Fantasy
2. Game of Thrones - Westeros
1. Lord of the Rings - Middle-arth

Honorable mention: Jason and the Argonauts/Classic Greek Mythology

http://www.youtube.com/watch?v=_i3oAa_7LXs

EDIT:
Dwie składanki warmłotkowych trailerów, a propos:
http://www.youtube.com/watch?v=x9fJzfRSVxA
http://www.youtube.com/watch?v=DGs-aT5yaSQ
MarcinK
Użytkownik
#20 - Wysłana: 13 Maj 2019 20:39:21
Odpowiedz 
Q__:
Rowan J Coleman wyliczył swoje ulubione światy SF:

Ten z Bladego wydaje się paradoksalnie najbezpieczniejszy

Q__:
A teraz - do kompletu - Rowan J Coleman wyliczył swoje ulubione światy fantasy:

Tutaj w każdym ginę na wstępie
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#21 - Wysłana: 13 Maj 2019 20:53:12
Odpowiedz 
MarcinK:
Ten z Bladego wydaje się paradoksalnie najbezpieczniejszy

Ładnie pokazane w BR2049 jak szukamy techniki do wypełnienia pustki. Nie wiemy kiedy my rządzimy maszynami, a kiedy one rządzą nami. Paradoksalnie te świat jest nam najbliższy.

Ten świat o dziwo jest najniebezpieczniejszy.
Q__
Moderator
#22 - Wysłana: 13 Maj 2019 21:59:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK
FederacyjneMSZ

MarcinK:
Ten z Bladego wydaje się paradoksalnie najbezpieczniejszy

FederacyjneMSZ:
Ten świat o dziwo jest najniebezpieczniejszy.

Używając archaicznych kategorii można spytać, czy gorsze jest niebezpieczeństwo dla duszy czy dla ciała... Przy czym jeśli uznać wszechświat "BR" za jedną z warstw dickowskiego świata, to wyjdzie na to, że wszystkie (nie)rzeczywistości są równie złudne, więc i równie groźne w dusznym sensie.

MarcinK

MarcinK:
Tutaj w każdym ginę na wstępie

Bo w świat fantasy trzeba wejść przygotowanym, jak Vuko Drakkainen, jak Javier Aproxymeo... Choć z drugiej strony taki Paul Schafer (z Fionavarskiego gobelinu) na śmierci - własnej! - całkiem nieźle wyszedł...*

* A propos:
https://brightweavings.com/howareheroesborn/
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Świat SF, w którym chcielibyście żyć...

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!