USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Fabryczna Zona - uniwersum STALKERa po polsku
 Strona:  1  2  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#1 - Wysłana: 18 Cze 2015 09:24:26
Odpowiedz 
Dla wielu STALKER to przede wszystkim gra. Fanatycy nie akceptują więc żadnej książki tematycznej, która nie wpasowuje się dokładnie w schematy gry. Zajrzawszy na forum STALKERa odkryłam z pewnym zdumieniem, że rzucili się z wściekłością na Michała Gołkowskiego, który ośmielił się tak konstruować swe powieści z życia eksploratorów Zony, żeby rozumieli je również kompletni laicy. Tacy na przykład jak ja, która w życiu nie słyszałam o stalkerach (poza tymi prześladującymi nieszczęsne kobiety). Po raz pierwszy zetknęłam się z Zoną i dzielnymi łowcami artefaktów, otrzymawszy do recenzji "Ołowiany świt" i zakochałam się natychmiast. Do tego stopnia nawet, ze przełamawszy swą chroniczną, hehe, nieśmiałość zaczepiłam autora na FB. Okazał się zresztą fajnym i życzliwym facetem, ale to nie ma tu nic do rzeczy.
"Ołowiany świt" rozpoczął cały cykl. Bohaterami trzech książek jest Miś, wcześniej noszący ksywkę, której lepiej nie podam, nie jest bowiem przyzwoita. Oprócz wyżej wspomnianej pozycji jest jeszcze "Drugi brzeg" i "Droga donikąd" - i tu niestety urywają się przygody Misia, a szkoda. No ale jest jeszcze "Sztywny" (recenzowałam przedpremierowo, z wydruku!), książka nie polecana dla niepełnoletnich, opowiadająca o innym stalkerze. Wiem od Michała, że "pisze się" druga część, a także - że do niego dołączył drugi polski stalkerowski pisarz. Nie chwaląc się, jest to mój osobisty znajomy (tak się złożyło), zwerbowany i namaszczony przez guru Gołkowskiego, a zaakceptowany na pniu przez Fabrykę Słów. Dotąd nie posądzałam go o literackie ciągoty. Niedługo zadebiutuje swą pierwszą powieścią z życia Zony, a wtedy podam jego nazwisko i tytuł dzieła.
Opis Zony, anomalii i poszukiwania artefaktów w wykonaniu Michała Gołkowskiego wciąga jak grawikoncentrat. Zachęcona przeczytałam jeszcze książki Noczkina i Lewickiego z serii Fabryczna Zona, ale... rozczarowałam się. Po Gołkowskim ich utwory wydały mi się mdłe i z przeproszeniem bez jaj. Nie wiem, może to tylko moje odczucie, ale miałam wrażenie, że czytam jakieś "pitu pitu" zamiast uczciwej przygodówki w realiach poczarnobylskich. Albo stałam się zbyt wymagająca, albo faktycznie Michał ustawił poprzeczkę zbyt wysoko.
W każdym razie z niecierpliwością czekam na następną jego książkę. I kto powiedział, że w Polsce nie mają dobrych pisarzy? A niechże wyrwą temu kłamcy jego parszywy jęzor, że tak zacytuję za Bułhakowem.
mozg_kl2
Użytkownik
#2 - Wysłana: 18 Cze 2015 10:02:01
Odpowiedz 
I po co zakladasz kolejny marketingowy temat? Temat o stalkerze juz jest.
Q__
Moderator
#3 - Wysłana: 18 Cze 2015 10:22:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Temat o stalkerze juz jest.

Hmm... Masz rację i nie masz... Topicu o S.T.A.L.K.E.R.ze - o ile pomnę (jeśli się mylę proszę o stosowny link) - nominalnie nie było, ale gadało sie o nim w topicu o Strugackich. (Podobnie z drugim z dzisiejszych tematów Evivy - topic z postapo w tytule nie istniał, ale całe postapo było zwyczajowo omawiane w topicu o Falloucie - sam tak robiłem, ale zastanawiałem się czasem, czy nie wypadałoby tego rozłożyć na dwa tematy.)

