USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Lost Fleet Jack Campbell
 Strona:  ««  1  2  3 
Autor Wiadomość
Rocy7
Użytkownik
#61 - Wysłana: 12 Paź 2017 10:10:00 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Cykl mi się podobał choć czasem za dużo było polityki jak dla mnie (wolę wojnę na lasery niż słowa).

Warto wspomnieć o fizyce, gdyż walka w całej serii Zaginionej Flocie jest oparta na fizyce newtonowskiej. Pojazdy kosmiczne nie poruszają się jak statki morskie ale nadają sobie pęd w danym kierunku. W uniwersum Campbella dalej najszybszym medium do przenoszenia danych jest światło. Sprawia to, iż obraz widziany przedstawia sytuację sprzed kilku – kilkunastu godzin. Prędkości z jakimi poruszają się okręty (do 0,2 prędkości światła) powodują, iż czas właściwego kontaktu bojowego to najczęściej sekundy, każde minięcie zaś floty wroga sprawia, iż kolejna okazja na atak może nastąpić za kilka godzin. I w takich warunkach należy planować kolejne kroki bojowe.

Największa wada serii to jak dla mnie teatr jednego człowieka. To jedynie z perspektywy Black Jacka poznajemy historię, to on jest niejako narratorem tej opowieści. Pozostali bohaterowie, pozostają w zasadzie anonimowi nie znamy ich poglądów, przemyśleń czy motywacji.

Więcej opisuje w recenzjach https://solaris7.pl/2016/07/25/zaginione-opowiesci -2-zaginiona-flota/

https://solaris7.pl/2017/01/03/zaginione-opowiesci -jack-campbell-zaginiona-flota-przestrzen-zewnetrz na-niezwyciezony/

https://solaris7.pl/2017/09/13/zaginione-opowiesci -25-jack-campbell-przestrzen-zewnetrzna-straznik/
Toudi
Użytkownik
#62 - Wysłana: 12 Paź 2017 12:58:47
Odpowiedz 
Rocy7:
Największa wada serii to jak dla mnie teatr jednego człowieka. To jedynie z perspektywy Black Jacka poznajemy historię, to on jest niejako narratorem tej opowieści. Pozostali bohaterowie, pozostają w zasadzie anonimowi nie znamy ich poglądów, przemyśleń czy motywacji.

Bo pierwsze 6 tomów, to historia, jak legenda, która wróciła do życia, ratuje flotę. A świat i to jak bardzo się zmienił, poznajemy właśnie z jego punktu widzenia. Autor tak nas wprowadza w niuanse, które tam panują. W to jak wojna totalna niszczy ludzi.

Nieco inaczej jest w serii Beyond the Frontier, gdzie narrację przejmuje 2 osobowa ekipa z Midway.

Rocy7:
Cykl mi się podobał choć czasem za dużo było polityki

Też tak podszedłem do tego tematu, ale właśnie im dalej, tym ta polityka prowadzona jest ciekawiej i znacznie lepiej niż część militarystyczna. Właśnie Beyond the Frontier tu się kłania, które jest znacznie lepsze od Lost Stars.
Rocy7
Użytkownik
#63 - Wysłana: 12 Paź 2017 13:12:39
Odpowiedz 
Toudi:
Bo pierwsze 6 tomów, to historia, jak legenda, która wróciła do życia, ratuje flotę. A świat i to jak bardzo się zmienił, poznajemy właśnie z jego punktu widzenia. Autor tak nas wprowadza w niuanse, które tam panują. W to jak wojna totalna niszczy ludzi.

czytałem też kolejne 3 przestrzeni zewnętrznej i tutaj nadal jest jeden bohater, inne postanie nadal nie zostają rozbudowane.
Q__
Moderator
#64 - Wysłana: 12 Paź 2017 13:44:44 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
Warto wspomnieć o fizyce, gdyż walka w całej serii Zaginionej Flocie jest oparta na fizyce newtonowskiej. Pojazdy kosmiczne nie poruszają się jak statki morskie ale nadają sobie pęd w danym kierunku. W uniwersum Campbella dalej najszybszym medium do przenoszenia danych jest światło. Sprawia to, iż obraz widziany przedstawia sytuację sprzed kilku – kilkunastu godzin. Prędkości z jakimi poruszają się okręty (do 0,2 prędkości światła) powodują, iż czas właściwego kontaktu bojowego to najczęściej sekundy, każde minięcie zaś floty wroga sprawia, iż kolejna okazja na atak może nastąpić za kilka godzin. I w takich warunkach należy planować kolejne kroki bojowe.

