USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Fenomen postapo
 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#1 - Wysłana: 18 Cze 2015 09:02:19
Zdążywszy wyrobić się na nieomal profesjonalną recenzentkę dostaję czasem od różnych wydawnictw książki z nurtu postapo - czego osobiście nie znoszę serdecznie, ale mus to mus. Czytając (przed napisaniem recenzji niestety trzeba) zastanawiam się, co ludzi tak pasjonuje w tym niewesołym temacie. Wyłączając absolutny klasyk, jakim jest "Ostatni brzeg" Neville'a Shute'a, nie bardzo widzę sens czytania o bezpardonowej walce między ocalałymi, szerzącym się bandytyzmie, gwałtach, przemocy i beznadziei. Może wstyd przyznać, ale nie zmogłam "Metra 2033", a jego polski cover pióra Bartka Biedrzyckiego - będący raczej crossoverem universów "Metra" i "STALKERa" - znudził mnie i zmęczył straszliwie. Jest to o tyle ciekawe, że prozę Michała Gołkowskiego, polskiego piewcy Zony, łykam jak gęś kluski, nawet bez popijania i wołam o jeszcze.
Ostatnio dostałam od portalu paradoks.net kolejną pozycję postapo i wzięłam się do niej z najwyższą niechęcią. I tu zaskoczenie. "Dopóki nie zgasną gwiazdy" Piotra Patykiewicza to znakomita lektura nawet dla mnie - przeczytałam dosłownie jednym tchem i jestem zachwycona. To książka pozbawiona zbędnej makabry i brutalności, mądrze skonstruowana i wartościowa.
A Wy, które postapo wolicie? To w typie "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich", "Metro" czy właśnie prozy Patykiewicza?
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 18 Cze 2015 17:42:27 - Edytowany przez: Q__
Eviva

Eviva:
A Wy, które postapo wolicie? To w typie "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich", "Metro" czy właśnie prozy Patykiewicza?

Trudne pytanie.... Z jednej strony wydaje mi się, że do okrutnego świata lepiej pasuje okrutna proza, z drugiej, że cicha wizja zagłady może być nawet bardziej przejmująca (czytałaś Bradbury'ego)?

Nawiasem mówiąc: z tego "cichego" nurtu warto wymienić "Późne lato" Johna Crowley'a (tak, tego od "Małe, duże" i AEgiptu), wspominałem o tej powieści dwa razy*, ale teraz polecam ją otwartym tekstem.
Nie jest to, zresztą, powieść pesymistyczna, wbrew pozorom, tamtejsza ludzkość po zagładzie zbudowała sobie cichy, spokojny świat.

Więcej:
http://katedra.nast.pl/ksiazka/7976/Crowley-John-P ozne-lato/
http://www.skf.org.pl/monthly/iss135/books3.htm

* http://www.startrek.pl/forum/index.php?phrase=Późn e+lato&searchType=0&where=0&action=search&searchGo =1

Swoją drogą trochę rozumiem złośliwość mozga_kl2, bo skupiasz się na tytułach najnowszych, co może budzić podejrzenia o reklamowanie, choć, jak sądzę, może być - po prostu - efektem skrzywienia perspektywy przez obowiązki obcującej z nowościami recenzentki. Tymczasem jest tyle postapokaliptycznej klasyki... "Mad Max 2" jest znany chyba nam wszystkim, więc skupię się na klasyce jeszcze wcześniejszej - zacznijmy od powieści twórcy nurtu (choć fundamenty pod niego kładł w sumie jeszcze Wells), Johna Wyndhama z "Dniem tryfidów' na czele, nie zapomnijmy o słynnej "Kantyczce dla Leibowitza" Millera (znanej też jako "Kantyk..." i "Kantata...") i o apokaliptycznych raczej ostatecznie powieściach J.G. Ballarda. A także o b. głośnej swego czasu, rodzimej "Głowie Kasandry" Baranieckiego.

Niektórzy gotowi są wliczać do tegoż nurtu również utwory b. cenionych autorów spoza fantastycznego getta - "Pamiętnik przetrwania" Lessing, "Miasto ślepców" Saramago (oboje Nobliści), ba... są tacy, co twierdzą nawet, że przynależy tu również słynna "Dżuma" Camusa...

Nie chcę deprecjonować współczesnych pisarzy rozrywkowych, a tym bardziej ich fanów, ale może zacznijmy od takich pozycji.
mozg_kl2
Użytkownik
#3 - Wysłana: 18 Cze 2015 19:06:05
Q__:
Swoją drogą trochę rozumiem złośliwość mozga_kl2, bo skupiasz się na tytułach najnowszych, co może budzić podejrzenia o reklamowanie, choć, jak sądzę, może by

tematy chwilę po założeniu pojawiły się na fb. Dzidzi to widzi. Osoby na które Eviva się powołała uważają ją za ambasadorke swoich tytułów.
MarcinK
Użytkownik
#4 - Wysłana: 19 Cze 2015 08:09:52 - Edytowany przez: MarcinK
Eviva:
A Wy, które postapo wolicie?

Takie w typie Fallout 2- elementy westernu, kina mafijnego i czego tam jeszcze chcesz upchnięte razem w konwencji sf
Q__:
Tymczasem jest tyle postapokaliptycznej klasyki...

Wymieniłeś książki to ja wezmę filmy: "Seksmisja", "Chłopiec i jego pies", "Miasto Żab", "Gunhed", "Stalowy Świt", "Ucieczka Logana", "Aleja Potępionych", "Ucieczka z Nowego Jorku i Los Angeles", "Zielona Pożywka", "Planeta Małp", "Wehikuł Czasu", "Człowiek Omega".
Eviva
Użytkownik
#5 - Wysłana: 19 Cze 2015 08:48:42 - Edytowany przez: Eviva
MarcinK

Wszystkie świetne Jest jeszcze "Sędzia Dredd", "THX", "Wyspa" i masa innych.
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Fenomen postapo

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!