Pytanie teraz czy potraktować to jako duble, czy nie....
Eviva
Użytkownik
#4 - Wysłana: 18 Cze 2015 10:28:57
Odpowiedz 
Q__:
ale gadało sie o nim w topicu o Strugackich

Fani gry STALKER odcinają się od Strugackich. Gdy wspomniałam w jednej recenzji o pokrewieństwie uniwersum z "Piknikiem na skraju drogi", to na ich forum mało mnie nie zlinczowali. Tak że, jak uznałam, warto założyć osobny temat. Jeśli jesteś innego zdania, to go usuń, nie pogniewam się.

Q__:
topic z postapo w tytule nie istniał, ale całe postapo było zwyczajowo omawiane w topicu o Falloucie

Q__:
Pytanie teraz czy potraktować to jako duble, czy nie....

W wielu topicach było wspominane o tym i owym - na przykład o X-Men w "Superherosach" - a niezależne tematy istnieją też i dziury w trekowym niebie nie ma. Nikt też z tej racji nie mówi o dublach. Zresztą Ty tu rzadzisz, rób jak chcesz.
Q__
Moderator
#5 - Wysłana: 18 Cze 2015 10:33:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Jeśli jesteś innego zdania, to go usuń, nie pogniewam się.

Usuwać to mógłbym góra tematy dinka, duble się tylko zamykało (chyba, że identyczne słowo-w-słowo, założone przez jakiegoś newbie).

Eviva:
Fani gry STALKER odcinają się od Strugackich. Gdy wspomniałam w jednej recenzji o pokrewieństwie uniwersum z "Piknikiem na skraju drogi", to na ich forum mało mnie nie zlinczowali.

Eviva:
W wielu topicach było wspominane o tym i owym - na przykład o X-Men w "Superherosach" - a niezależne tematy istnieją też i dziury w trekowym niebie nie ma.

Ok, uznam to za usprawiedliwienie istnienia Twoich tematów. Zwł., ze o B5 mamy bodaj dwa, czy trzy.
mozg_kl2
Użytkownik
#6 - Wysłana: 18 Cze 2015 19:37:05
Odpowiedz 
Eviva:
Fanatycy nie akceptują więc żadnej książki tematycznej, która nie wpasowuje się dokładnie w schematy gry.

Jacy fanatycy?

Eviva:
Michała Gołkowskiego, który ośmielił się tak konstruować swe powieści z życia eksploratorów Zony, żeby rozumieli je również kompletni laicy.

Problem książek Meesha że odchodzi od założeń universum tworząc własne zapatrywanie na kanon. DO tego podlewa to swoim wysokim i rozbujany ego. Jest fajnym facetem, ale nie każdy to akceptuje. Nie rozumiesz tych rzeczy, bo w ogolę nie znasz tego świata.

Eviva:
że do niego dołączył drugi polski stalkerowski pisarz. Niedługo zadebiutuje swą pierwszą powieścią z życia Zony, a wtedy podam jego nazwisko i tytuł dzieła.

Sławomir Nieściur każdy fany zony o tym wie od dawna po co taka przyczaika.

Eviva:
Gdy wspomniałam w jednej recenzji o pokrewieństwie uniwersum z "Piknikiem na skraju drogi", to na ich forum mało mnie nie zlinczowali.

wypisałaś takie bzdury w tej recenzji, że głowa boli. http://szuflada.net/olowiany-swit-michal-golkowski / zresztą jak sama stwierdziłaś "Może i nie umiem pisać profesjonalnych recenzji, nie upieram się."
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 18 Cze 2015 23:23:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva
mozg_kl2