Warto. To - jak sądzę - stanowi jedną z głównych zalet tego cyklu na tle militarnej konkurencji (która również bywa liczona do szeroko pojętej hard SF, bo posiada dość ścisłe założenia, ale bazują one często dalece bardziej na fizyce fikcyjnej - tj. wprowadzonych przez autorów wymyślonych "przyszłych odkryciach", niż na realnej). I m.in. za to go lubię.

Rocy7:
Największa wada serii to jak dla mnie teatr jednego człowieka. To jedynie z perspektywy Black Jacka poznajemy historię, to on jest niejako narratorem tej opowieści. Pozostali bohaterowie, pozostają w zasadzie anonimowi nie znamy ich poglądów, przemyśleń czy motywacji.

IMHO - pomijając fakt, że to dość dla militarnej konwencji typowe (acz są wyjątki)* - jest to w tym wypadku celowe. Ma podkreślić o ile bogatszą psychikę ma - urodzony w lepszych czasach - Geary na tle zmienionych przez stulecie wojny potomnych.

* Bo można w schemat wpisać się bezmyślnie, można też wykorzystać go do swoich celów.
Rocy7
Użytkownik
#65 - Wysłana: 12 Paź 2017 13:49:46
Odpowiedz 
Q__:
IMHO - pomijając fakt, że to dość dla militarnej konwencji typowe (acz są wyjątki)* - jest to w tym wypadku celowe. Ma podkreślić o ile bogatszą psychikę ma - urodzony w lepszych czasach - Geary na tle zmienionych przez stulecie wojny potomnych.

zgodzę się z tym, ale na tle postaci ze Skoku Donalsona czy nawet Głębi Podlewskiego bohaterowie poboczni Floty są bardzo ubodzy.
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:05:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
ale na tle postaci ze Skoku Donalsona czy nawet Głębi Podlewskiego bohaterowie poboczni Floty są bardzo ubodzy.

Bo to zupełnie inne kategorie książek (choć wszystkie da się przypisać do kategorii "awanturnicza space opera"). Campbell (czy raczej Hemry) tworzy typową military SF w stylu weberowskim starając się ją usensownić w kierunku hard. Ambicje Donaldsona i Podlewskiego idą raczej w stronę literackiej (podkreślam to słowo) zabawy speceoperowym rekwizytorium. Powieści tych ostatnich to uboższe siostrzyczki dzieł Herberta i Simmonsa (uznawanych za klasykę tzw. literary SF).
Rocy7
Użytkownik
#67 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:14:55 - Edytowany przez: Rocy7
Odpowiedz 
Q__:
Powieści tych ostatnich to uboższe siostrzyczki dzieł Herberta i Simmonsa (uznawanych za klasykę tzw. literary SF).

ja do cześci klasyki nigdy się nie mogłem przekonać, za dużo gadania za mało akcji.

Praxis było ciekawe, Porucznik Drake, Przeklęci także, Światy Rombu czy Spotkanie z Ramą Arthura C. Clarke się broniły, ale taki Gateway Pohla przynudzał. Nawet Stena Buncha odpuściłem sobie chyba na 8 tomie. Z drugiej strony taki Starship Resnicka czy Star Carrier Douglas Iana nie są moimi ulubionymi seriami.
Q__
Moderator
#68 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:25:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
Gateway Pohla przynudzał.

Ale oryginał czy nie wiedzieć czemu dopisywane dalsze tomy?

Rocy7:
Nawet Stena Buncha odpuściłem sobie chyba na 8 tomie.

I tak długo wytrzymałeś.

Rocy7:
Starship Resnicka

Resnicka znacznie bardziej opłaca się czytać "Kirinyagę" i "Kły" (choć pewne wątki tej drugiej powieści postarzały się szybciej niż utwory Asimova).
Rocy7
Użytkownik
#69 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:34:38
Odpowiedz 
Q__:
Ale oryginał czy nie wiedzieć czemu dopisywane dalsze tomy?

poznałem tylko Gateway. Brama do gwiazd
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 12 Paź 2017 14:37:18
Odpowiedz 
Rocy7

Rocy7:
poznałem tylko Gateway. Brama do gwiazd

Czyli oryginał. To tu - mówiąc w skrócie - radykalnie się nie zgodzę.
Toudi
Użytkownik
#71 - Wysłana: 12 Paź 2017 16:50:10
Odpowiedz 
Rocy7:
czytałem też kolejne 3 przestrzeni zewnętrznej i tutaj nadal jest jeden bohater, inne postanie nadal nie zostają rozbudowane.

Bo Przestrzeń Zewnętrzna to ciągle kontynuacja przygód Black Jacka. Ale itam już zaczyna się rozwój innych ludzi, którzy będą musieli z czasem przejąć po nim schedę.

Ale ja już pisałem, seria Lost Stars jest lepsza.
 Strona:  ««  1  2  3 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Lost Fleet Jack Campbell

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!