USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Fantastyczne lata 50-te
 
Autor Wiadomość
MarcinK
Użytkownik
#1 - Wysłana: 12 Sty 2013 19:03:40
Odpowiedz 
Wielu je uwielbia, wielu nienawidzi. Zarzuca się im kiczowatość i natłok naukowych bzdur.
Mimo wszystko to właśnie wtedy powstały podwaliny nowoczesnej S-F, więcej wielu późniejszych twórców czerpało właśnie stąd inspirację jednym z najlepszych przykładów jest film Them! którym inspirował się Cameron kręcąc Aliens (cała ta akcja w gnieździe, "społeczeństwo" obcych).
Nawet trek wielokrotnie czerpał z fantastyki lat 50-tych, zjednoczona ludzkość bez wojen, zmierzająca ku wspólnym celom czy to czegoś wam nie przypomina? "Obłok Magellana" czy "Astronauci", czy ludzkość przedstawiona w tych powieściach bardzo odbiega od tej trekowej?
Odcinek TNG "Conspiracy" czerpie z Inwazji Porywaczy ciał i Quatermass 2 (tutaj też przejęci zostają członkowie rządu).
Przykłady można mnożyć i mnożyć.

Fantastyka lat 50-tych powstawała w atmosferze strachu przed nowym konfliktem zbrojnym tym razem z użyciem broni jądrowej, ludzkość zaczęła stawiać pierwsze kroki na drodze ku gwiazdom by odkryć nowe obce światy i cywilizacje.

Jednym z elementów łączących całokształt fantastyki tego okresu był... Atom. Wszelakie statki kosmicznie miały napęd atomowy, broń też opierała się na energii atomu, wszelakie potwory czy inne katastrofy zazwyczaj były wywoływane przez energię atomową.
Statek z "Ta wyspa ziemia" miał napęd atomowy, godzillę przebudziły wybuchy jądrowe, zagładę cywilizacji wenus w "Milczącej Gwieździe" też wywołała energia atomowa. Ludzie bali się jej bo wiedzieli co się stało w Hiroszimie i Nagasaki.

Jeśli chodzi o przedstawienie wizji podboju kosmosu, rzadko kiedy był pokazywany jako przyjazne dla człowieka miejsce. W międzygwiezdnych otchłaniach czaiły się przeróżne niebezpieczeństwa, zazwyczaj byli to obcy którzy albo chcieli nas zjeść (Blob), podbić (Wojna światów) lub zrobić coś innego. Rzadko kiedy przybysze z kosmosu byli przyjaźni, do wyjątków należy Klaatu z "Dnia w którym zatrzymała się ziemia" który nie chce nas zniszczyć (chyba że to konieczne) tylko uświadomić nam że zagrażamy innym cywilizacją (które stworzyły swoisty sojusz- prekursor Federacj?)

Sporo na temat S-F lat 50-tych powiedziane jest w dokumentach typu "Watch the Skies!: Science Fiction, the 1950s and Us.".

Co wy drodzy użytkownicy sadźcie o Fantastyce lat 50-tych?
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 12 Sty 2013 20:00:51 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
MarcinK

Co sadzimy...? Ja np. sadze, ze nie sposob nie cenic epoki literackiej, ktora zdominowali (w kolejnosci zaistnienia jako slawy) Heinlein, Asimov, Bradbury, Clarke i Lem. Epoki, w ktorej debiutowali Dick i Strugaccy. Epoki, w ktorej ludzkosc szykowala sie do wyjscia miedzy gwiazdy. Epoki, w ktorej - mimo zimnej wojny - zasadniczo po obu stronach Zelaznej Kurtyny z optymizmem patrzono w przyszlosc.
Nie sposob jednak, cenic jednoczesnie ery filmowej zdominowanej (mimo zaistnienia "Zakazanej planety", dwu ekranizacji Wellsa i paru filmow popularyzujacych astronautyke) przez koszmarki o tandetnych potworach i pozaziemskich inwazjach. Ery Eda Wooda.
MarcinK
Użytkownik
#3 - Wysłana: 12 Sty 2013 20:08:40
Odpowiedz 
Q__:
) przez koszmarki o tandetnych potworach i pozaziemskich inwazjach.

Jednak i tu można znaleźć sporo smakowitych kąsków nawet dla wymagającego widza jak Gojira ,Inwazja Porywaczy Ciał czy Dzień w którym zatrzymała się ziemia. Mimo wszytko w tamtych czasach powstało wiele więcej wartościowych filmów niż w naszych czasach.
Q__
Moderator
#4 - Wysłana: 12 Sty 2013 20:24:33
Odpowiedz 
MarcinK

Nasze czasy to recydywa tamtej tandety (zaczelo sie gdzies tak od ID4 Emmericha, traktowanego czasem jako sentymentalny hold dla tamtej stylistyki, zreszta... a potem przyszedl Bay i inni).

ps. "Dzien..." i "Gojira", slusznie, arcydziela.. ale i one w morzu kiczu tonely...
Eviva
Użytkownik
#5 - Wysłana: 12 Sty 2013 20:52:00 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
MarcinK:
Mimo wszytko w tamtych czasach powstało wiele więcej wartościowych filmów niż w naszych czasach.

Bo wtedy wytwórnie, kina i sieci telewizyjne zadowalał znacznie mniejszy zysk niż obecnie. Starczyło, że w ogóle zarobili na produkcie. Teraz nie wystarcza im, ze zarabiają - chcą od razu na nowym filmie/serialu dojść do majątku i to na poziomie jakiegoś Rockefellera. Inaczej kasacja i łapią za następny, niejednokrotnie dusząc złotonośną kurę na poziomie ledwo podrośniętego kurczęcia.
MarcinK
Użytkownik
#6 - Wysłana: 30 Gru 2013 11:02:03
Odpowiedz 
Q__:
Nasze czasy to recydywa tamtej tandety

I to pod każdym względem.
 
USS Phoenix forum / Science-Fiction / Fantastyczne lata 50-te

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!