I co ja mam z tymi Waszymi przepychankami zrobić... Zacznę może, po prostu, od zlinkowania dyskusji o recenzji na forum S.T.A.L.K.E.R.a, by pokazać - że (w mojej ocenie) Eviva mija się z prawdą (acz nie jestem pewien czy celowo, skłonny byłbym raczej złożyć rzecz na karb takiej, a nie innej percepcji sprawy) twierdząc, że została prawie-zlinczowana za swoją recenzję oraz, że fani stanowczo odcinają się od "Pikniku..." Strugackich:
http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f=122&t=2101 1&start=216#p306470
http://forum.survarium.pl/viewtopic.php?style=8&p= 306470&sid=f4b0f9a9e34c5108358bf7f6b9be62a4#p30647 0
Jak łatwo zauważyć sednem krytyki w/w recenzji są dwie zupełnie inne sprawy:
1. fani, jak to fani, są szczególarzami i wytykają Recenzentce nieznajomość realiów universum i związanej z nim literatury, taka fanowska percepcja nie ma prawa dziwić... ale też nie każda recenzja musi też być pisana dla fanów i z pozycji fana-znawcy; "Log One", dajmy na to, też nie recenzował dla "NF" Treker (inna sprawa, że gdybym był recenzentem, to bym raczej wykorzystał taki dialog z fanami do podciągnięcia się z merytoryki, nie obrażał),
2. fani, jak się okazuje, mają dystans i wyrobiony gust, i lubiąc literaturę ze swojego universum nie są wobec niej bezkrytyczni, ba... wskazują Recenzentce, że na najlepszych powiastkach ze świata S.T.A.L.K.E.R.a literatura się nie kończy, że są znacznie wyższe pułapy (i, co, co ciekawe, User tamtejszego forum, nomen omen Red Shoahert, b. tam chwali "Piknik..." Strugackich).
Przewija się tam też nieśmiało wątek
3. fani wiedzą (i akceptują), że gra nie jest wierną adaptacją powieści, nie widać tam jednak odcinania się od Strugackich, raczej realne spojrzenie na fakty (per analogiam: my, jako fani, zauważamy np. różnicę pomiędzy Prime Timeline, a Abramsverse, nie-fan może uznać "jedenastkę" za prequel TOS).
Nie widać za to jakiejś rzekomej nienawiści do Meesha vel Michała Gołkowskiego. Ot... autor (nieco) gwiazduje - prawo autora. Fani krytykują (acz też bez przesady, nikt tam jego utworów na 1/5 nie wycenił) - prawo fanów. Na - grzecznym skądinąd - Forum "Fahrenheita" widywałem ostrzejsze spory w "Autor-kracji".

Cóż, w tym sporze byłbym po stronie fanów. Choć z drugiej strony rozumiem, że rynek potrzebuje różnych recenzji (pisanych dla różnego targetu) i ciśnienia mi to nie podnosi.

Jetem jednak po stronie fanów S.T.A.L.K.E.R.a w jeszcze jednej sprawie. Zwróćmy uwagę jak kulturalnie polemizują z Evivą - zero agresji, czysta merytoryka (nie widać też, by nie atakowali niesprowokowani, zawzinali się, czy coś w ten deseń). Więc ucz się tego mozgu_kl2. Np. nie rozumiem po co zaraz popadasz w ton:
mozg_kl2:
wypisałaś takie bzdury w tej recenzji, że głowa boli.

zamiast odnieść się do recenzji w konkretniejszy sposób, jeśli nie chce Ci się samemu to masz w tamtej dyskusji gotowe cytaty.
Inna rzecz, że ostrzeżenia nie będzie, bo Eviva pisząc:
Eviva:
Fanatycy

Eviva:
rzucili się z wściekłością

Eviva:
mało mnie nie zlinczowali

sama - całkiem niepotrzebnie - ustawiła temperaturę dyskusji na poziomie dopuszczającym tego typu jazdę na krawędzi. (Choć domyślam się, że miała to być licentia poetica, albo coś w ten deseń...)

Uprzedzam jednak, że jeśli natychmiast nie przejdziecie od tych personalnych rozgrywek fandomowych do dyskusji na temat (gry, powieści, nawet filmu Tarkowskiego) topic zostanie zamknięty, a Wy zobaczycie swoje nicki w "Kartotece...". To jest - przypomnę - forum dyskusyjne, a nie piaskownica do toczenia wojen z kimś z naszego grona, albo zgoła z innego forum. (Aha: przeniesienie takich, w dłuższej perspektywie destabilizujących forum, zabaw do innego topicu nie spowoduje uniknięcia konsekwencji. Jeśli koniecznie chcecie kogoś, np. siebie nawzajem okładać - okładajcie celnymi argumentami, w atmosferze ociekającej fałszem sympatii, jeśli nie stać Was na szczerą.)

(Przypuszczam, że innych Userów potraktowałbym łagodniej, ale akurat Wy oboje macie na koncie lata forumowego awanturnictwa i - łagodnie mówiąc - nie darzycie się sympatią, więc muszę dmuchać na zimne, by uniknąć powtórki z rozrywki.)
Eviva
Użytkownik
#8 - Wysłana: 19 Cze 2015 07:28:56
Odpowiedz 
Q__

Nikomu nie przeszkadzam, nikogo nie ruszam, reperuję prymus
Seybr
Użytkownik
#9 - Wysłana: 19 Cze 2015 15:12:22
Odpowiedz 
Eviva

Wiesz aby zrozumieć do końca uniwersum, trzeba min. zagrać. Grałem w wszystkie części, nawet w Lost Alpha. Polacy w tym modzie uczestniczyli. W sumie Zagubiona Alfa gry to znacznie poprawiony Cień Czarnobyla. Tak ta gra pierwotnie miała wyglądać. Gra ma swój specyficzny klimat. Jeżeli ktoś pisze, nie znając historii gry, to sorry. Będzie miał wiele luk.
mozg_kl2
Użytkownik
#10 - Wysłana: 19 Cze 2015 17:29:04
Odpowiedz 
Q__:
I co ja mam z tymi Waszymi przepychankami zrobić

Do spania bez kolacji, kieszonkowe o połowę, plus szlaban na wyjścia do końca miesiąca.

Q__:
Więc ucz się tego mozgu_kl2. Np. nie rozumiem po co zaraz popadasz w ton:

uczę się
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 19 Cze 2015 17:34:02
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Do spania bez kolacji, kieszonkowe o połowę, plus szlaban na wyjścia do końca miesiąca.

Nieno... Reakcja moderatorska*, to reakcja moderatorska, ale aż tak brutalny nie będę .

* wygląda tak
mozg_kl2
Użytkownik
#12 - Wysłana: 19 Cze 2015 17:50:16
Odpowiedz 
Q__:
* wygląda tak

strasznie chudy i gibki wyszedłem.

http://ct.fra.bz/ol/fz/sw/i49/5/5/12/frabz-Admin-What-my-friends-think-I-do-What-my-Mom-thinks-I-do-What-so-21d44d.jpg
Eviva
Użytkownik
#13 - Wysłana: 19 Cze 2015 19:59:54
Odpowiedz 
Seybr:
Jeżeli ktoś pisze, nie znając historii gry, to sorry. Będzie miał wiele luk.

Kłopot w tym, że ja nie tylko nie znałam gry (nie znam jej zresztą do dziś). Ja nawet nie miałam pojęcia, ze takowa istnieje! Przecież jak dostaję książkę do recenzji, to czytam i piszę recenzję, a nie szukam po necie, czy czasem gry na podstawie nie było.
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 19 Cze 2015 20:19:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
strasznie chudy i gibki wyszedłem.

Skąd wiesz, które z Was to było?

Eviva

Eviva:
Przecież jak dostaję książkę do recenzji, to czytam i piszę recenzję, a nie szukam po necie, czy czasem gry na podstawie nie było.

Odwróciłaś kolejność - najpierw była powieść Strugackich, potem film Tarkowskiego, po nim - gra. Powieści ze świata gry na samym końcu.
Eviva
Użytkownik
#15 - Wysłana: 20 Cze 2015 07:43:49
Odpowiedz 
Q__:
owieści ze świata gry na samym końcu.

Rzecz w tym, ze o ile o Strugackich i Tarkowskim wiedziałam, o tyle absolutnie nikt mnie nie uświadomił, ze jest jkeszcze gra. Co zatem dziwnego w tym, że odwoływałam się do Strugackich, nie do gry? W końcu byłam wtedy kompletnym laikiem, czyli według autora jednym z adresatów jego książek, nawet nie słyszałam o grze.
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 20 Cze 2015 14:15:03
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Rzecz w tym, ze o ile o Strugackich i Tarkowskim wiedziałam, o tyle absolutnie nikt mnie nie uświadomił, ze jest jkeszcze gra.

Skoro wygooglałaś jakoś forum S.T.A.L.K.E.R.a, by pochwalić się recenzją, mogłaś wygooglać i grę. Research, Moja Droga, research.

A do Strugackich to, przynajmniej w tamtejszej dyskusji, odwoływali się raczej Twoi dyskutanci, nie Ty. W recenzji też ich nie widać, piszesz za to:

"Operując w bogatym uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a"

Co czyni wrażenie, że grę znasz/słyszałaś o niej. Nie piszesz: Operując w bogatym uniwersum "Pikniku na skraju drogi" . No i wspominasz o Czarnobylu, którego - jak oboje wiemy - u Strugackich nie było, bo nie mogło być (wystarczy spojrzeć na datę powstania "Pikniku...").

Znaczy: nie przekonują mnie coś Twoje tłumaczenia.
Eviva
Użytkownik
#17 - Wysłana: 20 Cze 2015 15:56:33
Odpowiedz 
Q__:
Skoro wygooglałaś jakoś forum S.T.A.L.K.E.R.a, by pochwalić się recenzją, mogłaś wygooglać i grę. Research, Moja Droga, research.

Kotku, adminku, forum wyguglałam kudy po napisaniu recenzji, gdy osoba postronna uswiadomiła mi, że takowe istnieje. Poniatno?

Q__:
"Operując w bogatym uniwersum S.T.A.L.K.E.R.a"

A to zdanie dopisałam edytując recenzję. Nie wiesz, że tak można? No to ja to zrobiła. Wtedy gdy juz wiedziałam to, czego nie wiedziałam wcześniej. Byłam wtedy jednym z redaktorów Szuflada.net i była to dla mnie operacja prosta - zakładając, ze piszesz o "Ołowianym świcie", bo recenzując późniejsze książki wiedziałam już mniej więcej to i owo.
mozg_kl2
Użytkownik
#18 - Wysłana: 20 Cze 2015 15:59:00
Odpowiedz 
Q__:
Skąd wiesz, które z Was to było?

założyłem że nie wysłałbyś policję na Evivę.

Eviva:
Przecież jak dostaję książkę do recenzji, to czytam i piszę recenzję, a nie szukam po necie, czy czasem gry na podstawie nie było.

Tutaj docieramy do sedna sprawy. Wydawnictwa rozsyłają blogerom książki do recenzji, Ci płodzą recenzje potworki maksymalnie ogólnikowe o niczym z dobrą oceną w obawie, że po krytyce nie dostaną nowych książek za free. BTW ciekawe nie wiedziałaś o grze ale znalazłaś stronę jej poświęcona. Tylko ja widzę braki w logice.
Eviva
Użytkownik
#19 - Wysłana: 20 Cze 2015 16:01:56 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
mozg_kl2:
BTW ciekawe nie wiedziałaś o grze ale znalazłaś stronę jej poświęcona. Tylko ja widzę braki w logice.

No tak, nikt nie był w stanie mi powiedzieć "Przecież to jest gra!" po przeczytaniu recenzji. Sama jestem na świecie.
Powiem to tylko raz: najpierw opublikowałam recenzję na Szuflada.net. Potem dostałam na FB uwagę, że nie wiem o czym piszę i link do adekwatnego forum. Następnie edytowałam recenzję, usuwając uwagę o Strugackich. Nie odwrotnie.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 20 Cze 2015 16:25:25 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
założyłem że nie wysłałbyś policję na Evivę.

No nie wiem, nie wiem, oboje dostawaliście ode mnie bany, itp. Musiałbym policzyć które więcej.

Eviva

Eviva:
Powiem to tylko raz: najpierw opublikowałam recenzję na Szuflada.net. Potem dostałam na FB uwagę, że nie wiem o czym piszę i link do adekwatnego forum. Następnie edytowałam recenzję, usuwając uwagę o Strugackich. Nie odwrotnie.

Przyjmę to wyjaśnienie za dobrą monetę. Inna sprawa, że masz z tej historii nauczkę, by na przyszłość - na wszelki wypadek - googlać.
Eviva
Użytkownik
#21 - Wysłana: 20 Cze 2015 16:30:25
Odpowiedz 
Q__:
Inna sprawa, że masz z tej historii nauczkę, by na przyszłość - na wszelki wypadek - googlać.

A któz Ci powiedział, ze sama tego wniosku nie wyciągnęłam ?
Teraz jestem cwańsza. Nie na darmo dostałam baty od stalkerowców - na forum, na FB i nawet trochę na maila, w listach, których sens sprowadzał się do prostego stwierdzenia "Jesteś waćpani koncertową idyjotką."
mozg_kl2
Użytkownik
#22 - Wysłana: 22 Cze 2015 20:27:56
Odpowiedz 
https://www.youtube.com/watch?v=ZMVUIx4aH2E

Meesh z Larpa o serii ksiażek Stalker
mozg_kl2
Użytkownik
#23 - Wysłana: 21 Sier 2015 18:33:28
Odpowiedz 
http://static.intelimedia.pl/sub/bw73767.jpg

Kolejny cykl wchodzi pod skrzydła Fabrycznej zony.

Przygranicze to parę miast kilkadziesiąt lat temu wyrwanych z naszego świata i przeniesionych do krainy wiecznego mrozu. Miejsce, w którym przez większą część roku panują chłody i wieją lodowate wiatry, a ludzie nabywają magicznych zdolności, co czyni ich bardziej niebezpiecznymi od uzbrojonych po zęby bojowników.
Lecz człowiek umie przystosować się do każdych warunków.
Jewgienij Apostoł już dawno przestał żałować, że trafił do Fortu - dawnego prowincjonalnego miasteczka, które stało się centrum cywilizacji na tej pokrytej śniegiem ziemi.
I nawet kiedy przyszło wziąć nogi za pas, aby ratować skórę przed najemnymi zabójcami, przede wszystkim pomyślał o tym, jak nie zmarnować szansy na życiowy interes.
Światem Przygranicza rządzi zasada "wszyscy przeciwko wszystkim”.

Zwykły nóż jest tu warty więcej niż broń palna, a magia i śnieżne bestie są tak realne jak szybkie odmrożenie kończyn. Czytać w rękawicach

Jedno z najciekawszych uniwersów jakie poznałem.
Jeśli podać choć jeden powód dla którego warto, po te książkę sięgnąć to właśnie świat, który jest niezwykłą mieszanką fantasy i rosyjskiej rzeczywistości z kapką klimatu z rodem "Stalkera: Cień z Czarnobyla”.
Lubimy Czytać
mozg_kl2
Użytkownik
#24 - Wysłana: 4 Lut 2016 21:39:24
Odpowiedz 
za nami premiera kolejne powieści z serii Fabryczna Zona

Upadła świątynia Dominiki Węcławek

http://ecsmedia.pl/c/upadla-swiatynia-b-iext30685182.jpg

Powieść z Uniwersum Kompleks 7215
Dwie dekady po Zagładzie skuta lodem i pogrzebana pod radioaktywnym śniegiem metropolia wydaje się być martwa. Przyroda jednak nie znosi próżni.
Pojawił się ktoś, lub coś, co wabi do siebie ocaleńców, skazując ich na śmierć. Z samego serca stołecznego metra wyrusza więc specjalna ekspedycja. Jej członków łączy niewiele, a różni niemal wszystko. Przeprawa przez wyklęte rewiry, nawiedzone pustkowia i mroczne podziemia okaże się prawdziwym wyzwaniem. Na szczęście rozkazy generała są jasne: dotrzeć do prawdy, nie dać się zabić, wszystkie zagrożenia eliminować bez pytania.
Pozostaje tylko jedna wątpliwość, czy aby na pewno na uwadze władz jest dobro całej społeczności Tuneli?
Dreamweb
Użytkownik
#25 - Wysłana: 5 Lut 2016 17:46:08
Odpowiedz 
Uniwersum S.T.A.L.K.E.R.A. znam tylko z tego co przeczytałem o nim tu i ówdzie w necie... Jednak pozwolę sobie coś napisać.
Trochę dziwi mnie używanie tematu Czarnobyla w takim kontekście. Parę lat temu byłem w czarnobylskiej zonie osobiście. Nie ma tam żadnych stalkerów, artefaktów czy, jak niektórzy myślą, mutantów popromiennych. Jedyne co jest to cisza i pustka opuszczonego miejsca. To była prawdziwa katastrofa, w której ucierpieli prawdziwi ludzie, niektórzy zginęli. Używanie jej do opowiadania tego typu bajeczek wydaje mi się pomysłem co najmniej niestosownym. No ale może się nie znam, połknąłem kij od szczotki itd.
Seybr
Użytkownik
#26 - Wysłana: 5 Lut 2016 20:43:17
Odpowiedz 
Dreamweb:
No ale może się nie znam, połknąłem kij od szczotki itd.

Chcesz od mopa ?

To jest fikcja. Stary idąc takim tokiem myślenia. To filmy katastroficzne też nie powinny być kręcone. Filmy ala super żołnierz z USA ? No jak to ? To jest fantastyka. W żaden sposób nie powoduje i nie zmniejsza obrazu katastrofy.
mozg_kl2
Użytkownik
#27 - Wysłana: 5 Lut 2016 21:26:01
Odpowiedz 
Dreamweb:
Uniwersum S.T.A.L.K.E.R.A. znam tylko z tego co przeczytałem o nim tu i ówdzie w necie...

Czyli nie znam się, a się wypowiem.

Dreamweb:
Parę lat temu byłem w czarnobylskiej zonie osobiście

wielu fanów stalkera tam było lub planuje być.

Dreamweb:
Nie ma tam żadnych stalkerów,

http://chornobyl.in.ua/en/real-stalker.html

Dreamweb:
artefaktów czy, jak niektórzy myślą, mutantów popromiennych.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/13/a2/a8/13a2a8b73313a434da97c3541e405e91.jpg

Dreamweb:
To była prawdziwa katastrofa, w której ucierpieli prawdziwi ludzie, niektórzy zginęli.

życie to prawdziwa katastrofa.

Dreamweb:
Używanie jej do opowiadania tego typu bajeczek wydaje mi się pomysłem co najmniej niestosownym.

Zaleciało mi turboeolokogiami, którzy najchętniej zapędziliby ludzi do jaskiń.
Dreamweb
Użytkownik
#28 - Wysłana: 5 Lut 2016 21:58:46
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Czyli nie znam się, a się wypowiem

Znam ideę, to chyba mogę się o niej wypowiedzieć? Przecież nie piszę nic o szczegółach technicznych gier czy o ich scenariuszach.

mozg_kl2:
http://chornobyl.in.ua/en/real-stalker.html

Tak, wiem że używano tego terminu po katastrofie tu i ówdzie, tylko raczej w stosunku do opiekunów zony. Nijak ma się to do tych "stalkerów" z gier.

mozg_kl2:
Zaleciało mi turboeolokogiami, którzy najchętniej zapędziliby ludzi do jaskiń.

Tu akurat mylisz się kompletnie, z tego typu ludźmi to ja się czasem muszę użerać, także zawodowo. Ponadto nie jestem nawet przeciwnikiem elektrowni jądrowych, także w Polsce
Eviva
Użytkownik
#29 - Wysłana: 6 Lut 2016 07:32:34
Odpowiedz 
Dreamweb:
Ponadto nie jestem nawet przeciwnikiem elektrowni jądrowych, także w Polsce

Ja tez nie. To nasza przyszłość, jakbyśmy nie brykali.
mozg_kl2
Użytkownik
#30 - Wysłana: 6 Lut 2016 11:24:54
Odpowiedz 
Dreamweb:
Znam ideę, to chyba mogę się o niej wypowiedzieć? Przecież nie piszę nic o szczegółach technicznych gier czy o ich scenariuszach.

Zapoznaj się głębiej bo warto.

Dreamweb:
Tak, wiem że używano tego terminu po katastrofie tu i ówdzie, tylko raczej w stosunku do opiekunów zony. Nijak ma się to do tych "stalkerów" z gier.

A to wiadomo że świat gry jest daleki od rzeczywistości. Dlatego jest to fikcja. To jak w amerykańskich filmach o 2 wś gdzie biały i murzyn wspólnie walczą o wolną Europę.

Dreamweb:
Tu akurat mylisz się kompletnie, z tego typu ludźmi to ja się czasem muszę użerać, także zawodowo. Ponadto nie jestem nawet przeciwnikiem elektrowni jądrowych, także w Polsce

To był przykład skrajnej próby zawrócenia postępu. Seria stalker jest fajnym i zgrabny hołdem dla katastrofy. Dzięki tej serii informacja o niej przezywa drugą młodość niczym marka DeLorean po powrocie do przyszłości.
 Strona:  1  2  »» 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Fabryczna Zona - uniwersum STALKERa po polsku

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!